Dodaj do ulubionych

Kacik wspomnien o zbrodniarzu...

30.12.06, 15:45
Tu uprasza sie skladac laurki, kwiaty i zapalac swieczki...ku wiecznej pamieci
Saddama Hussaina...
Obserwuj wątek
    • blazare Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 15:50
      z_daleka napisał:

      > Tu uprasza sie skladac laurki, kwiaty i zapalac swieczki...ku wiecznej pamieci
      > Saddama Hussaina...

      Mam nadzieję, że podobny kącik znajdzie się dla p. Sharona, gdy ostatecznie
      wyzionie ducha.
      • z_daleka Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 15:57
        prosze nie zasmiecac kacika zydowskimi motywami...
        • blazare Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 16:00
          z_daleka napisał:

          > prosze nie zasmiecac kacika zydowskimi motywami...

          Od kiedy stałeś się antysemitą, Fredek?
          • z_daleka Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 16:07
            nie pogniwasz sie habibi, ze cie zignoruje...
            • blazare Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 16:07
              z_daleka napisał:

              > nie pogniwasz sie habibi, ze cie zignoruje...

              Wcale.
    • arap1 Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 16:01
      Wielki czlowiek byl..z jego pomoca w wojnie Irak-Iran 400000muslim poszlo do
      piekla muslim nie liczac tysiecy swoich rodakow...swiety Czlowiek byl i zostal
      szachidem
    • marouder Pomiatnik Gusiejna... 30.12.06, 16:12
      Wiecznaja slawa gieroju irackogo naroda i jego borbie za mir w Irakie i wo wsiom
      mirie!
      Doloj z Jewroamierikanskimi zachwadczykami!
      ...A pod stienku wsiech Irakcew!
    • absztyfikant Re: Pomiatnik Gusiejna... 30.12.06, 16:18
      Dobry Ozyrysie, ja pomagalem Danie nosic zakupy - czy jestem juz TW Mossadu?:)))))

      Cool.
      • blazare Re: Pomiatnik Gusiejna... 30.12.06, 16:19
        absztyfikant napisał:

        > Dobry Ozyrysie, ja pomagalem Danie nosic zakupy

        Tobą jeszcze nie zainteresowałem się na tyle, by jednoznacznie stwierdzić, że
        pobierasz pieniądze za pisanie na forach, choć muszę przyznać, że wiele na to
        wskazuje. Co do maroudera mam już znacznie więcej pewności.
        • marouder Re: Pomiatnik Gusiejna... 30.12.06, 16:22
          ...i tak blazarek dostal nam na swieta napadu paranoi:)))
          • absztyfikant Re: Pomiatnik Gusiejna... 30.12.06, 16:24
            :))))
      • dana33 Re: Pomiatnik Gusiejna... 30.12.06, 20:28
        :))))))) (to do absztyfikanta)
    • z_daleka Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 16:24
      http://images.google.pl/imgres?imgurl=http://www.thepalmbeachtimes.com/Pictures%2520folder/Pictures/Saddam-Hussein-01.jpg&imgrefurl=www.thepalmbeachtimes.com/Pages/OpEdReaders.html&h=359&w=300&sz=10&tbnid=D0BWtypB5nuWzM:&tbnh=121&tbnw=101&prev=/images%3Fq%3Dsaddam%2Bhussein&start=1&sa=X&oi=images&ct=image&cd=1
    • z_daleka Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 16:43
      "69-letni Saddam i jego dwaj współpracownicy, w tym jego przyrodni brat, zostali
      5 listopada skazani na śmierć przez powieszenie za zorganizowanie mordów 148
      szyitów z miejscowości Dudżail niedaleko Bagdadu w odwecie za zamach na
      dyktatora, który został przeprowadzony w tej miejscowości w 1982 roku. We wtorek
      iracki sąd apelacyjny utrzymał wyrok śmierci na Husajna.
      Nie jest to jednak jedyny wytoczony mu proces. Wyrok śmierci otrzymałby
      najprawdopodobniej także za ludobójstwo na Kurdach. Wraz ze swym kuzynem Alim
      al-Madżidem (nazywanym Chemicznym Alim) został oskarżony o wymordowanie lub
      wypędzenie ok. 180 tys. osób podczas ataków na iracki Kurdystan w latach
      1987-1988. O współudział w tej zbrodni wojennej oskarżono także pięciu jego
      pomocników."- www.naszdziennik.pl/index.php?typ=sw&dat=20061230&id=sw01.txt
      • tadeusz542 ten wprawdzie jeszcze nie umarł ale świeczkę dam 30.12.06, 18:02
        diablej pamięci George Dablju Bushowi dedykuję ten ogarek w imię jak
        najszybszego spełnienia. "'" .
        smaż się wiecznie.
    • josifek Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 19:02
      arabskim bohateru, milosniku Hitlera, wielkim przyjacielu tych arabow z Israela.
      Maja jeszcze jednego morderce, pedofila, meczennika...
    • explicit Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 19:10
      The Israelis took Hassen out of prison, took him around the Jabalya camp and
      then, at the edge of the camp, they shot him dead, in front of a crowd.
      Why? "Because he was thought of as an activist, and they brought him back to
      he camp to point out who else was active in the resistance. He wouldn't
      squeal, so they killed him in plain view. They wanted everybody to see."

      "... Sharon and Eitan caught this man and they killed him right there , they
      slit his throat. The Israeli officer who told about this said the man made
      the sound of a sheep who is slaughtered
      • explicit Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 23:32
        Popsulem ci post , z daleka ??? A tak dobrze zarlo ,... :)
        ==============================================================================
        The Israelis took Hassen out of prison, took him around the Jabalya camp and
        then, at the edge of the camp, they shot him dead, in front of a crowd.
        Why? "Because he was thought of as an activist, and they brought him back to
        he camp to point out who else was active in the resistance. He wouldn't
        squeal, so they killed him in plain view. They wanted everybody to see."

        "... Sharon and Eitan caught this man and they killed him right there , they
        slit his throat. The Israeli officer who told about this said the man made
        the sound of a sheep who is slaughtered
        • dana33 Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 30.12.06, 23:34
          daj moze rozlupanczyk, link do tej sensacji?
          • explicit Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 01.01.07, 16:39
            Fragment ksiazki How Israel Lost: The Four Questions by Richard Ben Cramer,
            na koncu masz appendix, a w nim zrodla - Cytowany fragment pochodzi z wywiadu
            z Generalem Pundakiem ,...
            =============================================================================
            daj moze rozlupanczyk, link do tej sensacji?


            Yitzhak Pundak, 91 (2004) is a retired brigadier general of the Israeli army.
            Born in Poland, he immigrated to Palestine in 1933 and was, in the 1948 War,
            commanding officer of the Givati Brigade's 53rd Battalion.

            Poczytaj recenzje

            www.amazon.com/How-Israel-Lost-Four-Questions/dp/0743250281
            ==============================================================================

            Sharon is slammed in this book many times over. The author credits Sharon with
            being the original Israeli army sponsor for assignations, and the several pages
            on Israeli assassination history and policy are alone worth the price of the
            book (pages 39-51). Sharon is recalled in the book by General Pundak as "a
            disgraceful officer--a liar, cheater, a swindler and suck-up, a killer and a
            coward." I believe this--sounds like Chalabi and Arafat--the three were made
            for each other and disgrace us all.
            • dana33 Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 01.01.07, 19:29
              aaaaaaaa, richard ben cramer...... juz wszystko wiem...
              nu, rozlupaniec.... jak zawsze...... ale nie mialam specjalnych zludzen, ze w
              nowym roku siegniesz do innych "dowodow"..... :))))
              • explicit Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 01.01.07, 22:20
                Cramer tylko zanotowal co powiedzial Pundak , jesli nie zrozumialas - Pundak ,
                ten sam ktory stal na czele zydowskiej organizacji w Argentynie , ktoremu
                zionce z Tel-Avivu zabronili interweniowac po przewrocie w Argentynie kiedy
                z reki hunty zginelo tysiace ludzi , w tym pewien procent Zydow ,...

                Twoj naj wie napewno wiecej niz ja na ten temat , niech cie doinformuje ,...
                ==============================================================================
                aaaaaaaa, richard ben cramer...... juz wszystko wiem... nu, rozlupaniec.... jak
                zawsze...... ale nie mialam specjalnych zludzen, ze w nowym roku siegniesz do
                innych "dowodow"..... :))))

                • dana33 Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 01.01.07, 22:25
                  ja wszystko zrozumialam, rozlupaniec, spokojna glowa... doinformowana jestem
                  niezle... nie podniecaj sie... :))))
                  • explicit Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 01.01.07, 23:38
                    W tym wypadku wierze , ciucius , (twoj naj nie dal przypadkiem nogi
                    w tym okresie , bo o ile wiem to czesc komuchow dala drapaka) Anyway ,
                    so much for jewish solidarity , zionce sprzedali swoich na tacy
                    (nie pierwszy raz zreszta) za mozliwosc exportu kulek i armatek
                    dla pulkownikow - Heheh , racja stanu , ze tak powiem , zioncow
                    oczywiscie ,... :)

                    ja wszystko zrozumialam, rozlupaniec, spokojna glowa...
                    doinformowana jestem niezle... nie podniecaj sie... :))))
                    ==============================================================================
                    Israel was accused by various quarters within the Israeli political system and
                    the Jewish community in Argentina of deserting hundreds of Argentinean Jews,
                    some of whom disappeared and some of whom were arrested and tortured under the
                    military junta's rule.39
                    • dana33 Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 02.01.07, 09:41
                      rozlupaniec....... ty mnie powiedz.... jaka przyjemnosc znajdujesz w tych
                      insynuacyjkach ciagle, nie majac o niczym pojecia???? widze, ze masz jakas
                      dzika przyjemnosc w pisaniu np: "twoj naj nie dal przypadkiem nogi w tym
                      okresie, bo o ile wiem to czesc komuchow dala drapaka"......
                      wiec informuje cie, ze moj wyjechal z argentyny w wieku lat 9. wyjechal nie dal
                      drapaka i w wieku lat 9 nie zdazyl byc komuchem.

                      nu i cala reszta twojej wiedzy i przypuszczen, to wlasnie taka sama, jak o
                      moim, ktory "mozliwe" dal drapaka i byl komuchem.... u ciebie i calej twojej
                      kliki wszystko oparte jest na mozliwe, najprawdopodobniej, tak mowia, tak
                      slyszalem, o ile wiem itd itd itd.... wprawdzie macie informacje dobre, ale
                      tych nie uzywacie tutaj, natomiast przekrecacie je, lub wlasnie z zamilowaniem
                      cytujecie tutaj lewice lub antysemitow. rozlupaniec..... nudzicie
                      strasznie..... duzo nie wiecie, bo tak naprawde to g was obchodza zydzi i
                      israel.... zyjecie tym pluciem boscie glupki z urodzenia... nawet nie jestescie
                      juz w stanie dodac mi troche adrenaliny, zeby mi sie chcialo z wami klocic....
                      piszcie co chcecie... ostatecznie kto sie tym przejmuje?
                      milego dnia, rozlupanczyk....
                      • z_daleka Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 02.01.07, 09:51
                        czlowiek jest chory...a leczyc sie nie chce...to cala tajemnica eksplita.
                        Wolno mu, ma szczescie zyc w demokracji....
                        • dana33 Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 02.01.07, 10:10
                          nu, jak mu to sprawia przyjemnosc, to kto ja jestem, zeby mu ja zabierac? :)))
                      • explicit Re: Kacik wspomnien o zbrodniarzu... 02.01.07, 19:18
                        Tatke mogl byc ,... 1973/4 - 9 = 1964/5 ,... A mnie wytyka ze se wzialem mloda
                        shikse :)))
                        ==============================================================================
                        wiec informuje cie, ze moj wyjechal z argentyny w wieku lat 9. wyjechal nie dal
                        drapaka i w wieku lat 9 nie zdazyl byc komuchem.
    • ben_shaprut Dobrze, że bandyta dał głowę, ale głupio, że ty 30.12.06, 20:08
      o tym piszesz...
      Chyba nie muszę pisać, dlaczego?
      • axx611 Re: Dobrze, że bandyta dał głowę, ale głupio, że 01.01.07, 19:41
        Nie byl taki zly. Sa znacznie gorsi od niego. Na uwage zasluguje fakt ze nie
        byl super wyznawca proroka. Utrzymywal jednoasc Iraku i skutecznie likwidowal
        oponentow. Milosewicz dzisiaj bylby bohaterem bo pierwszy przeciwstawil sie.
        Zreszta Lincolna mozna byloby podciagnac pod sad.
        • langolier_maximus Re: Dobrze, że bandyta dał głowę, ale głupio, że 01.01.07, 20:11
          o to zupelnie jak adolf ;-) on tez kochal swoj narod, pacyfikowal oponentow i
          oczyszczal rase.nie spotkal sie ze zrozumieniem a chcial tak dobrze.a
          gorsi?Oczywiscie ze sa ten szatan Bush ;-))))))) eheh boze.. bush jest
          zwyczajnie glupi ale zbrodniarzem wojennym ?jeszcze nie
          ludowbojstwo- celowe wyniszczanie całych narodów, grup etnicznych, religijnych
          lub rasowych, zarówno poprzez fizyczne zabójstwa członków grupy, jak i kontrolę
          urodzin, przymusowe odbieranie dzieci czy stworzenie warunków życia obliczonych
          na fizyczne wyniszczenie (zgodnie w wikipedia).
          zbrodnie przeciw ludzkości, mianowicie: morderstwa, wytępianie, obracanie ludzi
          w niewolników, deportacja i inne czyny nieludzkie, których dopuszczono się
          przeciwko jakiejkolwiek ludności cywilnej, przed wojną lub podczas niej, albo
          prześladowania ze względów politycznych, rasowych lub religijnych przy
          popełnianiu jakiejkolwiek zbrodni wchodzącej w zakres kompetencji Trybunału lub
          w związku z nią, niezależnie od tego, czy było to zgodne, czy też stało w
          sprzeczności z prawem kraju, w którym zbrodni dokonano
        • ben_shaprut To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się stał 01.01.07, 20:15
          jak mu Amerykanie tyułek podpiekli...
          • patryot Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:34
            z żydkami żadna to dyskusja z nimi trza ..............
            • z_daleka Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:36
              co trza?
              • patryot Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:39
                mój dziadek wiedział, co trza
                • patryot Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:39
                  a ty klikasz z daleka i nie wiesz dlatego.
                  • z_daleka Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:42
                    Dziadkiem sie zaslaniasz? Taki z ciebie chojrak?
                    • patryot Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:45
                      ja mam dziadka a gdzie twój?
                      • patryot Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:54
                        może pociąg nie zatrzymał mu się we Włoszczowej i expressowo pomknął do Krakowa?
                        • z_daleka Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 20:57
                          Powiedz dziadkowi, ze na wnuczka, wyjatkowego kretyna i tchorza....
                          • patryot Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 21:01
                            i kto to mówi może przedstawiciel tych, którzy nie potrafili stworzyć ruchu
                            oporu i bronić życia swojego i swych rodzin.
                            • z_daleka Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 21:03
                              i do tego nieuk...
                              • patryot Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 21:04
                                won bo w morde.
                                • z_daleka Re: To był reżim laicki! "Wyznawcą" to on się sta 01.01.07, 21:06
                                  Pierwszym zbrojnym powstaniem przeciwko okupantowi w Polsce, bylo powstanie w
                                  Gettcie warszawskim nieuoku.
                                  • misterpee Re: Wasza reakcja w BBC 01.01.07, 21:24

                                    Busha najlepsza public relation na nowy rok - jak zwykle odwrotna.
                                    Ciekwae rowniez kto to obslugiwal szubienice. NYT pisze ze mieli shiicki akcent
                                    z Basry. A moze mieli ten sam akcent co oprawcy z Abu Graib z tatuazem na
                                    rekach.
                                    Cala ta impreza egzekucji miala charakter filmowy, skazaniec niezwykle
                                    sympatyczny, dobrze ubrany na taka okazje, godny, i oprawcy wygladajacy na
                                    niezwyklych przestepcow. Do tego ufarbowane wlosy Saddama stanowily doskonaly
                                    kontrast do krwi na jego karku po wyroku. Ta krew zostanie na rekach i oprawcow
                                    i ich mocodawcow. Saddam zostal switem w oczach wszystkich Arabow i wiekszosci
                                    przeciwnikow Busharona. Busharon staral sie przedstawic Saddama jako
                                    zwyrodnialca, ktory nawet zycie seksualne mial wypaczone, egzekucja otworzyla
                                    ludziom oczy.
                                    przeczytajcie reakcje swiata na BBC - News
                                    newsforums.bbc.co.uk/nol/thread.jspa?sortBy=2&threadID=5096&&&&&&edition=2&ttl=20070101200517
                                  • dana33 opor zydowski podczas okupacji.... 01.01.07, 21:38
                                    nu, podrzuce tutaj nieukowi troche informacji, ktora dostalam kiedys i
                                    zasejfowalam....

                                    1941

                                    Wrzesień/pażdziernik 1941
                                    - Święciany – 26. 09.41 – bunt grupy 8.000 pędzonych na śmierć w lasach przy
                                    miejscowości Poligon. Ucieka kilkaset osob.
                                    – bunt pędzonych na śmierć w Zagarach (wilenskie). 150 zastrzelonych.
                                    – Tatarsk – walka z niemieckim Einsatzgruppe 25.10.41
                                    – Starodub – jw. 270 zastrzelonych

                                    1942
                                    -luty okolice Tomaszowa Lubelskiego. Grupa uciekinierów z getta pod dowództwem
                                    Mendela Helera i Meira Lalimachera organizuje oddzial partyzancki. Po kilku
                                    miesiacach walk z Niemcami, oddzial zostaje wydany przez okolicznych chłopów,
                                    - luty 42 grupa partyzancka w lasach kolo Włodawy (miejscowosc Marjanki)
                                    - marzec 42 – Mińsk (Bialorus) 2 marca – walka z Niemcami pod dowodztwem Hersha
                                    Smolara i R. Bromberga, 17 marca
                                    – akcja zbrojna kierowanego przez Josefa Rodblata i Davida Rubina.
                                    - 8 maja 1942 – Lida, po krotkiej walce ze strażami, ucieczka do lasu młodych z
                                    getta
                                    - jak wyżej w miejscowosci Stołbce
                                    - 29 maja – Radziwiłłów (Lubelskie) – bunt przeciw wysiedleniu, walka pod
                                    kierunkiem Aszera Czekiskiego
                                    - 9 maja okolice Puław, bunt Żydow w Michowie, Kamionce, Markuszowie. Oddział
                                    partyzancki kierowany przez Efraima Bleichmanna.
                                    - 18 maja Berlin – protest publiczny Żydow, kierowany przez Herberta Bauma.
                                    152 osoby rozstrzelane
                                    - maj-październik bunty przeciw deportacjom w gettach Zamoscia, Janowa
                                    Lubelskiego i Hrubieszowa. Spora część ucieka do lasow. Ucieczka z Treblinki 50
                                    Żydow.
                                    - czerwiec bunt w transporcie zagłady do Bełżca 3000 Żydow z Olkusza. Kilkuset
                                    ucieka do lasow. Bunt w getcie w Słonimie.
                                    Luck – opor kierowany przez Joela Szczerbata. Bunty w transportach smierci w
                                    miejscowosciach Dzisna, Głębokie, Braslaw, Druja (wilenskie)
                                    - lipiec bunty Żydów w transportach z Pilicy, Częstochowy, Będzina, Bochni,
                                    Krakowa. Zbrojny opór w miejscowosci Brody. Bunty zbrojne w gettach w
                                    Bialymstoku, Szarkowszczyznie, Nieświeżu (Szalom Choławski) i Klecku. (dziś
                                    Białoruś)
                                    - sierpień - Mir, opór, 200 ucieka do lasu, Zdzięcioł - opór zbrojny Hirscha
                                    Kaplinksi. 300 ucieka do lasu, formuje oddzial partyzancki.
                                    Wołyń – bunty i ucieczki w Ratnie, Kamieniu Kaszyrskim, Turzysku, Torczynie,
                                    Lucku, Stiepanie, Dabrowicy, Sarnach (opór prowadzony przez Mendela Tendlera),
                                    Zofiówce (Chaim Wodchin, Gad Rosenblatt), Kostopolu, Bereznach, Rokitnie.
                                    Z tygodniowej rzezi na Wolyniu 87.000 osob, uciekło ok. 15.000. Przetrwało ok.
                                    1000.
                                    - wrzesień bunty i ucieczki z transportów z Sernik, Maniewicz, Włodzimierza
                                    Wołyńskiego, Horochowa.
                                    Działoszyce k/Bochni – zbrojny ruch oporu kierowany przez Mosze Skoczylasa i
                                    Michala Majtka. Ten drugi organizował później partyzantkę w okolicach Pińczowa.
                                    - 11 września, Treblinka. Argentyński Żyd, Meir Berliner zaskoczony przez wojnę
                                    w Warszawie, tuż przed wejsciem do komory gazowej śmiertelnie zarzyna
                                    scyzorykiem oficera SS
                                    - Wołyń wrzesień, ponownie Serniki, 150 ucieka do lasu, tworzą oddział
                                    partyzancki. 10 przeżyło wojnę. 23 września Tuczyn.
                                    Bunt pod d-dztwem Gecela Schwarzman, Meira Himmelfarba i Tuwii Czuwaka. 2000
                                    ucieklo do lasu, 15 przeżyło.
                                    - paŹdziernik , Opoczno. Grupa partyzancka „Loins” Juliana Ajzenmana.
                                    Wysadzenie w powietrze lini kolejowej.
                                    Brześć Litewski – opor prowadzony przez Hana Ginsberga. Pińczow – ruch oporu
                                    kierowany przez Michaela Majtka i Zalmana Fajsztata. Sokal, Radziwiłłów,
                                    Zbaraż – bunty.
                                    - listopad Kraśnik Lubelski – zbrojny opor grupy Abrahama Brauna i Edwarda
                                    Forsta. Tarnow – powstaje aktywna grupa oporu "Amsterdam" dziala do listopada
                                    1944. Wlodzimierz Wolynski – ruch oporu.
                                    - grudzień , Krakow, Adolf Liebeskind i jego grupa - ataki na oficerow gestapo.
                                    Czestochowa – powstanie w getcie, bunt w obozach pracy w Kruszynie i Stalowej
                                    Woli. Bunt w getcie w Kielcach. Lasy parczewskie – aktywny ruch oporu. Obóz
                                    smierci w Sobiborze – ucieczka więźniów, 4 zdradzonych w pobliskiej wiosce.
                                    Słonim, Baranowicze, Łuck – bunty, ucieczki do partyzantki.
                                    Brody – aktywny ruch oporu kierowany przez Jakuba Lindera i Samuela Weilera.

                                    1943
                                    - styczeń pierwsze powstanie w getcie w-wskim, bunt w obozie pracy w Minsku
                                    Maz. Radomsko, ucieczka z transportu ok.500 Żydow. Chaim Sabatkowski i jego 2
                                    braci. Prużany – bunt w transporcie.
                                    - luty. Bunt w getcie białostockim, zorganizowany przez org. mlodziezy żyd.
                                    8 esesmanów zabitych. Pozostali Żydzi, po przywiezieniu do Treblinki
                                    zaatakowali straznikow. Po krotkiej walce zgineli wszyscy. Znany przypadek
                                    młodej kobiety, która przed komorą gazową, wyrwała Ukraińcowi karabin,
                                    zabijając jego i 2 esesmanów, raniąc trzeciego. Bunt w getcie w Stanisławowie-
                                    Oskar Friedlender i Anda Luft.
                                    - marzec. Opór zbrojny podczas likwidacji getta w Bracławiu.
                                    - kwiecień, Ponary. 4000 Żydów przywiezionych na egzekucję stawia czynny opor
                                    przy uzyciu noży, piesci, rewolwerów. Ucieklo kilkadziesiat osb, reszta wybita.
                                    Jaworow – Wolyn. Bunt podczas likwidacji getta. Artur Henner, Henryk Gleich.
                                    - Sobibor. Żydzi z transportu z Wlodawy zaatakowali po przyjedzie obslugę SS.
                                    Cały transport wraz przemieszany w walce z obsługą niemiecką wybity granatami i
                                    ogniem karabinow maszynowych.
                                    - maj – drugie powstanie w getcie w-wskim. 17 maja. Powstanie w getcie w
                                    Brodach.
                                    - czerwiec – Częstochowa. Drugie powstanie w getcie. Zbrojny opór w getcie
                                    lwowskim. Bunt przy likwidacji getta w Drohobyczu. Zbrojny opór w getcie w
                                    Sosnowcu - Zev Dunski. Sobibór – bunt oddzialu kremacyjnego z Bełżca,
                                    przeznaczonego do zaglady.

                                    Żeby również pamiętać, że przekazywane aliantom w maju - sierpniu 1944 przez
                                    oświęcimski ruch oporu szkice obozu i usilne apele o zbombardowanie linii
                                    kolejowej do Oświęcimia oraz krematoriów, co najprawdopodobniej uratowałoby od
                                    zagłady 400tys Żydów węgierskich i ok. 150tys Żydów z innych krajów spotkały
                                    się z odmową aliantów zgodnie z ich polityką "nieużywania środków wojskowych do
                                    niemilitarnych celów".

                                    Żeby pamiętać,że jesienią '44 żydowskie kobiety pracujące w pobliskiej fabryce
                                    amunicji przemyciły we włosach do obozu kilka kilogramów trotylu, zaś Żydzi z
                                    komanda krematoryjnego wysadzili krematorium w powietrze, czego przy całej swej
                                    potędze wojskowej nie mogli dokonać alianci.
                                    • grzegorz1948 Re:Danus cos wiecej?! 02.01.07, 17:31
                                      2. Sytuacja Żydów na Lubelszczyźnie pod okupacją hitlerowską. Czynniki
                                      uniemożliwiające zorganizowanie zwartego żydowskiego ruchu oporu.
                                      Od września 1939 r., czyli od momentu najazdu niemieckiego na Polskę, sytuacja
                                      ludności żydowskiej na Lubelszczyźnie skomplikowała się dodatkowo. Na teren
                                      województwa lubelskiego napłynęły masy uciekinierów, zarówno Polaków, jak i
                                      Żydów z terenów zachodniej Polski. Wiele miasteczek na Lubelszczyźnie zostało
                                      zbombardowanych przez lotnictwo niemieckie i nastąpił eksodus ludności w
                                      obrębie samego regionu. Takie miejscowości, jak Kurów, Markuszów, Biłgoraj,
                                      Frampol, Janów Lubelski zostały prawie całkowicie zniszczone, a mieszkający w
                                      nich Żydzi uciekali do większych miast, pozbawieni całkowicie dobytku. Tysiące
                                      uchodźców żydowskich zanotowano od razu w Lublinie, Kraśniku czy innych
                                      miejscowościach, które ucierpiały mniej w wyniku działań wojennych.
                                      Jednocześnie, po 17 września 1939 r. na Lubelszczyznę wkroczyła Armia
                                      Radziecka, wykonując zobowiązania wynikające z traktu Ribbentrop-Mołotow. Żydzi
                                      w wielu miejscowościach powitali Rosjan jak wyzwolicieli. W zajętych przez nich
                                      miejscowościach ujawniły się elementy komunistyczne, które zaczęły organizować
                                      nową władzę, łącznie z komunistyczną milicją, której członkami w przeważającej
                                      mierze byli Żydzi. Zaczęło dochodzić do samosądów i aresztowań przeważnie
                                      polskich oficerów, ziemiaństwa i inteligencji. Zdarzały się przypadki
                                      skrytobójczych egzekucji. W wielu przypadkach społeczeństwo polskie oskarżyło o
                                      te fakty współpracujących z bolszewikami Żydów. Oskarżenie spadło w zasadzie na
                                      całą społeczność żydowską, mimo że zamożniejsze warstwy żydowskie oraz
                                      ortodoksi bardzo mocno zdystansowali się od Rosjan, uważając ich za takich
                                      samych agresorów, jak Niemców
                                      Żydzi lubelscy pozostawali pod silnymi wpływami chasydyzmu, który hamował
                                      procesy akulturacyjne i asymilacyjne. Generalnie tutejsi Żydzi byli słabo
                                      wykształceni, a do tego ubodzy. O tym jak słabo zasymilowani byli miejscowi
                                      Żydzi świadczy fakt, że w 1931 r., w Lublinie na blisko 35.000 mieszkańców
                                      żydowskich tylko 911 osób deklarowało używanie języka polskiego jako języka
                                      codziennego, używanego w domu. Pozostali rozmawiali w języku jidysz, chociaż w
                                      rzeczywistości młodsze pokolenie, wychowane w Polsce już po I wojnie światowej,
                                      było dwujęzyczne - używali zarówno języka jidysz, jak i polskiego. Tego
                                      pierwszego w kontaktach ze starszym pokoleniem, tzn. z rodzicami; drugiego w
                                      kontaktach z rówieśnikami. Jednocześnie wcale nie znaczyło to, że mieli jakieś
                                      kontakty z Polakami, nawet jeżeli chodzili do polskich szkół. We wszystkich
                                      rozmowach z ocalałymi pojawia się odpowiedź, że nawet jeżeli dziecko żydowskie
                                      chodziło do polskiej szkoły lub mieszkało w polskiej dzielnicy, to rzadkością
                                      były kontakty z polskimi rówieśnikami. Wzajemna separacja wynikała zarówno z
                                      żydowskiej tradycji braku kontaktów z polską większością, jak również z
                                      polskiej niechęci do Żydów. Były to dwa odrębne światy, które nie przenikały
                                      się wzajemnie, jeżeli chodzi o prywatne kontakty. Rzadkością były mieszane
                                      małżeństwa, rzadko też zdarzały się imprezy towarzyskie, podczas których
                                      obydwie grupy mogły się spotkać. Wspólne spotkania odbywały się tylko w
                                      rodzinach zasymilowanych i też nie można powiedzieć, że były one bardzo
                                      częste.
                                      Jak wspomina Zofia Gryzolet-Weiser, która urodziła się w Lublinie i wychowała w
                                      zamożnej i akulturowanej rodzinie kupca futrzarskiego, sytuacja wyglądała pod
                                      tym względem następująco:
                                      Rodzice moi mieli polskich znajomych, ale były to kontakty bardziej handlowe,
                                      związane z naszym sklepem, który mieścił się w centrum miasta. Natomiast, gdy w
                                      piątki organizowano u nas w domu spotkania towarzyskie z okazji szabatu (nie
                                      miały one charakteru religijnego), to wśród przyjaciół, którzy przychodzili do
                                      moich rodziców była tylko jedna rodzina polska - państwo Miłosiowie. Innych
                                      Polaków w otoczeniu moich rodziców nie pamiętam. Dzięki temu kontaktowi,
                                      później, w czasie wojny przeżyła moja matka i brat. Ja dopiero teraz
                                      uświadamiam sobie ten fakt, że poza państwem Miłosiami moi rodzice nie mieli
                                      żadnych polskich przyjaciół. Naszymi gośćmi byli przeważnie zamożni Żydzi -
                                      inteligencja żydowska w Lublinie - adwokat Bach, dr Lewin i inni.
                                      Ja sama chodziłam do polskiego gimnazjum i miałam polskie koleżanki, które
                                      bywały u mnie w domu. Czułam się już tak zasymilowna, że nie miałam kontaktu z
                                      żadną organizacją żydowską. One przychodziły do mnie, ale nie pamiętam, żebym
                                      ja była częstym gościem u nich.
                                      Inna z ocalałych z Holocaustu, Zahawa Lichtenberg, pochodząca z ubogiej rodziny
                                      żydowskiej, mieszkającej w centrum dzielnicy żydowskiej w Lublinie wspomina
                                      inny fakt:
                                      No Danus jak poplujesz sie dobrze to dam ci link do tych stron.
                                      • dana33 Re:Danus cos wiecej?! 02.01.07, 23:05
                                        ty mi nie dawaj linku do tych stron, bo wiem dokladnie jakie to linki. oprocz
                                        tego, ty tylko obiecujesz, a nie dotrzymujesz slowa.
                                        gdzie ta moja odyseja francuska, rabin wiedenski, paszport konsularny, pierwszy
                                        maz, tata udawadniajacy swoje zydostwo i cala reszta mojej dlugiej i bogatej
                                        biografii, ktora miales zeskenowac ponad miesiac temu a tu gur niszt mit gur
                                        niszt mit farfalach?
                                        masz to, czy tylko wzorem wiejskich wypierdkow rzuciles cos nie myslac dalej,
                                        ze zechce to wszystko zobaczyc, przeczytac i dac rozrywke calemu forum?
                                        pewnie jak zawsze nie odpowiesz, albo mi kazesz zejsc z twojego krawata, ale i
                                        na to nie dales odpowiedzi: masz krawat normalny czy na gumke?
    • j-k Dobrze go wspominam :))) 02.01.07, 17:55
      w latach 1975-1990 zakupil ca. 1000 czolgow w PRL...

      1/4 irackich czolgow to byly polskie...

      przyczynil sie do utrzymania (trudno tu mowic o rozwoju)
      polskiego przemyslu zbrojeniowego :)))

      • grzegorz1948 Re: Jontek 02.01.07, 18:23
        Dochtorku a meze przypominasz sobie zdjecia sprzed egzekucji jak Sadamek sie
        calowal z Chirac i Donaldem wiesz ktorym ten ktory powiedzial ze Sadam jest
        BEEEEEEEEE.Fajnie sie obchodzi z ludzmi najpierw sie caluje a potem wiesza.
        Co do wyroku nie mam nic do powiedzenia bo nie znalem tego faceta a mediom nie
        wierze.A Zaklady tluszczowe jeszcze nie odpowiedzialy tuku.
        • dana33 Re: Jontek 02.01.07, 23:07
          kurrrrrrka, grzesiu der germanski, ty nie znalaes sadamka? a ja myslalam, ze ty
          z nim codziennie kawke poranna pijesz..... nu tak, jak go nie znales, to
          oczywiscie nie mozesz nic o nim wiedziec i nic o nim powiedziec.....
          a ty wogole cokolwiek wiesz?
          co z ta moja odyseja francuska?
          • grzegorz1948 Re: Danusiu 02.01.07, 23:29
            Ja sie go nie balem ales ty portkami trzesla.Przynajmniej za Sadama benzyna w
            Europie byla duuuuuzo tansza.dopiero jak Bush zabezpieczyl zrodla energi to
            Europa nie umie sie opamietac.A Sadam ani mnie ziebil ani parzyl.Ani mi to brat
            ani swat.A tak na marginesie:
            1 Gdzie i jaka bron masowego razenia znaleziono w Iraku?
            2.Kiedy twoja dziatwa pokaze co potrafi przeciwko WASZEMU wrogowi a nie tylko
            strzelac rakietami do inwalidow?
            A co ja wiem to to zes jest oblakana-tos sama napisala.
            • dana33 Re: Danusiu 02.01.07, 23:35
              ja rozumiem, grzesiu der germanski. ty wiesz, ze ja portkami trzeslam.... to z
              serii tej odyseji francuskiej czy to bedzie nowa odyseja, iracka tym razem?

              dlaczego mi nie odpowiadasz na moje pytania co do obiecanej i zeskenowanej
              odyseji mojej francuskiej? kiedy ja tutaj podrzucisz na forum?
              masz ja czy nie masz? jak nie masz, to napisz, zes zelgal wszystko i git, a jak
              masz, to rzuc nam tutaj... ino dalli, grzesiu der germanski...
              • grzegorz1948 Re: Danusiu 02.01.07, 23:40
                Stara idz pospiewaj swojej rodzince cos na dobranoc, bo wasze obracanie kota
                ogonem swiadczy o waszej( nietylko chodzi o ciebie)glupocie.Ja zawsze mowie ze
                glupcy ludzie przykrywaja swoja glupote arogancja.Czesc stara zmien sobie
                pieluche i haja haja
                • dana33 Re: Danusiu 03.01.07, 00:03
                  a to ja juz nie danusia tylko stara?
                  wiec co jest? mam rozumiec ta odpowiedz, ze nic nie masz i zwyczajnie lgales
                  idiotycznie, jak przystalo na pierwszego prostaka wiejskiego pochodzenia
                  polskiego z germanskim paszportem, nie umiejacym zliczyc do 3 bez zrobienia
                  bledu????
                  znaczy sie moge cie teraz oficjalnie oglosic klamca, manipulantem i kretynskim
                  szantazysta?
                  • dana33 germanskie g.. d.... 03.01.07, 00:23
                    git grzesiu, koniec zabawy:
                    albo do jutra wieczorem dajesz tutaj moja odyseje francuska, albo oglaszam cie
                    w osobnym watku klamca, lgarzem, prowokatorem i manipulantem.

                    pamietaj, do jutra wieczor.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka