Dodaj do ulubionych

99% Europejczykow wie

IP: *.lv.lv.cox.net 26.11.03, 17:36
Moze to cos wam powie, europejczycy z hameryki. Europa rozni sie od Ameryki
miedzy innymi:

1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli
2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy
3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.
4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc setek
pokolen Europejczykow
5. silniejsza waluta, euro do $
6. wiekszym potencjalem gospodarczym, UE
7. wiekszym potecjalem militarnym, UE
8. wiekszym potencjalem ludnosci, UE
9. historycznym doswiadczeniem z wojen o niepodleglosc i swiadomoscia tego co
oznacza wojna u siebie w domu.
10. swiadomosc co znaczy i czym jest dla dzisiejszego Swiata Izrael
11. potega ktorej znaczenie i sile Europejczycy znaja i potrafia z nia zrobic
madry i wlasciwy uzytek na rzecz dobra i przyszlosci Ludzkosc, odwrotnie jak
obecny rzad US.

kto ma cos do dodania, prosze sie produkowac.
Obserwuj wątek
    • Gość: andre´ Re: 99% Europejczykow wie IP: *.telia.com 26.11.03, 17:43
    • Gość: andre Re: 99% Europejczykow wie IP: *.telia.com 26.11.03, 17:44
      Moze to cos wam powie, europejczycy z hameryki. Europa rozni sie od Ameryki
      miedzy innymi:

      1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli
      2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy
      3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
      nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.
      4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc setek
      pokolen Europejczykow
      5. silniejsza waluta, euro do $
      6. wiekszym potencjalem gospodarczym, UE
      7. wiekszym potecjalem militarnym, UE
      8. wiekszym potencjalem ludnosci, UE
      9. historycznym doswiadczeniem z wojen o niepodleglosc i swiadomoscia tego co
      oznacza wojna u siebie w domu.
      10. swiadomosc co znaczy i czym jest dla dzisiejszego Swiata Izrael
      11. potega ktorej znaczenie i sile Europejczycy znaja i potrafia z nia zrobic
      madry i wlasciwy uzytek na rzecz dobra i przyszlosci Ludzkosc, odwrotnie jak
      obecny rzad US.
      12.Sredni europejczyk Wie co jest stolica USA a amerykanin nie wie co jest
      stolica Europy

      kto ma cos do dodania, prosze sie produkowac.
    • Gość: felusiak Nie pij wiecej!!!!!! IP: *.nyc.rr.com 26.11.03, 18:15
      Nie wiem czy to wodka czy marihuana. a moze jest cos w wodzie albo w powietrzu.
      Czy ty zastanawiasz sie jakie idiotyzmy wypisujesz?
      • Gość: FYA Re: Nie pij wiecej!!!!!! IP: *.lv.lv.cox.net 26.11.03, 18:19
        Gość portalu: felusiak napisał(a):

        > Nie wiem czy to wodka czy marihuana. a moze jest cos w wodzie albo w
        powietrzu. Czy ty zastanawiasz sie jakie idiotyzmy wypisujesz?

        to wszystko na c cie stac?
        • ten_facet_bredzi Nie pij wiecej - w militariach jestes ZERO 26.11.03, 18:55
          calkowite wydatki militarne Europy (bez Rosji) wynosza wprawdzie
          ca. 70 % amerykanskich.
          Z racji rozdrobnienia i dublowania zadan
          cala Europejska sila militarna wynosilaby (teoretycznie)
          50 % efektywnosci US Army.

          Zanim PRZYGLUPIE zaczniesz wypowiadac sie na inne tematy, poczytaj troche.
          • Gość: Robban Effektywnosc amerykanow IP: *.telia.com 26.11.03, 19:21
            Amerykanie zdemobilizowani w Iraku, donosza agencje prasoowe.

            Nie ma armi Irackiej i ta nicosc co jej nie ma wytlukla 460 zolniezy
            efektywnej armi amerykanskiej. Okolo 3000 zabrano do USA jako invalidow
            wojennych. Padli od nicosci. Pomyslcie sobie jakie bylyby efekty gdyby sie na
            nas rzucili USA sowcy. Bysmy wytlukli ich jak szczury
          • Gość: FYA Re: Nie pij wiecej - w militariach jestes ZERO IP: *.lv.lv.cox.net 26.11.03, 19:22
            ten_facet_bredzi napisała:

            > calkowite wydatki militarne Europy (bez Rosji) wynosza wprawdzie
            > ca. 70 % amerykanskich.
            > Z racji rozdrobnienia i dublowania zadan
            > cala Europejska sila militarna wynosilaby (teoretycznie)
            > 50 % efektywnosci US Army.
            >
            > Zanim PRZYGLUPIE zaczniesz wypowiadac sie na inne tematy, poczytaj troche.

            ---

            przyglupem mozesz nazwac ojca swego i to ze cie zrobil w pijackim zwidzie, a
            poczytac to ty powinienies, i sie do tego zastanowic co wynika z tego co
            czytasz. Nie zawsze same cyferki przedstawiaja rzeczywisty obraz faktycznych
            sil, wiec jak juz cos czytasz, tak twierdzisz, to jeszcze przeanalizuj to co
            tam wyczytasz, przyglupie
          • Gość: Tomson Tu strzeliłes kulą w płot. IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 27.11.03, 17:57
            ten_facet_bredzi napisała:

            > calkowite wydatki militarne Europy (bez Rosji) wynosza wprawdzie
            > ca. 70 % amerykanskich.
            40-50% wydatków amerykańskich.

            > Z racji rozdrobnienia i dublowania zadan
            > cala Europejska sila militarna wynosilaby (teoretycznie)
            > 50 % efektywnosci US Army.
            HAHAHAHAHA!!! Na jakiej podstawie to wnioskujesz przygłupie. Eurofightery,
            Mirage czy Grippeny na głowę biją F16, podobnie jak Leopardy Abramsy,
            Chellengery i Leckrerki może nie o głowę, ale górują. Swoją bitność Amis
            pokazali już nie raz, potrafią wojować tylko z cywilami lub "ślepymi" wojskami.
            Amerykański korpus marines czy kilka elitarnych jednostek to jakieś 300tys
            ludzi i to jest cała armia, reszta USArmy to technicy umiejący tylko z
            bezpiecznej odległości naciskać guziczki unieszkodliwiając bezbronne cele, a
            ich wartość bojowa przeciw armii która może się odgryźć jest minimalna. :oD

            > Zanim PRZYGLUPIE zaczniesz wypowiadac sie na inne tematy, poczytaj troche.
            To właśnie kieruję do ciebie.
            • ten_facet_bredzi ignorantem i nieukiem byle i bedziesz, tomson. 27.11.03, 18:14
              Abrahmsy sa rowne Leopardom (ani lepsze, ani gorsze)
              reszta innych typow czolgow to jest na zlom.

              Podobnie F-16 sa porownywalne z europejskimi,
              tylko, ze Amerykanie maja tego wiecej.
              i to wszystko, nieuku i klamco.
            • Gość: FYA znaja wojne z filmu IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 18:46
              Gość portalu: Tomson napisał(a):

              > HAHAHAHAHA!!! Na jakiej podstawie to wnioskujesz przygłupie. Eurofightery,
              > Mirage czy Grippeny na głowę biją F16, podobnie jak Leopardy Abramsy,
              > Chellengery i Leckrerki może nie o głowę, ale górują. Swoją bitność Amis
              > pokazali już nie raz, potrafią wojować tylko z cywilami lub "ślepymi"
              wojskami.
              >
              > Amerykański korpus marines czy kilka elitarnych jednostek to jakieś 300tys
              > ludzi i to jest cała armia, reszta USArmy to technicy umiejący tylko z
              > bezpiecznej odległości naciskać guziczki unieszkodliwiając bezbronne cele, a
              > ich wartość bojowa przeciw armii która może się odgryźć jest minimalna. :oD
              >
              > > Zanim PRZYGLUPIE zaczniesz wypowiadac sie na inne tematy, poczytaj troche.
              > To właśnie kieruję do ciebie.

              ---

              Dodac nalezy do tego jeszcze to, iz praktycznie w okresie po IIWS USArmy nie
              sprawdzilo sie nigdzie tam gdzie trzeba bylo stawic opor w polu, oko w oko z
              wrogiem. Powietrzna przewaga jaka posiadali nad takim przeciwnikiem jak Wietnam
              czy teraz Iraq niczego nie zmienila, wojne w Wietnamie przegrali zostawiajac
              tam mase swoich, wojne w Iraqu przegrywaja ginac jak kaczki kazdego dnia. Nie
              uwazam ze przyczyna jest tutaj tchorzostwo czy brak wyszkolenia amerykanskich
              zolnierzy. Tak jest zawsze kiedy kaza nam narazac zycie za cudze cele w obcym
              kraju, natomias inaczej jest bronic wlasny dom.
              Wracajac do Europy, kazdy europejczyk zna i wie co znaczy wojna we wlasnej
              ojczyznie, to jest wartosc ktorej nie mozna kupic. Obecni amerykanscy zolnierze
              znaja wojne z filmu, i gier komputerowych, wtlacza sie im ze to w obronie ich
              wolnosci i praw, jednoczesnie zabierajac im te prawa i ograniczajac wolnosc
              konsekwentnie.
              Mialem ostatnio okazje rozmawiac z jednym z zolnierzy ktory wrocil z Iraku,
              jego ojciec jest moim dobrym znajomym. To co mowil i jak bardzo zmieniony
              wrocil ten 22 letni chlopak zupelnie nie idzie w parze z tym co sie widzi i
              slyszy w oficjalnych przekazach TV czy prasy. Jak zwykle, propaganda i zycie to
              nie to samo.
              • dritte_dame Re: znaja wojne z filmu 27.11.03, 18:54
                Gość portalu: FYA napisał(a):

                > .. Obecni amerykanscy zolnierze
                > znaja wojne z filmu, i gier komputerowych,

                Obecni europejscy zolnierze rowniez.
                • Gość: FYA Re: znaja wojne z filmu IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 19:01
                  dritte_dame napisała:

                  >
                  > Obecni europejscy zolnierze rowniez.

                  ---

                  obecnym europejskim zolnierzom ma kto opowiedziec o konsekwencjach wojny u
                  siebie w domu, kazdy obecny europejski zonierz ma w swojej rodzinie paru
                  zabitych podczas ostatniej wojny, obecny europejski zolnierz posiada o wiele
                  wiekszy i samokrytyczny poglad na Swiat, obecny europejski zolnierz rozumie to
                  czym jest Swiat i to ze Europa to nie pepek tegoz Swiata.
                  • dritte_dame Re: znaja wojne z filmu 27.11.03, 19:18
                    Gość portalu: FYA napisał(a):

                    > dritte_dame napisała:
                    >
                    > >
                    > > Obecni europejscy zolnierze rowniez.
                    >
                    > ---
                    >
                    > obecnym europejskim zolnierzom ma kto opowiedziec o konsekwencjach wojny u
                    > siebie w domu,

                    Obecnym amerykanskim zolnierzom rowniez.

                    > kazdy obecny europejski zonierz ma w swojej rodzinie paru
                    > zabitych podczas ostatniej wojny,

                    Kazdy amerykanski zolnierz rownierz.
                    (A szczegolnie, jesli jest wiadomego pochodzenia)

                    > obecny europejski zolnierz posiada o wiele
                    > wiekszy i samokrytyczny poglad na Swiat, obecny europejski zolnierz rozumie to
                    > czym jest Swiat i to ze Europa to nie pepek tegoz Swiata.

                    Pogratulowac wiary w szerokie horyzonty i rozsadek ludzkich okolo 20-letnich
                    samcow :)

                    (Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeegia !!!!!!!!!) :)))))
                    • Gość: FYA Re: znaja wojne z filmu IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 22:11
                      dritte_dame napisała:

                      > > obecnym europejskim zolnierzom ma kto opowiedziec o konsekwencjach wojny u
                      > > siebie w domu,
                      >
                      > Obecnym amerykanskim zolnierzom rowniez.

                      --------------------------------------------

                      Kto? Rambo czy moze ktorys z bohaterow "The Dirty Dozen".
                      Dopiero film z 1998 roku "Saving Private Ryan", staral sie pokazac choc w
                      przyblizeniu ze wojna to nie gra i niekazdy wraca z niej zywy.

                      'Steven Spielberg is arguably the only baby-boom generation director who could
                      have pulled off a World War II drama that does not celebrate the Last Great
                      War. That he has managed to do so without incurring the ire of flag-waving
                      politicians who themselves have never served, let alone the actual veterans of
                      that war, is amazing. Spielberg's latest effort is the voice of a generation,
                      now old enough to understand, saying "I get it now, Dad."

                      The 1960s saw several World War II epics: films with big name stars, impressive
                      effects and a patriotic stand that the war was worth fighting. In many ways,
                      the Vietnam War changed that and lost was the epic struggle against the evil
                      forces of Nazi Germany. The Dirty Dozen was one of the last epic WWII
                      filmsuntil Saving Private Ryan arrived to bring WWII back to the cinema that
                      blends the horrors of war with heroism while poignantly showing that war has a
                      cost and not everyone comes home as a hero or even alive.

                      --------------------

                      > > kazdy obecny europejski zonierz ma w swojej rodzinie paru zabitych podczas
                      ostatniej wojny,
                      >
                      > Kazdy amerykanski zolnierz rownierz.
                      > (A szczegolnie, jesli jest wiadomego pochodzenia)

                      Jakiego pochodzenia? ilu znasz osobiscie Amerykanow ktorych ojciec lub dziadek
                      walczyl o niepodleglosc Ameryki na terenie Ameryki?

                      -------------------------

                      > > obecny europejski zolnierz posiada o wiele wiekszy i samokrytyczny poglad
                      na Swiat, obecny europejski zolnierz rozumie to czym jest Swiat i to ze Europa
                      to nie pepek tegoz Swiata.
                      >
                      > Pogratulowac wiary w szerokie horyzonty i rozsadek ludzkich okolo 20-letnich
                      > samcow :)
                      >
                      > (Leeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeegia !!!!!!!!!) :)))))

                      ----

                      jak sie nie ma argumentow to trzeba siegac po slome w nosie, prawda.
                      • dritte_dame Re: znaja wojne z filmu 27.11.03, 22:22
                        Gość portalu: FYA napisał(a):

                        > dritte_dame napisała:
                        >
                        > > > obecnym europejskim zolnierzom ma kto opowiedziec o konsekwencjach wo
                        > jny u
                        > > > siebie w domu,
                        > >
                        > > Obecnym amerykanskim zolnierzom rowniez.
                        >
                        > --------------------------------------------
                        >
                        > Kto? Rambo czy moze ktorys z bohaterow "The Dirty Dozen".

                        Ufff. Widze ze trzeba lopata:

                        Rodzice i dziadkowie przybyli po WWII z Europy.


                        > > > kazdy obecny europejski zonierz ma w swojej rodzinie paru zabitych po
                        > dczas
                        > ostatniej wojny,
                        > >
                        > > Kazdy amerykanski zolnierz rownierz.
                        > > (A szczegolnie, jesli jest wiadomego pochodzenia)
                        >
                        > Jakiego pochodzenia? ilu znasz osobiscie Amerykanow ktorych ojciec lub
                        dziadek
                        > walczyl o niepodleglosc Ameryki na terenie Ameryki?

                        Czytaj prosze to co piszesz: "... podczas ostaniej wojny ..."
                        OSTATNIEJ, i do tego, jesli to porownanie ma byc uczciwe, to musi to byc TA
                        SAMA wojna.
                        Czyli: musi byc WWII.


                        > jak sie nie ma argumentow to trzeba siegac po slome w nosie, prawda.

                        No, nie zalamuj sie :))
                        Moze jeszcze jakes argumenty znajdziesz.
                        • Gość: FYA Re: znaja wojne z filmu IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 22:29
                          dritte_dame napisała:
                          > >
                          > > Jakiego pochodzenia? ilu znasz osobiscie Amerykanow ktorych ojciec lub
                          > dziadek
                          > > walczyl o niepodleglosc Ameryki na terenie Ameryki?
                          >
                          > Czytaj prosze to co piszesz: "... podczas ostaniej wojny ..."
                          > OSTATNIEJ, i do tego, jesli to porownanie ma byc uczciwe, to musi to byc TA
                          > SAMA wojna.
                          > Czyli: musi byc WWII.

                          ---

                          IIWS toczyla sie i rozegrala w Europie, przedewszystkim. Na terenie Stanow nie
                          slyszalem. Jestes taki bystry to podaj mi liczbe bezposrednio dotknietych
                          dzialaniami tej wojny Europejczykow i Amerykanow. Jak jestes wielbicielem tego
                          co juz minelo, czyli Stanow sprzed 25 lat to juz twoj smutny problem, klopot w
                          tym ze przez takich jak ty wielbicieli kraj ten wpada w coraz wiekszy dol i
                          bedzie go trzeba kiedys za kolnierz wyciagac, _dame.
                          • dritte_dame Punkt 15 27.11.03, 22:45
                            Gość portalu: FYA napisał(a):

                            > dritte_dame napisała:
                            > > >
                            > > > Jakiego pochodzenia? ilu znasz osobiscie Amerykanow ktorych ojciec lu
                            > b
                            > > dziadek
                            > > > walczyl o niepodleglosc Ameryki na terenie Ameryki?
                            > >
                            > > Czytaj prosze to co piszesz: "... podczas ostaniej wojny ..."
                            > > OSTATNIEJ, i do tego, jesli to porownanie ma byc uczciwe, to musi to byc T
                            > A
                            > > SAMA wojna.
                            > > Czyli: musi byc WWII.
                            >
                            > ---
                            >
                            > IIWS toczyla sie i rozegrala w Europie, przedewszystkim. Na terenie Stanow
                            nie
                            > slyszalem. Jestes taki bystry to podaj mi liczbe bezposrednio dotknietych
                            > dzialaniami tej wojny Europejczykow i Amerykanow. Jak jestes wielbicielem
                            tego
                            > co juz minelo, czyli Stanow sprzed 25 lat to juz twoj smutny problem,

                            Europa sprzed 25 lat tez juz minela.

                            Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi tym ze:

                            Punkt 15: Z Europy pochodza zarowno "dotknieci" dzialaniami WWII jak tez i
                            ci "dotykajacy".

                            A dawni "kameraden" tez lubia bajac wnukom....
                            ingeb.org/Lieder/altekame.html

                            > klopot w
                            > tym ze przez takich jak ty wielbicieli kraj ten wpada w coraz wiekszy dol i
                            > bedzie go trzeba kiedys za kolnierz wyciagac, _dame.

                            O cholera! To wszystko przeze mnie?!
                            I co teraz :(
                            • Gość: FYA Re: Punkt 15 IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 22:56
                              dritte_dame napisała:


                              > O cholera! To wszystko przeze mnie?!
                              > I co teraz :(

                              ------

                              proponuje, chocmy na wodke ...:)
                              • dritte_dame Re: Punkt 15 28.11.03, 00:21
                                Gość portalu: FYA napisał(a):

                                > dritte_dame napisała:
                                >
                                >
                                > > O cholera! To wszystko przeze mnie?!
                                > > I co teraz :(
                                >
                                > ------
                                >
                                > proponuje, chocmy na wodke ...:)

                                A biez vodki nie razbierjosz? :)

                                • Gość: FYA Re: Punkt 15 IP: *.lv.lv.cox.net 28.11.03, 00:31
                                  dritte_dame napisała:

                                  > A biez vodki nie razbierjosz? :)

                                  ---

                                  bez wodki tez mozna, ale z wodka weselej, no to... najdluzszego!!
                                  • dritte_dame Re: Punkt 15 28.11.03, 03:12
                                    Gość portalu: FYA napisał(a):

                                    > dritte_dame napisała:
                                    >
                                    > > A biez vodki nie razbierjosz? :)
                                    >
                                    > ---
                                    >
                                    > bez wodki tez mozna, ale z wodka weselej, no to... najdluzszego!!


                                    Biore kielich polskiego miodu.

                                    Kupic takowy raczej tu trudno, wiec sama robie w piwniczce.
                                    Trwa to ponad 3 lata na gasiorek
                                    ale tak dobrego jak moj nie kupi sie nawet w Polsce.

                                    I tym sie takze Ameryka (miedzy innymi) rozni od Europy :))

                                    • Gość: FYA Re: Punkt 15 IP: 66.53.11.* 28.11.03, 17:51
                                      dritte_dame napisała:

                                      > Gość portalu: FYA napisał(a):
                                      >
                                      > > dritte_dame napisała:
                                      > >
                                      > > > A biez vodki nie razbierjosz? :)
                                      > >
                                      > > ---
                                      > >
                                      > > bez wodki tez mozna, ale z wodka weselej, no to... najdluzszego!!
                                      >
                                      >
                                      > Biore kielich polskiego miodu.
                                      >
                                      > Kupic takowy raczej tu trudno, wiec sama robie w piwniczce.
                                      > Trwa to ponad 3 lata na gasiorek
                                      > ale tak dobrego jak moj nie kupi sie nawet w Polsce.
                                      >
                                      > I tym sie takze Ameryka (miedzy innymi) rozni od Europy :))

                                      ---

                                      miodu twego Wasc zakosztowac okazji nie mialem, ale racje przyznam i chetnie
                                      toast wzniose, jak cos dobre to dobre, niezaleznie gdzie pedzone, najdluzszego.
                              • Gość: Sangoma Re: Punkt 20 i ostatni. IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 02:27
                                Czytajac wszystkie wypowiedzi znawcow Swiata, Europy jak i USA przecietnie
                                inteligentny mieszkaniec Stanow Zjednoczonych dojdzie do wniosku, ze jest to
                                " Polish Verbal Diarrhoea " czyli " polska slowna sraczka ".

                                Kualke preguntanan?.
                                Danki altamente.
                                • dritte_dame Re: Punkt 20 i ostatni. 28.11.03, 03:08
                                  Gość portalu: Sangoma napisał(a):

                                  > Czytajac wszystkie wypowiedzi znawcow Swiata, Europy jak i USA
                                  przecietnie
                                  >
                                  > inteligentny mieszkaniec Stanow Zjednoczonych dojdzie do wniosku, ze jest
                                  to
                                  >
                                  > " Polish Verbal Diarrhoea " czyli " polska slowna sraczka ".


                                  Istotnie.
                                  Musialby byc przecietnie inteligientny.


                                  • Gość: Tomson Przeciętnie inteligentny jak na USA czy IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 29.11.03, 03:44
                                    przeciętnie inteligentny w odniesieniu do średniej światowej, bo jak to drugie
                                    to takich w USA ze świecą szukać.

                                    dritte_dame napisała:

                                    > Istotnie.
                                    > Musialby byc przecietnie inteligientny.
                                    • Gość: FYA Re: Przeciętnie inteligentny jak na USA czy IP: *.lv.lv.cox.net 29.11.03, 03:50
                                      Tomson, ta pani prowadzi inteligetne rozmowy tylko w pracy, jak sama
                                      powiedziala, tutaj tylko sie bawi wymyslajac rozne brednie.

                                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9325903&a=9371332
                                      • dritte_dame Re: Przeciętnie inteligentny jak na USA czy 29.11.03, 05:29
                                        Gość portalu: FYA napisał(a):

                                        > Tomson, ta pani prowadzi inteligetne rozmowy tylko w pracy, jak sama
                                        > powiedziala, tutaj tylko sie bawi wymyslajac rozne brednie.

                                        Podobnie jak znaczna czesc pozostalego Towarzystwa, czyz nie?
                                        (Przeciez taki na przyklad Kolega T. chyba nie pisze tego co pisze na
                                        powaznie :)))
                                        • Gość: FYA Re: Przeciętnie inteligentny jak na USA czy IP: *.lv.lv.cox.net 29.11.03, 18:26
                                          dritte_dame napisała:

                                          > Gość portalu: FYA napisał(a):
                                          >
                                          > > Tomson, ta pani prowadzi inteligetne rozmowy tylko w pracy, jak sama
                                          > > powiedziala, tutaj tylko sie bawi wymyslajac rozne brednie.
                                          >
                                          > Podobnie jak znaczna czesc pozostalego Towarzystwa, czyz nie?
                                          > (Przeciez taki na przyklad Kolega T. chyba nie pisze tego co pisze na
                                          > powaznie :)))

                                          ---

                                          Nalezaloby o to zapytac Tomsona, on chyba wiec co robi powaznie a co nie. Z
                                          moich obserwacji wynika ze niektorzy traktuja to forum jako miejsce do dyskusji
                                          i wymiany podladow, a jak wiemy poglady moga byc rozne i czasami nie wszystko
                                          co sami wiemy musi koniecznie byc cala prawda. Kazdy z nas zyje w innym miejscu
                                          i otoczony jest innym 'srodowiskiem' co ksztaltuje jego widzenie Swiata,
                                          kirunkow jego rozunienia i sympatii.
                                          • dritte_dame Re: Przeciętnie inteligentny jak na USA czy 29.11.03, 23:24
                                            Gość portalu: FYA napisał(a):

                                            > dritte_dame napisała:
                                            >
                                            > > Gość portalu: FYA napisał(a):
                                            > >
                                            > > > Tomson, ta pani prowadzi inteligetne rozmowy tylko w pracy, jak sama
                                            > > > powiedziala, tutaj tylko sie bawi wymyslajac rozne brednie.
                                            > >
                                            > > Podobnie jak znaczna czesc pozostalego Towarzystwa, czyz nie?
                                            > > (Przeciez taki na przyklad Kolega T. chyba nie pisze tego co pisze na
                                            > > powaznie :)))
                                            >
                                            > ---
                                            >
                                            > Nalezaloby o to zapytac Tomsona, on chyba wiec co robi powaznie a co nie. Z
                                            > moich obserwacji wynika ze niektorzy traktuja to forum jako miejsce do
                                            dyskusji
                                            >
                                            > i wymiany podladow,

                                            Dobrze to ujales: "niektorzy".

                                            Natomiast przewazajaca (wedlug mnie) grupa traktuje forum jak slup ogloszeniowy
                                            do natarczywej i silowej prezentacji pogladow wlasnych i kompletnie nie jest
                                            zainteresowana rzetelna krytyczna analiza pogladow odmiennych.

                                            Z kolei nawet ci, ktorzy dyskusje w dobrej wierze podejmuja, czesto w
                                            rezultacie znajduja zbyt trudnym i stresujacym ustapienie z poczatkowo
                                            zajmowanych pozycji.

                                            W rezultacie - "wymiana" pogladow nie nastepuje prawie nigdy a rzecz sprowadza
                                            sie glownie do przekrzykiwania sie, scisku przy slupie ogloszeniowym i
                                            szybkiego zalepiania wlasnymi plakatami ogloszen wrazych, nawet bez cztania
                                            tego co tam pod spodem :)

                                            > a jak wiemy poglady moga byc rozne i czasami nie wszystko
                                            > co sami wiemy musi koniecznie byc cala prawda.

                                            Kolejna zgoda.
                                            Klopot z tym taki ze powyzsze zdanie najczesciej zalecamy do przemyslenia
                                            innym, uwazajac se sami zastanawiac sie nad jego trescia juz nie potrzebujemy.


                                            > Kazdy z nas zyje w innym miejscu
                                            >
                                            > i otoczony jest innym 'srodowiskiem' co ksztaltuje jego widzenie Swiata,
                                            > kirunkow jego rozunienia i sympatii.

                                            "Punkt siedzenia okresla punkt widzenia"

                                            Ale bardziej optymistycznie: Nie tylko srodowisko ksztaltuje nas ale i my
                                            mozemy (a czasem wrecz powinnismy i mysimy) starac sie wplynac na swoje
                                            srodowisko.

                                            No to, Zdrowie!
                                            • Gość: FYA Re: Przeciętnie inteligentny jak na USA czy IP: *.lv.lv.cox.net 30.11.03, 00:29
                                              dritte_dame napisała:

                                              > Natomiast przewazajaca (wedlug mnie) grupa traktuje forum jak slup
                                              ogloszeniowy do natarczywej i silowej prezentacji pogladow wlasnych i
                                              kompletnie nie jest zainteresowana rzetelna krytyczna analiza pogladow
                                              odmiennych.

                                              Z kolei nawet ci, ktorzy dyskusje w dobrej wierze podejmuja, czesto w
                                              rezultacie znajduja zbyt trudnym i stresujacym ustapienie z poczatkowo
                                              zajmowanych pozycji.
                                              >
                                              > W rezultacie - "wymiana" pogladow nie nastepuje prawie nigdy a rzecz
                                              sprowadza sie glownie do przekrzykiwania sie, scisku przy slupie ogloszeniowym
                                              i szybkiego zalepiania wlasnymi plakatami ogloszen wrazych, nawet bez cztania
                                              tego co tam pod spodem :)

                                              ---

                                              zgadzam sie z Toba powiedzmy w 90%. Co uwazam inaczej to to, iz wymiana
                                              pogladow nie koniecznie musi sie sprowadzac do przekonania drugiej osoby o
                                              slusznosci naszego spojrzenia, co z kolei nie musi koniecznie stanowic iz jedna
                                              ze stron ma racje a druga definitywnie jej niema, jak to mowia kazdy kij ma dwa
                                              konce a medal posiada dwie strony.

                                              ===================================

                                              > Klopot z tym taki ze powyzsze zdanie najczesciej zalecamy do przemyslenia
                                              > innym, uwazajac se sami zastanawiac sie nad jego trescia juz nie potrzebujemy.

                                              > > Kazdy z nas zyje w innym miejscu
                                              > >
                                              > > i otoczony jest innym 'srodowiskiem' co ksztaltuje jego widzenie Swiata,
                                              > > kirunkow jego rozunienia i sympatii.
                                              >
                                              > "Punkt siedzenia okresla punkt widzenia"

                                              Nic dodac nic ujac, nie ma wiecej pytan, swiadek moze usiasc.

                                              =================================

                                              > Ale bardziej optymistycznie: Nie tylko srodowisko ksztaltuje nas ale i my
                                              > mozemy (a czasem wrecz powinnismy i mysimy) starac sie wplynac na swoje
                                              > srodowisko.

                                              I tutaj zgoda ale nie do konca ;). Niektorzy z nas uwazaja ze ksztaltowanie to
                                              ich misja i wpadaja w cos, co mozna okreslic mianem 'wszechwiedzacego umyslu
                                              tymczasowego', inaczej mowiac pewni sa tego co mowia do czasu zmiany tej
                                              pewnosci na inna, bardziej korzystna w danej chwili.

                                              ======================================

                                              > No to, Zdrowie!

                                              Najdluzszego!!!
                                              • dritte_dame Re: Przeciętnie inteligentny jak na USA czy 30.11.03, 17:27
                                                Gość portalu: FYA napisał(a):

                                                > ... Niektorzy z nas uwazaja ze ksztaltowanie to
                                                > ich misja i wpadaja w cos, co mozna okreslic mianem 'wszechwiedzacego umyslu
                                                > tymczasowego', inaczej mowiac pewni sa tego co mowia do czasu zmiany tej
                                                > pewnosci na inna, bardziej korzystna w danej chwili.

                                                Racja. Zjawisko takie spotkalam juz w swoim otoczeniu :)
                                                Twoje nazwanie tego jest calkiem trafne i postaram sie zapamietac.

                                                > Najdluzszego!!!

                                                (jednak, nie ma to jak wodka)
                                            • Gość: Tomson A nie raczyłaś moja droga zauważyć że mówisz IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 30.11.03, 16:29
                                              teraz głównie o swych kumplach jak crassula czy trajanus?

                                              dritte_dame napisała:

                                              > Dobrze to ujales: "niektorzy".
                                              >
                                              > Natomiast przewazajaca wedlug mnie) grupa traktuje forum jak slup ogloszeniowy
                                              >
                                              > do natarczywej i silowej prezentacji pogladow wlasnych i kompletnie nie jest
                                              > zainteresowana rzetelna krytyczna analiza pogladow odmiennych.
                                              >
                                              > Z kolei nawet ci, ktorzy dyskusje w dobrej wierze podejmuja, czesto w
                                              > rezultacie znajduja zbyt trudnym i stresujacym ustapienie z poczatkowo
                                              > zajmowanych pozycji.
                                              >
                                              > W rezultacie - "wymiana" pogladow nie nastepuje prawie nigdy a rzecz sprowadza
                                              > sie glownie do przekrzykiwania sie, scisku przy slupie ogloszeniowym i
                                              > szybkiego zalepiania wlasnymi plakatami ogloszen wrazych, nawet bez cztania
                                              > tego co tam pod spodem :)
                • Gość: Wielki Elektryk Re: znaja wojne z filmu IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 04:17
                  Cosik tutaj ciemno. Czy dalej w Polsce potrzeba trzech ludzi do wkrecenia
                  jednej zarowki czy moze nastapila jakas poprawa w tej dziedzinie?.
                  • Gość: FYA Re: znaja wojne z filmu IP: 66.53.11.* 28.11.03, 17:53
                    Gość portalu: Wielki Elektryk napisał(a):

                    > Cosik tutaj ciemno. Czy dalej w Polsce potrzeba trzech ludzi do wkrecenia
                    > jednej zarowki czy moze nastapila jakas poprawa w tej dziedzinie?.

                    ---

                    niestety nie, ale wszyscy maja nadzieje ze jak ty wrocisz to sytuacja poprawi
                    sie radykalnie.
        • and_up Re: Nie pij wiecej!!!!!! 29.11.03, 22:50
    • dritte_dame Hi, hi, ... 26.11.03, 19:15
      Gość portalu: FYA napisał(a):

      Europa rozni sie od Ameryki
      > miedzy innymi:
      >
      > 1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli

      Dowody prosze.
      Gdzie konkrety? Dane statystyczne?
      Jaki procent ludzi w geograficznych granicach Europy ukonczylo szkole srednia i
      jaki procent ma jakikolwiek stopien uniwersytecki?

      > 2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy

      Historia uczy tylko tego ze jeszcze nigdy nikogo niczego nie nauczyla.

      > 3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
      > nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.

      Ale nie wie jak uzywac paleczek.
      A to jest znacznie, znacznie starsze osiagniecie cywilizacyjne.

      > 4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc setek
      > pokolen Europejczykow

      Niestety moj Ty Lysenko, pokolenia tu nie pomoga.
      Cech nabytych sie nie dziedziczy :))

      > 5. silniejsza waluta, euro do $

      To zapewne znacznie zwieksza konkurencyjnosc europejskiego eksportu?

      > 6. wiekszym potencjalem gospodarczym, UE
      > 7. wiekszym potecjalem militarnym, UE
      > 8. wiekszym potencjalem ludnosci, UE

      Szkoda tych wszystkich niewykorzystanych potencjalow :(

      > 9. historycznym doswiadczeniem z wojen o niepodleglosc i swiadomoscia tego co
      > oznacza wojna u siebie w domu.

      "Historia ..." (patrz wyzej)

      > 10. swiadomosc co znaczy i czym jest dla dzisiejszego Swiata Izrael

      No, a czymze jest?

      > 11. potega ktorej znaczenie i sile Europejczycy znaja i potrafia z nia zrobic
      > madry i wlasciwy uzytek na rzecz dobra i przyszlosci Ludzkosc,

      Hi, hi, ...
      • Gość: FYA Re: Hi, hi, ... IP: *.lv.lv.cox.net 26.11.03, 19:44
        dritte_dame napisała:

        >
        > Europa rozni sie od Ameryki
        > > miedzy innymi:
        > >
        > > 1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli
        > Dowody prosze.
        > Gdzie konkrety? Dane statystyczne?
        > Jaki procent ludzi w geograficznych granicach Europy ukonczylo szkole srednia
        i jaki procent ma jakikolwiek stopien uniwersytecki?

        Dane? Jakie dane wystarczy wyjsc na amerykanska ulice albo zrobic sobie
        wycieczke przez Stany, poznac ludzi i porozmawiac, braki podstawowej wiedzy o
        swiecie, a nawet o samych Stanach sa tak wyrazne jak slonce na niebie.

        Kazde dziecko ktore zaczelo nauke w Europie i rodzice z jakichs tam przyczyn
        przeniesli sie do Stanow bedzie w szkole amerykanskiej prymusem i zalicza go o
        conajmnie klase wyzej jak jego amerykanskich rowiesnikow. Moze mi powiesz ze
        przyczyna tego jest to iz europejskie dzieci sa geniuszami od urodzenia, czy
        moze poziom ksztalcenia jest wyzszy w Europie?

        --------------

        > > 2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy
        >
        > Historia uczy tylko tego ze jeszcze nigdy nikogo niczego nie nauczyla.

        Cytujesz Pietrzaka, toz to satyryk nie wiedziales ze on zarabial na zycie
        zartami?

        ---------------------

        > > 3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
        > > nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.
        >
        > Ale nie wie jak uzywac paleczek.
        > A to jest znacznie, znacznie starsze osiagniecie cywilizacyjne.

        paleczki, patyczki, drazki, to nazedzia ludzi pierwotnych. Chinczycy za murem
        zatrzymali sie pare lat i tak juz zostalo. Amerykanom to latwo przychodzi oni
        sa blizsi poziomem do ludzi epoki mao

        > > 4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc sete
        > kpokolen Europejczykow
        >
        > Niestety moj Ty Lysenko, pokolenia tu nie pomoga.
        > Cech nabytych sie nie dziedziczy :))

        czas pokaze a jesli twierdzisz ze dorobek pokolen nic nie znaczy, jestes w
        bledzie, cala cywilizacja rozwija sie wlasnie dzieki zjawisku przekazywania
        informacji z pokolenia napokolenie.

        ---------------------------
        • the_image_men Re: Hi, hi, ... 26.11.03, 19:52
          Gość portalu: FYA napisał(a):

          >.............

          To ty nie wiesz, ze damom nalezy ustepowac ?

          Zrob to lepiej.
          Okaz sie kawalerem.
        • the_image_men Re: Hi, hi, ... 26.11.03, 20:10

          Tu masz cos z zycia.


          Prawie kazdy w usa ma wlasny domek

          www.rock92.com/rockpix/you%20might%20be%20a%20redneck.jpg

          Dobrze sie odzywia

          www.onlineathens.com/images/070901/redneck.jpg

          Dysponuje olsniewajaca uroda

          www.gramex.com/assets/images/redneck.gif

          Chodzi zadbany

          i.timeinc.net/time/potw/20010713/redneck.jpg
          Kocha wypady za misto z przyjaciolmi

          www.latinabarbie.net/jokes/funnies/redneck.jpg
          Ma wierna kochajaca zone


          vmaxoutlaw.com/pics/images/redneck.jpg
          i wogole ma w sobie cos z orla

          members.tripod.com/~marinebiologist/Zoo/Redneck.jpg
          A ty chrzanisz cos bez sensu.






        • dritte_dame Re: Hi, hi, ... 26.11.03, 20:21
          Gość portalu: FYA napisał(a):

          > Dane? Jakie dane wystarczy wyjsc na amerykanska ulice albo zrobic sobie
          > wycieczke przez Stany, poznac ludzi i porozmawiac,

          Hi, hi, ...
          Chyba nie chadzalismy tymi samymi ulicami :)))

          No coz.. "Kto z kim przestaje ..."


          [crap deleted]
          > ... moze poziom ksztalcenia jest wyzszy w Europie?

          No, jakiz on walsciwie jest?
          Prosze o konkrety.
          "JAKI procent ...." ??

          > > > 2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy
          > >
          > > Historia uczy tylko tego ze jeszcze nigdy nikogo niczego nie nauczyla.
          >
          > Cytujesz Pietrzaka, toz to satyryk nie wiedziales ze on zarabial na zycie
          > zartami?

          Twierdzisz ze w tym przypadku nie mial racji?

      • Gość: Tomson Re: Hi, hi, ... IP: *.ds.pg.gda.pl / *.ds.pg.gda.pl 27.11.03, 17:43
        Gość portalu: FYA napisał(a):

        Europa rozni sie od Ameryki
        > miedzy innymi:
        >
        > > 1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli

        > Dowody prosze.
        > Gdzie konkrety? Dane statystyczne?
        > Jaki procent ludzi w geograficznych granicach Europy ukonczylo szkole srednia
        i
        > jaki procent ma jakikolwiek stopien uniwersytecki?
        Polish jokes naprzykład, czy myślące społeczeństwo wymyśliłoby takie
        rasistowskie i durne dowcipy o jakiejś nacji? Zwierzęce zachowanie się sporej
        części amerykańskiego społeczeństwa przed agresją na Irak (rasistowskie
        zachowanie wobec Francuzów naprzykład). Wybranie debilju BuSSha na prezydenta w
        demokratycznych wyborach. Neofaszystowskie wychowanie w szkołach (przysięganie
        na amerykańską flagę każdego ranka) i ogólne faszystowskie nastroje USA
        (przekonanie że są narodem wybranym i mają jakąś misję, bezkrytyczne uznawanie
        USA za najlepsze osiągnięcie w historii świata).
        Zeznania wielu ludzi będących w USA i znających z autopsji tamtejsze
        społeczeństwo. Na jednym z wykładów prowadzący zwracając uwagę na potrzebę
        robienia dokumentacji do każdego urządzenia wprowadzanego na rynek, podał
        banalny przykład jednego Amerykanina która oparł metalową drabinę o druty
        wysokiego napięcia i cudem przeżył porażenie prądem. Potem zaskarżył producenta
        że ten nie ostrzegł przed tym i... wygrał. Jeden z kolegów zapytał się
        wykładowcy jak to możliwe że ten gościu nie wiedział tak oczywistej żeczy, po
        chwili zastanowienia wykładowca powiedził "to są właśnie Amerykanie".
        Inny wykładowca na laborce powiedział byśmy nie przejmowali się że instrukcje
        pisane są jak na kretynów, bo były one bezpośrednio tłumaczonw z instrukcji dla
        amerykańskich inżynierów...

        Ufff to tylko kilka pierwszych lepszych przykładów.
    • galaxy2099 Europejski blazen 26.11.03, 21:49
      He, he niezly blazen z ciebie. Ubawilem sie co nie miara.
      Chcesz komentarza to masz:

      1. Klamstwo. Ani teoretyczne srednie wyksztalcenie wynikajace z
      posiadanego "papieru"-dyplomu ani "praktyczne" przekladane na np. nagrody Nobla
      (rozdawane przeciez przez Europejczykow) mowia dokladnie cos innego.
      2. Historia uczy, ze jeszcze nikogo i niczego nie nauczyla. Smutnym
      potwierdzeniem tego przyslowia jest wlasnie Europa - zrodlo dwoch wojen
      swiatowych, kolonializmu i najwiecej wymordowanych ludzi na koncie.
      3. Jezeli ucywilizowanie mierzysz miara poslugiwania sie nozem i widelcem
      to ... no comments. Ja w kazdym razie za taka cywilizacje dziekuje ani sie nie
      pisze.
      4. Madrosc - bzdura patrz odpowiedz na punkt2. A jakim krajem jest USA jesli
      nie wielokulturowym. Gdy Europejczycy mordowali mniejszosci to ludzie ci
      uciekali wlasnie do Ameryki. Bo tu zawsze czuja sie bezpiecznie.
      5. Jeszcze 2 lata temu byla slabsza. A co bedzie za rok tego nie wie nikt.
      6. No tak ale najpierw trzeba przyjac wszystkie kraje Europy do UE nawet te tak
      przez takich ludzi jak ty opluwane (np. Polske)
      7. Smiech na sali. Potencjalem to mozesz sobie kibel wytapetowac. Przeloz ten
      potencjal na czyny bo narazie Papuas z dzida w reku smieje sie z twojego
      potencjalu Europy.
      8. A rozumiem, idziesz na ilosc jesli jakoscia nie mozna. To wiedz, ze
      Chinczykom i Hindusom nigdy w tej mierze nie podskoczycie.
      9. Swiadomosc to macie zajeb*ista. A czy Balkany to nie Europa ? A czy na
      Balkanach to sie nie wyrzynali Europejczycy ? I bynajmniej nie chodzi mi o
      wydarzenia z poczatku XX wieku, blaznie.
      11. A czym jest? Bo chyba nie nazywasz tych chorych europejskich fobii i
      kompleksow swiadomoscia !!!
      12. Potega to trzeba najpierw byc aby robic z niej uzytek. Bo od bezuzytecznego
      paplania jezorem pozytku zadnego nie ma. A robic "madry pozytek" to juz dla was
      Europejczykow wrecz nieosiagalne. Historia na ktora tak sie powolujesz dowodzi
      to po setki razy.

      Masz jeszcze jakies uwagi !!!


      • Gość: jarek Gratulacje -to by bylo na tyle....malo dodac .. IP: *.fastres.net 26.11.03, 22:08
        nic odjac. (kropka)
      • the_image_men Re: Europejski blazen 26.11.03, 22:46
        galaxy2099 napisał:

        > He, he niezly blazen z ciebie. Ubawilem sie co nie miara.
        > Chcesz komentarza to masz:
        >
        > 1. Klamstwo. Ani teoretyczne srednie wyksztalcenie wynikajace z
        > posiadanego "papieru"-dyplomu ani "praktyczne" przekladane na np. nagrody
        Nobla
        >
        > (rozdawane przeciez przez Europejczykow) mowia dokladnie cos innego.
        > 2. Historia uczy, ze jeszcze nikogo i niczego nie nauczyla. Smutnym
        > potwierdzeniem tego przyslowia jest wlasnie Europa - zrodlo dwoch wojen
        > swiatowych, kolonializmu i najwiecej wymordowanych ludzi na koncie.
        > 3. Jezeli ucywilizowanie mierzysz miara poslugiwania sie nozem i widelcem
        > to ... no comments. Ja w kazdym razie za taka cywilizacje dziekuje ani sie
        nie
        > pisze.
        > 4. Madrosc - bzdura patrz odpowiedz na punkt2. A jakim krajem jest USA jesli
        > nie wielokulturowym. Gdy Europejczycy mordowali mniejszosci to ludzie ci
        > uciekali wlasnie do Ameryki. Bo tu zawsze czuja sie bezpiecznie.
        > 5. Jeszcze 2 lata temu byla slabsza. A co bedzie za rok tego nie wie nikt.
        > 6. No tak ale najpierw trzeba przyjac wszystkie kraje Europy do UE nawet te
        tak
        >
        > przez takich ludzi jak ty opluwane (np. Polske)
        > 7. Smiech na sali. Potencjalem to mozesz sobie kibel wytapetowac. Przeloz ten
        > potencjal na czyny bo narazie Papuas z dzida w reku smieje sie z twojego
        > potencjalu Europy.
        > 8. A rozumiem, idziesz na ilosc jesli jakoscia nie mozna. To wiedz, ze
        > Chinczykom i Hindusom nigdy w tej mierze nie podskoczycie.
        > 9. Swiadomosc to macie zajeb*ista. A czy Balkany to nie Europa ? A czy na
        > Balkanach to sie nie wyrzynali Europejczycy ? I bynajmniej nie chodzi mi o
        > wydarzenia z poczatku XX wieku, blaznie.
        > 11. A czym jest? Bo chyba nie nazywasz tych chorych europejskich fobii i
        > kompleksow swiadomoscia !!!
        > 12. Potega to trzeba najpierw byc aby robic z niej uzytek. Bo od
        bezuzytecznego
        >
        > paplania jezorem pozytku zadnego nie ma. A robic "madry pozytek" to juz dla
        was
        >
        > Europejczykow wrecz nieosiagalne. Historia na ktora tak sie powolujesz
        dowodzi
        > to po setki razy.
        >
        > Masz jeszcze jakies uwagi !!!

        Gratuluje wam wszystkim.
        Jak widze, wszyscy jestescie ze swego losu zadowoleni i nie zamienilibyscie go
        na inny. To dzisiaj nie takie czeste. Zwykle ludzie narzekaja, skarza sie i
        biadola. Wy nie. Wy jestescie szczesliwi, ze jestescie tam gdzie jestescie.
        Zastanawia mnie tylko dlaczego probujecie o tym z takim zapalem przekonac
        innych. A moze chcecie jednak przekonac nie innych a siebie ?
        • dritte_dame Re: Europejski blazen 27.11.03, 01:22
          the_image_men napisał:

          > Gratuluje wam wszystkim.
          > Jak widze, wszyscy jestescie ze swego losu zadowoleni i nie zamienilibyscie
          go
          > na inny.

          Dziekujemy.
          A czy Wam tez mozna pogratulowac z tego samego powodu?
          • the_image_men Re: Europejski blazen 27.11.03, 09:15
            dritte_dame napisała:

            > the_image_men napisał:
            >
            > > Gratuluje wam wszystkim.
            > > Jak widze, wszyscy jestescie ze swego losu zadowoleni i nie zamienilibysci
            > e
            > go
            > > na inny.
            >
            > Dziekujemy.
            > A czy Wam tez mozna pogratulowac z tego samego powodu?


            Sami zbyt dobrze tego nie wiemy.
            U ludzi myslacych ,nie usilujacych oderwac sie od swoich wlasnych korzeni i nie
            wstydzacych sie swojej polskosci, watpliwosci pozostana chyba zawsze.
            Nie sa to watpliwosci dotyczace wyboru Europa czy USA.
            • Gość: jarek Czyzby Zaluski nie mial racji..... IP: *.fastres.net 27.11.03, 10:19
              Gdzie go nie spotkasz Polak-
              Katolik i alkoholik


              Moze wiecznie niezadowolony, nie bylo do rymu....
              • the_image_men Re: Czyzby Zaluski nie mial racji..... 27.11.03, 11:05
                Gość portalu: jarek napisał(a):

                > Gdzie go nie spotkasz Polak-
                > Katolik i alkoholik
                >
                >
                > Moze wiecznie niezadowolony, nie bylo do rymu....



                Nie wiem czy mi uwierzysz czy nie ale jakos nie oczekiwalem, ze akurat ty
                cokolwiek zrozumiesz.
                Chyba jestem jasnowidzem.
                • Gość: ANka Dyskusja pasjonujaca i smieszna IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 19:25
                  ´wyzszosc swiat Wielkiej Nocy nad Bozym Narodzeniem´
                  Przy tym wszystkim oczywiscie zdeptaliscie Polske- jakzeby inaczej,,,,
                  Smiech na sali..
                  W takim wiec razie - dobra rada dla rodzicow- nie wysylajcie dzieci do szkol do
                  USA. Ksztalccie je w Europie albo w Kanadzie. Paradoksalnie ja mam problem
                  wlasnie taki. Od 1,5 roku mam dzieci w wakacje albo raz na 2 tygodnie. Dlaczego?
                  PRoste- boje sie (nie bez powodu) wyslac je do szkoly tutaj. Dziecko mojej
                  kolezanki z pracy uwaga z Nowosybirska jest prymuska w szkole.. I jeszcze jedna
                  uwaga - jest to wschod.. Gdyby byla na zachodzie to prawdopodobnie musialaby
                  pojsc o dwie klasy do przodu..(zwlaszcza jesli chodzi o matematyke i fizyke).
                  Nie zartuje. Przesadzam - troszke.. Niestety edukacja nie zawsze idzie w parze z
                  konsumpcja.. Przy calym podziwie dla systemu naukowego w USA - mam mniejszy dla
                  drenazu ludzkiego..Nie bez powodu i Europa i Ameryka Lacinska robia inwazje na
                  Stany. Gdzies sa mozgi, gdzie indziej jest kasa.. I tak to sie toczy...
                  Ale mozgow nie przygotowuja Amerykanie u siebie. Zwazcie co mowie..
                  Nie sprawdzalam statystyk- sa dosc niebezpieczne. Tylko Europa sobie na nie
                  pozwala a i te nie wypadaja zawsze obiektywnie..
                  Ale te obserwacje- na przykladzie chocby - wschod - zachod Niemiec sa dosc
                  charakterystyczne... i - maja juz potwierdzenie w statystykach i badaniach !!!!
                  A wiec nie spieszcie sie tak - Panowie i Panie z ocenami...
                  POza tym zycze i Europejczykom i Amerykanom i nawet Azjatom- wszystkiego
                  najlepszego (zwlaszcza ci ostatni- tu rozdeptani okazuja sie wnosic wiele w
                  strukture narodowosciowa lauretow nagrody Nobla- co swiadczy o tym, ze nie
                  gromkie hasla sa istotne a motywacja. TAm gdzie duzo pieniedzy - pieniadz ma
                  motywacje mala. TAm gdzie ich mniej.. A poza tym w Indiach - to nie tylko
                  motywacja finansowa...
                  Patrzcie i uczcie sie- a moze cos z tego urosnie (oby dla Polski)...
                  I tym milym akcentem...
                  Przypomne wszystkim tu piszacym, ze piszac - udaja przynajmniej Polakow... Wiec
                  niechze sie wyzbeda hipokryzji i ci, ktorzy Polske szkaluja- niechze laskawie
                  pisac przestana- bo pozytku (na ktory czesto tu sie powolywano) to nie przynosi-
                  niestety...
                  • dritte_dame Re: Dyskusja pasjonujaca i smieszna 27.11.03, 20:06
                    Gość portalu: ANka napisał(a):

                    > W takim wiec razie - dobra rada dla rodzicow- nie wysylajcie dzieci do szkol
                    do
                    > USA. Ksztalccie je w Europie albo w Kanadzie. Paradoksalnie ja mam problem
                    > wlasnie taki. ... boje sie (nie bez powodu) wyslac je do szkoly tutaj.
                    Dziecko mojej
                    > kolezanki z pracy uwaga z Nowosybirska jest prymuska w szkole.. I jeszcze
                    jedna
                    > uwaga - jest to wschod.. Gdyby byla na zachodzie to prawdopodobnie musialaby
                    > pojsc o dwie klasy do przodu..(zwlaszcza jesli chodzi o matematyke i fizyke).
                    > Nie zartuje. Przesadzam - troszke..

                    Czyli - im dalej na zachod, tym gorzej?

                    (Przypomina mi sie pewien nieprzyzwoity dowod na okraglosc Ziemi :))


                    • Gość: ANka Smieszne IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 20:19
                      Ale cos w tym troszke jest. Chyba jakies przeoczenia w tworzeniu programow,
                      czyjas buta, a moze tez troszeczke normalnej niemoznosci pogodzenia wysokiego
                      poziomu specjalizacji z wysokim poziomem wiedzy ogolnej.. No ale tak czy siak -
                      dobra orientacja w wiedzy ogolnej dzieciakom na poziomie podstawowym i srednim
                      nie moze zaszkodzic...Chyba, ze czas poswiecony na nauke rywalizuje z czasem
                      poswiecanym na gry komputerowe itp..albo na tzw. ´czyhanie´ internetowe czy
                      sklepowe.. No ale tu znow wracamy do kwestii motywacji...
                      Wyglada wiec ze tak czy siak- zadepcze nas Azja..
                      Musze zmykac bo sasiedzi wlasnie odebrali moje skromne zamowienia swiateczne..
                      Pozdrawiam serdecznie
                    • Gość: FYA Re: Dyskusja pasjonujaca i smieszna IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 22:18
                      dritte_dame napisała:
                      > Czyli - im dalej na zachod, tym gorzej?
                      >
                      > (Przypomina mi sie pewien nieprzyzwoity dowod na okraglosc Ziemi :))

                      ---
                      Proponuje zebys skrocil sobie nicka, wystarczy jak bedziesz siebie nazywal
                      _dame, latwiej bedzie sie domyslic co masz namysli.
                      • dritte_dame Dowod na ... 27.11.03, 22:26
                        Gość portalu: FYA napisał(a):

                        > dritte_dame napisała:
                        > > Czyli - im dalej na zachod, tym gorzej?
                        > >
                        > > (Przypomina mi sie pewien nieprzyzwoity dowod na okraglosc Ziemi :))
                        >
                        > ---
                        > Proponuje zebys skrocil sobie nicka, wystarczy jak bedziesz siebie nazywal
                        > _dame, latwiej bedzie sie domyslic co masz namysli.


                        Kolega/zanka nie zyli w "najweselszym baraku obozu socjalistycznego" ?

                        No dobrze - oto wspomniany dowod:


                        "Sramy na Zachod, a ze wschodu smrod leci".


            • dritte_dame Re: Europejski blazen 27.11.03, 17:13
              the_image_men napisał:

              > dritte_dame napisała:
              >
              > > the_image_men napisał:
              > >
              > > > Gratuluje wam wszystkim.
              > > > Jak widze, wszyscy jestescie ze swego losu zadowoleni i nie zamienili
              > bysci
              > > e
              > > go
              > > > na inny.
              > >
              > > Dziekujemy.
              > > A czy Wam tez mozna pogratulowac z tego samego powodu?
              >
              >
              > Sami zbyt dobrze tego nie wiemy.
              > U ludzi myslacych ,nie usilujacych oderwac sie od swoich wlasnych korzeni i
              nie
              >
              > wstydzacych sie swojej polskosci, watpliwosci pozostana chyba zawsze.
              > Nie sa to watpliwosci dotyczace wyboru Europa czy USA.

              Czyli chyba tak wlasnie jak wedlug mnie powinno byc - ani udreka ani ekstaza :)
              Z pelna otwartoscia na to co jeszcze moze nam przyniesc przyszlosc.
        • dritte_dame Re: Europejski blazen 27.11.03, 03:55
          the_image_men napisał:

          > Zastanawia mnie tylko dlaczego probujecie o tym z takim zapalem
          przekonac innych.

          Nie czujecie istoty zjawiska.
          Nikogo nie probujemy przekonac.
          A juz z pewnoscia nie "z zapalem".

          Ale w obliczu powyzszych "tez" mozemy przeciez wyrazic swoje rozbawienie ich
          trescia i forma :))
          • the_image_men Re: Europejski blazen 27.11.03, 09:56
            dritte_dame napisała:

            > the_image_men napisał:
            >
            > > Zastanawia mnie tylko dlaczego probujecie o tym z takim zapalem
            > przekonac innych.
            >
            > Nie czujecie istoty zjawiska.
            > Nikogo nie probujemy przekonac.
            > A juz z pewnoscia nie "z zapalem".
            >
            > Ale w obliczu powyzszych "tez" mozemy przeciez wyrazic swoje rozbawienie ich
            > trescia i forma :))


            Czujemy istote zjawiska calkiem dobrze a moze nawet lepiej.
            Nie zwracalismy sie w tym poscie do Ciebie.
            O Tobie nie wiemy nic poza tym gdzie leza Twoje sympatie.
            Nie czytalismy dosyc uwaznie Twoich postow albo poprostu nic o tym nie pisales
            gdzie twoj dom. Poprawianie sobie samopoczucia porownywaniem ilosci nagrod
            nobla na kilometr kwadratowy czy ilosci dyplomow na metr szescienny jest
            poprostu smieszne niezaleznie od tego kto to robi.
            Problem mamy z czyms innym.
            Nie potrafilismy polubic nigdy ludzi, ktorzy po trzech miesiacach pobytu za
            granica mowili: " bo tam u was w Polsce to.."
            Podobnie odbieramy takiego Bogusia, ktory nie nalezy juz to tych " wy tam w
            Europie"

            Smiac sie tez potrafimy i to z obydwu.
            Zalosny wydaje mi nam tylko jeden.

            PS

            Co do mocnego Euro to chyba i Ciebie ponioslo.
            Masz racje , ze mocna waluta to utrudnienie dla eksportu ale to niech bedzie
            zmartwienie innych. My jestesmy zadowoleni, ze sila nabywcza pieniadza, ktory
            nosimy w kieszeni jest coraz wieksza.Wiemy, ze jest to spojrzenie egoistyczne
            ale takie mamy i go nie zmienimy.
            Nie tesknimy jakos za czasami, gdy pracowalo sie za 40 dolarow na miesiac nawet
            jak szanse eksportowe dla tak powstalych dobr, byly calkiem dobre.



            • dritte_dame Qui tacet, consentire videtur 27.11.03, 17:00
              the_image_men napisał:

              > Nie potrafilismy polubic nigdy ludzi, ktorzy po trzech miesiacach pobytu za
              > granica mowili: " bo tam u was w Polsce to.."
              > Podobnie odbieramy takiego Bogusia, ktory nie nalezy juz to tych " wy tam w
              > Europie"

              Natomiast odnosze wrazenie ze autorzy takich objawien: "Ameryka to ciemnogrod,
              s.f, mogila i totalny przedpotop! Wystarczy zagadnac kogokolwiek na tamtejszej
              ulicy aby stalo sie to natychmiast jasne jak slonce na niebie." nie sa dla Was
              rownie niesympatyczni.

              Dopuszczam mozliwosc ze sa, ale dotychczas brak mi na to konkretnych dowodow.
              Skoro sekujecie "Jaskow i Staskow" to sprawiedliwie nalezy dac tez odpor i
              takiej drugiej stronie.
              W przeciwnym razie - "Qui tacet ..."

              > PS
              >
              > Co do mocnego Euro to chyba i Ciebie ponioslo.
              > Masz racje , ze mocna waluta to utrudnienie dla eksportu ale to niech bedzie
              > zmartwienie innych. My jestesmy zadowoleni, ze sila nabywcza pieniadza, ktory
              > nosimy w kieszeni jest coraz wieksza.Wiemy, ze jest to spojrzenie egoistyczne
              > ale takie mamy i go nie zmienimy.

              Hi, hi, "Tylko krowa ..." (naprawde NIC osobistego!!)
              Wasza chata nie tak z kraja jak myslicie i zmartwienia innych wkrotce moga
              spacs na Wasze glowy jesli pozostawicie ich samych ze swoimi zmartwieniami.

              Rozwazajac ten problem (czy to zle czy dobrze ze jedna waluta sie umacnia wobec
              innej) i jego mozliwe tego konsekwencje dla nas, potrzebne jest szersze
              spojrzenie i (jak to ogolnie w zyciu) *umiar* w ocenie zjawisk. To co dobre na
              poczatku, moze sie obrocic przeciwko Wam po przekroczeniu pewnej skali.

              Sila nabywcza pieniadza, ktory ja nosze w kieszeni tez wzrosla w ciagu
              ostatniego roku o ponad 20% wzgledem USD. Grozi mi to kolejna obnizka i tak juz
              niskiego oprocentowania hipoteki, tanszymi biletami wakacyjnymi, i tak dalej...
              Nic tylko skakac z radosci - nieprawdaz?

              "Ale z drugiej strony..." (jak mawial Tewie) ludzie tracacy zrodla dochodu z
              powodu naglej i niezawinionej przez ich firmy utraty konkurencyjnosci
              eksportowej niezbyt chyba sie raduja ze tak duzo wart jest pieniadz, ktorego
              nagle w kieszeni zabraklo.

              Ps.
              I tak niezle sie Wam powodzilo w przeszlosci.
              Ja pamietam czasy gdy pracowalam za 15 USD na miesiac :)
              • Gość: FYA Re: Qui tacet, consentire videtur IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 19:17
                dritte_dame napisała:

                > Natomiast odnosze wrazenie ze autorzy takich objawien: "Ameryka to
                ciemnogrod, s.f, mogila i totalny przedpotop! Wystarczy zagadnac kogokolwiek na
                tamtejszej ulicy aby stalo sie to natychmiast jasne jak slonce na niebie." nie
                sa dla Was rownie niesympatyczni.

                ---

                To powiedziales ty, nikt nie twierdzi ze Ameryka to totale dno, Ameryka w
                porownaniu z Europa jest na nizszym poziomie pod wieloma wzgledami,to wszystko
                • dritte_dame Punkt 14 27.11.03, 19:34
                  Gość portalu: FYA napisał(a):

                  > dritte_dame napisała:
                  >
                  > > Natomiast odnosze wrazenie ze autorzy takich objawien: "Ameryka to
                  > ciemnogrod, s.f, mogila i totalny przedpotop! Wystarczy zagadnac kogokolwiek
                  na
                  >
                  > tamtejszej ulicy aby stalo sie to natychmiast jasne jak slonce na niebie."
                  nie
                  > sa dla Was rownie niesympatyczni.
                  >
                  > ---
                  >
                  > To powiedziales ty,

                  Riiiiiiiiily?

                  No to dodaj:

                  Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:

                  Punkt 14: Kiepska pamiecia.


                  "Dane? Jakie dane wystarczy wyjsc na amerykanska ulice albo zrobic sobie
                  wycieczke przez Stany, poznac ludzi i porozmawiac, braki podstawowej wiedzy o
                  swiecie, a nawet o samych Stanach sa tak wyrazne jak slonce na niebie."

                  "paleczki, patyczki, drazki, to nazedzia ludzi pierwotnych. Chinczycy za murem
                  zatrzymali sie pare lat i tak juz zostalo. Amerykanom to latwo przychodzi oni
                  sa blizsi poziomem do ludzi epoki mao"

                  "A matka gdzie cie pacanie wyplula na swiat, moze powiesz? Jesli w ameryce to
                  sie nie dziwie zes debil"

                  "Amerykanie to najbardziej chory narod na swiecie."


                  > nikt nie twierdzi ze Ameryka to totale dno,

                  Dzieki, Laskawco.

                  > Ameryka w
                  > porownaniu z Europa jest na nizszym poziomie pod wieloma wzgledami

                  I vice-versa rowniez.

                • Gość: ANka Jednak tylko Tomson IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 19:34
                  jest chyba w stanie radosnie i swobodnie podrygujac kwestionowac potege
                  ekonomiczna Stanow...
                  No nic - ja zmykam....
              • Gość: ANka Przyklad IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 19:32
                Ostatnio bylam w Dreznie.. Zagadniety na ulicy Pan spogladnawszy na rejestracje
                samochodu mojego meza od razu pochwalil sie ze ´troszka mowi po polsku´ i
                przystapil do laskawego objasniania nam drogi do poszukiwanego obiektu - nie
                brzydzac sie naszego jezyka.. Zaznaczam- nie byl to Polak.. Dalo sie zauwazyc,
                ze wszyscy byli cholernie mili...
                Podobne wrazenia mialam wielokrotnie w roznych krajach europejskich... Najgorzej
                (paradoksalnie) bylo z Holandia- ale tam sie wszyscy spiesza- i z Francja pomimo
                iz jest to moj drugi po ojczystym jezyk.
                Takie porownania sa naprawde troche bez sensu...
                Oczywiscie nie porownuje miasteczek ´proletariackich´. Gdyby do tego porownania
                wziasc Pitsburg w USA to tez (zdaje sie) mieszkancy nie wypadli by najlepiej..
                Zas liczba sarenek swiecacych przed Bozym Narodzeniem przed domkami tamtejszych
                mieszkancow moglaby (calkiem powaznie sie obawiam) przekroczyc grubo liczbe
                krasnoludkow straszacych w ogrodkach austriackich i niemieckich.. Zreszta Niemcy
                przechodza teraz na Elfy i inne stworki a krasnoludki zostawili Wroclawianom...
                Takze milej zabawy - krzyzowkowo- porownawczej - zycze...
              • the_image_men Ooo Radamantysie !! 27.11.03, 23:22
                dritte_dame napisała:

                > Natomiast odnosze wrazenie ze autorzy takich objawien: "Ameryka to
                ciemnogrod,
                > s.f, mogila i totalny przedpotop! Wystarczy zagadnac kogokolwiek na
                tamtejszej
                > ulicy aby stalo sie to natychmiast jasne jak slonce na niebie." nie sa dla
                Was
                > rownie niesympatyczni.



                No moja pierwsza Damo, Ameryka to troche wiecej niz USA i ciemnogrodu tam nie
                brakuje. Nie chce jednak udawac, ze nie wiem o co chodzi.


                > Dopuszczam mozliwosc ze sa, ale dotychczas brak mi na to konkretnych dowodow.
                > Skoro sekujecie "Jaskow i Staskow" to sprawiedliwie nalezy dac tez odpor i
                > takiej drugiej stronie.

                Czy ja kiedys obiecywalem, ze bede sprawiedliwy.
                Ja nawet nie wiem co to znaczy. Jak mozna to zmierzyc.
                Co jest jej wymiarem. Typuje na egzergie ale nie jestem pewny.

                Ty swietnie te role obroncy spelniasz.
                Pamietliwy jestes Damo niczem jakas "dojrzala" baba.
                Chyba nie uwazasz na serio, ze bardzo delikatne podskubywanie jaskow mozna
                nazwac sekowaniem.

                > W przeciwnym razie - "Qui tacet ..."

                Moglbym sie Tobie zrewanzowac pytaniem

                quid autem vides festucam in oculo fratris tui; et trabem in oculo tuo non
                vides?

                ale tego nie zrobie bo chyba juz wiem.
                >
                >
                > Hi, hi, "Tylko krowa ..." (naprawde NIC osobistego!!)
                > Wasza chata nie tak z kraja jak myslicie i zmartwienia innych wkrotce moga
                > spacs na Wasze glowy jesli pozostawicie ich samych ze swoimi zmartwieniami.
                >
                > Rozwazajac ten problem (czy to zle czy dobrze ze jedna waluta sie umacnia
                wobec
                >
                > innej) i jego mozliwe tego konsekwencje dla nas, potrzebne jest szersze
                > spojrzenie i (jak to ogolnie w zyciu) *umiar* w ocenie zjawisk. To co dobre
                na
                > poczatku, moze sie obrocic przeciwko Wam po przekroczeniu pewnej skali.
                >
                > Sila nabywcza pieniadza, ktory ja nosze w kieszeni tez wzrosla w ciagu
                > ostatniego roku o ponad 20% wzgledem USD. Grozi mi to kolejna obnizka i tak
                juz
                >
                > niskiego oprocentowania hipoteki, tanszymi biletami wakacyjnymi, i tak
                dalej...
                > Nic tylko skakac z radosci - nieprawdaz?
                >
                > "Ale z drugiej strony..." (jak mawial Tewie) ludzie tracacy zrodla dochodu z
                > powodu naglej i niezawinionej przez ich firmy utraty konkurencyjnosci
                > eksportowej niezbyt chyba sie raduja ze tak duzo wart jest pieniadz, ktorego
                > nagle w kieszeni zabraklo.

                Potrafisz myslec bardziej uniwersalnie niz ja.
                Przyznaje to z pokora.


                PS

                Niestety nie bede mogl do przyszlego tygodnia kontynuowac tej ciekawej rozmowy.
                Do nastepnego razu.

                Aaa

                Niezly plakat widzialem.

                Napis glosil:

                BUCK FUSH

                niestety moj angielski jest za slaby by zrozumiec podtekst.
                • dritte_dame Re: Ooo Radamantysie !! 28.11.03, 00:36
                  the_image_men napisał:

                  > Czy ja kiedys obiecywalem, ze bede sprawiedliwy.
                  > Ja nawet nie wiem co to znaczy.

                  Naprawde? A to?

                  "Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum cuique tribuendi"

                  > Pamietliwy jestes Damo niczem jakas "dojrzala" baba.

                  :))

                  > quid autem vides festucam in oculo fratris tui; et trabem in oculo tuo non
                  > vides?

                  OK. Bede uwazac na oczy :))
                  • eu_lola Re: Ooo Radamantysie !! 30.11.03, 20:12
                    dritte_dame napisała:

                    > the_image_men napisał:
                    >
                    > > Czy ja kiedys obiecywalem, ze bede sprawiedliwy.
                    > > Ja nawet nie wiem co to znaczy.
                    >
                    > Naprawde? A to?
                    >
                    > "Iustitia est constans et perpetua voluntas ius suum cuique tribuendi"
                    >
                    > > Pamietliwy jestes Damo niczem jakas "dojrzala" baba.
                    >
                    > :))
                    >
                    > > quid autem vides festucam in oculo fratris tui; et trabem in oculo tuo non
                    >
                    > > vides?
                    >
                    > OK. Bede uwazac na oczy :))


                    Wybacz, ze odpowiadam z opoznieniem ale w zwiazku z obowiazkami
                    pozazazawodowymi bylam krotko poza domem i nie mialam dostepu do internetu.
                    Widze, ze dobry humor Cie nie opuszcza.
                    Napisz tak miedzy nami dziewczynami, czy to co napisalas to kolejna proba
                    sprawdzenia do jakiego stopnia jestem bladynka ?

                    Nie ze mna te numery moja damo.

                    Cytat z minionego i zapomnianego okresu wysuplalam z zakurzenego juz, bo
                    dluzszy czas nie przegladanego podrecznika Prawa Rzymskiego.
                    W obliczu bezprawia , z ktorym w tamtym czasie mielismy do czynienia, chcialam
                    wrocic do korzeni.

                    Nie wiem dlaczego gdy mowimy o sprawiedliwosci, podrzucasz mi cytat z prawa.

                    Prawo i Sprawiedliwosc to dwie rozne rzeczy moja najmilsza.

                    Serdecznosci
                    • dritte_dame Re: Ooo Radamantysie !! 30.11.03, 23:27
                      eu_lola napisała:

                      > Napisz tak miedzy nami dziewczynami, czy to co napisalas to kolejna proba
                      > sprawdzenia do jakiego stopnia jestem bladynka ?

                      Nie. Nic podstepnego (tym razem).
                      Po prostu, dawnych wspomnien czar.
                      (A blondynka jests jak mysle w stopniu wystarczajacym aby mijajacy Cie na ulicy
                      faceci wpadali nastepnie na najblizsza latarnie :))


                      > Cytat z minionego i zapomnianego okresu wysuplalam z zakurzenego juz, bo
                      > dluzszy czas nie przegladanego podrecznika Prawa Rzymskiego.
                      > W obliczu bezprawia , z ktorym w tamtym czasie mielismy do czynienia,
                      chcialam
                      > wrocic do korzeni.
                      >
                      > Nie wiem dlaczego gdy mowimy o sprawiedliwosci, podrzucasz mi cytat z prawa.
                      >
                      > Prawo i Sprawiedliwosc to dwie rozne rzeczy moja najmilsza.

                      Cos w tym jest, ale nie zupelnie i nie do konca.
                      Cytat definiuje "Iustitia" poprzez "lex", wiec wyrazny zwiazek niewatpliwie
                      istnieje.


                      "Madry i sprawiedliwy chyba przeciez jestes. Jakie tam chyba.
                      Napewno."

                      Uprasza sie o nie glaskanie - pod wlos :)))
                      Dobrej nocy!
                      • eu_lola Re: Ooo Radamantysie !! 01.12.03, 21:51
                        dritte_dame napisała:


                        > Uprasza sie o nie glaskanie - pod wlos :)))
                        > Dobrej nocy!

                        To z wlosem.
                        Z piatku na niedziele odwiedzilismy znajomych.
                        Liczylismy na to, ze uda nam sie w sobote zajrzec do
                        Liceu ( nigdy tam jeszcze nie bylismy )ale niestety sobota byla dniem
                        familijnym i nie bylo niczego dla ludzi.
                        Mimo wszystko bylo calkiem ok.
                        W sobote ok. 16 a w niedziel 20 stopni celcjusza i slonce.
                        Ludziom sie powodzi i tego nie doceniaja.
                        Znasz El Liceu ?
                        • dritte_dame Re: Ooo Radamantysie !! 02.12.03, 00:05
                          eu_lola napisała:

                          > W sobote ok. 16 a w niedziel 20 stopni celcjusza i slonce.
                          > Ludziom sie powodzi i tego nie doceniaja.

                          U mnie tez slonce.
                          Ale jutro max tylko -7C.

                          > Znasz El Liceu ?

                          Niestety, nie :(

                • dritte_dame Re: Ooo Radamantysie !! 28.11.03, 00:40
                  the_image_men napisał:

                  "Ooo Radamantysie !!"

                  Psiakosc.
                  Mam sie obrazic czy ucieszyc.
                  Ale zagwozdka.
                  • eu_lola Re: Ooo Radamantysie !! 30.11.03, 20:18
                    dritte_dame napisała:

                    > the_image_men napisał:
                    >
                    > "Ooo Radamantysie !!"
                    >
                    > Psiakosc.
                    > Mam sie obrazic czy ucieszyc.
                    > Ale zagwozdka.


                    Nie czujesz sie synem Europy, czy jak mam to rozumiec ?
                    Madry i sprawiedliwy chyba przeciez jestes. Jakie tam chyba.
                    Napewno.
            • Gość: FYA Re: Europejski blazen IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 19:14
              the_image_men napisał:

              > Czujemy istote zjawiska calkiem dobrze a moze nawet lepiej.
              > Nie zwracalismy sie w tym poscie do Ciebie.
              > O Tobie nie wiemy nic poza tym gdzie leza Twoje sympatie.
              Problem mamy z czyms innym. Nie potrafilismy polubic nigdy ludzi, ktorzy po
              trzech miesiacach pobytu za granica mowili: " bo tam u was w Polsce to.."
              > Podobnie odbieramy takiego Bogusia, ktory nie nalezy juz to tych " wy tam w
              > Europie".

              ---

              Bedac w Niemczech mialem okazje poznac goscia ktory nie mowil nic. Powodem byla
              nie znajomosc jezyka niemieckiego, polski znal, urodzil i wychowal sie w
              Polsce, ale nie chcial mowic po polsku, wiec nie rozmawial wogole.
              Najsmieszniejsze bylo to ze chcac nauczyc sie niemieckiego, najlatwiej bylo
              skorzystac z podrecznikow napisanych po polsku, mial chlopak klopoty
              niedorozgryzienia.

              Podobnie w Chicago mozna spotkac "prawdziwych" Amerykanow, rok po przyjezdzie z
              Polski zapominaja jezyka w gebie, mowia z ciezkim akcentem i wtracaja co drugie
              slowo po angielsku, np:
              'moja kara stoi za kornerem, luknij ajsem jesli masz tajme, ok.' powiedzial
              hamerykanin wskazujac na 10-cio letniego pontiaka z dziurami w blotnikach.
      • Gość: stranger durnota buszewika (polaczkowatego) IP: *.fnj1.hawkcommunications.com 26.11.03, 22:55
        > 1. Klamstwo. Ani teoretyczne srednie wyksztalcenie wynikajace z
        > posiadanego "papieru"-dyplomu ani "praktyczne" przekladane na np. nagrody
        Nobla (rozdawane przeciez przez Europejczykow) mowia dokladnie cos innego.
        To w wiekszosci sa naukowcy naplywowi-emigranci goniacymi za lepszymi warunkami.

        > 2. Historia uczy, ze jeszcze nikogo i niczego nie nauczyla. Smutnym
        > potwierdzeniem tego przyslowia jest wlasnie Europa - zrodlo dwoch wojen
        > swiatowych, kolonializmu i najwiecej wymordowanych ludzi na koncie.
        Europa ma tysiace lat histori za soba - Chameryka to kraj cwaniakow i
        ludzi bez skrupulow,zbudowany na holokauscie Indian i niewolnictwie.

        > 3. Jezeli ucywilizowanie mierzysz miara poslugiwania sie nozem i widelcem
        > to ... no comments. Ja w kazdym razie za taka cywilizacje dziekuje ani sie nie
        > pisze.
        Jeden ze wskaznikow ucywilizowania - wcale nie najwazniejszy.

        > 4. Madrosc - bzdura patrz odpowiedz na punkt2. A jakim krajem jest USA jesli
        > nie wielokulturowym. Gdy Europejczycy mordowali mniejszosci to ludzie ci
        > uciekali wlasnie do Ameryki. Bo tu zawsze czuja sie bezpiecznie.
        Uciekali za legenda - teraz Ameryka jest we wladzy korporacji i nie ma nic
        wspolnego z romantyzmem,jesli juz to z niewolnicza praca za kilka dolcow,
        podczas gdy CEO's na 'trzynastke' dostaja 30 mln. ..

        > 5. Jeszcze 2 lata temu byla slabsza. A co bedzie za rok tego nie wie nikt.
        2 lata temu to dolar byl gora. Obecny trend wskazuje na marginalizacje dolara.

        > 6. No tak ale najpierw trzeba przyjac wszystkie kraje Europy do UE nawet te
        tak przez takich ludzi jak ty opluwane (np. Polske)
        Wlasnie dlatego Europa sie jednoczy zeby polozyc kres dzikiemu terroryzmowi
        wojennemu Hameryki. Cala reszta swiata trzyma kciuki za Europe,bo nikt nie
        chce byc nastepny do 'antyterrorystycznych' bombardowan.

        > 7. Smiech na sali. Potencjalem to mozesz sobie kibel wytapetowac. Przeloz ten
        > potencjal na czyny bo narazie Papuas z dzida w reku smieje sie z twojego
        > potencjalu Europy.

        Ta 'mocarstwowosc' Hameryki moze sie skonczyc w ciagu 1 minuty - wystarczy ze
        Putin sie wkurwi i nacisnie kilka guzikow...i po twojej 'poteznej' Hameryce.
        Poskakuja bo licza ze do tego nie dojdzie.

        8. A rozumiem, idziesz na ilosc jesli jakoscia nie mozna. To wiedz, ze
        Chinczykom i Hindusom nigdy w tej mierze nie podskoczycie.
        Hameryka to tylko 5% ludnosci swiata - a uzurpuje sobie prawo do
        jego terrroryzowania.

        9. Swiadomosc to macie zajeb*ista. A czy Balkany to nie Europa ? A czy na
        Balkanach to sie nie wyrzynali Europejczycy ? I bynajmniej nie chodzi mi o
        wydarzenia z poczatku XX wieku, blaznie.
        To byly lokalne konflikty i Hameryce Klintona nic bylo do tego -
        zas zbombardowal cala Serbie doszczetnie: szpitale,stacje TV,mosty -
        niczego bydlaki nie oszczedzili. To bylo prawdziwe barbarzynstwo - versus male
        wojenki wewnatrz jugoslawianskie.

        11. A czym jest? Bo chyba nie nazywasz tych chorych europejskich fobii i
        kompleksow swiadomoscia !!!
        Hameryka to dolarowi zbrodniarze,Europejczycy to myslicielie i stoicy majace
        tysiace lat historii za soba. Historia nauczycielka zycia - maly przyglupie.

        12. Potega to trzeba najpierw byc aby robic z niej uzytek. Bo od bezuzytecznego
        paplania jezorem pozytku zadnego nie ma. A robic "madry pozytek" to juz dla was
        Europejczykow wrecz nieosiagalne. Historia na ktora tak sie powolujesz dowodzi
        to po setki razy.

        Takze uczyc sie patrzec buraku poza czubek wlasnego polaczkowato-hmerykanskiego
        nosa zanim zaczniesz wypisywac temu podobne glupoty.
        • dritte_dame Re: durnota buszewika (polaczkowatego) 27.11.03, 01:19
          Gość portalu: stranger napisał(a):

          > > 1. Klamstwo. Ani teoretyczne srednie wyksztalcenie wynikajace z
          > > posiadanego "papieru"-dyplomu ani "praktyczne" przekladane na np. nagrody
          > Nobla (rozdawane przeciez przez Europejczykow) mowia dokladnie cos innego.
          > To w wiekszosci sa naukowcy naplywowi-emigranci goniacymi za lepszymi
          warunkami

          Wlasnie!

          ZA LEPSZYMI WARUNKAMI :))


      • Gość: FYA do galaktycznego pierdniecia IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 00:38
        galaxy2099 napisał:

        > He, he niezly blazen z ciebie. Ubawilem sie co nie miara.
        > Chcesz komentarza to masz:
        >
        > 1. Klamstwo. Ani teoretyczne srednie wyksztalcenie wynikajace z
        > posiadanego "papieru"-dyplomu ani "praktyczne" przekladane na np. nagrody
        Nobla
        >
        > (rozdawane przeciez przez Europejczykow) mowia dokladnie cos innego.
        > 2. Historia uczy, ze jeszcze nikogo i niczego nie nauczyla. Smutnym
        > potwierdzeniem tego przyslowia jest wlasnie Europa - zrodlo dwoch wojen
        > swiatowych, kolonializmu i najwiecej wymordowanych ludzi na koncie.
        > 3. Jezeli ucywilizowanie mierzysz miara poslugiwania sie nozem i widelcem
        > to ... no comments. Ja w kazdym razie za taka cywilizacje dziekuje ani sie
        nie
        > pisze.
        > 4. Madrosc - bzdura patrz odpowiedz na punkt2. A jakim krajem jest USA jesli
        > nie wielokulturowym. Gdy Europejczycy mordowali mniejszosci to ludzie ci
        > uciekali wlasnie do Ameryki. Bo tu zawsze czuja sie bezpiecznie.
        > 5. Jeszcze 2 lata temu byla slabsza. A co bedzie za rok tego nie wie nikt.
        > 6. No tak ale najpierw trzeba przyjac wszystkie kraje Europy do UE nawet te
        tak
        >
        > przez takich ludzi jak ty opluwane (np. Polske)
        > 7. Smiech na sali. Potencjalem to mozesz sobie kibel wytapetowac. Przeloz ten
        > potencjal na czyny bo narazie Papuas z dzida w reku smieje sie z twojego
        > potencjalu Europy.
        > 8. A rozumiem, idziesz na ilosc jesli jakoscia nie mozna. To wiedz, ze
        > Chinczykom i Hindusom nigdy w tej mierze nie podskoczycie.
        > 9. Swiadomosc to macie zajeb*ista. A czy Balkany to nie Europa ? A czy na
        > Balkanach to sie nie wyrzynali Europejczycy ? I bynajmniej nie chodzi mi o
        > wydarzenia z poczatku XX wieku, blaznie.
        > 11. A czym jest? Bo chyba nie nazywasz tych chorych europejskich fobii i
        > kompleksow swiadomoscia !!!
        > 12. Potega to trzeba najpierw byc aby robic z niej uzytek. Bo od
        bezuzytecznego
        >
        > paplania jezorem pozytku zadnego nie ma. A robic "madry pozytek" to juz dla
        was
        >
        > Europejczykow wrecz nieosiagalne. Historia na ktora tak sie powolujesz
        dowodzi
        > to po setki razy.
        >
        > Masz jeszcze jakies uwagi !!!

        ---

        O uwagach trudno mowic, z takim zestawem bredni jakie tutaj wypisales nie warto
        nawet zastanawiac sie nad uwagami. A swoja droga, to ty taki hamerykanin, tak?
        A matka gdzie cie pacanie wyplula na swiat, moze powiesz? Jesli w ameryce to
        sie nie dziwie zes debil, jesli w europie to przykro, ale zawsze moze sie
        zdazyc jakis wybryk natury w postaci galaktycznego pierdniecia, czyli ciebie.
        • galaxy2099 Re: do galaktycznego pierdniecia 27.11.03, 04:27
          No i widzisz blaznie. Dokladnie tak konczy wiekszosc twojego pokroju. Zaczynaja
          z nosem u gory a koncza wyzwiskami i uwagami do mamusi.
          A dlaczego ... bo argumentow brak.
          A tak zachecales do dyskusji zakladajac ten watek.
          Slomy wystajacej z butow nie ukryjesz tzw. europejski inteligencie. Wyjdzie
          chocbys nie wiadomo jak sie staral.

          • Gość: ANka No ale galaktykom z tytanem tez srednio wyszlo IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 19:42
            a - zapomnialabym - mam nowinke- ostatnio w modzie sa zegarki z ´b.
            skomplikowanych stopow´ to jest tytanowe- Polecam na prezent swiateczny dla
            mezczyzny :)))
            Sloma zdaza sie ze wszystkim wychodzi - to troche jak z oliwa...
            • dritte_dame z tytanem 27.11.03, 19:51
              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > a - zapomnialabym - mam nowinke- ostatnio w modzie sa zegarki z ´b.
              > skomplikowanych stopow´ to jest tytanowe- Polecam na prezent swiateczny dla
              > mezczyzny :)))

              Bardzo praktyczne.
              Z latwoscia wytrzymuja nacisk gasienic Abramsa, Leoparda lub Merkavy.


          • Gość: FYA Re: do galaktycznego pierdniecia IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 21:42
            galaxy2099 napisał:

            > No i widzisz blaznie. Dokladnie tak konczy wiekszosc twojego pokroju.
            Zaczynaja z nosem u gory a koncza wyzwiskami i uwagami do mamusi.
            > A dlaczego ... bo argumentow brak.
            > Slomy wystajacej z butow nie ukryjesz tzw. europejski inteligencie. Wyjdzie
            > chocbys nie wiadomo jak sie staral.

            ========================================================

            galaxy2099 napisał:
            Data: 26.11.2003 21:49

            Europejski blazen
            He, he niezly blazen z ciebie. Ubawilem sie co nie miara.
            Chcesz komentarza to masz:

            ---------------------------------------------------------

            Jak myslisz kto to napisal i w odpowiedzi na co? Dostales odpowiedz rowna tobie
            blaznie, a sloma to ci nie z butow wystaje tylko z nosa gowniarzu. Juz samo to
            jak zakonczyles swoja 'wypowiedz' swiadczy o tobie, kim jestes.

            "...A robic "madry pozytek" to juz dla was Europejczykow wrecz nieosiagalne..."

            ---

            A kim ty jestes, blaznie, Amerykanem? Nie wstydzisz sie pisac po polsku????
    • dritte_dame FYA 26.11.03, 22:05
      For Your Amusement
    • urtic Re: 99% Europejczykow wie 27.11.03, 00:56
      Podpisuje sie pd tym. ALe byloby ladniej gdyby tych punktow bylo dwanascie. Np.
      Europejczycy jedza bardziej zdrowe jedzenie niz Amerykanie.
      Przez to Amerykanie to najbardziej chory narod na swiecie.
      • Gość: FYA Re: 99% Europejczykow wie IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 01:05
        urtic napisał:

        > Podpisuje sie pd tym. ALe byloby ladniej gdyby tych punktow bylo dwanascie.
        Np.
        >
        > Europejczycy jedza bardziej zdrowe jedzenie niz Amerykanie.
        > Przez to Amerykanie to najbardziej chory narod na swiecie.

        ---

        Chciales powiedziec tlusty, bo tak grubych ludzi jak tutaj i tak wielu nigdzie
        nie spotkasz. Zreszta to jest jeszcze inna forma uzeleznienia spoleczenstwa,
        podac karme ktora powoduje problemy zdrowotne, jak spoleczenstwo chore to nie
        interesuje sie tym co robia na 'gorze', interesuje ich wlasne zdrowie.
      • Gość: FYA 12-ty punkt IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 01:09
        Prosze jest dwanascie:

        Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:

        1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli
        2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy
        3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
        nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.
        4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc setek
        pokolen Europejczykow
        5. silniejsza waluta, euro do $
        6. wiekszym potencjalem gospodarczym, UE
        7. wiekszym potecjalem militarnym, UE
        8. wiekszym potencjalem ludnosci, UE
        9. historycznym doswiadczeniem z wojen o niepodleglosc i swiadomoscia tego co
        oznacza wojna u siebie w domu.
        10. swiadomosc co znaczy i czym jest dla dzisiejszego Swiata Izrael
        11. potega ktorej znaczenie i sile Europejczycy znaja i potrafia z nia zrobic
        madry i wlasciwy uzytek na rzecz dobra i przyszlosci Ludzkosc, odwrotnie jak
        obecny rzad US.
        12. Europejczycy jedza bardziej zdrowe jedzenie niz Amerykanie. Przez to
        Amerykanie to najbardziej chory narod na swiecie.
        • dritte_dame Re: 13-ty punkt 27.11.03, 03:49

          > Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:

          [...]

          13. Plotami naokolo domow jednorodzinnych w miastach i miasteczkach.
          • dritte_dame Punkt 8-my i pol. 27.11.03, 17:04
            dritte_dame napisała:

            >
            > > Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:
            >
            > [...]
            >
            > 8.5. Dwukrotnie wyzszym potencjalem w gniazdku! Impotent amerykanin aby
            osiagnac taki poziom musi sie podlaczyc miedzyfazowo.

            • Gość: FYA Re: Punkt 8-my i pol. IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 22:32
              > dritte_dame napisała:
              > >
              > > > Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:
              > >
              > > [...]
              > >
              > > 8.5. Dwukrotnie wyzszym potencjalem w gniazdku! Impotent amerykanin aby
              > osiagnac taki poziom musi sie podlaczyc miedzyfazowo.

              ---

              Proponuje abys podlaczyl sie osobiscie pod takie gniazdgo, moze maly wstrzas
              jest jeszcze wstanie ci pomoc, _dame.
              >
          • Gość: ANka Czyzby Amerykanie lykajac hamburgery IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 19:37
            przed kolejnym programem telewizyjnym nie mieli czasu na ploty? Ach przepraszam
            - robia to ´na zywo´ Jakzesz by inaczej :))))
            Ale tu wesolo...
            • dritte_dame Re: Czyzby Amerykanie lykajac hamburgery 27.11.03, 19:40
              Gość portalu: ANka napisał(a):

              > przed kolejnym programem telewizyjnym nie mieli czasu na ploty? Ach
              przepraszam
              > - robia to ´na zywo´ Jakzesz by inaczej :))))
              > Ale tu wesolo...

              Chodzilo mi o "plot" z kreska - ogrodzenie! :))

              • Gość: ANka Juz dobrze... IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 19:48
                Amerykanie za to ostrzeliwuja listonoszy... Czasem nie warto generalizowac..
                Naprawde fajnie jest moc wybrac czy sie chce jechac do USA, czy byc w Europie..A
                swoja droga ciesze sie ze mam prace - taka jaka mam bo u nas zdazaja sie
                kontrakty na NZ. Ja USA raczej nie wybiore - a jesli to na krotko. . Jakos
                pasuje mi bardziej Kanada, a USA- wylacznie na zwiedzanie...
                W niektorych instytutach europejskich jest juz tak amerykansko, ze od razu
                usmiecha sie stara dobra Europa. Sa rzeczy dobre i zle.
                W USA niestety z rzeczy pieknych - na pierwsze miejsce wysuwa sie przyroda- a
                nie dorobek ludzki.. Historia - tak czy inaczej ma jednak swoj udzial.. I mniej
                szowinistyczni Amerykanie dobrze o tym wiedza....Oczywiscie domek w skale nad
                urwiskiem, i domek w wodospadem w srodku to fajna rzecz - ale ilu ludzi w
                Stanach ma taki domek?
                • Gość: ANka Mam lepszy pomysl IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 19:58
                  najlepiej jest mieszkac w Polsce. Tu nie ma przynajmniej trzesien ziemi, a sa i
                  w Europie i w Stanach, klimat zwykle mamy mild, poza powodziami, degradacje
                  srodowiska wciaz dopuszczalna...
                  Mozna tu pojezdzic na malych, niezmordowanych konikach (nawet bez kapelusza!!!),
                  popodgladac bobry, albo zderzyc sie nawet z losiem...
                  Na kazdym kroku czekaja nas tu przygody- przeroznej natury- i generalnie jakby
                  nie patrzec - moze byc wesolo (pod warunkiem, ze patrzy sie od czasu do czasu z
                  zewnatrz). I co jak co - Polacy z cala pewnoscia wyrozniaja sie zarowno sposrod
                  narodow Europy a tym bardziej USA znajomoscia swojej historii...
                  Czasem tylko mieszkancy wsi- zdarzaja sie mylic swieta koscielne z narodowymi-
                  ale i tak jeszcze o swietach pamietaja, a poki co kwartal przedswiateczny nie
                  objawia sie jeszcze w sklepach masowym ´zakwitem´ produktow z przeznaczeniem
                  scisle swiatecznym... Uwaga w Niemczech drozdzowkie marcepanowa - typowo
                  swiateczna, ze swiatecznymi dekoracjami mozna kupic jeszcze przed Halloween!!!!
                  A jest to niewatpliwie syndrom amerykanski... Takze cieszcie sie kochani- nie
                  zawsze europeizacja czy amerykanizacja musi byc czyms dobrym.. Czasem warto
                  zachowac zdrowy rozsadek i wlasny- wyjatkowy sposob na zycie...
                  Pozdrawiam wszystkich rozsadnych.
                • dritte_dame Re: Juz dobrze... 27.11.03, 20:01
                  Gość portalu: ANka napisał(a):

                  > Amerykanie za to ostrzeliwuja listonoszy...

                  Stad wlasnie sie wziela taka eksplozja internetu i e-majla!
                  60%+ gospodarstw domowych podlaczonych.

                  www.internetworldstats.com/america.htm
                  banners.noticiasdot.com/termometro/boletines/docs/audiencias/netvalue/2000/02_2000/netvalue_000200_europa-usa.pdf

                  50%+ w Kanadzie.

                  Moj bank juz od dluzszego czasu domaga sie ode mnie zwolnienia ich z obowiazku
                  comiesiecznego przysylania wyciagow snail-majlem.

                  Za trudno znalezc ryzykantow do roznoszenia listow :))
                  • Gość: ANka No ale mozna byc pod wrazeniem IP: *.ifn-magdeburg.de 27.11.03, 20:10
                    Bo w USA nie chodzi jednak tylko o zakupy. Mialam przyjemnosc poczytac pare
                    naprawde super zrobionych stronek hobbystycznych.. I to jest dopiero cos-
                    Wyobrazcie sobie zapracowana - gosposie domowa, hodujaca stada owiec przy pomocy
                    psow, hodujaca te psy i wozaca je specjalnym samochodem razem z owcami na pokazy
                    i zawody.. A w przerwach troskliwie latajaca trawniczek.. No jest tam tez
                    kopalnia roznych pomyslow.. Niektore opisy z zycia sa naprawde lepsze niz
                    niejedna nowelka..
          • Gość: FYA Re: 13-ty punkt IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 21:31
            dritte_dame napisała:

            >
            > > Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:
            >
            > [...]
            >
            > 13. Plotami naokolo domow jednorodzinnych w miastach i miasteczkach.

            ---

            Tos ty chlopie malo co widzial tej Ameryki. Wiejskie ploty w Europie, nawet
            wschodniej, sa uroczym kawalkiem pozamiejskiego krajobrazu, w Stanach to czym
            na wsiach odgradzaja od siebie posesje trudno czasami nazwaz zlomowiskiem lub
            warstwa smieci.
            • dritte_dame Re: 13-ty punkt 27.11.03, 22:09
              Gość portalu: FYA napisał(a):

              > dritte_dame napisała:
              >
              > >
              > > > Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:
              > >
              > > [...]
              > >
              > > 13. Plotami naokolo domow jednorodzinnych w miastach i miasteczkach.
              >
              > ---
              >
              > Tos ty chlopie malo co widzial tej Ameryki. Wiejskie ploty w Europie, nawet
              > wschodniej, sa uroczym kawalkiem pozamiejskiego krajobrazu, w Stanach to czym
              > na wsiach odgradzaja od siebie posesje trudno czasami nazwaz zlomowiskiem lub
              > warstwa smieci.

              Chodzi mi o ploty *miejskie* - a jeszcze dokladniej - o to ze bardzo czesto
              takowych po prostu nie ma.

              Amerykanskiego domu jednorodzinnego tradycyjnie nie odgradza zadna istotna
              bariera - ani od ulicy, ani od sasiadow.

              O czym to swiadczy?
              • Gość: FYA Re: 13-ty punkt IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 22:38
                dritte_dame napisała:

                > Gość portalu: FYA napisał(a):
                >
                > > dritte_dame napisała:
                > >
                > > >
                > > > > Europa rozni sie od Ameryki miedzy innymi:
                > > >
                > > > [...]
                > > >
                > > > 13. Plotami naokolo domow jednorodzinnych w miastach i miasteczkach.
                > >
                > > ---
                > >
                > > Tos ty chlopie malo co widzial tej Ameryki. Wiejskie ploty w Europie, nawe
                > t
                > > wschodniej, sa uroczym kawalkiem pozamiejskiego krajobrazu, w Stanach to c
                > zym
                > > na wsiach odgradzaja od siebie posesje trudno czasami nazwaz zlomowiskiem
                > lub
                > > warstwa smieci.
                >
                > Chodzi mi o ploty *miejskie* - a jeszcze dokladniej - o to ze bardzo czesto
                > takowych po prostu nie ma.
                >
                > Amerykanskiego domu jednorodzinnego tradycyjnie nie odgradza zadna istotna
                > bariera - ani od ulicy, ani od sasiadow.
                >
                > O czym to swiadczy?

                ---

                o przepisach obowiozujacych na terenach gdzie budowane sa osiedla domkow
                jednorodzinnych, jak rowniez o wielkosci dzialek poszczegolnych posesji gdzie
                jeden dom od drugiego stoi oddalony okolo 3-4 metrow, przegrodzony zreszta
                nieotynkowanym murem z pustakow o wysokosci okolo 2 metrow .
                • dritte_dame Re: 13-ty punkt 27.11.03, 22:52
                  Gość portalu: FYA napisał(a):

                  > > Amerykanskiego domu jednorodzinnego tradycyjnie nie odgradza zadna istotna
                  >
                  > > bariera - ani od ulicy, ani od sasiadow.
                  > >
                  > > O czym to swiadczy?
                  >
                  > ---
                  >
                  > o przepisach obowiozujacych na terenach gdzie budowane sa osiedla domkow
                  > jednorodzinnych,

                  O czym swiadczy to ze nikt nie czuje potrzeby i nie domaga sie zmiany tych
                  przepisow?


                  > ... jak rowniez o wielkosci dzialek poszczegolnych posesji gdzie
                  > jeden dom od drugiego stoi oddalony okolo 3-4 metrow,

                  Zaden dowod.
                  Solidny stalowy plot, gdyby byl potrzebny, to by sie smialo zmiescil.
                  Wystarczy najwyzej 30cm szerokosci.

                  > .. przegrodzony zreszta
                  > nieotynkowanym murem z pustakow o wysokosci okolo 2 metrow .

                  To fantazje.
                  Komu chcialo by sie wyrzucac pieniadze na tak kosztowna konstrukcje.
                  Jesli jakis plot juz w ogole jest - to z reguly drewniany.
                  • Gość: FYA Re: 13-ty punkt IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 23:05
                    dritte_dame napisała:
                    >
                    > > .. przegrodzony zreszta
                    > > nieotynkowanym murem z pustakow o wysokosci okolo 2 metrow .
                    >
                    > To fantazje.
                    > Komu chcialo by sie wyrzucac pieniadze na tak kosztowna konstrukcje.
                    > Jesli jakis plot juz w ogole jest - to z reguly drewniany.

                    tak wyglada ta fantazja w rzeczywistosci:

                    www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_2.jpg
                    www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_3.jpg
                    www.realestateorbit.com/rm/listings/images/19_6.jpg
                    • dritte_dame Re: 13-ty punkt 28.11.03, 00:19
                      Gość portalu: FYA napisał(a):

                      > dritte_dame napisała:
                      > >
                      > > > .. przegrodzony zreszta
                      > > > nieotynkowanym murem z pustakow o wysokosci okolo 2 metrow .
                      > >
                      > > To fantazje.
                      > > Komu chcialo by sie wyrzucac pieniadze na tak kosztowna konstrukcje.
                      > > Jesli jakis plot juz w ogole jest - to z reguly drewniany.
                      >
                      > tak wyglada ta fantazja w rzeczywistosci:
                      >
                      > <a
                      href="www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_2.jpg"target="_blank"
                      >www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_2.jpg</a>
                      > <a
                      href="www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_3.jpg"target="_blank"
                      >www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_3.jpg</a>
                      > <a
                      href="www.realestateorbit.com/rm/listings/images/19_6.jpg"target="_blank"
                      >www.realestateorbit.com/rm/listings/images/19_6.jpg</a>


                      Maja ludze pieniadze ...
                      • Gość: FYA Re: 13-ty punkt IP: *.lv.lv.cox.net 28.11.03, 00:59
                        dritte_dame napisała:

                        > Gość portalu: FYA napisał(a):
                        >
                        > > dritte_dame napisała:
                        > > >
                        > > > > .. przegrodzony zreszta
                        > > > > nieotynkowanym murem z pustakow o wysokosci okolo 2 metrow .
                        > > >
                        > > > To fantazje.
                        > > > Komu chcialo by sie wyrzucac pieniadze na tak kosztowna konstrukcje.
                        > > > Jesli jakis plot juz w ogole jest - to z reguly drewniany.
                        > >
                        > > tak wyglada ta fantazja w rzeczywistosci:
                        > >
                        > > <a
                        > href="www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_2.jpg"target="_blank"
                        > >www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_2.jpg</a>
                        > > <a
                        > href="www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_3.jpg"target="_blank"
                        > >www.realestateorbit.com/rm/listings/images/42_3.jpg</a>
                        > > <a
                        > href="www.realestateorbit.com/rm/listings/images/19_6.jpg"target="_blank"
                        > >www.realestateorbit.com/rm/listings/images/19_6.jpg</a>
                        >
                        >
                        > Maja ludze pieniadze ...

                        ---

                        nie pieniadze tylko takie sa zasady budowania domow, kazda dzialka jest
                        odgrodzona 2 metrowym murem z pustakow, dookola. Tylko front domu nie ma
                        ogrodzenia, ktore szczelnie zamyka posesje zaraz z boku scian.
    • Gość: FYA Re: 99% Europejczykow wie IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 01:02
      Gość portalu: FYA napisał(a):

      > Moze to cos wam powie, europejczycy z hameryki. Europa rozni sie od Ameryki
      > miedzy innymi:
      >
      > 1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli
      > 2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy
      > 3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
      > nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.
      > 4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc setek
      > pokolen Europejczykow
      > 5. silniejsza waluta, euro do $
      > 6. wiekszym potencjalem gospodarczym, UE
      > 7. wiekszym potecjalem militarnym, UE
      > 8. wiekszym potencjalem ludnosci, UE
      > 9. historycznym doswiadczeniem z wojen o niepodleglosc i swiadomoscia tego co
      > oznacza wojna u siebie w domu.
      > 10. swiadomosc co znaczy i czym jest dla dzisiejszego Swiata Izrael
      > 11. potega ktorej znaczenie i sile Europejczycy znaja i potrafia z nia zrobic
      > madry i wlasciwy uzytek na rzecz dobra i przyszlosci Ludzkosc, odwrotnie jak
      > obecny rzad US.

      =================

      Kto ma cos do dodania, prosze sie produkowac, brednie i modly do mitu Ameryki
      prosze zostawic w domu.

      Chce przypomniec ze dzisiejsza Ameryka, a wlasciwie USA, bo o tym mowa, to nie
      ten kraj sprzed 20-30 lat.
      Dzisiejsze USA to przeksztalcajaca sie nowa forma komunizmu na skale globalna,
      komunizmu ktory jest o tyle grozniejszy dla Swiata, ze jest sterowany zza
      plecow marionetek, przez ludzi ktorzy maja zupelnie inne cele jak wolna i silna
      USA. Globalizacja i jednoczenie sie korporacji to tylko jedna forma nowokomuny,
      najbardziej niebezpiecznym jest fakt odbierania krok po kroku swobod i praw,
      ktore wyodrebnialy kiedys USA od reszty Swiata. Dzisiejsza Ameryka to juz tylko
      50% tego co bylo kiedys, a jak to glosi prezydent wojna z terrorem sie dopiero
      zaczela, ciekawe kiedy ona sie skonczy i ile jeszcze trzeba wprowadzic
      ograniczen, zabezpieczen i odebrac praw obywatelom zeby moc powiedziec, koniec
      z terrorem. Moze ktos z was wie?
      Moze ktorys z tych 'medrcow' proamerykanskiej nowokomuny powie, kiedy i w jaki
      sposob mozna wyeliminowac terroryzm z powierzchni Ziemi?
    • Gość: Jozef Zawadzki hehehe! Co za Prymityw! IP: *.ip.mcleodusa.net 27.11.03, 19:16

      3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
      nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.

      A kto to ustalil jak sie uzywa "prawidlowo" noz i widelec:-) hehehe!

      Co za kretynstwo!





      4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc setek
      pokolen Europejczykow


      Nie ma bardziej wielonarodowegpo kraju niz US nie ma. Wiesz dlaczego? Bop
      ludzie z calego swiata uciekaja do USA w poszukiwaniu lepszego zycia.



      5. silniejsza waluta, euro do $


      HIHI. To sie kolesiu zmienia z dnia na dzien. Dzisiaj silniejsza jutro slabsza.
      Pozyjemy zobaczymy:-)



      6. wiekszym potencjalem gospodarczym, UE
      7. wiekszym potecjalem militarnym, UE

      I gowno cio z tych potecjalow kiedy beznadziejna Europa nawet wlasnego zaplecza
      nie potrafi posprzatac. Pamietasz Jugoslawi i jak wasza Europa im pomogla w
      rozwiazaniu konfliktu?

      Europejskie wojaska nie sa w stanie obronc Europejczykow od zwyklego
      przeziebienia.





      8. wiekszym potencjalem ludnosci, UE


      Potencjalem ludnosci? Moze nam to wytlumaczysz.

      I jeszcze raz gowno ci z tych potencjalow jesli nie wiesz tak jak Ameryka wie i
      zawsze wiedziala jak potencjaly wukorzystac. Europejscy
      naukowct "potencjalnie" uciekaja do USA gdzie kraj ten rozumie ich potencjal i
      daje im mozliwosc rozwoju.




      9. historycznym doswiadczeniem z wojen o niepodleglosc i swiadomoscia tego co
      oznacza wojna u siebie w domu.

      A us jak powstalo? Jak zdobylo niepodleglosc?

      Pacanem jestes z bardzo ograniczona wiedza





      10. swiadomosc co znaczy i czym jest dla dzisiejszego Swiata Izrael

      Acha:-)!

      To czemu ten wasz potencjal o ktorym napisales nie jest w stanie nic na ten
      temat zrobic? :-)))))))))))))))))))))))))))))




      11. potega ktorej znaczenie i sile Europejczycy znaja i potrafia z nia zrobic
      madry i wlasciwy uzytek na rzecz dobra i przyszlosci Ludzkosc, odwrotnie jak
      obecny rzad US.

      Straszna potega ktora na kolana padan i blaga o pomoc prawie w kazdym przypadku
      jakiegokolwiek konfliktu.

      Europa jest tylko zdolna o blaganie o pomoc.


      kto ma cos do dodania, prosze sie produkowac.

      • Gość: FYA Re: hehehe! Co za Prymityw! IP: *.lv.lv.cox.net 27.11.03, 22:44
        Gość portalu: Jozef Zawadzki napisał(a):

        > 3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
        > nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.
        >
        > A kto to ustalil jak sie uzywa "prawidlowo" noz i widelec:-) hehehe!
        > Co za kretynstwo!

        -------------------------------

        Nie pozwól, aby lęk przed popełnieniem gafy pozbawił cię przyjemności z dobrego
        jedzenia. Ustawienie sztućców wysyła sygnały do kelnera i siedzących przy stole
        osób o twoim apetycie. Jeżeli skrzyżujesz je na pustym talerzu, kelner
        zaproponuje ci dokładkę. Nóż i widelec położone obok siebie równolegle i
        ustawione na godzinę 5 sygnalizują koniec posiłku. Warto też zapamiętać jedną
        zasadę: sztućce, które raz dotknęły jedzenia, nie mogą dotknąć stołu. Dlatego w
        trakcie posiłku kładziemy je na talerzu - trzonki nie powinny dotykać obrusa.

        Tutaj sie mozesz dowiedziec wiecej, Joziu:
        www.republika.pl/shyness/10zasadprzystole.htm
        • Gość: Jozef Zawadzki HEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE!!HEHE! IP: *.gen.twtelecom.net 01.12.03, 22:33
          Gosc FYA napisal:

          >Nie pozwól, aby lęk przed popełnieniem gafy pozbawił cię przyjemności z
          dobrego
          >jedzenia. Ustawienie sztućców wysyła sygnały do kelnera i siedzących przy
          >stole
          >osób o twoim apetycie. Jeżeli skrzyżujesz je na pustym talerzu, kelner
          >zaproponuje ci dokładkę. Nóż i widelec położone obok siebie równolegle i
          >ustawione na godzinę 5 sygnalizują koniec posiłku. Warto też zapamiętać jedną
          >zasadę: sztućce, które raz dotknęły jedzenia, nie mogą dotknąć stołu. Dlatego
          w
          >trakcie posiłku kładziemy je na talerzu - trzonki nie powinny dotykać obrusa.

          A powiedz mi po jaka cholere ja mam na migi widelcami i nozami z kelnerem
          rozmawiac. Ja place za jego uslugi i jak chce dokladke to nie musze czekac na
          propozycje kelnera tylko sam rozkaz wydaje. Co to za wariactwo?

          Jezyka ci zabraklo???





          Tutaj sie mozesz dowiedziec wiecej, Joziu:
          www.republika.pl/shyness/10zasadprzystole.htm



    • Gość: felis Re: 99% Europejczykow wie, ze niewiele wie. IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 06:00
      Ale, za to Europejczycy z nad Wisly wiedza wszystko i chwala im za to.
      Swiat od dawna to docenia a Polska rosnie w sile i ludzie zyja dostatniej.
      God Bless Poland!
      • Gość: FYA Burek juz to Bogu rozkazal IP: *.lv.lv.cox.net 28.11.03, 07:29
        Gość portalu: felis napisał(a):

        > Ale, za to Europejczycy z nad Wisly wiedza wszystko i chwala im za to.
        > Swiat od dawna to docenia a Polska rosnie w sile i ludzie zyja dostatniej.
        > God Bless Poland!

        ---

        Czy to rozkaz czy prosba, bo Burek juz to Bogu rozkazal tylko pod troche innym
        adresem?
    • cs137 Ja proponuję... 28.11.03, 10:40
      ...przyznać we wszystkim rację FYA. Będzie z tego ogólna korzyśc. FYA sie
      będzie cieszył. Ci zaś, którzy z nim polemizowali, też sie będa cieszyć, że
      moga już sobie odpuścić dalszy udział w tej niezbyt mądrej dyskusji.

      Przyznanie racji FYA niczego w dodatku nie zmieni. Ameryka przez to nie
      upadnie.

      Nawiasem mówiąc, jestem dośc zawiedziony, że FYA zdołał sformułowac jedynie
      tuzin punktów. Ja od ponad 20 lat siedząc w USA wysłuchuję monologów Polaków
      na temat wyższości Europy nad Ameryką. Gdybym zebrał to wszystko, co
      usłyszałem, to punktów o podobnej mocy mógłbym dorzucić jeszcze pewnie ze dwa
      tuziny.

      Tajemnica poliszynela jest, ze Ameryka tylko w jednej jedynej rzeczy wykazuje
      wyższość nad Europa. Mianowicie, 100% krzaków winorośli w Europie rośnie na
      amerykańskich korzeniach. Poza tym, w każdej innej dziedzinie Ameryka wykazuje
      w stosunku do Europy zawstydzajaca niższość.

      Pozdrowienia, Cees
      • Gość: ANka Jesli o winoroslach IP: *.ifn-magdeburg.de 28.11.03, 14:15
        nie zapominajmy o masie- tu bym sie nie zgodzila.. Ile wynosi przecietny BMI
        amerykanina? (tzn. polnocnego- ma sie rozumiec).
        I pytanko zweite,
        Jak wyglada sytuacja chilijskich winnic?
        • dritte_dame Re: Jesli o winoroslach 28.11.03, 17:12
          Gość portalu: ANka napisał(a):

          > nie zapominajmy o masie- tu bym sie nie zgodzila.. Ile wynosi przecietny BMI
          > amerykanina? (tzn. polnocnego- ma sie rozumiec).

          www.halls.md/bmi/nhanes.htm
          www.timestocome.com/blogs/missamericanumbers.html
      • dritte_dame Party pooper ! :( 28.11.03, 16:57
        cs137 napisała:

        > ...przyznać we wszystkim rację FYA. Będzie z tego ogólna korzyśc. FYA sie
        > będzie cieszył. Ci zaś, którzy z nim polemizowali, też sie będa cieszyć, że
        > moga już sobie odpuścić dalszy udział w tej niezbyt mądrej dyskusji.

        Madrej dyskusji to jam mam po dziurki w robocie.
        Wlasnie zaliczylam kolejne 4 godziny.

        A tutaj to sie chce rozerwac.
        (middleeast fans uprasza sie o nie komentowanie powyzszego)


        > Nawiasem mówiąc, jestem dośc zawiedziony, że FYA zdołał sformułowac jedynie
        > tuzin punktów. Ja od ponad 20 lat siedząc w USA wysłuchuję monologów Polaków
        > na temat wyższości Europy nad Ameryką. Gdybym zebrał to wszystko, co
        > usłyszałem, to punktów o podobnej mocy mógłbym dorzucić jeszcze pewnie ze dwa
        > tuziny.

        No to dawaj!
        Nie badz taki pies ogrodnika :)

        > Pozdrowienia, Cees

        []:*

        • Gość: FYA Re: Party pooper ! :( IP: 66.53.11.* 28.11.03, 18:09
          > cs137 napisała:

          > Nawiasem mówiąc, jestem dośc zawiedziony, że FYA zdołał sformułowac jedyni
          > e tuzin punktów. Ja od ponad 20 lat siedząc w USA wysłuchuję monologów
          Polaków na temat wyższości Europy nad Ameryką. Gdybym zebrał to wszystko, co
          > usłyszałem, to punktów o podobnej mocy mógłbym dorzucić jeszcze pewnie ze
          > dwa tuziny.


          ---

          drogi cs137 naprawde przykro mi ze juz 20 lat siedzisz, moze wlasnie dlatego
          niebardzo szeroki masz swiatopoglad, i tez ten nick jest teraz bardziej
          zrozumialy cs137, to pewnie numer twojego 'pokoju', nieprawdaz?

          ============================

          dritte_dame napisała:

          > Madrej dyskusji to jam mam po dziurki w robocie.
          > Wlasnie zaliczylam kolejne 4 godziny.

          ---

          tak mi przykro ze sie musisz meczyc i nadwyrezac swoja inteligencje w pracy,
          pocieszajace jest to ze tutaj, miedzy innymi dzieki mnie, masz mozliwosc sobie
          odpuscic i byc soba. Zrozumiale jest bowiem ze dla niedouczonego udawanie
          inteligencji wyzszej od przecietnej jest meczace, a na dluzsza mete moze byc
          nwet powodem stersow i zachamowan psychicznych, szczerze wspolczuje.

          pozdrowienia FYA
      • Gość: FYA Re: Ja proponuję... IP: *.lv.lv.cox.net 28.11.03, 17:39
        cs137 napisała:

        > ...przyznać we wszystkim rację FYA. Będzie z tego ogólna korzyśc. FYA sie
        > będzie cieszył. Ci zaś, którzy z nim polemizowali, też sie będa cieszyć, że
        > moga już sobie odpuścić dalszy udział w tej niezbyt mądrej dyskusji.
        >
        > Przyznanie racji FYA niczego w dodatku nie zmieni. Ameryka przez to nie
        > upadnie.
        >
        > Nawiasem mówiąc, jestem dośc zawiedziony, że FYA zdołał sformułowac jedynie
        > tuzin punktów. Ja od ponad 20 lat siedząc w USA wysłuchuję monologów Polaków
        > na temat wyższości Europy nad Ameryką. Gdybym zebrał to wszystko, co
        > usłyszałem, to punktów o podobnej mocy mógłbym dorzucić jeszcze pewnie ze dwa
        > tuziny.
        >
        > Tajemnica poliszynela jest, ze Ameryka tylko w jednej jedynej rzeczy wykazuje
        > wyższość nad Europa. Mianowicie, 100% krzaków winorośli w Europie rośnie na
        > amerykańskich korzeniach. Poza tym, w każdej innej dziedzinie Ameryka
        wykazuje
        > w stosunku do Europy zawstydzajaca niższość.
        >
        > Pozdrowienia, Cees

        ---

        jest to szok, to co tutaj napisales jest tak druzgocace i tak przekonywujace ze
        chyba zmienie zdanie i przyznam ci racje, przeciez to powiedziales ty. Mowisz
        krzaki, ok zgadzam sie i nawet te korzenie maja sens, krzaki maja korzenie.
        Jest jednak maly problem, niektore z tych krzkow nie chca sie przyznac do
        korzeni i niestety, ale z czasem usychaja. Nawet tak naukowe i inteligentne jak
        ty tez moga uschnac. Zajmij sie wiec tymi swoimi zawilosciami z dziedziny
        nauk 'wyzszosci zycia sexualnego mrowek nad rozrostem drzew oliwkowych na
        kamczatce' i przestan filozofowac, bo niestety ale nie masz w tym kierunku
        uzdolnien.

        A moze ty jestes j-23 a nie cs137, to by wiele wyjasnialo?
    • Gość: asd Re: 99% Europejczykow wie IP: *.hltw13.local / 193.171.250.* 28.11.03, 17:53
      • Gość: Slowianin Re: 99% Europejczykow wie, ze ......... IP: *.proxy.aol.com 28.11.03, 20:50
        A o ktorych to Europejczykach ta dyskusja?. Wiadomo od dawna, ze prawdziwa
        Europa w pelnym tego slowa znaczeniu zawsze zaczynala sie od rzeki Odry na
        zachod. Tak bylo od Mieszka I-go.
      • cs137 Do Dritte_Dame i FYA 28.11.03, 22:17
        Najpierw zwracam się do FYA:
        Jeśli FYA dobrze robi wyzłosliwianie sie na mnie, to niech sobie FYA
        pofolguje, proszę bardzo. Jak wczesniej powiedziałem, złośliwości FYA pod
        adresem Ameryki w żaden sposób na systuację Ameryki nie wpłyną. Podobnie
        złośliwości FYA pod moim adresem w żaden sposób nie zaważa niekorzystnie na
        MOJEJ osbistej sytuacji. Więc niech sobie FYA folguje ile chce. Jeśli zaś to
        wyzłośliwianie się jakoś FYA pomoże na przezwyciężenie jego własnych
        kompleksów (a jak wyczuwam, FYA ma ich solidny bagaż!), to niech FYA sobie tym
        bardziej ulży.

        Niech bedzie pochwalony
        • Gość: FYA Re: Do Dritte_Dame i FYA IP: *.lv.lv.cox.net 29.11.03, 00:54
          cs137 napisała:

          > Najpierw zwracam się do FYA:
          > Jeśli FYA dobrze robi wyzłosliwianie sie na mnie, to niech sobie FYA
          > pofolguje, proszę bardzo. Jak wczesniej powiedziałem, złośliwości FYA pod
          > adresem Ameryki w żaden sposób na systuację Ameryki nie wpłyną. Podobnie
          > złośliwości FYA pod moim adresem w żaden sposób nie zaważa niekorzystnie na
          > MOJEJ osbistej sytuacji. Więc niech sobie FYA folguje ile chce. Jeśli zaś to
          > wyzłośliwianie się jakoś FYA pomoże na przezwyciężenie jego własnych
          > kompleksów (a jak wyczuwam, FYA ma ich solidny bagaż!), to niech FYA sobie
          tym
          > bardziej ulży.
          >
          > Niech bedzie pochwalony
          • cs137 Do FYA 29.11.03, 00:58
            Ależ oczywiście, niech sobie FYA robi, na co FYA ma ochotę.

            Niech FYA ostanie z Bogiem,

            Cees
            • Gość: do j-23 Re: Do FYA IP: *.lv.lv.cox.net 29.11.03, 01:00
              cs137 napisała:

              > Ależ oczywiście, niech sobie FYA robi, na co FYA ma ochotę.
              >
              > Niech FYA ostanie z Bogiem,
              >
              > Cees

              --

              przykro mi ze obudzilem, zapomnialem ze macie pobutke codziennie o 5 rano.
              • cs137 Re: Do FYA 29.11.03, 01:10
                Gość portalu: do j-23 napisał(a):

                >
                > przykro mi ze obudzilem, zapomnialem ze macie pobutke codziennie o 5 rano.

                Ależ niech FYA nie przeprasza. Niech sobie FYA pójdzie teraz zapalić.
                A jutro FYA może mieć wychodne.
                • Gość: FYA Re: Do FYA IP: *.lv.lv.cox.net 29.11.03, 09:00
                  cs137 napisała:

                  > Ależ niech FYA nie przeprasza. Niech sobie FYA pójdzie teraz zapalić.
                  > A jutro FYA może mieć wychodne.

                  ---

                  rozumiem ze masz dobre...niewazne co dobre, wazne ze serce tam gdzie powinno. A
                  za wychodne dziekuje, ale spacery po placu to przywilej tylko dla
                  pensjonariuszy, do milego.

                  caluje serdecznie 137 razy
                  FYA
            • cs137 Dritte Dame: 29.11.03, 01:07
              Snakker Du Norsk?

              Pytam, bo Dritte Dame mogło by być wyrażeniem w jednym ze skandynawskich
              języków. Tyle, że może trochę, uhm, mało pochlebnym... Ale wielu ludzi
              przyjmuje mało pochlebne niicki tutaj. Ja zaczynałem jako świnia137 (137, FYI
              FYA, jest wazną stałą we współczesnej fizyce).

              Serdeczności, Cees
              • dritte_dame Re: Dritte Dame: 29.11.03, 07:11
                cs137 napisała:

                > Snakker Du Norsk?

                Niestety, nie :(

                > Pytam, bo Dritte Dame mogło by być wyrażeniem w jednym ze skandynawskich
                > języków. Tyle, że może trochę, uhm, mało pochlebnym...

                Po tym jak spostrzezono ze Esso nie moze byc przez Latynosow uzywane jako nazwa
                wlasna koncern Exxon wydal gruba fortune na znalezienie takiej wlasnie
                kombinacji liter, ktora w zadnym jezyku niczego nie oznacza, a zwlaszcza,
                niczego nieprzyzwoitego.
                Ja niestety nie dysponuje podobnymi srodkami :))

                Moj nick jest pochodzenia muzycznego.
                Moze juz wiesz?
                Jesli nie, a chcialbys dociec zrodla to moge podpowiedziec wiecej. Ale "one
                small step at a time" :)))

                > Ale wielu ludzi
                > przyjmuje mało pochlebne niicki tutaj. Ja zaczynałem jako świnia137

                A ja juz myslalam ze Twoj okres polrozpadu wynosi 30 lat! :)

                Ja tez kiedys bylam w innej skorze, a nawet w dwoch na raz - cos jak
                dr.Jekyll/mr.Hyde ale raczej nie powiem w jakich. Sa tacy, co wiedza :))
                Raczej nie powiem - bo niektorych wypisywanych wczesniej rzeczy (ktore
                pamietam) sie wstydze a innych (ktorych nie pamietam) sie obawiam :))


                > (137, FYI
                > FYA, jest wazną stałą we współczesnej fizyce).

                Uhum
                "... it measures the strength of the electromagnetic interaction ..."


                >
                > Serdeczności, Cees

                Pozdrawiam wzajemnie! (()):**
                • cs137 "Dritte" znaczy "trzeci" po niemiecku 29.11.03, 07:48
                  Dritte Dame,

                  Znalazłem, że "Dritte Raum" to coś muzycznego, istotnie. Niestety, ja mam
                  tylko pierwszy stopien słuchu muzycznego, tzn. rozrózniam trafnie, kiedy
                  grają, a kiedy nie grają. Poza tym, gram na organkach (mój popisowy numer
                  to "Dixie", hymn Konfederacji, bardzo politically incorrect
                  • dritte_dame Re: "Dritte" znaczy "trzeci" po niemiecku 30.11.03, 17:18
                    cs137 napisała:

                    > Dritte Dame,

                    Dritte Dame to jedna z dworek Krolowej Nocy:
                    www.impresario.ch/libretto/libmozzau.htm
                    Die Drei Damen nie zawahaly sie we wlasciwej chwili uzyc sily militarnej aby
                    wybawic z opresji ksiecia Tamina:

                    "Triumph! Triumph! sie ist vollbracht
                    Die Heldenthat. Er ist befreyt
                    Durch unsers Armes Tapferkeit."

                    Niestety, Tamino okazal sie pozniej byc "uzytecznym idiota" - zostal
                    wykorzystany przez Sarastra, przywodce pacyfistycznej sekty, do jego niecnych
                    celow.


                    > Najfajniejsze na Forum jest to, że się poznaje ciekawe osoby!

                    Zgadzam sie, gdyz wlasnie cos takego tez mnie spotkalo! :)
                    Pozdrowienia!
                    dd
                    • eu_lola Re: "Dritte" znaczy "trzeci" po niemiecku 30.11.03, 20:34
                      dritte_dame napisała:

                      > cs137 napisała:
                      >
                      > > Dritte Dame,
                      >
                      > Dritte Dame to jedna z dworek Krolowej Nocy:
                      > www.impresario.ch/libretto/libmozzau.htm
                      > Die Drei Damen nie zawahaly sie we wlasciwej chwili uzyc sily militarnej aby
                      > wybawic z opresji ksiecia Tamina:
                      >
                      > "Triumph! Triumph! sie ist vollbracht
                      > Die Heldenthat. Er ist befreyt
                      > Durch unsers Armes Tapferkeit."
                      >
                      > Niestety, Tamino okazal sie pozniej byc "uzytecznym idiota" - zostal
                      > wykorzystany przez Sarastra, przywodce pacyfistycznej sekty, do jego niecnych
                      > celow.
                      >
                      >
                      > > Najfajniejsze na Forum jest to, że się poznaje ciekawe osoby!
                      >
                      > Zgadzam sie, gdyz wlasnie cos takego tez mnie spotkalo! :)
                      > Pozdrowienia!
                      > d

                      Zameczasz CS137 zagadkami.
                      Oczaruj go poprostu lapiac wreszcie za flet.
                      • dritte_dame Re: "Dritte" znaczy "trzeci" po niemiecku 30.11.03, 23:34
                        eu_lola napisała:

                        > Zameczasz CS137 zagadkami.
                        > Oczaruj go poprostu lapiac wreszcie za flet.

                        Chcesz mojej zguby?
                        Mnostwo na forum poteznych i dumnych mistrzow gry wszelakiej
                        a mnie niespieszno do losu Marsjasza.
                • eu_lola Re: Dritte Dame: 01.12.03, 09:21
                  dritte_dame napisała:

                  > A ja juz myslalam ze Twoj okres polrozpadu wynosi 30 lat! :)


                  a calkowitego 35 i potem "Bakutil" ?

                  Ty wiesz jak robic kobietom komplementy i za to tak Cie lubie.
        • dritte_dame Re: Do Dritte_Dame i FYA 29.11.03, 06:29
          cs137 napisała:

          > Z kolei zwracam sie do Dittre Dame:

          [~~~]
          Alez.... czuje sie skrepowana :)
          Zwlaszcza ze pisze to Autor, ktorego z wielka przyjemnoscia sama czytalam
          ostanio na kilku innych watkach :))

          > Myślę, że odtad będę Twoim fanem!!!
          No coz, pewnie nie sprostam oczekiwaniom :(
          Na forum bywam nieregularnie - bardzo uzaleznia, a ja wlasnie w tych dniach
          zaglebiam sie w kolejna informatyczna "mission impossible" i wkrotce dobrze
          bedzie jak poza projektem bede jeszcze pamietala jak sie nazywam.

          Nie mam komfortu pracy na uczelni.
          Sektor prywatny i twarda konkurencja (z Europa rowniez, a jakze :))

          Na tym akutat watku "dopadl" mnie pewien moj dawny Adwersarz (to nie FYA) po
          kolejnej swojej nickowej reinkarnacji.
          Cenie sobie ta dawna znajomosc - niezaleznie od tego jak to traktuje druga
          strona :)) wiec zatrzymalam sie tu na troche dluzej.

          Przesylam serdeczne pozdrowienia i najlepsze zyczenia wytrwalosci i sukcesow w
          forumowych bojach!!
          Mimo spodziewanego braku czasu na pisanie na pewno nie odmowie sobie choc kilku
          minut dzienie na czytanie :)

          Wassail!
          (to stary angielski toast - wznoszony miodem! :))
          • eu_lola Re: Do Dritte_Dame i FYA 30.11.03, 20:29
            dritte_dame napisała:

            > cs137 napisała:
            >
            > > Z kolei zwracam sie do Dittre Dame:
            >
            > [~~~]
            > Alez.... czuje sie skrepowana :)
            > Zwlaszcza ze pisze to Autor, ktorego z wielka przyjemnoscia sama czytalam
            > ostanio na kilku innych watkach :))
            >
            > > Myślę, że odtad będę Twoim fanem!!!
            > No coz, pewnie nie sprostam oczekiwaniom :(
            > Na forum bywam nieregularnie - bardzo uzaleznia, a ja wlasnie w tych dniach
            > zaglebiam sie w kolejna informatyczna "mission impossible" i wkrotce dobrze
            > bedzie jak poza projektem bede jeszcze pamietala jak sie nazywam.
            >
            > Nie mam komfortu pracy na uczelni.
            > Sektor prywatny i twarda konkurencja (z Europa rowniez, a jakze :))
            >
            > Na tym akutat watku "dopadl" mnie pewien moj dawny Adwersarz (to nie FYA) po
            > kolejnej swojej nickowej reinkarnacji.
            > Cenie sobie ta dawna znajomosc - niezaleznie od tego jak to traktuje druga
            > strona :)) wiec zatrzymalam sie tu na troche dluzej.
            >

            Jezeli domyslam sie slusznie o kim piszesz, to wiem z pierwszej reki ze i on
            wysoko sobie ceni kontakty z Damami wogole a z trzecia w szczegolnosci.


    • Gość: Krzys52 Ale za to zrecie nasze kartofle :O)) ________n/t IP: *.proxy.aol.com 29.11.03, 01:09
    • cs137 Nagrody Nobla, statystyka -- cz. I 29.11.03, 09:39
      Padło tutaj stwierdzenie, że choć Ameryka zdobywa znaczną część Nagród Nobla,
      to laureatami są jednak głównie uczeni "z importu". Innymi słowy, "prawdziwi"
      Amerykanie, tzn. urodzeni i wykształceni w USA, zarobili mało Nobli dla
      swojego kraju
    • cs137 Noble, statystyka cz. II -- chemia, medycyna 29.11.03, 10:20
      Okres ostatnich 25 lat:

      Chemia
    • cs137 PS. Jak ktoś chce sprawdzić te Noble... 29.11.03, 10:27
      ...to idzie to błyskawicznie, jak się wejdzie na:

      www.nobel.se
      czyli oficjalny portal Komitetu Noblowskiego.

      Ten internetowy przybytek, nawiasem mówiąc, w dużej częsci robił Polak, młody
      człowiek o nazwisku Bartek G. Wiem, bo jego ojciec, prof. W. G. z Królewskiej
      Wyższej szkoły Technicznej w Sztokholmie, to mój dobry przyjaciel.

      Zatem, bardzo polecam odwiedzić ten internetowy portal!

      Cees
      • Gość: FYA Re: PS. Jak ktoś chce sprawdzić te Noble... IP: *.lv.lv.cox.net 29.11.03, 18:33
        cs137, nie produkoj sie, mowa jest o ogolnym poziomie wyksztalcenia i kultury
        nie o jednostkowym wymiarze zjawiska. Nobel Noblem a zycie zyciem, Walesa tez
        go otrzymal co nie robi tego czlowieka bardziej inteligetnym. Wyjdz moze na
        chwile na Swiat, porozgladaj sie, pogadaj z ludzmi, ale pogadaj nie
        porozmawiaj, moze jakies wnioski do glowy ci przyjda. Byc czlowiekiem
        wyksztalconym i dobrym w swojej dziedzinie nauki nie koniecznie oznacza byc
        dobrze zorietowanym w tlumie ktory nas wszystkich otacza.

        caluje sredecznie 137 razy
        FYA
    • amerykanski_patryjota Taaaak? A my mamy B2,CIA,bombe wodorowa i 30.11.03, 03:14
      patryjotow, a wy Europusy nie!

      Gość portalu: FYA napisał(a):

      > Moze to cos wam powie, europejczycy z hameryki. Europa rozni sie od Ameryki
      > miedzy innymi:
      >
      > 1. ogolnym o wiele wyzszym srednim poziomem wyksztalcenia obywateli
      > 2. wielotysieczna historia i tym czego ona uczy
      > 3. o wiele wyzszym poziomem ucywilizowania, np. 99% Europejczykow wie jak
      > nalezy prawidlowo uzywac noz i widelec podczas jedzenia.
      > 4. wielonarodowym srodowiskiem skupiajacym wartosci, wiedze i madrosc setek
      > pokolen Europejczykow
      > 5. silniejsza waluta, euro do $
      > 6. wiekszym potencjalem gospodarczym, UE
      > 7. wiekszym potecjalem militarnym, UE
      > 8. wiekszym potencjalem ludnosci, UE
      > 9. historycznym doswiadczeniem z wojen o niepodleglosc i swiadomoscia tego co
      > oznacza wojna u siebie w domu.
      > 10. swiadomosc co znaczy i czym jest dla dzisiejszego Swiata Izrael
      > 11. potega ktorej znaczenie i sile Europejczycy znaja i potrafia z nia zrobic
      > madry i wlasciwy uzytek na rzecz dobra i przyszlosci Ludzkosc, odwrotnie jak
      > obecny rzad US.
      >
      > kto ma cos do dodania, prosze sie produkowac.
    • cs137 Do FYA: 30.11.03, 04:41
      FYA napisal:

      >cs137, nie produkoj sie, mowa jest o ogolnym poziomie wyksztalcenia i kultury
      >nie o jednostkowym wymiarze zjawiska. Nobel Noblem a zycie zyciem, Walesa tez
      >go otrzymal co nie robi tego czlowieka bardziej inteligetnym. Wyjdz moze na
      >chwile na Swiat, porozgladaj sie, pogadaj z ludzmi, ale pogadaj nie
      >poracje, ktore znalazly sie w tym watku. ozmawiaj, moze jakies wnioski do
      glowy ci przyjda. Byc czlowiekiem
      >wyksztalconym i dobrym w swojej dziedzinie nauki nie koniecznie oznacza byc
      >dobrze zorietowanym w tlumie ktory nas wszystkich otacza.

      Drogi FYA, mnie chodzilo wylacznie o to, by sprostowac pewne nieprawdziwe
      informacje, ktore ktos podal w tym watku.

      Z Twoimi opiniami zas nie mam zamiaru polemizowac, bo to po prostu strata
      czasu. Dlaczego, to wyjasnie to przy pomocy postawienia pytania i podania
      odpowiedzi na nie:

      Pytanie: "Jesli FYA mowi, ze jest tak a tak, to co to znaczy?"
      Odpowiedz: "To znaczy, ze FYA mowi".

      Te wszystkie rzeczy, ktore podales na poczatku watku w postaci listy, to ja
      slyszalem juz tyle razy, ze stracilem rachube. I zawsze, nieodmiennie chodzilo
      o jedno: ten ktos zestawiajacy Ameryke w taki niekorzystny sposob z Europa po
      prostu rozladowywal w ten sposob wlasne kompleksy, albo frustracje z powodu,
      ze mu sie w Ameryce nie powiodlo tak, jak tego oczekiwal.

      Czytanie tej listy po raz nie wiadomo ktory jest po prostu nudne. I, jak ktos
      slusznie zauwazyl, dyskutowanie tego zagadnienia ma tyle samo sensu, co
      dyskutowanie o wyzszosci Swiat Bozego Narodzenia nad Swietami Wielkiej Nocy.

      Tak wiec po sprostowaniu mylnych informacji na temat Nobla, ja juz nie
      zamierzam na ten temat podniesiony w watku wiecej rozmawiac.

      Zaznaczam, ze w krajach Zachodniej Europy spedzilem ok. 6 lat zycia przed
      przyjazdem do USA przed 21 laty i teraz, od kilkunastu lat, spedzam
      przecietnie ok. 2 miesiecy w roku w Europie . Mam wiec mnostwo okazji do
      robienia porownawczych obserwacji.

      >caluje sredecznie 137 razy
      >FYA

      Wystarczy, ze raz pocalujesz, ale psa w nos.

      Z powazaniem,

      Cees

      • Gość: FYA Re: Do....! IP: *.lv.lv.cox.net 30.11.03, 18:53
        cs137 napisała:

        > Wystarczy, ze raz pocalujesz, ale psa w nos.
        >
        > Z powazaniem,
        >
        > Cees

        ---

        Chodziles kiedys do szkoly, cos ,gdzies ,ktos cie nauczyl, teraz wydaje ci sie
        ze jestes kims wiecej jak przecietny czlowiek, niekoniecznie. Jesli chodzi o
        Ameryke to dlaczego sadzisz ze mi sie nie powiodlo, ja uwazam inaczej, z ta
        roznica ze nie mysle iz ameryka mi cokolwiek dala, wszystko co mam zawdzieczam
        sobie, wlasnej pracy i przedsiebiorczisci. Nobel, a gdzie na mojej liscie jest
        Nobel? Jeszcze raz wysun nos ze swojego 'lab' i rozejrzyj sie, idz tam gdzie
        jeszcze nie byles, tam gdzie chodza tacy ktorych uwazasz za gorszych od siebie,
        moze wowczas zrozumiesz troche wiecej z zycia, bo narazie to jestes zwykly
        prostak z ograniczona wiedza w zakresie powiedzmy, fizyki.

        caluje serdecznie 137 razy
        FYA
        >
        • cs137 Re: Do....! 30.11.03, 19:34
          Gość portalu: FYA napisał(a):

          > cs137 napisała:
          >
          > > Wystarczy, ze raz pocalujesz, ale psa w nos.
          > >
          > > Z powazaniem,
          > >
          > > Cees
          >
          > ---
          >
          > Chodziles kiedys do szkoly, cos ,gdzies ,ktos cie nauczyl, teraz wydaje ci
          sie
          > ze jestes kims wiecej jak przecietny czlowiek, niekoniecznie. Jesli chodzi o
          > Ameryke to dlaczego sadzisz ze mi sie nie powiodlo, ja uwazam inaczej, z ta
          > roznica ze nie mysle iz ameryka mi cokolwiek dala, wszystko co mam
          zawdzieczam
          > sobie, wlasnej pracy i przedsiebiorczisci. Nobel, a gdzie na mojej liscie
          jest
          > Nobel? Jeszcze raz wysun nos ze swojego 'lab' i rozejrzyj sie, idz tam gdzie
          > jeszcze nie byles, tam gdzie chodza tacy ktorych uwazasz za gorszych od
          siebie,
          >
          > moze wowczas zrozumiesz troche wiecej z zycia, bo narazie to jestes zwykly
          > prostak z ograniczona wiedza w zakresie powiedzmy, fizyki.
          >
          > caluje serdecznie 137 razy
          > FYA
          > >


          Zamiast polemicznej odpowiedzi, przesyłam link do wątku Felusiaka, który, moim
          zdaniem, najprawdopodobniej w 100% tłumaczy powody, dla których Ty otworzyłeś
          swój wątek "99% Europejczyków wie".

          Czujesz się niedowartościowany w USA i dlatego starasz sie to zrekompensować
          sobie świadomością, że pod jakimś innym względem jesteś "lepszy" od
          otaczającego motłochu.

          Z niezwykle podobnych mechanizmów psychologicznych wynika, na przykład, silny
          rasizm u rednecków. Ich jedynym "asset" był fakt bycia białym. Twoim, w Twoim
          przekonaniu, prawdopodobnie jest fakt bycia Europejczykiem. Możesz sobie w
          ogóle z tego nie zdawac nawet sprawy swiadomie, to wszystko wynika z
          kitwaszenia się procesów myślowych w podświadomości.

          Ale ja i tak Cię lubię, bo zniesienie wszystkich obelg, które spadły na mnie w
          tym wątku, były niewątpliwie ceną warta do zapłacenia za poznanie Dritte-Dame,
          wyjątkowo interesującej osoby.

          • cs137 Re: Do....! Errata 30.11.03, 19:42
            cs137 napisała:
            Zapomniałem wkleić ten link, teraz poprawiłem:


            > Gość portalu: FYA napisał(a):
            >
            > > cs137 napisała:
            > >
            > > > Wystarczy, ze raz pocalujesz, ale psa w nos.
            > > >
            > > > Z powazaniem,
            > > >
            > > > Cees
            > >
            > > ---
            > >
            > > Chodziles kiedys do szkoly, cos ,gdzies ,ktos cie nauczyl, teraz wydaje ci
            >
            > sie
            > > ze jestes kims wiecej jak przecietny czlowiek, niekoniecznie. Jesli chodzi
            > o
            > > Ameryke to dlaczego sadzisz ze mi sie nie powiodlo, ja uwazam inaczej, z t
            > a
            > > roznica ze nie mysle iz ameryka mi cokolwiek dala, wszystko co mam
            > zawdzieczam
            > > sobie, wlasnej pracy i przedsiebiorczisci. Nobel, a gdzie na mojej liscie
            > jest
            > > Nobel? Jeszcze raz wysun nos ze swojego 'lab' i rozejrzyj sie, idz tam gdz
            > ie
            > > jeszcze nie byles, tam gdzie chodza tacy ktorych uwazasz za gorszych od
            > siebie,
            > >
            > > moze wowczas zrozumiesz troche wiecej z zycia, bo narazie to jestes zwykly
            >
            > > prostak z ograniczona wiedza w zakresie powiedzmy, fizyki.
            > >
            > > caluje serdecznie 137 razy
            > > FYA
            > > >
            >
            >
            Zamiast polemicznej odpowiedzi, przesyłam link do wątku Felusiaka, który,
            moim
            zdaniem, najprawdopodobniej w 100% tłumaczy powody, dla których Ty otworzyłeś
            swój wątek "99% Europejczyków wie".


            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9398150

            Czujesz się niedowartościowany w USA i dlatego starasz sie to zrekompensować
            sobie świadomością, że pod jakimś innym względem jesteś "lepszy" od
            otaczającego motłochu.

            Z niezwykle podobnych mechanizmów psychologicznych wynika, na przykład, silny
            rasizm u rednecków. Ich jedynym "asset" był fakt bycia białym. Twoim, w Twoim
            przekonaniu, prawdopodobnie jest fakt bycia Europejczykiem. Możesz sobie w
            ogóle z tego nie zdawac nawet sprawy swiadomie, to wszystko wynika z
            kitwaszenia się procesów myślowych w podświadomości.

            Ale ja i tak Cię lubię, bo zniesienie wszystkich obelg, które spadły na mnie
            w
            tym wątku, były niewątpliwie ceną warta do zapłacenia za poznanie Dritte-
            Dame,
            wyjątkowo interesującej osoby.


          • Gość: FYA Re: Do....! IP: *.lv.lv.cox.net 30.11.03, 21:56
            cs137 napisała:

            > Ale ja i tak Cię lubię, bo zniesienie wszystkich obelg, które spadły na mnie
            w tym wątku, były niewątpliwie ceną warta do zapłacenia za poznanie Dritte-
            Dame, wyjątkowo interesującej osoby.

            ---

            nic dodac, nic ujac, powiedzmy ze tym razem szczecie ci dopisalo i pomimo
            swoich 'teorii' mysleniowych byles w stanie zauwazyc kogos wartosciowego, tylko
            skad mozesz wiedziec czy faktycznie zauwazyles -kogos-?

            ps. apropo swiata iluzji, moze wiesz dlaczego woda jest plynem, a kamien mysla
            ludzka?

            caluje serdecznie 137 razy
            FYA
            >
            • cs137 FYA, miej sobie ostatnie słowo... 30.11.03, 22:10
              Na pewno lubisz mieć ostatnie słowo, więc sobie je miej
              • didjeridu Re: FYA, miej sobie ostatnie słowo... 30.11.03, 22:58
                cs137 napisała:

                > Na pewno lubisz mieć ostatnie słowo, więc sobie je miej
    • Gość: kapitalizm Re: 99% Europejczykow wie IP: *.oc.oc.cox.net 30.11.03, 16:33
      capitalism.org/
    • cs137 Oj, oj! A mówią, że to faceci lubią wymyślać... 01.12.03, 04:06
      ...frywolne żarciki!


      eu_lola napisała:

      >Zameczasz CS137 zagadkami.
      >Oczaruj go poprostu lapiac wreszcie za flet.

      • eu_lola Re: Oj, oj! A mówią, że to faceci lubią wymyślać. 01.12.03, 08:42
        cs137 napisała:

        > ...frywolne żarciki!


        Nic w tym frywolnego lecz raczej znowu muzycznego ale niewykluczone, ze mamy tu
        do czynienia z potwierdzeniem tego o czym mowi porzekadlo o "glodnym, ktoremu
        chleb na mysli"

    • cs137 Dritte_Dame! Zauważyłem, że Ty napisałaś... 01.12.03, 04:08
      ...post nr 137 w tym wątku!

      Naprawdę zrobiło mi się ciepło na sercu.

      Serdeczności, Cs137
    • Gość: sandał Re: 99% Europejczykow wie IP: *.eko.net.pl / *.prosoft.com.pl 01.12.03, 22:39
      Na 11 punktów 7 fałszywych. Pkt. od 9 do 11 stanowia apogeum nonsensu. z taka
      wiedzą trzeba posłuchac Europejczyka prezyenta Francji i "nie tracic okazji
      żeby siedzieć cicho".
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka