Dodaj do ulubionych

Apokalipsa w Nytszlo

IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 28.10.03, 13:22
Czytaliście już? Podobno jutro ma ukazać się w księgarniach..... Takie
opowiadanko z kluczem o Olsztynie.
Obserwuj wątek
    • b.traven Re: Apokalipsa w Nytszlo 29.10.03, 15:29
      I co, ukazało się? Gdzie je kupić?
      B.T.
      • Gość: ilion Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 30.10.03, 11:14
        piszą o tym dzisiaj w Fakcie
        • Gość: bolo Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: 80.51.197.* 01.11.03, 01:43
          *PODOBNO* książka leżała w księgarniach przez godzinę. Znajomy publikację ma,
          obiecał udostępnić po weekendzie; zapowiadam, że z pewnością podzielę się
          wrażeniami (póki co, znam strzępki treści).
          • Gość: Aga Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: *.olsztyn.sdi.tpnet.pl 10.11.03, 21:42
            Czy mozna gdzies to kupic? Moze w necie?
            • mika_1 Re: Apokalipsa w Nytszlo 16.11.03, 00:01
              W Olsztynie chyba sie nie da. Czytalam, ze wycofali zupelnie:(
              • Gość: mamut Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: *.sympatico.ca 16.11.03, 18:05
                Jesli mozna wiedziec to : O czym jest ksiazka? Moze cos w skrocie... Czy oparte jest to o autentyczne postacie z zycia Olsztyna..., Kto napisal Ksiazke? I
                jakie inne prace sa tej/tego autora
    • Gość: Mazurek Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: 80.51.197.* 21.11.03, 15:44
      W epoce Gierka popularny był taki wierszyk:
      „Z piękną i mądrą kobietą jest jak na Fiata przydział –
      Wszyscy o nim mówią, ale nikt go nie widział”.
      Miał to być wierszyk o przydziale na Fiata, ale, jak to w życiu bywa, wyszedł o
      kobiecie – pięknej i mądrej, czyli z gatunku science fiction.

      Chyba podobnie rzecz się ma z opowiadaniem political fiction „Apokalipsa w
      Nytszlo”. Wszyscy dyskutują o tym „arcydziele”, wielu ma je w swoich teczkach,
      ale nikt tego nie widział. Zaciekawiła mnie ta maniera politycznego zachowania
      i postanowiłem arcydzieło zdobyć za wszelką cenę. Ostatecznie zdobyłem za 4
      złote, czyli poniżej wartości papieru, druku i kolportażu.
      Jest to rzeczywiście powieść (opowiadanko) z kluczem i dla zwykłego czytelnika,
      który nie zna realiów Ratusza, staje się trudno dostępna. Nie rozumiem,
      np. „kto jest kto”, „kto z kim”, „komu ile” i „kogo czym”, chociaż wszystko to
      jest opisane na prawie 40 stronach. Ideologia natomiast jest prosta jak
      konstrukcja cepa: Władza rządzi w swoim interesie, oszukuje bo taka jest jej
      natura, manipuluje bo to ma we krwi, zabawia się w seks bo to ją pociąga,
      bierze łapówki bo to pozwala jej przetrwać. I co jeszcze? Czy to mało? Jeśli
      chociaż połowę z tego jest faktem, to jest to wystarczająco odrażające.
      Niestety! Owad (główny bohater) nie jest, jak żona cezara, poza wszelkim
      podejrzeniem.
      Trudno wypowiadać się o prawdzie zawartej w opowiadaniu. Jeśli natomiast rzuci
      się opowiadanko na tło tego, co w kraju się dzieje, to jest w tym spore
      prawdopodobieństwo. Nytszlo nie jest tu wcale Mekką dla pisarzy political
      fiction. Dobrze gdyby stosowali się do pewnej zasady tego gatunku: „ Nie
      lękajcie się nazywać spraw po imieniu, ale nie prowadźcie na pokuszenie
      wyobraźni czytelników”.
      Wydaje mi się jednak, że opowiadanko ma podwójne tło a raczej dno, bo tego
      inaczej nazwać nie można. Jest to prawda następująca: Mniejszość Ukraińska
      przywaliła Mniejszości Kurpiowskiej. Dotąd ukrywano ten konflikt, mimo, że
      wszyscy o nim wiedzieli. Teraz już nie wypada rżnąć głupa, że coś takiego nie
      istnieje. Czy twórcy tego zbiorowego sukcesu (za opowiadankiem stoją ludzie,
      pieniądze i znane konflikty) wkalkulowali to w zbiorowe ryzyko? Czy przypadkiem
      sami nie rezają sobie gardła?
    • Gość: skoczek Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: 80.51.197.* 24.11.03, 20:21
      Hm, mam pytanie do tworcy watku - skad taki zbieg okolicznosci Twojego nicka z
      autorem ksiazki? Przypadek ??
      :P

      IMHO bardzo trafna recenzja Mazurka.

      Pozdrawiam
    • Gość: Mazurek Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: 80.51.197.* 28.11.03, 18:03
      Cóż to? Praga (przepraszam, plaga) jakaś. W Czechach też opisali prezydenta.
      info.onet.pl/834949,12,item.html
    • Gość: Mazurek Re: Apokalipsa w Nytszlo IP: 80.51.197.* 04.12.03, 10:08
      I stało się. Na „rynku czytelniczym Olsztyna” pojawiło się następne dzieło,
      wręcz klasyka literatury anonimowej, pt. „Fragmenty niepublikowanych wypowiedzi
      Prezesa Zenona Procyka z wywiadów udzielonych dla Mariusza Korzusa i Lecha
      Kryszałowicza”.
      Najkrótsza recenzja jest następująca: Niezręczność w tytule, chamstwo w całości
      (4 strony) i sporo prawdy. Co do prawdy, to stwierdzam to nawet autorytatywnie,
      bo mieszkam w SM „Pojezierze” i wszystkie te harce ukraińskiej sotni (Zarządu
      Spółdzielni) odczuwam na własnej skórze. Potwierdzam również ujawniony
      mechanizm władzy lokalnego upaszki – cynizm posunięty do granic przestępstwa. W
      przypadku natomiast „Apokalipsy…” nie mam zielonego pojęcia o tym, co dzieje
      się w Ratuszu. To wszystko da się jednak rozciągnąć na całą władzę. Taka ona
      jest, bo przecież z takiego podłoża wyrasta, a inteligentni i samodzielni do
      niej nie trafiają.
      Zastanawia mnie tylko, jak dziennikarze, którzy jedli z ręki Procyka (podobno
      Procuka) teraz sprzedali tajne zapiski podobne do ścinek taśm z wypowiedziami
      Regana. Może ich ktoś wrabia. Jeśli nawet, to robi to z wszelkimi wymogami
      prawdopodobieństwa. A może to też władza, chociaż czwarta, ale równie podła jak
      pierwsza, druga i trzecia… Monteskiusz w grobie się przewraca.
      Szanowni Internauci! Zarówno jedno, jak i drugie arcydzieło trzeba przeczytać.
      Potem zaczekać na 1 maja 2004 r. I… i spierdylać jak najdalej od granic tego
      kraju.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka