Dodaj do ulubionych

Strzelanina pod Bagdadem

IP: *.alfa.pl 31.10.03, 16:01
I po co to komu? Yankesy do domu!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: nikt Tak do domu, a wtedy Irak, bedzie drugim Afganistanem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 31.10.03, 16:15
      tylko znacznie wiekzym. A jak sie jeszcze wmiesza w to Iran,
      Turcja i Syria, to wtedy bedzie dopiero zabawa, trup bedzie sie
      scielił gesto i wszystko bedzie mozna zwalic na USA. Super,
      cymesik.
      • Gość: U Re: Irak juz jest drugim Afganistanem IP: *.dialup.sprint-canada.net 31.10.03, 23:09
        Gość portalu: nikt napisał(a):

        > tylko znacznie wiekzym. A jak sie jeszcze wmiesza w to Iran,
        > Turcja i Syria, to wtedy bedzie dopiero zabawa, trup bedzie
        sie
        > scielił gesto i wszystko bedzie mozna zwalic na USA. Super,
        > cymesik.
        Moze bys tak sobie przypomnial kto podlewal benzynki do
        ognia w Afganistanie, kto dostarczal tam bron? W
        Afganistanie Amerykanie osiagneli swoj cel, ale krwia
        Afganow, ktorych zostawili na dlugie lata wojny domowej.
        Dlatego m.in wlasnie tam zaczepil sie Osama i dlatego
        tez postanowil odwdzieczyc sie Amerykanom za ich
        "sprawiedliwosc". W Iraku sa robione proby, by sklucic
        Arabow, by sie tlukli miedzy soba jak Afgance. Zyd
        bedzie sie cieszyl kiedy Arab Araba bedzie tlukl.
        Amerykanie jednak beda najbardziej narazeni na atak, bo
        tam niestety musza byc. Musza dlatego, ze maja wielki
        apetyt na ich rope. Gdyby nie bylo ropy w Iraku,
        Amerykanie juz dawno zwineliby swoje zagle. Po pierwsze,
        nikt by Iraku nawet nie atakowal, bo i po co?! Oj,
        zapomnialem. Przeciez Hussejn byl niedobry. Tak tak,
        bardzo niedobry. Teraz podobnie jak kiedys Hussejna
        postawili Challabiego w Iraku. Ciekawe na jak dlugo.
        Ciekawe kiedy jego beda zmieniac, czy poszukiwac z
        nagroda 30 mil.
        • Gość: nikt Re: Irak juz jest drugim Afganistanem IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.11.03, 21:44
          A TWOIM ZDANIEM HUSAJN BYŁ DOBRY?????
    • Gość: deskJET Re: Strzelanina pod Bagdadem... IP: 129.81.192.* 31.10.03, 16:24
      Gość portalu: Aron napisał(a):

      > I po co to komu? Yankesy do domu!!!
      ============================================================
      Ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie notatki
      o tym, ze Amerykanie strzelaja "na oslep"...
      Czyzyby totalny brak koncepcji na
      przyjazn Amerykansko-Iracka?
      • Gość: bk Re: Strzelanina pod Bagdadem... IP: *.minntech.com 31.10.03, 16:59
        Gość portalu: deskJET napisał(a):

        > Gość portalu: Aron napisał(a):
        >
        > > I po co to komu? Yankesy do domu!!!
        > ============================================================
        > Ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie notatki
        > o tym, ze Amerykanie strzelaja "na oslep"...
        > Czyzyby totalny brak koncepcji na
        > przyjazn Amerykansko-Iracka?

        cala ta wojna buszystow z "teroryzmem" jest na oslep
        ale : przemysl zbrojeniowy sie kreci, wydatki na militaria US
        wzrosly do 400 miliardow, na homeland security 20 miliardow,
        kontrakty na odbudowe Iraku firmy z "buszmenskimi" kontaktami,
        buszek zebrze o 87 miliardow za ten caly rozpizdziaj a przeciez
        Irak lezy na 15 % zswiatowych zasobow taniej ropy naftowej,
      • Gość: KP Re: Strzelanina pod Bagdadem... IP: *.physik.uni-giessen.de 31.10.03, 17:24
        zamiast wchodzic w abstrakcyjne konstrukcje,
        wyobraz sobie: Dwie grupy ludzi. Jedna manifestuje,
        druga ochrania. Napieta atmosfera, jedni kloca sie
        z drugimi. Ktos kogos lzy, albo prawie lzy.
        Kilku krewkich kolesi nie wytrzymuje, wyciaga giwere
        z kabury i strzela. A teraz grupa chroniaca - slyszy
        strzaly. Ktos z nich (ten Irakijczyk) pada. Inny nie
        wytrzymuje, wyciaga giwere z kabury i strzela. Pada
        kilku ludzi i robi sie chaos.

        Natomiast moja prywatna, niczym nie udowodniona opinia
        jest taka, ze wielu z tych, ktorzy pierwsi strzelaja,
        to po prostu tajniacy od Saddama. Nikomu jednak tej opinii
        nie narzucam.

        > Ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie notatki
        > o tym, ze Amerykanie strzelaja "na oslep"...
        > Czyzyby totalny brak koncepcji na
        > przyjazn Amerykansko-Iracka?
        • Gość: msz Re: Strzelanina pod Bagdadem... IP: *.hc-sc.gc.ca 31.10.03, 19:45
          Jest to dosc filmowy scenariusz.

          Ktos jest panem sytuacji - chyba, ze nie dorasta.

          Gość portalu: KP napisał(a):

          > zamiast wchodzic w abstrakcyjne konstrukcje,
          > wyobraz sobie: Dwie grupy ludzi. Jedna manifestuje,
          > druga ochrania. Napieta atmosfera, jedni kloca sie
          > z drugimi. Ktos kogos lzy, albo prawie lzy.
          > Kilku krewkich kolesi nie wytrzymuje, wyciaga giwere
          > z kabury i strzela. A teraz grupa chroniaca - slyszy
          > strzaly. Ktos z nich (ten Irakijczyk) pada. Inny nie
          > wytrzymuje, wyciaga giwere z kabury i strzela. Pada
          > kilku ludzi i robi sie chaos.
          >
          > Natomiast moja prywatna, niczym nie udowodniona opinia
          > jest taka, ze wielu z tych, ktorzy pierwsi strzelaja,
          > to po prostu tajniacy od Saddama. Nikomu jednak tej opinii
          > nie narzucam.
          >
          > > Ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie notatki
          > > o tym, ze Amerykanie strzelaja "na oslep"...
          > > Czyzyby totalny brak koncepcji na
          > > przyjazn Amerykansko-Iracka?
          • Gość: KP chodzi mi o to, zeby nie nadinterpretowywac IP: *.physik.uni-giessen.de 31.10.03, 21:22
            Filmowy albo nie, ale bardzo latwo mi sobie go wyobrazic.
            Na pewno nie jest odrealniony, natomiast wlasnie Twoja
            sugestia taka jest. Prawda jest taka, ze nie wiemy, jak tam
            na prawde bylo, dlatego nie mowmy o "panowaniu nad sytuacja"
            ani o "braku koncepcji na przyjazn amerykansko-iracka",
            jak to ubral w slowa deskJET. Po prostu wstrzymajmy cugle.

            > Jest to dosc filmowy scenariusz.
            >
            > Ktos jest panem sytuacji - chyba, ze nie dorasta.
        • Gość: U Re: Strzelanina pod Bagdadem... IP: *.dialup.sprint-canada.net 31.10.03, 23:17

          > Natomiast moja prywatna, niczym nie udowodniona opinia
          > jest taka, ze wielu z tych, ktorzy pierwsi strzelaja,
          > to po prostu tajniacy od Saddama. Nikomu jednak tej opinii
          > nie narzucam.
          No to bardzo dobrze ze tej swojej opinii nikomu nie
          narzucasz. Zobacz jak to sie wszystko zmienilo. Ludzie
          Saddama nie lubili demonstracji, a teraz demonstruja?!
          Potrafili (choc nie mam na to dowodow) strzelac do
          demonstrantow, a teraz strzelaja od demonstrantow. Madre
          te saddamowce, oj madre! A moze oni tez i swoja nazwe
          zmienili, nie wiesz?
      • Gość: robas Tak, gdy przyjazn wyraza sie granatami... IP: 168.143.123.* 31.10.03, 20:16
        Gość portalu: deskJET napisał(a):

        > Gość portalu: Aron napisał(a):
        >
        > > I po co to komu? Yankesy do domu!!!
        > ============================================================
        > Ostatnio coraz czesciej pojawiaja sie notatki
        > o tym, ze Amerykanie strzelaja "na oslep"...
        > Czyzyby totalny brak koncepcji na
        > przyjazn Amerykansko-Iracka?
    • Gość: Aron A o co w tym wszystkim chodzi? IP: *.alfa.pl 31.10.03, 21:35
      Sprawdźcie sami:

      www.tajnedokumenty.com/misja_kompromitacja.html
      Polecam szczególnie fotografie pierwszą od lewej. Kolorowych
      snów...
      • Gość: U Re: A o co w tym wszystkim chodzi? IP: *.dialup.sprint-canada.net 31.10.03, 23:22
        Wyglada na to, ze patent na strzelanie w Iraku maja
        tylko Amerykanie. Szkoda ze na oslep. Czyzby prawdziwa
        atrakcja im juz sie znudzila?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka