Dodaj do ulubionych

Sladami de Gaulle'a

27.05.07, 06:14
popularnosc Sarka siega obecnie 66 %

tinyurl.com/2bnb7c
tylko troche poularniejszy byl zalozyciel V republiki Charles de Gaulle.

Nastepny test: wybory legislacyjne. Ale i tu przewiduje "raz de marée" UMP.
Nie chcialbym byc wtedy w skorze nieszczesnego sekretarzowi PS, podwojna
porazka socjalistow bedzie jego "gwozdziem do trumny". Rzadko sie bowiem
zdarza we Francji, ze rzadzaca partia zachowuje wladze.

Sarko jest tym wyjatkiem, ktorego reguly nie lubia...

PF
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 13:05
      Dwa lata temu pokazywalem znajomym z Polski Montreal - wybralismy sie na
      dwugodzinna wycieczke pietrowym ("londynskim") autobusem po najwazniejszych
      punktach miasta. Jednym z tych miejsc byl ratusz (Hôtel de Ville), z balkonu
      ktorego przed wielu laty de Gaulle wykrzyknal pamietne slowa: "Niech zyje wolny
      Quebek", w zwiazku z czym jego oficjalna wizyta w Kanadzie przedwczesnie sie
      zakonczyla. Mam nadzieje, ze Sarkozy nie pojdzie w slady de Gaulle'a i nie
      bedzie chcial odrywac Quebeku od Kanady.
      • polski_francuz Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 13:07
        Namieszal tym srodze w Kanadzie:)

        Jesli go dobrze rozumiem chcial zagrac na nosie Amerykancom. I jak zagral to
        "echo ciagle gralo".

        Pozdro

        PF
      • tivon_k Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 14:34
        de_oakville napisał:

        >. Jednym z tych miejsc byl ratusz (Hôtel de Ville), z balkonu
        > ktorego przed wielu laty de Gaulle wykrzyknal pamietne slowa: "Niech zyje
        wolny Quebek".

        De Gaulle powiedzial to w zupelnie inny sposob:
        "Niech zyje Quebec!! Quebec wolny".Nic mi nie wiadomo o przedwczesnym wyjezdzie
        de Gaulle' on nigdy nie mial zamiaru udac sie do Kanady.Do dzisiaj de Gaulle
        jest bardziej szanowany w Montrealu niz w Paryzu.
        w zwiazku z czym jego oficjalna wizyta w Kanadzie przedwczesnie sie
        > zakonczyla. Mam nadzieje, ze Sarkozy nie pojdzie w slady de Gaulle'a i nie
        > bedzie chcial odrywac Quebeku od Kanady.
        • de_oakville Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 16:25
          Vous vous trompez, mon pauvre ami. Si vous compreniez le français, vous le
          sauriez: "Vive le Québec libre" veut dire: "Niech zyje wolny Quebec". Exactement!

          De Gaule powiedzial: "Niech zyje Montreal! Niech zyje Quebec! Niech zyje wolny
          Quebec!" Mozna go zobaczyc i posluchac:

          archives.cbc.ca/IDC-1-73-236-1132-10/politics_economy/vive_quebec_libre/
          "On July 24, 1967, French President Charles de Gaulle causes a political uproar
          when he exclaims, "Vive le Québec libre" to an ecstatic crowd in front of
          Montreal City Hall. De Gaulle was one of many world leaders invited to Expo 67
          to help celebrate Canada's 100th birthday. Prime Minister Lester B. Pearson is
          outraged by the comment and issues an official rebuke saying, "Canadians do not
          need to be liberated." De Gaulle cuts short his trip and returns to France."
          • picard2 Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 18:02

            Piszesz to samo co ja de Gaulle nie powiedzial :"Niech zyje wolny Quebec" ale
            "Niech zyje Quebec!!Niech zyje Quebec wolny".Co zdaniem wielu ludzi nie jest
            jednym i tymsamym.
            • de_oakville Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 19:44
              Moja znajomosc francuskiego nie jest zbyt gleboka, a poza tym glownie bierna
              (mam malo okazji do kownersacji), ale czy jest roznica znaczeniowa pomiedzy
              "wolny Quebec" i "Quebec wolny"? Pewnie jest taka, ze "wolny Quebec" moze
              oznaczac, ze juz teraz jest wolny, a "Quebec wolny" podkresla, ze jeszcze nie
              jest wolny, a powinien byc w przyszlosci. Jak taka roznice wyrazic po francusku?
              "le Quebec libre" versus "le libre Quebec"? Czy ta ostatnia forma jest poprawna?
              Tak samo poprawna jak na przyklad "le grand Quebec"?
              • de_oakville Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 21:46
                Mysle, ze w sumie nie jest to az takie wazne - "Q. wolny", czy "wolny Q.".
                Ostatecznie sklaniam sie do przyznania Ci racji, bo "Q. wolny" chyba lepiej
                oddaje to co de Gaulle mial na mysli. Tym niemniej oficialne polskie ("prasowe")
                tlumaczenie brzmialo jednak: "Niech zyje wolny Quebec".

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34223,3760263.html
                "Charles de Gaulle, gdy podczas wizyty w 1967 r. wypowiedział słynne zdanie
                "Vive le Quebec libre!" [Niech żyje wolny Quebec]. Władze Kanady uznały to za
                nieuzasadnione mieszanie się w wewnętrzne sprawy kraju, a urażony de Gaulle
                skrócił swą wizytę."
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
                www.zw.com.pl/zw2/index.jsp?place=Lead01&layout=0&news_id=145984&news_cat_id=259&page=text
                "Inne słynne zdanie de Gaulle'a do wykorzystania jako dzwonek, to „Niech żyje
                wolny Quebec", wypowiedziane podczas wizyty w Kanadzie. Zdanie to wywołało w
                swoim czasie incydent dyplomatyczny między dwoma krajami."
                ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
      • warmi2 Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 19:17
        Wydaje mi sie , ze USA i UK powinno jednak bylo pozwolic ZSRR wyzwolic
        Francje ...

        Podejrzewam , ze mniej problemow byloby przez ostatnie 60 lat.
        • polski_francuz Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 19:24
          Rosjanie mowiliby po francusku, je crains...


          PF
          • warmi2 Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 19:37
            Nie sadze... z drugiej strony mniej byloby slepego zamilowania do kolektywizmu
            w tym kraju.
            • picard2 Re: Sladami de Gaulle'a 27.05.07, 22:23
              warmi2 napisał:

              > Nie sadze... z drugiej strony mniej byloby slepego zamilowania do kolektywizmu
              >
              > w tym kraju.

              Gdzie Ty widzisz zamiłowanie do kolektywizmu we Francji.
        • tornson Wtedy cała kontynentalna Europa byłaby 27.05.07, 22:34
          komunistyczna i usaki przerżnęłyby zimną wojnę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka