Dodaj do ulubionych

Czemu tu taka cisza o Pakistanie?

05.11.07, 16:14
Ten kraj w przeciwienstwie do Iraku i Iranu MA bron masowego
razenia. Przejecie wladzy przez radykalow islamskich oznacza tam
DUZE klopoty (jesli nie calkowita kleske) dla calej bliskowschodniej
polityki obecnej administracji Bialego Domu.

A tu jakby makiem zasial.
abcnews.go.com/International/story?id=3816415&page=1
Obserwuj wątek
    • polski_francuz Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 16:29
      To moze nam didaskalia wytlumaczysz. Musharaf wzial sila wieksza wladze. To
      zrozumialem. Niezbyt tylko rozumiem czy to dobrze czy zle dla tzw zachodu. I jak
      sie to ma to powrotu pani Bhutto?

      PF
      • thannatos Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 17:54
        polski_francuz napisał:

        > To moze nam didaskalia wytlumaczysz. Musharaf wzial sila wieksza wladze. To
        > zrozumialem. Niezbyt tylko rozumiem czy to dobrze czy zle dla tzw zachodu.

        Tylko pobieznie, bo nie mam czasu (nie boj sie, zaraz sie zleca dyzurni
        "analitycy" i Ci wyjasnia w szczegolach :D):

        No coz, chodz brzmi to niezbyt groznie, ale manewr ten jest szalenie niezreczny
        na USA. Otoz, jak moze nie zauwazyles, USA kreuje sie na krzewiciela demokracji
        na swiecie. I wszystkie wydatki na pomoc finansowa/wojskowa dla innych krajow
        powinny jechac na tej fali, aby nie stwarzac zawirowan legislacyjnych. Manewr
        dokonany przez pakistanskiego prezydenta, wytraca ten argument z reki USA.
        Czlowiek, ktory rzadzi stanem wyjatkowym, osadza ludzi w areszcie za
        demonstracje.... raczej ciezko dalej wmawiac opinii amerykanskiej, ze jest to
        obronca demokracji. A jesli nie jest, to za co mu placic - za to, ze "s-syn, ale
        nasz s-syn"? Czasy zimnej wojny sie juz skonczyly, coraz ciezej zbudowac
        polityke zagraniczna na "walce ze wspolnym wrogiem". To raz.

        A dwa - wprowadzenie stanu wyjatkowego nasila opor radykalow islamskich.
        Zerknij na analogie 1981 ---> 1989 w PRL-u. Przykrecenie sruby dalo po latach
        efekt z odbicia. Robienie tego z wieksza gracja byc moze wydluzyloby agonie
        "ludowych demokracji" o te pare-parenascie lat. To samo zagrozenie wlasnie
        zaistnialo w Pakistanie.

        ja
        > k
        > sie to ma to powrotu pani Bhutto?

        To, ze ona stara sie zachowac zdrowy razsadek w tej calej sytuacji.
        www.voanews.com/english/2007-11-04-voa22.cfm?rss=asia
        • warmi2 Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 19:41
          "wprowadzenie stanu wyjatkowego nasila opor radykalow islamskich."

          Zgadza sie. Problem w tym , ze radykalowie z definicji nie
          zaakceptuja niczego niz nastepny Iran ...

          "stara sie zachowac zdrowy razsadek w tej calej sytuacji"

          Zdrowy rozsadek ?

          Hehe, jak narazie to potepila stan wyjatkowy i ... nie ma zielonego
          pojecia co nalezy robic aby powstrzymac ekstremistow.


          • thannatos Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 07.11.07, 15:43
            >
            > Hehe, jak narazie to potepila stan wyjatkowy i ... nie ma zielonego
            > pojecia co nalezy robic aby powstrzymac ekstremistow.
            >

            Zeby miec pojecie musi najpierw miec wladze. Zeby miec wladze musi wygrac
            wybory. Zeby mogla wygrac musza sie najpierw odbyc.

            Caly trick polega na tym, ze wprowadzenie TAKIEGO SAMEGO stanu wyjatkowego przez
            demokratycznie wybrana prezydent bedzie moglo sie spotkac z PELNYM POPARCIEM USA
            I ONZ jako srodek zaradczy przeciw islamistom. Nie moze sie jednak spotkac z
            poparciem wprowadzenie tego stanu przez uzurpujacego sobie wladze dyktatora, a
            na takowego wlasnie wyszedl obecny prezydent Pakistanu.
            • warmi2 Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 07.11.07, 18:11
              USA dba o wlasne interesy. Demokratyczne wybory w Pakistanie wcale
              nie musza oznaczac wyboru tej kobiety a moga sie skonczyc wyborem
              radykalow ( a la Hamas).

              W takiej sytuacji musharaf jest znacznie lepsza opcja.
    • j-k widac, nie obawiamy sie, ze islamuski 05.11.07, 16:37
      przejma wladze i dlatego sypiamy spokojnie :)

      A powazniej: General prawdopodobnie ocenil, ze wybory przynioslyby
      pogorszenie sytuacji (gdyby wygraly islamuski), lub destabilizacje
      kraju i wojne domowa (gdyby wygrali zwolennicy Bhutto).

      Postanowil zatem pozostac z jedna reka w Nocniku,
      zamiast wlozyc tam obie :)))
      • de_oakville Re: widac, nie obawiamy sie, ze islamuski 05.11.07, 18:51
        >Czlowiek, ktory rzadzi stanem wyjatkowym, osadza ludzi w areszcie za
        >demonstracje.... raczej ciezko dalej wmawiac opinii amerykanskiej, ze >jest to
        >obronca demokracji. A jesli nie jest, to za co mu placic - za to, ze >"s-syn, ale
        >nasz s-syn"?

        Ale w tamtych krajach nigdy demokracji w europejskim/amerykanskim stylu (np. jak
        w Szwecji, Kanadzie) nie bylo. Wegorz nigdy nie plywal w tym samym stylu co
        szczupak. Przyslowie mowi: "na bezrybiu i rak ryba". Wiadomo, ze jak juz musi
        byc "s-syn" to lepszy nasz niz nie nasz.
        • thannatos Re: widac, nie obawiamy sie, ze islamuski 05.11.07, 19:45
          Widzisz, Ty to wiesz, ale przecietny (patrz sprecyzowanie nizej) Amerykanin nie.
          Przecietny Amerykanin nie wie nawet gdzie lezy Pakistan. I prawde mowiac ma to w
          d..., gdzie on lezy.

          Ale tenze przecietny Amerykanin wiec co to jest "federal tax". I chcialby
          wiedziec na co ten "federal tax" jest wydawany.

          No wiec "z radia i telewizji", dowiaduje sie, ze wydawany jest miedzy innymi na
          pomoc PREZYDENTOWI (wybranemu w wyborach) Pakistanu, aby ten pilnowal demokracji
          w Pakistanie (gdziekolwiek by to cos nie lezalo), bo jacys niedobrzy islamisci,
          ci co samoloty porwali, chca tej demokracji zrobic ku-ku. No i mowi sobie ten
          Amerykanin - "Moje pieniadze nie ida na marne. Nie wymienie sobie w tym roku
          pick-upa, choc mi sie juz popielniczki w nim calkiem wypelnily, bo poswiecam
          sie, aby ci niedobrzy co nam zburzyli te wieze, nie doszli sila do wladzy i zeby
          w tym, no, Pakistanie byla demokracja, bo wiekszosc ludzi nie chce tych
          niedobrych i trzeba im pomoc.". No, a tu nagle czyta, ze nie w Pakistanie nie ma
          prezydenta, bo wybory sie nie odbyly, ze panuje tam "martial law" i ze aresztuja
          ludzi na ulicach za demonstracje. I mysli sobie: "To ja sobie od ust pick-upa
          odjalem, a tam nie ma demokracji? O zesz ty taki-nie-taki, wala zobaczycie, a
          nie moj glos na tych co wydaja moje pieniadze na tyrana".

          A teraz to sprecyzowanie: Oczywiscie, tak pomysli sobie niezdecydowany wyborca.
          Zdecydowany pro-bushysta pomysli sobie wlasnie: "Ale w tamtych krajach nigdy
          demokracji w europejskim/amerykanskim stylu (np. jak w Szwecji, Kanadzie) nie
          bylo. Wegorz nigdy nie plywal w tym samym stylu co szczupak. Przyslowie mowi:
          "na bezrybiu i rak ryba". Wiadomo, ze jak juz musi byc "s-syn" to lepszy nasz
          niz nie nasz."

          Tylko wybory w USA wygrywaja nie zdecydowani, a wlasnie niezdecydowani.

          I w tym caly klopot obecnej ekipy WH.
        • j-k Demokracja w Pakistanie byla... 05.11.07, 20:29
          za czasow Benazir Bhutto, ktora goraco popieralem i nadal popieram.
          teraz jednak , ze wzgledu na islamuskow, nie czas na nia.

          General Musharaf najpierw z tym islamskim badziewiem
          musi zrobic porzadek.
      • old.european To Bush jednak kretyn? 06.11.07, 20:30
        j-k napisał:

        > przejma wladze i dlatego sypiamy spokojnie :)
        >
        > A powazniej: General prawdopodobnie ocenil, ze wybory przynioslyby
        > pogorszenie sytuacji (gdyby wygraly islamuski), lub destabilizacje
        > kraju i wojne domowa (gdyby wygrali zwolennicy Bhutto).
        >
        > Postanowil zatem pozostac z jedna reka w Nocniku,
        > zamiast wlozyc tam obie :)))

        Czyzby Bush jednak byl kretynem? Nawolywal do powrotu do demokracji.
        • j-k To prezydencio Iranu jednak Idiota? 06.11.07, 20:36
          pragnacy miec bombki "A" - wiedzac, ze bedzie zbombardowany?
    • jorl Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 19:55
      thannatos napisał:


      > No coz, chodz brzmi to niezbyt groznie, ale manewr ten jest szalenie niezreczny
      > na USA. Otoz, jak moze nie zauwazyles, USA kreuje sie na krzewiciela demokracji
      > na swiecie. I wszystkie wydatki na pomoc finansowa/wojskowa dla innych krajow
      > powinny jechac na tej fali, aby nie stwarzac zawirowan legislacyjnych. Manewr
      > dokonany przez pakistanskiego prezydenta, wytraca ten argument z reki USA.
      > Czlowiek, ktory rzadzi stanem wyjatkowym, osadza ludzi w areszcie za
      > demonstracje.... raczej ciezko dalej wmawiac opinii amerykanskiej, ze jest to
      > obronca demokracji. A jesli nie jest, to za co mu placic - za to, ze "s-syn, al
      > e
      > nasz s-syn"? Czasy zimnej wojny sie juz skonczyly, coraz ciezej zbudowac
      > polityke zagraniczna na "walce ze wspolnym wrogiem". To raz.


      Ten genaral dostal sie tez przed kilku laty do wladzy w wyniku zamachu stanu i
      to z pomoca wlasnie Zachodu glownie USA. To jest wlasnie "nasz suk..n"
      Przez glupoty o demokracjach prawie by zrobili w Pakistanie wybory ktore zapewne
      spowodowalyby dojscie do wladzy przez jakis wrogow Zachodu i USA wiec nasz
      "suk..n" za "naszym" cichym pozwoleniem wybory odsuwa.
      A ta otoczka propagandowa? Jakos to bedzie. Zawsze lepiej jakby jakies
      Talibopodobni sie w Pakistanie do wladzy dostali.





      > A dwa - wprowadzenie stanu wyjatkowego nasila opor radykalow islamskich.
      > Zerknij na analogie 1981 ---> 1989 w PRL-u. Przykrecenie sruby dalo po lata
      > ch
      > efekt z odbicia. Robienie tego z wieksza gracja byc moze wydluzyloby agonie
      > "ludowych demokracji" o te pare-parenascie lat. To samo zagrozenie wlasnie
      > zaistnialo w Pakistanie.



      To nie ma porownania. Chociaz moze sie okazac ze Pakistan bedzie sie i tak
      gotowal. Ale dla USA byl ten zamach stanu generala konieczny.

      I jakies mam nieodparte wrazenie ze czy Clintonowa bedzie u wladzy czy inny Bush
      ten general bedzie ciagle "naszym suk..em".

      Pozdrowienia

      • thannatos Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 20:33
        > To nie ma porownania. Chociaz moze sie okazac ze Pakistan bedzie sie i tak
        > gotowal. Ale dla USA byl ten zamach stanu generala konieczny.
        >
        > I jakies mam nieodparte wrazenie ze czy Clintonowa bedzie u wladzy czy inny Bus
        > h
        > ten general bedzie ciagle "naszym suk..em".

        Widzisz, wszyscy tu piszacy zakladaja, Musharraf ma wystarczajaca sile, aby
        trzymac wszystko w ryzach. Analitycy polityczni nie sa jednak az tak pewni:

        Knowing its national security interests are tied to Musharraf, the Bush
        administration doesn't want him taking any more moves that could strengthen the
        hands of extremists or spark a revolution that would leave him out of a job --
        and the United States out of a key ally in the war on terror.
        www.cnn.com/2007/WORLD/asiapcf/11/05/btsc.labott.pakistan/index.html
        A danie mu dodatkowych pieniedzy z budzetu USA w momencie, kiedy on nie "szerzy
        demokracji" jest ciezkie na skutek "zawirowan legislacyjnych". Prezydent USA nie
        moze ot tak dac pomocy komukolwiek sobie zazyczy, musi to przejsc przez kongres
        - a w konkresie siedza w roku 2007..... no wlasnie, raczej nie poplecznicy GWB.
        W najlepszym razie bedzie musial isc na ustepstwa w innych sprawach. A nie jest
        to czlowiek ustepstw...
        • jorl Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 20:55
          thannatos napisał:

          > Widzisz, wszyscy tu piszacy zakladaja, Musharraf ma wystarczajaca sile, aby
          > trzymac wszystko w ryzach. Analitycy polityczni nie sa jednak az tak pewni:

          Oczywiscie. Zgoda. Ale NAPEWNO jak by doszlo do wyborow to byloby to co teraz
          tylko ewentualnie moze byc. Wiec warto probowac.

          Pozdrowienia
    • yann17 Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 21:09
      thannatos napisał:

      > Ten kraj w przeciwienstwie do Iraku i Iranu MA bron masowego
      > razenia. Przejecie wladzy przez radykalow islamskich oznacza tam
      > DUZE klopoty (jesli nie calkowita kleske) dla calej
      bliskowschodniej
      > polityki obecnej administracji Bialego Domu.
      >
      > A tu jakby makiem zasial.
      > abcnews.go.com/International/story?id=3816415&page=1
      >
      >
      > -----------------
      nie tak do końca cicho
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=71459149
      • thannatos Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 21:22
        No wlasnie cicho - jak widzisz watek Twoj stanal w martwym punkcie. Moze ten sie
        troche rozkreci.

        A to dziwne, bo wystarczy pia.rdnac o Iranie, a juz leci cale stado. Tylko, ze
        Iran wrogi, ale stabilny. A tu kraj w praktyce na krawedzi wojny domowej... A
        jak to mawiaja: lepszy pewny wrog od niepewnego przyjaciela.

        O zasobach BMR juz wspominalem.
        • yann17 Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 05.11.07, 22:38
          thannatos napisał:

          > No wlasnie cicho - jak widzisz watek Twoj stanal w martwym
          punkcie. Moze ten si
          > e
          > troche rozkreci. ............
          ----
          no właśnie, ale wracając do rzeczy; wydaje się , że Musharraf
          przestraszył sie nie tyle rebeli co zniecierpliwienia Amerykanów
          wobec jego nieudolności robiacych podchody pod zainstalowanie na
          jego miejscu Pani Bhutto, stąd ta nerwowa reakcja, która wprawiła w
          zakłopotanie USA. Oficjalnie niby potępiają , a po cichu wspieraja
          w "wojnie z terrorem" dalej. No ale jak napisano wczesniej - to
          tylko rozjuszy islamskich radykałów. Ciekawe co dalej ?
          • thannatos Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 06.11.07, 03:15
            Byc moze.

            A propos, dobry artykul na ten temat:
            www.msnbc.msn.com/id/21637409/
            • uniaeuropejska1 Re: Czemu tu taka cisza o Pakistanie? 13.11.07, 14:45
              Może już Al-Kaida zdobyła ten kraj i wycięła
              wszystkich "niewiernych" dziennikarzy.Ale swoją drogą to zgroza jak
              religijny fanatyzm może ludziom zatruć mózgi.Wystarczy paru mułłów
              by masy oszalały i rozpoczęły wojnę o wprowadzenie do Pakistanu
              średniowiecza.Gdyby nie to,że obecna technika wojskowa daje
              regularnej armii kolosalną przewagę nad fanatykami,Pakistan byłby
              średniowiecznym kuriozum,za oglądanie telewizji czy słuchanie
              zagranicznej radiostacji-więzienie.
          • j-k bzdury... 06.11.07, 20:26
            bedac od "zawsze" i nadal zwolennikiem Bhutto, stwierdzam,
            ze gdyby nawet (demokratycznie) przejela wladze, nie utrzymala by
            jej...
            W Pakistanie zaczelaby sie wojna domowa...
            islamuski - contra demokraci...

            efektem tego bylby kolejny wojskowy pucz...

            wiec po co ten cyrk?
        • misterpee Re: islamisci z Felusiakiem gotowi przejac wladze 06.11.07, 06:57
          gdziekolwiek. przez krawe rewolucje, prywatyzacje, wojny, kontrole
          medialna, korupcje, demoralizacje, klamstwa. Czy taki Islam zagraza
          swiatu? Felusiak -1 jest przeciez naszym przyjacielem.
    • felusiak1 Tak sobie pomyślałem 06.11.07, 05:50
      jaka byłaby wasza reakcja gdyby w Pakistanie dokonał sie przewrót
      i w Islamabadzie zainstalował sie regime podobny do irańskiego.
      Czy wystarczyłoby to do przebudzenia czy należałoby poczekać aż podobne regime
      zainstaluja sie tam gdzie islam przewodzi?
      • thannatos Re: Tak sobie pomyślałem 06.11.07, 20:23
        felusiak1 napisał:

        > jaka byłaby wasza reakcja gdyby w Pakistanie dokonał sie przewrót
        > i w Islamabadzie zainstalował sie regime podobny do irańskiego.
        > Czy wystarczyłoby to do przebudzenia czy należałoby poczekać aż podobne regime
        > zainstaluja sie tam gdzie islam przewodzi?

        Jesli JUZ dokonalby sie przewrot, to reakcja moglby byc jedynie przygnebienie.
        Uzbrojony w bron atomowa islamski Pakistan bylby wlasciwie nietykalny bez ryzyka
        wielomilionowych ofiar. Sankcje gospodarcze tez by sie na niewiele zdaly, gdyz
        najpewniej szybko zostaloby nawiazane porozumienie z Iranem, ktory wspomoglby
        islamistow. Rosja tez wykorzystalaby sytuacje, aby zdobyc przyczolek na granicy
        pro-amerykanskich jak na razie Indii. Pozostaloby umiejetne negocjowanie z
        szalencami, a raczej nie widze w obecnej wierchuszce politykow USA osob zdolnych
        to umiejetnego negocjowania.

        Twoje pytanie swiadczy o nieznajomosci historii lub ignorowaniu jej. Zadam Ci
        pytanie - dlaczego w Iranie doszli do wladzy wlasnie islamisci? Pomysl,
        poczytaj, porozmawiamy.
        • j-k belkot, as usual :) 06.11.07, 20:34
          thannatos napisał:
          dlaczego w Iranie doszli do wladzy wlasnie islamisci?

          Proste, hloopcze :)

          Gdyt Iran nie mial (wtedy) generala Musharafa :)))

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
          • thannatos Re: belkot, as usual :) 06.11.07, 20:42
            Glupis jak zwykle, ale w sumie za to Ci placa.

            Iran mial (wtedy) takiego "Musharafa" i to przez wiele lat. Wlasnie DLATEGO
            doszli tam do wladzy AKURAT islamisci.
            • j-k belkot, as usual - again :) 06.11.07, 20:58
              belkoczesz jak zawsze,
              i to jest w tobie zabawne, hloopcze :))

              gdy znalazl sie tam jakis general na miare - De Gaullea..
              pozamykal by kilkadziesiat tysiecy tej islamskiej holoty...
              i skonczyloby sie na zamieszkach.

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
              • felusiak1 Wtedy mieliśmy takiego prezydenta 06.11.07, 21:50
                który nosił dwa lewe buty i miał dwie lewe rece i pomocnika, który zwykle spał a
                ktory dzis jest bardzo aktywny i słuzy radami.
                Ów były prezydent też lubi doradzać.
                Ach gdybyż wtedy był dorosły to nie mielibysmy dziś problemu z Iranem, co nie
                oznacza, ze nie mielibysmy innych problemów.
                Zwykle jedne problemy zastepowane sa innymi problemami a brak problemów jest
                marzeniem ścietej głowy.
                Swoja droga thannatos mógłbyś operować na nieco wyższym poziomie.
                Ta analizka cobybyłogdybybyło jest zbyt uproszczona.
                • thannatos Re: Wtedy mieliśmy takiego prezydenta 06.11.07, 22:59
                  Ja jeszcze nawet nie zaczalem przedstawiac swojej analizy, tylko odpowiedzialem
                  pobieznie na belkotanie j-k.

                  Czekam Ty az odpowiesz na moje pytanie. Wtedy mozemy pogadac. Na razie
                  zrozumialem, ze to J. Carter jest winny dojscia akurat islamistow do wladzy w
                  Iranie? Tak chcesz prowadzic swoja linie rozumowania? To by bylo ciekawe. Nie
                  protestuje, chcialem tylko zauwazyc, ze siegnales nieco zbyt plytko w historie i
                  opisujesz tylko samo apogeum biegu wydarzen, pomijajac ich pierwotne mechanizmy. :D
                  • j-k Lubie to twoje belkotanie... :))) 06.11.07, 23:08
                    A takze Presidenta, Cartera...
                    - ktory (w 1979) byl powiedzial:

                    - musimy pogodzic sie z tym, ze US Army bedzie druga Armia Swiata

                    moze zaprzeczysz, hloopcze ? :)))

                    Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                    • iamhotep Re: Cisza, bo taki jest plan. 07.11.07, 11:51
                      Pakistan to kolejne ogniwo rozgrywek z Rosja. Ever heard of
                      Turkmenistan Natural Gas Pipline - zdzblo w oku US/UK koncernow
                      gazowych? Gazociag mial leciec przez .... Pakistan.

                      Wyeliminowac jedno z ogniw gazociagu robiac zawieruche w Pakistanie
                      i Rosja moze pocalowac pipline... A jeszcze jak by sie tak
                      szczesliwie zlozylo i zawierucha rozlala na transkaukaski region to
                      Rosja nie mialaby co sprzedawac. Oh well!

                    • thannatos Re: Lubie to twoje belkotanie... :))) 07.11.07, 12:03
                      Hassan, bidulo islamska, niezaleznie do tego co sadze o defetyzmie Cartera i
                      Twoim suto oplacanym politycznym imbecylizmie, wciaz czekam na rzetelna analize
                      ciagu zdarzen, ktora doprowadzila akurat islamistow, a nie na przyklad perskich
                      nacjonalistow do wladzy w Iranie. I mial to podobniez zrobic profesjonalnie
                      Felusiak, a nie jakis belkoczacy chemik/nieudaczny przemytnik syryjskiego
                      zlota/ekonom(ista) o pseudonimie operacyjnym Hassan.
                      • j-k Lubie ten twoj islamski belkot :))) 08.11.07, 10:07
                        Niestety, powszechnie wiadomo, NIEUKU,
                        ze nie jestem islamuskiem i nie mam na imie hassan .

                        Przyczyna zdobycia wladzy przez Islasmuskow w Iranie w 1980 bylo
                        niezdecydowanie Szaha Rezy Pahlawi...
                        Wystarczylo pozamykac kilkadziesiat tysiecy z nich
                        i sprawa bylaby zalatwiona.

                        General Musharaf jest juz o te wiedze madrzejszy.

                        mala rzecz - a cieszy :)))

                        Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
                  • felusiak1 Re: Wtedy mieliśmy takiego prezydenta 07.11.07, 16:45
                    Protestuję.
                    Pierwotne mechanizmy sa bez znaczenia w kontekście zaniechania.
                    Jemmacarter zaniechał i to go obciaza jako niekompetentnego.
                    Nie chcę powiedzieć, że gdyby nie zaniechał to efekt byłby inny.
                    Zaniechiwanie było jego hobby. Mało tego, juz wtedy ratował swiat przed
                    nuklearna zagładą, zbudował nam nawet konwencjonalny lotniskowiec, za którym do
                    dzisiaj nieustannie płyna dwa tankowce z ropą i przez pól dnia przepompowuja. A
                    jego zausznik spał at the switch, no ale wtedy mieliśmy szybko rosnace
                    oszczedności, 20% rocznie. Polecam na dzisiaj:
                    www.nypost.com/seven/11072007/postopinion/opedcolumnists/musharrafs_coup__what_to_do_348416.htm
              • kyle_broflovski Re: belkot, as usual - again :) 07.11.07, 12:43
                wielokrotnie juz wspominalem ze nasze analizy mechanizmu wydarzen sa podobne.
                roznimy sie TYLKO ocena. to co mnie dziwi to twoja bezgraniczna wiara w
                skutecznosc bicia po ryju i zamykania do perdla. i nie bardzo moge pojac jak
                mozesz pogodzic to z demokracja ktora chcialbys eksportowac na caly swiat. byc
                moze ta twoja demokracja jest wolnoscia biia po ryju i trzymania w pierdlu.
                kiedys gdy dyskutowalismy sobie na forum temat islamska lechtaczka a democracja
                broniles prawa kobiet islamskich do transporwacji z kuchty w ku... moze ty juz
                jestes taki demokratyczny ekstermista.

                janusz calego narodu w pierdlu trzymac nie mozna. wierchuszka bez chamow nie
                funkcjonuje. do funkcjonowania potrzebuje jak nie wspolprace to przynajmniej
                biernosc spoleczenstwa.

                www.youtube.com/watch?v=v6L66xhKdgE
                • felusiak1 Re: belkot, as usual - again :) 07.11.07, 16:52
                  Jednak j-k ma nieco racji chociaż mógłby stonować agresje.
                  W Iranie Chomeini był DeGaullem, publika miała po dziurki od nosa rzadów szacha
                  i sprzymierzyła sie ze swoim śmiertelnym wrogiem nie rozumiejąc co sie święci. A
                  potem było już za późno.
                  Islamo-stalinizm. Pewnie wielu pluje sobie w brodę.
                  Ludzkie emocje, przyczynek do ciekawego studium.
                  We wschodniej Polsce, ludzie witali Niemców chlebem, sola i kwiatami w 41-szym,
                  mieli dosyć sowietów tak jak persowie szacha.
                  • kyle_broflovski Re: belkot, as usual - again :) 08.11.07, 07:14
                    Przyczyna wielu ludzkich tragedii jest ludzka ignorancja . Spojrzmy na stare
                    ryciny z casow gdy odkrywano nowy swiat. Jak pokazywano wtedy mieszkancow nowych
                    ladow? Ano z rogami i ogonami. Coz wiec dziwnego ze bogobojni chrzescijanie
                    chcielii nawracac sila na jedynie sluszna religie. Dzis tak jak i pol mileniu
                    temu podobnie manipuluje sie uczuciami ludzkimi. slusza temu gazeciano
                    naglowkowe skroty myslowe (islamo-faszyzm itp. Tak skonstruowane aby je mozna
                    bylo latwo zapamietac i powtarzac.

                    Jakie jest wiec zycie za mozami i gorami w kraju islamskim? Nie mozna na to
                    odpowiedziec jednym zadaniem. Pewnie jest tam tak jak w europie czy ameryce, co
                    kraj to obyczaj. Mam przyjaciela Persa , znam go lat wiele. I jego opowiesc o
                    Iranie jest taka.

                    Historycznie patrzac Iran (Persja ) zawsze byl lokalnym mocarstwem. Najezdzany
                    przez sasiadow zawsze w koncu ich wykopal. Od czasow gdy ropa stala sie
                    produktem poszukiwanym stala sie takze przklenstwem iranu. Najpierw przysli
                    anglicy i osadzili na tronie nowego szacha i zaczeli cagnac rope. Nowy szach
                    mimo ze nie mial zadnej formalnej edukacji byl czlowiekiem inteligentnym.
                    poelnil jednak blad i zabardzo flirtowal z niemcami. No i coz przytrafil mu sie
                    wypadek. Zastapiono go jego synem tez Reza. Mlody Reza dostal troche ochlapow od
                    firm olejowych.

                    I zycie toczylo sie dalej. Analfabetyzm 64% parlament a jakze 51% mianowanych
                    przez szacha 49% wybieranych w wyborach (1 partia monarchistyczna kandydaci
                    zatwierdzani przez szacha) bieda w kraju az piszczy. W 1953 pewien premier
                    probowal zreformowac tem monarchizm absolutny i zblizyc go do monarchii
                    parlamentarne.j Za pomoca cia skonczyl w areszcie dozywotnim.

                    Chomeini ( taki iranski kardynal wyszynski polaczony z Janem pawlem II) znalazl
                    sie na emigracji gdy powiedzial szachowi “badz sluga swego narodu a nie slugusem
                    obcych”. Korupcja i brak poszanowania dla chamow roslo z roku na rok. Islam byl
                    (mechety) mniejscem gdzie roslo niezadowolenie. Tak jak koscoly w polsce swego
                    czasu. W koncu wszystko peklo.

                    Ludnosci w iranie dzis 80 milionow za szacha 32 miliony. Dzis w iranie 97 %
                    czyta i pisze. Sa wybory z udzialem wielu partii. radze sprawdzic liste
                    czlankow parlamenyu i rzadu , ile kobiet. I mniejszosci narodowych i Zydow
                    Prywatny i panstwowy system edukacji po uniwesytet i system opieki zdrowotnej.
                    Jak ktos nie ma szmalu czy pracy czy jest qu.. nieszczesliwy z innego powodu to
                    idzie do kosciola (meczetu0 bo koscol konstytucyjnie jest zobowiazany mu pomoc.
                    Konstytucje iranu mozna znalesc na necie.

                    Teraz konia z rzetem temu kto znajdzie orginal mowy prezydenta iranu w ktorym
                    nawoluje on do wymazania izraela z mapy.

                    I to na tyle. Dociekliwi zaczna teraz szukac i sprawdzac a ci co wola ciemnote
                    beda sie przygotowywac do walki z diablami ze wspolczesnej ryciny zwanej TV.
                • j-k Iran - to piekny kraj 08.11.07, 10:28
                  A na tym forum pisze o tym "od zawsze.

                  Islam opoznia rozwoj tego PIEKNEGO kraju.
                  A nie przyspiesza.
                  • de_oakville Re: Iran - to piekny kraj 08.11.07, 13:18
                    Jesli wezmiemy kraje islamskie "pod lupe" to pewnie kazdemu nasuna sie
                    nastepujace wnioski:

                    1) Kraje islamskie stoja wyzej od najbiedniejszych panstw czarnej Afryki.

                    2) Kraje islamskie stoja nizej od przodujacych panstw "zoltej" Azji (Japonia,
                    Singapur, Tajwan, Korea, Chiny, Tajlandia). Najludniejszy kraj islamski na
                    swiecie - Indonezja, nalezy rowniez, jesli sie nie myle, do "zoltej" Azji, ale
                    daleko jej np. do Chin. W Indonezji byly w przeszlosci pogromy Chinczykow
                    ("Chinatowns" sa tam rowniez) z zazdrosci o to, ze w rekach Chinczykow byl
                    handel i ze powodzilo im sie lepiej niz ludnosci miejscowej. Chinczycy byli tam
                    rowniez faworyzowani przez kolonistow (Holendrow), ktorzy uwazali ich za narod
                    azjatycki bardziej inteligentny od innych (podobnie jak Japonczykow).

                    3) Istnieja bardzo bogate kraje islamskie (Kuwejt, Zjednoczone Emiraty Arabskie,
                    Arabia Saudyjska), ale ich bogactwo wynika tylko z posiadania zloz ropy i z
                    niczego wiecej. Bogactwo Singapuru wynika
                    przede wszystkim stad, ze tamtejsi mieszkancy, glownie Chinczycy, maja "glowe na
                    karku" i "glowe do interesow".

                    Nie mam nic przeciwko wyznawcom Islamu. Kiedy widze na ulicy brodatych mezczyzn
                    i kobiety z zakrytymi twarzami, to traktuje ich tak samo jak innych mieszkancow
                    "globalnej wioski" - Wietnamczykow, Ukraincow, Hindusow. Ale pod wzgledem
                    mentalnosci wydaja mi sie oni bardziej odlegli od Mongolow lub Eskimosow.
                    Podziwiam Istambul i turecka goscinnosc oraz kuchnie. Ale Turcja to najbardziej
                    zeuropeizowany kraj islamski. W Iranie nigdy nie bylem, widzialem jego obraz pod
                    rzadami Chomeiniego w amerykanskim filmie "Not Without My Daughter". Nie wiem
                    ile tam bylo prawdy, a ile "propagandy" (jak to chca widziec niektorzy), ale
                    film wydal mi sie bardzo przekonywujacy. Nie trzeba byc w tych krajach aby
                    "otrzec sie"
                    o podobna mentalnosc - wystarczy przebywac w wielkich "melting pots" tego swiata
                    (jak Londyn, Paryz, Nowy Jork). I nikt mnie nie przekona, ze obecny prezydent
                    Iraku to taka sama "dusza" jak np. premier Holandii.
                    • de_oakville Re: Iran - to piekny kraj 08.11.07, 13:32
                      > (jak Londyn, Paryz, Nowy Jork). I nikt mnie nie przekona, ze obecny prezydent
                      > Iraku to taka sama "dusza" jak np. premier Holandii

                      Sorry, mialo byc nie "prezydent Iraku" tylko "prezydent Iranu".
                    • kyle_broflovski Re: Iran - to piekny kraj 08.11.07, 15:08
                      d_o

                      wyrzuc TV obraz postrzeganie swiata ci sie zmieni
                  • kyle_broflovski Re: Iran - to piekny kraj 08.11.07, 15:03
                    j-k napisał:

                    > A na tym forum pisze o tym "od zawsze.
                    >
                    > Islam opoznia rozwoj tego PIEKNEGO kraju.
                    > A nie przyspiesza.


                    tludno uwierzyc w tak pobozne zyczenia gdy przerzuci sie pare internetowych
                    "stron" i czyta twoje post w ktorych nawolujesz do bombardowan

                    ludzie w iranie zyja napewno inaczej niz my nimaa w t programow
                    www.cbs.com/daytime/price/ czy
                    www.metacafe.com/watch/80857/jerry_springer_show/ czy
                    www.youtube.com/watch?v=KRdJ49ItMnc

                    moze lepiej zostawic ich sobie

                    • uniaeuropejska1 Re: Iran - to piekny kraj 13.11.07, 14:53
                      W III Rzeszy też żyli inaczej niż my.Tylko co z tego wynikło dla
                      Europy?Inaczej nie znaczy dobrze.
                      • kyle_broflovski Re: Iran - to piekny kraj 13.11.07, 15:19
                        porownywanie iranu do III rzeszy jest przejawem oblakania . radze poszukac
                        fachowej pomocy medycznej
                        • j-k masz racje 13.11.07, 16:42
                          rezim ajatollahow jest Iranowi narzucony.
                          nie ma poparcia wiekszosci - jak w trzeciej Rzeszy.
                          wystarczy ich wdeptac (gdy trzeba - to bombami)
                          w ziemie.
                          i znikna.
                    • j-k Re: Iran - to piekny kraj 13.11.07, 16:40
                      kyle_broflovski napisał:
                      moze lepiej zostawic ich sobie


                      ludzi ? - alez tak!
                      po to, by mogli decydowac o sobie, wystarczy tylko zlikwidowac
                      rezim ajatollahow.
                • j-k oczywiscie. 13.11.07, 16:37
                  Islamuski - to kilkadzisiat tysiecy talibow.
                  maja bierne poparcie MOZE kilku milionow ludzi.

                  Wiekszosc spoleczenstwa Pakistanu nie chce rzadow talibow.
                  - sytuacja nie jest rewolucyjna.
                  zamieszki mozna zdusic metodami policyjno-wojskowymi.
    • sansone1 a szkoda a szkoda, bo tam 18.11.07, 08:41
      powoli tez wielka islamska wolnosc do wzajemnego sie mordowania dochodzi,
      wczoraj z wolnosci do wysadzania meczetow tych , ktorzy inaczej sie przed
      ped.....m z Mekki piegaja doprowadzila do przedwczesnego spotkania sie z ich
      profetem 61 wspolwyznawcow, tak dalej "bracia" musulmanie....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka