19.08.12, 20:34
16.08 - 35 lat od śmierci Presleya. Chyba pierwszy, który nie był tylko piosenkarzem rozrywkowo-estradowym, ale stał się ikoną pop-kultury, zresztą chyba nazbyt rozbuchaną.
Dla mnie - jako pieśniarz, szczególnie na początku - rewelacyjny.
Jako ikona - symbol amerykańskiej tandety.
Obserwuj wątek
    • billy.the.kid Re: Elvis 22.08.12, 22:36
      nioe patrzmy jako ikona, jako symbol, jako piersniarz- pztrzmy jako ELVIS
      • basilisque Re: Elvis 23.08.12, 22:45
        W szołbiznesie, niestety, często wielkość jest razem z tandeciarstwem. Tak jest i z Elvisem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka