Dodaj do ulubionych

Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niemcami

03.02.08, 20:34
Kiedy widze tyle nienawisci do Rosjan,az zal mi,ze ta wojne z
Hitlerem nie przegrali,bynajmniej by nikt ich dzisiaj nie wyzywal w
jezyku polskim - moze szwabachem.Polacy by do komor gazowych poszli
zaraz po Zydach i Cyganach.Tylko dzieki nim nadal istnieje miedzy
Odra i Bugiem narod polski,nazisci by nas na istnienie Polakow nie
pozwolili.
Obserwuj wątek
    • ariadna-enta Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 03.02.08, 21:13
      tu potrzebny jest językoznawca,żeby rozwikłać tę polszczyznę.)
      • jirka00 Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 03.02.08, 21:20
        Przepraszam,jestem z Czech i polski nie jest mojim jezykem ojczystym
        • ariadna-enta Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 03.02.08, 22:00
          to zmienia postać rzeczy
          a co do wątku
          z Rosją to same paradoksy
          Ten sam kraj najpierw sojusznik Niemiec napada na nas,morduje,wywozi
          na wschód,
          potem sam napadnięty przez swojego byłego sojusznika zamienia się w
          wyzwoliciela
          gdyby Hitler nie napadł na ZSRR w 1941 r
          Rosja dalej wspólne z Niemcami prowadziłaby swoją politykę
          wynaradawiania Polaków i nie tylko Polaków.
          Tylko ruch Niemiec zmusił ich do zmiany swojej polityki.
          • janosik6 ariadno toz to polacy wespol z niemcami napadli na 03.02.08, 22:38
            czechow i podzielili sie..
            Kto byl sojusznikiem niemcow ? a moze lepiej napsac dwaj sojusznicy
            hitlera pobili sie
            • ariadna-enta Re: ariadno toz to polacy wespol z niemcami napad 03.02.08, 23:30
              przeczytaj

              pl.wikipedia.org/wiki/Polsko-czechos%C5%82owackie_konflikty_graniczne#Konflikt_w_1938_r.
              jak uważnie zobaczysz Czesi też nie świętoszki.Trochę może
              obiektywizmu i przedstawienia faktów w szerszym kontekście.
              i może zacząć od tego,że Czechosłowacja wykorzystując,że Polska była
              osłabiona wojną z Rosją nie uznała ustaleń,że Śląsk cieszyński ma
              być podzielony wg czynnika etnicznego. Polsce miał przypaść powiat
              bielski,cieszyński i część frysztackiego. Czechy nie godziły się na
              taki podział i w 1919 r wojska wkroczyły na teren Śląska
              cieszyńskiego.
              Jak uważnie przeczytasz Czesi też nie świętoszki.

              Owszem był rok 1938,ale najpierw był 1919. Wtedy możemy porozmawiać
              skoro zacząłes wypominanie i zrównujesz nas z Niemcami czy Rosją.





              • tornson Jaaasne, a zajęcie etnicznych Białoruskich 04.02.08, 00:35
                i Ukraińskich ziem, czy litewskiej stolicy w 1920 to było jak najbardziej fair i
                nie miało nic z imperializmu...
                • ariadna-enta Re: Jaaasne, a zajęcie etnicznych Białoruskich 04.02.08, 00:48
                  jasne panie internacjonalisto,piewco komuny ,Lenina,Dzierżyńskiego
                  i Stalina
                  wszystko co zrobili Polacy to było imperialistyczne, Rosja
                  absolutnie w niczym nie zawiniła.
                  jaka szkoda,że Piłsudski pogonił bolszewików w 1920r
                  mielibyśmy o 2o lat dłużej tego jedynie słusznego ustroju.
                  • makiawelista Re: Jaaasne, a zajęcie etnicznych Białoruskich 06.02.08, 18:13
                    No szkoda, bo II wojna potrwałaby 2-3 lata
                • rzewuski1 Re: Jaaasne, a zajęcie etnicznych Białoruskich 04.02.08, 10:07
                  W Litewskiej stolicy i w okolicach mieszkali głownie Polacy
                  nawet teraz jest ich tam sporo
          • rzewuski1 Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 04.02.08, 10:11
            Rosja dalej wspólne z Niemcami prowadziłaby swoją politykę
            > wynaradawiania Polaków i nie tylko Polaków.
            > Tylko ruch Niemiec zmusił ich do zmiany swojej polityki.


            w koncu robili to przez prawie cały XIX wiek
            ZSRR i Niemcy wspolnie rozpetali te wojne
            zapominaja na zachodzie ze Stalin w przymierzu z Hitlerem zajał pół
            Polski,kraje Bałtyckie i czesc Romunii ,w tych krajach Rosjanie w
            zasadzie wymordowali elity
        • gekon1979 to zmiataj do Czech ;) 05.02.08, 12:50

      • de_oakville Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 03.02.08, 21:25
        E tam, szkoda ze nie wyzwolili nas Francuzi i Anglicy jeszcze w roku 1939 lub na
        poczatku 1940. To na nich przede wszystkim liczylismy.
        • spit_me Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 05.02.08, 17:38
          Tak naprawde to szkoda ze nie wypowiedzielimy wojny Amis :))) ,...
          ===================================================================
          E tam, szkoda ze nie wyzwolili nas Francuzi i Anglicy jeszcze w roku
          1939 lub na poczatku 1940. To na nich przede wszystkim liczylismy.

    • j-k historyczny falsz : 03.02.08, 21:29
      1. Polacy nie byli na liscie do likwidacji po Zydach i Cyganach

      Lista ta wygladala tak:

      1. Zydzi
      2. Cyganie
      3. Rosjanie i Bialorusini
      4. Polacy

      Po zwyciestwie nad Rosja Niemcy zajmowaliby sie najpierw Rosjanami,
      poczatkowo Polakow nie ruszajac, gdyz potrzebne im byly sprawne
      korytarze transportowe przez Polske.

      2. Gdyby Rosjanie przegrali z Niemcami, to Amerykanie bombardowaliby
      Niemcy w latach 1946-47 bombami atomowymi.

      kto wie, czy dla Polski nie byloby to najlepsze rozwiazanie.
      • hubert100 Re: historyczny falsz : 03.02.08, 21:38
        Mowisz j-k bomby atomowe.Nic straconego. Te "fajerwerki" jeszcze
        zobaczymy za naszego zycia.
        • aroden Re: historyczny falsz : 03.02.08, 21:50
          hubert100 napisał:

          > Mowisz j-k bomby atomowe. Nic straconego.
          Te "fajerwerki" jeszcze zobaczymy za naszego zycia.


          Licze sie z tym.
          Ale raczej w rejonie BW, a nie w Europie.
      • jirka00 Re: historyczny falsz : 03.02.08, 21:50
        Co ja wiem tylko dzieki glownie niemieckim uczonym udalo im sie
        stworzyc bombe atomowa (Rosjanom zreszta tez),wiec nie wiadomo,kto
        kogo by bombardowal.
        • j-k Re: historyczny falsz : 03.02.08, 21:54
          Wiadomo i to bardzo dokladnie.
          caly niemiecki program atomowy wpadl w rece Amerykanow w 1945.

          Po zbombardowaniu w Norwegii (przez RAF) niemieckich zapasow
          ciezkiej wody , Niemcy nie mieli zadnych szans na zrobienie bomby
          atomowej przed 1948.
          • gosciu_z_niemiec Re: historyczny falsz : 04.02.08, 02:58
            j-k napisał:

            > Wiadomo i to bardzo dokladnie.
            > caly niemiecki program atomowy wpadl w rece Amerykanow w 1945.
            >
            > Po zbombardowaniu w Norwegii (przez RAF) niemieckich zapasow
            > ciezkiej wody , Niemcy nie mieli zadnych szans na zrobienie bomby
            > atomowej przed 1948.

            Tak, jasku, a tzw. "Leukämiecluster Elbmarsch" postal od
            radioaktywnej pasty do zebow.
          • grzegorzlubomirski Tak a USA przed w roku 1942 potrzbowalo co najmnie 05.02.08, 12:55
            6 lat na budowe bomby wedlug wlasnych zrodel. Takie szacunki to se
            schowaj, wiesz gdzie.

            Dodatkowo niemieccy uczeni zgodzili sie wspolracowac z USA gdyz
            widzieli nieuchronna kleske Rzeszy. W przypadku zwyciestwa nad ZSRR
            sytuacja bylaby zupelnie inna.

            Inny problem! Po podboju ZSRR, Niemcy mialyby do dyspozycji cala
            swoja potenge takze lotnicza i nieograniczone zasoby materialowe i
            przemyslowe. Czym by Amerykanie dowiezli te bombe nad terytorium
            Niemiec? Przy zlikwidowaniu frontu wschodniego, ktory angazowal 95%
            nemeickich sil, tazke lotnictwa, wszystkie te sily moglyby posluzyc
            do obrony Rzeszy. Wtargniecie jakiegokolwiek samolotu aliantow na
            teren Rzeszy graniczyloby z cudem. USa nie maily pozatym przed
            rokiem 1947 wystarczjacej ilosci bomb zeby zrzucic je na Japonie i
            na Niemcy. Oczywiscie niemeiccy (wegierscy) naukowcy wiedzac ze
            bomba spadnie na ich kraj raczej by jej nie budowali. Japonczykow
            mozna bylo bombowac, ale bialych watpie.

            Natomiast Niemcy mieli rakiety

            Dodam tylko ze Amerykanie byli w stanie do roku 1947 zbudowac tylko
            pare bomb co wiadomo ze nie rozwiazywaloby sprawy.

            Po upadku ZSRR los UK byl przesadzony.
      • gosciu_z_niemiec Re: historyczny falsz : 04.02.08, 02:40
        j-k napisał:

        > 2. Gdyby Rosjanie przegrali z Niemcami, to Amerykanie
        bombardowaliby
        > Niemcy w latach 1946-47 bombami atomowymi.

        A po co? Niemcy zawarliby pokoj z Anglia i Francja, USA
        przylaczylyby sie i bylby koniec wojny.
        • j-k historyczny falsz cd. 04.02.08, 10:47
          bzdety bez politycznej i historycznej wiedzy.
          Anglicy po zbombardowaniu zapasow ciezkiej wody w Norwegii
          wiedzieli juz, ze Niemcy nie uzyskaja broni "A" przed Amerykanami...
          pozostalo tylko czekac.

          nawet , gdyby podpisali pokoj z Niemcami (a mysleli o tym)
          to bylby to pokoj tylko taktyczny.
          wojna wybuchlaby na nowo.

          myli Ci sie taktyka ze strategia :)))
      • herr7 specjalista sie znalazl? 04.02.08, 07:17
        Gdyby plan Barbarossa sie powiodl - a byl obliczony na zwyciestwo w
        ciagu 9-12 tygodni, to bezposrednia tego konsekwencja bylby pokoj
        pomiedzy Brytania a Niemcami wynegocjowany przez Amerykanow. Ameryka
        nigdy nie odwazylaby sie zaatakowac Niemcy, tak jak nie odwazyla sie
        zatakowac po wojnie ZSRR. Byc moze nie byloby tez i Pearl Harbour.
        • marouder.eu Re: specjalista sie znalazl? 04.02.08, 07:50
          Gdybanie.

          Niezaleznie od ewentualnej wygranej Niemiec w wojnie z Rosja, wojna i tak by
          wybuchla ze wzgledu na agresywna postawe Japonii, amerykanska niechec do
          zawarcia z nia kompromisu oraz zagrozenie interesow wszystkich znaczacych panstw
          europejskich i USA w Azji przez Japonie.

          Podejrzewam, ze przerodzila by sie z czasem w cywilizacyjny konflikt
          azjatycko-atlantycki.
          • herr7 nie do konca... 04.02.08, 08:46
            Japonczycy zdecydowali sie zaatakowac Pearl Harbour po tym gdy
            Amerykanie postawili im ultimatium grozac odcieciem od zrodel ropy.
            Japonia byla przyparta do muru.. i musiala zaatakowac.
            Oficjalnie Amerykanie rozszyfrowali japonskie depesze (o zblizajacej
            sie inwazji), ale nie zdazyli ich dostarczyc na czas do Bialego
            Domu. To jest wersja oficjalna. Atak na Pearl Harbour zamknal usta
            izolacjonistom w Stanach i stal sie oficjalnym powodem wejscia
            Ameryki do wojny przeciwko Rzeszy i Japonii. Istnieje i taka
            mozliwosc, ze o ile amerykanskie ultimatum nie bylo przypadkowe, to
            byc moze Amerykanie wiedzieli duzo wiecej, a co najwazniejsze duzo
            wczesniej nt. nadciagajacego japonskiego ataku (skoro sami go
            sprowokowali). Jakby nie bylo amerykanska polityka w tym czasie
            spowodowala ze Japonia zaczela swoja ekspansje na poludnie, a nie na
            Syberie. To pozwolilo Stalinowi sciagnac 30 dywizji sybweryjskich w
            czasie bitwy o Moskwe. Dywizje te uratowaly wowzcas Rosje przed
            kleska. A sadze, ze zajecie Moskwy w 1941 r. mogloby zakonczyc wojne
            na Froncie Wschodnim. A wowczas Brytania musialaby zawrzec z
            Niemcami pokoj, tyle ze na znacznie gorszych warunkach jak te co
            proponowal Hitler latem 1940 r.
            • tzkagor Re: nie do konca... 04.02.08, 12:28
              A czy to nie aby polityka ZSRR czyli Stalina spowodowała, że Japończycy
              odpuścili sobie Syberię i skierowali się na południe? A zdobycie Moskwy moim
              zdaniem niczego by nie zakończyło, co z tego że Niemcy siedzieli by w Moskwie. A
              co dalej?
              • makiawelista Re: nie do konca... 06.02.08, 18:23
                Owszem, nie zmieniło by. Stalin kazał przenieść co się da za Ural,
                kontratak sądzę że by się odbył do roku 1948.
    • janoo.1 to samo pewnie powiesz o Amerykanach 04.02.08, 08:45
    • 123i321 jest to nienawisc sponsorowana przez wrogow Pl 04.02.08, 09:00
      Naprawde nie ma jej w polskim narodzie. Tutaj wypiadaja sie glownie
      gazeciani wrogowie Polsaki, ktorzy chca jej zaglady.
      • de_oakville Niemcy by przegrali tak czy siak 04.02.08, 13:31
        Niemcy skazani byli na te kleske tak czy owak. Nie zaatakowali Rosji w pore - na
        wiosne 1941 bo wdali sie w konflikt na Balkanach, ktory musieli doprowadizc do
        konca, czyli do swojego zwyciestwa. Jak juz zaatakowali Rosje to zahaczyli tam o
        pozna jesien (kola pojazdow grzezna w blocie) i wczesna zime, ktora byla wtedy
        wyjatkowo mrozna, nawet jak na Rosje (nie mieli odbpowiednich futer, zaczeli
        zabierac je cywilom na okupowanych terenach Europy). I urgrzezli na dobre w
        Rosji. Sniegi, mroz, tyfus, "kociol stalingradzki", beznadzieja i wyczerpujace
        sie zapasy wszystkiego ("kein Sprit, keine Munizion, keine Verpflegung").
        Dowodztwo w Berlinie pozostaje gluche na prosby przebicia sie na zachod ("Wir
        bitten dringend um Erlaubnis fuer Ausbruch nach Westen") i odpowiada, ze bez
        wzgledu na ilosc ofiar nalezy Stalingrad utrzymac , co bylo nie do zrealizowania
        ("unter allen Umstaenden Stalingrad aushalten"). I to byla dla nich nauka -
        dostali najwieksze lanie od tego przeciwnika, ktorego najbardziej lekcewazyli i
        po ktorym sie tego najmniej spodziewali. Przed wojna Niemcy najbardziej obawiali
        sie Francji i jej potegi, darzyli ten kraj respektem, totez starannie opracowali
        atak na Francje i obejscie Linii Maginota uderzeniem przez Ardeny. Na Rosje
        najechali niemal "z marszu" i bez wielkich trosk o wlasne zwyciestwo, ktore
        uwazali za pewne. Ich postawa byla butna, nieludzka i lekcewazaca wobec innych
        narodow swiata. I dlatego przegrali. Mozesz przechytrzec Francje, nawet Ameryke,
        ale nigdy nie przechytrzysz Pana Boga i jego "generalow", na przyklad "generala
        Mroza". Jesli masz charakter Hitlera lub podobny, to jedno jest pewne w 100% i w
        kazdych okolicznosciach - twoja kleska.
        • zejman1 Wlasnie falsz. 04.02.08, 14:20
          J-K napisal:
          j-k 03.02.08, 21:29 Odpowiedz 1. "Polacy nie byli na liscie do
          likwidacji po Zydach i Cyganach

          Lista ta wygladala tak:

          1. Zydzi
          2. Cyganie
          3. Rosjanie i Bialorusini
          4. Polacy"

          Nie wiem skad wziales te liste. Decyzje o calkowitej likwidacji
          Zydow zapadly stosunkowo pozno, choc zaczeto ich wyniszczac zaraz po
          zajeciu Polski. Najprawdopodobniej -co sugerowalby "Mein kampf" -
          zalozono juz z gory ich calkowita likwidacje.
          Ale tak samo zaczeto planowo mordowac Polakow.

          Nie wiem dlaczego ulozyles te liste tak,ze Polacy - dla Niemcow
          najbardziej niebezpieczny element na podbitych terytoriach -
          znalezli sie na ostatnim miejscu, kiedy "Generalplan Ost" przewiduje
          w pierwszym rzedzie zaczecie germanizacji od ziem polskich (co
          zupelnie logiczne, biorac pod uwage fakt, ze Polska pierwsza zostala
          podbita) i wysiedlenie 80 -85% Polakow (20-24 mln)na Syberie, 3% do
          germanizacji a reszta do rozwalek i obozow koncentracyjnych. Biorac
          zas pod uwage fakt, ze skupienie duzej masy Polakow na Syberii moglo
          byc niebezpieczne dla calego obszaru Syberii doszli Niemcy do
          wniosku, ze beda oni tam stanowic przeciwwage ludnosci rosyjskiej.

          Liczy dla Bialorusinow wygladaly tak, ze 75% miano wysiedlic na
          Syberie a 25% mialo podlegac germanizacji -cyfry lepsze, niz dla
          Polakow. Niemcy uwazali ich po prostu za najmniej szkodliwych a wiec
          najlepiej dajacych sie uzyc w przyszlosci do niemieckich interesow
          gospodarczych. Ponadto Bialorusinow (z roznych wzgledow) traktowali
          Niemcy lepiej, niz Polakow.

          Niemiecki Urzad Polityki Rasowej nie przyjal do rozpatrywania planu
          prof.Abel,a odnosnie stanowiska wobec Rosjan. Abel postawil
          alternatywe: albo-albo, tj. albo sie ich calkowicie zlikwiduje albo
          zgermanizuje.
          Ogolnie rzecz biorac hitlerowcy zarzucili projekt calkowitego
          wyniszczenia ale miano oczywiscie zlikwidowac bolszewikow, czesc
          zostawic jako sile robocza a czesc wysiedlic na Syberie.

          Jesli idzie o Czechy, to az 50% miano zgermanizowac a drugie 50%
          miano usuwac z "terytorium Rzeszy".
          Pzdr.
          (z)



          • j-k twoj falsz. 05.02.08, 15:24
            widze duze braki w wiedzy historycznej.

            1. Hitler nie byl antypolski (o czym sie w Polsce malo wie)
            Uwazal Polske i Polakow za antykomunistyczne i wsciekl sie , ze
            Polska nie chciala zawiazac z nim sojuszu, mimo, ze stawial lagodne
            warunki (przylaczenie Gdanska i korytarz - czyli de facto nie
            zabieral Polsce nic, co Polska osiagnela w 1918).

            2. Docelowo Miano zlikwidowac tylko polskie elity. narod Polski
            zas "przerobic" na niemiecka sile robocza.

            3. A to dopiero po zwciestwie nad Rosja i wytepieniu czesci narodu
            Rosyjskiego.
            Hitler potrzebowal w Polsce (czyli na zapleczu frontu) pokoju i
            spokoju.
            • zejman1 Re: Chyba nie moj. 06.02.08, 01:50
              j-k napisał:

              > widze duze braki w wiedzy historycznej.
              >
              > 1. Hitler nie byl antypolski (o czym sie w Polsce malo wie)
              > Uwazal Polske i Polakow za antykomunistyczne i wsciekl sie , ze
              > Polska nie chciala zawiazac z nim sojuszu, mimo, ze stawial
              lagodne
              > warunki (przylaczenie Gdanska i korytarz - czyli de facto nie
              > zabieral Polsce nic, co Polska osiagnela w 1918).

              Jesli warunki byly az tak "lagodne", dlaczego Polacy propozycji
              Hitlera nie przyjeli? Jakos oprocz Studnickiego nie bylo wiecej
              chetnych.Kto wiec mial ten "sojusz " przygotowac? No i
              ten "korytarz" + Gdansk...
              O tym "sojuszu" wypisuje sie ostatnio duzo(Nowak duzo pisal) w
              Polsce-to modny temat. Jest to jednak "gdybanie" -rzeczywistosc
              wygladala zgola inaczej. Ten "antykomnunistyczny" (sic) Hitler
              zaaprobowal najwidoczniej "recepty" swoich palladynow, ktorzy
              Polakow nie lubili i odpowiednio do tego - potraktowali. Ale moze to
              nie Hitler zaaprobowal "Geralplan OST" , tylko oni? Jeden taki
              angielski "historyk" zupelnie podobnie ujal ten temat.

              > 2. Docelowo Miano zlikwidowac tylko polskie elity. narod Polski
              > zas "przerobic" na niemiecka sile robocza.

              A czy ja cos pisalem o "nielikwidacji polskich elit"? Prosze Cie,
              bys trzymal sie prawdy.
              Nie caly narod mial zostac "niemiecka sila robocza" a tylko jego
              niewielka czesc -reszta miala zasiedlic Syberie.Polska miala zostac
              skolonizowana Niemcami.Wysiedlanie Zamojszczyzny bylo proba przed
              wieksza akcja. Calosc wysiedlania Polakow(i innych narodow)
              rozlozono na lat 30.


              > 3. A to dopiero po zwciestwie nad Rosja i wytepieniu czesci narodu
              > Rosyjskiego.
              Znow mijasz sie z faktami: to kadra komunistyczna podlegala
              wyniszczeniu. Z reszta Rosjan miano postapic podobnie jak z
              Polakami, tj. wyniszczyc elite, czesc zostawic na miejscu do pracy
              we folwarkach a ogromna wiekszosc wysiedlic za Ural.Czegos Hitler
              jednak nie przewidzial.

              > Hitler potrzebowal w Polsce (czyli na zapleczu frontu) pokoju i
              > spokoju.
              To jasne, ze potrzebowal.Ale jak wprowadzal ten "spokoj" i czy byl
              on wogole mozliwy?

              Zachecam Cie abys dokladnie przestudiowal "Generalplan Ost" - jestes
              na miejscu a wiec ze zrodlami nie powinno byc najmniejszych
              problemow. I jeszcze prosze: nie ukladaj idiotycznych, z powietrza
              sciagnietych, list.



          • gipsyroad forum Gipsyroad 08.02.08, 12:53
            forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50600-zapraszam!
        • bywszy1 Re: ?+ 04.02.08, 14:34
          Najechanie Zwizku Radzieckiego 220 dywizjami niemieckimi+plus
          sojusznikami ma byc najechanie z marszu?
          pl.wikipedia.org/wiki/Niemieckie_dywizje_piechoty
          wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/niemieckie_dywizje_pancerne_1939.htm

          ru.wikipedia.org/wiki/%D0%94%D0%B8%D0%B2%D0%B8%D0%B7%D0%B8%D1%8F

          Ariadno.
          Z wynarodowianiem,to tez roznie bylo.

          A co do przytoczonego przez ciebie tekstu:
          Zeligowski-Wilno,przyznane Litwinom przez lige narodow.
          Ukraina Zachodnia:
          www.whp057.narod.ru/zunr.htm
          • de_oakville Re: ?+ 05.02.08, 12:11
            > Najechanie Zwizku Radzieckiego 220 dywizjami niemieckimi+plus
            > sojusznikami ma byc najechanie z marszu?

            "Z marszu" w tym sensie, ze nie byli dobrze przygotowani do prowadzenia
            dlugotrwalej wojny w warunkach ciezkiej rosyjskiej zimy. Liczyli na lut
            szczescia - wojne krotkotwala ("blyskawiczna"), zakonczona jeszcze przed zima. Z
            tego co posiadali - dobrze wyszkolone, zahartowane w boju wojska, swietny
            sprzet, sprawna
            i dobrze przemyslana strategia itd. - zrobili najlepszy mozliwy uzytek, ale to
            wszystko nie bylo "genug gut" aby sprostac rosyjskim warunkom klimatycznym.
            Niemcy nie posiadali odpowiednich smarow, ktore by wytrzymywaly bardzo niskie
            temperatury - zarowno ich bron jak i pojazdy stawaly sie w bardzo mroznych
            warunkach bezuzyteczne.
            Ich wojska nie mialy rowniez odpowiednio cieplej odziezy, w zwiazku z czym, w
            okupowanej Europie zabierano futra cywilom (w samych Niemczech oddawali pewnie
            ochotniczo i z usmiechem) i wysylano na front. To "porwanie sie z motyka na
            Slonce" wynikalo pewnie po czesci z zadufania we wlasne mozliwosci ("nadludzie"
            sa w stanie pokonac kazdego i w kazdych warunkach), ale pewnie glownie stad, ze
            obawiali sie wyprzedzajacego ataku Rosjan (sa przeciez i takie teorie roznych
            autorow), w zwiazku z czym nie mieli innego wyjscia. No i oczywiscie rzecz
            najwazniejsza - sila i opor Rosjan, rozleglosc terytorium, ktore ich wciagnelo i
            pochlonelo.
            • bywszy1 Re: ?+ 05.02.08, 17:20
              Trele morele.
              Dostali w dupe i juz.

              A died Moroz tym drugim w dupe tez dal-przeciez genow innych nie
              mieli?
              A co do blota-to tez w obydwie strony dzialalo.
              "Rosjanie" tez ciuchy cieple na wojsko zbierali.
              A ze Germance w dupe dostali-to ich wina.
              A co do Rosjan-nie tylko oni z Niemcami sie bili-
              Mongoly,Zydzi,Azerbajdzani,....
              Rokossowski,nawet.

              A na koncu?
              Napoleon tez w dupe dostal.
              A przed nim Polacy.
    • alexinpl scenrjusz-10latWojnyPozycyjnejNaG ranicachZSSR 04.02.08, 14:10
      woobraźcie sobie co zostałoby po wszystkich narodach Europy po 10
      latach wojny pozycyjnej na Granice ZSSR i III Rzeszy - czy nie
      powinniśmy podziekować rosjan za to że wojna skonczyłą się w ciągu
      zaledwie szesciu lat?
      • j-k nie powinnismy 05.02.08, 15:26
        gdyby Rosjanie i Niemcy sie dalej tlukli - Amerykanie
        zbombardowaliby Niemcy w latach 1946-47 bombami atomowymi.

        Z punktu widzenia Polski najlepszy bylby scenariusz z pierwszej
        wojny swiatowej: pokonanie Niemiec i Niewpuszczenie Rosjan do Polski
        i Europy.
    • grzegorzlubomirski ja tam jestembardzo wdzieczny, ze nas wyzwlolili 05.02.08, 13:08
      i mimo wszystkich nieprawidlowosci a nawet zbrodni, kotre trudno
      sobie wytlumaczyc, gwaratowali te 50 lat zycia w pokoju. Dzieki temu
      mialem sokojen i dostatnie dzeicinstwo, moglem sie skonetrowac na
      nauce, rozwoju wlasnej sosobowsci a nie od malego myslec jak tu
      walczyc o przetrwanie.

      A te 100 osob ofiar "komunizmu" po roku 1956? (plus 3 tys wyrokow
      smierci (wszystkich takze za morderstwa i gwalty przed rokiem 1956).
      Po roku 1989 wiecej zabito przy pomocy kijow bejzolowych, ktore
      przyszly razem z wolnoscia.

      Dodam tylko ze w ostatnich 10 latach przy przekraczaniu granicy
      dwoch "wolnych" i kapitalistycnzych krajow USA i Meksyk zginelo
      wiecej ludzi (4 tysiace) niz stalinowski rezim 1945-1956 skazal na
      kare smierci.

      Wszystko na temat.
    • jorl j-k 05.02.08, 20:22
      k napisał:

      > Wiadomo i to bardzo dokladnie.
      > caly niemiecki program atomowy wpadl w rece Amerykanow w 1945.
      >
      > Po zbombardowaniu w Norwegii (przez RAF) niemieckich zapasow
      > ciezkiej wody , Niemcy nie mieli zadnych szans na zrobienie bomby
      > atomowej przed 1948.


      Bzdury opowiadasz j-k. Jakby Niemcom sie powiodla wojna w Rosji tak jak
      zaplanowano czyli w 2-3 miesiace zajeliby ZSRR do Wolgi to by to znaczylo ze po
      stronie ZSRR zostaloby moze 20-30% sowieckiej ludnosci. Bez przemyslu
      praktycznie, slabiutki kraik.
      Twierdzi sie czesto, tez tu w tym watku, ze Niemcy nie byli do zimy
      przygotowani. Do zimy mieli przygotowane 30dywizji ktore mialy w Rosji zostac
      aby prowadzic wojne typu kolonialnego z zdemoralizowanymi niedobitkami ZSRR.
      Mieli miec wiecej perzygotowanych do zimy? Jakby sie liczyli ze do zimy beda
      wojowac by na ZSRR NIE napadli!
      Wiekszosc by wrocila i wtedy mial byc natychmiast rozwiniety program budowy
      floty i lotnictwa strategicznego. Dotad na flote Niemcy przznaczyli 5% stali a
      samoloty budowali do walk taktycznych nie mogac budowac strategicznych przez to.
      I wtedy drogi j-k GWARANTOWANIE wzieliby sie za bombe A. A jednoczesnie USA
      bylaby zmuszona zapewne ograniczyc naklady na swoja bombe A i budowac flote
      przeciw moze tysiacom UBootow. Ktore by po kilku miesiacych juz bylyby.

      Oczywiscie surowce, przemysl w ZSRR pracowalby dla Niemiec.
      Wszystko sie rozlozylo na tym ze Niemcy duzo wolniej szli do przodu bo Rosjanie
      gineli masowo ale ciagle walczyli. Dzeki temu byl czas na ewakuacje przemyslu
      ludzi na Ural.

      Pozdrowienia
      • de_oakville Na wygranie wojny Niemcy mieli nikle szanse 06.02.08, 11:07
        > Oczywiscie surowce, przemysl w ZSRR pracowalby dla Niemiec

        Niemcy po 1-szej wojnie swiatowej byly krajem o powierzchni 21 razy mniejszej od
        USA. Nawet po przylaczeniu europejskiej czesci Rosji do Niemiec nie stalyby sie
        one od razu "Ameryka", potrzebowalyby na to przynajmniej z 50 lat pracy w pokoju
        i bez przeszkod. A na pokojowa prace nie mieli wtedy szans. Mieliby surowce?
        Owszem, ale co z tego, kiedy do ich transportu bylaby tylko jedna droga przez
        step i dwie linie kolejowe na krzyz? To nie Kalifornia ani nie Michigan. Do tego
        wszedzie rosyjscy partyzanci wysadzajacy transporty itp. Mieliby tam "Irak". Nie
        zdazyli by z tym swoim programem, Amerykanie byli w sytuacji o wiele
        korzystniejszej pod kazdym wzgledem i predzej czy pozniej byloby "po herbacie".
        Niemcy byli butni i pewni siebie, i mozna by z duza doza prawdy powiedziec, ze
        "buta przenosi gory". Ale tylko na krotka mete, bo tak naprawde to "wiara
        przenosi gory", a prawdziwa wiare w zwyciestwo mieli wtedy Amerykanie, pozostali
        alianci oraz podbite ludy okupowanej Europy. Na pokonanie Ameryki Niemcy mieli
        takie szanse jak Szwedzi na pokonanie Francji, czyli praktycznie zadne, nawet
        gdyby podbili i przylaczyli pozostale kraje skandynawskie od Szwecji.
        • grzegorzlubomirski Inaczej to widzieli owczesni 06.02.08, 12:16
          Roosvelt czy wywiad brytyjski i amerykanski dawali Rosji 12 tygodni.

          Nie mialo znaczenia ze Niemcy mieli 3 razy mniej wojjka i np: 5 razy
          mniej czolgow niz Rosjanie.

          Dodatkowo obszar niema tu nic do rzeczy zle liczba ludnosci i pozio
          rozowju gospodarczego. Niemcy w granicach rozszerzonej rzeszy mialy
          ponad 100 mln ludzi, w wiekszosci niemieckojezycznych. Rosja nie
          wiecje niz 130 mln rozrzuconych na olbrzymim obszarze. Kluczem byl
          rozowuj przemyslu. Nikt wtedy nawet nie przypuszczal jak Stalin -
          jakkolwiek olbrzymim kosztem rozbudowal przemysl? Rosja w ciagu 20
          lat przezyla rozuj jaki w normalnych warunkach zajalby 100 lat. Juz
          w 1943 produkcja przemyslowa przewyzszala produkcje Niemiec. Bez
          tego nie byloby zadnego zwyciestwa.

          Niemcy po podboju Rosji mogliby bez zadnego problemu liczyc oprocz
          swojej ludnosci na wierna postawe przynajmniej 100 mln
          europejszykow, kotrzy juz wtedy byli sojusznikami Niemiec (Wegry,
          Rumunia, Bulgaria, Chorwacja, Slowacja itp) oczywiscie kraje
          baltyckie i Ukraina, na Zachodzie Flandria. Oczywiscie dalej Wlochy
          i pozycja Hiszpani by sie zmieniala z pasywnego sojusznika na
          bardziej aktywna. Daje to ponad 270 mln ludnosci z calkiem rozinieta
          baza przemyslowa. Do tego nalezy dodac jeszcze Turcje, kotra zawsze
          byla pronimiecka.

          Zwyciestwo nad ZSRR zmieniloby wszystko. Juznie chodzi nawet o te 90
          zolnierzy czy sprzetu jaki niemcy stracili na frocie wschodnim ale o
          efekt psychologiczny. Nie byloby ladowania na Sycylii, Rommel
          wygralby Afryke (pamietajmy ze mial on tam do dyspozycji 4 razy
          slabsze sily niz anglicy (Wlochow nie licze), ze wzgledu wlasnie na
          front wschodni. Wystarzyloby zeby dostal 3, 4 dywizje i po Angolach
          nie byloby sladu.
    • grzegorzlubomirski Kazdy normalny kraj po stratach jakie zaznal ZSRR 06.02.08, 12:25
      do konca roku 1941 podpisalby kapitualcje. Tak opisal to jeden
      bryjski historyk. Francja w 1940 stracila duzo mniej i sie poddala.

      Przypomnijmy do konca 1941 Niemcy zajely olbrzymie obszary z
      wiekszoscia bazy przemyslowej, 60 mln ludzi, wzieli do niewoeli
      wiele armii (2.5 mln ludzi).
      Kazdy normany kraj by sie juz dawno poddal.

      Ale problem w tym ze nikt nie mogl wiedziec, ze ZSRR krajem
      normalnym nie byl a Stalin normlanym przywodca. Jego bezwglednosc
      tak jak wczesniej usmiercila wielu ludzi w czasie wojny byla wrecz
      zbawienna.

      Niemcy liczyli na Blitzkrieg, nie mieli planu B, gdyby sie on nie
      udal. Dla generalow bylo jasne, jezeli wojna blyskawiczna sie nie
      uda to przegrana jest pewna.
      • de_oakville Falszywe wnioski Niemcow z wojny ZSRR-Finlandia 06.02.08, 13:43
        Niemcom wydawalo sie, ze jesli wielki ZSRR mial trudnosci z pokonaniem malej
        Finlandii, to nie jest to dla nich zaden rownorzedny przeciwnik tylko "kolos na
        glinianych nogach". Oczywiscie bardzo sie mylili.
        To jasne, ze Stalin pchnal ZSRR bardzo do przodu w rozwoju gospodarczym i
        rozwinal przemysl ciezki i zbrojeniowy. A jednak trudno powiedziec, ze byl to
        kraj "normalny". Warunki zycia przecietnego obywatela radzieckiego w
        Kazachstanie, w Uzbekistanie, a nawet w Rosji daleko odbiegaly od poziomu
        europejskiego. Ludzie z Polski, ktorych wywieziono "na biale niedzwiedzie" i
        ogladali ten kraj na wlasne oczy moga cos na ten temat powiedziec.
    • ossey Re: Rosja byla zawsze wrogiem nr 1 06.02.08, 13:57
      Od kilkuset lat Rosja ala swoja energie skupiala na niszczenie wszystko co polskie.
      Niemcy to raczej nasz sojusznik. Owszem mielismy kilka epizodow zlych ale
      generalnie z Niemcami zawsze wspolpracowalismy. Zakon krzyzacki co czasem jest
      falszywie okreslane jako " panstwo niemieckie" i przykladem stosunkow
      polsko-niemieckich a zapomina sie ze z ssaksonia w XVIIIw mielismy podobna unie
      co z Litwa. Malo sie pisze wspolnej obronie przeciw tatarom oraz
      polsko-niemiecko-austriackiej bitwie pod Wiednie.
      Rosja natomiast to setki lat rywalizacji i wojen. Rosja to nasz wrog.

      • rzewuski1 Rosja zabierała nam ziemie ruskie i litewskie 06.02.08, 14:10
        NBiemcy rdzennie polskie wielkopolskie,pomorze slask,ziemie lubuska
        i ty mówisz o wrogu nr 1
        • bywszy1 Re: Rosja zabierała nam ziemie ruskie i litewskie+ 06.02.08, 21:27
          Rdzenna mogla byc tylko stodola jakas w Malopolsce.
          • rzewuski1 Re: Rosja zabierała nam ziemie ruskie i litewskie 06.02.08, 22:34
            bywszy1 napisał:

            > Rdzenna mogla byc tylko stodola jakas w Malopolsce.

            a małopolske tez zabrali niemcy(austriacy)
            • bywszy1 Re: To czemu zescie im to dali?+ 07.02.08, 00:55

              • rzewuski1 Re: To czemu zescie im to dali?+ 07.02.08, 10:54
                jak to mysmy dali
                trzy potegi Rosja,Prusy i Austria sprzymierzyli sie przeciwko nam
                a ty sie tak głupio pytasz czemys my dali
                • bywszy1 Re: A Targowica?+ 07.02.08, 11:06

                  • rzewuski1 Re: A Targowica?+ 07.02.08, 12:43
                    Targowica nic im nie dała
                    ona tez została zdradzona przez Katarzyne
                    • bywszy1 Re: A Targowica?+ 08.02.08, 08:56
                      Jak zez nie dala?
                      A za co tytuly hrabiowskie dostala?
                      Przeciez te tytuly od zaborcow przyszly?
                      Przed tym szlachta,w RP,rownouprawniona byla.


                      A taki przyklad:

                      "Został przyjacielem i doradcą cesarza Aleksandra I."

                      "W latach 1804-1806 pełnił funkcję ministra spraw zagranicznych w
                      rządzie Rosji.Był zwolennikiem rozwoju zjednoczonej Polski pod
                      berłem rosyjskim (tzw. plan puławski)."
                      No a dalej mozna przeczytac w:
                      pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Jerzy_Czartoryski
                      A tutaj nowa Targowica:
                      www.polonica.net/Magdalenka.htm
                      zydowska wprawdzie,ale jednak!

                      A tutaj najnowsza:
                      forum.naszdziennik.int.pl/targowica-w-lizbonie-vt322.htm
      • bywszy1 Re: Czy sa jeszcze watpliwosci+ 06.02.08, 19:36
        skad sie brali folksdojcze,szmalcowniki oraz policja granatowa?
        Czy sa jeszcze watpliwosci kto byli jest zdrajaca Narodu Polskiego?
        • echmu Re: Czy sa jeszcze watpliwosci+ 06.02.08, 20:35
          bywszy1 napisał:

          > skad sie brali folksdojcze,szmalcowniki oraz policja granatowa?
          > Czy sa jeszcze watpliwosci kto byli jest zdrajaca Narodu Polskiego?

          no kto moze byc zdrajca Narodu Polskiego?
          tylko sami polacy idioto! tacy poj...ni jak ty! a nie niemcy czy
          rosjanie.
          • bywszy1 Re: Czy sa jeszcze watpliwosci+ 06.02.08, 21:29
            czytac umiesz,idioto?
    • jorl Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 07.02.08, 21:50
      de_oakville napisał:


      > To jasne, ze Stalin pchnal ZSRR bardzo do przodu w rozwoju gospodarczym i
      > rozwinal przemysl ciezki i zbrojeniowy. A jednak trudno powiedziec, ze byl to
      > kraj "normalny". Warunki zycia przecietnego obywatela radzieckiego w
      > Kazachstanie, w Uzbekistanie, a nawet w Rosji daleko odbiegaly od poziomu
      > europejskiego. Ludzie z Polski, ktorych wywieziono "na biale niedzwiedzie" i
      > ogladali ten kraj na wlasne oczy moga cos na ten temat powiedziec.


      Zacofanie Rosji carskiej do Zachodu na poczatku XXw bylo juz 100letnie. Wina?
      Owczesnych elit. Bo nie objektywna. I historia te elity ukarala. Rewolucja. Tak
      potrafi tez byc.
      Ale przez nia w Rosji nawet ta cienka warstw elit po rewolucji zniknela. Zabita
      za kare, wyemigrowana.
      Stalin odziedziczyl po takich Leninach czy Trockich kraj ktory trzeba bylo z
      tych 100lat + rewolucja rozwinac.
      Zrobil bardzo duzo i TYLKO dzieki temu Hitler nie zjadl ZSSR na sniadanie.
      Bylo to ogromnym kosztem ale innej drogi nie bylo.
      Tylko dzieki temu Rosja przyzyla atak Niemiec.
      A gadanie ze w Ameryce bylo lepiej? To trzeba bylo hrabiom, ksiazetom rosyjskim
      w XIX w to robic co w USA. A nie jezdzic na kur do Baden-Baden

      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: Szkoda,ze Rosjanie nie przegrali wojne z Niem 08.02.08, 00:41
        Bedac jeszcze nastolatkiem w Polsce, obejrzalem w kinie wszystkie odcinki
        radzieckiego filmu-epopei "Wyzwolenie" w rezyserii Jurija Ozierowa. Na pierwsze
        dwa filmy "zapedzono" nas ze szkoly w ramach lekcji historii, a na nastepne
        poszedlem juz sam z wlasnej ciekawosci zeby zobaczyc Niemcow i Rosjan. W tamtych
        czasach, od zakonczenia II Wojny Swiatowej minelo stosunkowo niewiele czasu (ze
        30 lat) i jeszcze bylo prawie "slychac spiew i rzenie koni". Na tym
        panoramicznym filmie radzieckim zrobionym z wielkim rozmachem ukazane sa miedzy
        innymi bitwy czolgow na rozleglych rosyjskich przestrzeniach. I widac mnostwo
        chat krytych sloma, takich samych, jakie mozna bylo wtedy zobaczyc na wschodzie
        Polski w latach 60-tych/70-tych (Kurpie, Podlasie, Polesie itp.). Te regiony
        nalezaly wczesniej do zaboru rosyjkiego. Tak wiec jesli ktos mowi, ze ladne
        murowane domki w poznanskiem lub na Slasku zawdzieczamy Niemcom, to poprzez
        analogie mozna powiedziec, ze te slomiane chaty na Polesiu zawdzieczalismy
        Rosjanom. Czlowiek zyjacy w Polsce nie musial wyjezdzac za granice, zeby
        zobaczyc roznice. Rosja byla zawsze pod wzgledem poziomu zycia, warunkow pracy i
        wielu innych wskaznikow na ostatnim lub przedostatnim miejscu w Europie.
        Oczywiscie, byly w Rosji rzeczy i miejsca wspaniale, imponujace i bogate, takie
        jakich nie bylo nigdy w Polsce (Sankt Petersburg, Moskwa, czarnomorska
        "riviera", wiele miast, moze Carycyn, pozniejszy Stalingrad). Ale w "glebokiej,
        prowincjonalnej Rosji" zylo sie pewnie chlopom wcale nie lepiej niz na Kurpiach,
        a pewnie nawet znacznie gorzej (moge sie mylic, nie jestem ekspertem od spraw
        rosyjskich, slyszalem, ze Bialorus, choc na "zachodzie" wygladala biedniej niz
        Rosja lezaca bardziej na wschodzie). W Polsce mamy jeszcze troche pozostalosci
        tej Rosji i troche pozostalosci Niemiec, a zatem co mamy typowo polskiego?
        Mysle, ze typowa polska murowana "willa", wygladajaca jak kwadratowe pudlo o
        plaskim dachu. Pelno takich domow pod Warszawa, pod Sochaczewem i w wielu innych
        miejscach. Nie jest to zabudowa z francuskiej Riviery albo z niemieckiej doliny
        Renu. Ale ujdzie, dla mnie "good enough" i zaden powod do wstydu. W wiekszosci
        innych krajow swiata jest pod tym wzgledem o wiele gorzej.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka