felusiak1
18.02.08, 01:07
Kosowo de facto od dawna nie należy do Serbii.
Rozumiem, ze Serbowie maja tam swoja Ostrą Brame jak my w Wilnie.
Okazuje sie, ze bez Ostrej Bramy nadal jesteśmy Polakami to i Serbów
cholera nie weźmie. Trzeba było trzymać Jugosławie w całości a nie
zamieniać ją w Wielka Serbię to może nie byłoby dziś takiego problemu.
Gdyby Tito był mężem stanu na miarę Franco lub Pinocheta to
dzisiaj Jugosławia byłaby w całości a tak mamy "100 państewek".
A już w stalinowskiej prasie w latach 50-tych pisano Tito-Bandito.
Były nawet rysunki przedstawiajace napis TITO złożony z dwóch szubienic
reprezentujacych literę T i dwóch dolarowych monet w miejsce O.