Dodaj do ulubionych

Gruzja: Opozycja żąda dymisji Saakaszwiliego

09.09.08, 17:49
A więc zaczyna się ziszczać scenariusz, o którym pisałem na poczatku
sierpnia. Gruzini po opadnięciu fali emocji zrozumieli jakim
awanturnikiem jest ich prezydent. I zechcą go rozliczyć z sytuacji w
jaką wpędził ich kraj. Trudno wprawdzie wyrokować jakie to
przyniesie rezultaty, ponieważ opozycja w Gruzji jest spacyfikowana
i słaba ale za jakiś czas może zażądać tego ulica, a wtedy to nie
przelewki. Saaka znowu będzie dzwonił do Busha o przysłanie samolotu
( raz już dzwonił jak Rosjanie byli 30 km od Tbilisi)

Pewnie wcześniej rozpęta w kontrolowanych przez siebie mediach akcje
propagandową oskarżając opozycję o współpracę z Kremlem.

www.tvn24.pl/-1,1564194,0,1,gruzinska-opozycja-zada-dymisji-saakaszwilego,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • easy_door Re: Gruzja: Opozycja żąda dymisji Saakaszwiliego 09.09.08, 18:40
      Tego idiote cesarza samozwanca Jajaszwili popiera Kaczynski co nam dokladnie
      wskazuje ze mamy dwoch idiotow nawzajem sie pocieszajacych.
      Trzeba poczytac historie o tym oszolomie aby widziec jasno co to za swir i jakim
      sposobem sie do wladzy dorwal.Konekcje z Izraelem sa nie przypadkowe.

      en.wikipedia.org/wiki/Mikheil_Saakashvili
      • polski_francuz Racje moze macie 09.09.08, 19:45
        ale nie zmienia sie konia jak woz rzeke przekracza. Dlatego tez Amerykanie
        wybrali Busha w 2004.

        Jak maja troche zdrowego rozsadku poczekaja z rozliczeniami do nastepnych
        wyborow. Jak nie z burdelu skorzysta Rosja i Osetyncy.

        PF
        • easy_door Re: Racje moze macie 09.09.08, 20:20
          dziwie sie naprawde Kaczynskiemu ze tego psychopate nie poczytalnego popiera co
          robi go guilty by association.Zreszta Sarkozy grajacy tu adwokata dwoch diablow
          ma tez u mnie przekichane.
          Nie da sie oklamac calego narodu na dluzsza mete.Przedzej czy pozniej Jajaszwili
          bedzie musial sie ewakuowac bo jego droga do wladzy byla bardza brudna.

          Lud nie ma nigdy rozsadku-jest masa do wykorzystywania na prawo lub lewo i
          psychologowie tlumu o tym doskonale wiedza.Gdyby sie masy rozsadkiem rzadzily to
          mielibycmy Raj na ziemi a politycy by byli wymarla klasa.
        • gosc88 Re: Racje moze macie 09.09.08, 20:45
          polski_francuz napisał:

          > ale nie zmienia sie konia jak woz rzeke przekracza.
          Ten woz to na dobre ugrzazl w tej rzece i obecny kon wydaje sie byc
          bezsilny. Dlatego wiec pilnie trzeba wymienic konia.

          > Dlatego tez Amerykanie wybrali Busha w 2004.
          Niestety.


        • yann17 Re: Racje moze macie 09.09.08, 21:32
          polski_francuz napisał:

          >
          > Jak maja troche zdrowego rozsadku poczekaja z rozliczeniami do
          nastepnych
          > wyborow. Jak nie z burdelu skorzysta Rosja i Osetyncy.
          >
          > PF
          ----------------
          zdaje się, że wszystko ku temu zmierza, Saaka zaczął robic czystki w
          wojsku po tym jak usiłował przezucić odpowiedzialność za klęskę w
          osetyjskiej ekskursji na wyzszych wojskowych. Zadzieranie z wojskiem
          oraz pierwsze próby ze strony opocycji co ma miejsce w tym samym
          czasie może sie xle dla niego skonczyć.
    • 10elektryk10 Re: Gruzja: Opozycja żąda dymisji Saakaszwiliego 09.09.08, 20:02
      Dziwne że Rosjanie zrezygnowali z przechwycenia Saakaszwilego w celu
      wymierzenia sprawiedliwości ewentualnie zamknięcia w zakładzie dla
      niebezpiecznych świrów.
      • koperczak5 Re: Gruzja: Opozycja żąda dymisji Saakaszwiliego 09.09.08, 21:21
        Chyba Gruzini żałują, że pozbyli się Edwarda Szewardnadze.
        Jaki staruszek był, taki był, ale przynajmniej był spokój.

        Saakaszwili pierwszy raz został prezydentem przy entuzjaźmie
        wyborców, drugie przedterminowe wybory wygrał w niejasnych
        okolicznościach.
    • bywszy1 Re:?+ 09.09.08, 20:56
      Re: Gruzja: Opozycja żąda dymisji Saakaszwiliego
      easy_door 09.09.08, 18:40 Odpowiedz Tego idiote cesarza
      samozwanca Jajaszwili popiera Kaczynski co nam dokladnie
      wskazuje ze mamy dwoch idiotow nawzajem sie pocieszajacych.
      Trzeba poczytac historie o tym oszolomie aby widziec jasno co to za
      swir i jakim
      sposobem sie do wladzy dorwal.Konekcje z Izraelem sa nie przypadkowe.
      <<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<

      polaczku,jakim pawem niegrzecznie o Polakach sie wypowiadasz?
      I piszesz "nam"-co wspolnego z Polska masz?
    • felusiak1 Boże co za bzdury 09.09.08, 22:37
      W demokracji osba pełniąca funkcję z wyboru nie może być zdymisjonowana. Dymisja
      tyczy tylko i wyłącznie osoby mianowanej.
      Być może gruzińska konstytucja ma wbudowany mechanizm odwołania prezydenta ze
      stanowiska ale z cała pewnością nie nosi formy dymisji.
      • yann17 Re: Boże co za bzdury 09.09.08, 23:06
        felusiak1 napisał:

        > W demokracji osba pełniąca funkcję z wyboru nie może być
        zdymisjonowana. Dymisj
        > a
        > tyczy tylko i wyłącznie osoby mianowanej.
        > Być może gruzińska konstytucja ma wbudowany mechanizm odwołania
        prezydenta ze
        > stanowiska ale z cała pewnością nie nosi formy dymisji.
        >---------------

        Felusiak, Ty musisz zawsze być bardziej papieski niż papież, chodzi
        nie o formę a o ustąpienie, usunięcie czy cokolwiek co tam gruzinska
        konstytucja ma zapisane lub nie. Ważne jest to , że jeszcze nie
        upłynął miesiąc a Gruzinom zaczynają się otwierać oczy. Czy
        Saakaszwili ustapi czy nie pod naciskiem opozycji nie wiadomo
        (raczej nie, predzej będzie próbował z ta opozycją sie rozprawić).
        Gorzej dla niego będzie jak zażąda tego ulica. Chyba, że USA
        wstawią tam szybko nową kukłe, jak ostatnio w Pakistanie.
        • misterpee Re: Zawsze jest ta mozliwosc 09.09.08, 23:52
          albo poda sie do dymisji sam, albo zostanie usuniety droga prawna,
          tak jak w USA poprzez impeachment. albo poprostu gilotyna,
          rewolucja, zamach. I zapewne Gruzinom cos takiego sie marzy. Jezeli
          wojna osetynska zjednoczyla Rosjan , to w Gruzji dojdzie do
          zamieszek i przyjaciele Gruzji beda ocenieni przez narod Gruzinski
          jako obca interwencja. Rosjanie rowniez sa zainteresowani zeby pomoc
          w usunieciu tego szalenca.
          • j-k niewatpliwie szaleniec Putin jest do usuniecia 09.09.08, 23:56
            i po spadku akcji rosyjskich firm na gieldzie moskiewskiej i do
            Rosjan dotarlo - ile kosztuja awantury watazki putina i jego
            marionetki miedwiedjewa.
        • felusiak1 yasiu kiedy robisz wykład z katechizmu 10.09.08, 00:06
          to at least zapoznaj sie co tam w nim jest napisane....
          Opozycja w Gruzji istniała i istnieje i ma sie całkiem dobrze.
          Rolą opozycji jest kopać rządowych i kopią, co nie ma nic ale to nic wspólnego z
          jakimkolwiek otwieraniem oczu.
          USA nie ma możliwości wstawienia kukły w Pakistanie
          natomiast ma ogromne możliwości wypierania mózgów
          różnym yannkom i ghotirom i izydorom i zbalansom i .....
          • yann17 Re: yasiu kiedy robisz wykład z katechizmu 10.09.08, 00:53
            felusiak1 napisał:

            > to at least zapoznaj sie co tam w nim jest napisane....
            > Opozycja w Gruzji istniała i istnieje i ma sie całkiem dobrze.
            > Rolą opozycji jest kopać rządowych i kopią, co nie ma nic ale to
            nic wspólnego
            > z
            > jakimkolwiek otwieraniem oczu.
            ---------------
            a czy ja napisałem, że opozycja w Gruzji nie istnieje ????? tyle
            tylko, że jest słaba ( nie ma dostępu do mediów kontrolowanych przez
            Saakaszwiliego )

            > USA nie ma możliwości wstawienia kukły w Pakistanie
            > natomiast ma ogromne możliwości wypierania mózgów
            > różnym yannkom i ghotirom i izydorom i zbalansom i .....
            -----------

            USA już wstawiło kukłę w Pakistanie, dzisiaj własnie został
            zaprzysięzony
    • j-k Rosja: Opozycja nic nie żąda 09.09.08, 23:46
      Gdyz ta ma sie znacznie gorzej, niz opozycja w Gruzji.

      Tylko dokad ona pojedzie, gdy Putin zechce ja spacyfikowac?

      Jak za czasow wczesnego ZSRR lat 20-tych, Paryz, czy Berlin?
      • misterpee Re: putin ma sie dobrze 10.09.08, 01:08
        chwilowy kryzys w Rosji tylko moze Rosji pomoc i uniezaleznic sie od
        Walls Street. Kryzys Gruzinski zjednoczyl cala Rosje, pokazal swiatu
        ze sztuczki Busha nie koncza sie zwyciestwem, ze swiat nie jest
        unipolarny, odslonil jeszcze bardziej machinacje wojenne, zapewne
        odwlekl zbrojny napad na Iran, pograzy Busha w jeszcze wiekszych
        dlugach, i strategicznie jest to jeszce jeden krok do 3 wojny
        swiatowej i kleski tego kto ja organizuje. Zreszta zwyciezcow nie
        bedzie. 2 wojna nie zakonczyla sie zwyciestwem, byla tylko nastepnym
        etapem do nastepnej wojny, ktora bedzie apokaliptyczna. McBush
        powinien o tym widziec, podobnie obywatele malego kraju
        inspirujacego wlasna zgube.
        • szczery.usmiech.grabarza Jak by na to nie patrzec: Wygrala Rosja! 10.09.08, 01:47
          Duet Medwiediew & Putin skutecznie wprowadza spokojna polityke
          odbudowywania imperium. Narod stoi murem za swoim premierem i
          prezydentem i jest na najlepszej drodze do "zaciesnienia wspolpracy"
          ze swoimi bylymi republikami w Azji centralnej.

          (Nastapilo tutaj sprzezenie zwrotne, takie same jak po
          zbombardowaniu ambasady Chin w Belgradzie, kiedy chinscy studenci
          spontanicznie palili kukly Clintona przed ambasada USA w Pekinie -
          wtedy propaganda i euforia Niebianskiego Placu z 1989 roku
          rozplynela sie raz na zawsze. Obecnie Rosjanie, podobnie jaki i
          Chiczycy mowia na swoj rzad "nasz wladza, nasz premier itd.))

          Kochany rodaku, a co ty mozesz powiedziec o swoim Kartofelku
          Mlaskajacym Kaczynskim i Ministrancie Slodko-pierdzacym Tusku?

          I taka jest roznica pomiedzy Polska, a Rosja i Chinami.
    • yann17 Nino Burdżanadze - nowy Prezydent Gruzji ? 10.09.08, 03:19
      Jak się zdaje, Lech Kaczyński już niedługo będzie się musiał
      pożegnać ze swym przyjacielem, Micheilem Saakaszwili. Amerykanie
      mają go chyba dosyć. I robią casting na nowego.

      -----

      "Niezawisimaja Gazieta" zwraca dziś uwagę, że w weekend do USA
      poleciało na zaproszenie różnych wpływowych instytucji, w tym Partii
      Demokratycznej i Republikańskiej, kilka delegacji gruzińskich.

      Zaproszono na przykład obecnego przewodniczącego parlamentu Dawida
      Bakradze oraz byłą przewodniczącą, Nino Burdżanadze. Jak również, co
      szczególnie ciekawe, wielu przedstawicieli opozycji i ministerstw
      tak zwanych siłowych.

      Liczni komentatorzy uważają, że może to stanowić sygnał rychłego
      końca Micheila Saakaszwili. Waszyngton organizuje jakoby oględziny
      kandydatów na jego następcę.

      Swoje trzy grosze zaczyna też wtrącać Rosja. Na zachodzie Gruzji
      pojawił się Igor Giorgadze - wciąż poszukiwany za zorganizowanie
      zamachu na Eduarda Szewardnadze były szef gruzińskiej służby
      bezpieczeństwa. Giorgadze ukrywał się w Rosji - a jego powrót
      świadczy nie tylko o słabości Saakaszwilego, ale i o tym, że również
      Moskwa zamierza wystartować w konkursie na nowego prezydenta Gruzji.

      Owszem - Zjednoczona Opozycja Gruzji (ZOG) wydała moratorium na
      demonstracje przeciwko Saakaszwilemu. Obowiązuje ono dopóty, dopóki
      nie wycofają się Rosjanie. Szybkie wycofanie się, wbrew opinii
      naszych mediów, jest więc Rosji na rękę - gdyż zdestabilizuje
      Gruzję, obecnie zjednoczoną przeciwko najeźdźcy. Gruziński politolog
      Paata Zakareiszwili sądzi wprawdzie, że

      Kwestia odpowiedzialności za wydarzenia w byłym Autonomicznym Okręgu
      Osetii Południowej, ze wszystkimi konsekwencjami, zostanie
      podniesiona dopiero po wyborach w USA.

      Jednak inni komentatorzy są zdania, że Saakaszwili okazał się bardzo
      złym wykonawcą polityki USA w regionie i w praktyce zdyskredytował
      ją, dlatego jak najszybciej należy go zastąpić osobą bardziej
      zrównoważoną. Na przykład Nino Burdżanadze.

      Sęk w tym, by wielostronnie zniechęcić Rosjan do podejmowania prób
      osadzenia w Tbilisi swej marionetki - w rodzaju Giorgadzego. Jeśli
      nowym prezydentem zostanie zwolennik polityki rozsądnej i
      zrównoważnej - choć, naturalnie, wciąż skierowanej ku NATO i USA -
      zyska on szerokie poparcie w społeczeństwie i uniemożliwi Rosji
      rozgrywanie wewnętrznych animozji.

      Nino Burdżanadze po konflikcie z Saakaszwilim znajdowała się na
      bocznym torze. Nie krytykowała prezydenta, nie chcąc szkodzić mężowi
      i ojcu, którzy są wielkimi graczami w gruzińskiej gospodarce. Jednak
      teraz, tuż przed wylotem do USA, ogłosiła powrót do polityki, "gdyż
      wymagają tego okoliczności". Jeśli Nino Burdżanadze, osoba niezwykle
      rozważna, ryzykuje konfrontację z Saakaszwilim, musi mieć naprawdę
      mocne karty.

      Kiedy odejdą rosyjskie czołgi, gruzińscy przywódcy staną wobec
      trudnych pytań o tragiczną sytuację, w jakiej znalazł się kraj.
      Obawiam się, że władzy niełatwo będzie na nie odpowiedzieć.

      Burdżanadze sugeruje więc, że już wkrótce kwestia odpowiedzialności
      za "wojnę pięciodniową" zostanie podniesiona zarówno na Zachodzie,
      jak i w samej Gruzji. Oczywiście Gruzja jest przynajmniej nominalnie
      krajem demokratycznym i przedterminowe wybory prezydenckie będą
      możliwe wyłącznie jeśli Micheil Saakaszwili uzna swą
      odpowiedzialność i ustąpi z urzędu. Wydaje się to wątpliwe -
      podobnie jak wątpliwe było, że Szewardnadze ustąpi
      wskutek "rewolucji róż".

      W każdym razie centralną postacią staje się Nino Burdżanadze - która
      już rozpoczęła pertraktacje z ZOG - nastawioną do niej, jako do
      człowieka Saakaszwilego, bardzo nieufnie. Jest też zadawniony
      konflikt Burdżanadze z bardzo ważną w ZOG Salome Zurabiszwili -
      dymisjonowaną swego czasu ze stanowiska szefowej MSZ właśnie na
      żądanie Burdżanadze.

      Jednak nawet jeśli Burdżanadze nie uda się zapewnić sobie poparcia
      ZOG, i tak pozostaje pewną kandydatką na urząd prezydenta. Po
      pierwsze, jest w społeczeństwie niezwykle popularna i szanowana. Po
      drugie, wciąż ma w organach władzy wielu swoich ludzi - co w
      nominalnie tylko demokratycznej Gruzji jest okolicznością niezwykle
      ważną.

      Burdżanadze, podobnie jak większość Gruzinów, Rosji nie lubi - to
      ona, pełniąc obowiązki prezydenta, już półtora roku temu ostrzegła
      Rosję, że uznanie niepodległości Abchazji i Osetii Pd. doprowadzi do
      wojny. Również ona 14 sierpnia oskarżyła Rosję o próbę dokonania
      aneksji Gruzji.

      Jednak Nino Burdżanadze, inaczej niż Micheil Saakaszwili, zdaje
      sobie sprawę z faktu, że Gruzja leży u granic Rosji, nie u wybrzeży
      USA. W obliczu faktu, że Rosja uznała właśnie niepodległość Abchazji
      i Osetii Pd., Gruzji potrzebny jest przywódca bardzo mądry i
      rozsądny.


      /PAP/
    • yann17 Re: Gruzja: Sytuacja Saakaszwiliego coraz gorsza 15.09.08, 12:28
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,5693347,Opozycja_chce_rozliczyc_prezydenta_Gruzji.html?nltxx=856991&nltdt=2008-09-15-08-07

      zapewne Prezydent będzie starał się za wszelką cenę utrzymać swój
      stołek, a to zapowiada działania niedemokratyczne, ciekawe jak na to
      zareaguje nasz Prezio ?
      • felusiak1 ale piGdzisz yannek 15.09.08, 16:46
        Nie męczysz się od lania wody?
        Skąd czerpiesz natchnienie do wypisywania tych piętrowych banialuk
        zwanych analyzami?
        • yann17 Re: ale piGdzisz yannek 15.09.08, 16:57
          felusiak1 napisał:

          > Nie męczysz się od lania wody?
          > Skąd czerpiesz natchnienie do wypisywania tych piętrowych banialuk
          > zwanych analyzami?
          ------------
          • felusiak1 Re: ale piGdzisz yannek 15.09.08, 17:23
            Jakie fakty? Lejesz wodę jak strażak tyle, że obok pożaru.
            Snujesz jakieś idiotyczne przypuszczenia, dodajesz dygresje.
            Delegacja parlamentariuszy udała sie z wizyta do USA.
            Tam spotkała się z przedstawicielami stałych członków RB ONZ i z kongresową
            komisją OBWE, gdzie przedstawił chronologię wydarzeń
            kładąc nacisk na fakt, że agresorem była Rosja, co wszyscy wiedzą.
            Twoje bolero o wyimaginowanym usuwaniu Saakaszvili ze stołka
            jest wyssane z palca. Lubisz sypać śniegiem w oczy.
            • yann17 Re: ale piGdzisz yannek 15.09.08, 17:58
              wkrótce sie przekonamy kto miał rację
              • felusiak1 Re: ale piGdzisz yannek 15.09.08, 18:25
                Nie chodzi o rację. Chcesz ją mieć to ją sobie miej.
                Pisałem ci już kiedyś, że rolą opozycji jest kopanie
                rządzących. Dymisja prezydenta nie jest możliwa
                gdyż termin stosuje się tylko i wyłącznie do stanowisk pochodzacych z nominacji.
                Prezydent jest z wyboru. Może ustapić ale to też nie oznacza, że opozycja
                osiagnie jakikolwiek sukces gdyż nowy prezydent musi pochodzić z wyboru. Skad
                zatem twoje przypuszczenie, że
                odejście Saakaszvili otworzy droge do wyborczego zwyciestwa kandydata opozycji?
                Pójdźmy nieco dalej. Cała twoja analyza nie
                zauważa, że w obliczu agresji z zewnątrz społeczeństwo zwykle
                jednoczy się wokół przywódcy. Jest to sytuacja emocjonalna ale tak już jest.
                Moge ci zagwarantować, że Saakaszwili zmiażdżyłby przeciwnika gdyby wybory
                odbyły sie dzisiaj. Za trzy, cztery miesiace
                mogłoby być odwrotnie pod warunkiem, że Rosja uspokoi swoje konie.
                • misterpee Re: zjednoczenie wokol przywodcy 15.09.08, 18:39
                  to prawda, Rosja jest zjednoczona razem z Putinem, Shaakashvilli
                  podzieli los swoich mocodawcow, ktorzy dali bomby glebinowe
                  intrygantom.
                • renebenay Re: ale piGdzisz yannek 15.09.08, 19:14
                  Wkrotce pan Saakaszwili dozna jakiejs dyplomatycznej choroby i odejdzie a dla
                  panstw demokratycznych musi on zrezygnowac z swojej funkcji prezydenta bo jest
                  odpowiedzialny za ta mini wojne.USA i UE wspomagaja Gruzje napewno nie z milosci
                  ale aby ratowac ta mloda demokracje i jednoczesnie swoje interesy.Los
                  Saakaszwili jest w rekach rosjan bo jezeli zostanie przy wladzy to znajdzie sie
                  w tym samym trybunale co kiedys Milosevic,wybor jest dosc prosty i napewno w
                  rozsadnym czasie Gruzja bedzie miala nowego prezydenta.
                • yann17 Re: ale dokładnie o to chodzi 15.09.08, 20:17
                  sami opozycjoniści gruzińscy mówia o tym, że na razie jest za
                  wczesnie na jakiekolwiek działania wobec prezydenta, przygotowują
                  się tylko do rozliczenia go z działań które wpędziły kraj w
                  katastrofalna sytuacje gospodarczą i humanitarną. Zachód próbuje
                  ratować sytuację deklarując ciągle poparcie dla prezydenta. Zapewne
                  dotąd póki z Gruzji nie wyjedzie ostatni rosyjski żołnierz a strefie
                  buforowej nie zostaną rozmieszczone siły rozjemcze. Temu też słuzy
                  dzisiejsze operetkowe spotkanie ambasadorów NATO w Tbilisi.
                  Saakaszwili jest już skończony ale potrzeba chwili wymaga by go
                  wspierać.
            • yann17 Re: Felusiak - specially for you 16.09.08, 05:06
              felusiak1 napisał:

              > Jakie fakty? Lejesz wodę jak strażak tyle, że obok pożaru.
              > Snujesz jakieś idiotyczne przypuszczenia, dodajesz dygresje.
              > Delegacja parlamentariuszy udała sie z wizyta do USA.
              > Tam spotkała się z przedstawicielami stałych członków RB ONZ i z
              kongresową
              > komisją OBWE, gdzie przedstawił chronologię wydarzeń
              > kładąc nacisk na fakt, że agresorem była Rosja, co wszyscy wiedzą.
              -----

              chyba jednak nie wszyscy wiedzą, co ?



              ...."- Jak słusznie zauważył minister obrony Robert Gates, trzeba
              widzieć Rosję w kontekście naszych interesów strategicznych, a nie
              tylko taktycznych - powiedział Baker. Sugerował, że to Gruzja
              sprowokowała Rosję przypuszczając w sierpniu ofensywę na Południową
              Osetię. "Południowa Osetia i Abchazja nigdy nie chciały być częścią
              Gruzji" - dodał.
              Najwięcej zrozumienia dla stanowiska Rosji wykazywał emerytowany
              generał Colin Powell, szef dyplomacji USA za pierwszej kadencji
              obecnego prezydenta Busha.
              - Rosja działała brutalnie (w Gruzji - przyp.PAP), ale to było
              całkowicie do przewidzenia. (Gruziński prezydent) Saakaszwili głupio
              zrobił napadając na Południową Osetię. Rosja została przez niego
              sprowokowana - powiedział Powell."


              Onet.pl/PAP
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka