Dodaj do ulubionych

Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytanie :)

15.01.07, 14:53
Czyli kto zlikwiduje nielegalny program atomowy Iranu?

Jedni twierdza, ze Amerykanie:
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3850192.html
Inni, ze Izraelczycy
www.gazetawyborcza.pl/1,76842,3834086.html
Rzucamy moneta, czy spekulujemy ? :)))
Obserwuj wątek
    • rzewuski1 Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 14:59
      chyba nikt
      nie wierze w te rewelacje
      gdyby był rumshfeld
      ale go nie ma
      • j-k rumsfeld... 15.01.07, 15:25
        rzewuski1 napisał:

        > chyba nikt
        > nie wierze w te rewelacje
        > gdyby był rumshfeld
        > ale go nie ma

        Jedyna osoba odpowiedzialna w USA za polityke zagraniczna,
        zgodnie z konstytucja amerykanska - jest Prezydent.
        Ministrowie spraw zaqgranicznych i obrony sa tylko wykonawcami jego polecen.

        Usuniecia Rumsfelda mialo wylacznie charakter wewnatrzpolityczny.
        Nie byl popularny.

        Cel polityki USA wzgledem Iranu sie nie zmienily.
        Jest nia zmuszenie Iranu do wpusczania kontroli inspektorow MAEA...

        Lub w ostatcznosci...
        wiadomo co.
        To, jak i poprzednio, jedynie ostatecznosc.
        ale realna



    • polski_francuz Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 15:11
      jaka jest pozycja rzadu Niemiec? O ile pamietam chcialby negocjowac. Raport
      Bakera-Hamiltona tez w tym kierunku idzie.

      Bush oslabiony w Kongresie a Olmert po napadzie Libanu.

      Mialoby to charakter ucieczki do przodu.

      A ile razy w historii ucieczki do przodu sie udaly? Glupi Adolf, jeszcze nie
      skonczyl z Anglia a juz zaczal z Rosja, zeby wzial pierwszy z brzegu przyklad.

      PF
      • j-k straty i zyski: 15.01.07, 15:36
        polski_francuz napisał:

        > jaka jest pozycja rzadu Niemiec? O ile pamietam chcialby negocjowac. Raport
        > Bakera-Hamiltona tez w tym kierunku idzie.
        >
        > Bush oslabiony w Kongresie a Olmert po napadzie Libanu.
        >
        > Mialoby to charakter ucieczki do przodu.
        >
        > A ile razy w historii ucieczki do przodu sie udaly? Glupi Adolf, jeszcze nie
        > skonczyl z Anglia a juz zaczal z Rosja, zeby wzial pierwszy z brzegu przyklad.
        >
        > PF

        Radze na polityke w ogole, a te amerykanska wzgledem Iranu w szczegolnosci,
        patrzec tylko w ten sposob :)

        1. Co Amerykanie straca - bombardujac Iran?

        - opinie na Swiecie, ktora i tak jest nienajlepsza.
        - zapewne doprowadza do kolejnej zwyzki ceny ropy.

        2. Co zyskaja?
        - Usuniecie glownego maciciela na BW
        (drugi, mniejszy maciciel, Syria - po bombardowaniach Iranu,
        podda sie bez walki)
        - ostrzezenie dla innych, ze bomb atomowych robic nie wolno...
        - powstana warunki do trwalego pokoju Izrael-Palestynczycy.
        Palestynczycy, pozbawieni protektorow, zgodza sie wreszcie bez dyskusji
        na warunki pokoju w/g Road Map 2000.

        3. Wielokrotnie pisalem (to apropos Twojej uwagi - co do Niemiec),
        ze Iran jest na razie podawany raczej tylko naciskom,
        by w koncu podpisal zgode na niespodziewane kontrole inspektorow MAEA...

        Najblizsze miesiace pokaza, czy te naciski odnosza jakis skutek...
        Jezeli nie odniosa, nie widze powodu , by najsilniejsze Mocarstwo Swiata nie
        zechcialo uzyc rozwiazan ostatecznych, gdy ktos staje mu na drodze.

        Historia nie zna takich przykladow :)))

        PS. Nie podawaj przykladu Hitlera, gdyz jest bsolutnie nietrafiony.
        Hitler byl idiota, gdyz rzucil sie na silniejszych od siebie (ZSRR, USA)

        Amerykanie nawet w przyblizeniu rownego sobie przeciwnika w obecnym Swiecie
        nie maja.
    • marouder Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 15:21
      Moim zdaniem, poki co, nikt. Zalozenie, ze sytuacja dzisiejszego Iranu
      przypomina w czyms sytuacje Serbi z okresu poprzedzajacego bombardowania NATO,
      jest jednym z ciekawszych idiotyzmow, jakie czytalem w ciagu dluugiego czasu.
      • absztyfikant Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 15:29
        Swiete slowa. Czas pokazal, ze zniszczenie Serbii bylo bledem.
        • rzewuski1 Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 15:43
          nie tylko błedem ale kompletnym obłedem
          szkoda ze amerykanie interweniowali
          kosowo było serbskie,słowianskie i europejskie
          teraz jest tam islamsk-azjatycka dzicz
          • j-k Kosovo... 15.01.07, 15:54
            rzewuski1 napisał:

            > nie tylko błedem ale kompletnym obłedem
            > szkoda ze amerykanie interweniowali
            > kosowo było serbskie, słowianskie i europejskie
            > teraz jest tam islamsko-azjatycka dzicz
            >
            To samo napisalem przed chwila Strangerowi...
            Coby nie bylo, ze nie widze amerykanskich bledow.
            Ale bledy robi (niestety) kazdy, kto cos robi...
            Amerykanie nie sa z tej reguly wylaczeni.
            • marouder Re: Kosovo... 15.01.07, 15:59
              Powiedz mi j-k, bo to w zasadzie jest wszystko, co realnie Amerykanie, moim
              zdaniem, moga teraz przeprowadzic, czy jest ekonomiczny i polityczny sens
              blokowania ciesniny?
              • j-k blokada ciesniny 15.01.07, 16:31
                marouder napisał:

                > Powiedz mi j-k, bo to w zasadzie jest wszystko, co realnie Amerykanie, moim
                > zdaniem, moga teraz przeprowadzic, czy jest ekonomiczny i polityczny sens
                > blokowania ciesniny?

                tylko przez Iran i w wypadku nalotow.

                a masz jakies inne opcje?
    • krystian71 Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 16:15
      a co zrobia z irakijczykami?
      Zostawia ich sobie za plecami?
      Profilaktycznie potraktuja A - bombami ?
      • j-k zadnej akcji ladowej w Iranie nie bedzie 15.01.07, 16:24
        zadnej wiekszej, w kazdym razie...

        (no moze jakies pojedyncze akcje oddzialow specjalnych...)

        US Air Forces zbombarduja co trzeba i wroca do swoich baz.
        wiec nie maja co/kogo/ zostawiac za plecami :)
      • rzewuski1 Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 16:25
        co zrobia z irakijczykami?
        > Zostawia ich sobie za plecami?
        > Profilaktycznie potraktuja A - bombami ?

        jasne jest ze irakijczycy nie lubia persów
        wiec atakuja bombami iran USA
        persowie uderzaja na irak
        i rozpoczyna sie wojna
        irakijczcycy jednocza sie w obliczu napasci iranu na ich kraj
        pod prezywodctwem obecnego rzadu i amerykanow
        >

        • marouder Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 16:27
          Lojezuu rzewuski......:))))

          rzewuski1 napisał:

          > jasne jest ze irakijczycy nie lubia persów
          > wiec atakuja bombami iran USA
          > persowie uderzaja na irak
          > i rozpoczyna sie wojna
          > irakijczcycy jednocza sie w obliczu napasci iranu na ich kraj
          > pod prezywodctwem obecnego rzadu i amerykanow
          • rzewuski1 Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 16:31
            co jezu
            jak zaatakuja USA Iran tzn zbombarduja ich
            to jasne jest ze Iran zaatakuje Irak
            to jest pewne jak slonce
            i nato czekaja amerykanie
            poniewaz Iran musi cos zrobic a amerykanow maja w Iraku
        • krystian71 Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 16:34
          trele morele, zydziaczka,co nie ma pokecia co sie na BW dzieje.
          Irak i Iran prowadzil wojny, do czasu,kiedy Iranem rzadzili szyici, a Irakiem
          sunnici ,z blogoslawienstwiem Hussaina.
          Busz byl na tyle madry, ja niektore zydziaki o imieniu rzewuski,ze szyitom,tym
          samym co w Iranie wladze przekazal.
          Tym samym ,co sie z Persami zjednocza,gdy ci zemstyza naloty nie za
          Atlantykiem,a na miejscu ,pod Bejrutem poszukaja,bo wszak tam amerykanskiego
          mieska pod dostatkiem,a ponocma byc go jeszcze o 20 tys wiecej.
          • rzewuski1 Re: Iran. - Orzel, czy Reszka.? - oto jest pytani 15.01.07, 16:40
            pod Bejrutem poszukaja,bo wszak tam amerykanskiego
            > mieska pod dostatkiem,a ponocma byc go jeszcze o 20 tys wiecej

            chyba pod bagdadem
            szyici iraccy to jednak arabowie a arabowie ninawidzą persów
            a pozatym persowie zostana zniszczeni,rozwali sie ich od zewnatrz
            kurdowie w Iranie tesknia za wolnoscia jaka maja ich rodacy w Iraku
            • krystian71 pod Bagdadem, rzecz jasna, sorry,przejezyczenie 15.01.07, 16:50
          • j-k marzenia panienki na wydaniu :))) 15.01.07, 16:40
            Niechec Arabsko-Perska jest wielowiekowa i nic tu wspolna religia nie pomoze.

            Ani sie nie zjednocza przeciw Amerykanom (jak bys chcial)
            Ani tez Iran nie bedzie taki glupi, by napasc na Irak (jakby chcial rzewuski)

            Iranczycy akcji odwetowych na Amerykanow w Iraku robic nie beda, gdyz nie sa
            tak durni, by sprowokowac totalna wojne.

            beda robic akcje odwetowe na Izrael, na Amerykanow na Morzu i blokowac
            zatoke´perska.
            • krystian71 w marcu2006 ? 15.01.07, 16:48

    • cepekkolodziej Rzeczywista alternatywa brzmi: 15.01.07, 16:26
      Czy społeczność międzynarodowa pozwoli Iranowi na kontynuację jego programu atomowego -
      • j-k pisalem o tym do PF, to punkt 3. 15.01.07, 16:35
        cepekkolodziej napisał:
        Czy społeczność międzynarodowa pozwoli Iranowi na kontynuację jego programu ato
        > mowego -
        • cepekkolodziej Re: pisalem o tym do PF, to punkt 3. 15.01.07, 16:44
          No -
          • j-k Toz to sie robi... 15.01.07, 16:54
            Welokrotnie pisalem w ostatnich 3-ch latach, ze najlepiej byloby sklonic Iran
            do ugody z MAEA, wiec nie musze sie tu tlumaczyc, ze nie jestem wielbladem :)))

            Jednakze na zimno oceniam, ze to sie nie uda.

            Przypominam wiec dalszy ciag zdarzen:
            1. naloty amerykanskie, ktore... byc moze...
            nie nastapia, gdy Bush sie nie zdecyduje
            2. naloty izraelskie, ktore w przypadku wycofania sie USA z tej akcji...
            raczej nastapia.
      • polski_francuz Naprawde to alternatywa brzmi: 15.01.07, 16:38
        czy ayatollahowie zaprzestana sami majsterkowac przy bombie A po naciskiem
        spolecznosci miedzynarodowej czy tez bedzie ich trzeba zmusic?

        Obawiam sie, ze nacisk opinii nie wystarczy.

        W takim wypadku dobrze byloby moze stworzyc koalicje miedzynarodowa na wzor
        tej, ktora Bush sr sklecil po napadzie Iraku na Kuwejt.

        Mysle, ze opinia miedzynarodowa bedzie zaszokowa akcja angloamerykanow i
        Izraela.

        Nie jestem nawet pewny opinii w samych Stanach.

        Uwazam poza tym, ze Bush, Blair i Olmert sa politykami ktorzy nie maja
        poparcia/sily na taka ofensywe.

        PF
        • cepekkolodziej Re: Naprawde to alternatywa brzmi: 15.01.07, 16:46
          Jak na razie nie majsterkują. Przynajmniej nic mi o tym nie wiadomo. Na razie jest retoryka. Odgrażanie sie, że jeśli ich ktos zaatakuje - to -
          • polski_francuz Re: Naprawde to alternatywa brzmi: 15.01.07, 17:08
            O ile wiem nie wpuszczaja kontrolerow. Nie wiadomo co jest tak naprawde.

            Inna analogia mi do glowy przyszla. Atak na Irak by zniszczyc BMR (ktorego nie
            bylo...) i zaraz potem atak na Iran by zniszczyc program militarno-nuklearny
            (ktorego...).

            I poza tym, podstawowy blad w Iraku byl brak planu na po ataku. Myslisz, ze sie
            przygotowali na Iran? Ja nie sadze.

            PF
            • cepekkolodziej Re: Naprawde to alternatywa brzmi: 15.01.07, 17:15
              W iraku tepaki przygotowywali sie na konwencjonalne bitwy, w stylu II wojna światowa. Czołg na czołg. Weszli jak w masło. Ani jednej bitwy. A to znacyzło, że siła zywa npla pozostała nienaruszona, i ze - mając zapasy broni - przejdzie do innych form walki. Podobne złudzenia mieli ostatni IDF-owcy w Libanie.

              A Iran to zupełnie inna rzeczywistość. Ze względu na rozmiary kraju, jego konfigurację i liczbę ludności. Tu też nie byłoby generalnych bitew, tylko regularne szarpanie. USA juz raz tak przegrały, w Wietanmie. Teraz dostałyby po dupie jeszcze gorzej.

              Chyba przeanalizowali porażke Sowietów w stokroć słabszym Afganistanie?
              • j-k bzdury :))) akcji ladowych w Iranie nie bedzie. 15.01.07, 17:50
                100-tny raz przypominam, ze zadnych wiekszych akcji ladowych w Iranie
                (poza nielicznymi akcjami oddzialow specjalnych) w Iranie nie bedzie.

                same (rozlegle) bombardowania wystarcza :)))
                • cepekkolodziej Re: bzdury :))) akcji ladowych w Iranie nie bedzi 15.01.07, 18:15
                  Bo to już przed wojną ustaliłeś w rozmowach ze starostą.

                  Tak, tak.
    • you-know-who zostalo 11.5 miesiaca na twoje bombardowanie jasiu 15.01.07, 17:15
      pamietasz nasz zaklad?

      :-))
      • j-k nie mam na mysli , Jasio, hloopcze,,, 17, 5 :))) 15.01.07, 17:53
        adres Jasia moge jednak zapodac, jak chcesz?


        you-know-who napisał:

        > pamietasz nasz zaklad?
        >

        Oczwiscie, tyle tylko, ze do polowy 2008 , bo do tego czasu (oceniam) bedzie
        musiala zaczac sie akcja, jesli w ogole sie zacznie, pozostalo

        17,5 miesiaca :)))
    • antithesis kolejne ludobojstwo Busha 15.01.07, 18:17
      • j-k tez odradzam kandydowanie na Urzad Prezydenta 15.01.07, 18:25
        widzisz, nie kazdy moze zniesc psychiczne obciazenie na tym stanowisku :)))
    • tornson Znowu political fiction w wykonaniu Jasia-wędrowni 15.01.07, 18:42
      czka. :o)
      Jasiu to że ty chcesz to nie ma żadnego znaczenia, Iran nie będzie zaatakowany i
      finito! :o)
      Izrael jest za cienki w uszach, zresztą nawet palcem nie kiwną bez zgody USA, a
      same USA miałyby po takim ataku przerąbane. Iraccy szyici nie zdzierżyliby ataku
      na ich braci w wierze i dołączyliby do szyitów w walce przeciw okupantowi, a
      Iran na całego włączyłby się w pomoc Irakowi, do tego pośrednio szłaby przez
      Iran pomoc z Chin i Rosji. :o)
      Atak na Iran to samobójstwo dla amerykańskiej obecności na Bliskim Wschodzie i
      jak na razie to jankesi rozważają jak nietracąc twarzy wybłagać u Iranu i Syrii
      pomoc dla stabilizacji Iraku. :o)
      • j-k mechanizm nacisku na Iran juz dziala :) 15.01.07, 18:53
        1. RB ONZ juz potepila iran za nieustepliwosc.
        (jednoglosnie!)

        2. Kolejna flota US Navy jedzie poprzygladac sie brzegom Iranu...

        Ale rozumiem Tomson, ze jak popiszesz troche antyamerykanskich bzdur o tym
        niedzwiedziu, co sie bal zajaca, to ci lzej na duszy :)))

        To ta dla otuchy, tomson: masz tu mape amerykanskich lotnisk wokol iranu :)))
        mitglied.lycos.de/kkklllooo/iran.jpeg

    • goldbaum Jaki "program atomowy"???? 15.01.07, 19:16
      Autor: j-k

      "Iran wstrzymal na zadanie USA swoj program atomowy.
      I w tym sensie akcja USA w Iraku jest sukcesem.
      jak nie rozumiesz tych zaleznosci, to Twoj problem."
      • j-k Rozumiem , mustafa-goldbaum, ze z braku hurys 15.01.07, 21:36
        cwiczysz ostatnio Nirvane?
        www.adrianer.org/blog/mahomet.jpg
        tym niemniej, wracajac do rzeczywistosci, Iran wstrzymal swoj program atomowy
        na papierze :)))

        Musi jeszcze uczynic to w rzeczywistosci :)))

        Ps. Pamietaj zawsze brac ze soba zapalki.
        Inaczej bedziesz niewiarygodny :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka