Dodaj do ulubionych

Lennon v/s McCartney

09.05.14, 00:17
Można to nazwać arcydziełami. Ale: arcydziełami popkultury. Kiedyś wolałem Lennona, bardziej z jajami niż przesłodzonego Paula. Ostatnio zaczynam doceniać McCartneya. Za takie cuda jak np. She's leavin home, Fool on the Hill czy Blackbird. A jak wy: kogo wyżej stawiacie?
Obserwuj wątek
    • basilisque Re: Lennon v/s McCartney 08.09.14, 23:46
      Paul, tak, ale jak był bitelsem. Jeszcze np. Eleanor Rigby, to jeden z najbardziej poetyckich i pięknych utworów popkultury... Ach razem z obrazkiem z Yellow Submarine:
      tak to wyglądało w filmie...
      • essor Re: Lennon v/s McCartney 14.09.14, 23:13
        To były dwie zupełnie różne osobowości, które jakoś funkcjonowały na zasadzie uzupełniania się. A tak naprawdę do John bardziej pasował do Rolling Stones...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka