Dodaj do ulubionych

Wszechświat się rozszerza

26.01.13, 13:33
od centrum Wielkiego wybuchu na wszystkie możliwe strony. Lecą te galaktyki, gwiazdy i obłoki w różnych kierunkach i z różną prędkością. Leci nasza galaktyka czyli Droga Mleczna a z nią Ziemia na której my żyjemy. Logiczne więc i oczywiste jest, że patrząc z Ziemi w kierunku centrum czyli Wielkiego Wybuchu, powinniśmy widzieć wielkie zagęszczenie wszelkiego rodzaju obiektów i tworów kosmicznych. Natomiast patrząc w stronę w którą lecimy, powinniśmy widzieć tylko te obiekty, które nas w trakcie tej gonitwy wyprzedziły. Czyli niewiele tego powinno tam być? Zapewne różnica w nasyceniu przestrzeni widzialnymi obiektami kosmicznymi między kierunkiem do i od centrum powinna być ogromna a nie jest. Dlaczego? Czy Wielki Wybuch to ściema?
Obserwuj wątek
    • rena-ta49 Re: Wszechświat się rozszerza 26.01.13, 16:14
      Nie mam pojęcia Tadziu ,ale podejrzewam że Al.by Tobie na to odpowiedział?
      • zak-1 Re: Wszechświat się rozszerza 26.01.13, 16:42
        Pewnie , ze wielki wybuch to ściema . Przez taki szmat czasu pewnie gdzieś już byśmy przylecieli , bo nieskończoności wszechświata jakoś sobie nie mogę wyobrazić .
        • lvova Re: Wszechświat się rozszerza 26.01.13, 16:55
          Tadziu a może dlatego,że nasz Układ Słoneczny leży na obrzeżach galaktyki,a nasza galaktyka leży na obrzeżach znanego nam kosmosu smile
        • al.1 Re: Wszechświat się rozszerza 26.01.13, 23:30
          zak-1 napisał:

          > Pewnie , ze wielki wybuch to ściema .
          Oczywiscie, ze to jest jeden z wielu mitów naukowych.

          > Przez taki szmat czasu pewnie gdzieś już byśmy przylecieli , bo nieskończoności
          > wszechświata jakoś sobie nie mogę wyobrazić .

          Bo sie nie da. Wszechswiat jest bytem realnym. Wszystkie byty realne sa wyobrazalne (mozna je naszkicowac na swistku papieru nie baczac na dokladnosci i skale). Wszechswiata nieskonczongo nikt nie potrafi sobie wyobrazic (naszkicowac), wiec musi byc skonczony. Poza tym, nieskonczonosc wystepuje tylko w matematyce (liczba pi, e, asymptoty, ciagli liczbowe itp.).
          • tadeusz_ski.51 Wiwat al.1... i wszystko jasne! 27.01.13, 14:27
            ale nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał:
            - Czy nie może istnieć coś, czego nie możemy sobie wyobrazić?
            A myśl? A energia potencjalna? A słowo?
            • al.1 Re: Wiwat al.1... i wszystko jasne! 28.01.13, 04:18
              tadeusz_ski.51 napisał:

              > ale nie byłbym sobą, gdybym nie zapytał:
              > - Czy nie może istnieć coś, czego nie możemy sobie wyobrazić?
              > A myśl? A energia potencjalna? A słowo?

              Mysli sobie nie potrafie wyobrazic. Przedmiot o którym mysle tak, ale on nie ma przelozenia na fizyczna obecnosc wyobrazanego przedmiotu. Slowo tez fizycznie nie istnieje. Jesli mówione, to jest to fala dziwiekowa, jak najbardziej istniejaca. Konkretnej faki nie potrafimy sobie wyobrazic, ale mozna ja wizualizowac. Energia sama w sobie nie istnieje. Musi ja miec cos.
              • tadeusz_ski.51 Re: Wiwat al.1... i wszystko jasne! 28.01.13, 15:11
                Tak jest, zgoda... a słowo w próżni? Jest możliwe aby istniało słowo w próżni?
                A energia w próżni? Czy na pewno próżnia nie posiada energii?
                Nie potrafimy sobie wyobrazić nieskończoności, oczywiście że nie potrafimy. Ale czy tylko to istnieje co potrafimy sobie wyobrazić? Telepatia, ta prawdziwa nie cyrkowa. Ludzie doświadczają tego zjawiska w większym lub mniejszym stopniu, często nie zdając sobie z tego sprawy. A jeśli coś domniemują to raczej się tym nie chwalą, aby nie być posądzonym o dziwactwo, nawiedzenie, chorobę psychiczną wreszcie.
    • al.1 Re: Wszechświat się rozszerza 26.01.13, 23:35
      Jestem pewien, ze nie bylo Big Bangu. Mam alternatywna hipoteze, ale to by bylo duzo pisania. W najkrótszym skrócie: Wszechswiat przed narodzinami materii zawieral wylacznie eter. Obecnie eter + materia z polem magnetycznym.
      • zak-1 Re: Wszechświat się rozszerza 27.01.13, 07:01
        Zawsze było "coś".... przed początkiem wszechświata też, to "coś " musiało istnieć .
        Ale co to mogło być ? oto jest pytanie?
        • tadeusz_ski.51 Re: Wszechświat się rozszerza 27.01.13, 14:37
          zak-1 napisał:
          > Zawsze było "coś".... przed początkiem wszechświata też, to "coś " musiało istnieć .
          > Ale co to mogło być ? oto jest pytanie?
          -----------------------
          Oj Kazik, przecież napisałem gdzieś tutaj, że to "coś" to było nic.
      • tadeusz_ski.51 Taaaaaaa, akurat 27.01.13, 14:35
        al.1 napisał:
        > Jestem pewien, ze nie bylo Big Bangu. Mam alternatywna hipoteze, ale to by bylo
        > duzo pisania. W najkrótszym skrócie: Wszechswiat przed narodzinami materii zaw
        > ieral wylacznie eter. Obecnie eter + materia z polem magnetycznym.
        ---------------------
        Żaden eter, drogi i szanowny kolego, o ile pozwolisz się tak nazwać? Jedynym rozsądnym i logicznym założeniem jest przyjęcie za podstawę rozumowania, że przed powstaniem materii nie istniało nic. Nic, zero bezwzględne. Żadne tam cząstki elementarne, żaden chaos ... po prostu nieskończona pustka, przestrzeń nieograniczona, zimna i pusta.
        • zak-1 Re: Taaaaaaa, akurat 27.01.13, 19:33
          Przestrzeń to też "coś " w końcu ten wielki wybuch skądś się wziął . Bóg wziął dynamit i sru ?
          Jakiś inicjał musiał być .
          Wolę sobie głowę sexem zawracać niż takimi dużymi sprawami wink
        • al.1 Pewnie 28.01.13, 04:10
          tadeusz_ski.51 napisał:

          > Żaden eter, drogi i szanowny kolego, o ile pozwolisz się tak nazwać? Jedynym ro
          > zsądnym i logicznym założeniem jest przyjęcie za podstawę rozumowania, że przed
          > powstaniem materii nie istniało nic. Nic, zero bezwzględne. Żadne tam cząstki
          > elementarne, żaden chaos ... po prostu nieskończona pustka, przestrzeń nieogran
          > iczona, zimna i pusta.

          Nie zgadzam sie z Twoim wnioskiem. "Nic" nie moze zrodzic "Cosia". Takie doskonale "NIC" (czyli brak przestrzeni) wystepuje "poza" wszechswiatem. Podtrzymuje swoje stanowisko, ze przed narodzinami materii byl wylacznie eter. Napisalem m.in. o nim (po angielsku, bo na zagranicznych forach pisanie po polsku nie ma tak szerokiego kregu odbiorców) w artykule :
          www.eioba.com/a/451e/the-creation-of-gravity-and-mass

          P.S. "Oficjalna" nauka wyklucza istnienie eteru, z czym sie rzecz jasna nie zgadzam.
          • tadeusz_ski.51 Re: Pewnie 28.01.13, 15:20
            Chodzi o "nic" w naszym rozumieniu. Nauka ukierunkowała myślenie ludzkości na rzeczy które można zbadać. Dotknąć, zważyć, zobaczyć, zmierzyć itd. Czy to znaczy, że nie ma prawa istnieć coś, co nie poddaje się zbadaniu? Poza tym, rozwój ma to do siebie, że poszerza nasze możliwości. Kiedyś pioruny to był "dopust boży", dziś wiemy, że to elektryczność. Jeśli naukowcy potrafią wyjść poza schemat "mędrca szkiełko i oko", być może będą zmuszeni uznać dogmaty? Bo gdy się dojdzie do ściany, to albo trzeba się cofnąć albo też zburzyć ścianę aby iść dalej? Nauka już jest pod ścianą... już jest! Czekamy co będzie dalej?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka