Gość: Tomasz
IP: *.ibch.poznan.pl
11.04.03, 15:21
Komentatorzy zastanawiają się dlaczego Saddam nie podpalił szybów, oraz dlaczego maleńkie Um Kasr broniło
się niemal tydzień, a pięciomilionowy Bagdad upadł po zaledwie trzech dniach. Intryguje też nagły brak
zainteresowania Amerykanów losem samego Saddama, co przypomina przypadek niejakiego Osamy bin Ladena.
Czyżby nastąpiło jakieś tajne porozumienie? Dla przypomnienia, zarówno Saddam Husajn jak Osama bin Laden
byli kiedyś "ludźmi Ameryki", którzy zerwali się ze sznurka i wystąpili przeciw swoim panom.