Dodaj do ulubionych

Droga eu_lolu!

21.12.03, 01:51
"
Nie lubie Zydow.
Sa jakby piata kolumna wroga: jego wzrokiem i sluchem.

Czyli w ich przekonaniu mamy byc zwyklym,ofiarnym bydlem na rzez, by nauki
Jahwe mogly na Zachodzie zatriumfowac.

Za to wszystko ich nie lubie-jest to lagodne slowo. Gardze nimi -to juz brzmi
lepiej. Powiem szczerze: nienawidze ich.
Powiem wiecej: wojne z fundamentalizmem syjonistycznym powinno sie zaczac,
przede wszystkim, od zydkow.
"

Piszesz:
"... bede jeszcze nie jeden raz ten tekst przypominala ..."

Szczerze i po dobrej starej znajomosci Ci odradzam.


Widzisz, dokonujac wiadomej nam "kreatywnej interpretacji" oryginalnego
tekstu Jerzego stworzylas (zapewne swiadomie) parodie przemowienia Adolfa H.
Sadzisz zapewne ze to udane "reductio ad absurdum" tresci, ktore staral sie
przekazac tekst oryginalny (forma zajmijmy sie pozniej).

Otoz - nie calkiem udane.

"Ten sam tekst" nie jest nigdy "tym samym" tekstem jesli wyrwie sie z niego
oryginalny podmiot a wstawi inny - nawet jesli ten inny podmiot jest
zasadniczo bardzo podobnej natury jak poprzedni.

Wezmy:
"Czysta woda pod cisnieniem atmosferycznym 760 mmHg wrze w temperaturze 100 C"
(Lub dokladniej: "Cisnienie pary wodnej w temperaturze 100 C wynosi 760
mmHg".)

I uzywajac Twojej metody zrobmy z tego:
"Czysta rtec pod cisnieniem atmosferycznym 760mmHg wrze w temperaturze 100 C"

Ty zamienials kultury i grupy etniczne a nie substancje chemiczne ale z takim
samym skutkiem.

A dlaczego z takim samym?
Otoz dlatego ze Twoj nowy podmiot, podobnie jak moj, rozni sie od podmiotu
wyjsciowego *istotnie i obiektywnie* tymi cechami, od ktorych zalezy
prawdziwosc i sensownosc reszty tekstu.

Religia zydowska nigdy nie byla prozelityczna a kultura nie byla agresywnie
ekspansywna w czasach nowszych niz biblijne.
Zyczenie: "...by nauki Jahwe mogly na Zachodzie zatriumfowac..." nie ma i
nigdy nie mialo sensu.

O to natomiast czy zyczenie:
"...by nauki Allaha mogly na Zachodzie zatriumfowac..." jest w rownym stopniu
pozbawione sensu zapytaj chocby religijnych przywodcow Egipskich,
Saudyjskich, Iranskich, Indonezyjskich, Afganskich, Pakistanskich lub tez
Usame ibn L.

I dalej:
"...wojne z fundamentalizmem syjonistycznym..."
Agresywna ekspansywnosc wspolczesnej kultury zydowskiej istniala tylko w
chorej wyobrazni Adolfa H. i jego (niestety bardzo licznych) zwolennikow.

Agresywna ekspansywnosc wspolczesnej kultury islamskiej jest dostatecznie i
obiektywnie udowodniona - chocby dwoma dziurami na Manhattanie i sytuacja
arabskich kobiet na przedmiesciach miast francuskich.

Co do formy oryginalnego tekstu to juz dawno temu napisalam ze "uwazam go za
nieco zbyt drastyczna forme wyrazania uzasadnionego oburzenia". To jaka forme
nadaje tekstowi autor i jak to odbieraja czytelnicy to sprawa indywidualnych
temperamentow. Niedopasowanie prowadzace do nieporozumien nastepuje dosc
czesto w sytuacji dyskusji forumowej - gdy teksty sa emocjonalnie naladowane
ale sa tez *jedynym* przekaznikiem informacji o autorze a brakuje wszystkich
innych kanalow informacyjnych dostepnych dyskutujacym ludziom przez wszystkie
poprzednie millenia ewolucji - mimiki, jezyka ciala, zapachu (tak!) potu
wydzielanego w gniewie lub w strachu i innych sygnalow, a wsrod nich takze
tych ponizej normalnego poziomu percepcji ("subliminal").

Jednakze forma, jakkolwiek drastyczna, jest tylko forma i analize
prawdziwosci tresci nalezy prowadzic niezaleznie od niej. Pamietac tez nalezy
**kiedy i w jakich okolicznosciach** tekst oryginalny napisano. Analiza jego
formy teraz, po wielu miesiacach i po wielu kolejnych naszych doswiadczeniach
jest juz li tylko erystycznym chwytem pod niezorientowana publiczke.


Przypominajac ta swoja przerobke "jeszcze niejeden raz" zyskasz z pewnoscia
poklask ignoranckiej forumowej "dzieciarni" oraz osob stosujacych dogmatyczne
podejscie do interpretacji procesow spolecznych.

Zyskaz takze conajmniej zdziwiana dezaprobate (jesli nie gorzej) innych
czytelnikow - tych, ktorzy swoj poglad na relacje miedzykulturowe buduja nie
w drodze studiowania dziel klasykow lecz poprzez pozbawione uprzedzen
obserwacje rzeczywistosci oraz przez zmudne odsiewanie ziaren od plew wsrod
wielu - z reguly tendencyjnych w ta lub w tamta strone - zapisow
historycznych.

Twoja oddana.
d_d
Obserwuj wątek
    • mirmilek Re: Droga eu_lolu! 21.12.03, 02:01
      poprzez pozbawione uprzedzen
      > obserwacje rzeczywistosci oraz przez zmudne odsiewanie ziaren od plew wsrod
      > wielu - z reguly tendencyjnych w ta lub w tamta strone - zapisow
      > historycznych.

      w ktora strone ty sama jestes tendencyjna? czy tez nie uwazasz, zebys byla
      tendencyjna?
    • dritte_dame Drodzy eu_lolu i ... ! 21.12.03, 02:03
      Swego czasu Twoj brat (ten co Ty wiesz a ja rozumiem :))) stwierdzil:

      > Niebezpieczenstwa islamizacji w pojeciu Jerzego nie widze
      > Mozesz byc innego zdania ale zamiast oceniac moje sprobuj je moze przedstawic

      Na co ja odpisalam:

      "
      Twoje wlasne dostrzeganie (lub nie) zagrozenia i Twoje wewnetrzne poczucie
      bezpieczenstwa to jedno - ale na uzytek innych sprobuj podwazyc tezy glosicieli
      zagrozenia podajac przyklady skutecznej integracji imigrantow arabskich w
      Europie lub jesli juz nie "stapiania sie" to wzajemnie korzystnej i spokojnej
      symbiozy - przynajmniej takiej jak w przypadku dalekowschodnich azjatow.

      A co do "islamizacji" to dla mnie proces taki jak "chrystianizacja" wschodu
      Europy po X wieku lub Ameryki Poludniowej sporo pozniej: Wprowadzenie sila i
      przez przybyszow spoza obszaru kolonizowanego, totalitarnego i opartego na
      religii nowego porzadku spolecznego z fatalnymi konsekwencjami dla autochtonow
      zanadto przywiazanych do porzadku starego.
      W przypadku "islamizacji" bezposrednia sile militarna moze poczatkowo zastapic
      sila zdyscyplinowanego (przez przywodcow religijnych) glosowania poparta
      agresywnym zastraszaniem tych, ktorzy mieli by ochote poprzec demokratycznie
      inne opcje.
      "

      I dalej on:

      > Nie, takiego zagrozenia ja sie nie boje.

      Na co ja:

      "
      Czy nie jest wedlug Ciebie w ogole mozliwe powstawanie i rozszerzanie sie w
      Europie islamskich enklaw etniczno/religijnych, wewnatrz ktorych prawo
      panstwowe przestanie byc stosowane z powodu praktycznej niemoznosci jego
      egzekucj?

      Czy nie jest mozliwe wprowadzenie szariatu na takich terenach (gdyby powstaly)?

      Czy "nie boisz sie" z uwagi na nieprawdopodobienstwo takiego obrotu zdarzen czy
      tez dlatego ze gdyby to niemozliwe nastapilo to uwazasz ze potrafisz w pelni
      zaakceptowac nowy porzadek i funkcjonowac w nim co najmniej tak dobrze jak dzis?
      "

      Niestety On do dzis, po ponad dwoch miesiacach, nie odpowiedzial jeszcze na
      zadne z tych pytan :(

      Moze zechcecie przedyskutowac ponownie te sprawy w gronie rodzinnym i jedno z
      Was odpisze gdyz chec poznania Waszych opinii w tych sprawach nieustannie mnie
      nurtuje.

      Z gory szczerze zobowiazana, Wasza
      d_d
    • Gość: jojo Re: Droga eu_lolu! IP: *.proxy.aol.com 21.12.03, 02:06
      my tez nienawidzimy niektorych deutsche made in Adolf,but anyway stay away of
      US ! OK ?
    • Gość: jojo Re: Droga eu_lolu! IP: *.proxy.aol.com 21.12.03, 02:11
      HEY DU DU DU. Du bist keine dritte damme,ONLY ich weisse wer sie sind,SORRY !!!
    • dritte_dame Droga eu_lolu! i jeszcze o tym ... 21.12.03, 02:30
      Pamietasz zapewne niedawny incydent we Wloszech, gdzie aktywista islamski (co
      jest bardzo istotne: **aktywista**, a nie zwykly obywatel wyznania islamskiego)
      domagal sie sadowego nakazu usuniecia krzyza ze szkolnej sali lekcyjnej, w
      ktorej uczyly sie jego dzieci.

      Dazenia tego aktywisty spotkaly sie z poparciem mojego przyjaciela, Zyda, w
      rozmowie przebiegajacej mniej wiecej tak:


      On
      • mirmilek piekna parabola 21.12.03, 03:22
        pomagajaca zrozumiec roznice miedzy dobra/zla wola, przesadami/brakiem tychze,
        etc.

        nie mylisz czasem swojej "dalekowzrocznosci" z jedna z tych rzeczy? :)
    • falcon4 Dritte_dame: 21.12.03, 05:21
      Someone asked me to tell you he has sent two pieces of e-mail have mail to your
      dritte_dame@gazeta.pl address.
    • eu_lola Re: Droga eu_lolu! 21.12.03, 12:30
      dritte_dame napisała:

      > Piszesz:
      > "... bede jeszcze nie jeden raz ten tekst przypominala ..."
      >
      > Szczerze i po dobrej starej znajomosci Ci odradzam.
      >
      >
      > Widzisz, dokonujac wiadomej nam "kreatywnej interpretacji" oryginalnego
      > tekstu Jerzego stworzylas (zapewne swiadomie) parodie przemowienia Adolfa H.
      > Sadzisz zapewne ze to udane "reductio ad absurdum" tresci, ktore staral sie
      > przekazac tekst oryginalny (forma zajmijmy sie pozniej).

      Dobrze wiesz, ze nie byla to "kreatywna interpretacja" lecz najzwyklejsza
      parafraza.


      >
      > Otoz - nie calkiem udane.
      >
      > "Ten sam tekst" nie jest nigdy "tym samym" tekstem jesli wyrwie sie z niego
      > oryginalny podmiot a wstawi inny - nawet jesli ten inny podmiot jest
      > zasadniczo bardzo podobnej natury jak poprzedni.
      >
      > Wezmy:
      > "Czysta woda pod cisnieniem atmosferycznym 760 mmHg wrze w temperaturze 100 C"
      > (Lub dokladniej: "Cisnienie pary wodnej w temperaturze 100 C wynosi 760
      > mmHg".)
      >
      > I uzywajac Twojej metody zrobmy z tego:
      > "Czysta rtec pod cisnieniem atmosferycznym 760mmHg wrze w temperaturze 100 C"
      >
      > Ty zamienials kultury i grupy etniczne a nie substancje chemiczne ale z takim
      > samym skutkiem.
      >
      > A dlaczego z takim samym?
      > Otoz dlatego ze Twoj nowy podmiot, podobnie jak moj, rozni sie od podmiotu
      > wyjsciowego *istotnie i obiektywnie* tymi cechami, od ktorych zalezy
      > prawdziwosc i sensownosc reszty tekstu.
      >



      Nizupelnie moge sie zgodzic.
      Dla mnie zabojstwo niewinnego czlowieka niezaleznie czy jadacy autobusem jest
      pacyfista czy Zydem to dokladnie takie samo morderstwo.
      Wyrazanie zadowalonie z jego popelnienia jest ordynyrnym chamstwem niezaleznie
      od pogladow politycznych czy korzeni etniczno kulturowych.

      > Religia zydowska nigdy nie byla prozelityczna a kultura nie byla agresywnie
      > ekspansywna w czasach nowszych niz biblijne.
      > Zyczenie: "...by nauki Jahwe mogly na Zachodzie zatriumfowac..." nie ma i
      > nigdy nie mialo sensu.
      >
      > O to natomiast czy zyczenie:
      > "...by nauki Allaha mogly na Zachodzie zatriumfowac..." jest w rownym stopniu
      > pozbawione sensu zapytaj chocby religijnych przywodcow Egipskich,
      > Saudyjskich, Iranskich, Indonezyjskich, Afganskich, Pakistanskich lub tez
      > Usame ibn L.
      >

      Wiesz rowniez dobrze, ze moja ocena postow () nie ma nic wspolnego z podlozem
      religijnym



      > I dalej:
      > "...wojne z fundamentalizmem syjonistycznym..."
      > Agresywna ekspansywnosc wspolczesnej kultury zydowskiej istniala tylko w
      > chorej wyobrazni Adolfa H. i jego (niestety bardzo licznych) zwolennikow.
      >
      > Agresywna ekspansywnosc wspolczesnej kultury islamskiej jest dostatecznie i
      > obiektywnie udowodniona - chocby dwoma dziurami na Manhattanie i sytuacja
      > arabskich kobiet na przedmiesciach miast francuskich.

      Moja droga.
      Ja sie z tym wszystkim zgadzam ale nie o islamistow tu chodzilo a o pacyfistow,
      ktorzy sa "ludzkim gnojem"



      > Co do formy oryginalnego tekstu to juz dawno temu napisalam ze "uwazam go za
      > nieco zbyt drastyczna forme wyrazania uzasadnionego oburzenia". To jaka forme
      > nadaje tekstowi autor i jak to odbieraja czytelnicy to sprawa indywidualnych
      > temperamentow. Niedopasowanie prowadzace do nieporozumien nastepuje dosc
      > czesto w sytuacji dyskusji forumowej - gdy teksty sa emocjonalnie naladowane
      > ale sa tez *jedynym* przekaznikiem informacji o autorze a brakuje wszystkich
      > innych kanalow informacyjnych dostepnych dyskutujacym ludziom przez wszystkie
      > poprzednie millenia ewolucji - mimiki, jezyka ciala, zapachu (tak!) potu
      > wydzielanego w gniewie lub w strachu i innych sygnalow, a wsrod nich takze
      > tych ponizej normalnego poziomu percepcji ("subliminal").
      >
      > Jednakze forma, jakkolwiek drastyczna, jest tylko forma i analize
      > prawdziwosci tresci nalezy prowadzic niezaleznie od niej. Pamietac tez nalezy
      > **kiedy i w jakich okolicznosciach** tekst oryginalny napisano. Analiza jego
      > formy teraz, po wielu miesiacach i po wielu kolejnych naszych doswiadczeniach
      > jest juz li tylko erystycznym chwytem pod niezorientowana publiczke.

      Ja takiej dyskusji nie zaczynalam i zaczynac nie mialam ochoty.
      Zostalam wezwana do podania "chociaz jednego" chamskiego postu tego autora.
      Otoz prawie kazdy post tego autora jest chamski i chodzi tu wlasnie o forme.
      Ty jestes bardzo ulozona i nazywasz to "drastycznym ujeciem" ja pisze tak jest
      naprawde, ze jest to ordynarnym chamstwem.
      Zauwaz jak (niezaleznie od tego czy z tezami () sie zgadzamy czy nie) twoerzy
      swoje teksty. Uzywanie cudzyslowu przy tytule kogos z kim sie nie zgadzamy to
      obrazanie nie tylko naszacego tytul ale i calego grona ludzi, ktorzy mu go
      nadali. Krotko mowiac znowu chamstwo.
      Dawno przestalam czytac "wypociny" tego () dlatego nie bede sie odnosila do
      tresci jego ostatnich postow ale wszystko co do tej pory przeczytalam sprawia,
      ze mam go za chama.

      >
      >
      > Przypominajac ta swoja przerobke "jeszcze niejeden raz" zyskasz z pewnoscia
      > poklask ignoranckiej forumowej "dzieciarni" oraz osob stosujacych dogmatyczne
      > podejscie do interpretacji procesow spolecznych.
      >
      > Zyskaz takze conajmniej zdziwiana dezaprobate (jesli nie gorzej) innych
      > czytelnikow - tych, ktorzy swoj poglad na relacje miedzykulturowe buduja nie
      > w drodze studiowania dziel klasykow lecz poprzez pozbawione uprzedzen
      > obserwacje rzeczywistosci oraz przez zmudne odsiewanie ziaren od plew wsrod
      > wielu - z reguly tendencyjnych w ta lub w tamta strone - zapisow
      > historycznych.
      >
      > Twoja oddana.
      > d_d


      Masz racje.
      Emocje opadly i chyba jednak dam sobie spokuj z przypominaniem parafraz tekstow
      (). Ci ktorzy nie chca zrozumiec, zechamstwo jest chamstwem, niezaleznie od
      tego w kogo jest wymierzone i tak tego nie zrozumieja a tym ktorzy to rozumieja
      nie trzba tego dodatkowo tlumaczyc.
      Trudno sie czasem porozumiec tym ktorzy mierza w inchach z tymi ktorzy uzywaja
      milimetrow. I trwa to tak dlugo az uzgodni sie jeden wymiar.
      Niestety niektorzy w zaleznosci od tego co mierza uzywaja roznych miar.

      Pozdrawiam serdecznie
      Zycze sukcesow w realizacji nowego trudnego, zadania
      E_l
    • eu_lola Dritte_dame 21.12.03, 13:58
      Spedzam zime tam gdzie cieplo dlatego jeszcze tylko niezaleznie od tego jakie
      swieta obchodzisz zycze wszystkiego najlepszego.
      Hubbeles dostanie ode mnie kartke, mysle, ze po ostatnich Twoich postach wiem
      gdzie i Tobie moglabym ja przeslac ale narazie tego nie bede robila.

      Lubie cieplo chociaz wycieczka takim snieznym skuterem to chyba tez fajna
      sprawa.

      Jeszcze raz wszystkiego dobrego i moze do uslyszenia po urlopie.
      • dritte_dame Re: Dritte_dame 21.12.03, 17:58
        eu_lola napisała:

        > Spedzam zime tam gdzie cieplo dlatego jeszcze tylko niezaleznie od tego jakie
        > swieta obchodzisz zycze wszystkiego najlepszego.

        Obchodze obydwa :))
        Zycze wzajemnie milego spedzania!

        > Hubbeles dostanie ode mnie kartke,

        (szczesciarz)

        > mysle, ze po ostatnich Twoich postach wiem
        > gdzie i Tobie moglabym ja przeslac ale narazie tego nie bede robila.

        > Lubie cieplo chociaz wycieczka takim snieznym skuterem to chyba tez fajna
        > sprawa.

        Chyba tak, chociaz sama dotad takiej jazdy jeszcze nie probowalam.
        Lubie narty biegowe - u mnie wystarczy wyjsc przed dom :))

        Polecam tez taki "100% organic & environment friendly" sposob podrozowania:

        www.yukonquest.org/
        Przesylam pozdrowienia!
        d_d
      • dritte_dame No to jeszcze cos muzycznego :)) 22.12.03, 00:38
        eu_lola napisała:

        > Lubie cieplo

        All I want is a room somewhere,
        Far away from the cold night air,
        With one enormous chair,
        Oh, wouldn't it be lovely.

        Lots of chocolate for me to eat.
        Lots of coal making lots of heat,
        Warm face, warm hands, warm feet.
        Oh, wouldn't it be lovely.

        Oh so lovely sitting
        Abso-blooming-lutely still,
        I would never budge 'till spring
        Crept out my window sill.

        Someone's head resting on my knee,
        Warm and tender, as he can be,
        Who takes good care of me,
        Oh, wouldn't it be lovely.

        :)
    • vline Formularz 21.12.03, 14:02
      dritte_dame napisała:


      > Ty zamienials kultury i grupy etniczne a nie substancje chemiczne ale z takim
      > samym skutkiem.
      >
      > A dlaczego z takim samym?
      > Otoz dlatego ze Twoj nowy podmiot, podobnie jak moj, rozni sie od podmiotu
      > wyjsciowego *istotnie i obiektywnie* tymi cechami, od ktorych zalezy
      > prawdziwosc i sensownosc reszty tekstu.

      Tekst, o którym mowa, nie jest ani prawdziwy ani sensowny, i nie o to w nim chodzi. To prezentacja
      skrajnych poglądów autora na problem. Cechą "istotną i obiektywną" tego tekstu jest jego skrajność.
      Z tego punktu widzenia wymiana grupy podmiotu z "X" na "Y" nic istotnego w tym tekście nie zmienia,
      bowiem bez zmiany pozostaje instrument służący do wyrażania skrajnych poglądów, tj. język nienawiści.
      Innymi słowy: ten tekst jest rodzajem formularza, do którego może się wpisać każdy, kto ma ochotę
      powiedzieć, że nienawidzi kogoś innego. TEGO INNEGO. Ze względów etnicznych, religijnych, klasowych,
      ideowych, wszystko jedno - moduły są gotowe.

      Żeby uniknąć nieporozumień: proszę zamienić w tekście wyjściowym słowo "pacyfiści" na wartość
      "X" (pod którą może sobie Pani podstawić jakąkolwiek postać imaginarnego wroga).

      Mam wrażenie, że sporo już napisano o podobieństwie frazeologii używanej w propagandowej retoryce
      wojującego komunizmu i nazizmu. Tam też w robocie były formularze specjalistów od nienawiści. Nie widzę
      powodu, żeby nie dostrzegać analogicznych odwołań w korespondencji nadsyłanej przez człowieka
      uważającego się za sumienie tego Forum.

      Z wyrazami, etc.

      v.
      • werw Re: Formularz 21.12.03, 14:40
        Za pozwoleniem, Vline: to są bzdury.

        Wychodzi na to, że nie mogłbym napisać, iż tzw. pacyfiści to banda infantylnych
        idiotów (w nalepszym razie) z tego powodu, że ... w miejsce pacyfistów można
        wstawić np. Czechów.

        Otóż nie można. Czesi nie są bandą idiotów a pacyfiści jak najbardziej.
        • werw Re: Formularz 21.12.03, 14:45
          Akademizując, warto czasami obejrzeć się do tyłu i skonfrontować (zweryfikować)
          swoje tezy z rzeczywistością.
          • vline Re: Formularz 21.12.03, 15:22
            werw napisał:

            > Akademizując, warto czasami obejrzeć się do tyłu i skonfrontować (zweryfikować)
            > swoje tezy z rzeczywistością.

            Trochę nie na temat, lecz:

            Po wpisie

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9787311&a=9792329
            Pęka nieco moja rezerwa
            Wobec poglądów kolegi Werwa.
            • werw Re: Formularz 21.12.03, 15:58
              Drogi Vline,

              Cieszę się, że się ze mną zgadzasz - przynajmniej w tym względzie. Oznacza to
              zatem, że zdajesz sobie sprawę z tego, ze świat muzułmański musi (must) się
              zmienić - i to na modłę zachodnią.

              A propos naszych realiów: zupełnie poważnie natomiast uważam, że adepci
              kierunków tzw. humanistycznych powinni odbywac w ramach studiów obowiązkowy kurs
              logiki lub np. prawa, z naciskiem na studiowanie orzecznictwa. W pierwszej
              kolejności kurs ten powinien objąć oczywiście obecną kadrę akademicką (co ważne
              jest także dlatego, że ludzie ci zasiadając w różnych radach i gremiach mają
              pewien wpływ na politykę rządu).
              Jestem przekonany, że w przeciągu pokolenia pogłowie skrajnej lewicy spadnie o
              połowę a takie kurioza jak Sartre czy Chomsky w ogóle nie będą wystepować.

              Co do Jerzego i jego Death Wish: uważam, że zwyczajnie się czepiacie. Różne
              rzeczy sie pisze i mówi. Ja zresztą również nie rozpaczam po tej Amerykance,
              którą przejechał izraelski buldożer.
              • werw Re: Formularz 21.12.03, 16:02
                Ja zresztą również nie rozpaczam po tej Amerykance,
                którą przejechał izraelski buldożer, ponieważ to był głównie jej własny wybór.
              • vline Re: Formularz 21.12.03, 16:27
                werw napisał:

                > Drogi Vline,
                >
                > Cieszę się, że się ze mną zgadzasz - przynajmniej w tym względzie. Oznacza to
                > zatem, że zdajesz sobie sprawę z tego, ze świat muzułmański musi (must) się
                > zmienić - i to na modłę zachodnią.


                Niekoniecznie. Trudno sobie wyobrazić kogoś, kto chciałby w pełni zaakceptować wszystkie wynaturzenia
                tzw. cywilizacji Zachodu. Ale że zmienić się musi, to oczywiste. Może po uruchomieniu
                rzeczywistego dialogu zaczną się nieco zmieniać obie jego strony. Dobrze by było.

                >
                > A propos naszych realiów: zupełnie poważnie natomiast uważam, że adepci
                > kierunków tzw. humanistycznych powinni odbywac w ramach studiów obowiązkowy kur
                > s
                > logiki lub np. prawa, z naciskiem na studiowanie orzecznictwa. W pierwszej
                > kolejności kurs ten powinien objąć oczywiście obecną kadrę akademicką (co ważne
                > jest także dlatego, że ludzie ci zasiadając w różnych radach i gremiach mają
                > pewien wpływ na politykę rządu).
                > Jestem przekonany, że w przeciągu pokolenia pogłowie skrajnej lewicy spadnie o
                > połowę a takie kurioza jak Sartre czy Chomsky w ogóle nie będą wystepować.

                Chomsky na pewno będzie - w lingwistyce. Sartre słabiej - tylko w historii filozofii, ze szczególnym uwzględnieniem marksizmu.

                >
                > Co do Jerzego i jego Death Wish: uważam, że zwyczajnie się czepiacie. Różne
                > rzeczy sie pisze i mówi.

                To nie czepianie się. To tylko wyraźne stwierdzenie faktów. Masz rację, pisze się rózne rzeczy:
                raz nawołuje się do miłosierdzia, innym razem do nienawiści, raz głosi się zamiłowanie
                do prawdy, innym razem w imię prawdy tworzy się jawne kłamstwa, otwarcie z celem zaszkodzenia
                człowiekowi. To można, ale niekoniecznie trzeba tolerować.

                > Ja zresztą również nie rozpaczam po tej Amerykance,
                > którą przejechał izraelski buldożer.

                Możesz nie rozpaczać. Kwestia wrażliwości. Ja też nie rozpaczam, ale pamiętam tę śmierć.
                Nie była całkiem bezsensowna. Nawiasem: nie przypominam sobie, żebyś wygłosił tu na tym Forum
                tyradę, w której pochwalałbyś tę smierć.
                • werw Re: Formularz 21.12.03, 16:50

                  > > Cieszę się, że się ze mną zgadzasz - przynajmniej w tym względzie. Oznacza
                  > to
                  > > zatem, że zdajesz sobie sprawę z tego, ze świat muzułmański musi (must) si
                  > ę
                  > > zmienić - i to na modłę zachodnią.
                  >
                  >
                  > Niekoniecznie. Trudno sobie wyobrazić kogoś, kto chciałby w pełni zaakceptować
                  > wszystkie wynaturzenia
                  > tzw. cywilizacji Zachodu. Ale że zmienić się musi, to oczywiste. Może po urucho
                  > mieniu
                  > rzeczywistego dialogu zaczną się nieco zmieniać obie jego strony. Dobrze by było.


                  Co zatem mielibyśmy przejąć ze świata islamu?


                  Nawiasem: nie przypominam sobie, żebyś wygłosił t
                  > u na tym Forum
                  > tyradę, w której pochwalałbyś tę smierć.

                  Mam mieszane uczucia. To nie jest przypadek, że tzw. pacyfiści zawsze zwracają
                  się przeciwko wolnemu światu, zawsze po stronie tyranii. Nie znam jej osobiście,
                  dlatego dopuszczam, że mogła być po prostu głupia/naiwna etc. a to nie jest
                  powód, by życzyć komuś śmierci - chyba nawet w przypadku, jeśli czyjaś
                  wrażliwość nie obejmuje juz wysadzonego autobusu. Ale pacyfiści w historii
                  świata zrobili juz i robią nadal wiele złego. Dlatego - być może - ta śmierć nie
                  była do końca bezsensowna.
                  • vline Re: Formularz 21.12.03, 17:11
                    werw napisał:

                    >
                    > > > Cieszę się, że się ze mną zgadzasz - przynajmniej w tym względzie. Oz
                    > nacza
                    > > to
                    > > > zatem, że zdajesz sobie sprawę z tego, ze świat muzułmański musi (mus
                    > t) si
                    > > ę
                    > > > zmienić - i to na modłę zachodnią.
                    > >
                    > >
                    > > Niekoniecznie. Trudno sobie wyobrazić kogoś, kto chciałby w pełni zaakcept
                    > ować
                    > > wszystkie wynaturzenia
                    > > tzw. cywilizacji Zachodu. Ale że zmienić się musi, to oczywiste. Może po u
                    > rucho
                    > > mieniu
                    > > rzeczywistego dialogu zaczną się nieco zmieniać obie jego strony. Dobrze b
                    > y było.
                    >
                    >
                    > Co zatem mielibyśmy przejąć ze świata islamu?

                    Może dałoby się uwzględnić sprzeciw wobec rozpanoszonego wszędzie na Zachodzie
                    kurestwa.
                    Słowo-wytrych. Obejmujące całą ogromną gamę, od spaczonych zachowań do potworności.
                    Mnie też żyłoby się ciekawiej.

                    >
                    >
                    > Nawiasem: nie przypominam sobie, żebyś wygłosił t
                    > > u na tym Forum
                    > > tyradę, w której pochwalałbyś tę smierć.
                    >
                    > Mam mieszane uczucia. To nie jest przypadek, że tzw. pacyfiści zawsze zwracają
                    > się przeciwko wolnemu światu, zawsze po stronie tyranii. Nie znam jej osobiście
                    > ,
                    > dlatego dopuszczam, że mogła być po prostu głupia/naiwna etc. a to nie jest
                    > powód, by życzyć komuś śmierci - chyba nawet w przypadku, jeśli czyjaś
                    > wrażliwość nie obejmuje juz wysadzonego autobusu. Ale pacyfiści w historii
                    > świata zrobili juz i robią nadal wiele złego. Dlatego - być może - ta śmierć ni
                    > e
                    > była do końca bezsensowna.


                    Myślę, ze zrobili też wiele dobrego. M.in. ich protesty uświadamiają rządom, że są pod kontrolą.
                    Ale to kwestia na zupełnie osobny wątek, może po Świętach.

                    v.
        • vline Re: Formularz 21.12.03, 15:16
          werw napisał:

          > Za pozwoleniem, Vline: to są bzdury.
          >
          > Wychodzi na to, że nie mogłbym napisać, iż tzw. pacyfiści to banda infantylnych
          > idiotów (w nalepszym razie) z tego powodu, że ... w miejsce pacyfistów można
          > wstawić np. Czechów.
          >
          > Otóż nie można. Czesi nie są bandą idiotów a pacyfiści jak najbardziej.


          Nie. Nie sądzę.

          Określenie kogoś mianem idioty nie jest bynajmniej równoznaczne z życzeniem mu smierci. Jeśli
          napiszesz, że nienawidzisz pacyfistów i cieszysz się z ich śmierci, a potem wstawisz w swoim
          tekście zamiast nich np. Murzynów, Cyganów, żydów, muzułmanów czy burżujów, zdanie nie utraci
          sensu. I będzie wskazywać precyzyjnie, że w wewnętrznym świecie tych, którzy z tego typu
          formularzy korzystają, istnieje grupa istot mniej niż ludzkich, tzn., nie owijając rzeczy
          w bawełnę, podludzi. Zasługujących na pogardę, otwartą nienawiść i unicestwienie.

          Pozostaje oczywiście jeszcze kwestia odpowiedzialności tych, którzy tego typu formuły
          podsuwają innym, jako konstrukcje moralnie obojętne i całkowicie do przyjęcia.

          Wątek o szwendającej się mendzie ma tę właśnie kwestię autorowi omawianego tekstu uzmysłowić.
          I dlatego będzie kontynuowany.
          • Gość: dana33 Re: Formularz IP: 5.5R* / 192.114.47.* 21.12.03, 22:07
            > Wątek o szwendającej się mendzie ma tę właśnie kwestię autorowi omawianego
            teks
            > tu uzmysłowić.
            > I dlatego będzie kontynuowany.


            hmmm, a kto ci dal vline prawo na pouczanie innych?
            i co do mojej tezy, ze vline, eu_lola, borygo, cccp i kapral to albo ta sama
            rodzina albo spokrewniona, to wlasnie to potwierdzasz. bo watek o mendzie
            rozpoczal cccp, a ty go uparcie kontynuujesz razem z borygo przez tygodnie,
            nawet jak nie ma tam wiecej cccp..... wyglada mi to bardziej na zemste niz
            na "pouczanie".... nu, i jest w tym ziarno nieuczciwosci....
            • vline Re: Formularz 21.12.03, 22:48
              Gość portalu: dana33 napisał(a):

              > > Wątek o szwendającej się mendzie ma tę właśnie kwestię autorowi omawianego
              >
              > teks
              > > tu uzmysłowić.
              > > I dlatego będzie kontynuowany.
              >
              >
              > hmmm, a kto ci dal vline prawo na pouczanie innych?
              > i co do mojej tezy, ze vline, eu_lola, borygo, cccp i kapral to albo ta sama
              > rodzina albo spokrewniona, to wlasnie to potwierdzasz. bo watek o mendzie
              > rozpoczal cccp, a ty go uparcie kontynuujesz razem z borygo przez tygodnie,
              > nawet jak nie ma tam wiecej cccp..... wyglada mi to bardziej na zemste niz
              > na "pouczanie".... nu, i jest w tym ziarno nieuczciwosci....

              Znowu to samo. Obok meritum wątku. W personalia.

              Wątek o mendzie? Lubię go, ma potencjał.

              Kto mi dał prawo do pouczania innych? Nikt. Zupełnie tak samo, jak Tobie.

              Wesołych Świąt.

              v.
              • vline Re: Formularz 21.12.03, 22:50
                Aha - a znalazłaś już antysemickie wpisy Kaprala?

                Wprost nie mogę się doczekać.
                • Gość: dana33 Re: Formularz IP: 5.5R* / 192.114.47.* 21.12.03, 22:56
                  nu, i nie doczekasz sie pewnie. bo ci napisalam, ze nie bede szukac postow
                  kaprala sprzed roku. dzisiaj bylam caly dzien w haifie u chorej mamy, i mam
                  dosyc innych zajec. ale ty jak rozumiem, wszystkie posty kaprala znasz na
                  pamiec, wiec nie ma po co ci przypominac. i to co na uwazam za antysemickie, wg
                  ciebie napewno nie bedzie antysemickie. podwojna strata czasu. strasznie to
                  wszystko nieprzyjemne.... i rozczarowanie duze....
                  • vline Re: Formularz 21.12.03, 23:02
                    Gość portalu: dana33 napisał(a):

                    > nu, i nie doczekasz sie pewnie. bo ci napisalam, ze nie bede szukac postow
                    > kaprala sprzed roku.

                    Nie tak znowu sprzed roku. Ale, Dano, w tej sytuacji oczywiście niczego nie wymagam.


                    dzisiaj bylam caly dzien w haifie u chorej mamy, i mam
                    > dosyc innych zajec. ale ty jak rozumiem, wszystkie posty kaprala znasz na
                    > pamiec,

                    Nie, nie znam, ale ten jeden mam zapisany. Jak znajdziesz trochę czasu, przeczytaj go
                    jeszcze raz, będziesz wiedziała dlaczego.

                    wiec nie ma po co ci przypominac. i to co na uwazam za antysemickie, wg
                    >
                    > ciebie napewno nie bedzie antysemickie. podwojna strata czasu. strasznie to
                    > wszystko nieprzyjemne.... i rozczarowanie duze....


                    No nie wiem, czegos tu nie rozumiem. Ale to nic. Ja wogóle wielu rzeczy nie rozumiem.
              • Gość: dana33 Re: Formularz IP: 5.5R* / 192.114.47.* 21.12.03, 22:52
                nu, w jakie znow personalia? to sa wasze/twoje prawdziwe imiona? a ja je znam?
                nie widze tu zadnego wlazenia w personalia. watek ma potencjal???? nu, jesli
                nazywasz wymiane idiotycznych wierszykow miedzy dwiema osobami ktore mozliwe ze
                sa ta sama osoba, nu, to potencjal niewielki.
                • vline Re: Formularz 21.12.03, 23:05
                  Gość portalu: dana33 napisał(a):

                  > nu, w jakie znow personalia? to sa wasze/twoje prawdziwe imiona? a ja je znam?
                  > nie widze tu zadnego wlazenia w personalia. watek ma potencjal???? nu, jesli
                  > nazywasz wymiane idiotycznych wierszykow miedzy dwiema osobami ktore mozliwe ze
                  >
                  > sa ta sama osoba, nu, to potencjal niewielki.


                  Możliwe, możliwe. Wszystko jest możliwe w cyberlandzie. Zupełnie jak w bajce.

                  A wierszyki nie takie znów idiotyczne. No, może, przy chwilowym braku natchnienia... -
                  niektóre.
                  • Gość: ??? Re: Formularz IP: *.clvdoh.adelphia.net 22.12.03, 00:45
                    Co za idiotyczny caly watek???
                    • Gość: dana33 Re: Formularz IP: 5.5R* / 192.114.47.* 22.12.03, 17:16
                      nu, nie taki idiotyczny, nie przeczytales dokladnie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka