Dodaj do ulubionych

Narodziny totalitaryzmu faza II

03.11.07, 22:55
wiadomosci.wp.pl/kat,1356,wid,9352156,wiadomosc.html
"...Zaproponowane przez populistyczno-lewicowego prezydenta Chaveza zmiany w
konstytucji Wenezueli przewidują m.in.: możliwość ograniczenia swobód
obywatelskich (w przypadku stanu wyjątkowego władze będą mogły bezterminowo
przetrzymywać obywateli bez postawienia zarzutów), ścisłą kontrolę rządu nad
bankiem centralnym i wydłużenie kadencji prezydenta z sześciu do siedmiu lat.
Pozwalają też na ubieganie się na ten urząd nieograniczoną liczbę razy, co
otwierałoby możliwość kolejnej kadencji samego Chaveza, rządzącego od 1999
roku..."

A zaczynało się tak pięknie ze sprawiedliwością społeczną na sztandarach,
ciekawe ile tysięcy wenezuelczyków zapłaci życiem za realizację mrzonek
spowodowanych przez chorobę zwaną socjalizmem która się zalęgła w głowie
kolejnego szaleńca.




pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Narodziny totalitaryzmu faza II 05.11.07, 11:28
      W krajach latynoamerykanskich zjawisko chyba najczestsze - rzadza albo
      "szalency" lewicowi, albo prawicowi. Ci ostatni "nakreceni" podobno przez
      Amerykanow. "Amis" chcieliby jednak miec w Ameryce Poludniowej z pewnoscia rzady
      madre, stabilne i sprawiedliwe, takie jak na przyklad w Danii albo w Szwecji.
      Jednak w "akwenie wodnym", w ktorym ryb prawie nie ma, a plywaja tylko raki i
      kijanki, na czele kraju mozna postawic tylko kogos z miejscowych - albo raka
      albo "amphibiana". "Na bezrybiu i rak ryba" Ma sie do dyspozycji tylko tych,
      ktorymi dysponuje miejscowy "zbiornik wodny". Niektorzy mowia, ze na Bliskim
      Wschodzie Amerykanie mieli kiedys Husejna, ktory jednak wyrwal sie im on spod
      kontroli i poszedl wlasna droga. Ogladalem kiedys film pt. "Swiat dzikiego
      zachodu". Turysci odwiedzali w nim westernowe miasteczko, ktorego mieszkancy
      wygladali tak jak ludzie, ale naprawde byli robotami - zaprogramowanymi w
      odpowiedni sposob. Szukali zaczepki z przyjezdnymi, tylko po to, aby ci ostatni
      doznali prawdziwego "dreszczyka" emocji. Jednak w kazdym pojedynku na rewolwery
      miejscowy kowboj-robot przegrywal z przyjezdnym czlowiekiem - byl po prostu
      zawsze wolniejszy w wyciaganiu rewolwera, bo tak zostal zaprogramowany.
      "Zabitych" naprawiali kazdego wieczoru miejscowi specjalisci od elektroniki,
      zatrudnieni przez bonzow prowadzacych ten turystyczny byznes. Nastepnego ranka
      roboty byly ponownie gotowe do walk na rewolwery, w ktorych zawsze przegrywaly i
      padaly trupem ku uciesze nawet najbardziej slamazarnych przeciwnikow. Glownego
      kowboja-robota gral Yul Brynner. I nagle stala sie rzecz straszna -
      oprogramowanie tego wszystkiego "szlak trafil", programy "wysiadly", okazaly sie
      niedoskonale i poszly swoja wlasna i nieprzewidziana droga. Roboty zaczely
      strzelac szybciej od turystow, z ktorych wielu zginelo, a wiekszosc
      zaprogramowanych na dzentelmenow miejscowcy "amantow" zaczelo ni stad ni z owad
      gwalcic turystki. "Turystyczna przygoda" przerodzila sie w koszmar. Koniec filmu
      jest jednak optymistyczny - dwoch glownych bohaterow, steranych, wystraszonych,
      brudnych, w podartych ubraniach, ale na szczescie zywych, przysiega sobie, ze
      juz nigdy nie wybierze sie na taki turystyczny "dziki zachod".
      • qqazz Re: Narodziny totalitaryzmu faza II 10.11.07, 02:27
        de_oakville napisał:
        > W krajach latynoamerykanskich zjawisko chyba najczestsze - rzadza
        albo "szalency" lewicowi, albo prawicowi. Ci ostatni "nakreceni"
        podobno przez Amerykanow.

        Co racja to racja, z jedną uwagą, w realiach ameryki łacińskiej za
        prawicowców o których piszesz, nie wiedzieć czemu, przyjęło się
        czesto brać modnych ostatnio i u nas oligarchów, bądź zwykłych
        kombinatorów którym o lata świetlne blizej do partyjnych bonzów z
        czasów komuny niż faktycznej prawicy.




        pozdrawiam
        • misterpee Re: Narodziny totalitaryzmu faza Neokonow 10.11.07, 03:23
          Wujek Sam pomagal poludniowej Ameryce rozwijac demokracje na
          podobienstwo Dani i Szwecji:

          1. lup i kradziez Argentyny - miliardy dolarow wywiezione niedawno
          poprostu samolotami
          2. Lupiez Peru za czasow przezydentury Garcia, inflacja w ciagu
          miesiaca przekraczala 200 do 300 procent, amerykanska lewica
          organizowala handel narkotykami i rewolucje. Kiedy Fujimori ukrucil
          te ekscesy, przeplaceni agenci nowojorskiego establishmentu obalily
          rzady Fujimori i wprowadzily skorupowanego pucybuta z jego zona
          pania Karp, a potem Alan Garcia powrocil do skorupowanej wladzy. To
          znaczy wladza nie jest w rekach ani Toledo, ani Garcii , ale nalezy
          do korporacji powiedzmy lagodnie miedzynarodowych.
          3. Guatemala - 90% kraju nalezy nie do Guatemalczykow ale do United
          Fruit, ktore dzis sie nazywa Goya. Oczywiscie Guatemala dzis
          przypomina Danie. Dyktatorzy Guatemali pelnili wladze sztrzegac
          interesow wlascicieli kraju w sposob taki ze nazizm wyglada w
          porownaniu jak demokracja.
          W Wenezulei najbardziej demokratycznym, i rowniez sponosorowanym
          prezydentem byl Gomez. Kraj byl okrutnie eksploatowany, niezwykle
          bogaty w olej i o niezwykle wysokim kosztcie zycia. Koszty te w
          porownaniu z USA byly za rzadu Gomeza 3 krotnie wyzsze w
          WSenezueli , a pobory byly malym ulamkiem poborow amerykasnina w USA.
          Dlaczego: kraj nie mial zadnego przemyslu, wszystko bylo
          importowane , a podatki na import byly wysokie. Nawet zywnosc byla
          importowana. Rolnictwo bylo zupelnie zaniedbane, koszt transportu i
          handlu ogromny, a kraj zalewany byl dolarem. Od czasow Gomeza kraj
          utrzymuwal podobny system rzadow, wypelniajac wiezienia, stosujac
          tortury, brutalnosc wobec poilitycznych wiezniow, Wieszano ludzi na
          hakach rzezniczych przez gardlo. Reszte przeczyajcie w ksiazce John
          Gunther'a pt Inside Latin America.
          Ta gwarantowana przez Ameryke demokracja w Wenezueli
          rzeczywiscie "przypominala" mniej zasobna w olej Szwajcarie.
          Przeczytajcie rowniez Jozefa Conrada Nostromo. Od tego czasu nie
          wiele sie zmienilo w Wenezueli az do dojscia do wladzy Chaveza.
          Zobaczmy jak nasz wielki przyjazny narod traktuje Palestynczykow ! I
          Irakijczykow ! I Afganczykow. Jak Busz oferuje wprowadzenie
          demokracji w Rosji na wzor Iraku.
          Oakville jest wielkim optymista piszac swoje fantazje.
          • de_oakville Re: Narodziny totalitaryzmu faza Neokonow 10.11.07, 12:33
            > Wujek Sam pomagal poludniowej Ameryce rozwijac demokracje na
            > podobienstwo Dani i Szwecji:

            To chyba raczej odwrotnie: Mowiac z "przymrozeniem oka", choc nie tak bardzo, to
            "emigranci" ze Szwecji i z Danii
            (Normanowie, Anglowie) pomogli najpierw rozwinac
            demokracje w Anglii a potem w USA.

            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            "Pewien obiezyswiat powiedzial mi:<<Ameryka Poludniowa? - Najpierw bawi i
            wciaga, potem nudzi, w koncu irytuje. Kiedy sie ja opusci, teskini sie zawsze>>.
            (...)
            Kontynent ludzi, ktorzy maja <<ogien na ubraniu>> (fogo na roupa - jak mowia w
            Brazylii), lecz rownoczesnie sa mistrzami lenistwa. Wielkie zderzenie kultur
            Ameryki, Europy i Afryki rozpoczelo sie w 1492 roku, w chwili odkrycia Nowego
            Swiata przez Krzysztofa Kolumba. W ciagu niespelna pieciu stuleci dokonal sie
            proces, ktorego efektem jest powstanie <<mieszanki wybuchowej>>.
            (...)
            Dwadziescia kilka panstw latynoamerykanskich o podobnym historycznym i
            etnologicznym punkcie wyjscia, a ogromnym zroznicowaniu. Nie ma prawie zadnych
            cech wspolnych miedzy zyciem w tropikalnej prowincji Bahia a wysokogorskim
            boliwijskim <<altiplano>>. Z najwiekszym trudem mozna ustalic podobienstwa
            miedzy kulturalnym Chile i zacofanym Paragwajem.
            (...)
            Ameryka Lacinska moglaby byc bogatym kontynentem, ale jest bardzo biedna.
            (...)
            Poltora procent wlascicieli ziemskich posiada 70 procent gruntow (a w niektorych
            krajach, np. w Boliwii, procent przekracza 90),

            Olgierd Budrewicz, "Pozlacana Dzungla"
            ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
            • de_oakville Re: Narodziny totalitaryzmu faza Neokonow 10.11.07, 12:51
              >Oakville jest wielkim optymista piszac swoje fantazje.

              Optymista zostalem mieszkajac przez wiele lat na kontynencie
              polnocno-amerykanskim, w Europie bylem jedynie "szarym racjonalista"

              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              "Gdy zas spojrzymy na tutejsza ludnosc, zauwazymy zaraz, ze w rzeczywistosci sa
              to Indjanie, mowiacy tylko po hiszpansku. Podczas gdy w Stanach Zjednoczonych
              kultura anglo-saska prawie doszczetnie wytepila ludnosc tubylcza, tutaj
              naodwrot: Hiszpanie, poniekad <<roztopili sie>> w masie tubylczej ludnosci.
              Obecna ludnosc Meksyku sklada sie z Kreolow, t.j. potomkow zwycieskich
              Hiszpanow, z mulatow, powstalych ze zwiazku przybyszow z tubylcami, oraz z
              wlasciwych Meksykanow, potomkow dawnych Aztekow."

              "Wypisy Gieograficzne", Warszawa 1907
              ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
              Piszac <<mulatow>> autor mial pewnie na mysli metysow.
          • qqazz Re: Narodziny totalitaryzmu faza Neokonow 10.11.07, 13:17
            misterpee napisała:
            > Wujek Sam pomagal poludniowej Ameryce rozwijac demokracje na
            > podobienstwo Dani i Szwecji

            No to jest główny grzech Ameryki ze na siłę próbuje narzucać innym
            swój sposób rządzenia państwem, który zawsze i wszędzie przeradza
            się w jakąś anarcho oligarchię pociągając za sobą ofiary rodząc
            biedę, uważają swoją demokrację za najlepszy system na swiecie tylko
            nie zauważają że tam gdzie próbują go budować zawsze ponoszą kleskę
            niosąca za sobą poważne konsekwencje.

            Tylko że w tym watku nie chodzi o role Ameryki we współczesnym
            świecie tylko o tym jak demokracja przekształca się w totalitaryzm,
            dlatego proponuję powrót do tematu.




            pozdrawiam
            • qqazz ups 10.11.07, 13:25
              tylko
              > nie zauważają że tam gdzie próbują go budować zawsze ponoszą
              kleskę
              > niosąca za sobą poważne konsekwencje.
              > Tylko że w tym watku nie chodzi o role Ameryki we współczesnym
              > świecie tylko o tym jak demokracja przekształca się w
              totalitaryzm,
              > dlatego proponuję powrót do tematu.

              trochę za szybko kliknąłem i jakos tak głupio teraz wygląda z tyloma
              powtórzeniami.




              pozdrawiam

              • misterpee Re: Lenistwo Latinosow 10.11.07, 15:17
                Wow! panowie , przeniescie sie do tropiku i bedziecie ogromnie
                pracowici ! Niestety tak jest ze lenistwo idzie w parze z geografia.
                Do tego jest historia, eksploatacja, kulturalna dyskriminacjaitd.
                Inkowie, Mayowie, Aztekowie pozostawili po sobie wielki dobytek
                historyczny. Po kolonialnym podboju ludnosc stracila zapal a
                kulturalny nadzow stal sie wylacznoscia konkwistadorow. I tak juz
                sie dzieje do dni dzisiejszego. To samo mozna zauwazyc porownajac
                Polske z jej zaborcami, a obecnie swiat w nowej judeo - kulturze.
                • qqazz Re: Lenistwo Latinosow 10.11.07, 16:15
                  misterpee napisała:

                  > Wow! panowie , przeniescie sie do tropiku i bedziecie ogromnie
                  > pracowici ! Niestety tak jest ze lenistwo idzie w parze z
                  geografia.

                  Z tego co wiadomo to jednak emigranci z europy i ich potomkowie są
                  dużo pracowitsi od autochtonów zyjących w tropikach.

                  > Do tego jest historia, eksploatacja, kulturalna dyskriminacjaitd.
                  > Inkowie, Mayowie, Aztekowie pozostawili po sobie wielki dobytek
                  > historyczny.

                  Jaki dobytek? Nie licząc budowli.

                  Po kolonialnym podboju ludnosc stracila zapal a
                  > kulturalny nadzow stal sie wylacznoscia konkwistadorow.

                  Straciła zapał czy bat zelżał? O ile mi wiadomo konkwistadorzy nie
                  urzadzali masowych rytualnych mordów na tysiące ofiar które były
                  standardem cywilizacji latynoamerykańskich z czasów nadzoru nad nimi
                  kast kapłanów.

                  I tak juz
                  > sie dzieje do dni dzisiejszego. To samo mozna zauwazyc porownajac
                  > Polske z jej zaborcami, a obecnie swiat w nowej judeo - kulturze.





                  pozdrawiam

    • ku-ba czy mozna wiedziec z jakiego panstwa nadajesz? 10.11.07, 03:09
      zapewne to raj na ziemi i jak powiesz to zaraz sie pakuje i jadem.

      "...Zaproponowane przez populistyczno-lewicowego prezydenta Chaveza zmiany w
      > konstytucji Wenezueli przewidują m.in.: możliwość ograniczenia swobód
      > obywatelskich (w przypadku stanu wyjątkowego władze będą mogły bezterminowo
      > przetrzymywać obywateli bez postawienia zarzutów),
      --Musial sie sugerowac prawem amerykanskim z Guantanamo.

      ścisłą kontrolę rządu nad
      > bankiem centralnym i wydłużenie kadencji prezydenta z sześciu do siedmiu lat.
      --Toz to greenspan dostal tam teraz prace?.


      > Pozwalają też na ubieganie się na ten urząd nieograniczoną liczbę razy, co
      > otwierałoby możliwość kolejnej kadencji samego Chaveza, rządzącego od 1999
      > roku..."
      --Lub tylko jedna kadencje co moga wyrazic wyborcy.

      >
      > A zaczynało się tak pięknie ze sprawiedliwością społeczną na sztandarach,
      > ciekawe ile tysięcy wenezuelczyków zapłaci życiem za realizację mrzonek
      > spowodowanych przez chorobę zwaną socjalizmem która się zalęgła w głowie
      > kolejnego szaleńca.
      --well,nie widze dlaczego mialbyc krytykowac venezuela skoro USA najwieksza
      demokracja na swiecie najwiecej morderstw popelnila.Czyzbys chcial podobnej
      demokracji w Vwnwzueli?.


      P.S.Po twoim poscie mam wrazenie ze boisz sie ze ci znacjonalizuje twoje tam
      szyby anawtowe.Przyznaj sie ile ich tam masz?.
      • qqazz Czyli co? 10.11.07, 13:28
        Jednak wierzysz w to ze tow Chavez buduje raj na ziemii?




        pozdrawiam
        • ku-ba Re: Czyli co? 10.11.07, 16:39
          Podalem ci zrodla czyli USA z ktorego to osiagniec Chawes korzysta chyba
          co?.Pokaz mi kraj moze tam gdzie ty jestes gdzie jest super no moze lepiej niz w
          Wenezueli.
        • tornson Raj na ziemii?? 11.11.07, 13:26
          Chavez ma wyjątkowo łatwe zadanie, NIE MUSI budować żadnego raju na ziemii.
          Amerykański imperializm gospodarczy doprowadził kraje latynoskie do takiej
          nędzy, że naprawdę niewiele trzeba by dać ludziom więcej niż dają im marionetki
          amerykansynów u władzy. Wenezuela cały czas jest bardzo biednym krajem, ale
          wystarczyło ledwie kilka reform i jest tam już lepiej niż w każdym jednym kraju
          Latynoameryki rządzonym przez sługusy usactwa!
          No wystarczy przykład Kuby, przecież to biedny kraj, ale poziom życia ogółu
          obywateli jest większy niż w każdym jednym podporządkowanym US-korporacjom kraju
          Ameryki Środkowej i Karaibów.
    • claude.monet kapitalizm to totalitaryzm, to fakt 10.11.07, 14:27
      • qqazz Re: kapitalizm to totalitaryzm, to fakt 10.11.07, 15:06
        Rozumiesz znaczenie tych pojęć czy mieszasz je celowo?




        pozdrawiam
        • misterpee Re: Konkwistadorzy kochali podbitych indian ! 10.11.07, 21:30
          W Peru z 7 milionow Inkow przezyl tylko jeden. W Meksyku rzez byla
          troche mniejsza. W Ameryce Polnocnej pozostal przy zyciu niewielki
          ulamek. Istotnie Europejczycy sa pracowitsi, niewielu jest w
          Penambuco, w Amazoni, w strefie rownikowej, wiekszosc mieszka tam
          gdzie chlodniej, w Argentynie, Chile, Urugwaju, Parana, Santa
          Katarina, Sao Paulo, Minas Gerais. Zanim napiszesz cos popatrz sie
          do zrodel. Kazdy narod jest dostosowany do geografi w ktorej zyje i
          tak powinien byc zostawiony, bez paternalizmu i judeo-
          chrzescijanskich, specjalnie fundamentalistycznych doradcow.
          • j-k Missispee , nie lepiej bylo w Afryce i w Azji 10.11.07, 21:35
            tam tez "BIALA Rasa" to najwieksi mordercy i wynalazcy :)

            mas, Aniele, roztroj zoladka z tego powodu? :)))
          • qqazz Re: Konkwistadorzy kochali podbitych indian ! 11.11.07, 01:34
            misterpee napisała:
            Zanim napiszesz cos popatrz sie
            > do zrodel. Kazdy narod jest dostosowany do geografi w ktorej zyje
            i
            > tak powinien byc zostawiony, bez paternalizmu i judeo-
            > chrzescijanskich, specjalnie fundamentalistycznych doradcow.

            Ciekawie prawisz, popatrz na Rodezję która kwitła gospodarczo pod
            rządami Brytyjczyków, później przyszło Zimbabwe w którym biali
            osadnicy dalej potrafili gospodarować z zyskiem, ale murzyni
            przejeli ich farmy i teraz masowo mrą z głodu, tropiki to nie tylko
            Ameryka Południowa, w Afryce biali potrafili gospodarować i zarabiać
            a murzyni nawet nie potrafią się wyżywic w tych samych warunkach,
            popatrz na Australię kontynent niemal całkowicie pustynny z którego
            brytyjscy zesłańcy zesłańcy uczynili jeden z najbogatszych krajów na
            świecie i popatrz na jej sasiadów gdzie bida az piszczy.
            Owszem nie mozna nikogo uszczęśliwiać na siłę szanując jego prawo do
            urządzenia sie po swojemu, tylko czy komunizm nie jest w warunkach
            wenezuelskich aby takim importem idei? Czy moze to powrót do źródeł
            i spływajacych krwią swiątyń.

            Mam taką prośbę nie odbiegajmy za nadto od tematu którym jest budowa
            państwa totalitarnego przez Hugona Chaveza, bo w tym zamecie padają
            argumenty stylu: "a u was to murzynów biją", nie rozmawiamy tutaj o
            historii ameryki łacińskiej tylko o jej teraźniejszości.




            pozdrawiam
            • felusiak1 Idol z przyczyną 11.11.07, 02:04
              Jedyna przyczyna dla której Czawez jest tu na forum czczony jest jego jawna,
              buńczuczna i chamska antyamerykańskość.
              Fakt, że wiezienia w Wenezueli trzeszcza w szwach, że trafia sie tam za kawał o
              El Presidente nie wzbudza odruchu protestu.
              To jest tak jak z Pol Potem. Lewica piała z zachwytu kiedy wyrzucił amerykanów a
              potem przyszło przebudzenie.
              Mam nadzieje, ze Hugo zostanie wyrzucony na smietnik historii zanim Wenezuela
              spłynie krwią.
              • misterpee Re: Chavez wybudowal ambasade wieksza od Watykanu 11.11.07, 02:59
                gdzie? w Waszyngtonie.
                Poza granicami swojego kraju Chavez zalozyl wiezienia: Guantanamo na
                Kubie, cala siec kolo Iraku, na Mazurach i kto wie gdzie, morduje z
                dnia na dzien palestynczykow, odbiera im wode, paliwo, bombarduje
                szkoly i szpitale, niewygodnych przeciwnikow poprostu truje.
                Rowniez Chavez ma cala armie Felusiakow , ktorzy maca narodom swiata
                w glowie, rozprzestrzeniaja klamstwa i jego komunistyczna
                propagande. Nie odwracajcie kota ogonem, piszcie o Chavez.
                • felusiak1 a ronpaul wygra na ustnej harmonijce 11.11.07, 06:18
                  albo na harmonii.
                  ile ty masz latek misterpee?
              • grzegorzlubomirski USA ma w wizieniach wiecej ludzi niz Chiny i 4 raz 12.11.07, 19:26
                wiecej niz Wenezuela w przeliczeniu na liczbe ludnosci i wszyscy sa
                szczesliwi.
        • claude.monet alez ja uwazam, ze kapitalizm to talitaryzm 11.11.07, 13:48
          bo on oddaje w majestacie prawa zycie ludzi pracujacych w rece
          zlodziei i pasozytow, ktorzy przejmula totalitarna kontrole nad
          spoleczenstwem i rzadami.
          • misterpee Re: prywatyzuje i przekauzuje oligarchom. 11.11.07, 15:42
            Wlasnie tak bylo w Rosji, Narod umieral w nedzy a oligarchowie nie
            rosyjskiej masci lupili kraj na miliardy dolarow. To byla
            demokracja ! Putin doszedl do wladzy i Oligarchowie poszli do
            wiezienia albo do swoich rodstwiennikow, a zwyklych Rosjan widac na
            turystycznych szlakach calego swiata. To jest totalitaryzm. Teraz
            Chavez jest totalitarny!
          • qqazz Re: alez ja uwazam, ze kapitalizm to talitaryzm 12.11.07, 10:31
            claude.monet napisała:
            > bo on oddaje w majestacie prawa zycie ludzi pracujacych w rece
            > zlodziei i pasozytow, ktorzy przejmula totalitarna kontrole nad
            > spoleczenstwem i rzadami.

            Czym skorupka za młodu nasiąkła...




            pozdrawiam
          • qqazz Re: alez ja uwazam, ze kapitalizm to talitaryzm 12.11.07, 14:29
            Jeszcze raz zapytam czy aby rozumiesz znaczenie pojęć których używasz?



            pozdrawiam
            • grzegorzlubomirski Jest totalitaryzmem gdyz sprowadza kazda 12.11.07, 19:32
              sfere zycia do jednego wymiaru, wymiaru pieniadza, tyle to nawet ty
              powinieniesz zauwazyc. Od tej rzeczywsitosci nie ma zadnej
              uciekczki, jest ona sprzedawana jak jedyna normalna rzeczywsitosc i
              naturalny stan ludzkosci, tylko ciekwae ze ludzkosc przez 5 tys lat
              istnienia tylko ostatnie 200 istnieje w naturalnym stanie.

              Kto sie te rzeczywistosci nie podporzadkowuje ten zdycha lub jest
              uswowony w niebyt w smoerc spoleczna. Kazdy kto jest nieproduktywny,
              jest bezuzyteczny i nalzy sie go pozbyc, mozliwa jest eutanazja. nie
              umeiemy juz inaczej myslec ani rozumiec innych wartosci,takiego
              totalitaryzmu jeszcze nie bylo. Skonczy sie to tragicznie zobaczysz.
    • karuzella23 Re: Narodziny totalitaryzmu faza II 12.11.07, 12:31
      no niestety nieciekawie to wygląda a sam Chavez..eh szkoda słów prognozy dla Wenezueli słabe... słabe szkoda
      ----
      naluzie.blox.pl/html
    • tornson Korporacyjna propaganda nieźle mózg ci zlasowała. 12.11.07, 12:44
      qqazz napisał:

      > "...Zaproponowane przez populistyczno-lewicowego prezydenta Chaveza zmiany w
      > konstytucji Wenezueli przewidują m.in.: możliwość ograniczenia swobód
      > obywatelskich (w przypadku stanu wyjątkowego władze będą mogły bezterminowo
      > przetrzymywać obywateli bez postawienia zarzutów),
      A w którym kraju jest tak że podczas stanu wyjątkowego obowiązują wszystkie
      zasady demokracji? USA nie ma stanu wyjątku, a na fali masowego zdebilenia po
      11.IX ograniczono tam swobody obywatelskie.

      > ścisłą kontrolę rządu nad
      > bankiem centralnym
      No tak lepiej by globalne mafie finansowe trzymały pieczę na bankami centralnymi
      poszczególnych krajów...

      > i wydłużenie kadencji prezydenta z sześciu do siedmiu lat.
      Ojej! A na ilu latach kadencji prezydenckjiej kończy się według ciebie demokracja.

      > Pozwalają też na ubieganie się na ten urząd nieograniczoną liczbę razy, co
      > otwierałoby możliwość kolejnej kadencji samego Chaveza, rządzącego od 1999
      > roku..."
      No i? Jeśli społeczeństwo chce Chaveza na kilka kadencji to chyba należy
      poszanować demokratyczny wybór Wenezuelczyków.

      > A zaczynało się tak pięknie ze sprawiedliwością społeczną na sztandarach,
      Niższe warstwy społeczne w Wenezueli jakoś odejścia od tych ideałów nie
      zauważyły i dalej masowo popierają Chaveza. No ale polskojęzyczne debile z
      antysocjalistycznym betonem zamiast mózgu zawsze więdzą lepiej o wszystkim od
      każdego.

      > ciekawe ile tysięcy wenezuelczyków zapłaci życiem za realizację mrzonek
      Setki tysięcy zapłaciło za dziesiątki lat rządów złodziejskich korporacji i
      amerykański neokolonializm.

      > spowodowanych przez chorobę zwaną socjalizmem która się zalęgła w głowie
      > kolejnego szaleńca.
      Tu cię boli prawoskrętna polska szmato spod znaku kupra i kartofla!! Socjalizm
      zwycięża w całej Ameryce Południowej i żadne propagandowe gierki amerykansynów i
      ich polskojęzycznych pachołków tego nie zmienią. ;o>
      • qqazz Do kropki 12.11.07, 15:22
        Netykieta:
        # Nie przeklinaj.
        # Nie obrażaj i nie atakuj personalnie swoich rozmówców.
        Zgodnie z Regulaminem Forum wypowiedzi naruszające Netykietę mogą być usuwane.

        Regulamin Forum Gazeta.pl
        5.Niedopuszczalne jest umieszczanie przez uczestników na łamach Forum Gazeta.pl
        treści uznanych powszechnie za naganne moralnie, społecznie niewłaściwe i
        naruszających zasady Netykiety.

        Już raz zgłaszałem ten post do skasowania, czemu to nie nastąpiło?
        Skad taka tolerancja dla kulturalnych inaczej?



        pozdrawiam
    • atorma Narodziny totalitaryzmu w USA, faza I 12.11.07, 19:13
    • atorma CNN dzis podala, ze globalne mafie nienawidza 12.11.07, 19:16
      socjalizmu w AL, bo stracily mozliwosci grabienia tego regionu,
      dlatego tak wsciekle atakuja Chaveza. Ale on rosnie w sile i
      popularnosc.
    • sansone1 nie tylko on tych boskich wybrancow duzo jest 13.11.07, 09:25
      moze ktos ich wyliczy....jeden na Aidies umarl, widac ze ta choroba spraiwedliwa
      jest.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka