Mirmil, Ty lubisz linki...

IP: 192.120.171.* 26.06.03, 14:25
wlacz sobie wyszukiwarke google.de

podaj hasla: imam, khan, koeln, terror

i wyskoczy Ci taki artykulik o dzialalnosci tego klienta
Imama Khana w Kolonii...
(cale szczescie klientem zainteresowala sie juz policja...)

pisalem Ci , ze ja rozmawiam, o problemach, a nie o detalach.
ale jak chcesz , detale, prosze...
Co sie nie robi dla Hiszpanii...
    • Gość: mirmil imam ci sie pomylil - chodzi o imama rzymu! IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 15:53
      o jego bardzo konkretne slowa, ktore mu razem z kolegami i kolezankami
      przypisales i teraz nie mozesz ich zacytowac. szkoda.

      pomylili ci sie imamowie! jak chcesz, to podaj szczegoly w przypadku imama
      rzymu. a raczej nie szczegoly, tylko cytaty z jego wypowiedzi, ktore
      usprawiedliwilyby post jarka.

      a wogole miales tez napisac jaka czesc postu jarka to ogolna analiza polityczna
      muzulmanow w europie, a nie jego imaginacje na temat konkretnych slow
      konkretnej osoby.

      dlaczego znowu zmieniasz wiec temat?
      • Gość: mirmil Re: imam ci sie pomylil - chodzi o imama rzymu! IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 15:56
        i co zmienia historia imama z kolonii jesli chodzi o fakt, ze jarek sobie
        nazmyslal slowa imama z rzymu, a ty sie pod tym podpisales, nie sprawdzajac
        nawet, czy mowi prawde?

        nic.
        • Gość: J.K. Idiote zgrywasz? - To nie wyjatek! IP: 192.120.171.* 26.06.03, 16:04
          Nie musze sprawdzac, co mowil Imam Rzymu,
          poniewaz nie jest to pierwszy, ani trzeci taki przypadek...!!!

          Rozumiem, ze chcesz, abym Ci takie historie, jak z Imamem Kolonii
          (kryminalista, lamiacym prawo niemieckie)

          teraz dokumentowal z innych miejsc?
          • Gość: oko islamlinki IP: *.skane.se 26.06.03, 16:15
            www.geocities.com/ListIslam/
            sharia.dk/ ( na tej stronie sa dalsze linki i swietny artykul po
            angielsku)

            ale to i tak nie to, prawda? bo to nie po linii, wiec mozna skreslic.
          • Gość: jarek Re: Idiote zgrywasz? - To nie wyjatek! IP: *.fastres.net 26.06.03, 16:18
            Moze on chce cytaty po arabsku, bez tlumaczenia, bo immam ew Rzymie mowil po arabsku, choc nie wszyscy wloscy musulmani znaja arabski , ale wloski prawie wszyscy, powoli mi sie wydaje ze we wloszech jedyni co nie znaja wloskiego sa ich pasterze religijny.
          • Gość: mirmil To nie wyjatek! TAK, ALE CZY REGULA? IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 16:34
            Gość portalu: J.K. napisał(a):

            > Nie musze sprawdzac, co mowil Imam Rzymu,
            > poniewaz nie jest to pierwszy, ani trzeci taki przypadek...!!!
            >
            > Rozumiem, ze chcesz, abym Ci takie historie, jak z Imamem Kolonii
            > (kryminalista, lamiacym prawo niemieckie)
            >
            > teraz dokumentowal z innych miejsc?

            nie raz i nie dwa juz byla o tym mowa, a sam zreszta tez wiele razy mowiles, ze
            nie sprzeciwiasz sie muzulmanow z zasady, tylko konkretnym nagannym zachowaniom
            niektorych z nich. wiec dlaczego teraz mowisz, ze skoro inni robili cos
            podobnego, to on tez musial?

            tu nie chodzi o to, zebys udokumentowal "inne miejsca", tylko zebys
            udokumentowal slowa imama z rzymu. zreszta to nie twoj obowiazek tylko jarka.

            > Nie musze sprawdzac, co mowil Imam Rzymu,
            > poniewaz nie jest to pierwszy, ani trzeci taki przypadek...!!!

            no wlasnie trzeba udokumentowac za kazdym razem. czym ty sie kierujesz w ocenie
            ludzi? bo ktos inny to zrobil, wiec ty to tez musiales zrobic?

            ja bardzo dobrze wiem, ze sa i tacy ludzie jak ten z kolonii, co ich trzeba
            zamykac, ale sa i inni, ktorych zamykac nie trzeba, wystarczy wyslas z powrotem
            do egiptu.

            i dlatego wlasnie kazde takie oskarzenia nalezy sprawdzic. i dlatego tez
            stwierdzenie "inni tez to zrobili" nie jest tutaj wazne.

            tak ty jak elena znalezliscie sie w niewygodnej sytuacji, bo uwierzyliscie na
            slowo jarkowi, ktory juz nie pierwszy raz posunal sie do zmyslania faktow, albo
            aby pognebic islam, albo tez aby oczyscic z zarzutow jakiegos zyda. ale nie
            wystarczy powiedziec na forum, ze cos mialo miejsce, zeby faktycznie tak bylo.
            nalezy to udokumentowac.

            czy ty myslisz, ze przyznajac, ze jarek sobie wymyslil slowa imama w jakis
            sposob zaprzeczysz, ze inni (w ktorych przypadku istnieja dowody) sa winni? ze
            nagle sie staniesz przyjacielem islamu? nie, udowodnisz tylko swoja
            obiektywnosc.

            a prawda jest taka, ze imam rzymu slusznie wylecial, za to co powiedzial, ale
            nie znaczy to, ze moze mu jarek przypisac tez inne slowa ktorych nie
            powiedzial, zeby sprawa wygladala jeszcze gorzej.

            prosze, tutaj masz dwa linki

            1. tutaj SAM AUTOR artykulu o imamie streszcza jego kazanie i pozniejszy
            wywiad. relacja z pierwszej reki. po wlosku, ale jak mowisz po hiszpansku, to
            sie zorientujesz. poszukaj tam slowa "jihad"

            www.repubblica.it/online/la_vita_degli_altri/diciasgiu/diciasgiu/diciasgiu.html

            2. tutaj jest najpelniejszy opis tego wydarzenia po angielsku i tez oczywiscie
            krytycznie. zastanowmy, sie dlaczego (jesli przyjac wersje jarka) najmocniejsze
            slowa zostalyby pominiete w tym artykule? dlaczego ich tam nie ma?

            www.hvk.org/hvk/articles/0603/107.html
            ja swietnie rozumiem, ze mozna byc krytycznym wobec muzulmanow i islamu, ale
            nawet w krytyce trzeba byc uczciwym, a jarek specjalnie czesc slow imama
            przejasrkawil, a reszte zwyczajnie wymyslil. a wy przez zle pojeta solidarnosc
            nie chcecie tego przyznac.

            nawet w krytyce trzeba byc uczyciwym!


            • Gość: J.K. Zaczynasz wreszcie pisac normalniej... IP: 192.120.171.* 26.06.03, 16:42
              Uwazam, ze kazdy pisze tu na forum (a przynajmniej powinien)
              w tkzw. dobrej wierze...

              Nie musze sie tlumaczyc ze slow Jarka, bo to nie moje slowa,
              niech on to robi...
              Natomiast nie podpisalbym sie pod tym, gdybym slyszal o tym 1-szy,
              czy 2-gi raz...
              Ale slyszalem juz o czyms-takim po po raz piaty , co najmniej...
              I te przypadki, moge przy okatji udokumentowac...

              Nawolywanie przez imamow do uzycia przemocy jeszcze cale szczescie nie jest
              regula, ale zdarzalo sie to juz w kilku krajach Europy,
              wiec jest juz o czym mowic.
              Zamiast sie zmierzyc powaznie z problemem, czepiasz sie slow.
              Nie jest to metoda.
              • Gość: mirmil to przeczytaj sobie inne posty - ciagle chodzi IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 16:58
                o to samo: dlaczego przypisujecie temu czlowiekowi slowa ktorych nie poweidzial?

                jarek napisal:

                Wielki Immam ( Mufti) wielkiego meczetu w Rzymie mowi to ,samo co mowia wszyscy
                jego wspolwyznawcy w Panstwach Arabskich:
                1. Nawoluje do Jihad przeciwko niewiernym ( nie tylko na Bliskim Wschodzie)
                2. Nawoluje do zniszczenia Israela.
                3. Naucza musulmanow w jaki sposob maja traktowac kobiety - nie potrzeba
                komentarza.
                4. Glorifikuje attentaty przeciwko wszystkim niewiernym.
                5. Wzywa do zabicia kazdego bylego musulmana , ktory sie odwarzyl przejsc na
                inna religie ( wedlug dannych Kosciola Wloskiego ok.
                1600 kazdego roku)

                1. nie nawolywal do jihadu
                2. nie nawolywal do zniszczenia izraela
                3. zgadza sie - ale komentarz potrzebny, co niby nauczal?
                4. wyraznie powiedzial ze tylko w palestynie
                5. znalazles to w ktorymskolwiek z linkow?

                uwazasz to za czepianie sie slow? ze np wcale do jihadu nie nawolywal? itp itd?

                postaraj sie dopasowac te cytaty do tego, co powiedzial jarek:

                "O Allah fai trionfare i combattenti islamici in Palestina, in Cecenia e
                altrove nel mondo! O Allah distruggi le case dei nemici dell'Islam! O Allah
                aiutaci a annientare i nemici dell'Islam! O Allah assicura ovunque la vittoria
                della Nazione dell'Islam!"

                "From an Islamic viewpoint there is no doubt that the operations of the
                mujahidin against the Jews in Palestine are legitimate. They are missions of
                martyrdom and those who commit them are martyrs of Islam because all Palestine
                is a Dar al-harb, a territory of war. This is because all of the Jewish society
                illegally occupies an Islamic land."

                On the other hand, in Saudi Arabia and Morocco, "Islam condemns attacks against
                foreigners who are hosted by the Muslim people. We have an Aqd al-wafa'a - a
                Covenant of loyalty with them. We welcomed them and we are responsible for
                their physical safety."

                By the same token, Muslims living in Italy may not commit terrorist acts
                against Italians because an Aqd al-aman - Covenant of Security - binds them to
                loyalty to the State that provides for the physical safety of the resident
                Muslims.

                These, together with rigid invocations against marital infidelity and on the
                dependent role of women, were some of the statements made in the sermon and the
                subsequent interview. During the sermon, the Imam reportedly also forbade
                marriage with Jewish women.

                He cited three requirements for marriage with Jewish or Christian women: "1)
                they must be chaste, 2) they must be religious, 3) the people of their religion
                must not fight Muslims." He concluded, "this is why today marriage with Jewish
                women is forbidden."

                JAK MOZNA NA TO PATRZEC PRZEZ PALCE? CZESC SLOW ZOSTALA PRZEJASKRAWIONA, RESZTA
                ZOSTALA ZWYCZAJNIE ZMYSLONA!

                ZASTANAWIAM SIE, DO CZEGO MOZNA SIE POSUNAC W IMIE POGNEBIENIE PRZECIWNIKA.

                zastanow sie i ty. tak z ciekawosci. widze ze podchodzisz dosc luzno do
                zmyslania sobie takich faktow jak w tym przypadku. trudno

                a jak bys podszedl do np spalenia meczetu i zrzucenia winy na zydow? albo
                spalenia synagogi i zrzucenia winy na muzulmanow? gdzie jest granica?

                dlagego tez ja nie lubie nawet takich sytuacji, gdzie sie zmysla slowa, ktorych
                nigdy nie bylo. od baciczka, do koniczka, jak to sie mowi.
                • Gość: J.K. Powiedzialem Ci jasno i wyraznie... IP: 192.120.171.* 26.06.03, 17:06
                  na kazdy problem patrze politycznie.
                  i z jednego zdarzenia (co by to nie bylo!) nie robie problemu...
                  dyskutuj na temat Rzymu z Jarkiem.

                  Ja z mojej strony, jak bede mial czas, podrzuce Ci nformacje o innych tego typu
                  przypadkach , jak w Kolonii, o ktorych slyszalem.

                  HEY.
                  • Gość: mirmil na tym sie nasza dyskusja konczy IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 17:15
                    czyli widzisz czego sie jarek dopuscil, ale nie zareagujesz? dziekuje

                    bo skoro nie jestes w stanie przyznac zlych intencji i kretactwa jarka, to ja
                    dziekuje za takiego rozmowce. rozmawiaj sobie o procesach z marcusem i jarkiem.
                    ty bedziesz charakteryzowal procesy, a jarek bedzie dobrabial fakty.

                    jak juz powiedziales, zakalada sie ze na forum uczestnicy maja "dobre
                    intencje". ja zaczynam o tym watpic, przez takie wlasnie sytuacje jak ta :-(
                    pieknie udowodniasz te twoje "dobre intencje"!

                    m.

                    • Gość: J.K. Ohyda moralna, Mirmil... IP: 192.120.171.* 27.06.03, 08:30
                      to cos, co rzekomo Cie rusza...
                      Nie mialem czasu odpowiedziec Ci wczoraj, wiec robie to dzisiaj...

                      Widze, radosnie rozliczasz sie z Jarkiem...
                      ale nie o to chodzi...

                      Prosilbym na przyszlosc nie czepiac sie (wobec mnie) slow,
                      tylko mowic o calosci problematyki i sednie sprawy...
                      Inaczej stajesz sie niewiarygodny, szukajac "haka" na innych,
                      a jednoczesnie gaworzac sobie przyjemnie z najwieksza OHYDA MORALNA
                      tego forum, niejakim A.D.

                      To taka przyjacielska uwaga...
                      • patriota Re: Ohyda moralna????????????????? 27.06.03, 09:34
                        Gość portalu: J.K. napisał(a):

                        > a jednoczesnie gaworzac sobie przyjemnie z najwieksza OHYDA MORALNA
                        > tego forum, niejakim A.D.

                        Hej jotka, ty zimny, bezwzgledny brutalu. Forum "moralnosc i etyka" jest gdzie
                        indziej. Tutaj dyskutujemy o polityce i problemach wspolczesnego swiata.
                        Pogubiles sie juz totalnie po tym, jak ukadli ci rower?

                        > To taka przyjacielska uwaga...
                        • Gość: J.K. Ibrahim, odpowiedzi dla Ciebie sa na "Elenie"... IP: 192.120.171.* 27.06.03, 09:40
                          wiec nie wtracaj je sie do nie swoich spraw...
                          tak dla twojej wiedzy, to Mirmil "wyjechal"
                          z moralnoscia, wiec mu tylko grzecznie o tym przypominam,
                          aby sie tego trzymal, jesli juz....

                          masz jeszcze jakies problemy, chlopcze?
                          jak tam akcja w Iraku, rozwija sie po twojej mysli?
                          • patriota Ufff. no to cale szczescie 27.06.03, 09:46
                            .. bo juz sie zaczalem niepokoic, ze najwiekszy twardziel i brutal tego forum,
                            olewajacy moralnosc i etyke - mimo, ze chrzescijanin - doznal chwili slabosci
                            po kradziezy roweru.

                            Dobrze znosisz ten cios? Wrociles juz do rownowagi? Zrobiles doniesienie na
                            policji? No oczywiscie nie! Jako byly solidarnosciowiec w (sporym) zakladzie
                            spozywczym i brutal z przekonania wytropisz i wlasnorecznie zmasakrujesz
                            zlodzieja...

                            Wierze w ciebie jotka!
                            • Gość: J.K. oj islamska-patr-iotko, wapalasz sie wewnetrznie.. IP: 192.120.171.* 27.06.03, 10:00
                              w kontaktach ze mna...
                              politycznie cos-tam sie dowiesz,
                              ale kosztem Twojego zdrowia psychicznego...
                              po co sam sie tak torturujesz?

                              Masz tu kolejna lekcje polityki, aby nie byl skazany tylko na wysluchiwanie
                              tego, co mowi Ci Twoj wychowawca , Herr Sproder.

                              www.swp-berlin.org/pdf/brennpunkte/brpkt_roadmap_ass.pdf
                              • Gość: J.K. ISTOTNE.! IP: 192.120.171.* 27.06.03, 10:17
                                Musze zwrocic Ci uwage, ze albo nie rozumiesz tego,
                                co pisze, albo tez celowo przekrecasz moje wypowiedzi.

                                Nigdzie nie powiedzialem ze "OLEWAM" moralnosc...!!!

                                Powiedzialem tylko, ze tak naprawde,
                                w polityce swiatowej moralnosc nie ma zadnego znaczenia...

                                wszyscy zas politycy i dziennikarze, mowiacy, ze ma - najzwyczajniej klamia,
                                poniewaz nikgo z nich nie posadzam o bezgraniczna naiwnosc.


                                a jako staranny obserwator polityki swiatowej (a nie jej tworca)
                                mam obowiazek to publicznie stwierdzic.
                                • patriota Re: ISTOTNE.! 27.06.03, 10:55
                                  No widzisz. Udalo mi sie Cie wreszcie zainspirowac do jakiejs tam refleksji,
                                  brutalu. Czy to nie robi wiecej szpassu niz cytowanie linkow, ktorych nie
                                  rozumiesz?

                                  Moze warto jednak nad toba popracowac. Ale musisz przestac klamac krasnalu.
                                  Ty nie "opisujesz". Ty utozsamiasz sie z "taka" polityka, co dales juz
                                  wielokrotnie do zrozumienia. Ty po prostu nie wiesz co to moralnosc czy
                                  wartosci humanistyczne, nie rozumiesz znaczenia PRAKTYKOWANIA tych wartosci i
                                  ich znaczenia dla kregu kulturowego, z ktorym usilujesz sie identyfikowac.
                                  To dla ciebie nic innego jak efektowna etykieta, poza, ktora za pomoca
                                  plomiennych frazesow (w odpowiednim momencie), pozwala ci imponowac prostym
                                  ludziom z Kileckiego albo podobnie zszytym wspolpracownikom w (sporym)
                                  zakladzie spozywczym.


                                  "w polityce swiatowej moralnosc nie ma zadnego znaczenia...
                                  wszyscy zas politycy i dziennikarze, mowiacy, ze ma - najzwyczajniej klamia,
                                  poniewaz nikgo z nich nie posadzam o bezgraniczna naiwnosc"

                                  Ta wypowiedz mowi o Tobie wszystko: ty nie wierzysz zupelnie w moralnosc innych!
                                  Moralnosc moze byc wedlug ciebie tylko "klamstwem" - bo sam inaczej przeciez
                                  jej nie postrzegasz.

                                  Wlasnie zastepy takich zer, traktujace moralnosc w tak wybiorczy i
                                  powierzchowny sposob, umozliwiaja nawet w rozwinietych demokracjach, deptanie
                                  tej kluczowej wartosci.

                                  Zadaj sobie proste pytanie: dlaczego Europa Zachodnia po II wojnie swiatowej
                                  mogla przezyc tak wspanialy okres rozkwitu, pokoju i dopbrobytu? Wlasnie
                                  dlatego, ze (bynajmniej nie doskonaly) model wspolczesnej demokracji oparty
                                  jest na WARTOSCIACH HUMANISTYCZNYCH, na chrzescijanskiej etyce i moralnosci,
                                  ktore ukierunkowuja i normuja zycie i ciagle i ciagle musza opierac sie zapedom
                                  jednostek i grup, chcacych isc po trupach innych.

                                  Ale dosyc gawedzenia na dzisiaj.
                                  • Gość: J.K. bzdury... IP: 192.120.171.* 27.06.03, 11:07
                                    1. Po co sie podpisuje Dr. to juz kilkakrotnie pisalem...
                                    dla zabawy i aby troche podenerwowac takich, jak Ty...

                                    Europa zawdziecza okres pokoju i dobrobytu glownie:
                                    1. planowi Marshalla i amerykanskiemu parasolowi atomowemu...
                                    2. Szczegolnej rownowadze sil, jaka sie wytworzyla miedzy panstwami
                                    europejskimi po II. WS. Przekonano sie mianowicie, ze
                                    a) zadne panstwo europejskie nie jest w stanie pokonac innych
                                    b) wspolpraca w 20. wieku daje wiecej korzysci niz wojny.
                                    - jest to zatem kwestia wiedzy i doswiadzenia, a nie moralnosci...

                                    Twoje bajki, naiwniaku polityczny, idz opowiadaj,
                                    Twojemu wychowawcy w przedzkolu, panu Sproderowi...

                                    natomiast jakie znaczenie ma "moralnosc" w polityce, w najblizszych
                                    latach sie jeszcze nie raz przekonasz i to nie tylko ze strony Amerykanow

                                    Dr. J.K.
                                    • Gość: J.K. ponadto... naiwniaku IP: 192.120.171.* 27.06.03, 11:24
                                      i polityczny niedouku, mialem i mam kontakty z wladza i wiem na czym polega
                                      jej sprawowanie...
                                      Jest kupe rzeczy i spraw o ktorych nie pisze i nigdy nie napisze,
                                      a dla Ciebie, naiwniaku, powinno byc istotne, wlasnie to, ze mam zbyt wiele
                                      HAMULCOW MORALNYCH i watpliwosci i dlatego , nie jestem "u wadzy".

                                      A gdybym ich nie mial, to moze bym tam juz byl.
                                      Nie zauwazasz, slepoto, mojego PRZESMIEWCZEGO tonu wobec takich jak Ty,
                                      majacego osklonic Was do refleksji, ze samym pieknoduchostwem zyc sie nie da
                                      i ze polityka toczy sie swoimi prawami , a podstawa jej jest walka
                                      o przetrwanie...
                                      LADNE buduje sie dopiero w tedy, gdy ma sie KONIECZNE.

                                      Dajesz sie nabierac, roznym pieknoduszym haselkom i nie rozumiesz ani za grosz
                                      przyczynowo-skutkowych zaleznosci w polityce.
                                      Twoje zas wyzywanie sie na mnie (bo przeciez na Bushu i Kwachu nie mozesz)
                                      utwierdza mnie tylko w slusznosci tego co tu robie, uswiadamiajac Wam,
                                      czym jest polityka naprawde.

                                      • patriota Re: ponadto... naiwniaku 27.06.03, 11:31
                                        Gość portalu: J.K. napisał(a):

                                        > i polityczny niedouku, mialem i mam kontakty z wladza i wiem na czym polega
                                        > jej sprawowanie...
                                        > Jest kupe rzeczy i spraw o ktorych nie pisze i nigdy nie napisze,
                                        > a dla Ciebie, naiwniaku, powinno byc istotne, wlasnie to, ze mam zbyt wiele
                                        > HAMULCOW MORALNYCH i watpliwosci i dlatego , nie jestem "u wadzy".

                                        Przeczytaj to sam. Moze usmiejsz sie tak dobrze jak ja.

                                        > A gdybym ich nie mial, to moze bym tam juz byl.

                                        O ja cie... :o)
                                    • patriota no oczywiscie :o) 27.06.03, 11:29
                                      Oczywiscie...
                                      "moralnosc", "wartosci humanistyczne" jako podstawa nowoczesnych demokracji
                                      moga byc dla kogos takiego jak ty tylko "bzdura". Naiwnoscia byloby oczekiwac
                                      czegos innego po chlopie z kieleckiego. :o)

                                      Czy jakikolwiek polityk lub grupa polityczna w Europie moglaby obecnie
                                      rozpoczac wojne zaczepna przeciw sasiadowi ot tak... jak to bywalo wczesniej?
                                      Dlaczego tego nie robia teraz, skoro robili to nieustannie ponad 2000 lat?

                                      Zyjesz w swiecie, ktorego nie rozumiesz podobnie jak wychowany w systemie
                                      klanow Afganczyk. Dla niego rowniez fakt, ze Schröder sprawuje rzady w
                                      Niemczech wytlumaczalny jest w jedyny zrozumialy mu sposob: Jego klan jest
                                      najsilniejszy i ma najwiecej broni i koz. Dlatego rzadzi.

                                      "Szczegolnej rownowadze sil, jaka sie wytworzyla miedzy panstwami
                                      europejskimi po II. WS. Przekonano sie mianowicie, ze zadne panstwo europejskie
                                      nie jest w stanie pokonac innych"

                                      ha ha ha... wreszcie wiem, dlaczego Francuzi i Niemcy nie rozbijaja sobie
                                      czaszek. Czy Niemcy nie moglyby pokonac Holandii???? :o)
                                      Och ty biedny naiwniaku. Nie uwazasz, ze juz najwyzszy czas wyjsc poza
                                      wyobrazenia wyssane z "Czterch pancernych i psa"?

                                      "wspolpraca w 20. wieku daje wiecej korzysci niz wojny" Woow! A czemuz to
                                      dopiero w XX wieku a nie wczesniej? Jakiez to korzysci dawaly wojny w
                                      poprzednich wiekach? Dlaczego Niemcy zajmujac Danie 60 lat temu oczekiwali
                                      korzysci a dlaczego nie mieliby ich osiagnac teraz?

                                      • Gość: J.K. Nie mam juz czasu na dyskusje z Toba IP: 192.120.171.* 27.06.03, 11:48
                                        Idz do jakiegokolwiek instytutu naukowego zajmujacego sie tymi sprawami
                                        (polityka i politologia) to tam Ci to wytlumacza:

                                        1. wszelkie humanitarne konwencje miedzynarodowe (haskie itd...)
                                        powstaly na bazie dobrze rozumianych interesow, a nie moralnosci...
                                        2. moralnoscia kieruje sie polityka wewnetrzna (do pewnego stopnia)
                                        i pojedynczy ludzie.
                                        3. Motorem polityki miedzynarodowej nie jest moralnosc.
                                        (ale naturalnie polityka moze byc moralna, lub nie)
                                        4. Gdyby USA wyparowaly z tego Swiata zaczelaby sie nowa walka innych panstw
                                        (niekoniecznie militarna) o panowanie nad calym swiatem,, lub jego czescia.

                                        tym razem ja koncze.

                                        • patriota Re: ja rowniez 27.06.03, 12:12
                                          Gość portalu: J.K. napisał(a):

                                          > Idz do jakiegokolwiek instytutu naukowego zajmujacego sie tymi sprawami
                                          > (polityka i politologia) to tam Ci to wytlumacza:

                                          Tobie to chyba wytlmaczyli jakos na opak... :o)

                                          > 1. wszelkie humanitarne konwencje miedzynarodowe (haskie itd...)
                                          > powstaly na bazie dobrze rozumianych interesow, a nie moralnosci...

                                          A slyszales juz o tym, ze "moralnosc" moze byc najlepszym "dobrze rozumianym
                                          interesem"? Europejczycy to w duzej czesci zrozumieli. Dlatego od tak dawna,
                                          cieciu, zyjesz w pokoju i dobrobycie, nie zdajac sobie nawet sprawy dlaczego.

                                          > 2. moralnoscia kieruje sie polityka wewnetrzna (do pewnego stopnia)
                                          > i pojedynczy ludzie.

                                          Acha... ale tylko do pewnego stopnia... jesli okolicznosci zewnetrzne nakazuja.
                                          Bo jesli nie to... ukradlbys ten rower, nie?

                                        • marcus_crassus brutalne stwierdzenia 27.06.03, 12:23
                                          wiem ze to brutalne,ale chyba po prostu najlepszym argumentem jest cos co
                                          jednak wciaz troche mnie mierzi - czyli po prostu powiedzenie;

                                          "nie pieprzecie glupot-zobaczycie ze i tak nasze bedzie znowu na wierzchu"

                                          moze to i taki najplytszy argument - ale dyskusja z osobami ktore wykazuja
                                          zerowe pojecie o funkcjonowaniu swiata jest malo ksztalcaca:))))

                                          a czas to pieniadz;)))

                                    • marcus_crassus to mnie zabilo 27.06.03, 11:31
                                      "europa zawdziecza rozkwit chrzescijanskim wartosciom i moralnosci w
                                      polityce"...

                                      mam wrazenie ze "patriota" to zupelnie nie pojmuje jakie mechanizmy zadza
                                      gospodaka i polityka

                                      nie wiem,ale proponuje to jako nowy temat prac magisterskich na kierunkach
                                      ekonomicznych - jak ktos udowodni cos takiego to ja jestem pewien ze nobel dla
                                      takiej osoby to niedaleka przyszlosc...

                                      albo nagroda darwina
                                  • Gość: z daleka Re: ISTOTNE.! IP: 80.230.219.* 27.06.03, 11:18
                                    Obawiam sie ze nie zrozumiales lub nie chciales zrozumiec tego co J.K
                                    powiedzial wyraznie i po prostu:"w polityce swiatowej moralnosc nie ma zadnego
                                    znaczenia...
                                    wszyscy zas politycy i dziennikarze, mowiacy, ze ma - najzwyczajniej klamia,
                                    poniewaz nikgo z nich nie posadzam o bezgraniczna naiwnosc".
                                    Brzmi to moze cymicznie, ala taka jest prawda (piekna czy brzydka) i
                                    polityka nie na nic wspolnego z tzw. wartosciami humanistycznymi... ani
                                    moralnocia wogole.
                                    Nie oznacza to, ze kazda wladza czy polityka jest niemoralna; ale raczej to ze
                                    moralnosc nie jest motorem polityki.Tak ja sadze.
                                    • Gość: J.K. dziekuje za uscislenie... IP: 192.120.171.* 27.06.03, 11:32
                                      patriota zrozumial, o co mi chodzilo...

                                      ale uczynmy to dla innych mlodych forumowiczow:

                                      oczywiscie, ze polityka moze byc moralna, lub nie.
                                      lepiej, aby byla moralna.

                                      ale motorem polityki jest zawsze walka o przetrwanie i zwiazane z tym interesy.
                                    • Gość: :-(((((((( obawiam sie, ze to ty nie zrozumiales IP: 195.174.77.* 27.06.03, 11:36
                                      tu nie chodzi o polityke swiatowa ale o samego dr idJotKa

                                      ktory pisze

                                      > "w polityce swiatowej moralnosc nie ma zadnego
                                      > znaczenia...
                                      > wszyscy zas politycy i dziennikarze, mowiacy, ze ma - najzwyczajniej klamia,
                                      > poniewaz nikgo z nich nie posadzam o bezgraniczna naiwnosc".

                                      a rowniez pisze:

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6646840&a=6650396
                                      Jestem politykiem, nie adwokatem...

                                      
                                    • Gość: :-(((((((( obawiam sie, ze to ty nie zrozumiales IP: *.ri.ri.cox.net 27.06.03, 11:36
                                      tu nie chodzi o polityke swiatowa ale o samego dr idJotKa

                                      ktory pisze

                                      > "w polityce swiatowej moralnosc nie ma zadnego
                                      > znaczenia...
                                      > wszyscy zas politycy i dziennikarze, mowiacy, ze ma - najzwyczajniej klamia,
                                      > poniewaz nikgo z nich nie posadzam o bezgraniczna naiwnosc".

                                      a rowniez pisze:

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6646840&a=6650396
                                      Jestem politykiem, nie adwokatem...

                                      COZ. CZY WIEC PO TAKIEJ OSOBIE MOZNA SIE SPODZIEWAC MORALNOSCI, UCZCIWOSCI ITP.
                                      WLASNIE TERAZ TO NA FORUM UDOWADNIA.
                                    • patriota Re: ISTOTNE.! 27.06.03, 11:44
                                      Gość portalu: z daleka napisał(a):

                                      > Brzmi to moze cymicznie, ala taka jest prawda (piekna czy brzydka) i
                                      > polityka nie na nic wspolnego z tzw. wartosciami humanistycznymi... ani
                                      > moralnocia wogole.

                                      Dlatego Niemcy i Francja wkopaly sie po uszy przeciwstawiajac sie awanturze
                                      Busha. Duzo prosciej byloby powiedziec "tak". W Iraku niczego by to przeciez
                                      nie zmienilo a Francja i Niemcy profitowalyby nadal z dobrych ukladow z USA...
                                      Rozumiem, ze to z jakimikolwiek "wartosciami" niewiele ma wspolnego. :o)
                                      Francuzi i Niemcy robili "interesy" z Arabami i nie chcieli ich sobie popsuc
                                      ale sie na tym "przejechali" bo tacy byli durni, choc jotka przewidzial to
                                      wszystko juz 2 lata temu :o)


                                      Niemcy wielokrotnie oferowali aliantom zawarcie oddzielnego pokoju, w celu
                                      zatrzymania sowietow. Robil to Hitler, robili to oficerowie, ktorzy chcieli
                                      obalic Hitlera. Zachod tylko by na tym skorzystal. Sowieci zostaliby
                                      zatrzymani daleko od Europy, a byc moze nawet pokonani? Minimalne straty
                                      wlasne, podporzadkowane Niemcy, cala Europa wolna i demokratyczna.... A oni nie
                                      chcieli. Trzymali sie tego Stalina, choc wiedzieli jaka to swinia, dali mu pol
                                      Europy i pozwolili mu trzymac Europe pol wieku w szachu....

                                      Rozumiem, ze to tez nie ma nic wspolnego z zobowiazaniami, ktore jesli sie
                                      podpisuje to sie dotrzymuja ani negacja stalinizmu czy hitleryzmu.....
                                      Zachod mial w tym jakis interes..., zeby podarowac sowietom pol Europy i
                                      umozliwic Stalinowi zbudowanie mocarstwa atomowego... :o)
                                      • Gość: J.K. Klamstwo! IP: 192.120.171.* 27.06.03, 11:55
                                        Hitler nie czynil zadnych ofert aliantom zachodnim w kwestii odrebnego pokoju.!

                                        (To wlasnie chcial ruch 20-go lipca)

                                        nie kompromituj sie patriota historyczna niewiedza.

                                        naprawde dzisiaj juz nie mam czasu na ciebie.
                                        • Gość: coz... Re: Klamstwo! czy aby napewno? IP: *.bootsit.com 27.06.03, 12:03
                                          a skad mozemy wiedziec ze to klamstwo?

                                          mowisz ze jestes politykiem, mowisz, ze politycy nie znaja moralnosci, wiec
                                          skad mamy wiedziec, ze nie klamiesz, aby osiagnac jakies tam swoje ukryte cele?
                                        • patriota ucieczka? 27.06.03, 12:08
                                          Gość portalu: J.K. napisał(a):

                                          > Hitler nie czynil zadnych ofert aliantom zachodnim w kwestii odrebnego
                                          > pokoju.!

                                          Czy mam cie po raz kolejny skompromitowac podajc linki do (powszechnie znanych)
                                          informacji o usilnych staraniach Hitlera o zawarcie przymierza z Zachodem przed
                                          wojna jak i podczas wojny z Anglia? Ty "polityku" jeszcze o tym nie slyszales...
                                          Czy powinno to dziwic?

                                          Czekam na wytlumaczenie nieslychanych korzysci, jakie osiagnely Niemcy i
                                          Francja stawiajac sie Bushowi, jak i korzysci Zachodu, ktory pozwolil Stalinowi
                                          polknac pol Europy i a druga reszte trzymac w szachu atomowym.

                                          Tak poza tym to tez nie mam czasu.
                                          • Gość: mirmil nie czepiaj sie szczegolow! IP: *.uBRgrb01.supercable.es 27.06.03, 12:15
                                            jk sam powiedzial, ze on nie rozmawia o konkretnych faktach, tylko o procesach.

                                            nie czepiaj sie wiec konkretnych faktow :-)
                                          • Gość: J.K. nie badz bezczelny! - dzis juz nie mam czasu! IP: 192.120.171.* 27.06.03, 12:18
                                            napisalem to chyba dostatacznie wyraznie!
                                            jestem w pracy , a nie na wakacjach!

                                            pisales o "oficerach", wiec kazdy by sie domyslil, ze chodzilo Ci o rok 1944?
                                            od tego czasu Hitler nie robil zadnych ofert zachodowi.

                                            rok 1940, jeszcze przed rozpoczeciem wojny u z USA, to chyba troche inne czasy,
                                            co ?

                                            napisalem 2 razy, ze koncze, bo nie mam juz czasu

                                            Twoja uwaga: "ucieczka?" jest bezczelnoscia.

                                            NIE MAM JUZ DZIS CZASU.
                                            KONIEC
                      • marcus_crassus mirmil to zwyczajny radykalny arab 27.06.03, 10:09
                        caly czas wczesniej probowal udawac ze niby jest "wywazony" i w ogole - a w
                        rozmowach z nim bardzo ladnie wylazi cale jego zacietrzewienie - jak np w
                        kwestii mapy drogowej - wrzucilem tekst mapy z onetu i znajdowala sie tam
                        calosc waznych kwestii - pare rzeczy pominieto w stosunku do obu stron -
                        zresza niewazne - (poza tym ze mirmil nawet nie rozumial slowa "punitive",ale
                        mniejsza z tym) - zadnej merytorycznosci - "ty klamco,alez chciales
                        skrzywidzic biednych palestyczykow"

                        a gaworzenie z A.D. rzeczywiscie dalo ladny przyklad co tak naprawde lazi
                        mirmilowi (i i nnym arabom) po glowach:)))
                        • Gość: J.K. Mysle, ze wpadli przypadkiem, nie liczac sie z tym IP: 192.120.171.* 27.06.03, 10:21
                          ze jakis ich przeciwnik zrozumie co pisali po hiszpansku...

                          a co do Mirmila, to slowo "radykalny" bym skreslil...

                          pozdraviam
                      • Gość: mirmil Re: Ohyda moralna, Mirmil... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 27.06.03, 10:44
                        Gość portalu: J.K. napisał(a):

                        > to cos, co rzekomo Cie rusza...
                        > Nie mialem czasu odpowiedziec Ci wczoraj, wiec robie to dzisiaj...
                        >
                        > Widze, radosnie rozliczasz sie z Jarkiem...
                        > ale nie o to chodzi...
                        >
                        > Prosilbym na przyszlosc nie czepiac sie (wobec mnie) slow,
                        > tylko mowic o calosci problematyki i sednie sprawy...
                        > Inaczej stajesz sie niewiarygodny, szukajac "haka" na innych,
                        > a jednoczesnie gaworzac sobie przyjemnie z najwieksza OHYDA MORALNA
                        > tego forum, niejakim A.D.

                        podobno mowisz po hiszpansku?

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6590387&a=6591543

                        en cuanto al odio - en mi opinión deberías intentar no exagerar tanto porque
                        muchas veces simplemente reaccionan a cosas que les pones en tus mensajes y que
                        son tan ciertas como las que envía jarek (que por cierto habla espanol)
                        &puls&companía. mi consejo: deja en paz su religión. da igual que ellos no
                        respeten ni el cristianismo ni tampoco el islam - peor para ellos. tampoco
                        deberías utilizar tacos u ofenderlos - y aquí también da igual que la parte
                        judía de este foro no respete a sus interlocutores - igualmente: peor para
                        ellos.

                        no i co teraz? oczywiscie nic, znajdziesz sobie inne wytlumaczenie.

                        > To taka przyjacielska uwaga...

                        to tez taka przyjecielska uwaga: jak nie chcesz dyskutowac o faktach, to nie
                        podpisuj sie pod postami, ktore fakty przedstawiaja.

                        rozumiesz, co znaczy:

                        cosas que les pones en tus mensajes y que
                        son tan ciertas como las que envía jarek

                        deja en paz su religión.

                        tampoco deberías utilizar tacos u ofenderlos

                        i co teraz? zamiast starac sie mnie zdyskredytowac, bys zwyczajnie w koncu sie
                        odniosl do tresci postu jarka.

                        NIGDY SIE NIE ZDOBEDZIESZ NA POWIEDZENIE JARKOWI TEGO, CO JA POWIEDZIALEM AD.
                        taka jest wlasnie roznica. aby tylko dokopac "wrogom", pozwalasz innym na
                        wszystko.
                        • marcus_crassus mirmil,ty wez sie stuknij 27.06.03, 11:26
                          powiedz w koncu ze hamas to bandyci a islamska rewolucja w iranie to bandytyzm
                          ktory trzeba zniszczyc chocby na lufach czolgow.

                          "nigdy nie zdobedziesz sie"...o czym ty bedziesz????

                          wez ty sie odnies do faktow - poszukaj sobie mojego postu gdzie napisalem
                          bardzo wyraznie ze Hamas to najlepsi przyjaciele Szarona - bo tylko takie
                          bandziory jak hamas trzymaja takich jak Szaron u wladzy.

                          a od ciebie cos takiego kiedys sie uslyszalo???

                          nie,od ciebie bylo tylko pojekiwania ze przy eliminacji bandziora z hamasu
                          zabito przechodnia.

                          skomentowales choc raz wysadzenie autobusu???

                          albo co to sie dzieje w pakistanie???

                          nie-od ciebie jest tylko pieprzenie o tym co to ktos wycial w tekscie mapy
                          drogowej - wez sie stuknij w koncu mirmil w swoj leb bo az sie przykro robi
                          jak sie ciebie czyta. Po prostu moze sie za bardzo wczules w jakas
                          role,cholera wie - albo pomysl albo otrzezwiej.

                          Poza tym pomysl sekunde - nawet jak ktos nieznalby hiszpanskiego to trudno
                          pokazac komus znajomemu zeby zerknal okiem???

                          *******************************************************************************

                          mirmil,wez dy do cholery napisz cos z sensem albo nie pisz wcale. Bo to nie
                          chodzi o to komu co sie udowodni ale o przedstawienie faktow.Doszlo???
                          • Gość: jarek Re: mirmil,ty wez sie stuknij IP: *.fastres.net 27.06.03, 14:20
                            Moj kolega mi poslal wklad z Malesji ( posylam tez orginal po dunski dla naszych kolegow z Malmoe, ze Bog ma ich w jego opiece ):

                            Moze mi ktos wytlumaczy dlaczego w Musulmanskiej Malesji, Chinczycy zyjacy tam od 300 lat nie maja takie same prawa do swiadczen
                            Panstwa jak Musulmanscy obywatele, nie tylko placa wiecej podatkow , ale nie maja zadnej pomocy finansowej do zalorzenia
                            dzialalnosci gospodarczej itd, czyzby ten sam los czekal niewiernych w Europie. Dlaczego z czyms podobnym nie mamy do czynienia w
                            Thailandii.

                            I Malaysia er der forskelsbehandling af malayer og kinesere. Denne forskelsbehandling favoriserer de muslimske malayer paa
                            foelgende omraader: soegning af offentlige jobs, pensionsordninger, sociale ydelser, beskatning etc. Forskelsbehandlingen
                            eksisterer uanset on du er foedt ( mange af dem har boet dernede i mere end 300 aar) i landet eller er immigreret til Malaysia
                          • Gość: D.A. he he he IP: *.nrp2.mon.ny.frontiernet.net 27.06.03, 17:34
                            marcus_crassus napisał:

                            > powiedz w koncu ze hamas to bandyci a islamska rewolucja w iranie to
                            bandytyzm
                            > ktory trzeba zniszczyc chocby na lufach czolgow.

                            (...)

                            > mirmil,wez dy do cholery napisz cos z sensem albo nie pisz wcale. Bo to nie
                            > chodzi o to komu co sie udowodni ale o przedstawienie faktow.Doszlo???

                            (no to przedstaw baranie - zacytuj imama, podaj linki. nie "udowadniaj" ze on
                            to musial powiedziec. zwyczajnie zacytuj. cytaty same sie bronia.)

                            fajne totalitarne podjscie do sprawy. szkoda ze nie mozesz temu debilowi
                            arabuskowi wyrwac jezyka i paznokci, zeby swoje antyamerykanskie i
                            antyizrelskie szmaciane poglady przestal szerzyc na forum, co? hhehehee

                            stara szkola z ciebie, marcus hehehe
                        • Gość: mirmil jarek tez mowi po hiszp IP: *.uBRgrb01.supercable.es 27.06.03, 11:56
                          nawet sie nie musisz wiec starac i tlmaczyc dla niego na polski. skopiuj moje
                          kawalki, zmien kilka slow i daj je jarkowi. zrobilem to dla ciebie, teraz

                          copy >idziemy na watek i imamie >paste

                          i sprawa zalatwiona.

                          na co wiec jeszcze czekasz obiektywny i uczciwy dyskutancie?

                          en cuanto al odio - en mi opinión deberías intentar no exagerar tanto porque
                          > muchas veces simplemente reaccionan a cosas que les pones en tus mensajes y
                          que
                          >
                          > son tan ciertas como las que envía AD (que por cierto habla espanol)
                          > &SOKOL&companía. mi consejo: deja en paz su religión. da igual que ellos no
                          > respeten ni el cristianismo ni tampoco el JUDAISMO - peor para ellos. tampoco
                          > deberías utilizar tacos u ofenderlos - y aquí también da igual que la parte
                          > NO judía de este foro no respete a sus interlocutores - igualmente: peor para
                          > ellos.

                          no tak, ale to by znaczylo poddac w watpliwosc prawdziwosc slow jarka i zwrocic
                          mu uwage na jeszcze kilka innych spraw. a ze jarek jest "nasz" to wolno mu
                          mowic, co chce, prawda?


                          Gość portalu: mirmil napisał(a):

                          > Gość portalu: J.K. napisał(a):
                          >
                          > > to cos, co rzekomo Cie rusza...
                          > > Nie mialem czasu odpowiedziec Ci wczoraj, wiec robie to dzisiaj...
                          > >
                          > > Widze, radosnie rozliczasz sie z Jarkiem...
                          > > ale nie o to chodzi...
                          > >
                          > > Prosilbym na przyszlosc nie czepiac sie (wobec mnie) slow,
                          > > tylko mowic o calosci problematyki i sednie sprawy...
                          > > Inaczej stajesz sie niewiarygodny, szukajac "haka" na innych,
                          > > a jednoczesnie gaworzac sobie przyjemnie z najwieksza OHYDA MORALNA
                          > > tego forum, niejakim A.D.
                          >
                          > podobno mowisz po hiszpansku?
                          >
                          > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=6590387&a=6591543
                          >
                          > en cuanto al odio - en mi opinión deberías intentar no exagerar tanto porque
                          > muchas veces simplemente reaccionan a cosas que les pones en tus mensajes y
                          que
                          >
                          > son tan ciertas como las que envía jarek (que por cierto habla espanol)
                          > &puls&companía. mi consejo: deja en paz su religión. da igual que ellos no
                          > respeten ni el cristianismo ni tampoco el islam - peor para ellos. tampoco
                          > deberías utilizar tacos u ofenderlos - y aquí también da igual que la parte
                          > judía de este foro no respete a sus interlocutores - igualmente: peor para
                          > ellos.
                          >
                          > no i co teraz? oczywiscie nic, znajdziesz sobie inne wytlumaczenie.
                          >
                          > > To taka przyjacielska uwaga...
                          >
                          > to tez taka przyjecielska uwaga: jak nie chcesz dyskutowac o faktach, to nie
                          > podpisuj sie pod postami, ktore fakty przedstawiaja.
                          >
                          > rozumiesz, co znaczy:
                          >
                          > cosas que les pones en tus mensajes y que
                          > son tan ciertas como las que envía jarek
                          >
                          > deja en paz su religión.
                          >
                          > tampoco deberías utilizar tacos u ofenderlos
                          >
                          > i co teraz? zamiast starac sie mnie zdyskredytowac, bys zwyczajnie w koncu
                          sie
                          > odniosl do tresci postu jarka.
                          >
                          > NIGDY SIE NIE ZDOBEDZIESZ NA POWIEDZENIE JARKOWI TEGO, CO JA POWIEDZIALEM AD.
                          > taka jest wlasnie roznica. aby tylko dokopac "wrogom", pozwalasz innym na
                          > wszystko.
                          • Gość: jarek Re: jarek tez mowi po hiszp IP: *.fastres.net 27.06.03, 14:16
                            Nie przesadzaj stam miloscia Morow do Chrzescijan , bo oni nie byli w stanie liczebnie wyrznac wszystkich a pozatym po pierwsze nie byli oni Arabami i nie mieli jeszcze w sobie zaszczepionego robaka nienawisci do wszystkich niewiernych, pozatym nigdy nie potrafili calkowicie opanowac polwysep a jak juz ktos wczesnie powiedzial z Koranu nie mozna wyzyc i ktos na nich musial pracowac, pozatym juz od 1023 roku byli oni uwazali przez prawdziwych arabskich musulmanow za heretykow.
                            Porownaj sytuacje Zydow w Cesartwie Ottomanskim, traktowani jako osoby ludzkie w Thesalonikach (( nie zawsze) na Rodosie), bo ich tam potrzebowali przeciwko Grekom, ale jako bestie w Syrii, Iraqu i tzw.Palestynie nie mowiac juz o Egipcie.
    • Gość: jarek Lubi, te ktore sam pisze. IP: *.fastres.net 26.06.03, 16:47
      Sami sobie tworza strony www a potem je uzywaja jako zrodlo ostatecznej prawdy,

      Powiem nie tylko trzeba wyzwolic Iraq od Arabow, ale Islamm tez od tych kameller knuller.
      • Gość: mirmil teraz mnie oskarzasz o stworzenie strony reppublic IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 17:01
        ze to niby ja stworzylem te strony?

        wliczajac strone gazety, gdzie ten dziennikarz opublikowal swoj artykul?

        co to za paranoja?
        • Gość: jarek Re: teraz mnie oskarzasz o stworzenie strony repp IP: *.fastres.net 26.06.03, 17:46
          A nie wiedzialem ,ze jestes wlascicielem La Repubblika, muszisz bardziej uwazac co w niej pisza.
        • Gość: jarek Re: teraz mnie oskarzasz o stworzenie strony repp IP: *.fastres.net 26.06.03, 17:47
          A w koncu je znalazles i co wszystko bylo ochydnym klamstwem.
          • Gość: mirmil no to teraz ty sie pobaw w punkty... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 18:23
            masz swoja wypowiedz i cytaty z imama - prosze przyporzadkuj je tak, aby cytat
            byl usprawiedliwieniem dla kazdego twojego punktu!

            nie potrafi tego zrobic ani elena, ani j.k. moze tobie sie uda?

            Wielki Immam ( Mufti) wielkiego meczetu w Rzymie mowi to ,samo co mowia wszyscy
            jego wspolwyznawcy w Panstwach Arabskich:
            1. Nawoluje do Jihad przeciwko niewiernym ( nie tylko na Bliskim Wschodzie)
            2. Nawoluje do zniszczenia Israela.
            3. Naucza musulmanow w jaki sposob maja traktowac kobiety - nie potrzeba
            komentarza.
            4. Glorifikuje attentaty przeciwko wszystkim niewiernym.
            5. Wzywa do zabicia kazdego bylego musulmana , ktory sie odwarzyl przejsc na
            inna religie ( wedlug dannych Kosciola Wloskiego ok.
            1600 kazdego roku)

            1. nie nawolywal do jihadu NIE PADLO NAWET SLOWO JIHAD!
            2. nie nawolywal do zniszczenia izraela
            3. zgadza sie - ale komentarz potrzebny, co niby nauczal?
            4. wyraznie powiedzial ze tylko w palestynie
            5. znalazles to w ktorymskolwiek z linkow?


            "O Allah fai trionfare i combattenti islamici in Palestina, in Cecenia e
            altrove nel mondo! O Allah distruggi le case dei nemici dell'Islam! O Allah
            aiutaci a annientare i nemici dell'Islam! O Allah assicura ovunque la vittoria
            della Nazione dell'Islam!"

            "From an Islamic viewpoint there is no doubt that the operations of the
            mujahidin against the Jews in Palestine are legitimate. They are missions of
            martyrdom and those who commit them are martyrs of Islam because all Palestine
            is a Dar al-harb, a territory of war. This is because all of the Jewish society
            illegally occupies an Islamic land."

            On the other hand, in Saudi Arabia and Morocco, "Islam condemns attacks against
            foreigners who are hosted by the Muslim people. We have an Aqd al-wafa'a - a
            Covenant of loyalty with them. We welcomed them and we are responsible for
            their physical safety."

            By the same token, Muslims living in Italy may not commit terrorist acts
            against Italians because an Aqd al-aman - Covenant of Security - binds them to
            loyalty to the State that provides for the physical safety of the resident
            Muslims.

            These, together with rigid invocations against marital infidelity and on the
            dependent role of women, were some of the statements made in the sermon and the
            subsequent interview. During the sermon, the Imam reportedly also forbade
            marriage with Jewish women.

            He cited three requirements for marriage with Jewish or Christian women: "1)
            they must be chaste, 2) they must be religious, 3) the people of their religion
            must not fight Muslims." He concluded, "this is why today marriage with Jewish
            women is forbidden."
            • Gość: jarek Re: no to teraz ty sie pobaw w punkty... IP: *.fastres.net 26.06.03, 22:13
              Jak moze padnosc nazwa Israela jak on uwaza ze cos takiego nie isynieje, dla nich to slowo nie przechodzi przez gardlo.

              Dziwne ze teraz wiesz ze nie powiedzial nic o Jihad a wczesniej zaprzeczales o istniw?eniu jego kazania... czy wystarczy czy tez mam isc dalej, arabski klamco..
              • Gość: mirmil Re: no to teraz ty sie pobaw w punkty... IP: *.uBRgrb01.supercable.es 26.06.03, 22:26
                powoli dochodzimy wiec do prawdy

                > Jak moze padnosc nazwa Israela jak on uwaza ze cos takiego nie isynieje, dla
                ni
                > ch to slowo nie przechodzi przez gardlo.

                czyli do zniszczenia izraela nie wzywal. jeden punkt wiec odpada.


                >
                > Dziwne ze teraz wiesz ze nie powiedzial nic o Jihad a wczesniej zaprzeczales
                o
                > istniw?eniu jego kazania... czy wystarczy czy tez mam isc dalej, arabski
                klamco
                > ..

                ja zaprzeczalem istnieniu jego kazania? jarus, stuknij sie w glowe. i zacytuj
                moja wypowdziedz, gdzie powiedzialem, ze to kazanie nie mialo miejsca. moze
                mnie mylisz z inna osoba? zacytuj.

                ja zaprzeczam ze imam powiedzial slowa, ktore tutaj mu przypisujesz, kazanie
                oczywiscie istnialo, nigdzie nie napisalem, ze bylo inaczej. mnie tez chcesz
                przypisac slowa, ktorych nie powiedzialem?

                czyli rozumiem, ze do jihadu tez nie nawolywal. to zalatwia kolejny punkt.

                jeszcze jakies propozycje?

                odwolaj teraz ten punkt, gdzie przypisales imamowi wypowiedz, ze gloryfikuje
                zamachy na wszsytkich niewiernych, podczas gdy on jasno powiedzial, ze tylko w
                palestynie i ze we wloszech np. zabronione

                ale i tak gratuluje, wstepujesz powoli na droge prawdy
                • Gość: jarek Pozdrowienia dla Mirmila od mojej zony. IP: *.fastres.net 27.06.03, 09:28
                  Cehenneme git arap kopegi!!!!
            • Gość: jarek Re: no to teraz ty sie pobaw w punkty... IP: *.fastres.net 26.06.03, 22:20
              Twoj opowiedz mi przypomina jeden przypadek, ktory siewydarzyl w Genowie przed nowym rokiem:

              W starym miescie jeden Arabski Marokanczych smiertelnie zasztyletowal w plecy jednego Wlocha, a potem tak sie tlumaczyl w Sadzie:

              On po pierwsze nie chcial go zabic ,tylko mu wlozyl noz do plecow, bo mu sie wydawalo,ze ten Wloch z nozem w plecach dobrze wyglada, Sad go uznal za wariata i wydali go do Maroka i moze juz tez wrocil do Wloch pod innym nazwiskiem.
              Czyzby ten Immam tez udawal idiote?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja