Gość: pacyfista
IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl
02.04.03, 11:33
Mój kodeks jest prosty:
Nie protestowałem i nie będę protestował przeciw Rosji za wojne w Czeczni,
przeciw Chinom za Tybet, przeciw Sudanowi za morderstwa czarnych chrześcijan,
przeciw Saddamowi za terror wobec Irakczyków, ani przeciw jego agresji na
Kuwejt; także nie protestuję nigdy przeciw Hamasowi i Dżihad za mordowanie
cywilnej ludności w Izraelu.
Nie protestowałem również, gdy Jordania mordowała uchodżcow palestyńskich w
czasie "czarnego września", ani gdy arabscy chrześcijanie mordowali
Palestyńczyków w Libanie.
Będę natomiast protestował zawsze i wszędzie przeciw Stanom Zjednoczonym, bo
nie jestem tak naprawdę żadnym pacyfistą, ale nienawidzę USA i żadne wojny,
żadne masakry, żadne tortury niewinnych mnie zupełnie nie obchodzą, jeżeli
nie moge podczas mojego protestu palic amerykańskiej flagi.
A Izraela nienawidzę jeszcze bardziej, ale o tym opowiem przy innej okazji.