Gość: meerkat IP: 152.75.142.* 16.07.03, 14:47 a może polscy programiści i informatycy? Ekonomistów (zwłaszcza rządowych) nie polecam. :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
gabrielacasey Nie tylko Czechy. UK przyjmuje z pocalowaniem w reke 16.07.03, 14:56 kazdego fachowca. Odsylam do odpowiedniej strony Home Office, bo...to kolejna mozliwosc legalnej pracy w UK, ktorej nasze wladze celowo nie upowszechniaja - zaprzyjaznieni prawnicy moga "za zalatwienie" zarobic, uklad moze trwac i przynosic profity. www.workpermits.gov.uk/default.asp?PageID=2754 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barnitka Re: Nie tylko Czechy. UK przyjmuje z pocalowaniem IP: *.chello.pl 16.07.03, 15:10 Oj tak, Anglicy uznaja w tym programie tylko tych, ktorzy zarabiali minimum 17,500 funtow rocznie, czyli jakies 100.000PLN. Jak bede tyle zarabial w Polsce, to mi sie nie bedzie chcialo wyjezdzac do UK. Smiechu warte. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Te 70 punktow to nie tylko z ZAROBKOW. Nie masz tyle 16.07.03, 16:25 to NIC SOBIE NIE DOLICZASZ. Doktorat i 10 lat pracy jako wykladowca lub na stanowisku managerskim daje ci te 70 pkt. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: InżynierGenetyczny po co HSMP gdy rynek UK od maja'04 otwarty dla UE? IP: *.chello.pl 16.07.03, 18:27 Czy jest jakiś powód dla którego ów "THE HIGHLY SKILLED MIGRANT PROGRAMME (HSMP)" powinien wysoko kwalifikowanych Polaków bardziej zainteresować niż "zwykłe" otwarcie się brytyjskiego rynku pracy w ramach Unii Europejskiej? Czy to coś więcej daje? Czy będzie wystarczać po prostu indywidualne szukanie pracy np. w sektorze Hi-Tech np. dla właścicieli doktoratów z molekularnej inżynierii genetycznej? Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Bo istnial od poczatku 2002 roku. Od 1997 istniala 16.07.03, 20:32 mozliwosc legalnej pracy na wlasny rachunek. I z braku informacji wielu Polakow sobie tu akta zabazgralo (i w Unii pozostana "criminal records", choc mam nadzieje bez zakazu wjazdu) i zarobilo znacznie mniej niz moglo. A sam akt jest o tyle istotny, ze wyksztalceni Polacy i w Unii nie beda mogli osiasc na laurach - wyglodzona konkurencja z innych panstw czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bnadem Re: Nie tylko Czechy. UK przyjmuje z pocalowaniem IP: 62.111.208.* 16.07.03, 15:39 gabrielacasey napisała: > kazdego fachowca. Odsylam do odpowiedniej strony Home Office, > bo...to kolejna mozliwosc legalnej pracy w UK, ktorej nasze > wladze celowo nie upowszechniaja - zaprzyjaznieni prawnicy > moga "za zalatwienie" zarobic, uklad moze trwac i przynosic > profity. > > www.workpermits.gov.uk/default.asp?PageID=2754 Wielu młodych wykształconych ludzi ucieka też do Irlandii - tak, jak 10 lat temu najlepszym kierunkiem do emigracji dla ludzi "perspektywicznych" była Nowa Zelandia, tak teraz w środowiskach studenckich najlepsze notowania ma "Zielona Wyspa" - może też dzięki agresywnej i skutecznej polityce werbunkowej. Rozumiem jednak, że Czechy będą cieszyły się powodzeniem ze względu na bliskość geograficzną i łatwość porozumiewania się. Pozdrawiam Bnadem Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Oni powtarzaja przepisy emigracyjne UK : zawsze sa one 16.07.03, 16:40 takie same w obu panstwach ze wzgledu na bilateralny uklad o wspolnej ochronie granic: kto ma plame w brytyjskiej imigracji, ten bedzie mial klopoty z wjazdem do Irlandii (chyba, ze w tloku mu sie uda). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: grinch Re: Czechy chcą importować... IP: 129.81.192.* 16.07.03, 17:07 Gość portalu: meerkat napisał(a): > a może polscy programiści i informatycy? Ekonomistów (zwłaszcza > rządowych) nie polecam. :)\ ================================================================== Pozostaje tylko pytanie - czy place oferowane przez Czechow moga interesowac programistow/ informatykow z Polski? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Ach to Pan mowil Grinch IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 20:13 Czy obawia sie Pan konkurencji? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Homer J wizy studenckie IP: 208.247.54.* 16.07.03, 18:29 Zastanawia mnie czemu nie widzi sie duzo naukowcow i ludzi wyksztalconych z Polski na uniwersytetach w USA, jezeli jest tu duzo azjatow wszelkiego rodzaju na wizach studenckich, ktorzy sa potem sponsorowani przez kompanie prywatne na staly pobyt. Jest to przeciez sposob imigracji i to chyba latwiejszy niz przez Meksyk a potem pracowac na dachu i marzyc ze moze kiedys wylosuje sie ta zielona karte. Jezeli skosnoocy to robia to czemu nie polacy????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytek czy aby nie przesadzamy z tym nadmiarem specy? IP: *.utc.com 16.07.03, 20:03 .ci naprawde dobrzy nie maja problemow z zainstalowaniem sie nawet w Polsce. A wiekszosc to sredniacy i jeszcze nie znaja jezyka,takich to tu na peczki.. Polacy sa przeswiadczeni o swojej super-edukacji,czy aby???Moze po prostu potrzeba wiecej samokrytyki.Wiekszosc z tych specjalistow przyjezdza do USA aby uzupelnic swoje wyksztalcenie a potem moga podjac prace i po wielu latach dopiero uwierzyc,ze sa specjalistami..Wiec bez przesady.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: czy aby nie przesadzamy z tym nadmiarem specy IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 20:11 Pytek ale ktos z USA mowil o czyms zupelnie przeciwnym w przypadku jakiejs absolwentki UJ- tak wiec ustalcie tam zeznania - prosze.. Oczywiscie ze nie nalezy przesadzac... ani w jedna ani w druga strone.. Ja tez uwazam ze chlopcy powinni jechac do naszych poludniowych sasiadow....grunt to dobre pomysly bo na zachodzie jeszcze nie wszedzie i nie tak latwo nas chca.. To nie chodzi TYLKO o jezyki..W Europie jak pewno wiesz duze znaczenie niestety maja tez polecenia, kontakty a z cala pewnoscia jakas polityka administracyjna danych Panstw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytek ja tam w "cuda" nie wierze.. IP: *.utc.com 16.07.03, 20:22 ..wiem jedno,ze aby sie przebic trzeba byc naprawde dobrym,na biezaco podnosic swoje kwalifikacje i miec duzo szczescia. Bycie specjalistom to nie genetyczny podarek-to przede wszystkim lata pracy.. Czyli ten caly "material" z polskich uczelni moze byc dopiero przy duzym i ciaglym wysilku kieeedys specjalistami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Tak jest z materialem IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 20:28 Kazdych uczelni Pytku.. Ale nie do konca - to bardzo zalezy od tego w jakiej dziedzinie chcesz byc specjalista.. Programista moze byc kazdy.. (przepraszam programistow jesli potraktuja to jako zniewage) u nasz czesto samodzielnie doksztalcaja sie w tym kierunku studenci politechnik.. A praca programisty nie zawsze taka wdzieczna i nie kazdy chce nim byc... To pewno wiesz.. A z kwestia genetyczna i praca to calkowicie sie zgadzam.. Niemniej glupio uogolniac.. bo dobry programista moze ´wykwitnac´nawet na 3-cim roku studiow.. To nie takie cudo.. Wszystko zalezy od tego osobnika...i samodzielnej pracy oraz praktyki w pisaniu programow... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytek wiec sama widzisz... IP: *.utc.com 16.07.03, 20:33 ..takim Amerykanom wcale nie zalezy rozbijac sie za "materialem".Maja go u siebie.A talenty same beda sie do nich dobijac,bo co tu mowic-placa najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey I OBYCZAJOWOSC. STEREOTYPY. W UK postawa 16.07.03, 20:37 wladz jest jednoznaczna - vide: chocby w.w. akt dla najlepszych, ale takze i pomniejsze regulacje, juz od 1997 sprzyjajace legalnej tu pracy Polakow. Niestety, jest jak jest i za urzednikow emigracyjnych w Dover sama bym nie reczyla nawet po wejsciu Polski do Unii. Powtarzam - Angole to tepy, niewyksztalcony, "wolnomyslacy" narod. I nawet latos sama BBC o tym mowi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: InżynierGenetyczny do ANki: nie Si tylko technologie kwantowe (IBM) IP: *.chello.pl 16.07.03, 20:44 Gość portalu: ANka napisał(a): > Ja tez uwazam ze chlopcy powinni jechac do naszych > poludniowych sasiadow.... nie sądzę, że tam dużo lepiej niż w Polandzie > To nie chodzi TYLKO o jezyki..W Europie jak pewno wiesz > duze znaczenie niestety maja tez polecenia, kontakty a z > cala pewnoscia jakas polityka administracyjna danych Panstw. nie mówisz oczywiście o USA bo tam biurokracja jest KARŁOWATA przy UE. jak firemka chce mieć speca od biol. mol. z Polski który jeszcze biegle programuje to w pół dnia "zrobi z tym porządek". ale ja byłbym wdzięczny jakby mi ktoś naświetlił jak to będzie wyglądać za parę miesięcy w UK? geniusz.ekonomiczny@gazeta.pl ;-) słuchaj, ANko! znam Twoją awersję do USA i informatyków, czy wogóle... KRZEMU, bo już kiedyś miałem okazję z Tobą się zetrzeć na tym polu (jeszcze jako hmm... GeniuszEkonomiczny). czy naprawdę chcesz obronić swą tezę, że Niemcy lub UE górują nad USA pod względem czegoś co bym roboczo określił jako molekularna inżynieria genetyczna (i okolice)? odpowiedz poważnie, bo strasznie bym się TYM chciał zająć "na całego" i nie wiem czy dać się dalej "czarować" przez obietnice z UE? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka O krzemie pisalam to fakt IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 21:16 Ale nigdy nie stawialam idiotycznych tez kto jest lepszy.. tak wiec tej dyskusji podjac nie moge.. Generalnie jestem niechetna niedocenianiu.. Obserwuje tez pewne tendencje.. a wszyscy i Europa i Usa marza zdaje sie o tym zeby zrobic nowa doline.. Wiec po co ten atak.. Czy Pan lubi produkty GAtes-a? Ale zyjemy jak zyjemy - wiadomo.. A awersje to prosze Pana mam do telewizorow... Co do Usa to wlasnie wrocilam z wykladu - Pani z Oklahomy.. O co chodzi? Ja tylko stawialam tezy ze z ta nieprzyjaznia niemiecko- amerykanska to tak nie na kazdym polu..Mam pelne podstawy twierdzic ze tak jest... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Wie Pan cos o pracach do Nature? IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 21:21 Nic tu odkrywczego nie powiem ale z ta publikacja w Nature np nie jest tak obiektywnie jakby sie wydawalo.. Wiec nie jestem pewna tego braku pokretnosci. Czy wie Pan ze w USa powstaja inne wydawnictwa ktore chca konkurowac bo zdaja sobie z tego sprawe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka A informatykow nie moge nie lubic IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 21:54 z roznych przyczyn:))) Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey Skontaktuj sie prywatnie. Sprawdz status swego 16.07.03, 22:17 dyplomu - jego "kompatibilnosc" z brytyjskimi (sa porozumienia o zgodnosci dyplomow, ale to zalezy od uczelni), MEN musi miec informacje. Z tego co wiem firmy brytyjskie z IT przenosza produkcje do Irlandii z braku wystarczajaco wykwalifikowanej kadry na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
gabrielacasey c.d. Choc owieczka Dolly zdechla, to inzynierow 17.07.03, 01:08 genetycznych chyba nikt stad nie wygoni, choc jest tu zly klimat dla zywnosci "modyfikowanej genetycznie". Tylko tzw. "organic"... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: InżynierGenetyczny to ty nie przesadzaj IP: *.chello.pl 16.07.03, 20:15 Gość portalu: pytek napisał(a): > .ci naprawde dobrzy nie maja problemow z zainstalowaniem sie nawet w Polsce. tak, ci z doktoratem z biologii molekularnej to mogą w Polsce co najwyżej działać jako asystenci za 1500 zł miesięcznie! przecież w "tym kraju" to tylko buraki pastewne się hoduje! zero produkcji z tzw. wartością dodaną - kompletna dzicz! > uzupelnic swoje wyksztalcenie a potem moga podjac prace i po wielu latach > dopiero uwierzyc,ze sa specjalistami..Wiec bez przesady.. to ty nie przesadzaj! ci powyżej wspomniani co to np. dzierżą doktoraty z biologii molekularnej to raczej w USA długo pracy nie będą musieli szukać - wystarczy wrzucić hasło na monster.com Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka W Niemczech rowniez IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 20:30 zwlaszcza w neurofizjologii.. Zreszta co tu duzo mowic GW wie najlepiej - chyba ze nie sledzi swoich ogloszen... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ANka Re: wizy studenckie IP: *.ifn-magdeburg.de 16.07.03, 20:31 Nie jestem pewna ale ostatnio nawet przy wyjazdach na konferencje byly jakies glupie zaostrzenia.. Z drugiej strony nietrudno sie domyslec dlaczego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz dlaczego nie Polacy? IP: *.Princeton.EDU 16.07.03, 20:40 Homer, bardzo dobre pytanie. Pracowalem w Holandii, teraz jestem w USA i tez sie zastanawialem dlaczego na Uniwersytetach jest tak malo Polakow. I wiesz... wydaje mi sie, ze u nas w kraju nie jest jeszcze tak najgorzej. Owszem ciezko jest wyzyc asystentowi, czy doktorantowi za 800 zl miesiecznie, ale mieszkanko u mamy, jakies korepetycje i da sie wegetowac. Duzo trudniej, czy wrecz niemozliwie, zyje sie w Rumunii, czy na Ukrainie. Stad zatrzesienie Rumunskich stuidentow i doktorantow w Holandii. Na Uniwersytecie w Groningen, niektore ogloszenia sa wywieszane w jezyku rumunskim! Podobnie w Stanach... Mam w laboratorium znajomych z Azji, ktorzy traktuja takie rozwiazanie jako jedyne sensowne. NIe dziwie sie. Dlatego namawiam swoich studentow z Polski. Odwagi! naprawde warto! Robcie doktoraty za granica! Trzeba tylko chciec! tomasz Gość portalu: Homer J napisał(a): > Zastanawia mnie czemu nie widzi sie duzo naukowcow i ludzi > wyksztalconych z Polski na uniwersytetach w USA, jezeli jest tu > duzo azjatow wszelkiego rodzaju na wizach studenckich, ktorzy sa > potem sponsorowani przez kompanie prywatne na staly pobyt. Jest > to przeciez sposob imigracji i to chyba latwiejszy niz przez > Meksyk a potem pracowac na dachu i marzyc ze moze kiedys > wylosuje sie ta zielona karte. Jezeli skosnoocy to robia to > czemu nie polacy????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prezes Re: dlaczego nie Polacy? IP: *.ces.clemson.edu 16.07.03, 22:51 Gość portalu: tomasz napisał(a): > Homer, > > bardzo dobre pytanie. Pracowalem w Holandii, teraz jestem w USA > i tez sie zastanawialem dlaczego na Uniwersytetach jest tak malo > Polakow. I wiesz... wydaje mi sie, ze u nas w kraju nie jest > jeszcze tak najgorzej. Owszem ciezko jest wyzyc asystentowi, czy > doktorantowi za 800 zl miesiecznie, ale mieszkanko u mamy, > jakies korepetycje i da sie wegetowac. Duzo trudniej, czy wrecz > niemozliwie, zyje sie w Rumunii, czy na Ukrainie. Stad > zatrzesienie Rumunskich stuidentow i doktorantow w Holandii. Na > Uniwersytecie w Groningen, niektore ogloszenia sa wywieszane w > jezyku rumunskim! > > Podobnie w Stanach... Mam w laboratorium znajomych z Azji, > ktorzy traktuja takie rozwiazanie jako jedyne sensowne. NIe > dziwie sie. > > Dlatego namawiam swoich studentow z Polski. Odwagi! naprawde > warto! Robcie doktoraty za granica! Trzeba tylko chciec! > > tomasz > > zrobilem, i co z tego ? proces zalatwiania zielonej karty odebral mi ochote do zycia i jakiekolwiek resztki sympatii do tego kraju Gdybym mogl, spakowalbym walizki i wrocil do Polski. Niestety, nie jest to w tym momencie mozliwe. > Gość portalu: Homer J napisał(a): > > > Zastanawia mnie czemu nie widzi sie duzo naukowcow i ludzi > > wyksztalconych z Polski na uniwersytetach w USA, jezeli jest > tu > > duzo azjatow wszelkiego rodzaju na wizach studenckich, ktorzy > sa > > potem sponsorowani przez kompanie prywatne na staly pobyt. > Jest > > to przeciez sposob imigracji i to chyba latwiejszy niz przez > > Meksyk a potem pracowac na dachu i marzyc ze moze kiedys > > wylosuje sie ta zielona karte. Jezeli skosnoocy to robia to > > czemu nie polacy????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomasz a Polska? IP: *.Princeton.EDU 16.07.03, 20:32 Za pol roku konczy mi sie stypendium i nie chce mi sie wracac... Czytajac o Wieczerzakach, Sobotkach, Jagiellach, znikajacym zbozu, glosowaniu na dwie rece, jezdzie na dwoch gazach, "niezawislych sadach", sredniej placy w rolniczych agencjach siegajacych dwom pensjom dziekana na uniwersytecie... Naszych wyslannikach do parlamentu europejskiego, ktorzy nie potrafia zamowic kawy... Nie chce mi sie... Moze czas do Czech? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytek a wiesz jak sa blizniaki po czesku?? :-)/nt IP: *.utc.com 16.07.03, 20:36 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomasz Re: a wiesz jak sa blizniaki po czesku?? :-)/nt IP: *.Princeton.EDU 16.07.03, 20:42 nie wiem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pytek Re: a wiesz jak sa blizniaki po czesku?? :-)/nt IP: *.utc.com 16.07.03, 20:43 dwa pepiczki z jednej piczki...Ale to tylko zart :-) Odpowiedz Link Zgłoś
elve Re: Czechy chcą importować wykształconych pracown 16.07.03, 21:29 o jak miło :) wszak i tak się wybieram :) co i Wam polecam, Praga nie ma sobie równych :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Poláček Re: Czechy chcą importować wykształconych pracown IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 17.07.03, 00:43 Importować, owszem chcą, jednak jeżeli nasi bracia Czesi nie przestaną traktować mieszkańców Europy Srodkowej i Wschodniej jako ludzi drugiej (czytaj: niższej) kategorii, nie wróżę panu ministrowi powodzenia. Nawet jesli robią to w cywilizowany i ujmujący sposób, smród pozostaje. Zdecydowanie wolę kontaktować się z nimi na stopie prywatnej. W kwestii wynagrodzenia i warunków pracy wygląda to dosyć parszywie - cos w stylu "Murzyn zrobił swoje...". Po pewnym czasie ma się dosyć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mariusz Re: Czechy chcą importować wykształconych pracown IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.07.03, 08:50 Czesi widzą w jakim kierunku należy iść. Najbardziej wartościowa dzisiaj jest wiedza i technologia. Polska niestety stawia na produkcję i na inwestycje zagraniczne w tym obszarze. Dzisiaj produkcja jest tam, gdzie jest tańsza siła robocza, więc stopniowo przesuwa się do naszych wschodnich sąsiadów. Nasze największe firmy opierają się na surowcach naturalnych (KGHM, ORLEN) lub na powszechnie dostępnej technologii (TP S.A.). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piszedalej Re: Czechy chcą importować wykształconych pracown IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.07.03, 09:06 O tak... Juz widze te tlumy mlodych Bulgarow, Chorwatow i Kazachow uczacych sie na gwalt czeskiego i skladajacego podania o obywatelstwo... LOL Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rumun Re: Czechy chcą importować wykształconych pracown IP: *.ntc.co.uk 17.07.03, 09:29 Do pracy to chca chyba zwerbowac tak naprawde jedynie wyksztalconych Slowakow. Cala reszta woli uczyc sie niemieckiego, hiszpaniskiego czy francuskiego bo angielski to oczywiscie norma. Jezeli szukaja naprawde inteligentnych i dobrze wyksztalconych to powinni wiedziec, ze nikt o zdrowych zmyslach nie poswieci kilku dobrych lat by sie uczyc jezyka ktorym mowi ok 10mln ludzi. Ciekawe co bedzie jak koniunktura w czechlandzie sie pogorszy?, wtedy dyplom czeskiego bedzie mozna wsadzic sobie gleboko w d... Zapomnieli, ze Czechy to nie UK czy USA. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorowidz Re: Czechy chcą importować wykształconych pracown IP: dns.d* / 10.7.255.* 17.07.03, 09:13 A my chcemy wyeksportować ręczną siłę roboczą . Odpowiedz Link Zgłoś