Gość: Gościu IP: 195.85.227.* 01.10.03, 09:17 Szkoda że nie w sejm ... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Pawel Re: Piorun trafił w samolot IP: *.ini.unizh.ch 01.10.03, 09:39 Na sejmie sa piorunochrony, jedyna mozliwosc to pewnie nalot dywanowy albo nuke ;-) Gość portalu: Gościu napisał(a): > Szkoda że nie w sejm ... Odpowiedz Link Zgłoś
n0mad Re: Piorun trafił w samolot 01.10.03, 09:46 Takie rzeczy się zdarzają i to często a sam samolot podczas lotu też się nieźle ładuje statycznie. Ponieważ jedyne co może zaszkodzić (i się stać) w takim przypadku to tylko chwilowe, trwające kilka milisekund zakłócenie pracy elektroniki nawet nie rozumiem o co ten hałas.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adgar Tez mi wielka rzecz ?!? IP: 212.249.194.* 01.10.03, 09:55 Nie jest to przeciez cos wyjatkowego - samoloty sa przystosowane do "odgramiania". Sam doswiadczylem takiego czegos, bedac pasazerem. I nie powiem, ze nikt nie odczul. Wszyscy zauwazyli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Piorun trafił w samolot IP: *.dip.t-dialin.net 01.10.03, 11:54 informacja warta pulitzera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dorota Re: Piorun trafił w samolot IP: *.med.uib.no 01.10.03, 12:42 To nie taka rzadkosc. Mnie tez sie zdarzylo byc na pokladzie samolotu, w ktory podczas podchodzenia do ladowania trafil piorun. Naturalnie wszyscy to odczuli. Dalej bylo jak w dowcipach o samolotach. "Prosze Panstwa, mowi pilot, uderzyl w nas piorun i czesc instrumentow nawigacyjnych zostala uszkodzona, musimy podniesc pulap i probowac wyladowac na tym co mamy". Przy kolejnej probie odczulismy to samo. Pilot juz wolal sie nie odzywac, ale jak widzicie, poszlo dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś