czlowiek_samogon
13.07.07, 08:48
Kreml nadal traktuje państwa bałtyckie jako swoją strefę wpływów
Czy Litwie grozi los rosyjskiego satelity?
Rosja próbuje wpłynąć na życie polityczne Litwy - wynika ze śledztwa
litewskiego Departamentu Bezpieczeństwa Państwa
Cały raport liczy 1,5 tysiąca stron. Sejmowa Komisja Bezpieczeństwa i Obrony
ujawniła jednak jedynie 180. Ale już lektura tego fragmentu pokazuje wyraźnie,
że Rosja przez litewską spółkę gazową Dujotiekana, pośredniczącą w dostawach
rosyjskiego gazu, aktywnie uczestniczy w litewskiej polityce.
Czym jest Dujotiekana? Litewskie media ustaliły, że spółka powstała przy
udziale rosyjskich służb specjalnych i zagraża bezpieczeństwu narodowemu
Litwy. Każdy projekt uzgadnia z Moskwą, między innymi z prezesem Rosyjskich
Kolei Żelaznych Władimirem Jakuninem. Miała wpływ na przykład na tworzenie
litewskiej koalicji rządzącej.
W kraju zawrzało. - Litwie grozi los swoistego satelity Rosji. Niestety,
ciągle jest w przestrzeni europejskiej tylko jedną nogą - stwierdził Gitanas
Nauseda, doradca prezesa banku SEB Vilniaus Bankas. Dodał, że jeżeli Litwie
zabraknie sił, by przeciwstawić się rosyjskiej presji, skutki polityczne i
gospodarcze będą bardzo bolesne.
Litwa próbuje się jednak przeciwstawiać. Jako przykład Nauseda podaje sprzedaż
rafinerii w Możejkach polskiemu PKN Orlen.
- Rosja doskonale wiedziała, że Litwa oraz inne kraje, które znajdowały się
niegdyś w sowieckiej strefie wpływów, wcześniej czy później wejdą do NATO czy
UE i zawczasu się do tego przygotowała - powiedziała "Rz" wiceprzewodnicząca
Litewskich Konserwatystów Rasa Juknevičiene. - Starała się, aby utrzymać swoje
wpływy w ich ważnych strukturach, a co za tym idzie utrzymać kontrolę nad tymi
państwami - dodała.
Według niej Moskwa "obsadziła swoimi ludźmi" kluczowe stanowiska w litewskiej
polityce i biznesie. -Nie oszukujmy się Dujotiekanato nie jedyna taka firma.
Najważniejszy dla Kremla jest jednak sektor energetyczny. Tam dobrze
rozumieją, że dzisiaj znacznie więcej można osiągnąć nie za pomocą czołgów,
ale dzięki gazowej lub naftowej rurze - oświadczyła Juknevičiene.
Podobne działania podejmowane są również w pozostałych dwóch państwach
bałtyckich. - Rosja próbuje wpłynąć na życie polityczne Łotwy poprzez
gospodarkę, partie polityczne i media. W ostatnim czasie wybuchły u nas głośne
skandale dotyczące polityków, którzy bezpośrednio przyjmowali pieniądze z
Moskwy - powiedział "Rz" Aivars Ozolins z łotewskiej gazety "Diena".
Łotewski dziennikarz podkreśla, że w rękach rosyjskich agentów znalazła się
również duża część mediów. -Warto wspomnieć o rosyjskiej firmie Severostal,
największej spedycji w regionie, która posiada filie w Łotwie i w Estonii.
Kiedy estoński parlament w lutym zadecydował, że sowieckie pomniki mają
zniknąć z ulic, firma ta zagroziła blokadą wszystkich dróg w kraju. To samo
mogą zrobić u nas - powiedział Ozolins