21.06.11, 22:38
Nie chodzę na koncerty, ale obejrzałem sobie koncert Stinga z 2010 w Arenie O2 w Berlinie (Simfonicities) z orkiestrą i innymi muzykami (m.in. Brandford Marsalis) i , właśnie - przecież Sting i Police to jeden z najciekawszych "produktów" lat 70-tych, fali punk-rocka. Obecnie brzmi bardzo dobrze, aranżacje doskonałe, ale to co najlepsze powstało w latach 70-tych i 80-tych...
Obserwuj wątek
    • ole-na Re: Sting 24.06.11, 12:00
      Police - wypłynęło na fali punk, ale IMO było czymś innym. Więcej kreatywności, poezji (teksty!) niż buntu i prowokowania (jak Sex Pistols czy Clash).
    • sexilola_automatic Re: Sting 25.06.11, 16:52
      Ja widziałam ten koncert na canal plus i owszem, ładnie , pięknie, wszystko równo odśpiewane, na najwyższym poziomie, ale... czegoś mi brakowało. Może pewnej chropowatości, zadziorności. Tego co kiedyś. No ale z wiekiem wszyscy "klasycznieją"
      • dziwny_ten_swiat Re: Sting 29.06.11, 20:38
        sexilola_automatic napisała:

        > Ja widziałam ten koncert na canal plus i owszem, ładnie , pięknie, wszystko rów
        > no odśpiewane, na najwyższym poziomie, ale... czegoś mi brakowało. Może pewnej
        > chropowatości, zadziorności. Tego co kiedyś. No ale z wiekiem wszyscy "klasyczn
        > ieją"

        No i co tam! W końcu ustatkował się człowiek na starość. Nie można być całe życie rebelem! (por. mój wątek o buntownikach)
    • jo_ember Re: Sting 04.07.11, 21:25
      Sting jest wielki... I nie interesuje mnie czy to pop czy rock!
    • essor Re: Sting 01.07.12, 17:06
      Ja lubię jego nastrojowe, jazzujące klimaty jak Shape of my heart:

      www.youtube.com/watch?v=ddcV_MU9PJo
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka