Dodaj do ulubionych

Tadeusz...

24.10.09, 21:21
coś tak zamilkł???
nie ma co czytać, więc idę...spaćtongue_out
Obserwuj wątek
    • tadeusz_ski.51 Ameeeelka... 25.10.09, 08:44
      no bój się Boga, czy ja tu jestem jeden? A Ty się ode mnie nie "uzależniaj", bo
      jestem stary drań i łobuz... i chętnie sprowadzę Cię na złą drogę, wiesz?
      • zak-1 Re: Ameeeelka... 25.10.09, 11:39
        Niestety całą sobotę walczyłem przy grobie babci ( kladlem
        kostkę ). Teraz mam za swoje kolana i i kręgosłup jakby nie moje....
        Dochodze do wieku ,ze tylko lezeć i jesc smile
        • amelkalexi Re: Ameeeelka... 25.10.09, 21:27
          ehhh...ale pomyśl, że babcia wdzięczna i czuwa...
          a poza tym, jak boli, to znaczy, że...żyjeszbig_grin
      • amelkalexi Re: Ameeeelka... 25.10.09, 21:26
        mnie już nie można sprowadzić na...złą drogę...
        już byłam...w piekle, wróciłam...i nie zamierzam...ponownietongue_out
        • tadeusz_ski.51 Re: Ameeeelka... 26.10.09, 09:32
          amelkalexi napisała:
          > już byłam...w piekle, wróciłam...i nie zamierzam...ponownietongue_out
          --------
          Nie nieeee, spokojnie, nie proponuję Ci małżeństwa, zresztą, przy tak dużej
          różnicy wieku między nami, byłoby to niestosowne. Mówiąc o sprowadzeniu Cię na
          złą drogę, miałem na myśli, podobnie jak prawie każdy normalny facet, taką
          czynność, którzy potocznie nazywają bzykaniem. Ech Amelka...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka