Dodaj do ulubionych

Szabrownicy z US Army

09.05.08, 00:53
Cyt. "Po II wojnie światowej amerykańscy żołnierze wywieźli za Ocean
wiele skarbów europejskiej kultury

Tuż przed końcem wojny George Gavin, saper służący w armii Stanów
Zjednoczonych, natknął się w zniszczonym przez bombę pociągu na
porozrzucane niemieckie koperty, a w nich stare pergaminy.
Kilkanaście z nich schował do kieszeni i jako pamiątkę wojenną ze
wschodnich Niemiec zabrał do domu. Nigdy się nie dowiedział, że
wśród pergaminów są bezcenne średniowieczne dokumenty, wystawione
m.in. przez Władysława Łokietka i dwóch papieży. Zimą 1945 roku
Niemcy ewakuowali rękopisy na zachód, razem z innymi zbiorami
Staatsarchiv w Breslau. George Gavin zmarł w 1998 roku. Po jego
śmierci średniowieczne pergaminy przejął syn, który postanowił oddać
dokumenty archiwum państwowemu we Wrocławiu. We wrześniu ubiegłego
roku polskie media tryumfalnie obwieściły powrót bezcennych dla
polskiej kultury manuskryptów na Dolny Śląsk. Przypadek Gavina,
zakończony happy endem, jest jedną z bardzo wielu historii, jakie
wydarzyły się w Niemczech w 1945 roku. Na terenie pokonanej III
Rzeszy rabunki dokonywane przez zwycięskie wojska były na porządku
dziennym. Do dziś panuje przekonanie, że grabieży dopuszczali się
czerwonoarmiści, którzy równie gorliwie jak hitlerowcy łupili
podbijane przez siebie kraje. Jednak nie tylko sowieccy żołdacy i
naziści traktowali muzealne zbiory i dzieła sztuki z prywatnych
kolekcji jak zdobycz wojenną. Historia zna wiele przypadków
spektakularnych kradzieży, dokonanych w Niemczech przez zachodnich
aliantów. Okazuje się, że niechlubny prym wiedli wśród nich
żołnierze armii Stanów Zjednoczonych. Dzieła sztuki, nierzadko
powtórnie zrabowane, do dziś znajdują się w prywatnych kolekcjach
oraz państwowych instytucjach USA.... (...)"

www.focus.pl/historia/artykuly/zobacz/publikacje/szabrownicy-z-us-army/
Obserwuj wątek
    • j-k no takoz to jest, islamski biedaku :) 09.05.08, 00:57
      ze ten kto wygrywa wojny - dyktuje porzadek :))))

      any questions more ? :)
      • stranger.pl Dlaczego nazywasz mnie "islamski biedaku"? 09.05.08, 01:04
        Podałem link do obszernego artykułu zawierającego wiele stron tekstu
        i ogrom podanych faktów a ty w ciągu minuty już komentujesz ten
        artykuł - i nie merytorycznie tylko... czyniąc jakieś....
        impertynencje osobiste?

        j-k napisał:
        > ze ten kto wygrywa wojny - dyktuje porzadek :))))

        Chcesz powiedzieć: kto wygrywa wojnę ten ma prawo mordować i kraść?
        • j-k dlaczego opowiadasz dalej bzdury? 09.05.08, 19:57
          stranger.pl napisał:
          i nie merytorycznie tylko...

          zawsze komentuje merytorycznie.
          chociaz (forumowo) skrotowo.

          tak, ten kto wygrywa wojny - dyktuje porzadek.
          i nie belkocz o detalach - gdyz to bez sensu.
          (a na tania propagande przegranych - w stylu mustafy-goldbauma
          malo kto juz sie na tym forum nabiera :)))

          Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.



          • stranger.pl Nie odpowiadasz na pytania dot. twoich 09.05.08, 20:29
            wypowiedzi.
            Ponownie pytam: Dlaczego nazywasz mnie "islamski biedaku"?

            Twoje twierdzenie: "dlaczego opowiadasz dalej bzdury?"
            Nic nie wnosi poza tym, że to tylko twoja subiektywna opinia co jest
            bzdurą a co nie jest bzdurą - wypowiedz bez jakiejkolwiek wartości i
            znaczenia/
            Możesz się żalić komu chcesz że w twoich oczach ktoś mówi bzdury –
            nic z tego nie wynika bo dla ciebie bzdurą jest to co nie jest po
            twojej myśli.

            Twoje twierdzenie:
            "tak, ten kto wygrywa wojny - dyktuje porzadek. i nie belkocz o
            detalach - gdyz to bez sensu."
            Pojawiło się w kontekście wątku dotyczącego..... masowej kradzieży
            dokonywanej przez żołnierzy US Army podczas II w. ś i po jej
            zakończeniu?
            Więc w czym masz problem mówiąc, że to detale.... dyktowanego
            porządku? Dlaczego nazywasz masowe amerykańskie kradzieże...
            detalami amerykańskiego porządku?
            • j-k dlaczego uzalasz sie na Pax Americana? 09.05.08, 20:38
              mustafa-goldbaum jest zwyklym islamskim prowokatorem
              oplacanym przez Ambasade Syrii...
              - Ty robisz to prywatnie - "od serca".

              rozumiem.

              czy to jednak cos zmienia w realiach tego Swiata?
              czy tak trudno pogodzic Ci sie z realiami?

              Tfuj, jak zawsze, Dr. J.K.
      • pamarko Re: no takoz to jest, islamski biedaku :) 09.05.08, 02:28
        Uważasz, że zwycięzca może kraść? To gratuluje postawy moralnej i
        intelektualnej.
        A czy wiesz, że w samym Berlinie Rosjanie zgwałcili ponad milion
        kobiet, w tym 12- letnie dziewczynki chciałbym abyś to skomentował
        • de_oakville Re: no takoz to jest, islamski biedaku :) 09.05.08, 04:44
          pamarko napisał:

          > Uważasz, że zwycięzca może kraść? To gratuluje postawy moralnej i
          > intelektualnej.
          > A czy wiesz, że w samym Berlinie Rosjanie zgwałcili ponad milion
          > kobiet, w tym 12- letnie dziewczynki chciałbym abyś to skomentował

          Dlatego tez w tamtym okresie w Niemczech, kto mogl uciekal co sil w nogach jak
          najdalej na zachod, do Amerykanow i do Anglikow. A dzis Amerykanow jakos nie
          wiadomo z jakiego powodu zbytnio nie kochaja. Rosjan natomiast podobno
          uwielbiaja. Moze maja pretensje, ze Anglicy nie spieszyli sie zbytnio do Berlina
          i pozwolili go zajac Rosjanom. Moze to ten Churchill tak sobie wszystko w glowie
          przewrotnie obmyslil i powtrzymal ofensywe wlasnych wojsk - a niech "swoj trafi
          na swego", czyli Hitler na Stalina? Hitlerowcy podobno masowo nie gwalcili (z
          wyjatkiem oddzialow roznych "Dirlewangerow", "Kaminskich" itp. skladajacych sie
          glownie z przedstawicieli innych nacji, nie z Niemcow), ale tez szerzyli na
          podbitych ziemiach "krzyzackie swoje obyczaje", od ktorych wlos sie jezy na
          glowie. "Kto sieje wiatr, zbiera burze". Oczywiscie barbarzynstwo w zadnej
          sytuacji nie jest usprawiedliwione i "krasnoarmiejcy" mogli pokazac moralna
          wyzszosc nad hitlerowcami, gdyby zachowywali sie wtedy bardziej po ludzku. Ale z
          pewnoscia nie w takim duchu ich wychowywano w ateistycznym z natury kraju, wiec
          czego mozna sie bylo po nich spodziewac? Poza tym, w tej wojnie masowo gineli, a
          wiec ci co dozywali nastepnego dnia, "uzywali" pewnie na calego, tym bardziej,
          ze bylo im wolno - brali przyklad z "morale" "wierchuszki" od Stalina w dol. A
          kto wsrod nich mial inne zdanie, ten byl wysylany "za kare" na Sybir.
      • tia666 Re: no takoz to jest, islamski biedaku :) 12.05.08, 21:13
        ileez tych wojen wygral?
    • spitme Re: Szabrownicy z US Army 09.05.08, 01:51
      A co ty bys zrobil strengie w 1945 - Dla przykladu , Ruscy
      polowali na zegarki , Amis nie musieli bo je mieli , Zyd
      George Gavin wiedzial co ma wartosc i skorzystal z okazji
      dorabiajac sie kosztem innego Zyda ktory kolekcjonowal i
      skonczyl w Oswiecimiu , czy innych obozach smierci ,...
      ===================================================================
      Tuż przed końcem wojny George Gavin, saper służący w armii Stanów
      Zjednoczonych, natknął się w zniszczonym przez bombę pociągu na
      porozrzucane niemieckie koperty, a w nich stare pergaminy.
      Kilkanaście z nich schował do kieszeni i jako pamiątkę wojenną ze
      wschodnich Niemiec zabrał do domu ,...
      • hubert100 Re: Szabrownicy z US Army 09.05.08, 03:05
        Ciekawe co J-K nakradnie i kogo zgwalci jak sie zdazy okazja??
    • warmi2 Re: Szabrownicy z US Army 09.05.08, 18:04
      No i co z tego ?

      Europa by nie istniala gdyby nie oni.
      • stranger.pl Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieło USA 09.05.08, 18:15
        Za to też dziękujesz USA?:P

        Amerykanskie pieniadze dla rodzącego sie nazizmu i jego utrzymywanie
        w Niemczech przez USA

        www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/hitler/hitl.html
        Amerykanskie pieniadze dla rodzącego sie bolszewizmu i jego
        utrzymywanie w Sowietach przez USA

        www.kki.pl/piojar/polemiki/novus/komunizm/kom.html
        • de_oakville Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 09.05.08, 18:50
          Chcesz powiedziec, ze Hitler i Stalin to byly amerykanskie marionetki pociagane
          za sznurki z Waszyngtonu? A czy ogromny entuzjazm dla Hitlera w Niemczech,
          euforia tlumow, kiedy przejezdzal ulicami miast, to tez bylo wywolane przez
          amerykanskie pieniadze? Moze Amerykanie rozpylili z samolotow "gaz
          rozweselajacy" - podtlenek azotu, tak jak pozniej po wojnie "zrzucili stonke", i
          europejskie tlumy wpadly przez to w ekstaze? Nie wierze w to. Entuzjazm dla
          Hitlera byl szczery, rodzimy i przez nikogo z zewnatrz nie wywolany. Moze te
          amerykanskie pieniadze byly, jesli byly, dlatego, ze Amerykanie chcieli pomoc
          Niemcom w przezwyciezeniu skutkow Traktatu Wersalskiego, a Hitler sie zapowiadal
          jako dobry (i pokojowy!!!) realizator tych poczynan.
          Nie wierze rowniez, ze Amerykanie mieli jakis wplyw na Stalina. Mentalnosc
          amerykanska i mentalnosc stalinowska sa tak odlegle od siebie jak dzungla nad
          Amazonka od gor lodowych Grenlandii.
          • stranger.pl Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 09.05.08, 19:08
            de_oakville napisał:

            "Chcesz powiedziec, ze Hitler i Stalin to byly amerykanskie
            marionetki pociagane za sznurki z Waszyngtonu?"

            Ja tego tak nie ująłem - tylko wskazałem na źródło (link) podające
            konkretne: daty, nazwiska, firmy, sumy etc. przekazywane przez USA
            nazistom by sobie... zbudowali nazizm w Niemczech i bolszewikom by
            sobie... zbudowali bolszewizm w Rosji.
            Mało znanym powszechnie faktem jest m.in. to, że Lew Trocki
            (Bronstein) przewożać pieniądze otrzymane w Ameryce na sfinansowanie
            tzw. rewolucji bolszewickiej został zatrzymany w Kanadzie przez
            Brytyjczyków i... wypuszczony wraz z pieniędzmi po osobistej
            interwencji ambasadora USA w Kanadzie)

            A potem jak już w Niemczech i Rosji sobie zapanował nazizm i
            bolszewizm niosąc śmierć Europie... pojawiły się "szlachetne" USA
            ratujące Europę przed... nazizmem i bolszewizmem (stworzone za
            amerykańskie pieniądze).

            Czy zanegujesz powyższe słowa w świetle podanych w linkowanych
            artykułach faktów?

            Jak to jest że Ameryka (m.in. rodzina Bushów) była przez wiele lat
            finansowym zapleczem dojścia Hitlera do władzy i utrzymywania jego
            rządów?

            Pieniądze te pochodziły miedzy innymi z... Union Banking Corporation
            z Nowego Jorku. Później zresztą, w czasie wojny, instytucja ta
            zajmowała się gromadzeniem depozytów III Rzeszy.
            Prescott Bush, dziadek obecnego prezydenta i ojciec byłego, był
            jedną z głównych (ale nie najważniejszych) postaci UBC w tamtych
            czasach.
            Tajemnicą poliszynela w zasadzie jest to, że Prescott Bush był de
            facto... kołem ofiarnym który zapłacił (utrata Banku) za swoje
            konszachty z nazistami.... do dziś nie ujawniono jego amerykańskich
            (grubszych) wspólników w finansowaniu nazizmu w Niemczech w l. 30-
            tych XX w..
            • hubert100 Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 09.05.08, 19:39
              Zapisz sie de oakville do wieczorowej szkoly. (Podstawowej).
          • hubert100 Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 09.05.08, 20:39
            Hej, de oakville czy Bog karze za te szabrownictwo czy ty przestales
            sie modlic?? Tornado za tornadem,sadzac po tej Birmie sezon
            huraganowy moze byc tez dobry. W Teksasie djabel wylazl z pod ziemi
            i ukazala sie wielka dziura co pochlania wszystko,benzyne kradna z
            samochodow przedziurawiajac zbiorniki.Co sie czlowieku dzieje? Daj
            na tace!!
            • de_oakville Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 10.05.08, 00:31
              Widze, ze bezkrytycznie wierzysz we wszytko, co ci pokaza w tv. A widziales
              Batmana? A moze i latajacy spodek?
              • hubert100 Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 10.05.08, 02:31
                Widzialem cene na stacji benzynowej i to co mnie wyskoczylo na
                karcie.Mnie powinni w dupe pocalowac bo karty nie przewale co prawda
                procentu jeszcze nigdy im nie zaplacilem.Nastepny "wielki przewal"
                to beda karty.$3000 na kazdego lba.Wiekszosc nie ma zamiaru nic
                splacac. Odezwala sie chyba w nich krew "szabrownicza".Amerykanski
                konsumer will kick the bucket soon.Welkome recesion-depresion.Jak
                tam ten twoj bak de oakville bo mnie samochody pilnuje pies.
                • de_oakville Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 10.05.08, 05:20
                  Nie rozumiem po co sie tak "mordujesz" na tym kontynencie jesli ci tu tak zle.
                  Narzekarz tylko i narzekarz. Dla mnie ten kontynent wydawal sie od dziecka pod
                  wieloma wzgledami lepszy od "starej Europy", a dzis wydaje mi sie nadal pod
                  wieloma wzgledami lepszy od "nowej Europy". Tu nie carat, gdzie zeslaniec musi
                  "kiblowac" w Magadanie lub w Workucie do konca swojego zywota jesli nie ma
                  zezwolenia osiedlenia sie w Moskwie lub w Sankt Petersburgu. Kto uwaza, ze mu
                  jest zle, pakuje po prostu manatki i fruwa do szczescia, gdziekolwiek by ono w
                  jego wlasnym mniemaniu na niego nie czekalo. Tam, gdzie bedzie wszystko chwalil.
                  • hubert100 Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 10.05.08, 07:18
                    Ja nie mowie ze jest mnie zle.Dalem sobie rade lepiej niz miliony
                    rodzimych tubylcow.Zabralo mnie 5 lat aby splacic pierwszy dom a nie
                    jak im 30.Moj problem jest teraz taki jak uchronic kapital
                    przed "konfiskacja" inflacyjna.Miljonerem na te czasy nie jestem ale
                    moge zapewnic dzieciom aby nie byly "niewolnikami dlugu".Bo jak nie
                    masz wolnosci finansowej to jestes niewolnikiem nawet w
                    tym "wspanialym" systemie.Widze tez co sie dzieje dookola i nie bede
                    mowil na czarne biale i odwrotnie bo to nie moj charakter.Mowiac o
                    Europie, prawdopodobnie nigdy bym nie zrobil tyle tam co tu.Nic tu z
                    nieba nie spada.Jednak w Europie mozna byc bardziej na "luzie".PS. Z
                    tego co zrozumialem to tez de oakville zycie tutaj nie bylo zawsze
                    The rose garden. Czy nie przesladuje ciebie troche "The Stockholm
                    Syndrom"? Bylem wtedy w Szwecji jak to sie dzialo.
                    • de_oakville Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 10.05.08, 13:25
                      Pomysl o Indiach, pomysl o Chinach. To kraje na szczycie swiatowej tabeli pod
                      wzgledem liczby ludnosci, kraje do ktorych podobno "nalezy przyszlosc". Jednak w
                      porownaniu z USA to sa rojowiska ludzkie. To nie luzne Utah, Idaho, New Mexico,
                      Arizona. A w Kanadzie jest jeszcze wiecej przestrzeni na mieszkanca niz w USA.
                      Ostatni "Geographical Magazine" poswiecony jest w calosci Chinom. Kraj sie
                      modernizuje, wzoruja sie na Ameryce i buduja w wielu miastach potezne
                      "skyskrapers". Chociaz to juz 21-wiek, podobne "skyscrapers" w USA budowano juz
                      w latach 30-tych ubieglego wieku, z tym, ze moim zdaniem znacznie bardziej
                      gustownie. O Chicago lat 70-tych nawet nie wspomne, to niedoscigniony wzorzec
                      gustu w budowie "skyscrapers". Poza tym w Chinach, szczegolnie na wsi jest
                      ciagle straszliwa bieda. Zjednoczona Europa to w porownaniu z USA rowniez
                      rojowisko ludzkie. Poza tym wyglada jak "polatana marynarka" - kazdy kraj ma
                      inny koloryt i kazdy robi wszystko po swojemu. Czy kiedykowiek bedzie tam
                      standardowo i do siebie podobnie jak w Arizonie i w Nevadzie? Niepredko.
                      Rozmaite jezyki, rozmaite kultury, mieszanka jak w Indiach. I podobnie jak w
                      Indiach najlepiej porozumiewac sie po angielsku, szczegolnie na polnocy, bo na
                      poludniu ciagle nie kwapia sie zbytnio do nauki. Czy w Europie jest luz? Ja
                      rowniez lubie europejski luz, ale podczas wakacji. Luz europejski dobry jest na
                      wakacje. Poza tym maja bardzo dobra kawe, ale ja teraz po latach juz bym jej nie
                      oddal za kawe z "Tim Hortons" i male pudelko "timbitsow". A potem dalej w droge
                      przez rozlegle pustawe tereny. Bo na tych drogach jest prawdziwy luz.
                      • hubert100 Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 10.05.08, 16:13
                        Ja tez lubie przestrzen. W zbiorowisku czuje sie zle.Ameryka i
                        Kanada niesty to juz nie jest to co kiedys.Te kraje co maja wielka
                        ilosc ludzi narobia problemow innym.Nie bede sie rospisywal co
                        jeszcze pomaga ciagnac US i Kanade w dol.Wszystko idzie de oakville
                        w bardzo zla i niebezpieczna droge i zaplaci za to cala ludzkosc.
                        Jak bym nie mial dzieci to bym sie nie przejmowal.Lepiej chyba by
                        bylo nie miec.
                    • warmi2 Re: Nazizm i bolszewizm w Europie to też... dzieł 11.05.08, 21:02
                      Ty masz dzieci ?

                      Sometimes Darwin's laws do fail.
                      • hubert100 Re: Wol Warmi 12.05.08, 19:32
                        Mow gdzie ten tani olej ekspercie.Malpy juz o tym dawno wiedzialy ze
                        go nie ma. Ale ty jestes Wolem. Czy Darwin co do wolow tez mial
                        jakies teorie?
    • jorl de_o 11.05.08, 22:28
      de_oakville napisał:

      > wyzszosc nad hitlerowcami, gdyby zachowywali sie wtedy bardziej po ludzku. Ale
      > z
      > pewnoscia nie w takim duchu ich wychowywano w ateistycznym z natury kraju, wiec
      > czego mozna sie bylo po nich spodziewac?

      Jako komunistow wychowywano ich w duchu ateistycznym ale w duchu rownosci ludzi,
      braku pogardy dla slabszych (w przeciwienstwie do kapitalizmu) wspolczucia dla
      biednych.


      >Poza tym, w tej wojnie masowo gineli,
      > a
      > wiec ci co dozywali nastepnego dnia, "uzywali" pewnie na calego, tym bardziej,
      > ze bylo im wolno - brali przyklad z "morale" "wierchuszki" od Stalina w dol. A
      > kto wsrod nich mial inne zdanie, ten byl wysylany "za kare" na Sybir.

      Rozumiem ze twierdzisz ze Stalin OSOBISCIE gwalcil i rabowal. Skad to slyszales?
      Od swojego guru Kapucinskiego?

      nachapal sie Stalin bogactw? Naprawde? Moze troszke szczegulow na ten temat? Ale
      naprawde jak co drogi de_o nie od Kapcinskiego!

      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: de_o 12.05.08, 12:40
        Jorl. Na podstawie Twoich wpisow wydaje mi sie czasem, ze czujesz sie bardziej
        Niemcem niz Polakiem i bardziej Rosjaninem niz Niemcem. Mnie nic do tego, wolno
        Ci. Po prostu mala dygresja. Powiem Ci tylko, ze jako dziecko slyszalem jedynie
        o okrucienstwach Niemcow ("hitlerowcow")wobec Polakow i Rosjan, totez kiedy
        ktorys z niezyjacych juz wujkow uswiadomil mnie, ze Rosjanie rowniez nad
        Niemcami sie "okrutnie mscili" i opowiedzial mi pare "historyjek", niemal mnie
        sparalizowalo. Po latach przeczytalem w "Spieglu" artykul pt. "Die Flucht" o
        ucieczce Niemcow ze wschodu przed nacierajacymi wojskami radzieckimi. Kto nie
        zdazyl uciec, tego los byl czasem straszny. W Zielonej Gorze (Grünberg) "gwalty
        nie mialy konca" ("die Vergewaltigungen nahmen kein Ende"), wiele kobiet
        popelnilo potem samobojstwo. Dodatkowo, cial samobojczyn nie wolno bylo dlugo
        pochowac, bo taki byl rozkaz wladz wojskowych (radzieckich) po zajeciu miasta.
        Powiem Ci jasno, ze tego "zemsta" budzi jedynie moja najwieksza odraze. Jednak
        "nie sadzmy, abysmy nie byli sadzeni." Kto z nas wie, jak by sie wtedy zachowal
        bedac w butach zwyklego "krasnoarmiejca", ktory nie skonczyl jeszcze 20-tego
        roku zycia i ktoremu stalinowska propaganda "wyprala mozg". Wtedy smierc "kosila
        niby lan", a wodki bylo pod dostatkiem. To byly okrutne czasy dla wszystkich
        walczacych stron i trzeba miec tyko nadzieje, ze nigdy juz sie nie powtorza.
        Stalin osobiscie ani nie gwalcil ani nie mordowal (w kazdym razie w roku 1945
        miedzy Bugiem a Laba), ale w ZSRR nic sie nie dzialo bez wiedzy i aprobaty
        Stalina. Kiedy wojska rosyjsko-pruskie zajely Paryz po upadku Napoleona nie bylo
        absolutnie zadnych gwaltow ani rozbojow. Dlaczego? Bo car rosyjski Alexander
        1-szy sobie tego nie zyczyl i wszystkie wojska musialy go sluchac. Podobnie bylo
        po zajeciu Paryza w roku 1871 przez wojska pruskie. Paryzanie bali sie
        "barbarzyncow", ale Prusacy zadnej krzywdy im wtedy nie wyrzadzili, bo chcieli
        miedzy innymi pokazac w ten sposob swoja "wyzszosc". Podobnie bylo w roku 1940
        po zajeciu Paryza przez wojska Hitlera.
        Ale Stalin i radziecka "wierchuszka" sie z nikim nie "cackala", tak samo majac w
        glebokiej pogardzie zycie wlasnego zolnierza, ktorym "szastala", jak i zycie
        pokonanych wrogow.
        Co do Kapuscinskiego. A niby dlaczego mam go nie cytowac? To jest rzeczywiscie
        moj "guru", i ja mysle bardzo podobnie do niego, z tym ze on wyraza te mysli,
        rzecz jasna, znacznie lepiej ode mnie. Bede go cytowal pewnie jeszcze nie raz.
        Kapuscinski jest bowiem uznanym na calym swiecie "mistrzem reportazu". A kogo
        mam cytowac? Stalina?
        • de_oakville Errata 12.05.08, 13:13
          Pamiec mam juz zawodna. Artykul pt: "Ucieczka" ("Die Flucht") przeczytalem nie w
          "Spieglu", tylko w tygodniku "Der Stern". Bylo to gdzies mniej wiecej w latach
          1980 - 1985. Wtedy w Polsce nie mozna bylo tego tygodnika dostac, ale znajomy
          mieszkajacy na stale w RFN-ie zostawial mi zawsze caly plik ciekawej prasy,
          kiedy tylko odwiedzal rodzine w Polsce.
        • jorl Re: de_o 12.05.08, 14:57
          Widzisz de_o, ja wiele lat temu stwierdzilem ze historia nam podawana jest
          zaklamana. To stwierdzilem podczas "ogladania" wojny w Jugoslawii w latach
          90tych XXw. A sie nia naprawde interesowalem, jak i moglem wiedziec. Tam
          twierdzono np. ze Serbowie gwalcili innych a tak naprawde bylo odwrotnie. To
          tylko jeden maly przyklad. Dlatego juz od lat czytam materialy zrodlowe a nie to
          co historycy napisza. Wlasnie czytam (powoli!) ksiazke Stalina. Teraz 8 tom a
          juz przeczytalem jego 3 inne. Byly wydane w 1952r. Ze 20(?) Ciekawe i napewno
          ich przeczytanie daje wiecej jak ksiazki np. Kapuscinskiego.
          Czytam Kriegstagebuch des OKW Schrama. Juz pare przeczytalem, kazda z 1000
          stron, a mam troche jeszcze przed soba. Wezme na urlop bo wyjezdzam niedlugo na
          2 tyg nad Morze Czerwone. One byly napisane w czasie wojny i potem wydrukowane.
          Ale nie byly wspomnieniami kogos tam ktory pisal swoje po wojnie i je
          "cyzelowal". Ludzkie i zrozumiale ale przez to malo wartosciowe. Co najmniej dla
          mnie.
          Reasumujac ja wyrabiam sobie SAM zdanie na historyczne tematy bo wiem jak sa
          zaklamane.
          Wcale nie znaczy ze Rosjanie nie gwalcili masowo kobiety w Niemczech. Dano im na
          pare dni wolna reke, jako nagrode za zwyciestwo. I nie mozna porownywac wojny
          prusko-francuskiej 1970/71 z 2 WS! Poziom okrucienstwa byl nieporownywalny,
          prawda? Wiec po co to robisz de_o? Nie pomyslales o tym? Tu chodzby widac jak
          slabo myslisz.
          To kamyk do twojego ogrodka. Czy w 1970/71 wojska np. pruskie celowo
          bombardowali cywilne miasta francuskie? Jak alianci niemieckie? bylo tak?
          oczywiscie NIE. Bo wtedy jeszcze wojny byly "rycerskie" i ludnosc cywilna byla
          chroniona. A wiesz kiedy de_o jako pierwsze bylo mordowanie cywili aby wygrac
          wojne? Wojna secesyjna w USA. Nie tak jak francusko/pruska! Juz ta secesyjna
          byla "nowoczesna" celowe uderzenia i niszczenia infrastruktury przeciwnika. Cos
          jak 2 WS. Albo nie jak nowoczesna a jak religijne sprzed paru wiekow.
          I tak naprawde alianci z samolotow zabili w 2 WS duzo wiecej cywili czyli kobiet
          i dzieci jak Rosjanie. Inaczej, "technicznie" bo z samolotow ale efekt podobny.

          Co do Kapuscinskiego. Taki reportarzyna np. kompletnie NIE zna sie na
          gospodarce. Nigdy nie pracowal w przemysle, nie wie jak to wyglada a ze
          gospodarka ma na ludzkosc ogromny wplyw wiec NIE moze on cos wlasciwie oceniac.
          Taki "humanista" NIE moze miec wlasciwych pogladow. Dlatego mozna moze poczytac
          co on widzial (jak napisal prawde) ale jakies uogolnienia z jego strony MUSZA
          byc falszywe. No chyba ze mu sie cos trafi jak slepej kurze ziarno.
          Wystarczy
          Pozdrowienia
          • de_oakville Re: de_o 12.05.08, 18:54
            > Co do Kapuscinskiego. Taki reportarzyna np. kompletnie NIE zna sie na
            > gospodarce. Nigdy nie pracowal w przemysle, nie wie jak to wyglada a ze
            > gospodarka ma na ludzkosc ogromny wplyw wiec NIE moze on cos wlasciwie oceniac.
            > Taki "humanista" NIE moze miec wlasciwych pogladow. Dlatego mozna moze poczytac
            > co on widzial (jak napisal prawde) ale jakies uogolnienia z jego strony MUSZA
            > byc falszywe. No chyba ze mu sie cos trafi jak slepej kurze ziarno.
            > Wystarczy

            Jestem calkowicie odmiennego zdania o Kapuscinskim. Wedlug mnie to geniusz
            reportazu. Nie mozna sie znac na wszystkim. Byc moze sie nie zna na gospodarce,
            ale sie swietnie zna na ludzkiej psychice.

            > I tak naprawde alianci z samolotow zabili w 2 WS duzo wiecej cywili czyli kobie
            > t
            > i dzieci jak Rosjanie. Inaczej, "technicznie" bo z samolotow ale efekt podobny.

            Nie zapominaj z kogo brali przyklad. To Niemcy szczycili sie w przededniu wojny
            najnowoczesniejsza flota powietrzna na swiecie. I z rozkosza zrzucali bomby na
            miasta polskie i angielskie. I nie wierzyli, ze inni moga im dorownac. Bardzo
            ambitnie przygotowywali sie do wojny. Innych zmusili potem rowniez do wykazania
            ambicji i pracy po nocach bez wytchnienia, gdyz alternatywa byla kleska,
            zdejmowanie czapki przed "panami" i sluchanie odzywek w rodzaju "in die Gosse
            mit dir". I kiedy inni zaczeli pracowac w obliczu koniecznosci "na wysokich
            obrotach", tak jak Niemcy zwykli pracowac zawsze, to okazalo sie, ze inni moga
            rowniez stworzyc nowoczesna flote powietrzna i przezyc podobne chwile "rozkoszy"
            jakie piloci Luftwaffe przezywali nieco wczesniej.
    • jorl de_o 12.05.08, 20:46
      de_oakville napisał:

      > Jestem calkowicie odmiennego zdania o Kapuscinskim. Wedlug mnie to geniusz
      > reportazu. Nie mozna sie znac na wszystkim. Byc moze sie nie zna na gospodarce,
      > ale sie swietnie zna na ludzkiej psychice.

      Ale jako ze sie nie zna na najwazniejszej podstawie zycia ludzi czyli gospodarce
      to jego uogolniajace wnioski MUSZA byc falszywe. Albo, jak pisalem, przypadkowo
      prawdziwe.

      > Nie zapominaj z kogo brali przyklad. To Niemcy szczycili sie w przededniu wojny
      > najnowoczesniejsza flota powietrzna na swiecie. I z rozkosza zrzucali bomby na
      > miasta polskie i angielskie. I nie wierzyli, ze inni moga im dorownac. Bardzo
      > ambitnie przygotowywali sie do wojny. Innych zmusili potem rowniez do wykazania
      > ambicji i pracy po nocach bez wytchnienia, gdyz alternatywa byla kleska,
      > zdejmowanie czapki przed "panami" i sluchanie odzywek w rodzaju "in die Gosse
      > mit dir". I kiedy inni zaczeli pracowac w obliczu koniecznosci "na wysokich
      > obrotach", tak jak Niemcy zwykli pracowac zawsze, to okazalo sie, ze inni moga
      > rowniez stworzyc nowoczesna flote powietrzna i przezyc podobne chwile "rozkoszy
      > "
      > jakie piloci Luftwaffe przezywali nieco wczesniej.

      Tak? To zaraz wykaze drogi de_o jak "krotko" myslisz.
      Z Twojego rozumowania wynika ze jakby Niemcy NIE bombardowali miast angielskich
      to by Anglicy i potem Amis NAPEWNO nie budowali swoje 4motorowe bombowce bo
      przeciez by nie mieli podstaw zrzucac bomby na Niemcy jak to faktycznie robili,
      prawda? To chciales powiedziec? Durno brzmi ale takie sa konsekwencje co twierdzisz.

      A teraz wytlumacz mi DLACZEGO USA bombardowala strasznie miasta japonskie?
      Dlatego ze Niemcy Angielskie? Bo przeciez japonczycy zadnych miast amerykanskich
      nie bombardowali dywanowo. I wogole nie.

      Sam widzisz drogi de_o jak wbito Tobie w glowe propagandowe uzasadnienia ktore
      ale latwo wykazac ze sa tym czym sa. Czyli propaganda.
      A wiec jak bylo naprawde. Wlasnie Anglicy i potem Amerykanie mieli taka
      strategie. Zabijac cywilow, niszczyc miasta. Nie tak jak Twoj przyklad z wojny
      1870/71. A tak jak w wojnie secesyjnej w USA w XIXw
      I NIEZALEZNA czy ktos tam przeddtem Londyn zmbombardowal czy nie.

      Pozdrowienia
      • de_oakville Re: de_o 13.05.08, 00:18
        "Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia." Ty, Jorl mieszkasz w Niemczech, a
        wiec masz inny punkt widzenia. To zrozumiale. Byc moze, gdybym i ja tam
        mieszkal, to myslalbym podobnie do Ciebie. Ale ja mieszkam w bylym kraju
        alianckim, obchodze uroczyscie rocznice zakonczenia 1-szej wojny swiatowej,
        takze 2-giej wojny swiatowej. I weterani, ktorych widuje z tej okazji, z
        medalami, maja dla mnie konkretna "twarz", podczas gdy inni weterani, z innych
        krajow, to tylko postacie "ksiazkowe". Zwyciestwa w obu wojnach swiatowych z
        Niemcami kosztowaly demokratyczny zachod, wbrew pozorom, bardzo duzo ofiar. A
        wiec miejsce zamieszkania ma wplyw na poglady - to pewnego rodzaju ludzka
        slabosc. A poza tym, to juz nie slabosc tylko - wydaje mi sie, ze fakt - ludzie
        tu sa znacznie bardziej sympatyczni i mniej "nadeci".
    • stranger.pl A "felusiak1" nie skomentuje tego artykułu? A cóż 13.05.08, 00:32
      to się stało że "felusiak1" tak zawsze skory do komentowania różnych
      wątków dot. Amerykanów tu... woda do buzi?
      • hubert100 Re: A "felusiak1" nie skomentuje tego artykułu? A 13.05.08, 06:28
        Wode to by wyplul. Mysle ze trzyma cos bardziej konkretnego "w buzi".
    • jorl de_o 14.05.08, 20:13
      de_oakville napisał:

      > "Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia." Ty, Jorl mieszkasz w Niemczech, a
      > wiec masz inny punkt widzenia. To zrozumiale. Byc moze, gdybym i ja tam
      > mieszkal, to myslalbym podobnie do Ciebie.

      No widzisz de_o nie dogadamy sie. No ale jak dla Ciebie guru jest reportarzyna
      Kapuscinski i bierzesz od niego oceny Swiata to nic dziwnego ze tylko potrafisz
      tak odpowiedziec.
      Bo nie rzeczowym argumentem, tego nie potrafisz. Podajesz propagandowe
      nielogiczne argumenty a jak pod nos Tobie podstawie gdzie jest glupota w nich to
      potrafisz tylko "punkty widzenia.."
      Nie de_o jak ja sie interesuje czyms to robie to solidnie. Nie na podstawie
      pogladow reporarzyny ale po przeczytaniu zrodel i WLASNYCH przemysleniach.
      Zreszta watek o Einsteinie tez jest dobry.

      Pozdrowienia

      • de_oakville Re: de_o 15.05.08, 00:35
        jorl napisał:

        > Nie de_o jak ja sie interesuje czyms to robie to solidnie. Nie na podstawie
        > pogladow reporarzyny ale po przeczytaniu zrodel i WLASNYCH przemysleniach.

        W takim razie zbierz te swoje przemyslenia, przelej je na papier i opublikuj
        ksiazke je zawierajaca. Pewnie zrobisz na tym doskonaly interes. Skoro
        "reportazyne" Kapuscinskiego czytaja setki tysiecy ludzi na calym swiecie, to te
        Twoje przemyslenia, beda czytac z zapartym tchem z pewnoscia miliony.
        • hubert100 Re: de_o 16.05.08, 05:03
          Wyglada na to ze felusiak "kite odwalil". Jezeli tak to: Diabel
          swiec nad jego dusza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka