prawdziwy_endrju
06.04.08, 10:34
Na poczatek chce wszystkich serdecznie powitac, gdyz jest to moj pierwszy post na tym forum. Od kilku dni czytam teksty dotyczace zagadnien spiskowych i musze przyznac, ze mocno mnie cala sprawa zainteresowala.
Jak myslicie : ile jest prawdy w tezie, ze ukryte elity rzadza swiatem ? Zgodnie z ta teza politycy ze swiatowej pierwszej ligi sa albo marionetkami albo czescia elity, ktora stanowi czubek gory lodowej - natomiast niewidoczna jej czesc stanowia bankierzy i czlonkowie niektorych tajnych organizacji bedacy na najwyzszych stanowiskach w strukturach gospodarczych, wojskowych, koscielnych, medialnych ...
Obejrzalem kilka filmow dotyczacych tematyki ataku z 11 wrzesnia i planu nowego porzadku swiata (NWO). Szczegolnie polecam "Sprawiedliwość dla 11 września". Film ten przedstawia oczywiste dla kazdego zdrowo myslacego czlowieka dowody, ze wersja, ktora zostala oficjalnie przyjeta przez komisje wyjasniajaca wydarzenia z 11 wrzesnia jest wersja nieprwadziwa.
Intryguje mnie gdzie lezy granica miedzy prawda a fikcja ? Co do wydarzen z 11 wrzesnia - ze byl to tajny spisek wlaczajacy amerykanska elite finansow, wojska i rzadu - nie mam wiekszych watpliwosci. Dowody ukazane w tym filmie sa przytlaczajace. Natomiast calosciowa wizja teorii spiskowej bazujacej na 11 wrzesnia nie wydaje mi sie juz tak prawdopodobna, dlatego wlasnie postanowilem napisac ten watek liczac na to, ze my - osoby z otwartym i trzezwym umyslem - droga dyskusji dojdziemy blizej prawdy.
Zgodnie ze spektrum teorii demaskujacych wydarzenia z 11 wrzesnia wiele wydarzen mialo zupelnie inna przyczyna niz ta, ktora oficialnie podawaly nam media. Mozna tutaj wskazac nastepujace przyklady :
- II wojna swiatowa nigdy nie mialaby miejsca lub szybko "wypalilaby sie" ( z powodow ekonomicznych ) gdyby nie ogromne porzyczki miedzynarodowych bankierow, ktorzy czerpali korzysci finansowe i inne z takiego stanu rzeczy
- Wojna wietnamska miala trwac w nieskonczonosc czemu sprzyjaly wytyczne dowodctwa armi amerykanskiej o zakazie bombardowania pewnych stref Wietnamu (gdyby nie to ograniczenie, wowczas USA szybko wygraloby wojne), a korzysci na tym mialy byc podobne co korzyscie czerpane z II wojny swiatowej.
- Zamach na WTC 11 wrzesnia byl misternie zaplanowana wspolna operacja USA i Bin Ladena (ktorego przed zamachem odwiedzilo CIA). Korzysci :
a) Krotkoterminowe : Niektorzy finansisci (np wlasciciel kompleksu WTC) otrzymali wielka kase z tytulu ubezpieczenia od ataku terrorystycznego z udzialem samolotow (ubezpieczenie to zostalo zawarte w krotkim czasie przed atakiem 11 wrzesnia)
b) Dlugoterminowe : Elita (szefostwo amerykanskiej zbrojeniowki i bankierzy) dzieki podleglym im mediom prywatnym (np CNA) przekonali spoleczenstwo, ze za zamachem stali terrorysci islamscy i dzieki temu przekonaniu powstal grunt pod publiczne poparcie inwazji na Irak. Korzyscie dla elity ? Podobne jak w przypadku II wojny swiatowej i Wojny Wietnamskiej.
- A przyszlosc ma byc nastepujaca : w USA nastepuje detonacja brudnej bomby badz nawet atomowki > media programuja w spoleczenstwie przekonanie, ze winni sa terorysci wspierani przez Iran > nastepuje atak USA na Iran > Na ten "drobny fakt" zwracaja uwage Rosja i Chiny wysylajac wsparcie do Iranu > nasilaja sie dzialania wojenne, z ktorych korzysci czerpie miedzynarodowa finansjera. A pozatym : Media caly czas podsiewaja atmosfere strachu wskutek czego udaje im sie przekonac spoleczenstwo do idei zaopatrzenia wszystkich ludzi, "ktorzy nie sa terrorystami" w chipy elektroniczne umozliwiajace totalna inwigilacje > nastepuje zachipowanie > elita w ten sposob uzyskuje niemal gwarancje, ze jej plan zniewolenia swiata powiedzie sie w 100 % > na calej planecie nastaja rzady tyrani niczym z ksiazki Orwela > elita poklepuje sie po plecach upajajac sie swiadomoscia statusu panow swiata.
Tak m/w ma wygladac ten scenariusz.
Co jest prawda ? Jak na razie krystalizuja mi sie dwie mozliwosci :
- Zamach na WTC i niektore inne wydarzenia historyczne (np krach na gieldzie w 1929) zostaly ukartowane w efekcie czego korzysci finansowe i - hmmm, ambicjonalne - odniesla elita. Natomiast te wydarzenia nie wpisuja sie w dlugoterminowy scenariusz zawladniecia swiatem : w rzeczywistosci cele elity ograniczaja sie "tylko" do zdobywania kolejnych mld $ i satysfakcji z realizacji swych planow.
- Zamach na WTC i inne wydarzenia (historyczne i aktualne) sa czescia planu, ktory ma na celu wlasnie zawladniecie swiatem.
Mam nadzieje, ze wspolnie uda nam sie skrystalizowac wiecej opcji niosacych znamiona duzego prawdopodobienstwa :).