Dodaj do ulubionych

Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane przez

26.12.07, 19:58
Francję.

Francja jest tak skoro do popierania dziczy albańskiej i jej
aspiracji do stworzenia swojego albańskiego państwa na serbskiej
ziemi (Kosovie) a właściwe Wielkiej Albanii bo Albańczycy żądają
także połowę Macedonii i Epir grecki. Ziemi na której Turkowie i
Albańczycy (najlepsi pomagierzy Turków) wymordowali i wygnali Serbów.

A kiedy Francja zakończy okupację Korsyki - ziemi mieszkańców
których mowa jest dialektem włoskiego i ziemi mieszkańców którzy
walczą od wieków z francuską okupacją?

Kiedy Francja zakończy okupację Bretanii - ziemi mieszkańców
należących do ludu celtyckiego (Bretończyków)?

Kiedy Francja zakończy okupację Alzacji i Lotaryngii – ziem
niemieckich przez kaprys historii i władców (St. Leszczyński)
wcielonych do Francji - widział tam ktoś jej mieszkańców mówiących
po... francusku?
Obserwuj wątek
    • picard2 Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 26.12.07, 21:56
      stranger.pl napisał:

      > Francję.
      >
      > Francja jest tak skoro do popierania dziczy albańskiej i jej
      > aspiracji do stworzenia swojego albańskiego państwa na serbskiej
      > ziemi (Kosovie) a właściwe Wielkiej Albanii bo Albańczycy żądają
      > także połowę Macedonii i Epir grecki. Ziemi na której Turkowie i
      > Albańczycy (najlepsi pomagierzy Turków) wymordowali i wygnali Serbów.

      Troc he Ci pomogę gdy Sobieski walczył pod Wiedniem(na nieszczęście Polski)
      sprzymierzeńcem Turcji była Francja.


      > A kiedy Francja zakończy okupację Korsyki - ziemi mieszkańców
      > których mowa jest dialektem włoskiego i ziemi mieszkańców którzy
      > walczą od wieków z francuską okupacją?

      Widzisz od paru pokoleń Francuzi zastanawiają się jak się pozbyć Korsyki (przed
      jakimś rokiem na pytanie; Czy jesteś za odłączeniem
      Korsyki od Francji odpowiedz w Metropolii była TAK (82%) a w Korsyce
      NIE (95%).Gdy Raymond Barre zaczął na serio dawac Korsykanom samodzielność
      ataki na ulicach ustały zupełnie.
      Korsykanie chcą być samodzielni ale żyć tak jak dzisiaj na koszt Francji.

      >
      > Kiedy Francja zakończy okupację Bretanii - ziemi mieszkańców
      > należących do ludu celtyckiego (Bretończyków)?

      Jak wytrzeźwiejesz to sam sobie odpowiesz na to pytanie.
      >
      > Kiedy Francja zakończy okupację Alzacji i Lotaryngii – ziem
      > niemieckich przez kaprys historii i władców (St. Leszczyński)
      > wcielonych do Francji - widział tam ktoś jej mieszkańców mówiących
      > po... francusku?
      Tak każdy kto przejechał po tych terytoriach.Ponadto mieszkańcy Alzacji maja
      swoja gwarę jak.np Kaszubi.Ale w Lotaryngii nawet za króla Stanisława
      Leszczyńskiego mówiono tylko po francusku nie ma
      gwary np. w Nancy.
      • stranger.pl Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 26.12.07, 22:37
        1.Skoro według ciebie Francja (Francuzi) chce/chcą dać Korsyce prawo
        do samostanowienia dlaczego jeszcze tego nie uczynili za to usta
        mają pełnę frazesów: chcemy ale no wiecie to takie... nie jest
        proste?

        Słowem co innego mówią usta a co innego czynią ręce:P

        2.Mieszkasz naprawdę we Francji?
        Ca. 2/3 nieruchomości w Alzacji należy do obywateli Niemiec lub
        należy do obywateli Francji mówiących po niemiecku.
        Dziwne że o tym nie wiesz.
        Mowa Alzatczyków o której mówisz jako gwara (francuska?) hmm - OK
        pod warunkiem że i po francuku mówi się "Herr" na "Pan":P
        • picard2 Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 27.12.07, 00:21
          stranger.pl napisał:

          >
          >

          >
          > 2.Mieszkasz naprawdę we Francji?
          Urodzilem sie we Francji.
          >
          Ca. 2/3 nieruchomości w Alzacji należy do obywateli Niemiec lub
          > należy do obywateli Francji mówiących po niemiecku.
          > Dziwne że o tym nie wiesz.
          > Mowa Alzatczyków o której mówisz jako gwara (francuska?) hmm - OK
          > pod warunkiem że i po francuku mówi się "Herr" na "Pan":P

          To naprawde nie warte odpowiedzi w jakim celu wymyslasz tego rodzaju
          niedorzecznosci.Moja tesciowa pochodzi z Colmar.
          • stranger.pl Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 27.12.07, 00:37
            Postaram się poszukać artykuł omawiający strukturę własności w
            Alzacji na przestrzeni ostatnich lat - niedawno czytałem. Oczywiście
            to... z prasy francukiej:)

            To nie jest niedorzeczność tylko 100 procentowa rzeczywistość. Kto
            kupuje domy w Alzacji?
    • jorl Alzacja 26.12.07, 23:02
      Bywam w miesci Colmar. Tam jest spora fabryka bedaca wlasnoscia konncernu
      niemieckiego a bywam tam sluzbowo. Tez nocowalem w hotelu w Colmar, jezdzilem
      taksowkami jak i pociagami (do Basel na lotnisko). A wiec troche tych ludzi tam
      znam. Nie mowie po francusku i z ludzmi w tej fabryce, inzynierami, dogaduje sie
      po niemiecku. Szefami sa tam Niemcy ale "przyjezdni" a nie tamtejsi. Zreszta
      mlodsi sa Francuzami chociaz mowia po niemiecku tak ze sie ja dogadam z nimi.
      Niemcy sa tam dlatego ze (w tej fabryce) bo koncern jest niemiecki.
      Na ulicach, w hotelu, taksowkarze, przytlaczajaca wiekszosc pracownikow w tej
      fabryce rozmawia tylko po francusku.
      Jeden rodowity, juz starszy, mowiacy tamtejsza niemiecka gwara opowiadal mi jak
      sie po 2WS tam odbywalo. A wiec dzieci tubylcow, faktycznie Niemcow tluczono
      kijem w szkolach jak mowily po swojemu. I efekt taki jest ze np. on gada
      doskonale po fracusku (co najmniej tak slysze) a po niemiecku slabo, ale moge
      sie z nim dogadac.
      Ja mysle ze asymilacja tam postapila troche brutalnie ale skutecznie i tam juz
      jest naprawde Francja.
      Pozdrowienia
      • stranger.pl Re: Alzacja 26.12.07, 23:17
        Nieco wyżej "picard2" "twierdzi" że mowa Alzatczyków to... gwara
        francuskiego!!! - jest to o tyle... dziwne bo ta "rzekomo francuska
        gwara" ma dużo wspólnego z "północno-niemieckim" - mowę Saksonii,
        Prus.

        Tam gdzie ja bywam często (tej części Alzacji) niemiecki jest na
        nowo odkrywany przez młode pokolenie Alzatczyków.

        Ciekawe czy kiedyś cos z tego wyrośnie - wszak Francja to sztuczny
        twór, zlepek nakradzionych sąsiadom ziem - pewnie myślą sobie w
        Paryżu, że Murzyni i Arabowie będą uszlachetniać... francuszczyzną
        te ziemie. Hehehe.

        PS
        Ci co zostali wyrzuceni (wzgl. ich potomkowie) z Alzacji w 1918 i
        1945 r. wracają - sąsiadami moich przyjaciół jest właśnie taka
        niemiecka rodzina którzy mniej więcej „wrócili” na swoje.
        • jorl Re: Alzacja 26.12.07, 23:28
          Nie, to gwara niemiecka, chodzby dlatego ze ja jakos rozumiem. A francuskiego to
          ja ni w zab (poza calkiem czym innym naturalnie).
          Ale w tej fabryce, a pracuje tam 1,5tys ludzi, przytlaczajaca wiekszosc gada po
          francusku. I tylko po fracusku. W hotelu dogadalem sie z recepcja po niemiecku
          ale tej pani szlo ciezko. Po niemiecku.
          Ze starszymi moze sie da jakos ichniejsza niemiecka gwara dogadac ale wola i oni
          po francusku mowic.
          Nie ma co zawracac kijem Wisly. Bylo, minelo, sie zasymilowalo i po ptakach.
          Pozdrowienia
          • stranger.pl Re: Alzacja 26.12.07, 23:37
            jorl napisał:
            > Nie ma co zawracac kijem Wisly. Bylo, minelo, sie zasymilowalo i
            > po ptakach.

            W polityce nie ma słowa... Nigdy:)
            Ja osobiście lubię i szanuję Niemców - fifty fifty - my zachowujemy
            granice na Odrze a oni mają progi na przepolach Paryża:)
            Nie obrażę się:)
            A tak poważnie - przeciez mają to co odbili i stracili na wojnach -
            po to jest m.in. UE.
      • silverbaum potwierdzam 26.12.07, 23:53
        cala Alzacje znam na wylot.

        To historyczne Niemcy, lecz juz dzis Francja :)

        J.K.
        • stranger.pl Re: potwierdzam 27.12.07, 00:07
          Nigdy nic nie wiadomo - Francja nakradła Niemcom Lotaryngię i
          Alzację, Włochom Sabaudię i (drogą "kupna") Korsykę, Hiszpanii
          Roussillon, Niderlandom (jej spadkob. Belgii i Holandii) dużą część
          Flandrii i Niderlandów - ponadto podbili celtyckich Bretończyków i
          ich ziemie.

          Francja to w istocie... okolice Paryża - a w związku z tym, że to
          miasto dziś ma oblicze... murzyńsko-arabskie to tak na prawdę
          Francja... nie powinna istnieć:)
          • marouder.eu Kolega Sranger wywala mniejszosci z pod.. 27.12.07, 00:14
            ..francuskiego jarzma:))

            Chyba sobie zmienie sygnaturke. Co myslicie?

            stranger.pl napisał:

            Francja to w istocie... okolice Paryża - a w związku z tym, że to
            > miasto dziś ma oblicze... murzyńsko-arabskie to tak na prawdę
            > Francja... nie powinna istnieć:)
            • silverbaum Stranger, pojutrze jade do Paryza 27.12.07, 00:21
              Mam taka fronkofilska malzonke :)))

              Znowu kaze mi zwiedzac Quai d`Orsay i francuskich impresjonistow...
              Francja istotnie sporo sie nakradla...
              i udalo im sie to...
              (podobnie jak i Amerykanom...)

              jezeli to Polskiemu Interesowi Narodowemu nie przeszkadza
              (a nie przeszkadza)
              - to krasc im wolno :)))

              J.K.

              • stranger.pl Re: Stranger, pojutrze jade do Paryza 27.12.07, 00:31
                A fee... impresjoniści:(
                Długo będziesz w Paryżu? Ja będę za trzy tygodnie (mniej więcej) -
                może się spotkamy?

                Polskiemu Interesowi Narodowemu... a co ty tak poważnie?
                Francja jest jak panienka z Pigalaka. Ten kto na nią liczy przeliczy
                się.

                Niemcy budzą się ze snu - lepiej żeby myśleli o "ciepłych ziemiach"
                na Zachodzie a nie o byłych Wschodnich Niemcach i nie wróciły do
                polityki O. von Bismarcka - wielkiego polakożercy i wielkiego
                przyjaciela Rosji.

                Paryż jest wart mszy i zainteresowania Niemców:)
                • silverbaum Re: Stranger, pojutrze jade do Paryza 27.12.07, 00:36
                  bede tylko kilka dni.

                  szczegoly wyjasniam tylko na privie.
                  napisz. kiedy bedziesz.

                  na:

                  j-k@gazeta.pl
                • silverbaum zarty :) 27.12.07, 00:44
                  PS. Niemcy przegraly dwie wojny.
                  Na trzecia nie maja juz ani WOLI, ani SILY.

                  buenas noches.
    • jorl Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 27.12.07, 00:05
      stranger.pl napisał:


      > W polityce nie ma słowa... Nigdy:)
      > Ja osobiście lubię i szanuję Niemców - fifty fifty - my zachowujemy
      > granice na Odrze a oni mają progi na przepolach Paryża:)
      > Nie obrażę się:)

      Nie stranger ja widze u Ciebie te przywiazanie do pochodzenia itp. A naprawde
      ludziom to zwisa. Jak ich w szkolach kijem nauczyli mowic po francusku, zyja
      tam, maja niezle, nie jakos gorzej jak byliby w Niemczech to po diabla im sie
      uczyc znowu juz w koncu obcego jezyka? Bo przeciez niemiecki dla nich juz jak
      obcy. Gwara obejmuje przeciez tylko pare tys slow a jezyk ma dziesiatki wiecej.
      A znaje je juz po francusku. Wiec po co??



      > A tak poważnie - przeciez mają to co odbili i stracili na wojnach -
      > po to jest m.in. UE.

      I tak i nie. Np. aby Polsce odebrac majatki poniemieckie musi sie zlozyc niezla
      konstelacja. Sojusz Rosji z Niemcami, USA bardzo oslabione. Scenariusz nie jest
      nieprawdopodobny ale trudny.

      Pozdrowienia
      • stranger.pl Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 27.12.07, 00:14
        Polska ma inną sytuację prawna niż Francja - u nas w zasadzie
        zatrzymano możliwość odzyskania przez Niemców nieruchomości - we
        Francji... nie.
        Przypadek? Głupota Francji? Polityka? Kto to wie?

        • jorl Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 27.12.07, 00:23
          stranger.pl napisał:

          > Polska ma inną sytuację prawna niż Francja - u nas w zasadzie
          > zatrzymano możliwość odzyskania przez Niemców nieruchomości - we
          > Francji... nie.
          > Przypadek? Głupota Francji? Polityka? Kto to wie?

          Ja jakos nie wierze ze bylo z Alzacji wysiedlanie polaczone z konfiskata
          majatkow jak w Polsce. Moze jakies pojedyncze sprawy sa nieuregulowane ale to by
          dawno juz w ramach EU sie wyjasnilo.
          Zreszta mowimy o sfrancuzowanych Niemcach, czyli zostali tam.

          Pozdrowienia

          • silverbaum marzenia Strangera :))) 27.12.07, 00:27
            Nie bylo zadnych. Panstwo Francuskie od Ludwika XIV przejelo te
            niemieckie ziemie i romanizacja Niemcow nastepowala stopniowo...
            nie bylo zadnych wysiedlen.
            wyjawszy okres 1870-1918 (gdy Alzacja byla ponownie niemiecka)
            - to juz 250 lat francuskiej obecnosci w Alzacji.


            J.K.
        • picard2 Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 27.12.07, 00:31
          stranger.pl napisał:

          > Polska ma inną sytuację prawna niż Francja - u nas w zasadzie
          > zatrzymano możliwość odzyskania przez Niemców nieruchomości - we
          > Francji... nie.
          > Przypadek? Głupota Francji? Polityka? Kto to wie?
          >
          Jak zwykle przekonales mnie jutro porozmawiam z Sarkozy oddamy
          Alzacje i Lotaryngie i oglosimy koniec Francji.
          Au revoir a jamais.
          • uyu Re: Korsyka, Breatania, Lotaryngia okupowane prz 27.12.07, 01:45
            Slowotok strengera przypomina mi pewnego znajomego polaka, ktorego
            zaprosilismy na dwa tygodnie do Francji. Podobalo mu sie bardzo i
            radzil sobie tak dobrze, ze po otrzymaniu planu miasta i komunikacji
            miejskiej samodzielnie zwiedzal miasto. Ogladal wszystko ze stacjami
            benzynowymi wlacznie. Pewnie dlatego pewnego dnia zadal nam pytanie
            na czym polega roznica pomiedzy "diesel" a "oil", bo takie dwie
            nazwy wypatrzyl na dystrybutorach. Zgodznie odpowiedzielismy, ze na
            niczym, bo chodzi o olej paliwowy dla disla, a roznica w
            nazewnictwie zalezy od tego na ktora stacje sie trafi. Na tym
            stanelo. Po trzech dniach nasz gosc wrocil ze spaceru i z triumfem w
            glosie orzekl, ze mylimy sie, bo spotkal polaka ktory przebywa we
            Francji juz trzy miesiace i ten wielki znawca paliw i kraju Voltaire
            wyjasnij mu, ze jakas tam roznica jest i trzeba bardzo na to uwazac.
            Maz urodzil sie i cale zycie mieszka we Francji, ja przezylam w tym
            kraju prawie cwierc wieku a jednak okazalo sie, ze najlepiej
            poinformowany jest facet, ktory zna kraj odpiero od, a moze az,
            trzech miesiecy.
            Tak to jest ze strengerem, ktory z uporem maniaka wyglasza opinie o
            tym o czym nie ma zielonego pojecia. Ale on wie lepiej.
            Swoja droga to, po raz pierwszy udalo sie strengerowi mnie
            rozsmieszyc :))))))

            ps. Szkoda, ze swego czasu nikt nie posluchal Raymonda Barre.
            • de_oakville A w jaki sposob powstal narod francuski? 27.12.07, 16:05
              Francuzi, podobnie jak wiele innych narodow Europy sa mieszanka etniczna, ktora
              jednak laczy wspolna historia i kultura. I to jest najwazniejsze. Dawniej obszar
              Francji zamieszkiwali celtyccy Galowie (stad nazwa Galia). Nastepnie pojawili
              sie tam germanscy Frankowie (od nich pochodzi nazwa Francja). W Normandii
              osiedlili sie przybysze ze Standynawii, Wikingowie, ktorzy jednak szybko
              przejeli jezyk i kulture francuska. Na poludniu kraju istnieja ogromne wplywy
              wloskie (Korsyka, miasto Nicea bylo bardzo dlugo wloskie zanim przylaczylo sie
              do Francji "na ochotnika"). W Alzacji i w Lotaryngii mieszka ludnosc pochodzenia
              niemieckiego, w Bretanii osiedlilo sie wielu celtyckich mieszkancow z Wysp
              Brytyjskich, ktorzy schronili sie tam przed inwazja Anglow i Sasow zajmujacych
              ich wlasny kraj. A w poblizu granicy hiszpanskiej mieszka wielu Katalonczykow. Z
              tej mieszanki etnicznej powstal narod unikalny i jedyny w swoim rodzaju -
              Francuzi, ktorych laczy wspolna historia i kultura. To nie Finowie - narod
              "czysty" etnicznie, choc pewnie tez nie w tym stopniu jak sie wielu wydaje (sa
              tam tez Laponczycy, Rosjanie i Eskimosi).
              • bywszy1 Re:?+ 27.12.07, 16:21
                Zgadza sie-wplywy wloskie!
                Kiedy Francja powstala?
                A kiedy Wlochy?
                • de_oakville Wyjasnienie 28.12.07, 13:46
                  > miasto Nicea bylo bardzo dlugo wloskie zanim przylaczylo sie
                  > do Francji "na ochotnika")

                  Uzylem "skrotu myslowego". Nicea nie byla wtedy oczywiscie "wloska", tylko
                  "genuenska", "liguryjska", a moze "piemoncka" albo jeszcze tam inna (bylo tez
                  cos zwanego "Krolestwo obojga Sycylii", tak jakby byly dwie Sycylie, a nie tylko
                  jedna). W kazdym razie mieszkancy Nicei mowili w tamtych czasach glownie
                  jezykiem bardziej podobnym do innych dialektow ("wloskich") uzywanych na
                  Polwyspie Apeninskim i na wyspach (Sardynia, Korsyka, Sycylia), niz do
                  francuskiego. W owych czasach mieszkancy Nicei woleli nalezec do silnego panstwa
                  (Francji) niz zwiazac swoj los ze stosunkowo malym krajem (Genua) narazona na
                  wplywy Austrii i Francji.
                  W referendum glosowali za przynaleznoscia do Francji, ktorej juz wkrotce musieli
                  dostarczyc takze "zolnierza". A zolnierz francuski byl dotad "zawsze zwycieski"
                  (no, prawie zawsze), chociaz niedlugo po przylaczeniu sie Nicei do Francji byla
                  wojna francusko-pruska (1871), w ktorej mial pecha i juz nie byl zwycieski.
                  • bywszy1 Re: Czytalem gdzies+ 28.12.07, 16:14
                    ze i we Francji mowiono wieloma roznymi jezykami "francuskimi".
                    Dopiero Giugo,Mopassant i "spolka" stworzyli "prawdziwy"
                    ogolnofrancuski jezyk.
                    • picard2 Re: Czytalem gdzies+ 28.12.07, 17:15
                      bywszy1 napisał:

                      > ze i we Francji mowiono wieloma roznymi jezykami "francuskimi".
                      > Dopiero Giugo,Mopassant i "spolka" stworzyli "prawdziwy"
                      > ogolnofrancuski jezyk.

                      Nic o tym nie słyszałem Hugo i Monpassant nie mieli nic wspólnego
                      z powstaniem jeżyka francuskiego.Wiem ze to Dante w XIIIwieku podzielił języki
                      romańskie na:
                      lanques d'oil(polnoc Francji
                      lanques d'oc(poludnie Francji)
                      langues de'si(Wlochy i Hiszpania)

                      Język którym rozmawiamy dzisiaj jest langues d'oil narzucony przez
                      podboje i potem dwor królewski.Język francuski był już dobrze
                      ustalony w XVI wieku przez poetów jak Clémenent Marot.Od czasów Moliera język
                      uległ tylko małym zmianom.

                      • bywszy1 Re: Czytalem gdzies+ 28.12.07, 18:03
                        Powtarzam,ze o tym czytalem.
                        I w to raczej wierze.
                        Smialo twierdzisz,ze ci panowie z tym nie maja nic wspolnego.
                        Zbyt smialo.

                        Jezyki francuskie?
                        Slaski-to tez jezyk polski.
                        I jeszcze by kilka polskich znalazlo.

                        I jeszcze:
                        podzial na jezyki i dialekty-zalezy od polityki.
                        Czasami roznica miedzy dialektykami jest duzo wieksza od roznic
                        miedzyjezykowych.
                        • bywszy1 Re: P.S+ 28.12.07, 18:43
                          " Czasami roznica miedzy dialektykami jest duzo wieksza od roznic
                          > miedzyjezykowych."

                          Mialo byc oczywiscie:
                          Czasami roznica miedzy DIALEKTAMI(a nie dialektykami) jest duzo
                          wieksza od roznic
                          miedzyjezykowych.
                      • bywszy1 Re: Ciekawostka+ 28.12.07, 18:19
                        1.
                        "Do rewolucji francuskiej tylko połowa Francuzów mówiła oficjalnym
                        językiem francuskim, reszta posługiwała się językami regionalnymi.
                        Centralistyczna i unifikacyjna polityka - najpierw królewska, potem
                        rewolucyjna i republikańska, wpływ powszechnego szkolnictwa,
                        biurokracji i armii narodowej, sprawiają, że przed I wojną światową
                        francuski jest używany w każdej części kraju, mimo to języki
                        regionalne nie znikają. Twórczość poetycka, poezja ludowa w
                        dialektach langwedockich nigdy nie zamarła."



                        2
                        "1854 – siedmiu pisarzy prowansalskich zakłada Felibrejado – związek
                        literatów prowansalskich, stopniowe wyniesienie dialektów
                        prowansalskich do rangi języków literackich

                        Jednocześnie trwa wojna językowa o likwidację dialektów i języków
                        regionalnych i upowszechnienie języka francuskiego. Wygasa stopniowo
                        dopiero po II wojnie światowej. Od lat osiemdziesiątych szybciej
                        postępuje proces decentralizacji i rozwoju regionalizmów.
                        Rozbudowują się lokalne uczelnie, powstaje szkolnictwo nauczające
                        także języków regionalnych. Powstaje Instytut Studiów Okcytanii
                        itd."

                        www.polskieradio.pl/krajiswiat/archiwum/TematTygodnia/art.aspx?aid=203&s=TematTygodnia
                        • picard2 Re: Ciekawostka? 28.12.07, 21:07

                          W jakim celu piszesz tego rodzaju opowiadania.W każdym kraju ludzie
                          mówili początkowo dialektami i dopiero potem jeden z tych dialektów
                          opanował inne.W każdej książce szkoły średniej uczy się historii
                          Francji .O co Ci chodzi?
                          Ja jestem hugenota wiec moi przodkowie używali jednej z wersji
                          lanque d'oc ale Henryk IV nie mógł ich zrozumieć bo używał innej wersji lanque
                          d'oc.Istniało ponad 12 rożnych wersji tego języka.
                          21 marca 1854 poeta piszacy po prowansalsku Frederic Mistral
                          zalozyl Félibrige aby zachowac ten jezyk jego wiersze zna caly kulturalny swiat
                          ale w tlumaczenie na..francuski.W roku
                          1904 dostal nagrode Nobla z literatury.
                          W jakim celu dyskutujesz o sprawach o ktorych nie masz pojecia.
                          www.lexilogos.com/provence_mistral.htm


                          • picard2 Re: Ciekawostka?+ 28.12.07, 21:13

                            Gdybyś znal francuski to w log
                            www.lexilogos.com/provence_mistral.htm
                            masz porównanie miedzy prowansalskim i francuskim.
                            • bywszy1 Re: Przyjacielu+ 28.12.07, 23:52
                              Bierzesz siebie na zbyt powaznie.
                              I dobrze,ze dyskutujesz o sprawach,na ktorych sie znasz.
                              Ja natomiast,powtarzam tylko,ze:

                              Re: Czytalem gdzies+
                              bywszy1 28.12.07, 16:14 Odpowiedz
                              ze i we Francji mowiono wieloma roznymi jezykami "francuskimi".
                              Dopiero Giugo,Mopassant i "spolka" stworzyli "prawdziwy"
                              ogolnofrancuski jezyk."

                              Odpowiedzialem jednemu panu na jego pewne zdanie.
                              Ty,natomiast wprowadziles wage do dyskusji,ktorej nie bylo.
                              Cieszy mnie strasznie,ze Giugo wraz z Mopassantem przyczynili sie do
                              zwyczestwa jednego z dialektow panstwa francuskiego.
                              Wprawdzie mnie osobiscie to ogromnie zwisa czy to prada,czy
                              nieprawda.
              • bywszy1 Re: Wlasnie!+ 27.12.07, 17:43
                pl.wikipedia.org/wiki/Meklemburgia
                Spotkalem sie ze zdaniem,ze Obodrzycy tak sie zgermanizowali,ze
                nawet Fryderyka Wielkiego uwazali za parweniusza.
                Wiec co to jest NAROD NIEMIECKI?
                • uyu Re: Wlasnie!+ 29.12.07, 02:59
                  picard chcial tylko powiedziec to, ze o wiele latwiej czyta sie w
                  wersji oryginalnej literature francuskiego np. Odrodzenia niz
                  autorow polskich z tej samej epoki.
                  Tak jak w Polsce jezykiem kultury byla swego czasu lacina, tak we
                  Francji juz w wiekach srednich stal sie nim jezyk francuski.
                  W obu krajach w sposob naturalny poslugiwano sie jezykami i gwarami
                  regionalnymi.
                  Dodam tylko, ze od kilku lat bardzo rozwinelo sie nauczanie jezykow
                  regionalnych poczawszy juz od przedszkola.
                  • bywszy1 Re: Wlasnie!+ 29.12.07, 09:35
                    Ok!
                    Ale tak dla ciekawosci:
                    1.
                    1854 – siedmiu pisarzy prowansalskich zakłada Felibrejado – związek
                    literatów prowansalskich, stopniowe wyniesienie dialektów
                    prowansalskich do rangi języków literackich

                    Jednocześnie trwa wojna językowa o likwidację dialektów i języków
                    regionalnych i upowszechnienie języka francuskiego. Wygasa stopniowo
                    dopiero po II wojnie światowej. Od lat osiemdziesiątych szybciej
                    postępuje proces decentralizacji i rozwoju regionalizmów.
                    Rozbudowują się lokalne uczelnie, powstaje szkolnictwo nauczające
                    także języków regionalnych. Powstaje Instytut Studiów Okcytanii itd.


                    2.
                    "1999 – Francja nie ratyfikuje Karty języków regionalnych i
                    mniejszościowych. Europejska Karta zobowiązuje rządy do
                    zagwarantowania nauki języka regionalnego w szkołach państwowych,
                    dwujęzyczności w sądach, administracji, do wspomagania rozwoju
                    kultury w miejscowym języku. Mimo faktycznego spełnienia części
                    przepisów Karty i rozwoju lokalnych odrębności, kością niezgody
                    stała się kwestia dwujęzyczności, wprowadzenia równorzędnych języków
                    urzędowych. Językiem Republiki dalej jest tylko francuski. "

                    www.polskieradio.pl/krajiswiat/archiwum/TematTygodnia/art.aspx?aid=203&s=TematTygodnia

                    Dosc ciekawy artykol na temat losow jezykow.
    • kyle_broflovski nie mozna zapominac o CSA 28.12.07, 04:06
      troche patriotycznych piesni na poparcie

      www.youtube.com/watch?v=0vM65VcDxOg
      www.youtube.com/watch?v=t0_8dnMIg5I
      www.youtube.com/watch?v=tsS9jD7bPH4&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=Jy1vchIpBTo
      www.youtube.com/watch?v=iNNhKDRX2hs&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=uXgzpUx42Ks&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=gGUeqMmKhFo&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=YNTrUj_pVtg&feature=related
      www.youtube.com/watch?v=Pjhp93XG0SU
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka