picard2
03.05.07, 01:03
Niejaki pan Stanislas Michalkiewicz pisze
Najlepszy rezultat (31,1%) uzyskał Mikołaj Sarkozy, potomek węgierskiego
arystokraty i greckiej Żydówki. Jego sukces dostarcza kilku ważnych informacji
o francuskim społeczeństwie. Po pierwsze – że co najmniej 31% obywateli
francuskich skłania się ku politycznej definicji narodu, bo według np.
definicji etnicznej, Mikołaj Sarkozy w ogóle Francuzem nie jest, ani z ojca,
ani z matki.
słowo "etnicznie czysty" jest ohydne i nikt we Francji nie odważył się na jego
użycie w żadnym organie prasowym.To pojecie Gobineau określające biała rasę
wsławił Mein Kampf.(miedzy nami hrabia Gobineau nie uwazal Slowian jako rasowo
czystych)
Nie wiem w jakiej mierze "redaktor" Michalkiewicz odzwierciedla opinie części
społeczeństwa polskiego (ale nawet 10% to olbrzymia ilość w Europie) które
nie mając wystarczającej ilości żydów pod ręka szuka ich we Francji.
Wszystko co pisze Michalkiewicz jest potwarzą dla Polski.
Reakcje podane na wątku strangera który walczył po Grunwaldem są dziwnie
niepoważne.
Tłomacze parę wypowiedzi i podam je na Forum Nouvel.Obs zobaczymy co tam
powiedzą.