Dodaj do ulubionych

ROSJA MARZY O UE

IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 18:39



Rosja za wszelka cene chce sie
jakimś sposobem "wślizgnąć" do UE
Wskazuja na to wszystkie zabiegi
oraz manewry dyplomatyczne.
Rosja nie chce zostac sama z Bialorusia
"poza murem".

Sprawa Kaliningradu pokzauje ze Rosja
wie jak wyglada skuteczna dyplomacja.

Jak wygladala zagrywka z Kaliningradem...

Rosja na poczatku zarzadala stanowczo
ze chce przejazdu przez Polske oraz Litwe
bez ograniczen-taki korytaż exterytorialny.
Wywolalo to oburzenie w calej niemalze Europie.
Cos po stronie Rosji nawet nabąknąl Chirac.
Tak naprawde Rosja od poczatku wiedziala
ze przez Polke nie ma nawet co marzyć.
Oni wiedzeli ze aby osiągnąc kompromis
z UE musi zarzadac duzo aby to zbić
przy targowaniu.
Efekt jest taki ze Polska sie nie wtracala
w rozmowy, a Litwa musiala sie zgodzic
i Rosja osiagnela to co zamierzala.
To jest bardzo dobra dyplomacja.

Obecnie Rosja zarzadala od UE rekompensaty
za poszerzenie UE w wyskosci 500 mln Euro,
oraz natychmiastowego rozpoczecia procesu
rozmow o zniesienie wiz dla Rosjan.
To zagrywka podobne z Kaliningradem,
o rekompensacie raczej nie ma co marzyć
ale Rosji chodzi o ... zniesienie wiz ;-)

Mysle ze uda im sie jakos to osiagnac.
Zreszta to sie opłaci Polsce bo tranzyt
jest dla nas ważny. Polska nie chce sie
równiez odgraszac od Rosjan.

Chca zdazyc pozałatwiać sprawy z UE oraz
utargować jaknajwiecej zanim nowe kraje
staną sie czlonkami bo potem gdy beda
wspóldecydowały to Rosja raczej na wiele
nie bedzie mogła liczyć.

Tak naprawde to Rosja w widoczny sposób zazdrości
wejścia do UE. Jakie by nie zawarla porozumienia
z UE to i tak Rosjanie nigdy nie beda mieli
tyle uprawnien co czlonkowie o dotacjach z UE
nie wspominajac.
Wszyscy beda mogli łatwo sie osiedlać,
podejmować legalną prace, podrózowac,
studiować, handlować na terenie UE ale nie Rosjanie.
Oni sobie z tego zdaja sprawe ze beda
tak na prawde mieli niewiele do powiedzenia w UE,
ze te cale spotkania z nia np. w Petersburgu to
bardziej kurtuazja, i ze to nie zastapi nigdy
czlonkostwa na pełnych prawach.
Nawet G-8 nie jest tak atrakcyjne jak
czlonkostwo w UE.

Putin ostatnio powiedzial ze Rosja nie chce do UE.
Jednak kazdy wie ze to taka "ułuda"
że UE zrobila Rosji uprzejmosc
proponujac jej zajecie stanowiska w sprawie
czlonkostwa aby mogla wyjść z twarzą.
Nie chcieli upokarzać Rosji odmawiajac jej,
lepiej niech sama zrezygnuje, bo tak na prawde
to o pelnoprawnym czlonkostwie Rosji w UE
nie ma mowy. Polsce jednak czlonkostwo
Rosju by sie nawet opłacało.

pozdr
Obserwuj wątek
    • Gość: skromny Re: IP: *.vline.pl 03.06.03, 18:42
      Ruscy ( Rosjanie,Bialorusini,Ukraincy ) to sa wszystko EURO-AZJACI...i to
      bardziej azjaci niz euro...
    • Gość: Tomasz Korytarz czy "korytaż" IP: *.ibch.poznan.pl 03.06.03, 19:17
      Jestes Eryku prawdziwym ekspertem od spraw rosyjskich. Przypominasz niestety jednak
      "kremlinologa" i to z czasów "zimnej wojny".

      Celem Putina jest otwarcie Rosji na swiat, a to oznacza również swobodę podróżownia
      jej obywateli. Doskonale Rosjan rozumiem, gdyż sam pamietam czasy gdy trzeba było
      wyczekiwać na wizę. Jedno z zaprzyjaźnionych z nami państw, które jest naszym
      partnerem strategicznym nadal wymaga od nas wiz, mimo że mysmy juz dawno zniesli
      wizy dla jego obywateli. Nie muszę tłumaczyć, że nikt w Polsce nie uważa tego za rzecz
      normalną.

      Po 89. r uzyskalismy od państw Unii pozwolenie na ruch bezwizowy, pomimo kłopotów
      jakie stwarzałi nasi złodzieje czy prostytutki, dla których także otworzono te granice.

      Rosjanie muszą zgodzic się na pewne warunki, które są uzasadnione, np. na readmisję
      złapanych na granicy ludzi, lepszą kontrolę swoich granic południowych etc.
      Z drugiej strony dzisiejsze mozliwosci techniczne pozwalają identyfikować ludzi na podstawie
      wzorca siatkówki oka czy linii papilarnych, i cała operacja trwa sekundy, i będzie jeszce krócej.
      Wyłapywanie gangsterów będzie więc dużo łatwiejsze, bez koniecznosci wydawania wiz.
      W końcu wizy służą jedynie celom identyfikacji ludzi.

      Co do "korytarza". Sporo nieprawdziwych rzeczy napisano i powiedziano w Polsce na ten
      temat. Warto jednak pamietać, że przed wojną "korytarz" oznaczał fragment naszego terytorium
      oddzielający Prusy Wschodnie od Zachodnich. Niemcy proponowali jeszcze w latach 20. budowę
      połączeń kolejowych i drogowych, a potem już za Hitlera pomysł ten ponowiono. Może się zdziwisz,
      ale na niższym szczeblu pomysł ten w Polsce zaakceptowano, a obalono go na wyższym.
      Gdyby chodziło jedynie o transport ludzi i towarów to należałoby wyrazić zgodę.
      W przypadku Rosjan trudno jest podejrzewać o jakies roszczenia terytorialne, z tym że sprawa
      jest już nieaktulana. Prawdą jest jednak, że strona polska zajęła najbardziej nieprzejednaną pozycję,
      zgodną zresztą z naszą tradycją polityczną.

      Wracając do aspiracji Rosji. Rosja chce być otwarta na kraje Unii, ale nie chce wchodzić do Unii,
      gdyż to oznacza szereg ograniczeń, zresztą kostownych. Najważniejsze dla niej są jednak relacje
      dwustronne i to z silnymi panstwami, szczególnie z tymi z ktorymi ma tradycje współpracy. Nie
      muszę dodawać, że Polska nie zalicza się do tej grupy państw.
      • Gość: ERYK Re: Korytarz czy 'korytaż' IP: *.kielce.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.03, 20:02
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > Jestes Eryku prawdziwym ekspertem od spraw rosyjskich. Przypominasz niestety
        je
        > dnak
        > "kremlinologa" i to z czasów "zimnej wojny".
        >
        > Celem Putina jest otwarcie Rosji na swiat, a to oznacza również swobodę
        podróżo
        > wnia
        > jej obywateli. Doskonale Rosjan rozumiem, gdyż sam pamietam czasy gdy trzeba
        by
        > ło
        > wyczekiwać na wizę. Jedno z zaprzyjaźnionych z nami państw, które jest naszym
        > partnerem strategicznym nadal wymaga od nas wiz, mimo że mysmy juz dawno
        zniesl
        > i
        > wizy dla jego obywateli. Nie muszę tłumaczyć, że nikt w Polsce nie uważa tego
        z
        > a rzecz
        > normalną.
        >
        > Po 89. r uzyskalismy od państw Unii pozwolenie na ruch bezwizowy, pomimo
        kłopot
        > ów
        > jakie stwarzałi nasi złodzieje czy prostytutki, dla których także otworzono
        te
        > granice.
        >
        > Rosjanie muszą zgodzic się na pewne warunki, które są uzasadnione, np. na
        readm
        > isję
        > złapanych na granicy ludzi, lepszą kontrolę swoich granic południowych etc.
        > Z drugiej strony dzisiejsze mozliwosci techniczne pozwalają identyfikować
        ludzi
        > na podstawie
        > wzorca siatkówki oka czy linii papilarnych, i cała operacja trwa sekundy, i
        będ
        > zie jeszce krócej.
        > Wyłapywanie gangsterów będzie więc dużo łatwiejsze, bez koniecznosci
        wydawania
        > wiz.
        > W końcu wizy służą jedynie celom identyfikacji ludzi.
        >
        > Co do "korytarza". Sporo nieprawdziwych rzeczy napisano i powiedziano w
        Polsce
        > na ten
        > temat. Warto jednak pamietać, że przed wojną "korytarz" oznaczał fragment
        nasze
        > go terytorium
        > oddzielający Prusy Wschodnie od Zachodnich. Niemcy proponowali jeszcze w
        latach
        > 20. budowę
        > połączeń kolejowych i drogowych, a potem już za Hitlera pomysł ten ponowiono.
        M
        > oże się zdziwisz,
        > ale na niższym szczeblu pomysł ten w Polsce zaakceptowano, a obalono go na
        wyżs
        > zym.
        > Gdyby chodziło jedynie o transport ludzi i towarów to należałoby wyrazić
        zgodę.
        > W przypadku Rosjan trudno jest podejrzewać o jakies roszczenia terytorialne,
        z
        > tym że sprawa
        > jest już nieaktulana. Prawdą jest jednak, że strona polska zajęła najbardziej
        n
        > ieprzejednaną pozycję,
        > zgodną zresztą z naszą tradycją polityczną.
        >
        > Wracając do aspiracji Rosji. Rosja chce być otwarta na kraje Unii, ale nie
        chce
        > wchodzić do Unii,
        > gdyż to oznacza szereg ograniczeń, zresztą kostownych. Najważniejsze dla niej
        s
        > ą jednak relacje
        > dwustronne i to z silnymi panstwami, szczególnie z tymi z ktorymi ma tradycje
        w
        > spółpracy. Nie
        > muszę dodawać, że Polska nie zalicza się do tej grupy państw.



        ja osobiscie jestem za niezamykaniem
        granic dla Rosjan bo to dla nas przeciez
        interes. Polsce wogole nie opłaca sie
        odgradzać od Rosji i nikt tego nie
        bierze pod uwage. Polska chyba z krajów
        wchodzacych do UE jest najbardziej
        zainteresowana otwartościa na Rosje.

        To ze Rosje nie chce do UE to nikt
        znający troche temat nie uwierzy.
        Rosja zrobiłaby wszystko aby być w UE.
        Tak na prawde to Rosji w UE nie chca
        bo jest za duza i chyba 85% terenu ma
        niezmietnie zacofanego i Europa
        nie wydoli na finansowanie Rosji.
        Jest jeszcze cala masa innych powodów
        dla których czlonkostwo Rosji jest
        niemożliwe.

        Rosjanie w wielu komantarzach sa
        naprawde pod wielkim wrazeniem UE.
        To ze nie beda zasiadać w Brukseli
        i nie bede mieli szansy w debacie
        a juz na pewno nie w prawie głosu
        bardzo ich boli.
        Rosjanie sa bardzo zawzięci
        zobacz jak zareagowali jak
        TATU nie wygrali w Eurowizji,
        jakby musieli bez gadania wygrać.
        To jest troche dziwne
        ze obywatele takich małych krajów jak Estonia czy Łotwa
        beda mieli wiecej przywilejów
        w Europie niż Rosjanie.
        Podczas gdy inni beda spokojnie legalnie
        pracowac na zachodzie bez ograniczen
        to Rosjanie nadal beda "na czarno"
        zmywać garnki i wykonywać gorsze
        prace za 1/4 stawki.

        O wspólpracy dwustronej z jak to nazwałeś
        "silnymi" państwami nikt nie jest
        przeciwny, faktem jest ze Rosja nie
        bedzie w rodzinie Unii Europejskiej
        i zadne układy dwustronne na to
        nie poradza i nie zastąpią.

        pozdr

    • Gość: Tysprowda Re: ROSJA MARZY O UE IP: 213.189.72.* 03.06.03, 21:25
      W przyszlej wojnie Ameryki z Europa, Rosja musi byc po stronie Europy.

      Europa od Atlantyku do Pacyfiku jest nieunikniona koniecznoscia.

      Kwestia czasu, oby niedlugiego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka