polski_francuz
01.05.07, 09:33
szykuje sie we Francji z wyborem Sarka.
Wyzsze studia nie pomagaja w rozszyfrowaniu tego co chce powiedziec
francuzko-francuski polityk. Wiadomosc jest zakodowana, gleboko schowana pod
slowami. Czasem tak gleboko, ze juz tylko slowa zostaja...
A ten parweniusz, ten emigrant, osmiela sie nazywac rzeczy po imieniu:
emigracja? tak ale tych co sa potrzebni; funkcjonariusze? tak ale i oni moga
wiecej pracowac; strajki? kazdy ma prawo ale trzeba tez bronic szare ofiary
strajkow i zrealizowac serwis minimum.
Jednym slowem rewolucja. Ktora zreszta sie szykuje jak Sarko wygra. Zwiazki
obiecuja III ture wyborow - na ulicy.
O dziwo jednak, coraz wiekszej liczbie ludzi ten nowy spoob uzywania jezyka
francuskiego sie podoba.
Sondaze wyborcow dzisiaj sa 52 % Sarko i 48 % Ségo.
I tak trzymac jeszcze przez tydziec.
PF