marcus_crassus
30.12.06, 18:40
pierwsza wspaniala chwila jest moment kiedy zapewniajacy o obronie do
ostatniej kropli krwi obroncy Bagdadu po prostu otworzyli bramy przed
amerykanskimi kolumnami pancernymi. polowa swiata arabskiego - nawet jesli
nienawidzila Husajna miala nadzieje ze stanie sie cud i "najezdzca" zostanie
rozbity pod miastem :) jak Rosjanie w Groznym. A tutaj taki wstyd...Potem
wielki idol mitomantow arabskich - czlowiek ktory mial marzenie aby rzadzic
calym swiatem arabskim zostal wyciagniety jak szczur z nory i jak zwierzeciu
na oczach milionow sprawdzano zeby...
teraz ten sam czlowiek po prostu zawisl na stryczku :)
Biedne oszolomy za kilka dni znow zaczna grzebac w cyferkach i dowodzic ze
USA upadaja a hegemonia amerykanska zmierza ku koncowi
A ktory kraj jest w stanie powiesic dowolnego dyktatora na kazdym krancu
ziemi? :)
w historii zawsze wystepuje mit malego dawida walczacego z goliatem i
wygrywajacego.
nie miejcie zludzen :) Goliat zgniecie Dawida :) Na mokra plame :)