Dodaj do ulubionych

Konfliktowi ludzie

16.10.08, 12:57
nie powini zajmowac kierowniczych stanowisk. Bo ten organizm ktorym kieruje
bedzie w niebezpieczenstwie.

Tyle tylko mozna powiedziec o konflikcie miedzy prezydentem i premierem
Polski. Mimo, ze mam swoje sympatie i antypatie, trzeba powiedziec, ze
obydwoje sa winni.

Winni niezdolnosci do kompromisu i winni utrwalaniu stereotypu "Polaka -
klotliwego i niepowaznego czlowieka" w swiecie.

Czytajac radosc rosyjskich gazet z polskiego konfliktu kompetencji

tinyurl.com/3tv64c
mozna spokojnie powiedziec, ze glownymi wrogami (obrazu)Polski (za granica) sa
obecnie (alfabetycznie): Kaczynski i Tusk.

PF
Obserwuj wątek
    • de_oakville Re: Konfliktowi ludzie 16.10.08, 14:12
      Nie sledze szczegolowo tego "konfliktu", ale wiem, ze przedstawiciele
      najwazniejszych krajow Europy uwazaja go za "dziecinade". Lubie Tuska i odnosze
      wrazenie, ze jedyna "wina" Tuska jest to, ze zajmuje on stolek swojego
      poprzednika. Gdyby tamten siedzial nadal na tym stolku konfliktu z pewnoscia by
      nie bylo.
      • spitt Re: Konfliktowi ludzie 16.10.08, 14:44

        Nie tylko , kazdy trzezwy obserwator - Ja rowniez :))) ,...
        ====================================================================
        przedstawiciele najwazniejszych krajow Europy uwazaja go
        za "dziecinade" ,...


        Za co go lubisz , konkretnie ??? ,...
        ====================================================================
        Lubie Tuska i ,...


        It takes two to tango , my friend , mnie Tusk przypomina
        prowincjonalnego podrywacza ktory przypadkowo znalazl sie
        w towarzystwie w stolicy , a kaczor jedynaczke ktorej po
        latach urodzil sie brat - Jeden i drugi maja przerosniete
        ego i zbyt cienka skore jak na politykow
        ====================================================================
        ... odnosze wrazenie, ze jedyna "wina" Tuska jest to, ze
        zajmuje on stolek swojego poprzednika.
    • spitt Re: Konfliktowi ludzie 16.10.08, 14:26

      Bingo !!! A co z ta sympatia , dalej unconditional ??? ,...
      ====================================================================
      Mimo, ze mam swoje sympatie i antypatie, trzeba powiedziec,
      ze obydwoje sa winni ,...
      • de_oakville Re: Konfliktowi ludzie 16.10.08, 18:46
        Za co go lubie? Sam nie wiem. Sledze tylko pobieznie to, co dzieje sie obecnie w
        Polsce wlaczajac w to wypowiedzi i posuniecia roznych politykow. Ale moi dobrzy
        znajomi sledza wszystko dokladniej i mowia, ze wola Tuska od Kaczynskiego. Moze
        lubie go za to, ze podobno pochodzi z Kaszub, czyli regionu lezacego nad
        Baltykiem. A ja lubie Baltyk i mam sympatie do wiekszosci krajow nad nim
        polozonych oraz interesuje sie ich historia ("Hanza" itp.).
    • j-k Nijacy Politycy... :) 16.10.08, 14:58
      To w zasadzie temat na forum KRAJ
      ale skoro otarlo sie o Bruksele...

      Prezydent Lech Walesa - jak na trudne czasy
      - reprezentowal dobrze polskie Interesy...

      Prezydent Aleksander Kwasniewski - radzil sobie troche gorzej,
      ale, pominawszy jego wpadki "wskazujace na spozycie" rowniez
      przyzwoicie.

      Prezydent Kaczynski (przeciez Profesor...) absolutnie nie potrafi
      przelozyc swoich racji politycznych na skuteczne dzialanie
      i mobilizacje elit politycznych.

      Co gorzej - Premier Tusk - majacy duze szanse wyboru na nastepnego
      Prezydenta RP - wykazuje brak woli dzialania i spojnej koncepcji.

      Taktyka nie moze zastapic Strategii.
      • polski_francuz Re: Nijacy Politycy... :) 16.10.08, 17:36
        Analiza postaci jest chyba dobra. Co do tytulu, oni nie sa nijacy oni sa smieszni.

        A smiesznosc w polityce jest mordercza.

        PF
        • spitt Re: Nijacy Politycy... :) 16.10.08, 18:00

          Nie , patetyczni , zalosni , przypadkiem ??? ,...
          ===================================================================
          Co do tytulu, oni nie sa nijacy oni sa smieszni.
          • polski_francuz Re: Nijacy Politycy... :) 16.10.08, 18:07
            zalosnie smieszni, jak wolisz. This is not the issue...

            Pozdro

            PF
            • spitt Re: Nijacy Politycy... :) 16.10.08, 18:31

              O yes it is - Prestiz i dobro kraju - Z pajacem nie robisz deals
              tylko patrzysz jak go nabic w butelke ,...
              ==================================================================
              This is not the issue...

            • grzegorz1948 Re:P-F 17.10.08, 23:43
              Widze ze bardzo raza cie polscy politycy a szczegolnie prawica.
              Nie chce cie posadzac o sympatie z Lewica ale powiedzmy sobie czy
              twoj pobyt w Francji nie przytlumil innego spojrzenia na swiat jak
              tylko z usmiechem/tym falszywym/ na pyskach politykow.Tej
              sztucznej"grzecznosci",tej perfekcyjnej retoryki/bez tresci/.Czy to
              uwazasz za cechy polityka?
              Wlasnie w Polsce wiedziales gdzie stoisz w rozmowie z przelozonym
              bez tych falszywych umizgow i owijania w bawelne.tego brakuje mi tu
              na Zachodzie tej NORMALNEJ SZCZEROSCI!
              A tak nawiasem mowiac tego waszego fircyka Sarkozego to tez
              scierpiec nie moge, jakos tako bez ikry i kregoslupa.
              • polski_francuz Re:P-F 18.10.08, 00:40
                sztuka polityka jest "posiadanie stalowej reki w jedwabnej rekawiczce".

                Wazna tu jest i stal i jedwab.

                Pozdro

                PF
                • grzegorz1948 Re:P-F 18.10.08, 16:00
                  sztuka polityka jest "posiadanie stalowej reki w jedwabnej
                  rekawiczce".
                  >
                  Taka jaka reke mieli Stalin i Hitler dla swoich slugusow?
                  To masz przyklad jak stal zardzewieje w uscisku na gardle
                  spoleczenstwa.
                  Polityka to sluzeniu swojemu narodowi nie jak to mysla despoci
                  rzadzenie narodem!
                  • polski_francuz Re:P-F 18.10.08, 20:26
                    Tak jest.

                    Ale sluzyc czasem tak trzeba by narod troche pokierowac. A nie, jak to
                    najczesciej bywa, sie narodowi podobac.

                    PF
    • wojciech.2345 główny winowajca jest znany 16.10.08, 14:59
      polski_francuz napisał:
      > Mimo, ze mam swoje sympatie i antypatie, trzeba powiedziec, ze
      > obydwoje sa winni.
      =================================================
      Konstytucję pisał Kwaśniewski tak by maksymalnie ograniczyć władzę
      ówczesnego prezydenta Wałęsy. Została stworzona jako narzędzie do
      walki z urzędem prezydenta. Zapewne gdyby przypuszczał, że będzie
      następnym prezydentem to inny kształt ona miałaby.

      I jak tu ufać czerwonym?
      • j-k System Prezydencki w Polsce. 16.10.08, 15:05
        Tu musze sie sie z Toba (co do przewin Kwasniewskiego)
        zgodzic.

        post-komunisci tak bali sie Walesy, ze postanowili ograniczyc wladze
        Prezydenta.

        A przeciez Polska, jest krajem politycznie rozchwianym...
        Nim dojdziemy do pelnej parlamentarnej demokracji
        20 lat systemu Prezydenckiego raczej pomogloby krajowi
        - niz zaszkodzilo.
        • wojciech.2345 Re: System Prezydencki w Polsce. 16.10.08, 15:09
          j-k napisał:
          > A przeciez Polska, jest krajem politycznie rozchwianym...
          > Nim dojdziemy do pelnej parlamentarnej demokracji
          > 20 lat systemu Prezydenckiego raczej pomogloby krajowi
          > - niz zaszkodzilo.
          ==============================================================
          Pełna zgoda nic dodać nic ująć.
          • j-k Re: System Prezydencki w Polsce. 16.10.08, 15:24
            Alez od dawna wiesz, ze w tej sprawie sie zgadzamy :)

            Konstytucja RP z roku 1921
            byla piekna sprawa...

            w warunkach demokracji w Europie.

            Konstytucja kwietniowa 1935
            byla jedynie reakcja na zwycietwo Nazizmu w Niemczech
            i pseudo-komunizmu w ROsji/ZSRR...

            byla szluszna decyzja...
            byla Mniejszym zlem...
            (pisze to bez ironii)
    • wojciech.2345 historyczna refleksja 16.10.08, 15:27
      Gdzieś kiedyś czytałem lub słyszałem coś takiego. Gdy powstawało
      Księstwo Warszawskie Napoleon nakazał konstytucjonalistom francuskim
      by pisali konstytucję Księstwa tak by nie była jasna.

      Łatwiej rządzić kłócącymi się.
      • polski_francuz Refleksja francuska 16.10.08, 18:23
        Bardzo dlugo francuska prawica nosila malo dumne miano "la droite la plus
        stupide du monde".

        Wybryki premiera i prezydenta Polski pozwalaja na przekazanie tej paleczki
        polskiej prawicy. Ktora stala sie "najglupsza prawica swiata".

        PF
        • wojciech.2345 Re: Refleksja francuska 16.10.08, 21:05
          Widzisz Polskę w oczach Francuza, Niemca, .... .
          Czy Francuza obchodzi jak jest widziany przez Polaka?

          Myślę, że nie.
          • polski_francuz Re: Refleksja francuska 16.10.08, 21:16
            Polacy nie sa jeszcze Francuzami. Trzebaby jeszcze troche popracowac.

            PF
            • wojciech.2345 Re: Refleksja francuska 16.10.08, 21:33
              To się sprowadza do następującej kwestii.
              Czy mentalność przyszłego Polaka ma być miksem europejskich
              mentalności czy też ma jakoś nawiązywać do rodzimych tradycji?
              Środowisko GW uważa, że mentalność Polaka należy rzeźbić wg
              pierwszej opcji. Ludowość ich drażni.

              Zmarły JP2 uważał, że należy wybrać drugą ewentualność.
              • polski_francuz Re: Refleksja francuska 16.10.08, 21:48
                To jest, dla mnie, jeszcze prostsze.

                Pewnosc siebie i indywidualna i narodowa przychodzi z osiagnieciami. Wygrales
                mecz? Napisales ksiazke? Dostales piatke na kolokwium? Twoj chod staje sie
                pewniejszy, smiech glosniejszy, slowa spokojniejsze.

                Albo, narodowo, jak bedzie kilka dobrych nagrod Nobla, kilka dobrych firm, kilka
                znanych produktow, to premier moze wyzywac na pojedynek prezydenta i nie
                zachwieje to pewnosci siebie narodu.

                PF
                • wojciech.2345 Re: Refleksja francuska 17.10.08, 08:22
                  Widzę, że jesteśmy w tym samym punkcie dyskusji i to n-ty raz.
                  Tusk to nadal ulubieniec mediów i uchodzą mu płazem kolejne wybryki.
                  Nie podejmuję dyskusji na ten temat. Poczekam, gdyż wróżę mu koniec
                  taki jak Millera i nie będę wtedy musiał dowodzić, że 2 + 2 = 4.
                  • polski_francuz Re: Refleksja francuska 17.10.08, 09:29
                    "Widzę, że jesteśmy w tym samym punkcie dyskusji i to n-ty raz"

                    Bo to jest fundamentalna roznica pogladow miedzy nami. I niej nie obejdziesz.

                    PF
                    • wojciech.2345 Re: Refleksja francuska 17.10.08, 22:33
                      Dla Ciebie i GW jest ważne jak wyglądamy na zewnątrz.
                      Dla mnie nie jest to takie ważne.

                      Natomiast jest ważne w jaki sposób przechodzi gigantyczna masa
                      majątkowa w prywatne ręce.
                      • polski_francuz Tresc i forma 18.10.08, 00:37
                        Szokowal mnie na poczatku pobytu we Francji przerost formy nad trescia. Teraz,
                        po dziesiecioleciach zycia, na zachodzie, uwazam ze jedno i drugie ma swoja wage.

                        Jest rzemioslo polityka do ktorego nalezy komunikacja. A komunikacja to nie
                        tylko sposob mowienia ale i wyglad, maniery...

                        Rosyjski tenis damski trzesie swiatem od czasu jak Jelcyn zaczal grac w tenisa.

                        A bardziej filozoficznie, za McLuhanem: medium is message.

                        PF
                        • wojciech.2345 Re: Tresc i forma 18.10.08, 08:34
                          Wiesz co jest denerwujące u Francuzów gdy coś mówią?

                          To, że nawet niebyt ma formę.
                          • polski_francuz Re: Tresc i forma 18.10.08, 09:29
                            A czy ja mowie, ze nie?

                            PF
                  • j-k Refleksja nadrenska 17.10.08, 22:41
                    wojciech.2345 napisał:
                    > Tusk to nadal ulubieniec mediów

                    - bezdyskusyjnie.

                    Poczekam, gdyż wróżę mu koniec taki jak Millera
                    - nie podzielam Tu twego zdania (niestety)

                    Tusk ma poparcie kapitalu, mediow, ma poparcie UE
                    i chociaz na urzad Prezydenta RP nie nadaje sie wcale

                    to wybrany byc jednak moze.
    • wojciech.2345 Tajny raport SLD 17.10.08, 22:50
      Tajny raport SLD: Tylko PiS ma spójną wizję Polski

      Eksperci SLD wychwalają Jarosława Kaczyńskiego/fot. M.
      Nabrdalik /Agencja SE/East News

      Poniedziałek, 28 stycznia (14:57)

      Tylko PiS ma spójną wizję Polski, tylko PiS przedstawia sposoby
      radzenia sobie z problemami kraju i tylko PiS wie, po co wygrywać
      wybory - takie wnioski płyną z zamówionego przez szefa LiD Wojciecha
      Olejniczaka raportu, do którego dotarł "Wprost".

      Dokument przygotowali znani eksperci lewicy: prof. Janusz Reykowski,
      prof. Jacek Raciborski, prof. Jerzy Wiatr oraz dwaj wysłużeni
      działacze partyjni: Krzysztof Janik i Lech Nikolski.

      Niektóre fragmenty dokumentu przypominają peany na cześć PiS oraz
      Jarosława Kaczyńskiego: "Żaden z konkurentów PiS nie miał
      rozwiniętej, przekonującej oferty dla Polski (w kampanii wyborczej w
      2007 r. - przyp. red.). Jedyną spójną wizję problemów kraju i
      sposobów radzenia sobie z nimi przedstawiał właśnie
      PiS". "Posiadanie klarownej, spójnej narracji jest jednym z
      istotnych warunków uzyskania politycznej wyrazistości (?). Wśród
      podmiotów politycznych w Polsce tylko jeden umiał sformułować i
      przedstawić taką narrację - jest to Prawo i Sprawiedliwość, a przede
      wszystkim jej przywódca" - czytamy w raporcie.
      fakty.interia.pl/polska/news/tajny-raport-sld-tylko-pis-ma-spojna-wizje-polski,1049187
      • polski_francuz Re: Tajny raport SLD 18.10.08, 00:46
        Wizja ex-PZPRowcow (Jerzy Wiatr chyba mial cos wspolnego z ideologia komuny?) na
        pewno nie jest zbyt oddalona od wizji PiSu. Jedna wielka roznica w stosunku do
        czaso komuny jest polityczna przynaleznosc do obozu zachodniego.

        A PZPR gral w obozie o zupelnie innym kodzie postepowania. W sklad ktorego
        wchodzilo rosyjskie szalenstwo i zamordyzm.

        Kod postepowania zachodniego jest inny. Wlasnie bardziej tolerancyjny i
        spokojniejszy.

        PF
        • wojciech.2345 Re: Tajny raport SLD 18.10.08, 08:31
          polski_francuz napisał:
          > Wizja ex-PZPRowcow .... na pewno nie jest zbyt oddalona od wizji
          PiSu.
          ================================================
          Doprawdy? Ekskomuniści już uwłaszczyli się, a PO próbuje to samo
          robić aktualnie. Stosunek do pieniędzy PO i SLD jest taki sam.

          Follow the money jak radził Deep Throat.
          Pamiętasz?
          • polski_francuz Re: Tajny raport SLD 18.10.08, 09:34
            Moze i sie uwlaszczyli i sie nachapali. Ale kapitalizm jest darwinistyczny. Jak
            sa dobrzy to utrzymaja swoje avoiry a jak nie to nie.

            Jakos trzeba bylo w Polsce (i na Rusi) ten kapitalizm zaczac. I zaczeto od
            uwlaszczania czerwonych ksiazat i ich pociotkow.

            Pogadamy, jak dozyjemy, za 50 lat co z nich zostanie.

            W Niemczech gadalem z tworcami Wirtschaftwunder z lat 40/50. Tamci zrobili
            majatek oszukujac urzad podatkowy i inwestyjac w maszyny. A Rotszyldy czy
            Rockefellery to myslisz, ze inaczej?

            PF
            • wojciech.2345 Follow the money 18.10.08, 10:26
              Popatrz na zarobki polskich notariuszy. Podawane są różne liczby.
              Ziobro mówił o średniej MIESIĘCZNEJ na poziomie 90 tys. zł,
              wiarygodną liczbą wydaje się liczba 65 tys. zł miesięcznie. Jakby
              nie liczyć to jest to więcej niż zarobek wiceprezydenta USA ($
              208,00 rocznie).

              Widzisz teraz skalę problemu? Pieniądze płyną jak rzeka, a Kaczyńscy
              zaczęli się temu dokładnie przyglądać.

              PS. Zarobki podaję brutto.
              • polski_francuz Cialo i dusza 18.10.08, 20:25
                Jeszcze jedna mi rzecz do glowy na spacerze przyszla. Ty mowisz o polskiej
                duszy:pieknej, szlachetnje...i dla jej osiagniecia celem jest PiS. A ja mowie o
                polskim ciele: z tetnicami - autostradami, z zylami - podwojnymi liniami
                kolejowymi, z mozgiem - na cztery nagrody Nobla itd, itp. I droga do tego przez
                sprawnych administratorow prowadzi.

                Niby podobnie a nie to samo.

                PF

                • wojciech.2345 Re: Cialo i dusza 18.10.08, 20:32
                  Może zobacz to:
                  wiadomosci.onet.pl/1513099,1292,1,zniszczyc_konstruktora,kioskart.html
                  Zapewne sprawę Romana Kluski i Optimusa znasz.

                  PS. Od Karpińskiego pochodzi np. stronicowanie pamięci. Był kiedyś
                  uznawany za jednego z 6 najlepszych informatyków (sprzętowców) na
                  świecie.
                  • wojciech.2345 uzupełnienie 18.10.08, 20:37
                    Tutaj masz o stronicowaniu pamięci:
                    pl.wikipedia.org/wiki/Strona_(pamięć_wirtualna)
                  • polski_francuz Re: Cialo i dusza 18.10.08, 20:52
                    Pamietam oczywiscie historie K202 z takiego fajnego tygodnika, ktory regularnie
                    czytalem w latach 70: Przeglad Techniczny chyba.

                    Po raz pierwszy widze te historie z Elwro. Mam zwiazki z te firma. W 1990 roku
                    startowalem w konkursie na dyrektora Elwro i widzialem tam wielu kolegow ze
                    studiow. Slabo podzialali z Karpinskim, jasna sprawa. Powinni starac sie sami o
                    jego produkcje. Ale decydenci byli wowczas slabymi administratorami czesto,
                    gesto. Firma padla, bo bylo za duzo ludzi a za malo dorych rzeczy do produkcji.

                    Zapytajmy sie moze dzisiaj, czy Karpinski jr by sie przebil? Przez banko,
                    kredyty, itp,itd?

                    Moze zaden polityk by sie mu nie wpieprzal w robote. I to juz jest moze postep.

                    I w koncu, profil Karpinskiego, to genialny wynalazca. A jak obydwoje wiemy, do
                    sukcesu trzeba troche szczescia i zdziebko polityki.

                    PF
                    • wojciech.2345 Re: Cialo i dusza 18.10.08, 21:05
                      polski_francuz napisał:
                      > Zapytajmy sie moze dzisiaj, czy Karpinski jr by sie przebil? Przez
                      banko, kredyty, itp,itd?
                      ==================================================
                      Gdzieś kiedyś czytałem, słyszałem, ... , że Karpiński miał problem z
                      kredytem, bo trzeba było chyba 1/6 przeznaczyć na łapówkę. A on tego
                      nie umiał.
                      ==================================================
                      > Moze zaden polityk by sie mu nie wpieprzal w robote. I to juz jest
                      moze postep.
                      >
                      > I w koncu, profil Karpinskiego, to genialny wynalazca. A jak
                      obydwoje wiemy, do
                      > sukcesu trzeba troche szczescia i zdziebko polityki.
                      ===================================
                      Wtedy kiedy Karpiński startował ekskomuniści byli dobrze okopani. Po
                      drodze jeszcze zniszczono Optimusa.

                      Teraz widzisz dlaczego Polsce sanacja polityczna, społeczna,... .
                      Tego lemingi Tuska nie zrobią.

                      PS. Lemingi to określenie młodzieżówki PO. Sami się tak nazwali.
                      • polski_francuz Lemingi 18.10.08, 21:27
                        Hm, wojciechu. To mi pachnie troche paleniem czarownic. Zmiany mentalnosci sa
                        wolne i musza byc wolne. A najlepsza metoda ich wprowadzenia jest nasladowanie
                        idola.

                        Czyli nie wystarczy by byl uczciwy ( a jest, przyznaje) ale musi jeszcze byc
                        popularny (ten idol, a ten o ktorym myslimy nie jest).

                        PF
                        • wojciech.2345 Re: Lemingi 18.10.08, 21:47
                          Kaczyński Jarosław to maratończyk, który potrafi natychmiast bez
                          odpoczynku startować do następnego maratonu. Kocha pracę w terenie.
                          Buduje solidną partię. On ma czas!!!

                          Nie będę Ciebie przekonywał teraz. Poczekam jak więcej spraw okaże
                          się oczywistych dla polskiej opinii publicznej.
                          • wojciech.2345 dodatek - lemingi puchną 18.10.08, 22:46
                            "tylko dwa procent ... mówi, że rząd działa zdecydowanie dobrze."
                            www.dziennik.pl/polityka/article252137/Rzad_Tuska_dramatycznie_traci_poparcie.html
                            Tak jak w pewnym dowcipie o czekaniu na kokosa, który spadnie -
                            wystarczy trochę poczekać. No i gdzie ten entuzjazm sprzed
                            kilkunastu miesięcy?
                            • polski_francuz Re: dodatek - lemingi puchną 18.10.08, 22:51
                              Rzad malo robi. Zgoda.

                              Ale brak urody u jednej brzyduli nie czyni drugiej piekniejsza.

                              No to proponuje "przespanie" argumentow i dalsze celne wymiany od jutrzejszego
                              ranka.

                              Dobranoc

                              PF
                  • jorl Re: Cialo i dusza 18.10.08, 21:01
                    wojciech.2345 napisał:

                    > Może zobacz to:
                    > wiadomosci.onet.pl/1513099,1292,1,zniszczyc_konstruktora,kioskart.html
                    > Zapewne sprawę Romana Kluski i Optimusa znasz.
                    >
                    > PS. Od Karpińskiego pochodzi np. stronicowanie pamięci. Był kiedyś
                    > uznawany za jednego z 6 najlepszych informatyków (sprzętowców) na
                    > świecie.

                    Poczytalem o tym czlowieku.
                    Wielkie placze jak to skonstruowal za komuny komputer duzo mniejszy jak
                    komunistyczne. Ten dziennikarzyna jakos nie napisal jak mu sie to udalo.
                    Jakos mysle ze dlatego ze sprowadzil elementy zachodnie. I TYLKO dlatego.
                    I gwarantuje ze wtedy na Zachodzie, jako ze mieli te elementy tak samo
                    konstruowali. Takie male.
                    A w Polsce? byly polskie czy inne ze Wschodu i bylo jak bylo. Mozna bylo
                    zdecydowac, opieramy sie na elementach zachodnich, swoich nie uzywamy i nie
                    produkujemy. Ale to byla decyzja strategiczna.
                    A ze sobie konstruktor cos tam chcial? Udowadnil swoja "genialnosc" za
                    kapitalizmu. Poszedl plajte! A ze poszedl plajte poprzez niewidzialna reke rynku
                    to przeciez slusznie? Czy nie?
                    O wladze niewidzialnej reki rynku walczyla cala opozycja. Od 1956r poprzez
                    innych Solidarnosciowcow. No to slusznie ze splajtowal przeciez.
                    A co do stronicowaniu pamieci. W Wiki sa o stronnicowaniu pamieci w wiecej
                    jezykach. Po polsku jest ten Karpinski. A po angielsku czy niemiecku ani slowa o
                    nim!
                    Przed chyba 15 laty zaocznie studiowalem w Hagen informatyke. Tez sie tam o
                    stronnicowaniu uczylem. Jakos to nazwisko nie padlo.

                    Zreszta jedno jest jasne. NAJPIERW sa elementy elektroniczne. A te powstawaly na
                    Zachodzie. Najpierw. A wiec TYLKO tam mogly byc pierwsze takie systemy
                    opracowywane. Tego sie nie da przeskoczyc.
                    I wlasnie uklady scalone sa podstawa elektroniki.

                    Znowu drogi w.2345 dajesz plame. Jak dziecko.
                    ydzisiaj masz pecha ze mna. Ale tylko dlatego ze sie przeziebilem, siedze w domu
                    wiec mam czasw pisac. Zamiast wycieczki.

                    Pozdrowienia
                    • wojciech.2345 o stronicowaniu 18.10.08, 21:13
                      coś takiego znalazłem:

                      The K-202 was capable to run one million operations per second [1]
                      which was far more than computers of the time could compute. K-202
                      was the first minicomputer which used paging technique...
                      en.wikipedia.org/wiki/K-202
                      • jorl Re: o stronicowaniu 18.10.08, 21:23
                        wojciech.2345 napisał:

                        > coś takiego znalazłem:
                        >
                        > The K-202 was capable to run one million operations per second [1]
                        > which was far more than computers of the time could compute. K-202
                        > was the first minicomputer which used paging technique...


                        A tu masz jedno zdanie dalej ze w duzych komputerach tego czasu to
                        stronnicowanie JUZ bylo

                        "a mechanism already well-established in larger mainframe computers of the time."

                        Czyli nie wymyslil nic nowego a zastosowal to co bylo znane.
                        Problem z pamiecia nie jest kompter sam. A system operacyjny. Ten IBM czyli PC
                        przez Bila z Okienka glupio mial podzielone adresy. Juz Mac byl inny i tam
                        rozbudowa pamieci byla normalna.

                        Pozostaje problem JAKIE elementy polprzewodnikow ten wynalazca zastosowal. A one
                        sa podstawa.

                        Pozdrowienia



                        • wojciech.2345 Re: o stronicowaniu 18.10.08, 21:38
                          jorl napisał:
                          > Czyli nie wymyslil nic nowego a zastosowal to co bylo znane.
                          ===========================================
                          Nie znam się na bebechach w komputerach, a o stronicowaniu słyszałem
                          baaaaardzo dawno temu. Wtedy mówiono o Karpińskim.
                          ===========================================
                          > Problem z pamiecia nie jest kompter sam. A system operacyjny. Ten
                          IBM czyli PC przez Bila z Okienka glupio mial podzielone adresy. Juz
                          Mac byl inny i tam rozbudowa pamieci byla normalna.
                          ===========================================
                          Zgoda. Ten podział pamięci na 650 kB + reszta jest nadal piętą
                          Achillesa w pecetach IBMa pod Windowsami. A jeśli chodzi o systemy
                          operacyjne, to Linux for ever.

                          Widziałeś to?
                          tiny.pl/s9ql
                          • jorl Re: o stronicowaniu 18.10.08, 21:52
                            wojciech.2345 napisał:

                            > Widziałeś to?
                            > tiny.pl/

                            Przyznam ze ja traktuje PC jako narzedzie pracy. I mi wisi i powiewa na czym
                            chodzi. Mamy w firmie cala siec, ludzi do instalacji i opieki. Jak mam problem
                            to nie tak jak przed 15laty ze sam rozkrecalem PC a wolam czlowieka.
                            Ale konstruuje hardware z mikrokontrolerami i je tez programuje. Programuje tez
                            PC aby sluzyly jako przyrzady pomiarowe do testowania urzadzen.
                            Ale czy Linux czy Windows wsio rawno. Zreszta programy ktore potrzebuje sa
                            najczesciej pod Windows. A wiec Billowi z Okienka wrzucamy forse w gardlo. Z tym
                            ze biedni nie jestesmy. Niech ma.
                            Pozdrowienia
                    • polski_francuz Ignorant komputerowy 18.10.08, 21:23
                      ze mnie przyznaje. Ale tyle wiem, ze szybkosc obliczen jest sprawa i elementow i
                      konstrukcji.

                      Bardzo szybkie superkomputery Cray'e, rownie genialnego konstruktora
                      amerykanskiego, Cray'a uzywaly tych samuch elementow co i inne komputery a byly
                      szybsze i pojemniejsze.

                      Wiec, nie tylko w elementach rzecz. Co mi tym trudniej przyznac, zem wlasnie
                      technolog elementow...

                      PF
                      • jorl Re: Ignorant komputerowy 18.10.08, 21:29
                        polski_francuz napisał:

                        > ze mnie przyznaje. Ale tyle wiem, ze szybkosc obliczen jest sprawa i elementow
                        > i
                        > konstrukcji.
                        >
                        > Bardzo szybkie superkomputery Cray'e, rownie genialnego konstruktora
                        > amerykanskiego, Cray'a uzywaly tych samuch elementow co i inne komputery a byly
                        > szybsze i pojemniejsze.

                        OK PF ja tez sie szczyce ze z moimi chlopcami konstruujemy na tych samych
                        elementach lepsze urzadzenia jak konkurencja. I piszac programy mozna je lepiej
                        pisac albo gorzej. Wtedy napewno urzadzenia, jesli maja mniejszy wklad
                        elementow, a robia co trzeba sa bardziej konkurencyjne. Lepiej sie sprzedaja. Bo
                        sa tansze w produkcji.

                        > Wiec, nie tylko w elementach rzecz. Co mi tym trudniej przyznac, zem wlasnie
                        > technolog elementow...

                        Ale podstawa sa elementy. I komuna miala swoja produkcje, duzo dalej za
                        Zachodem. I mozna bylo sprowadzac elementy z Zachodu budujac wlasnie takie K202
                        albo duze Odry.
                        On sobie sprowadzal i sie madrzyl. Budowalem w Polsce tez testery do
                        tranzystorow czy ukladow scalonych dla Tewy. I tez bylo ciagla pytanie zachodnie
                        czy polskie zastosowac.

                        Pozdrowienia
                        • jorl Re: Ignorant komputerowy 18.10.08, 21:46
                          Przypomnialem sobie taki przypadek z testerem do ukladu scalonego dla Tewy.
                          Budowalismy go na Politechnice.
                          Wiec jego operacje musialy byc zaprogramowane na stale. I do tego celu sluzylo
                          kilka plytek drukowanych gdzie byly odpowiednio wlutowane diody jak "1" o "0".
                          Na Zachodzie mozna bylo kupic wtedy juz pamiec ROM. Bylaby to jedna mala plytka.
                          Niektore elementy sprowadzalismy bo jeden z Politechniki jechal na wycieczke na
                          Zachod i w sklepie dla majsterkowiczow potrzebny element kupowal.
                          Taki Karpinski jezdzacy po Zachodzie by sobie przywiozl i by sie smial jaki madrala.
                          Tak to mozna sie madrzyc. Ale przyszedl kapitalizm, konkurencja calych
                          komputerow z Zachodu tam masowo produkowanych i przegral. Ekonomicznie slusznie.
                          Pozdrowienia

                          • wojciech.2345 zasłyszane 18.10.08, 21:50
                            Kiedyś padł taki argument, gdy była mowa o Karpińskim, że przeszkodą
                            był podział pracy w RWPG.

                            Elektronika to była działka Bułgarów.
                            • jorl Re: zasłyszane 18.10.08, 21:56
                              wojciech.2345 napisał:

                              > Kiedyś padł taki argument, gdy była mowa o Karpińskim, że przeszkodą
                              > był podział pracy w RWPG.
                              >
                              > Elektronika to była działka Bułgarów.

                              Tez mozliwe. Szkoda tylko ze niekonsekwentie sie tego trzymano.
                              Naprawde ja widzialem stada ludzi w kapitalizmie co by chcieli cos innego robic
                              jak robia ale niewidzialana reka rynku zmusza ich do tego co robia.
                              Ale nie mozna sie wtedy skarzyc jak na wstretna komune. Chociaz efekt taki sam.
                              Pozdrowienia
    • wojciech.2345 co się w tej Francji wyrabia? 19.10.08, 20:32
      Sarkozy został okradziony, to nie byli amatorzy
      wiadomosci.onet.pl/1846715,12,item.html
      Boję się, że Wam prezydenta ukradną następnym razem i
      najstarsza córka Kościoła zostanie bez głowy.
      • polski_francuz Re: co się w tej Francji wyrabia? 19.10.08, 20:38
        Kupowal na internecie. Niedobry pomysl, jak nigdy numeru karty kredytowej netowi
        nie powierzylem...

        PF
        • polski_francuz Re: co się w tej Francji wyrabia? 19.10.08, 20:39
          ...ja nigdy...
        • wojciech.2345 Re: co się w tej Francji wyrabia? 19.10.08, 20:46
          Ja też kupuję w internecie, ale via przelew. Nigdy nie
          miałem jakiejś przykrej niespodzianki.

          Ciekawe czy zakupu dokonywał z własnego kompa?
          • polski_francuz Re: co się w tej Francji wyrabia? 19.10.08, 20:53
            Poznano jego dane bankowe. Mogla sie to zdarzyc z dowolnego kompa przy
            konsultacji konta bankowego.

            tinyurl.com/68f7zv
            Mogl tez nieuczciwy urzednik bankowy bys zamieszany

            tinyurl.com/6e7com
            PF
            • wojciech.2345 Re: co się w tej Francji wyrabia? 20.10.08, 12:00
              Zaczyna to być komiczne. Z zakupów dokonanych z konta Sarkozego
              (telefony komórkowe + jakaś drobna elektronika) wygląda, że to jacyś
              13-14 letnie małolaty. Jeśli to prawda, to będę im sekundował.

              Pamiętam jak kiedyś sparaliżowano działanie tego portalu. W GW stało
              napisane, że to zapewne Al Kaida. Nie napisana, że podobne ataki
              były wcześniej na inne polskie portale.

              Smarkacze się bawią i ze śmiechu bolą ich brzuchy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka