Dodaj do ulubionych

OJ, MARUS, ALE ZMYSLILES Z TA WOJNA - ZNOWU

16.05.03, 19:32
MOTTO

https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6046254&a=6057578

„-nigdy nie widzialem tez konwencji genewskiej ani innej na oczy,
-nigdy nie widzialem tekstu porozumienia z 1956,”

Marcus Crassus



Jak na dobrego nauczyciela przystało, przygotowałam Ci, Marku, trochę
materiałów. Możesz się z nimi zapoznać, bo jak sam mówisz, żadnych konwencji
nie przeczytałeś, więc dam Ci okazję ich przeczytania. Już kilka razy Ci
podpowiadałam i zawsze sobie obiecywałam, że to już ostatni raz, bo ciężar
uczenia spoczywa tak na nauczycielu jak na uczniu, więc jak Cię proszę o
wykonanie jakiejś pracy domowej, to odrabiaj, bo inaczej będzie uwaga do
dzienniczka, a w domu pewnie baty od rodziców, a nie chciałabym do twych
cierpień umysłowych dodawać również katuszy fizycznych.

No nic, tak dla przypomnienia, kilka faktów:

Przed niezapowiedzianym atakiem Izaela na państwa arabskie Egipt zablokował
cieśninę Tiran, przez którą wpływa się do zatoki Akaba. Izraelski port Ejlat
znajduję z drugiej strony zatoki i do niego Egipt nawet się nie zbliżył.

Obejrzyjmy sobie mapkę, przy czym zauważmy, że cieśnina jest na dole, a port
na samej górze...

http://wyattmuseum.com/images/wpeE4.jpg

Maruś, zgodnie z propaganda izraelską twierdzi, że było to złamanie prawa
międzynarodowego i agresja. Pytanie: jakim prawem międzynarodowym? Skoro
żadne umowy dotyczące prawa morskiego Egiptu nie obowiązywały, więc trudno
według nich osądzać działań państwa, które ich nie podpisało, prawda?

Historia dyskusji z Mareczkiem:

Etap I: Konwencja Londyńska

Przypiął się do tej konwencji jak rzep do psiego ogona, jakby ona w ogóle
miała coś do rzeczy. Konwencja ta, która ma tyle do prawa morskiego, co
rozporządzenie Prezydenta Warszawy o parkometrach, definiuje pojecie agresji:

http://www.yale.edu/lawweb/avalon/imt/jackson/jack36.htm

International Conference on Military Trials : London, 1945

An aggressor, for the purposes of this Article, is that state which is the
first to commit any of the following actions:

(4) Naval blockade of the coasts or ports of another state;

Cóż, kiedy zablokowana została zatoka a nie port... Oczywiście poznaliśmy już
teorię Marka, że „formalnie” zablokowano cieśninę, a „w rzeczywistości”
zablokowano port. Tak, tak. Myśl sobie co chcesz, ale nie myl swoich
dywagacji z rzeczywistością. Jak powtórzysz 100 razy port, to port się w
cieśninę nie zmieni, a to właśnie tę cieśninę zablokowano. Opieraj się na
faktach, a nie na twoich wymysłach. A może nie widzisz różnicy między
pojęciami „port” i „cieśnina”? Sprawdź może w słowniku i przestań bajać.

Etap II: Konwencje genewskie

Aż do tej pory u marka w postach wzmianki o konwencjach nie było. Musiałam
chłopakowi pomóc:

https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6012790&a=6031649

„i poszukaj w koncu odpowiednich konwencji, podpowiem GENEWSKICH. ale jakie
to konwencje? oooo to juz musisz
odkryc sam. zadanie domowe.”

Od tej też pory w wiadomościach Marka pojawia się nowy motyw KONWENCJE
GENEWSKIE. Oczywiście bez uściślania, o jakie chodzi, bo Maruś tego nie wie,
ale i tak nie trzeba było długo czekać, aż się po raz kolejny popisał – teraz
dal na całej linji...

https://forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6012790&a=6038003

„przykladem jest art 16 konwencji genewskiej - nie znam panstw
sygnatariuszy (no nie ma się czemu dziwić, że nie zna. przyp. aut.), ale nie
podpisanie konwencji nie umozliwia niestosowania sie do
niej i dzialania na gruncie prawa miedzynarodowego jak barbarzynca.”

Oooo, jaka szkoda, obowiązują kraje, które jej nie podpisały? Ale sama
konwencja mówi co innego, więc zupełnie już nie wiem, skąd czerpałeś swoje
wiadomości. Może podaj źródło tych odkrywczych informacji? Z drugiej strony w
takim razie uważasz, że konwencje, których nie podpisały USA i Izrael też
obowiązują te państwa? I jeśli się do nich nie stosują, to są barbarzyńcami?
Dziekuję.

No nic, zobaczmy w ogóle o jaką konwencję chodzi. Nie trzeba dodawać, że
Egipt jej nie podpisał, więc go według artykułu 29 tejże konwencji nie
obowiązywała go ona... no ale cóż, Marek wie lepiej i skoro mówi, że
obowiązywała, to obowiązywała.


Konwencja o morzu terytorialnym i strefie przyległej, Genewa, 29.4.1958

http://www.un.org/law/ilc/texts/terrsea.htm

Article 29
1. This Convention shall come into force on the thirtieth day following the
date of deposit of the twenty-second instrument of ratification or accession
with the Secretary-General of the United Nations.

2. For each State ratifying or acceding to the Convention after the deposit
of the twenty-second instrument of ratification or accession, the Convention
shall enter into force on the thirtieth day after deposit by such State of
its
instrument of ratification or accession.
(PYTANIE, CO Z TYMI PANSTWAMI, A JEST
ICH CALA MASA, KTORE TEJ KONWENCJI NIE PODPISALY? KIEDY W ICH PRZYPADKU
WCHODZI
ONA W ZYCIE?????? NO WLASNIE MARUSIU czyli twoim zdaniem nie wchodzi w życie,
ale obowiązuje, tak?)

Dodajmy na koniec tego pociesznego paragrafiku, że Maruś, w chwili słabości,
bo przecież spędza całe dnie przed komputerem, pisząc swe dowcipne posty,
powołał się też na Konwencję ONZ o prawie morza, Montego Bay 10.12.1982. Tak,
tak. Blokada była w 1967, a tutaj przytaczane są dokumenty z 1982...

Trzeba tez chwile poświęcić „prawu zwyczajowemu”. Mareczek opisał to tak:

http://www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=6012790&a=6038003

„przy okazji,prawo zwyczajowe i szereg jego zasad zostalo stworzone przez
dawne
potegi morskie-anglie,francje,rosje,hiszpanie etc...nie ma zadnego znaczenia
ze arabowie sie do tego nie przylozyli,zgodnie z zasadami prawa
miedzynarodowego panstwa ktore nie uczestnicza w danej dzialnosci przystepuja
do porzadku prawnego juz zastanego w danej dziedzinie...”

Już się zorientowałam, Marku, co myślisz o Arabach, ale twierdzić, że to
Arabowie się przyłączali do działalności (tutaj chodzi o żeglugę) rozwiniętą
wcześniej przez takie kraje jak Anglia, Francja, itp. Hmmm... Czasami mnie
nachodzą wątpliwości, czy ty w ogóle masz pojęcie o historii, czym tak się
chwalisz na prawo i lewo. Kiedy Arabowie pływali po morzach, to podanych
przez Ciebie „potęg” jeszcze wcale nie było. Nie rozumiem, jak miały się
państwa arabskie przyłączyć do prawa zwyczajowego wypracowanego przez te
państwa, skoro takiej pierwszej z brzegu Hiszpanii jako państwa nie ma aż do
końca XV wieku? Podobnie z innymi podanymi przez Ciebie państwami. Może
raczej powinno być odwrotnie, hę? Skoro te państwa powoli pojawiały się na
scenie międzynarodowej i zajmują miejsce Arabów (choć pamiętajmy, że Turcja
jest też bardzo ważna do Lepanto pod koniec XVI, a oni stosowali swoje
muzułmańskie prawo zwyczajowe), to powinny były przyjąć zasady obowiązujące
czyli te, które ustalili Arabowie kilka wieków wcześniej?

Tak dla wyjaśnienia to prawa zwyczajowego cywilizacji arabskiej w tamtym
regionie broni Arabia Saudyjska, która zgodnie z tradycją uważa, ze cała
zatoka jest zamknięta i wolno po niej pływać tylko muzułmanom. Wiem,
Mareczku, że Cię to boli i nie możesz zrozumieć, jak to jest możliwe, że
arabskie prawo zwyczajowe właśnie tak nakazuje postępować. No ale cóż, nie
narzucaj swoich praw innym. To co w Europie zostało przyjęte jako prawo
zwyczajowe, nie jest częścią dziedzictwa innych cywilizacji... Jeszcze raz
widać pretensje Zachodu do uniwersalności jego własnych zasad i chęć
narzucenia innym własnego sposobu myślenia.

Choć nie ma co ukrywać, że jest to powszechnie przyjmowany jedyny sensowny
argument w całej sprawie. Ale tak, dlacze
Obserwuj wątek
    • panna_zuzanna CD POGNEBIENIA MARCUSA 16.05.03, 19:33
      Choć nie ma co ukrywać, że jest to powszechnie przyjmowany jedyny sensowny
      argument w całej sprawie. Ale tak, dlaczego narzucać innym swoje prawa? W takim
      razie dajemy muzułmanom też podobną wymówkę – skoro my chcemy narzucać swoje
      prawa, to dlaczego oni nie mogą robić tego ze swoimi, co? Dlatego może też
      lepiej nie wpychać się z zachodnim prawem zwyczajowym w inne cywilizacje.

      ETAP III: pojawia się „układ” z 1956

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6046254&a=6047079
      „ta konkretna kwestie regulowalo porozumienie zawarte z izraelem i egiptem w
      ramach porozumien w 1956 (zawarcie pokoju)”

      No najfajniejsza część. Po całym dniu dyskusji Marek się zdecydował zajrzeć do
      książki i odnalazł „porozumienie pokojowe”.... dodajmy, ze pokój miedzy Egiptem
      a Izraelem został zawarty w 1979 (może się coś pomyliło, bo faktycznie w tym
      układzie pokojowym uznaje się wody i cieśninę Tiran za międzynarodowe, ale to
      było ponad 20 lat póżniej...).

      Coś długo to szukanie trwało. Tłumacz się, Mareczku, że ty od razu to
      wiedziałeś i nic nie mówiłeś, ale skoro to ten ostateczny argument, który
      kończy dyskusję, to coś długo zwlekałeś... no ale nic, cieszę się, że
      przynajmniej zajrzałeś do jakiejś książki, choć oczywiście znowu przekręciłeś.

      Może to ci się właśnie z tym faktem pomyliło? Sama już nie wiem, szukam i
      szukam dla Ciebie usprawiedliwienia, ale jakoś nie wychodzi...

      www.jewishvirtuallibrary.org/jsource/myths/mf5.html
      One reason Israel did give in to Eisenhower was the assurance he gave to Prime
      Minister David Ben-Gurion. Before evacuating Sharm al-Sheikh, the strategic
      point guarding the Straits of Tiran, Israel elicited a promise that the United
      States would maintain the freedom of
      navigation in the waterway.

      Wiesz co, Marku, coś chyba zmyśliłeś. Otwórz sobie tego linka i przeczytaj list
      MSZ izraelskiego z marca 1957, który omawia kwestię cieśniny. SŁOWA NIE MA O
      ŻADNEJ UMOWIE Z EGIPTEM. Czyżby jej w ogóle nie było???? Jeśli była podpisana
      w 1956 i miała takie kluczowe znaczenie, to by się o niej nie dowiedzieli w
      Izraelu?

      www.us-israel.org/jsource/History/iswithdraw.html
      NO NIC, JEDYNA RADA: ZACYTUJ. Podaj, kto gdzie i z kim podpisał to zawarcie
      pokoju? Podaj jakiegoś linka, przecież to wydarzenie, ktoś musiał o nim coś
      napisać, czy to też cytujesz z głowy?

      REASUMUJĄC:

      1. konwencja londyńska – trochę nie tutaj, całe twoje rozumowanie się
      opiera na bajce, jakoby miał zostać zablokowany port, a nie cieśnina. Opieraj
      się na faktach, a nie na teorii „formalnie” vs „w rzeczywistości”. Zablokowana
      została cieśnina Tiran a nie port Ejlat. Postaraj się rozróżnić te dwie sprawy.
      2. konwencje genewskie – nie obowiązują państw, które ich nie podpisały.
      Egipt nie podpisał, zrobiło to tylko siedemdziesiąt kilka państw.
      3. prawo zwyczajowe – dlaczego muzułmanie mają się kierować zachodnim
      prawem zwyczajowym? Może my się powinniśmy kierować ich prawem zwyczajowym?
      4. nie będę się odnosiła do dokumentów powstałych po tym konflikcie, to
      już zupełna beznadzieja.
      5. POROZUMIENIE POKOJOWE Z 1956? Żarty.....

      Suma sumarum: wszystko się rozbija o prawo zwyczajowe, bo reszta albo nie
      pasuje, albo Marek ją zmyślił. Coż, to jest filozoficzna dyskusja, kto ma się
      do czyjego prawa stosować. Może lepiej podpisywać umowy międzynarodowe? W
      tamtym okresie Egiptu żadne umowy nie obowiązywały, więc zostaje znowu prawo
      zwyczajowe... Tylko jeśli my chcemy, aby prawo zwyczajowe muzułmańskie nie
      obowiązywało u nas, to dlaczego nasze ma obowiązywać u nich... sprawa do
      dyskusji.

      UWAGA KONKURS

      Maruś pisząc o porozumieniu pokojowym z 1956:

      a) zmyślił całą sprawę
      b) pomylił Egipt z USA
      c) pomyliło mu się z pokojem w 1979

      Odpowiedzi proszę przesyłać na mojego maila. Wśród osób, które odpowiedzą,
      rozlosujemy nagrody książkowe o prawie miedzynarodowym.

      Na koniec kilka fajnych cytatów z naszego Marusia, który chyba usiądzie na
      oślej ławce:

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=6012790&a=6031837
      w kwestii prawa morskiego obowiazuja rzeczywiscie konwencje genewskie,nie znam
      dokladnie ich tresci

      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=50&w=6012790&a=6031550
      nie pamietam jak wyjasnia sie status prawny wlasnosci ciesniny,nie chce mi sie
      wdawac w dywagacje


      POWIEM CI JESZCZE NA KONIEC, DROGI MARECZKU, ZE ZNOW MNIE NIE BEDZIE NA FORUM
      PRZEZ JAKIS CZAS, WIEC JESLI NIE BEDE ODPOWIADALA NA TWOJE FANTAZJE, TO NIE
      MYSL, ZE PRZYZNAJE CI RACJE. ZWYCZAJNIE TU ZAGLADAM, JAK MAM OCHOTE SIĘ
      ROZERWAC I POTEPIC TROCHE IGNORANCJI.

        • Gość: |v|rowa Jedyna odpowiedz IP: 134.174.196.* 16.05.03, 19:50
          panna_zuzanna napisała:

          > I nie moge sie nadziwic, co za kombinacja inwektyw, zadufania i braku wiedzy.
          > Mieszanka wybuchowa. Nie dziwię się, że siedzisz ciągle na forum...

          Zuzanno, prawdziwa odpowiedz na Twoje dywagacje brzmi tak:

          Armia USA w polaczeniu z Armia Izraela jest w stanie obrocic, uzywajac tylko
          broni konwencjonalnej, swiat arabski w perzyne w ciagu bardzo krotkiego czasu.

          Koniec odpowiedzi.

          PS> Kompletnie abstahuje od SLUSZNOSCI takiego stanu rzeczy, ale rzeczywistosc
          ma zwyczaj opierac sie na faktach, a nie rozwazaniach filozoficznych.
          • marcus_crassus jak chcesz merytorycznie to scislej 16.05.03, 20:29
            przykro mi,ten wywod jest diabelnie nieczytelny,jest jednym slowem pieprzeniem
            o niczym...

            gratuluje rowniez posiadania zycia oprocz forum,ja zyje w swiecie gdzie
            internet jest ogolnodostepny,nie musze w tym celu specjalnie jezdzic do
            sasiedniej wioski...

            *******************************************************************************

            duzo gadania zazwyczaj rowna sie gadaniu od rzeczy,wobec tego przytocze
            jeszcze raz to samo:

            -sprawdz co oznacza slowo blokada portu,jaki jest zakres tego
            wyrazenia,"zakres wyrazenia"-mam nadzieje ze wiesz o co chodzi...

            -sprawdz co egipt zagwarantowal izraelowi,rzeczywiscie,chyba nie w ramach
            zawarcia traktatu pokojowego,w kazdym razie w ramach gwarancji sluzacych
            zakonczeniu dzialan zbrojnych...

            -nie pieprz durnot "pokaz" np jesli chodzi o prawo zwyczajowe - odsylam znow
            do podrecznikow prawa miedzynarodowego,przestan udawac kretynke,jesli nie
            wiesz ze na morzu obowiazuja reguly prawa zwyczajowego ktore zabraniaja
            pewnych dzialan to sie lepiej doucz...


            *******************************************************************************


            naucz sie mowic do rzeczy:przytaczaj to co ma znacznie dla sprawy a nie pieprz
            durnowato dat roznego rodzaju artykulow,wazne postanowienia w kwestiach prawa
            miedzynarodowego sa w ksiazkach omawiajacych ta dziedzine prawa - wystarczy
            zobaczyc na spis tresci i bedzie sie wiedziec o co chodzi...

            dane o porozumieniach i faktach hisotrycznych zawarte sa w ksiazkach
            historycznych,z dziedziny historii XX wieku albo hisotrii szczegolowej
            poszczegolnych konfliktow/wydarzen/panstw...


            ******************************************************************************

            krotko:napisz cos co sie da zrozumiec a nie dalej duzo o niczym i odpowiedz na
            jedno pytanie,znow jak inny proarabek mirmil nie potrafisz czytac???
      • marcus_crassus ad 3 16.05.03, 20:45
        Bo na takim gruncie stoja zasady prawa miedzynarodowego,prawa zmienianego
        zreszta zazwyczaj droga wojny,ja tu nie DYSKUTUJE O WZGLEDNOSCI TEGO PRAWA ANI
        O JEGO GENEZIE,PRAWO TO OBOWIAZUJE I JUZ...

        CO DO AGRESJI TO PROJEKT DEFINICJI OPARTY NA DEFINICJI LONDYNSKIEJ ZOSTAL
        ZGLOSZONY DO ONZ JESZCZE PRZEZ ZSRR,TO JEST WYRAZ TEGO ZE TE POJECIE ROZUMIANE
        JEST W SWIECIE BEZ ZASTRZEZEN


        Choć nie ma co ukrywać, że jest to powszechnie przyjmowany jedyny sensowny
        argument w całej sprawie. Ale tak, dlaczego narzucać innym swoje prawa? W
        takim
        razie dajemy muzułmanom też podobną wymówkę – skoro my chcemy narzucać swoje
        prawa, to dlaczego oni nie mogą robić tego ze swoimi, co? Dlatego może też
        lepiej nie wpychać się z zachodnim prawem zwyczajowym w inne cywilizacje.
      • marcus_crassus AD 4 16.05.03, 20:49
        ODRZUCASZ PO RAZ KTORYS NORMY PRAWNE OBOWIAZUJACE NA MORZACH SWIATA,JEDNYM
        SLOWEM-NIE UZNAJESZ FAKTU...

        PRZYPOMINAM KROTKO-PRAWO KOSMICZNE JEST TWORZONE PRZEZ PANSTWA OBECNIE
        ZACZYNAJACE LOTY KOSMICZNE,JEST W DUZEJ MIERZE PRAWIE OPARTYM NA PRECEDENSIE...
        ARABIA SAUDYJSKA KTORA KIEDYS JESLI WYPRODUKUJE SATELITE BEDZIE MUSIALA
        PRZYJAC WSZELKIE NORMY ISTNIEJACE W TEJ KWESTII...

        ODSYLAM ZNOW DO KSIAZEK...

        PS-SKAD TO WIEM???PAMIETAM,UCZYLEM SIE KIEDYS TEGO...NIE MUSZE SZUKAC AKTOW
        PRAWNYCH


        . prawo zwyczajowe – dlaczego muzułmanie mają się kierować zachodnim
        prawem zwyczajowym? Może my się powinniśmy kierować ich prawem zwyczajowym
      • marcus_crassus AD 5 16.05.03, 20:53
        WIADAC ZE WCIAZ NIE ROZUMIESZ ZE UNORMOWANIA KONWENCYJNE PEWNYCH POJEC SA
        NAJLEPSZYM PRZYKLADEM ZE UZNAJE TAK DOKTRYNA PRAWA I ZWYCZAJ,NAWET PRZED
        PODPISANIEM KONWENCJI

        DZIS MOZE ISTNIEC HIPOTETYCZNA NORMA PRAWA ZWYCZAJOWEGO KTORA ZOSTANIE
        POTWIERDZONA PRZEZ NP 50 PANTW ZA DWA LATA W DANEJ KONWENCJI...

        NORMA TA ISTNIEJE DZIS,TE PANSTWA PO PROSTU JA SPISALY...ZMIENIL SIE CHARAKTER
        ZRODLA PRAWA - Z PRAWA ZWYCZAJOWEGO NA KONWENCYJNE (PISANE)

        TYM BARDZIEJ ODNOSI SIE TO DO DEFINICJI SLOW - A DEFINICJA AGRESJI TO WLASNIE
        DEFINICJA A NIE NORMA PRAWNA

        ROZROZNIASZ TO CZY NIE????

        RATUUUUUUUUUUUUUUUUUNKU!!!!!!!!!!!!!!!!


        . prawo zwyczajowe – dlaczego muzułmanie mają się kierować zachodnim
        prawem zwyczajowym? Może my się powinniśmy kierować ich prawem zwyczajowym?
        4. nie będę się odnosiła do dokumentów powstałych po tym konflikcie, to
        już zupełna beznadzieja.
      • marcus_crassus AD 6 16.05.03, 20:55
        PRZESTAN PIEPRZYC-PRAWO ZWYCZAJOWE JEST OBOWIAZUJACYM ZRODLEM PRAWA-ZADZWON DO
        MINISTERSTWA SPRAW ZAGRANICZNYCH ALBO POJDZ NA WYDZIAL STOSUNKOW
        MIEDZYNARODOWYCH,JESLI NIE ZNASZ ZRODEL PRAWA BO SWOJE WYPOCINY PRZEPISALAS Z
        NETU I NIE ROZUMIESZ ZASAD TO TWOJ PROBLEM
      • marcus_crassus ad 7 i ostatni 16.05.03, 21:07
        nie czepiaj sie slowek-ty napisalas bardzo jasno o statkach izraelskich jako
        wrogich przed rozpoczeciem dzialan wojennych to sie miesci w ramach jakiego
        prawa??

        islamskiego???uznanie wroga za wszystko co nam sie podoba???

        *******************************************************************************

        uznanie wolnosci zeglugi mialo miejsce na mocy porozumien konczacych konflikt
        miedzy izraelem a egiptem,zazwyczaj konflikty koncza sie pewnymi
        rozmowami,inaczej trwaja caly czas...

        przypominam ze nie musze odwolywac sie do porozumien szczegolowych,bezprawnosc
        jasno tlumaczy prawo zwyczajowe...

        egipt jasno zgodzil sie na wolna zegluge,malo tego,znow sie zle wyrazilem -
        egipt nie mial prawa tej zeglugi ograniczac,dodatko zagwarantowal,niewazna
        jest forma tej gwarancji wolna zegluge...

        to bylo wiec tylko formalne

        *******************************************************************************
        *


        ad jak zawsze-stuknij sie w leb,nie cytuj artkulow tylko poznaj
        zasady,dlaczego wy arabki tacy glupi jestescie??
    • marcus_crassus ad 1 16.05.03, 20:36
      rozrozniasz unormowania konwencyjne ktore sa prawem tworzonym przez konwencje
      i definicje podawane w konwencji jako wyraz powszechnie przyjetego znaczenia w
      doktrynie prawa miedzynarodowego????

      alowo agresja jest tak wlasnie interpretowane w doktrynie prawa
      miedzynarodowego,ktora to interpretuje normy prawa zwyczajowego,jestes tak
      tepa ze nie rozumiesz tych prostych slow???ktos ci to pisze czy tlumaczy???bo
      to jak gadanie do pnia...

      w kwestii PRAWA MORZA DEBILKO OBOWIAZUJE PRAWO ZWYCZAJOWE- ODSYLAM DO
      PIERWSZEGO LEPSZEGO PODRECZNIKA O TEJ SPRAWIE OBOWIAZUJACEGO NA WYDZIALACH
      STOSUNKOW MIEDZYNARODOWYCH ALBO PRAWA...ALBO DO INNEJ KSIAZKI,MAM DAC ADRESY???
      W WARSZAWIE INTERESUJE???ALBO BIBLIOTEKA NARODOWA LUB BIBLIOTEKA UNIWERSYTETU
      WARSZAWSKIEGO...


      konwecnje sa uregulowaniami szczegolnymi- np pewne grupy panstw wobec siebie
      moga przyjac inne regulacje,badz tez dodatkowo zagwarantowac/uscislic/stworzyc
      nowe normy prawne - dotycza one tych panstw,panstwa niekonwencyjne sa
      obowiazane do zachowania prawa zwyczajowego
      JESTES TEPA!!!RANY,JAK BUT!!!!
    • marcus_crassus ad 2 16.05.03, 20:40
      JAK NIE ZNASZ ZASAD PRAWA MIEDZYNARODOWEGO TO DO JASNEJ CHOLERY,IDZ DO TEJ
      BIBLIOTEKI,NIE SCIAGAJ TEKSTOW AKTOW PRAWNYCH Z NETU,TUTAJ NAPRAWDE NIE
      ZNAJDZIESZ WYJASNIENIA DZIALANIA PRAWA MIEDZYNARODOWEGO...

      PRAWO MIEDZYNARODOWE WYKSZTALCILO SIE DROGAMI-WOJNY/SILY/POROZUMIEN...

      CO JA PORADZE NA TO ZE NORMY TE STWORZYLY PANSTWA ZACHODNIE,CHINCZYCY TEZ
      MIELI KIEDYS FLOTE,JA CI NIE BEDE WYJASNIAL GENEZY PRAWA

      KSIAZKI KRETYNKO,KSIAZKI!!!!!!!!!!!!!!!!!!!




      Już się zorientowałam, Marku, co myślisz o Arabach, ale twierdzić, że to
      Arabowie się przyłączali do działalności (tutaj chodzi o żeglugę) rozwiniętą
      wcześniej przez takie kraje jak Anglia, Francja, itp. Hmmm... Czasami mnie
      nachodzą wątpliwości, czy ty w ogóle masz pojęcie o historii, czym tak się
      chwalisz na prawo i lewo. Kiedy Arabowie pływali po morzach, to podanych
      przez Ciebie „potęg” jeszcze wcale nie było. Nie rozumiem, jak miały się
      państwa arabskie przyłączyć do prawa zwyczajowego wypracowanego przez te
      państwa, skoro takiej pierwszej z brzegu Hiszpanii jako państwa nie ma aż do
      końca XV wieku? Podobnie z innymi podanymi przez Ciebie państwami. Może
      raczej powinno być odwrotnie, hę? Skoro te państwa powoli pojawiały się na
      scenie międzynarodowej i zajmują miejsce Arabów (choć pamiętajmy, że Turcja
      jest też bardzo ważna do Lepanto pod koniec XVI, a oni stosowali swoje
      muzułmańskie prawo zwyczajowe), to powinny były przyjąć zasady obowiązujące
      czyli te, które ustalili Arabowie kilka wieków wcześniej?
      • Gość: as Crassula - krowa. IP: *.pppool.de 16.05.03, 21:43
        krowa 1. dorosła samica ssaków rogatych przeżuwających, z gromady
        parzystokopytnych; przeważnie o samicy bydła domowego
        Krowa holenderka.
        Krowa dojna, cielna.
        Stado krów.
        Paść krowy.
        Krowa mleczna - krowa dająca dużo mleka
        pot. Dojna krowa - źródło dużego i stałego dochodu
        Krowa, która dużo ryczy, mało mleka daje.
        przen.
        a) posp. o kobiecie niezgrabnej, ociężałej, leniwej
        b) niemiecki miotacz min (nazwa używana w czasie powstania warszawskiego)
        2. samica żubra
        zool. Krowa morska Hydrodamalis gigas, ssak morski z rzędu syren, o długości
        ciała od ośmiu do dziesięciu metrów, roślinożerny, występował w płn. części
        Oceanu Spokojnego, ceniony ze względu na tłuszcz, skórę i smaczne mięso,
        wytępiony przez wielorybników w XIX w.

        Ta słownikowa definicja nie odzwierciedla jednak prawdziwej definicji
        słowa "krowa".

        Ale nie tym będę się tutaj zajmował. Postaram się naświetlić problem krów w
        Polsce.

        W związku z powyższym wyczerpałem już temat, a co za tym idzie, krowy mają zbyt
        wysoki współczynnik PH w ustach i na skórze. Gdyby nie to, wszystko byłoby w
        porządku i gdyby nie to, krowy powinny obniżyć współczynnik PH, żując gumę
        miętową lub owocową i nie powinny się przejmować tym, że żyją zniewolone przez
        człowieka i że umrą, dając mu mięso.

        Samo słowo "krowa" wywodzi się z greckiego "krowa", albo raczej z
        polskiego "kurwa". Krowy przywędrowały do nas z Indii, gdzie czczone są jako
        święte i gdzie ich pogłowie jest najwyższe. "Każda polska krowa marzy o podróży
        do Indii" - powiedziałbym, gdyby krowy miały marzenia. Ale marzeń nie mają.
        Mają za to wymiona i dzięki nim właśnie mogą cieszyć nas ohydnym smakiem mleka.
        Czy smak mleka jest na pewno ohydny? Pozwolę sobie podjąć polemikę z tym
        tematem i spróbuję udowodnić fałszywość powyższej tezy. Teza ta jest prawdziwa.

        A jeśli chodzi o Osamę bin Ladena, to nie mam zdania.
    • Gość: LAW PANNO Z: PO CO Z NIM GADAC, TO IGNORANT. IP: *.162.223.202.sao.ajato.com.br 17.05.03, 20:00
      ON JEST Z TYCH OSÓB, CO NIE TYLKO BRZYDZĄ SIĘ, ŻE CHINCZYCY JEDZĄ SZCZURY, ALE
      RÓWNIEŻ ZABRANIA IM JEŚĆ SZCZURÓW, BO "U NAS" SIĘ NIE JE.
      WYMAGA PANI OD NIEGO, ABY ZDOBYŁ SIĘ NA REFLEKSJĘ, ŻE "PRAWO ZWYCZAJOWE" JEST
      WYŁĄCZNIE EUROPEJSKIE I ZOSTAŁO NARZUCONE INNYM CYWILIZACJOM, KTÓRE MAJĄ PRAWO
      SIĘ KIEROWAĆ WŁASNYMI NORMAMI. TO ZA DUŻO DLA OSOBY, WIERZĄCEJ W MISJĘ
      NAWRACANIA INNYCH NA ZACHODNI SPOSÓB MYŚLENIA. Z FANATYKAMI SIĘ NIE ROZMAWIA.
      PODZIWIAM CIERPLIWOŚĆ, CHOĆ WIDZIAŁEM, ŻE SIĘ PANI DOBRZE PRZY TYM BAWIŁA.
      TO JEST PYTANIE, NA KTORE NIE BĘDZIE POTRAFIŁ ODPOWIEDZIEĆ: DLACZEGO MUZUŁMANIE
      MAJĄ STOSOWAĆ PRAWO ZWYCZAJOWE NIE WYWODZĄCE SIĘ Z ICH CYWILIZACJI? BO ON TAK
      UWAŻA? CHOĆ FAKTYCZNIE JUŻ SPRÓBOWAŁ, PORÓWNUJĄC BLOKADĘ ZATOKI DO ZAMACHÓW
      TERRORYSTYCZNYCH - TAKA MAŁA MANIPULACJA. TAKIE SĄ KONSEKWENCJE USIŁOWANIA
      ZMUSZENIA INNYCH DO PRZESTRZEGANIA SWOICH, JEDYNIE SŁUSZNYCH, REGUŁ.
      WOLNOĆ TOMKU W SWOIM DOMKU: U SIEBIE MUZUŁMANIE, CHINCZYCY I INNI MOGĄ STOSOWAĆ
      SWOJE PRAWA, A ZACHÓD U SIEBIE TEŻ MOŻE STOWOWAĆ WŁASNE PRAWA. CIEKAWE CO TO BY
      BYŁO, GDYBY NAGLE ARABIA SAUDYJSKA ZAŻĄDAŁA STOSOWANIA W POLSCE PRAWA
      KORANICZNEGO...
      ZEGNAM I GRATULUJE ZDEGRADOWANIA SIERŻANTA KSENOFOBÓW NA TYM FORUM.
      PROSZĘ SIĘ NIE PRZEJMOWAĆ JEGO INWEKTYWAMI, TO PODOBNIE JAK Z TYM
      PORTEM/CIESNINA: NAWET JESLI POWTORZY SETKI RAZY, ZE PANI JEST GLUPIA, A
      CIESNINA JEST PORTEM, TO I TAK NIE BEDZIE TO PRAWDA. TAK TO JEST Z KRZYKACZAMI.

      P.D.

      JAK JUZ NAPISALEM PANI W POCZCIE ELEKTRONICZNEJ, MOIM ZDANIEM TEN OSOBNIK
      POMYLIŁ EGIPT Z USA. PEWNIE NAPISANE BYŁO W ŚCIĄDZE DLA MATURZYSTÓW, ŻE "IZRAEL
      OTRZYMAŁ ZAPEWNIENIE, ŻE BĘDZIE MÓGŁ SWOBODNIE PŁYWAĆ", A ŻE NIE NAPISANE BYŁO,
      KTO DAŁ TO ZAPEWNIENIE, WIĘC STRZELIŁ W EGIPT I SIĘ PRZEJECHAŁ. UBAWIŁEM SIĘ
      SETNIE, JAK UDAŁO SIĘ DELIKWENTOWI "ZNALEŹĆ" TEN OSTATECZNY DOWÓD, A POTEM
      TWIERDZIŁ UPARCIE, ŻE WIEDZIAŁ OD RAZU, A TYLKO NIC NIE MÓWIŁ. JAKIE TO
      DZIECINNE.

      MOTTO SWIETNIE DOBRANE.

      PODROWIENIA,
      LAW.

      P.D. 2

      "NIE ZNA PANI PODSTAWOWYCH ZASAD DZIALANIA PRAWA" - MOWI TO OSOBA, KTORA SIE
      PRZYZNAJE, ZE ZADNEJ REZOLUCJI NIE PRZECZYTALA!
      • marcus_crassus naucz sie ze trzeba wiedziec o czym sie gada osle 17.05.03, 21:08
        arabki widze ogolnie podpiskuja,ale przestancie arabusy klamac...

        a ty jak debilu nie wiesz to sie naucz...

        prawo morza jest prawem powszechnym,nazwa "zwyczajowe" to nazwa charakteru
        zrodla prawa-a nie jego europejskosci...

        muzulmanskie prawo morskie???buahahahhahaahah,a co to takiego??????jak moze
        byc muzulmanskie prawo morskie???statki 4 razy dziennie wypinaja rufe w
        kierunku mekki???

        badzmy powazni,nie rozbawiajcie mnie na smierc...

        ps-poza tym wszystkie panstwa arabskie uznaja to prawo,przestancie wiec
        arabusy pieprzyc glupot ze "my to nie wiedzielismy",rzady wiedzialy a wy
        arabusy nie???:)))

        buhahahahahahaha:))))
        • marcus_crassus mirmil,a tak z ciekawosci:czy jest jakis fakt albo 18.05.03, 00:46
          prawo ktore uznasz???

          pytam sie przez zupelna ciekawosc,tak jak czlowiek podchodzi przez ciekawosc
          do osla...

          chcesz poznac zasady prawa???

          tego nie ma na necie,niestety,na necie sa tylko akty prawne a i to dostep do
          wielu jest trudny,oczywiscie poza prawem polskim

          *******************************************************************************

          nie bede przepisywal ci rozwazan o prawie z ksiazek ani cytowal stron,ani
          pisal niczego od siebie,po to temat na kilkadziesiat stron...

          CO CIE ZADOWOLI???BO JA CI MOGE ZAOFEROWAC WSZYSTKO:))))

          chcesz daty kiedy arabusy cos uznawali???i teksty tych uznan???

          -moge rzucac dowoli,ale sie odnies merytorycznie a nie caly czas udajesz ze
          nie widzisz,nie udawaj wiekszego glaba niz jestes,jeszcze gorzej wychodzisz...

          -ksiazki z zakresu prawa miedzynarodowego???

          moge ci podac cala liste tytulow razem z autorami etc,skoczysz do ksiegarni i
          sie czegos nauczysz...

          moze byc???czy nadal strugasz debila???

          :)))))))))))))))))))))))))00

          no i na koniec moje ulubione:buhahahahahahahahha:)))
    • Gość: kasia markus: slabo argumentujesz. zuza gora. IP: *.ri.ri.cox.net 17.05.03, 23:11
      brawo zuzanno, bez infantylnego chwalenia sie ze "sie znasz", co ten matolek
      podkresla na kazdym kroku (boi sie...), rozlozylas marca na lopatki.

      to jest wlasnie caly problem - szowinizm "oponenta" (w cudzyslowie, bo widze,
      jaka jest jakosc jego postow...)

      sam pisze, ze do arabow nic nie ma, ale dlaczego chca narzucac w europie swoje
      prawa, a jednoczesnie twierdzi, ze u siebie arabowie musza przestrzegac naszego
      prawa. oczywisty absurd.

      to jest sedno calej sprawy: wymaga od innych kierowania sie zasadami prawa
      zachodniego!!! bzdura. kazdy u siebie moze sie kierowac wlasnym prawem.
      muzulmanie moga sie kierowac wlasnym muzulmanskim prawem, bo sa u siebie.

      oooo, patrz jak klamie:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6066245&a=6076675
      prawo morza jest prawem powszechnym,nazwa "zwyczajowe" to nazwa charakteru
      zrodla prawa-a nie jego europejskosci...

      i jednoczesnie twierdzi ze:

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6012790&a=6038003

      „przy okazji,prawo zwyczajowe i szereg jego zasad zostalo stworzone przez
      dawne
      potegi morskie-anglie,francje,rosje,hiszpanie etc...nie ma zadnego znaczenia
      ze arabowie sie do tego nie przylozyli,zgodnie z zasadami prawa
      miedzynarodowego panstwa ktore nie uczestnicza w danej dzialnosci przystepuja
      do porzadku prawnego juz zastanego w danej dziedzinie...”

      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6066245&a=6076675
      >muzulmanskie prawo morskie???buahahahhahaahah,a co to takiego??????jak moze
      >byc muzulmanskie prawo morskie???

      nie dziwne, ze nie slyszal, w iranie tez sie zapewne nie uczy zachodniego
      zwyczajowego prawa morskiego

      >statki 4 razy dziennie wypinaja rufe w
      >kierunku mekki???

      CZY ON SIE NA CZYMS ZNA? jesli juz to 5 razy, co za igorancja!
        • Gość: oj, dziecie Re: falsz. Na wodach miedzynarodowych jest jedno IP: *.ipt.aol.com 18.05.03, 20:03
          barnaba7 napisał:

          > natomiast na wodach miedzynarodowych ( a taka jest zatoka Akaba) prawo jest
          > jednakowe dla wszystkich na calym swiecie

          akaba jest taka obecnie, bo tak zagwarantowal egipt w ukladzie pokojowym z
          izraelem w 1979. czy byla taka w 67?

          czy ty i m-crasulus to jedna i ta sama osoba? "wody miedzynarodowe" - takie
          rzeczy to nie z glowy, ale z odpowiednich umow, konwencji, itp ktore ustalily
          te sprawy. wiec moze sie powolaj na odpowiedni dokument, zanim cos napiszesz.
          oczywiscie sprawdz, tak jak radzi panna zuzanna, czy zostaly one podpisane
          przez egipt, zebys sie nie zblaznil jak marcus.

          www.us-israel.org/jsource/History/iswithdraw.html

          na tej stronie, na 10 lat przed wojna, msz izraela omawia te sprawe. pisze sie
          tam, ze izrael "uwaza", ze te wody sa miedzynarodowe. No coz - egipt uwazal cos
          innego. dlaczego jedno uwazanie ma byc wazniejsze od innego?
          • marcus_crassus barnaba tzn:)))))) 18.05.03, 20:12
            przy okazji zauwaz ze w watku pojawiaja sie arabusy jednoczesnie,za jednym
            razem kilku,obawiam sie ze dysjkutujemy z jedna i ta sama osoba,byc moze
            wystepujaca rowniez pod nickiem "panna zuzanna",byc moze...
        • marcus_crassus brennton,podszedles do tego ze zlej strony 18.05.03, 20:10
          wody ciesniny nie sa w strefie pelnego morza...

          jednak w kwestii prawa obowiazujacego w ciesninach i przejsciach morskich
          powszechne prawo zwyczajowe morskie jest jasne i nie podlega dyskusjom...

          egipt zdawal sobie sprawe z istnienia tego prawa i nawet nie probowal
          czegokolwiek w nim zmieniac,ani sie sprzeciwiac...

          tutaj masz odnosnik,z dolu jest oficjalne stanowisko potwierdzenia statusu wod
          omawianej ciesniny,najwazniejsza kwestia jest ze strona egipska odwoluje sie
          do prawa miedzynarodowego...w kwestiach praktycznych nie ma to znaczenia -
          jest rownie bezwartosciowe co fakt ze facet na ulicy zgodzilby sie ze uznaje
          istnienie kodeksu karnego...jego uznanie nie ma zadnego znaczenia,musi sie do
          niego stosowac,inaczej bedzie uwazany za bandyte...

          jednak to przekresla wszelkie insynuacje jakoby na tamtych wodach byly jakies
          prawa lokalne...

          mamy koniec...co tu jeszcze dodawac???



          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6082694&a=6085150


          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6082694&a=6085150
    • marcus_crassus oooo,czesc arabki:)))))podsumowanie ogolne 18.05.03, 00:40
      powiem wam arabusy szczerze:tylko ten temat mnie bawi,przestalem sie juz
      odnosic do innych tematow bo ten jest i ciekawy i w ogole "w mojej
      dziedzinie",wiecie,elektryk lubi gadac o elektryce,ogrodnik o marchewakch etc
      a prawnik o prawie...

      straszliwie mnie to bawi,niestety,smuci mnie nieco tylko to ze pewnie niewiele
      osob rozumie dokladnie o co chodzi - bo nie zna zarysow prawa,wiec
      przyszpuszczalnie ominie ten watek,ale mnie on sie predko nie znudzi...

      wlasnie siedze nad aktami prawnymi,niestety,zupelnie nie z prawa
      miedzynarodowego:((((

      wiec sekunda milej rozrywki,czlowiek tak pracuje to mu sie nalezy..no
      nie????:)))))

      *******************************************************************************

      najbardziej ubawily mnie teksty:

      1)
      "markus: slabo argumentujesz. zuza gora."

      NIE ROZUMIEM NA CZYM POLEGA ZAPIERANIE SIE ARABKOW,TU CHODZI O MILA ROZMOWE Z
      EWENTUALNYM WYSZYDZENIEM DEBILI I OSLOW,REZULTATU WOJNY NIE ZMIENICIE,CHOCBY
      NIE WIEM CO,POZIOM TEGO CO PISZECIE PRZYPOMINA

      2+2 = 567,NIE WIEM,MOZE TAK MOZNA TWIERDZIC,ALE TO GLUPIE:))))))

      2)
      "oooo, patrz jak klamie"...HEHEHEHE,ALE BALWAN TO NAPISAL,BYLO DODAC

      "MAMO..OOO PATRZ JAK KLAMIE",smialem sie z 5 minut:)))))

      3)
      "nie dziwne, ze nie slyszal, w iranie tez sie zapewne nie uczy zachodniego
      zwyczajowego prawa morskiego"

      ARABUSY MOJE DURNE,MASO CIEMNA Z PUSTYNI,NIE MA CZEGOS TAKIEGO JAK
      MUZULMANSKIE PRAWO MORSKIE,MOJ ZNAJOMY JEST SPECJALISTA OD TEJ KWESTII-ZAJMUJE
      SIE TYM NAUKOWO,CHYBA SIE NIEZLE USMIEJE JAK MU POWIEM:))))

      prawo morskie jest powszechne....


      JESTESCIE PRZEZABAWNI:)))))
    • Gość: prad Etap IV (chyba) pojawia sie 28.01.1950 IP: 200.52.4.* 18.05.03, 19:35
      panno zuzanno: ten czlowiek ma problemy, prosze zobaczyc, ile siedzi przy
      komputerze... czy warto z nim dyskutowac? zostawiam dla pani to pytanie.

      Etap IV (chyba) pojawia sie 28.01.1950

      nie musimy dodawac, ze marcus od razu o tym wiedzial, tylko nic jak zwykle nie
      mowil. jest to juz kolejny "ostateczny" argument ze strony marcusa, o ktorym
      nic nie mowi. podejrzewa pani, ze nie wiedzial, otworzyl jakas strone w
      internecie (berdziej to mozliwe niz ksiazka, wystarczy zobaczyc, ile czasu
      spedza na forum) i znalazl?

      wypomne pani, ze miala mu pani juz nie podpowiadac, a tu znowu ulatwia mu pani
      robote:

      www.us-israel.org/jsource/History/egtous.html
      oczywiscie to sa te same strony, na ktorych umiescila Pani list ministra spraw
      zagranicznych izraela z roki 1957, gdzie omawia sie kwestie tej ciesniny:

      www.us-israel.org/jsource/History/iswithdraw.html

      ten list izraelski jest o tyle wazny, ze mowi, jak wyglada kwestia ciesniny i
      ani tam slowa o zadnych przytaczanych przez Pani oponenta ukladach itp (moj
      wniosek - podobnie jak kogos innego na tym watku - marcus pomylil usa z
      egiptem).
      co to za tajemniczy dokument, ktory tak nagle pojawil sie w tworczosci marcusa
      crassa? odpowiedz: chodzi o WYJASNIENIE POWODOW OKUPACJI CIESNINY TIRAN, JAKIE
      ZLOZYL EGIPT USA!!! nie musze Pani tlumaczyc, jaka w swietle prawa
      miedzynarodowego jest wartosc tego dokumentu. co moze w tej sytuacji robic
      marcus? no kwiczec, jak dotad, ze brzydki egipt w notatce do usa cos
      zadeklarowal i potem nie zrobil. prawda jest taka ze praktycznie ze jeszcze na
      dlugo po wojnie w 67 egipt mogl sobie formalnie i zgodne z prawem blokowac co
      chcial, bo nie podpisawszy zadnej umowy, nie byl do niczego zobowiazany.
      a! dodajmy cos o okolicznosciach stworzenia tej notatki: szykowal sie bliski
      juz wojskowy zamach stanu, bo Farouk juz zdacydowanie przesadzal ze swoja
      kleptomania i trzeba bylo sie przypodobac usa, ktore powinno (i to tez zrobilo)
      szybko pogodzic sie ze zmiana rezimu. stad najrozniejsze zapewnienia pod
      ameryke, na szczescie zadne z nich nie ma mocy prawnej, wiec marcus moze sobie
      nimi machac i machac...
      Mam nadzieje, ze pomoglem troche w demontazu kolejnego "ostatecznego" dowodu w
      zlotoustego marcusa, ktory tak sie zna na prawie, jak.... (wpisac dowolne)

      • marcus_crassus hahahaha,zdemontujcie swoje mozgi arabusy:)))))))) 18.05.03, 19:53
        buhahahaahahha,noooo...ale teraz mnie rozbawiliscie......

        BUAHAHAHAHAHAHAHAHAHAHAH....A Z KIM JA ROZMAWIAM...PRZECIEZ OSLE - KTORY
        WYPISUJESZ TE WSZYSTKIE GLUPOTY-CZY TY JESTES TAK CIEMNY ZE NIE WIDZISZ ZE
        CELOWO NIE PRZYTACZAM ZADNYCH FAKTOW...

        HAHAHAHAHAHA....WLASNIE RYCZE ZE SMIECHU...PATRZCIE PANSTWO...ILEZ TO OSOB
        CZYTA TEN WATKE,A ILEZ TYCH OSOB DOKLADNIE WIE CO I GDZIE SIE ZNAJDUJE....

        OOOOOOO..."KAKOJ SIURPRYS";))))JAK TO MAWIALISMY ZE ZNAJOMYMI DAWNO TEMU...

        NO NO NO,JAKIEZ ZAINTERESOWANIE...

        AZ CIEKAWI MNIE ZE DYSKUTUJE Z WIRTUALNA ZUZANNA,A RESZTA TO KTO???????RESZTA
        ARABOW Z OBOZU DLA UCHODZCOW CZY CO???WYDZIELAJA WAM STANOWISKO KOMPUTEROWE
        RAZ NA GODZINE???

        hahahahaha,dobre,usmialem sie niesamowicie...

        a najbardziej z tego ze jak widze same arabusy wycofuja sie ze swoich
        bzdurnych uwag...

        ******************************************************************************

        a teraz krotko,bo juz sie wysmialem:))))

        -nie mialem pojecia o istnieniu takiego dokumentu,sprawy konfliktu izraelsko-
        arabksiego te reguluje setki dokumentow,dziesiatki roznego rodzaju,faktycznych
        i formalnych uznan etc....trzeba byc totalnym balwanem zeby uwazac ze ktos
        moze to wszystko znac,przeciez to absurd,zna to moze expert rzadowy strony
        zainteresowanej,a i on jak sadze po tresci ustalen a nie artykulach:))))wiedze
        zazwyczaj czerpiemy z ksiazek - chyba ze wy jeszcze moze z glinianych
        tabliczek,w kazdym razie-w ksiazkach tych znajduja sie wyrazy:agresja
        arabska,zlamanie prawa miedzynarodowego,blokada portu,zlamanie
        ustalen,zlamanie porozumien....

        nigdy do glowy mi nie przyszlo sprawdzanie tego czy ksiazki specjalistyczne
        klamia lub mowia prawde-uznaje to za aksjomat i juz,sa polecane przez innych
        expertow z tej dziedziny...

        i jak widze sie nie myle balwany:))))

        -INFORMACJA MA ZNACZENIE BARDZO WAZNE(ALE TYLKO W TEJ DYSKUSJI dla dodatkowego
        wyszydzenia arabusow:)))),W KWESTIACH PRAWA MIEDZYNARODOWEGO MA ZNACZENIE
        NIEWIELKIE - OZNACZA TYLKO ZE EGIPT UZNAJE NORMY MIEDZYNARODOWE),NIEWAZNE JEST
        KOMU JA ZLOZYLYLY WLADZE EGIPSKIE,TYM BARDZIEJ ARABUSOWSKIE OSLY NIEWAZNE
        DLACZEGO TO ZROBILY...


        *******************************************************************************
        reszta w poscie numer 2:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))


        osly,do szkoly,
      • Gość: ale matołek!!! jaka moc prawna ma ten dokument? WLASNE... IP: 62.101.214.* 19.05.03, 00:38
        hahahhahhaaaaaaaaa

        nawet sam nie potrafisz szukac w internecie? powtarzasz tylko linki, jakie ci
        podaje zuzanna i chwalisz sie, ze dotarles do informacji? oj, buraczku.

        www.us-israel.org/jsource/History/egtous.html
        zalozmy, ze dokument ten ma moc wiazaca, czy minister spraw zagranicznych
        izraela by o nim nie wspomnial po raz kolejny usilujac wcisnac sie w zatoke
        akaba? idz porozmawiaj z tym swoim kolega, bo sam sobie nie mozesz poradzic.

        www.us-israel.org/jsource/History/iswithdraw.html

        ooooo, moze nie wiedzial ze istnieje, podobnie jak i ty, poki mu zuzanna o tym
        nie powiedziala? ale jestes prosty.

        p.s. moim zdaniem pomylilo mu sie z pokojem z 1979
    • panna_zuzanna witaj znowu - nie miales na kogo bluzgac??? :-)))) 22.05.03, 01:02
      nie pisalam przez caly weekend i kilka dni i juz myslales, ze nie istnieje?
      widzisz, mnie twoje pyskowki tak nie rajcuja, zeby od razu na nie odpowiadac.
      ale jak juz ci powiedzialam, od czasu do czasu bede wpadac, zeby cie edukowac :-
      ))))))


      WPADAM NA FORUM, CHCE SIE ROZPISYWAC, BO WIDZE, ZE ZARYZYKOWALES ODPOWIEDZ,
      ALE !!CO ZA NIESPODZIANKA!! WIEKSZOSC ROBOTY JEST ZA MNIE ZROBIONA:


      1. MUZULMANSKIE PRAWO MORSKIE ISTNIEJE I MA DLUZSZA TRADYCJE NIZ NASZA POLSKA
      PANSTWOWOSC. WIEC JESZCZE RAZ: DLACZEGO EGIPT MA SIE STOSOWAC DO CUDZEGO PRAWA
      MORSKIEGO, KTORE ZOSTALO WYPRACOWANE POZNIEJ?


      2. UWAZASZ ZA OBOWIAZUJACY DLA EGIPTU DOKUMENT, KTORY NIE JEST WSPOMNIANY W
      POZNIEJSZYM LISCIE IZRAELSKIEGO MSZ, GDZIE SIE OMAWIA KWESTIE CIESNINY.

      www.us-israel.org/jsource/History/egtous.html


      PYTANIE: SKORO DOKUMENT TEN TWOIM ZDANIEM DAWAL IZREALOWI OFICJALNE PRAWO DO
      PRZEPLYWANIA PRZEZ CIESNINE TIRAN, TO DLACZEGO IZRAEL SIE NA TEN DOKUMENT NIE
      POWOLUJE?

      www.us-israel.org/jsource/History/iswithdraw.html

      NA CZYM WIEC SIE OPIERA TWOJE ROZUMOWANIE, ZUPELNY BRAK ARGUMENTOW:

      X nie zablokowano portu tylko ciesnine

      X egipt nie podpisal zadnej umowy ktora by go zobowiazywala do przepuszczania
      przez tiran statkow izraela

      X POMIMO TWOICH BLEDNYCH ZAPEWNIEN, istnieje islamskie prawo morskie, dlaczego
      kraje islamskie nie maja sie do niego stosowac?

      X dokument ktory TY uwazasz za zobowiazujacy, nie jest za taki uwazany przez
      Izrael. dlaczego?


      GRATULUJE DOROBIENIA SIE TWOJEGO WLASNEGO WATKU. PIEKNIE SIE POPISALES Z TYM
      POKOJEM MIEDZY EGIPTEM A IZRAELEM W LATACH 50 HAHAHAHAAAAAA

      PODOBAL MI SIE KAWALEK, GDZIE PO WSKOCZENIU NA PODANY PRZEZE MNIE LINK,
      ZNALAZLES TEN LIST IZRAEL A DO USA I NAGLE SIE ZACZALES CHWALIC (PO RAZ
      PIERWSZY W TWOJEJ KARIERZE :-))) "JAK CHCECIE, TO ZARAZ ZACYTUJE" I OCZYWISCIE
      NIE MOGLES SIE POWSTRZYMAC, CHOC JUZ WCZESNIEJ ZWROCONO CI UWAGE, ZE TEN
      DOKUMENT POCHODZI ZE STRON, KTORE SAMA CI PODALAM I LUDZIE WIEDZIELI O CO
      CHODZI I NIKT CIE NIE PROSIL O CYTAOWANIE ;-))))))))) NIE MOGLES SIE
      POWSTRZYMAC, CO? HAHAHAHAHAAAAAA

      CIESZE SIE, ZE ZAINTERESOWALES SIE TEMATEM :-))))) choc wylacznie przez
      klikanie na podane przeze mnie likni
    • zwyczajny Głupotki panny zuzanny... 07.06.03, 00:52
      panna_zuzanna napisała:

      > International Conference on Military Trials : London, 1945
      >
      > An aggressor, for the purposes of this Article, is that state which is the
      > first to commit any of the following actions:
      >
      > (4) Naval blockade of the coasts or ports of another state;
      >
      > Cóż, kiedy zablokowana została zatoka a nie port... Oczywiście poznaliśmy już
      > teorię Marka, że „formalnie” zablokowano cieśninę,

      Panna Zuzanka nie rozumie nawet podstaw jakiegokolwiek prawa.

      Powiedzmy: panna Zuzanka dostanie po głowie cegłą od zbira.
      Efektem jest ciężki uraz mózgu i trwale zidiocenie.
      Oczywiście, sąd uniewinnia zbira, bowiem formalnie zbir mial prawo rzucać
      cegłą. Cała wina leży po stronie panny Zuzanny, która weszla złośliwie pod
      cegłę. Argumentacja, ze panna Zuzanka nie miala innego wejscia do domu nie ma
      zadnego sensu; zbir nie podpisywal zadnej konwencji zabraniajacej mu rzucanie
      cegiel przed wejsciem do domu panny zuzanki.

      W ogole dziwię sie, ze Marcus podjął dyskusję na takim poziomie. Dyskutować
      można, ale na pewnym poziomie. Lepiej wyslac panna Zuzanke na doksztalcanie w
      dziedzinie prawa i zdrowego rozsadku.
      Pzdr
          • Gość: mirmil "FORMALNIE" MA RACJE ZUZANNA? DZIEKUJEMY! :-)))))) IP: *.uBRgrb01.supercable.es 07.06.03, 01:12
            zwyczajny napisał:

            > Hehehe, nowy zwolennik "formalnej" logiki panny zuzanny?
            >
            > Wielu sukcesow w stosownaiu logiki panny zuzanki zycze.

            o to wlasnie chodzi. "formalnie" czyli wg obwiazujacych egipt umow itp -
            zuzanna ma racje. DZIEKUJE. wlasnie o takie zdanie chodzilo.

            szkoda, ze zuzanna juz sobie poszla. w koncu ktos jej przyznal racje i to z
            obozu "przeciwnego" :-)))

            Marcus wil sie i wil, ale tez "formalnie" niczego nie mogl udowodnic.

            pozdrawiam, m.
          • marcus_crassus u z logiki nie ma ani formalnej ani materialnej:) 07.06.03, 01:17
            nie chce mi sie gadac o tej starej historii,znudzil mi sie juz temat-
            szczegolnie ze moi rozmowcy (panna zuzanna vel konkurs z nagroda vel pare
            innych nickow) po prostu najzwyczajniej klamie

            -przytoczylem gdzies dokument z 1950 w ktorym egipt uznaje obowiazywanie prawa
            miedzynarodowego na ciesninie,


            (a teraz ciekawostka)-nawet zas gdyby tego nie uznal mozna domniemywac ze
            takie "nie uznanie" jest gowno warte - znaczy po prostu ze sa dwa panstwa
            ktore uznaja zupelnie odmienne zasady prawne - tak samo jak np by obok siebie
            zyl czlowiek normalny i ktos kto by nie uznawal kradziezy za rzecz zla...

            jak rozsadzic czyj system prawny jest lepszy???oczywiscie nawet schodzac do
            najnizszego pulapu i odrzucajac wszelkie reguly typu istnienie
            pewnych "podstaw prawa" - czyli przyjmujac ze prawem jest tylko to do czego
            ktos sie zobowiaze - w takim momencie prawda jest taka ze zasade prawa ustala
            silniejszy - przeciez to logiczne...

            kazda ze stron w takiej sytuacji uwaza ze obowiazuje inne prawo - spor konczy
            uzycie sily i silniejszy narzuca swoje rozwiazanie - nie ma zadnej
            strony "winnej" bo obydwie uwazaja ze nalezy uznac ich prawo

            *******************************************************************************

            ale to taka dygresja filozoficzna na gruncie "teorii zalozen prawa"

            w konkretnej sytuacji dokument z 1950 wyraznie stwierdza ze egipt uznaje prawo
            miedzynarodowe na tych wodach...

            *******************************************************************************

            zlamanie jest oczywistym przykladem agresji w prawie miedzynarodowym...

            *******************************************************************************

            chyba nie ma o czym dalej rozmawiac - sprawa jest ewidentnie prosta:))))


            ******************************************************************************

            odpowiedz byla do "zwyczajnego"-odpowiedz panny zuzanny mnie nie interesuje -
            sprowadzila siebie do poziomu "pulsa" co mnie niezwykle cieszy wiec na tak
            niskim poziomie moge tylko powiedziec ze hmmm....moze powtrzyc tysiac razy
            jeszcze ze biale jest czarne - nie moge nic na to poradzic...moze nawet
            stwierdzic ze ziemia jest plaska...na glupote nie ma rady
            • marcus_crassus z = mirmil,zuzia,konkurs etc...klamstwa na kazdym 07.06.03, 01:25
              kroku...

              a na mirmila to czekam na pare historii - kto wykladal na tych jego
              konferencjach,gdzie izrael dzis podburza przeciwko jego
              palestynczykom,etc...aaaa....

              jeszcze gdzie popelnilem blad co do 1973,

              czy ZSRR nie dostarczalo transportow broni arabuskom etc...

              to sa pytania caly czas "wakujace":)))

              nie spodziewam sie na nie odpowiedzi...

              *******************************************************************************
              proponuje szczerosc:jak A.D.

              i postawienie chociaz sprawy jasno : nie uznajecie prawa izraela do istnienia -
              uwazacie ze jego istnienie w tamtym rejonie jest bezprawne...

              *******************************************************************************

              w takim razie nie chodzi o spor o prawde co do historii ale o sprzecznosc w
              podstawowych zalozeniach ktore kazdy robi...

              nie jestem w stanie uzasadnic prawomocnosci decyzji ONZ z 1948 o powstaniu
              izraela...

              bo szczerze mowiac do tego to sie sprowadza :ja uznaje ze to jednak prawo, wy
              ze nie...

              i po co sie oszukujemy???

              tylko nie klamcie i jak nie uznaliscie tej decyzji to nie przytaczajcie
              pozniej litanii rezolucji ONZ bo w ogole nie uznajecie tego prawa..

              *******************************************************************************

              przy tak glebokiej roznicy co do kwestii zalozen nie nastapi porozumienie...

              prawo ustala f-16 i merkavy...

              fine

              *******************************************************************************


              gratuluje pomyslu - jak zginie jeszcze 10 tys "waszych" bedziecie sie pewnie
              lepiej czuli,szczegolnie ze zupelnie was to mowiac szczerze nie obchodzi co
              tam sie dzieje,wy sobie siedzicie na cieplych fotelach...

              ja moge - bo strona za ktora jestem sobie "radzi"...wasz nie...na tym polega
              roznica miedzy nami...

              wiec ok-niech prawo ustala merkavy...

              powodzenia...


              wiecie czyje to bedzie prawo???
              • Gość: mirmil znowu klamiesz? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 07.06.03, 01:31

                > czy ZSRR nie dostarczalo transportow broni arabuskom etc...

                > nie spodziewam sie na nie odpowiedzi...

                ooo, to zle, bo juz ci odpowiedzialem i jeszcze raz skonfrontowalem w wlasnymi
                klamstwami. widze, ze cie to denerwuje i innym przypisujesz swoje wlasne
                klamstewka. cytuj, cytuj, nie potrafisz zacytowac moich "klamstw" - milcz.

                teraz widze jeszcze jedno:

                ja ci mowilem, ze zsrr nie dostarczalo broni arabom, klamco i rasisto? zacytuj
                jakis moj post, klamco.

                zacytuj albo odszczekaj!


                • marcus_crassus a czy ja powiedzialem ze ty tak powiedziales???? 07.06.03, 01:37
                  mirmil:naucz sie sztuki LOGIKI!!!!!!LOGIKI!!!!!!!

                  ODPOWIEDZI!!!BO TEGO NIE POTRAFISZ!!!!!!!!!

                  NIE CZYTASZ UWAZNIE PYTANIA!!!!

                  NAPISALEM - - co z ruskimi transportami broni....

                  zarzuciles mi ze izrael byl wspomagany przez USA...

                  ano byl,czy ja twierdzilem kiedys inaczej???

                  pytam sie tylko :CZY ARABOWIE NIE MIELI WSPARCIA ZSRR???

                  *******************************************************************************

                  wiec na czym polegalo zlo tego napadnietego izraela ktory korzystal z pomocy???

                  arabowie MALO ZE NAPADLI TO TEZ KORZYSTALI...


                  wiec o czym ty do cholery mowisz???

                  *******************************************************************************
                  • marcus_crassus ps-mirmil-mowiac szczerze jak dotad 07.06.03, 01:40
                    wszystkie nasze "dyskusje" skonczyly sie twoim absolutnym blamazem - podobnie
                    jak to co przed chwila mialo miejsce...

                    juz widzisz???o co mi chodzilo...

                    *******************************************************************************

                    mirmil - nie mam watpliwosci - jesli bylbym na miejscu premiera izraela a ty
                    na miejscu palestynczykow i nasze rozmowy wygladalyby w ten sposob wlasnie bym
                    wskutek zupelnego braku porozumienia wyslal czolgi na rajd...

                    doszlo do ciebie juz czy nie???

                    przestancie klamac!!!!ludzie wam ginal a narod w biedzie zyje!!!malo wam
                    jeszcze??
                  • Gość: mirmil znowu klamiesz? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 07.06.03, 01:47
                    chyba ci sie znowu cos pomylilo:

                    tu nie chodzi o to, czy usa moglo czy nie moglo wysylac broni izraelowi, tylko
                    o to, ze po raz kolejny sklamales utrzymujac z poczatku, ze takiej pomocy nie
                    bylo i ze izrael wygral wojne sam. potem oczywiscie postawiony przed oczywistym
                    faktem zmieniasz front.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6362120&a=6375089
                    nie pierwszy to raz

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6323021&a=6338025
                    tutaj tez sklamales i musiales odszczekac, co tez zrobiles w nastepnym poscie.

                    w kolko powtarzasz, ze mam ci odpowiedziec na jakies pytania o zsrr. znowu
                    klamiesz, ze mna o zsrr nie dyskutowales i nie masz co czekac na zadne
                    odpowiedzi o zsrr.

                    no, ale jak sobie z bnademkiem obiecalismy - z crassusem nie ma dyskusji, bo to
                    rasista i klamca.
                    • marcus_crassus co ty pieprzysz 07.06.03, 01:53
                      w pierwszym poscie-co do mapy drogowej??czlowieku,a na czym polegaja te
                      fragmenty ktore ominalem...gdzie izrael namawia teraz do podzegania...

                      wez sie stuknij w leb...

                      podalem fragmenty ktore zostaly opublikowane na portalach po polsku - sa to
                      najwazniejsze zalozenia...

                      i nadal nie widze zwiazku jakie to wazne szczegoly pominalem...

                      *******************************************************************************

                      sprawa z rasista i faszyta??a to kwesia merytoryczna???zreszta od razu
                      powiedzialem...jak cos napisze zle(nawet w takiej "zabawie" to prostuje...

                      ty natomiast nigdy...

                      co do twoich konferencji - nie jestem w stanie sprawdzic - polscy eksperci
                      mowia co innego...moze twoi mowia co innego...

                      chomsky tez mowi co innego niz jest rzeczywiscie...

                      ale czy chomsky ma racje???


                      :)))))))))))))))))))))))))

                      ty kpisz czy o droge pytasz???

                  • Gość: mirmil klamca IP: *.uBRgrb01.supercable.es 07.06.03, 01:51

                    >
                    > ano byl,czy ja twierdzilem kiedys inaczej???

                    twierdziles, klamczuchu!

                    wiem, ze cie to boli, ze ci sie cytuje twoje wlasne klamstwa, a ty tylko mozesz
                    powtarzac "zawsze sie konczy tak samo, zawsze sei konczy tak samo" - faktycznie
                    juz raz musiales odszczekac swoje klamstwo.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6323021&a=6338025
                    tutaj tez sklamales i musiales odszczekac, co tez zrobiles w nastepnym poscie.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka