Gość: dana33
IP: 5.3.1R3D* / 192.114.47.*
28.11.03, 21:40
Subject: Bin Laden i Polacy
Poniedzialek 7:00
Allah Akbar Caly swiat sie o nas dowie.
Dzisaj zamach na okupantów z Polski.
Tym razem na ich ziemi.
Cel - Okecie.
Tradycyjnie porwiemy samoloty - cztery.
Jeden spadnie od razy, trzy sparalizuja pozostale porty lotnicze.
Zwyciestwo jest nasze!!!
Poniedzialek 17:00
Caly czas nie mozemy znalezc bagazy.
Nici z ataku, na dodatek mozemy juz stad nie wyjechac.
To nic - jutro atak na Balice - tam musi sie udac!
Wtorek 7:00
Dzis bracia wyjechali do Balic.
Nie mamy bagazy, ale sterroryzujemy obsluge plastikowymi nozami i widelcami.
Bedzie dobrze.
Wtorek 18:00
Bracia talibowie wrócili - smierdzaca sprawa: kazano im zaplacic za
autostrade, a jak byli przy lotnisku (15 minut pózniej) kazali im zaplacic znowu.
Wycofalismy sie zeby nie budzic podejrzen.
Zreszta podobno i tak w polskich samolotach nie daja sztucców, bo je sie tylko
kanapki.
PS Jutro atakujemy siedzibe polskiego rzadu.
Sroda 8:00
Dzis atak na polski parlament - mamy juz dwa autobusy z przyczepami zaladowane
karbidem.
Trotyl ukradli nam w poniedzialek na lotnisku, nic innego nie dalo sie
skombinowac.
Autobusy wyjezdzaja o 8:30 - godziny wyjazdu przyczep jeszcze nie znamy -
tajemnica.
Plan jest prosty - przejezdzamy przez warszawe i pierdut.
Allach jest wielki!!!
Sroda 17:30
Znów co poszlo nie tak.
Bez problemów dotarlismy do celu, ale droga byla zablokowana przez samochody.
Na wszystkich bialo-czerwone wstazki.
W kazdym jeden kierowca-samobójca .
Chyba przewidzieli nasz atak i wystawili swoich zolnierzy (prawie sami faceci,
zadnych starców i dzieci - elita).
PS Te dziury po drodze to chyba tez nie przypadek - czyzby planowali zaminowac
droge?
Jutro zmiana planów - cel: Palac kultury.
Tymczasem wycofamy sie pod Warszawe...
Czwartek 7:00
Wstalismy rano bo plan wymaga szybkich posuniec, poza tym zadekowalismy sie
pod Warszawa.
Wyjazd o 7:10, prejazd przez Janki, Raszyn, wysadzamy Palac Kultury Nauki i
(na) Sztuki, po czym pryskamy do Klewek, gdzie bracia talibowie podstawia
helikoptery.
BULKA Z MASLEM.
Czwartek 17:30
Oddam zycie za bulke z maslem.
Stoimy od rana w Raszynie.
Jakie pacany w bialo-czerwonych krawatach w kólko chodza po pasach.
Nie da sie przejechac - próbowalismy ich staranowac, na szczescie Ahmed
zauwazyl lezace po drugiej stronie odwrócone brony.
Dobrze ze nie szartowalismy - nie byloby jak wrócic do Janek do McDonalda...
PS Tym razem rzucili przeciwko nam starców i baby - widocznie nas lekcewaza.
Ale my mamy plan - wrócimy w nocy.
Piatek 6:30
Wreszcie przechytrzylismy wroga - przyjechalismy w nocy.
Siedzimy przed stadionem Legii (X-ciolecia byl wiekszy, ale jakies mety sie
krecily).
Piatek 7:30
Super wiadomosc - namówilismy na akcje jakas wycieczke - przyjechala
autokarami i od razu zgodzila sie na akcje.
Maja nawet wlasne siekiery, materialy wybuchowe i transparenty.
Idzie nam jak z platka.
Allach nam sprzyja.
Piatek 16:30
Nie, noooo.
Co za ludzie - nie dosc, ze sami dostali palami, to jeszcze pobili naszych
braci talibów.
LUDZIE JAK KTOS MA BRODE TO JESZCZE NIE ZNACZY ZE JEST ZYDEM.
Zydzi maja PEJSY!!!!! Patrzcie troche uwazniej...
Mam tego dosc.
Kit z polska.
Jutro atakujemy SALWADOR!
Sobota 1:30
Jak podaje rzecznik Strazy Granicznej, niedaleko przejscia granicznego w
Kolbaskowie zatrzymano grupe wychudzonych, obdartych i glodnych starców.
Umyto ich i ubrano.
Na migi prosili, zeby nie strzyc bród.
Niestety - nawet tlumaczom z o srodka dla zbieglych Rumunów nie dalo sie ze
starcami dogadac. Tyle tylko wiadomo, ze chcieli jechac do Ameryki z jakas
"praca".
Zapewne to kolejna grupa Pakistanczyków z jakiejs ubogiej wioski.
Odsylamy ich dzis LOT-em.
Wygladaja na wzruszonych.
Epilog
Al-Dzazira - Katar: Osama Ben Laden oglosil zwyciestwo talibów.
Szczególy nie sa znane, ale podobno przekupiono pewnych decydentów w Europie i
USA.
BBC - USA: Prezydent USA oglosil ewakuacje Bialego Domu.
Jak powiedzial: "Pewnym decyzjom nie dalo sie zapobiec, a pewnych spraw -
zatrzymac.
Pryskamy do Salwadoru - tam mozna co nieco zalatwic - od czego jest CIA".
PAP - Polska: Po licznych zabiegach - choc dosc nieoczekiwanie i w
niewyjasnionych okolicznosciach - USA zniosla wizy dla Polaków.
Polacy od dzis jezdza dokad chca i robia co chca.