Konflikt na linii Winnicki - Colson

IP: 212.244.49.* 21.02.03, 08:26
Winnicki musi odejsc, to jest jedyne rozwiazanie, ktore uleczy
ten zespol. Zawodnicy sa za szybcy dla tego slimaka, ktory nie
orientuje sie co sie dzieje na parkiecie
    • Gość: eljan-k Re: Konflikt na linii Winnicki - Colson IP: *.fenix.katowice.pl 21.02.03, 08:43
      A może Prezes będzie konsekwentny w swych roszadach i zamieni
      miejscami trenerów.Pan Chudeusz ma świetne rozeznanie i
      powinien być puszczony na szerokie wody,a ślimak stać zboku i
      uczyć się jeszcze długo,długo,długo.
    • Gość: jeans Re: Konflikt na linii Winnicki - Colson IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.03, 09:01
    • Gość: jeans Re: Konflikt na linii Winnicki - Colson IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.02.03, 09:06
      Nie pierwszy to już raz Winnicki buduje swoj image poprzez
      konflikty z zagranicznymy (amerykanskimi) zawodnikami. Po prostu
      chłop daje dowod na to, ze jeszcze zdecydowanie za wczesnie
      ustawiono go w roli pierwszego! Brak charyzmy i doswiadczenia.
      Winnicki na drugiego, bo jego zalozenia taktyczne sa nieczytelne
      nawet dla zawodnikow juz niby z nim ogranych.
    • Gość: MaG Winnicki Out!!!!! Rozwala nam drużynę!!!! IP: 195.205.212.* 21.02.03, 09:13
      Przypomnę tylko, że to już kolejny konflikt ŚLimaka z którymś z
      zawodników. Niestety obawiam się, że zajęcie pozycji pierwszego
      trenera w Śląsku jeszcze wzmocniło u niego poczucie bezkarności
      (zawsze był takim Toudim dla "Księciunia" Schetyny) i swoim
      zachowaniem przekracza już wszelkie granice.
      Bufonada to chyba najlepsze słowo na określenie jego zachowań.
      Antykoncepcja w kierowaniu drużyną, absurdalne decyzje,
      ściąganie z boiska zawodników, którym akuratnie dobrze układa
      się gra, a trzymanie na siłę swoich "starych kolegów", np.
      Zielonego, pomimo, że ten nic nie grał.
      No i może tu właśnie jest problem, że ktoś, kto jest dla
      zawodników kumplem, nie ma u nich szacunku.... A trener bez
      szacunku nie może zrobić nic dobrego.

      Za poprzednie lata pracy szanuję Winnickiego, ale teraz sytuacja
      go przerosła. Jeśli ma choć trochę honoru i charyzmy - powinien
      odejść sam. Jeśli tego nie zrobi - tylko straci resztki szacunku
      i swojego image'u w oczach kibiców, działaczy, przyjaciół.
      A Jurek Chudeusz czeka na swoją szansę......
      Albo możę Schetyna w końcu zrobi jakiś transfer z głową i
      zamieni trenerów miejscami... Chyba, że nie może, bo spłaca
      długi z przeszłości..................................
    • Gość: Lepper Andrew Re: Konflikt na linii Winnicki - Colson IP: *.wroclaw.dop.pp 21.02.03, 10:01
      Odejść musi Schetyna! Balcerowicz tez
      • Gość: fred Re: Konflikt na linii Winnicki - Colson IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.1.* 21.02.03, 10:28
        Zaczyna się jak MIŁOSIERDOW URLEP.Znowu noszczy sie zawodnika
    • Gość: pelel Trener to czy co? IP: *.fuchs.pl / 10.1.2.* 21.02.03, 11:17
      Wszędzie, na każdym kroku spotykamy się z ludzmi nie na swoim
      miejscu."Biznesmeni","politycy","redaktorzy","komentatorzy","krytycy"i
      TRENERZY. Czemu Pan Winnicki ma być wyjątkiem? Czy do końca życia ma być
      kierownikiem drużyny - kupować wode i załatwiać pralnie - i robić to dobrze tak
      jak przez ostatnie lata. Nie - On musi być TRENEREM - i wszystko ( osiągnięcia
      poprzedników) zmarnować.
    • Gość: Londyn PANU JUZ DZIEKUJEMY!! IP: *.vam.ac.uk 21.02.03, 14:46
      Panie trenerze!

      Slask to nie laboratorium doswiadczalne. Koncz Pan sie
      oszukiwac, ze Pana wiedza jest wystarczajaca na prowadzenie
      takiej druzyny. Na obecna chwile za wysokie progi.

      KONCZ WACPAN WSTYDU OSZCZEDZ!!
    • Gość: Arek Re: Konflikt na linii Winnicki - Colson IP: *.interkom.pl / 192.168.93.* / *.interkom.pl 21.02.03, 21:12
      Winnicki tak długo był asystentem Urlepa,że teraz uporem
      przewyższa swojego nauczyciela.Uporem, ale nie autorytetem, bo
      tego u zawodników nie posiada.Rozwiązania są dwa- od gry w 6
      zespól prowadzi Chudeusz(asystent Binkowski), albo już teraz
      zatrudnić należy z opcją na przyszły sezon trenera zagranicznego
      (Tanjević?).Unikniemy nerwowówki z poszukiwaniem trenera i
      budowaniem składu w sierpniu i wrześmiu.A Colsona należy
      bezwzględnie zostawić i pozwolić mu grać swoje.Tylko wtedy mamy
      szansę na mistrzostwo.
      • Gość: Karol Re: Konflikt na linii Winnicki - Colson IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.02.03, 08:31
        Nawet ktos ,kto mało sie zna na koszykówce widzi,że p.Winnicki
        na pierwszego trenera sie ,nie nadaje!!!Dlaczego Prezes milczy??
        Panie Andrzeju(Jaworski) - dlaczego Pan nie zrobi wywiadu z
        Prezesem i porozmawia z nim o tym!!!!!Jezeli dzinenikarze
        potrafia walczyc z Lwem , to nie mozna z Prezesem.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja