marcus_crassus
09.09.03, 18:02
czyli jednym slowem pokonana przed ponad 10 laty przez "rzym" kartagina nie
ma zamiaru walczyc z Rzymem:))))to sympatyczne w sumie:))))jako ze widac ze
oboz w ktorym jest i Polska jest obozem zwycieskim:))))
Świat
PAP, MD /2003-09-09 16:32:00
Rosja gotowa pomóc USA w Iraku
Ambasador Rosji w ONZ oświadczył w wywiadzie ogłoszonym we wtorek, że
Moskwa jest gotowa współpracować z USA w Iraku.
Dodał jednak, że nowa rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ, która byłaby
podstawą takiej współpracy, musi zawierać dokładny terminarz przekazania
władzy suwerennemu rządowi irackiemu.
Sygnalizując chęć współpracy Kremla z Waszyngtonem ambasador Siergiej Ławrow
ostrzegł w wywiadzie dla dziennika "Izwiestija" przed próbami storpedowania
rezolucji, która wzmocniłaby rolę ONZ w Iraku. Powiedział, że ciągłe akty
przemocy, do których tam dochodzi, zagrażają stabilizacji na Bliskim
Wschodzie i na całym świecie.
"Byłoby przejawem braku odpowiedzialności politycznej powiedzieć Amerykanom:
ostrzegaliśmy was, a wyście nas nie posłuchali, przeto teraz radźcie sobie w
Iraku sami - oświadczył Ławrow. - Jeśli sytuacja będzie się nadal pogarszać,
cały region wyleci w powietrze".
. Rosyjski minister spraw zagranicznych Igor Iwanow powiedział w piątek, że
projekt idzie we właściwym kierunku, choć trzeba jeszcze nad nim popracować,
by mógł uzyskać akceptację Rady.
Administracja prezydenta George''a W. Busha dąży do szybkiego głosowania nad
projektem rezolucji, ale napotyka opór Francji i Niemiec, które domagają się
zwiększenia roli ONZ w Iraku i szybkiego przywrócenia mu suwerenności.
Rosja, która w marcu razem z Francją i Niemcami sprzeciwiała się wojnie z
Saddamem Husajnem, wysuwa podobne postulaty. Jednak ostatnio Moskwa zbliżyła
się do Waszyngtonu, pragnąc widocznie usunąć zadrażnienia w stosunkach
dwustronnych przed zbliżającą się wizytą prezydenta Władimira Putina w
Stanach Zjednoczonych.
"Niektórzy chcą dziś wskrzesić spory o to, czy należało rozpoczynać tę wojnę
i czy jest tam broń masowego rażenia, czy też jej nie ma - powiedział
Ławrow. - Dla nas w chwili obecnej najważniejszą rzeczą jest osiągnąć
porozumienie co do tego, że na wpół zniszczony i pogrążony w anarchii Irak
stanowi zagrożenie dla wszystkich".