Dodaj do ulubionych

TYLKO AMERYKANIE MOGA POMOC POLSCE

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 09.06.03, 21:14
1894-1979) Late beloved conductor of the Boston Pops Symphony Orchestra.
Fiedler began conducting the orchestra in 1930 and lead it until his death.
He was a master of combining popular and classical works in programs that
attracted a loyal and large audience. Fiedler, after Leonard Bernstein,
probably was the orchestra conductor best known to the general public. The
Pops appearances on American public television made him very well known.
Nice bio on following link. (Arthur is distantly related to Jay Fiedler,
current quarterback for the Miami Dolphins football team.) Fiedler
Obserwuj wątek
    • Gość: Tomson AMERYKANIE JUŻ DOŚĆ POMOGLI: IP: *.ds.pg.gda.pl 09.06.03, 21:19
      Popieraliśmy Amerykanów w ich kolonialnych awanturach (Irak, Serbia,
      Afganistan), uratowaliśmy z nararzeniem życia naszych oficerów jakiś
      amerykańskich szpiegów. W ramach wdzięczności CIA próbowało wypchnąć naszych
      producentów broni z rynku (afera karabinowa) metodą wulgarnej prowokacji.
      Wsadzono wtedy bez powodu 5 Polaków do więzienia a naszemu dyplomacie
      zarzucono przemyt noża do aresztu by odechciało mu się interweniować w tej
      sprawie. Ponadto zostaliśmy zmuszeni do darowania życia zdrajcy Kuklińskiemu
      (najgorsza obok przyznania orderu Orła Białego Pinochetowi hańba III RP).
      Kupiliśmy u nich bezużyteczne, przestarzałe F16, oni śmieli jeszcze nas
      obwiniać za to że umowa offsetowa (którą sami zgłosili) jest niedostosowana
      do prawa amerykańskiego. Nie ma co wierzyć w Amerykańskie obietnice
      offsetowe, bo nawet prasa naszych "sojuszników" wyraża ogromne
      zaniepokojeniem transferu technologii do Polski. Trzeba być totalnym
      ignorantem by wierzyć w amerykańskie gwarancje obrony nic nie wartej dla nich
      Polski. Jeśli już to na obronie Polski może zalerzeć jedynie UE (jako ochrona
      ich wschodnich granic).


      Za przykład naszej współpracy gospodarczej można podać zakup Wedla prze
      PepsiCo za marne 25mln dolarów (pewnie nawet nie 1/10 jego wartości), albo
      wspaniały Citibank (44% oprocentowania kredytów w skali roku), a o poziomie
      usług tej instytucji niech świadczy fakt, że jej polskie kierownictwo przez
      dłuższy czas trzymało kasę w Raiffeisen. Największe amerykańskie inwestycje w
      Polsce to KFC i McDonald (nędzne żarcie, najgorse miejsca pracy i ponoszenie
      całego ryzyka inwestycyjnego przez polskich właścicieli). Inwestycje
      amerykańskie w Polsce to 8mld dolarów (na 60mld całkowitych inwestycji), dużo
      mniejsze Francja i Niemcy zainwestowały odpowiednio 9,5mld i 7,5mld dolarów,
      a maleńka Holandia 5mld. Obroty handlowe z naszym wielkim bratem to 2mld
      dolarów, z Francją 6mld, a z Niemcami 30mld (z przewagą eksportu). Bardzo
      życzliwa była też pomoc dla zmieniającego oblicze polskiego przemysłu
      (pięcioletnie 63% cło na polskie blachy '93 i stal '2001).
      Jednak tak niskie zaangażowanie Amerykanów w polską gospodarkę to szczęśliwe
      zrządzenie losu, bo dużego byśmy nie wytrzymali. W 1990 Mazowiecki zawarł
      tajny układ (z Bushem seniorem) gwarantujący Amerykanom pełny transfer zysków
      z Polski. Podobny układ między Wlk.Brytanią i Ugandą dopropwadził do
      bankructwa Ugandy. Pokornie obiecaliśmy jednostronną ochronę amerykańskiej
      własności intelektualnej, co m.in. zabrania nam kupować tańsze odpowiedniki
      amerykańskich leków. Z kolei amerykańskim depozytom zapewnione realną stopę
      procentową (nie miały jej nawet depozyty polskie).
      Mimo takiego wasalstwa co rok jesteśmy mieszani z gównem w raportach
      amerykańskich o barierach w handlu. Mieliśmy czelność nie zamykać bazarów i
      nie przepędzać handlujących gości ze wschodu, już totalną dyskryminacją jest
      otwieranie się na rynek UE. M.in. powinnyśmy pokłócic się z Unią o
      izoglukozę, bo Amertykańska firma chciałaby produkować w Polsce 120 tys.ton
      (a możemy jedynie 2,5tys,ton). A za skończone hamstwo Amerykańce uznają
      preferowanie rodzimych firm w zamówieniach publicznych, albo brak pozwolenia
      na sprowadzanie z USA nasion zawierajhących szkodliwe dla zdrowia zarodki.
      Były też wielkie zasługi w redukcji polskiego długo zagranicznego.
      Balcerowicz musiał w 1990 r. jeździć w tej sprawie do USA, mimo że tam było
      tylko 3.2mld z 46,5mld naszego długu. A nasz sojusznki nie chciał nie tylko
      zredukować zadłużenia u siebie, ale sprzeciwiał się też ustalenio z Klubem
      Paryskim. Dopiero publiczne wystąpienie dyrektora Deutsche Banku iż to USA
      blokuje negocjacje zmieniło ich postawę, wywołało to oczywiście oburzenie w
      Stanach.
      Wielki brat ma też zasługi dla polskiej turystyki. Jak np. broszurki by
      zwiedzać Polskę tylko w zorganizowanych grupach, nie nosić plecaków, nie
      mówić po Angielsku. A np. w takim "My Home in Poland" można przeczytać że w
      wielu polskich miastach ludzie trzymają konie, by w niedzielę przejechać się
      do kościoła, a w mroźne zimy wycinają lasy by palić nimi w wielkich
      betonowych piecach zdobionych na ludowo.


      TERAZ CZAS NA UNIĘ EUROPEJSKĄ!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka