Dodaj do ulubionych

__Transfer___sobie juz zrobili w__ 1948 roku_***

09.06.03, 14:20
Co sie stalo juz nie mozna odkrecic , Arabowie napadli na Izrael
w 1948 roku i odrzucili decyzje ONZ , wie co teraz chca ?

Arabki w 1948 roku zrobily transfer 700 000 tys Zydow z krajow arabskich do
Israela ,zabijajac wielu po drodze i rabujac calkowity dobytek tych
biednych ludzi .
Zabrano ich domy i ziemie w 24 krajach arabskich.
Nastapila wymiana ludnosci i arabki nie wroca do Izraela tak jak tamci Zydzi
do swoich krajow arabskich.
Wiec o co biega ??
Polska tez nie chce Niemcow wracajacych na ziemie zach , Slask i do Prus .
to jest jasne .
Powiniscie arabki pojac takie proste rzeczy.


Obserwuj wątek
    • wojo!!!! Islamisci i w 1948 roku i obecnie to robia i co ?? 09.06.03, 14:49
      Ktos im cos zrobi , podskoczy ?

      maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/my_14/html/wojna.htm
      WOJNA W SUDANIE
      Wojna domowa w Sudanie trwa już od 40 lat (z kilkakrotną przerwą,
      trwającą w sumie 11 lat; ostatnia faza konfliktu trwa nieprzerwanie od 1983
      r.). Jest to jeden z najdłuższych i najbardziej krwawych konfliktów w Afryce.
      Spowodował tak wielką katastrofę, iż może się przyczynić do destabilizacji
      całego regionu "Rogu Afryki". Obawia się tego wielu polityków światowych, ale
      nie rozwiązują oni skutecznie problemu będącego istotną przyczyną wojny -
      przymusowej islamizacji ludności nieislamskiej, coraz mocniej wspieranej przez
      władze, opanowane przez Narodowy Front Islamski.


      Islam i chrześcijaństwo
      Muzułmanie stanowią 69% spośród 29 mln mieszkańców Sudanu, chrześcijanie
      zaś 13%. Jest wśród nich 2 mln katolików oraz 1,5 mln prawosławnych i
      protestantów. Większość chrześcijan pochodzi z południa kraju, lecz wielu
      musiało uciekać na północ do obozów przesiedleńczych.
      Kościół katolicki, złożony z 9 diecezji skupionych w 2 metropoliach
      (Juba i Chartum), liczy 9 biskupów i 3 administratorów diecezji, 230 księży
      (połowa to Sudańczycy) oraz ponad 200 seminarzystów.


      Przymusowa islamizacja
      Reżim sudański dąży do przymusowego utworzenia z mieszanego pod względem
      etnicznym i religijnym społeczeństwa państwa islamsko-arabskiego, i to wbrew
      woli większości czarnej ludności. Efektem tej polityki jest od roku 1983 ok.
      1,5 mln zabitych i ponad 5 mln uchodźców. Przedstawiciel rządu sudańskiego w
      ONZ nie potwierdził jednak gwałcenia podstawowych praw człowieka w Sudanie,
      przeciwnie - oskarżył o antyislamską propagandę organizacje charytatywne,
      Amnesty International, specjalnego wysłannika ONZ dr Gaspara Bira i inne
      organizacje walczące o przestrzeganie praw człowieka.
      Jeden z sudańskich biskupów w swym orędziu do ludzi Zachodu
      pisze: "Arabska mniejszość północnego Sudanu chce przy pomocy siły zniszczyć
      afrykańską tradycję, naszą wiarę i sposób życia południowego Sudanu. Służą
      temu wszelkie metody prowadzenia wojny - terror, tortury i zagłodzenie".
      Reżim sudański przy prowadzeniu wojny w górach Nuba nie robi różnic
      pomiędzy Sudańską Armią Wyzwoleńczą (SPLA) a ludnością cywilną. Rząd
      podejrzewa uciekinierów, iż są "piątą kolumną" SPLA, są więc tak samo
      niebezpieczni. Niewinna ludność cywilna na południu kraju, która straciła
      wszystko i pragnie uratować choćby samo życie, jest traktowana przez reżim
      sudański jak cel wojskowy. Jest to zgodne z ustawą o odpowiedzialności
      rodowej, która została przyjęta przez rząd sudański w r. 1991. Zgodnie z nią
      rząd może karać za "przestępstwo przynależności do SPLA lub choćby sympatię do
      niego" któregokolwiek członka szerokiej rodziny - całego rodu. Podobnie
      Sudańska Armia Wyzwoleńcza (SPLA) wielokrotnie naruszyła Deklarację Praw
      Człowieka.

      Zostań muzułmaninem lub umrzyj!
      Muzułmańskie oddziały rządowe północy od lat prowadzą krwawą wojnę
      przeciw chrześcijańskiemu i animistycznemu południu. Ich celem jest
      islamizacja całego kraju. Skutkiem tego planu są fale uchodźców, zmierzających
      do wszystkich okolicznych krajów. Uciekinierzy w Pariangu opisują metody wojsk
      rządowych:
      "W Tabanya w górach Nuba niemal wszystkie domy zostały spalone.
      Przerażeni mieszkańcy uciekają masowo do lasu, aby się ukryć. Jeńcy byli
      postawieni przed wyborem - przyjąć islam lub umrzeć. Po wielu wezwaniach i
      obietnicach obfitego jedzenia niektórzy wrócili z lasu. Zostali jednak
      zgromadzeni na łące i rozstrzelani."
      Clemens Deng, muzułmanin, który przyjął wiarę w Jezusa Chrystusa i
      został katolikiem, opowiada: "Pracowałem w Arkwet na północy kraju, w jednym z
      ośrodków dla bezdomnych z południowego Sudanu. Tam znalazłem chłopców, który w
      r. 1991 dostali się do niewoli wojsk rządowych w mieście Pachala. Zostali
      umieszczeni w islamskim ośrodku kształcenia. Później zostali sprzedani jako
      niewolnicy bogatym muzułmanom w Arabii Saudyjskiej, Libii i Iranie. Udało mi
      się pomóc uciec jednemu z tych niewolników."
      Wkrótce potem do niewoli wojsk rządowych wpadł sam Clemens Deng.
      10.07.93 r. pięciu zamaskowanych mężczyzn przyprowadziło go do opuszczonego
      domu. Tam bez końca bili go i torturowali wstrząsami elektrycznymi.
      Umierającego Denga porzucili na ulicy przed kościołem. Równocześnie zabito
      przyjaciół Denga: Petera Malwal i Johna Pol, zaś Emmanuel Henry zaginął bez
      śladu.




      • zbik Re: Islamisci i w 1948 roku i obecnie to robia i 09.06.03, 21:23
        wojo!!!! napisał:

        > Ktos im cos zrobi , podskoczy ?
        >
        > maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/my_14/html/wojna.htm
        > WOJNA W SUDANIE
        > Wojna domowa w Sudanie trwa już od 40 lat (z kilkakrotną przerwą,
        > trwającą w sumie 11 lat; ostatnia faza konfliktu trwa nieprzerwanie od 1983
        > r.). Jest to jeden z najdłuższych i najbardziej krwawych konfliktów w
        Afryce.
        > Spowodował tak wielką katastrofę, iż może się przyczynić do destabilizacji
        > całego regionu "Rogu Afryki". Obawia się tego wielu polityków światowych,
        ale
        > nie rozwiązują oni skutecznie problemu będącego istotną przyczyną wojny -
        > przymusowej islamizacji ludności nieislamskiej, coraz mocniej wspieranej
        przez
        > władze, opanowane przez Narodowy Front Islamski.
        >
        >
        > Islam i chrześcijaństwo
        > Muzułmanie stanowią 69% spośród 29 mln mieszkańców Sudanu,
        chrześcijanie
        > zaś 13%. Jest wśród nich 2 mln katolików oraz 1,5 mln prawosławnych i
        > protestantów. Większość chrześcijan pochodzi z południa kraju, lecz wielu
        > musiało uciekać na północ do obozów przesiedleńczych.
        > Kościół katolicki, złożony z 9 diecezji skupionych w 2 metropoliach
        > (Juba i Chartum), liczy 9 biskupów i 3 administratorów diecezji, 230 księży
        > (połowa to Sudańczycy) oraz ponad 200 seminarzystów.
        >
        >
        > Przymusowa islamizacja
        > Reżim sudański dąży do przymusowego utworzenia z mieszanego pod
        względem
        > etnicznym i religijnym społeczeństwa państwa islamsko-arabskiego, i to wbrew
        > woli większości czarnej ludności. Efektem tej polityki jest od roku 1983 ok.
        > 1,5 mln zabitych i ponad 5 mln uchodźców. Przedstawiciel rządu sudańskiego w
        > ONZ nie potwierdził jednak gwałcenia podstawowych praw człowieka w Sudanie,
        > przeciwnie - oskarżył o antyislamską propagandę organizacje charytatywne,
        > Amnesty International, specjalnego wysłannika ONZ dr Gaspara Bira i inne
        > organizacje walczące o przestrzeganie praw człowieka.
        > Jeden z sudańskich biskupów w swym orędziu do ludzi Zachodu
        > pisze: "Arabska mniejszość północnego Sudanu chce przy pomocy siły zniszczyć
        > afrykańską tradycję, naszą wiarę i sposób życia południowego Sudanu. Służą
        > temu wszelkie metody prowadzenia wojny - terror, tortury i zagłodzenie".
        > Reżim sudański przy prowadzeniu wojny w górach Nuba nie robi różnic
        > pomiędzy Sudańską Armią Wyzwoleńczą (SPLA) a ludnością cywilną. Rząd
        > podejrzewa uciekinierów, iż są "piątą kolumną" SPLA, są więc tak samo
        > niebezpieczni. Niewinna ludność cywilna na południu kraju, która straciła
        > wszystko i pragnie uratować choćby samo życie, jest traktowana przez reżim
        > sudański jak cel wojskowy. Jest to zgodne z ustawą o odpowiedzialności
        > rodowej, która została przyjęta przez rząd sudański w r. 1991. Zgodnie z nią
        > rząd może karać za "przestępstwo przynależności do SPLA lub choćby sympatię
        do
        > niego" któregokolwiek członka szerokiej rodziny - całego rodu. Podobnie
        > Sudańska Armia Wyzwoleńcza (SPLA) wielokrotnie naruszyła Deklarację Praw
        > Człowieka.
        >
        > Zostań muzułmaninem lub umrzyj!
        > Muzułmańskie oddziały rządowe północy od lat prowadzą krwawą wojnę
        > przeciw chrześcijańskiemu i animistycznemu południu. Ich celem jest
        > islamizacja całego kraju. Skutkiem tego planu są fale uchodźców,
        zmierzających
        > do wszystkich okolicznych krajów. Uciekinierzy w Pariangu opisują metody
        wojsk
        > rządowych:
        > "W Tabanya w górach Nuba niemal wszystkie domy zostały spalone.
        > Przerażeni mieszkańcy uciekają masowo do lasu, aby się ukryć. Jeńcy byli
        > postawieni przed wyborem - przyjąć islam lub umrzeć. Po wielu wezwaniach i
        > obietnicach obfitego jedzenia niektórzy wrócili z lasu. Zostali jednak
        > zgromadzeni na łące i rozstrzelani."
        > Clemens Deng, muzułmanin, który przyjął wiarę w Jezusa Chrystusa i
        > został katolikiem, opowiada: "Pracowałem w Arkwet na północy kraju, w jednym
        z
        > ośrodków dla bezdomnych z południowego Sudanu. Tam znalazłem chłopców, który
        w
        > r. 1991 dostali się do niewoli wojsk rządowych w mieście Pachala. Zostali
        > umieszczeni w islamskim ośrodku kształcenia. Później zostali sprzedani jako
        > niewolnicy bogatym muzułmanom w Arabii Saudyjskiej, Libii i Iranie. Udało mi
        > się pomóc uciec jednemu z tych niewolników."
        > Wkrótce potem do niewoli wojsk rządowych wpadł sam Clemens Deng.
        > 10.07.93 r. pięciu zamaskowanych mężczyzn przyprowadziło go do opuszczonego
        > domu. Tam bez końca bili go i torturowali wstrząsami elektrycznymi.
        > Umierającego Denga porzucili na ulicy przed kościołem. Równocześnie zabito
        > przyjaciół Denga: Petera Malwal i Johna Pol, zaś Emmanuel Henry zaginął bez
        > śladu.
        >
        >
        >
        > Mordercy islamscy , tego chce EU ?
      • wojo!!!! Sudanski transfer 10.06.03, 21:39
        wojo!!!! napisał:

        > Ktos im cos zrobi , podskoczy ?
        >
        > maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/my_14/html/wojna.htm
        > WOJNA W SUDANIE
        > Wojna domowa w Sudanie trwa już od 40 lat (z kilkakrotną przerwą,
        > trwającą w sumie 11 lat; ostatnia faza konfliktu trwa nieprzerwanie od 1983
        > r.). Jest to jeden z najdłuższych i najbardziej krwawych konfliktów w
        Afryce.
        > Spowodował tak wielką katastrofę, iż może się przyczynić do destabilizacji
        > całego regionu "Rogu Afryki". Obawia się tego wielu polityków światowych,
        ale
        > nie rozwiązują oni skutecznie problemu będącego istotną przyczyną wojny -
        > przymusowej islamizacji ludności nieislamskiej, coraz mocniej wspieranej
        przez
        > władze, opanowane przez Narodowy Front Islamski.
        >
        >
        > Islam i chrześcijaństwo
        > Muzułmanie stanowią 69% spośród 29 mln mieszkańców Sudanu,
        chrześcijanie
        > zaś 13%. Jest wśród nich 2 mln katolików oraz 1,5 mln prawosławnych i
        > protestantów. Większość chrześcijan pochodzi z południa kraju, lecz wielu
        > musiało uciekać na północ do obozów przesiedleńczych.
        > Kościół katolicki, złożony z 9 diecezji skupionych w 2 metropoliach
        > (Juba i Chartum), liczy 9 biskupów i 3 administratorów diecezji, 230 księży
        > (połowa to Sudańczycy) oraz ponad 200 seminarzystów.
        >
        >
        > Przymusowa islamizacja
        > Reżim sudański dąży do przymusowego utworzenia z mieszanego pod
        względem
        > etnicznym i religijnym społeczeństwa państwa islamsko-arabskiego, i to wbrew
        > woli większości czarnej ludności. Efektem tej polityki jest od roku 1983 ok.
        > 1,5 mln zabitych i ponad 5 mln uchodźców. Przedstawiciel rządu sudańskiego w
        > ONZ nie potwierdził jednak gwałcenia podstawowych praw człowieka w Sudanie,
        > przeciwnie - oskarżył o antyislamską propagandę organizacje charytatywne,
        > Amnesty International, specjalnego wysłannika ONZ dr Gaspara Bira i inne
        > organizacje walczące o przestrzeganie praw człowieka.
        > Jeden z sudańskich biskupów w swym orędziu do ludzi Zachodu
        > pisze: "Arabska mniejszość północnego Sudanu chce przy pomocy siły zniszczyć
        > afrykańską tradycję, naszą wiarę i sposób życia południowego Sudanu. Służą
        > temu wszelkie metody prowadzenia wojny - terror, tortury i zagłodzenie".
        > Reżim sudański przy prowadzeniu wojny w górach Nuba nie robi różnic
        > pomiędzy Sudańską Armią Wyzwoleńczą (SPLA) a ludnością cywilną. Rząd
        > podejrzewa uciekinierów, iż są "piątą kolumną" SPLA, są więc tak samo
        > niebezpieczni. Niewinna ludność cywilna na południu kraju, która straciła
        > wszystko i pragnie uratować choćby samo życie, jest traktowana przez reżim
        > sudański jak cel wojskowy. Jest to zgodne z ustawą o odpowiedzialności
        > rodowej, która została przyjęta przez rząd sudański w r. 1991. Zgodnie z nią
        > rząd może karać za "przestępstwo przynależności do SPLA lub choćby sympatię
        do
        > niego" któregokolwiek członka szerokiej rodziny - całego rodu. Podobnie
        > Sudańska Armia Wyzwoleńcza (SPLA) wielokrotnie naruszyła Deklarację Praw
        > Człowieka.
        >
        > Zostań muzułmaninem lub umrzyj!
        > Muzułmańskie oddziały rządowe północy od lat prowadzą krwawą wojnę
        > przeciw chrześcijańskiemu i animistycznemu południu. Ich celem jest
        > islamizacja całego kraju. Skutkiem tego planu są fale uchodźców,
        zmierzających
        > do wszystkich okolicznych krajów. Uciekinierzy w Pariangu opisują metody
        wojsk
        > rządowych:
        > "W Tabanya w górach Nuba niemal wszystkie domy zostały spalone.
        > Przerażeni mieszkańcy uciekają masowo do lasu, aby się ukryć. Jeńcy byli
        > postawieni przed wyborem - przyjąć islam lub umrzeć. Po wielu wezwaniach i
        > obietnicach obfitego jedzenia niektórzy wrócili z lasu. Zostali jednak
        > zgromadzeni na łące i rozstrzelani."
        > Clemens Deng, muzułmanin, który przyjął wiarę w Jezusa Chrystusa i
        > został katolikiem, opowiada: "Pracowałem w Arkwet na północy kraju, w jednym
        z
        > ośrodków dla bezdomnych z południowego Sudanu. Tam znalazłem chłopców, który
        w
        > r. 1991 dostali się do niewoli wojsk rządowych w mieście Pachala. Zostali
        > umieszczeni w islamskim ośrodku kształcenia. Później zostali sprzedani jako
        > niewolnicy bogatym muzułmanom w Arabii Saudyjskiej, Libii i Iranie. Udało mi
        > się pomóc uciec jednemu z tych niewolników."
        > Wkrótce potem do niewoli wojsk rządowych wpadł sam Clemens Deng.
        > 10.07.93 r. pięciu zamaskowanych mężczyzn przyprowadziło go do opuszczonego
        > domu. Tam bez końca bili go i torturowali wstrząsami elektrycznymi.
        > Umierającego Denga porzucili na ulicy przed kościołem. Równocześnie zabito
        > przyjaciół Denga: Petera Malwal i Johna Pol, zaś Emmanuel Henry zaginął bez
        > śladu.
        >
        >
        >
        >
        • pro+se Re: Sudanski transfer 30.07.03, 14:26
          wojo!!!! napisał:

          > wojo!!!! napisał:
          >
          > > Ktos im cos zrobi , podskoczy ?
          > >
          > > maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/my_14/html/wojna.htm
          > > WOJNA W SUDANIE
          > > Wojna domowa w Sudanie trwa już od 40 lat (z kilkakrotną przerwą,
          > > trwającą w sumie 11 lat; ostatnia faza konfliktu trwa nieprzerwanie od 198
          > 3
          > > r.). Jest to jeden z najdłuższych i najbardziej krwawych konfliktów w
          > Afryce.
          > > Spowodował tak wielką katastrofę, iż może się przyczynić do destabilizacji
          >
          > > całego regionu "Rogu Afryki". Obawia się tego wielu polityków światowych,
          > ale
          > > nie rozwiązują oni skutecznie problemu będącego istotną przyczyną wojny -
          > > przymusowej islamizacji ludności nieislamskiej, coraz mocniej wspieranej
          > przez
          > > władze, opanowane przez Narodowy Front Islamski.
          > >
          > >
          > > Islam i chrześcijaństwo
          > > Muzułmanie stanowią 69% spośród 29 mln mieszkańców Sudanu,
          > chrześcijanie
          > > zaś 13%. Jest wśród nich 2 mln katolików oraz 1,5 mln prawosławnych i
          > > protestantów. Większość chrześcijan pochodzi z południa kraju, lecz wielu
          > > musiało uciekać na północ do obozów przesiedleńczych.
          > > Kościół katolicki, złożony z 9 diecezji skupionych w 2 metropoliach
          > > (Juba i Chartum), liczy 9 biskupów i 3 administratorów diecezji, 230 księż
          > y
          > > (połowa to Sudańczycy) oraz ponad 200 seminarzystów.
          > >
          > >
          > > Przymusowa islamizacja
          > > Reżim sudański dąży do przymusowego utworzenia z mieszanego pod
          > względem
          > > etnicznym i religijnym społeczeństwa państwa islamsko-arabskiego, i to wbr
          > ew
          > > woli większości czarnej ludności. Efektem tej polityki jest od roku 1983 o
          > k.
          > > 1,5 mln zabitych i ponad 5 mln uchodźców. Przedstawiciel rządu sudańskiego
          > w
          > > ONZ nie potwierdził jednak gwałcenia podstawowych praw człowieka w Sudanie
          > ,
          > > przeciwnie - oskarżył o antyislamską propagandę organizacje charytatywne,
          > > Amnesty International, specjalnego wysłannika ONZ dr Gaspara Bira i inne
          > > organizacje walczące o przestrzeganie praw człowieka.
          > > Jeden z sudańskich biskupów w swym orędziu do ludzi Zachodu
          > > pisze: "Arabska mniejszość północnego Sudanu chce przy pomocy siły zniszcz
          > yć
          > > afrykańską tradycję, naszą wiarę i sposób życia południowego Sudanu. Służą
          >
          > > temu wszelkie metody prowadzenia wojny - terror, tortury i zagłodzenie".
          > > Reżim sudański przy prowadzeniu wojny w górach Nuba nie robi różnic
          > > pomiędzy Sudańską Armią Wyzwoleńczą (SPLA) a ludnością cywilną. Rząd
          > > podejrzewa uciekinierów, iż są "piątą kolumną" SPLA, są więc tak samo
          > > niebezpieczni. Niewinna ludność cywilna na południu kraju, która straciła
          > > wszystko i pragnie uratować choćby samo życie, jest traktowana przez reżim
          >
          > > sudański jak cel wojskowy. Jest to zgodne z ustawą o odpowiedzialności
          > > rodowej, która została przyjęta przez rząd sudański w r. 1991. Zgodnie z n
          > ią
          > > rząd może karać za "przestępstwo przynależności do SPLA lub choćby sympati
          > ę
          > do
          > > niego" któregokolwiek członka szerokiej rodziny - całego rodu. Podobnie
          > > Sudańska Armia Wyzwoleńcza (SPLA) wielokrotnie naruszyła Deklarację Praw
          > > Człowieka.
          > >
          > > Zostań muzułmaninem lub umrzyj!
          > > Muzułmańskie oddziały rządowe północy od lat prowadzą krwawą wojnę
          > > przeciw chrześcijańskiemu i animistycznemu południu. Ich celem jest
          > > islamizacja całego kraju. Skutkiem tego planu są fale uchodźców,
          > zmierzających
          > > do wszystkich okolicznych krajów. Uciekinierzy w Pariangu opisują metody
          > wojsk
          > > rządowych:
          > > "W Tabanya w górach Nuba niemal wszystkie domy zostały spalone.
          > > Przerażeni mieszkańcy uciekają masowo do lasu, aby się ukryć. Jeńcy byli
          > > postawieni przed wyborem - przyjąć islam lub umrzeć. Po wielu wezwaniach i
          >
          > > obietnicach obfitego jedzenia niektórzy wrócili z lasu. Zostali jednak
          > > zgromadzeni na łące i rozstrzelani."
          > > Clemens Deng, muzułmanin, który przyjął wiarę w Jezusa Chrystusa i
          > > został katolikiem, opowiada: "Pracowałem w Arkwet na północy kraju, w jedn
          > ym
          > z
          > > ośrodków dla bezdomnych z południowego Sudanu. Tam znalazłem chłopców, któ
          > ry
          > w
          > > r. 1991 dostali się do niewoli wojsk rządowych w mieście Pachala. Zostali
          > > umieszczeni w islamskim ośrodku kształcenia. Później zostali sprzedani jak
          > o
          > > niewolnicy bogatym muzułmanom w Arabii Saudyjskiej, Libii i Iranie. Udało
          > mi
          > > się pomóc uciec jednemu z tych niewolników."
          > > Wkrótce potem do niewoli wojsk rządowych wpadł sam Clemens Deng.
          > > 10.07.93 r. pięciu zamaskowanych mężczyzn przyprowadziło go do opuszczoneg
          > o
          > > domu. Tam bez końca bili go i torturowali wstrząsami elektrycznymi.
          > > Umierającego Denga porzucili na ulicy przed kościołem. Równocześnie zabito
          >
          > > przyjaciół Denga: Petera Malwal i Johna Pol, zaś Emmanuel Henry zaginął be
          > z
          > > śladu.
          > >
          > >
          > >
          > >
        • pro+se Re: Sudanski transfer 30.07.03, 22:00
          wojo!!!! napisał:

          > wojo!!!! napisał:
          >
          > > Ktos im cos zrobi , podskoczy ?
          > >
          > > maitri.diecezja.gda.pl/gazetka/my_14/html/wojna.htm
          > > WOJNA W SUDANIE
          > > Wojna domowa w Sudanie trwa już od 40 lat (z kilkakrotną przerwą,
          > > trwającą w sumie 11 lat; ostatnia faza konfliktu trwa nieprzerwanie od 198
          > 3
          > > r.). Jest to jeden z najdłuższych i najbardziej krwawych konfliktów w
          > Afryce.
          > > Spowodował tak wielką katastrofę, iż może się przyczynić do destabilizacji
          >
          > > całego regionu "Rogu Afryki". Obawia się tego wielu polityków światowych,
          > ale
          > > nie rozwiązują oni skutecznie problemu będącego istotną przyczyną wojny -
          > > przymusowej islamizacji ludności nieislamskiej, coraz mocniej wspieranej
          > przez
          > > władze, opanowane przez Narodowy Front Islamski.
          > >
          > >
          > > Islam i chrześcijaństwo
          > > Muzułmanie stanowią 69% spośród 29 mln mieszkańców Sudanu,
          > chrześcijanie
          > > zaś 13%. Jest wśród nich 2 mln katolików oraz 1,5 mln prawosławnych i
          > > protestantów. Większość chrześcijan pochodzi z południa kraju, lecz wielu
          > > musiało uciekać na północ do obozów przesiedleńczych.
          > > Kościół katolicki, złożony z 9 diecezji skupionych w 2 metropoliach
          > > (Juba i Chartum), liczy 9 biskupów i 3 administratorów diecezji, 230 księż
          > y
          > > (połowa to Sudańczycy) oraz ponad 200 seminarzystów.
          > >
          > >
          > > Przymusowa islamizacja
          > > Reżim sudański dąży do przymusowego utworzenia z mieszanego pod
          > względem
          > > etnicznym i religijnym społeczeństwa państwa islamsko-arabskiego, i to wbr
          > ew
          > > woli większości czarnej ludności. Efektem tej polityki jest od roku 1983 o
          > k.
          > > 1,5 mln zabitych i ponad 5 mln uchodźców. Przedstawiciel rządu sudańskiego
          > w
          > > ONZ nie potwierdził jednak gwałcenia podstawowych praw człowieka w Sudanie
          > ,
          > > przeciwnie - oskarżył o antyislamską propagandę organizacje charytatywne,
          > > Amnesty International, specjalnego wysłannika ONZ dr Gaspara Bira i inne
          > > organizacje walczące o przestrzeganie praw człowieka.
          > > Jeden z sudańskich biskupów w swym orędziu do ludzi Zachodu
          > > pisze: "Arabska mniejszość północnego Sudanu chce przy pomocy siły zniszcz
          > yć
          > > afrykańską tradycję, naszą wiarę i sposób życia południowego Sudanu. Służą
          >
          > > temu wszelkie metody prowadzenia wojny - terror, tortury i zagłodzenie".
          > > Reżim sudański przy prowadzeniu wojny w górach Nuba nie robi różnic
          > > pomiędzy Sudańską Armią Wyzwoleńczą (SPLA) a ludnością cywilną. Rząd
          > > podejrzewa uciekinierów, iż są "piątą kolumną" SPLA, są więc tak samo
          > > niebezpieczni. Niewinna ludność cywilna na południu kraju, która straciła
          > > wszystko i pragnie uratować choćby samo życie, jest traktowana przez reżim
          >
          > > sudański jak cel wojskowy. Jest to zgodne z ustawą o odpowiedzialności
          > > rodowej, która została przyjęta przez rząd sudański w r. 1991. Zgodnie z n
          > ią
          > > rząd może karać za "przestępstwo przynależności do SPLA lub choćby sympati
          > ę
          > do
          > > niego" któregokolwiek członka szerokiej rodziny - całego rodu. Podobnie
          > > Sudańska Armia Wyzwoleńcza (SPLA) wielokrotnie naruszyła Deklarację Praw
          > > Człowieka.
          > >
          > > Zostań muzułmaninem lub umrzyj!
          > > Muzułmańskie oddziały rządowe północy od lat prowadzą krwawą wojnę
          > > przeciw chrześcijańskiemu i animistycznemu południu. Ich celem jest
          > > islamizacja całego kraju. Skutkiem tego planu są fale uchodźców,
          > zmierzających
          > > do wszystkich okolicznych krajów. Uciekinierzy w Pariangu opisują metody
          > wojsk
          > > rządowych:
          > > "W Tabanya w górach Nuba niemal wszystkie domy zostały spalone.
          > > Przerażeni mieszkańcy uciekają masowo do lasu, aby się ukryć. Jeńcy byli
          > > postawieni przed wyborem - przyjąć islam lub umrzeć. Po wielu wezwaniach i
          >
          > > obietnicach obfitego jedzenia niektórzy wrócili z lasu. Zostali jednak
          > > zgromadzeni na łące i rozstrzelani."
          > > Clemens Deng, muzułmanin, który przyjął wiarę w Jezusa Chrystusa i
          > > został katolikiem, opowiada: "Pracowałem w Arkwet na północy kraju, w jedn
          > ym
          > z
          > > ośrodków dla bezdomnych z południowego Sudanu. Tam znalazłem chłopców, któ
          > ry
          > w
          > > r. 1991 dostali się do niewoli wojsk rządowych w mieście Pachala. Zostali
          > > umieszczeni w islamskim ośrodku kształcenia. Później zostali sprzedani jak
          > o
          > > niewolnicy bogatym muzułmanom w Arabii Saudyjskiej, Libii i Iranie. Udało
          > mi
          > > się pomóc uciec jednemu z tych niewolników."
          > > Wkrótce potem do niewoli wojsk rządowych wpadł sam Clemens Deng.
          > > 10.07.93 r. pięciu zamaskowanych mężczyzn przyprowadziło go do opuszczoneg
          > o
          > > domu. Tam bez końca bili go i torturowali wstrząsami elektrycznymi.
          > > Umierającego Denga porzucili na ulicy przed kościołem. Równocześnie zabito
          >
          > > przyjaciół Denga: Petera Malwal i Johna Pol, zaś Emmanuel Henry zaginął be
          > z
          > > śladu.
          > >
          > >
          > >
          > >
        • maretino Re: Sudanski transfer 31.08.03, 06:29
    • zbik Re: __Transfer___sobie juz zrobili w__ 1948 rok 10.06.03, 00:11
      lechu1 napisała:

      > Co sie stalo juz nie mozna odkrecic , Arabowie napadli na Izrael
      > w 1948 roku i odrzucili decyzje ONZ , wie co teraz chca ?
      >
      > Arabki w 1948 roku zrobily transfer 700 000 tys Zydow z krajow arabskich do
      > Israela ,zabijajac wielu po drodze i rabujac calkowity dobytek tych
      > biednych ludzi .
      > Zabrano ich domy i ziemie w 24 krajach arabskich.
      > Nastapila wymiana ludnosci i arabki nie wroca do Izraela tak jak tamci Zydzi
      > do swoich krajow arabskich.
      > Wiec o co biega ??
      > Polska tez nie chce Niemcow wracajacych na ziemie zach , Slask i do Prus .
      > to jest jasne .
      > Powiniscie arabki pojac takie proste rzeczy.
      >
      >
      Nie chce arabstwa w Polsce , brzydze sie nimi i gardze.
    • puls Re: __Transfer___sobie juz zrobili w__ 1948 rok 30.07.03, 12:09
      lechu1 napisała:

      > Co sie stalo juz nie mozna odkrecic , Arabowie napadli na Izrael
      > w 1948 roku i odrzucili decyzje ONZ , wie co teraz chca ?
      >
      > Arabki w 1948 roku zrobily transfer 700 000 tys Zydow z krajow arabskich do
      > Israela ,zabijajac wielu po drodze i rabujac calkowity dobytek tych
      > biednych ludzi .
      > Zabrano ich domy i ziemie w 24 krajach arabskich.
      > Nastapila wymiana ludnosci i arabki nie wroca do Izraela tak jak tamci Zydzi
      > do swoich krajow arabskich.
      > Wiec o co biega ??
      > Polska tez nie chce Niemcow wracajacych na ziemie zach , Slask i do Prus .
      > to jest jasne .
      > Powiniscie arabki pojac takie proste rzeczy.
      >
      >
    • wojo1111 Re: __Transfer___sobie juz zrobili w__ 1948 rok 26.08.03, 16:20
      lechu1 napisała:

      > Co sie stalo juz nie mozna odkrecic , Arabowie napadli na Izrael
      > w 1948 roku i odrzucili decyzje ONZ , wie co teraz chca ?
      >
      > Arabki w 1948 roku zrobily transfer 700 000 tys Zydow z krajow arabskich do
      > Israela ,zabijajac wielu po drodze i rabujac calkowity dobytek tych
      > biednych ludzi .
      > Zabrano ich domy i ziemie w 24 krajach arabskich.
      > Nastapila wymiana ludnosci i arabki nie wroca do Izraela tak jak tamci Zydzi
      > do swoich krajow arabskich.
      > Wiec o co biega ??
      > Polska tez nie chce Niemcow wracajacych na ziemie zach , Slask i do Prus .
      > to jest jasne .
      > Powiniscie arabki pojac takie proste rzeczy.
      >
      >
    • fredzio54 Re: __Transfer___sobie juz zrobili w__ 1948 rok 26.08.03, 16:25
      ja chce transfer arabow do jordani juz wczoraj !
      • puls Re: __Transfer___sobie juz zrobili w__ 1948 rok 26.08.03, 20:47
        fredzio54 napisał:

        > ja chce transfer arabow do jordani juz wczoraj !
        za leb i won .
    • Gość: jarek Re: __Transfer___sobie juz zrobili w__ 1948 rok IP: *.fastres.net 31.08.03, 10:06
      Arabowie te kraje podbili zaczynajac od 632 roku i je zarabizowali, jak zabraklo orginalnej ludnosci ( najwieksze ludobojstwo w historii Swiata) gospodarka tych krajow zaczela upadac i jedynym handlem zostal handel niewolnikami (w tym Arabowie byli zawsze pierwsi w klasie) i napady pirackie na oposte wybrzeze Morza Srodziemnego. Nie bez powodow sie modlono w kosciolach " Od krwawych Saracenow chron nas Panie".

      Bardzo mnie zdziwily przeproszenia Ojca Swietego za Wyprawy krzyzowe w stosunku do Arabow ( tak jak by Zydzi przepraszali Niemcow ,ze nie dali sie wszyscy wymordowac)a nigdy nie slyszalem Arabow ich ich przeprosin, moze dlategoo ,ze nie maja kogo przepraszac bo po tych orginalnych mieszkancach ( z malymi wyjatkami- ktore zyja w strachu) nikt nie zostal. Im zostawiono prawie 800 lat aby zatrzec slady...niech sobbie ktos wyobrazi co mogli Niemcy zrobic jak by im sie zostawiono do dyspozycji np. 20 lat, o Polakach mozna by bylo czytac w bajkach ( ale moze by tez zniszczyli biorac przyklad z Arabow wszystkie ksiazki napisane w innych jezykach niz niemiecki)..

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka