Dodaj do ulubionych

DYSKWALIFIKACJA

IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 19:34
Właśnie się dowiedziałam, że Szczakowianka została zdegradowana do II ligi, a
kilku jej piłkarzy zostało dożywotnio zdyskwalifikowanych za sprzedanie meczu.
I tak sobie pomyślałam: ile to razy któryś z cenionych przez nas
wykonawców "sprzedał" swój mecz....? Taki Sting, co on z tym Davidem
jakimśtam teraz robi?
Jednym słowem: kogo dyskwalifikujemy?

pozdr.
Obserwuj wątek
    • vulture Phil Collins 31.07.03, 19:41
      Za zepsucie zespołu Genesis i uporczywe nagrywanie żenującego chłamu.
      Dyskwalifikuję.

      Dalej mi się nie chce wymieniać, ale włączcie MTV czy Vivę i strzelajcie.
      • cze67 Re: Phil Collins 01.08.03, 10:12
        vulture napisał:

        > Za zepsucie zespołu Genesis i uporczywe nagrywanie żenującego chłamu.
        > Dyskwalifikuję.

        Weź pod uwagę, że w skład Genesis, o którym mówimy wchodziło trzech osobników.
        To nie jest tak, że Collins powiedział - gramy pop a pozostali posłusznie się
        zgodzili. Winę, za jak to określiłeś - zepsucie zespołu, trzeba rozłożyć więc
        na trzech...
        • vulture Fil Kolins 01.08.03, 10:18
          cze67 napisał:

          No to może tak: płyty Mike & Mechanics oraz solowe nagrania Tony'ego Banksa
          uważam za dość średnie, ale jestem w stanie wysłuchać ich bez wchłaniania dużej
          ilości wspomagaczy. Natomiast od nagrań Fila mdli mnie natychmiastowo. Jeszcze
          pewne utwory, n.p. "No Son Of Mine" (to akurat Genesis) się bronią, ale jak
          słucham czy to dokonań zespołowych ("Hold On My Heart", "Invisible Touch") czy
          solowych ("Another Day In Paradise", "Sussudio", "Easy Lover"), czuję się,
          jakby ktoś kazał mi zjeść 10 kg bardzo niedobrych, mdłych ciastek.
          • cze67 Re: Fil Kolins 01.08.03, 10:29
            vulture napisał:
            > No to może tak: płyty Mike & Mechanics oraz solowe nagrania Tony'ego Banksa
            > uważam za dość średnie, ale jestem w stanie wysłuchać ich bez wchłaniania
            dużej ilości wspomagaczy. Natomiast od nagrań Fila mdli mnie natychmiastowo.
            Jeszcze pewne utwory, n.p. "No Son Of Mine" (to akurat Genesis) się bronią, ale
            jak słucham czy to dokonań zespołowych ("Hold On My Heart", "Invisible Touch")
            czy solowych ("Another Day In Paradise", "Sussudio", "Easy Lover"), czuję się,
            > jakby ktoś kazał mi zjeść 10 kg bardzo niedobrych, mdłych ciastek.

            Akurat pierwsze płyty zarówno Mike jak i Tonego podobają mi się. Muzycznie, bo
            wokalistów (nazwisk nie pomnę) dobrali sobie kiepskich (Tony gorszego). Te
            płyty byłyby dobre (dla mnie dobre) gdyby w tych utworach zaśpiewał Collins
            (tak, tak). Kiedyś rozmawialiśmy o "ciągnących się" wokalach, pełnych
            nieznośnego patosu. Właśnie tacy wokaliści tam występują.

            • vulture <JEB> 01.08.03, 10:33
              cze67 napisał:
              Te
              > płyty byłyby dobre (dla mnie dobre) gdyby w tych utworach zaśpiewał Collins
              > (tak, tak).

              Wystarczą już chyba "Genesis" i "Abacab" z tych "dobrych" płyt...

              > Kiedyś rozmawialiśmy o "ciągnących się" wokalach, pełnych
              > nieznośnego patosu. Właśnie tacy wokaliści tam występują.

              Chodzi Ci o Fisha? smile)))
              • cze67 Re: <> 01.08.03, 10:35
                vulture napisał:

                > Chodzi Ci o Fisha? smile)))

                No, nie. Na pierwszej płycie Tonyego śpiewa jakiś inny koleś...


                • Gość: As Re: <> IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 01.08.03, 14:21
                  A ja zawsze będę bronił "popowych" płyt Genesis nagranych z Philem, oczywiście
                  tych które znam i lubię (Genesis, Invisible Touch, We Can't Dance). Vulti,
                  jeśli masz mnie za wielbiciela "słodkich ciasteczek" to przyjmuję ten wyrok z
                  pokorą.
                  • Gość: As Re: <> IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 01.08.03, 14:26
                    Aha, a propos "mdłych ciasteczek" to ja tak właśnie się czuję gdy jestem
                    zmuszony do wysłuchania któregoś z utworów "artystki" nazywającej się Enya.
                  • vulture buehehe 01.08.03, 14:27
                    Gość portalu: As napisał(a):

                    > Vulti,
                    > jeśli masz mnie za wielbiciela "słodkich ciasteczek" to przyjmuję ten wyrok z
                    > pokorą.

                    Kupię Ci, Asie, całe pudło, jak się następnym razem spotkamy. wink)))))
    • mapmuh Re: DYSKWALIFIKACJA 31.07.03, 19:42
      Za sprawy muzyczne:
      Maciej Maleńczuk

      Za całokształt:
      wokal Noir Désir
      • vulture Do Mampuha 31.07.03, 19:45
        I jak ktoś nie ułoży puzzli na czas to też.
        • Gość: Kama Re: Do Mampuha IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 31.07.03, 20:36
          AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! Przed chwilą zajrzałam na tą stronkę z
          puzzlami i mało mnie piorun walnął! A co to za pani z cyckami na zdjęciu na
          dole?
          • vulture Re: Do Mampuha 31.07.03, 21:01
            Gość portalu: Kama napisał(a):

            > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! Przed chwilą zajrzałam na tą stronkę z
            > puzzlami i mało mnie piorun walnął! A co to za pani z cyckami na zdjęciu na
            > dole?

            Wbrew pozorom nie jest to Ałła Pugaczowa...
          • mapmuh Re: Do Mampuha 31.07.03, 21:04
            Gość portalu: Kama napisał(a):

            > AAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAAA!!!!!! Przed chwilą zajrzałam na tą stronkę z
            > puzzlami i mało mnie piorun walnął! A co to za pani z cyckami na zdjęciu na
            > dole?
            To jest podła i małostkowa zazdrość. Nie "cycki" a "biust".
    • Gość: P-77 Re: DYSKWALIFIKACJA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.03, 09:39
      Gość portalu: Kama napisał(a):

      > Właśnie się dowiedziałam, że Szczakowianka została zdegradowana do II ligi, a
      > kilku jej piłkarzy zostało dożywotnio zdyskwalifikowanych za sprzedanie meczu.
      Zle usłyszałeś - to nie piłkarze Szczakowianki tylko Świtu zostali
      zdyskwalifikowani bo to oni sprzedali mecz. Natomiast Świt przy zielonym
      stoliku dostał się do pierwszej ligi.
      > I tak sobie pomyślałam: ile to razy któryś z cenionych przez nas
      > wykonawców "sprzedał" swój mecz....? Taki Sting, co on z tym Davidem
      > jakimśtam teraz robi?
      > Jednym słowem: kogo dyskwalifikujemy?
      Może Paula McCartneya, nie tyle za muzykę, co za roszczeniową postawę wobec
      Yoko Ono.
      Grzegorza Skawińskiego za reaktywację Kombi.
      > pozdr.
      • vulture Re: DYSKWALIFIKACJA 01.08.03, 09:44
        Gość portalu: P-77 napisał(a):
        > Może Paula McCartneya, nie tyle za muzykę, co za roszczeniową postawę wobec
        > Yoko Ono.

        Hm, może najpierw trzeba by zdyskwalifikować Yoko Ono?
        • cze67 Re: DYSKWALIFIKACJA 01.08.03, 10:14
          vulture napisał:

          > Hm, może najpierw trzeba by zdyskwalifikować Yoko Ono?

          Za wrzaski na Live Peace In Toronto na pewno...
          • Gość: Kama Re: DYSKWALIFIKACJA IP: *.czestochowa.sdi.tpnet.pl 01.08.03, 12:57
            No, ja jeszcze dyskwalifikuję zespół Korn za dramatyczną płytę Untouchables i
            rozbrajające wyznania, że do nagrania jej w takiej formie zmusiła ich wytwórnia
            uzależniająca od jej "ciężkości" wysokość apanaży.

            Aha i nie jestem zazdrosna o cycki tej pani blond ze zdjęcia z Beatą. Jestem
            zazdrosna o cycki Beaty.

            pozdr.
    • Gość: łyżeczka Re: DYSKWALIFIKACJA IP: *.net 01.08.03, 13:14
      Rodowicz- tak, tak...
      Ona kiedyś Z Grechutą Witkacego wyśpiewywała, a teraz....
    • agata_edziecko Re: DYSKWALIFIKACJA 01.08.03, 13:18
      Ja dyskwalifikuję Budkę Suflera. Za to, jak daleko odeszli od tego, co robili
      na początku swojej działalności. Za specjalizowanie się w autoplagiatach. Jeden
      z moich ulubionych dawniej zespołów został jednym z tych, które omijam.
      • Gość: Argus Re: DYSKWALIFIKACJA IP: *.uni.torun.pl 01.08.03, 14:36
        A ja dyskwalifikuje Vulture za uporczywe, przewidywalne, stale, niezmienne itd. czepianie sie Phila Collinsa.
        • Gość: As Re: DYSKWALIFIKACJA IP: *.vline.pl / 172.16.1.* 01.08.03, 14:39
          Gość portalu: Argus napisał(a):

          > A ja dyskwalifikuje Vulture za uporczywe, przewidywalne, stale, niezmienne
          itd.
          > czepianie sie Phila Collinsa.


          Fakt ... mnie też już to zaczyna nudzić. Chyba każdy z nas ma artystów których
          twórczość przyprawia nas o mdłości, ale nie widziałem żeby ktoś się z tym tak
          obnosił jak Vult.
        • vulture buehehehhehehehe 01.08.03, 14:40
          Gość portalu: Argus napisał(a):

          > A ja dyskwalifikuje Vulture za uporczywe, przewidywalne, stale, niezmienne
          itd.
          > czepianie sie Phila Collinsa.

          Czekałem aż ktoś tak napisze. Jestem niedyskwalifikowalny, bardzo mi przykro.
          Jak Phil przestanie nagrywać szajs (czyli w ogóle), to się przestanę czepiać.
          • Gość: Argus Vulture! IP: *.uni.torun.pl 01.08.03, 15:04
            A ja czekalem, az Ty napiszesz, ze czekales jak ktos napisze to co napisalem.
          • cze67 Re: buehehehhehehehe 01.08.03, 15:05
            vulture napisał:

            > Jak Phil przestanie nagrywać szajs (czyli w ogóle), to się przestanę czepiać.

            Ale on ostatnią płytę nagrał jakiś czas temu! Znęcaj się jak nagra coś nowego.
            • vulture Re: buehehehhehehehe 01.08.03, 15:18
              cze67 napisał:

              > Ale on ostatnią płytę nagrał jakiś czas temu! Znęcaj się jak nagra coś nowego.

              "Testify" ma długotrwały efekt. A teraz idę się napić, za Wasze zdrowie i
              Fila smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka