tomek854
12.03.11, 00:05
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9241748,Wojska_Kaddafiego_kontynuuja_ofensywe_w_kierunku_powstanczej.html
Jakoś dziwnie nikt nie pali się do spuszczenia manta komu trzeba. Do Husajna wskakiwali dwa razy a tu nic.
Daleki jestem od nawoływania do wojny, ale Amerykanie i Nato mają przecież sprzęt wręcz kosmiczny, satelity, automatyczne samoloty...
Wydaje mi się, że powinno to być zrobione tak:
Powiedzieć obu stronom, że mają zrobić zawieszenie broni bo inaczej bęcki.
Jeśli się potem Kadafi wychyli, jeden czołg przejedzie za linię, to zobaczą go z satelity i bum rakietą.
I tak długo aż by zrozumieli że mają przestać.
I wtedy kazać im się jakoś w cywilizowany sposób dogadać...
Czy to jest naiwne myślenie? Czy może jednak cywilizowane rozwiązanie?
Bo tymczasem wygląda na to, że Kadafi wygra, będziemy mieli tysiące arabskich uchodźców pchających się do Europy jednocześnie pałających nienawiścią do Europy która nie pomogła... W Libii będą się działy okropne rzeczy jak się Kadafi będzie rozliczał za to powstanie, a ropę skądś trzeba brać...