haen1950
21.08.08, 16:07
Dzieli ich wiele, jednak obydwaj mają jednego ojca, Baracka Husseina
Obamę. George Hussein Onyango Obama i Barack Obama spotkali się
tylko dwa razy. Pierwszy raz gdy George miał zaledwie pięć lat i
drugi, gdy Obama już jako senator przyjechał do Nairobi.
Podczas gdy żyjący w dostatku Barack startuje w wyborach na
prezydenta USA, George utrzymuje się za dolara miesięcznie!
- Żyję jak uchodźca, nikt o mnie nie wie. Jeżeli ktoś pyta o moje
nazwisko, nie mówię, że jesteśmy spokrewnieni. Jestem zawstydzony. Z
Barackiem rozmawiałem jedynie kilka minut, jest dla mnie jak obca
osoba - przyznał George.
Huruma, dzielnica Nairobi, w której mieszka George, to inny świat w
porównaniu do luksusu, w jakim pływa się jego brat.
- To bardzo ciężka okolica, wybuchają zamieszki. W styczniu zginęło
tu sześć osób. Tu policja nikogo nie aresztuje, po prostu od razu
strzela – powiedział Kenijczyk.
W swojej biografii senator Barack Obama poświęca swojemu młodszemu
bratu zaledwie jedną linijkę."
To może kosztować go prezydenturę USA.