Dodaj do ulubionych

Przyjaźń

16.09.13, 11:30
Czym ona jest dla Was. Wielokrotnie w życiu zaprzyjaźniałem się i od sie co do tego czy owego. Co ciekawe, gdy biegałem z tą czy tamtą dziewczyną i rozstawaliśmy się było bez obiekcji. Po prostu - śmigamy ze sobą i każdo w swoje mańke jakby co tak było. Przyjaźń myślę to co innego. Owszem, kocham swoją ślubną, bardzo kocham i zabić bym się dał za Nią ale....przyjaźń. Czy małżeństwo - bycie razem to oprócz miłości to też przyjaźń ? zastanawiam się nad tym. Obserwuję moją Romkę /ukochaną ponad życie/ i wiem że Ona jest we mnie na zabój a ja nie kłamiąc też w niej jestem na zabój zaślepiony smile Grechuta śpiewając kiedyś piękną piosenkę zapytał w niej - czy to jest miłość czy to jest kochanie. Myślę że jedno i drugie. I jeszcze przyjaźń jest bo bez miłości nie ma przyjaźni. Jestem o tym przekonany. Jak sądzicie ?
Kiedyś bardzo zaprzyjaźniłem się z pewną osobą z netu, tak mi się wydawało. Zostałem przez Nią zdradzony o świcie. Bardzo to odchorowałem. Bywa qrwa.
Obserwuj wątek
    • rena-ta49 Re: Przyjaźń 16.09.13, 13:45
      Czarku trzeba rozdzielić przyjaźń od miłości ,taki układ możliwy jest tylko w dobrym związku.
      Gdzie po latach wielka miłość przygasa ,ale zostaje zaufanie i przyjaźń.
      Tak ja to widzę.
      Natomiast przyjaźń pomiędzy koleżanką np. ze szkolnych lat to coś innego,chociaż też opiera się
      na zaufaniu.
      Mam sporo znajomych ,ale przyjaciółkę taką od serca mam od młodych lat jedną.
      Jesteśmy jak siostry,wzajemnie siebie wspomagamy w różnych życiowych sytuacjach.
      Kiedy ja zostałam sama mogłam liczyć na nią ,teraz ona nagle została sama ,staram się ją wspierać jak potrafię.Często się spotykamy.
      W necie nie szukam przyjaciół,tu mogą być tylko znajomi.
      To że przyjaciel Cię zdradził wcale mnie nie dziwi,widocznie wcale nie był przyjacielem,
      nie zasługiwał na takie go nazywanie?

      • czarek_sz Re: Przyjaźń 16.09.13, 14:41
        'Gdzie po latach wielka miłość przygasa ,ale zostaje zaufanie i przyjaźń.
        Tak ja to widzę.'
        Dokładnie napisałaś Reniu, bez zer po przecinku. Nie będę się obnażać ale mniej więcej tak jest w moim związku i Wy kobiety wiecie biega smile dziękuję za Twój komentarz.
        Ps. Swoją nadal bardzo kocham i myślę że szanuję jeszcze więcej niż kiedyś. A miłość ? nadal bardzo Ją kocham chociaż jak zaznaczyłaś - to już jest inna miłość niż ta na początku - szalona i nieprzewidywalna w owocach smile
        • rena-ta49 Re: Przyjaźń 16.09.13, 14:43
          Trochę lat już mam,to i życia trochę poznałam smilesmile
          • czarek_sz Re: Przyjaźń 16.09.13, 14:53
            Wierzę, wierzę też że masz oddanych przyjaciół smile na razie, muszę teraz wyjść.
    • ls48 Re: Przyjaźń 16.09.13, 18:18
      No to teraz ja...
      Otóż nie wyobrazam sobie milości bez przyjazni, ale wyobrazam sobie przyjażn bez milości. Mam oddanego przyjaciela, wlasnie poznanego w necie i zawsze o kazdej porze dnia i nocy mozemy na siebie liczyc.Dzwonimy do siebie o roznych porach i doradzamy...odradzamy i jest super, chociaz o zadnej milości nie może byc tu mowy.Zaznaczam, że oboje kogoś mamy (też poznanych w necie) ha,ha,ha i to sa znajomości wieloletnie a nie jakiies krotkotrwale flirty..Tak więc uwazam że na nic nie ma reguly. Noooo wygadałam się.......
      • czarek_sz Re: Przyjaźń 16.09.13, 18:29
        Super się wygadałaś ,dziękuję smile ja przeciwnie jak Ty - negatyw z netu. Na pewno są osoby z netu które zasługują na moją przyjaźń ale.....malizna. Jak napisałem, na jednej się sparzyłem której zawierzyłem ponad wszystko. Bardzo się sparzyłem ale to bardzo. Mimo to życzę Jej jak najlepiej. Niech będzie szczęśliwa. Kurwa mać.
        • ls48 Re: Przyjaźń 16.09.13, 18:39
          Wspanialomyslny jestes...brawo.Wiadomo, że w necie sa różne egzemolarze.Wiem co mowie bo tez na takie trafialam.Ale zapewniam Cię, że mozna trafic tez na ludzi porzadnych, chociaz ich chyba jest mniejszość.Ale wiesz??? doszlam do wniosku, ze jak nie szukasz...to wtedy znajdujesz.Zlosliwość czy co??? ha,ha,ha Pozdrawiam Cie.
      • darima_ka Re: Przyjaźń 16.09.13, 18:39
        Znam małżeństwo które poznało się w necie,
        masz racje Lidio ,że nie ma reguły.
        Netowa przyjaźń bywa czasem trwalsza od tej w realu.
    • darima_ka Re: Przyjaźń 16.09.13, 18:35
      Jestem mało wylewna w okazywaniu uczuć ,na miłości się zawiodłam,
      za to mam wokół siebie kilka osób bardzo mi przyjaznych.Bardzo trudno mi
      komuś zaufać i się zaprzyjaźnić,ale jak już się z kimś zaprzyjaźniam,to na dobre i złe.
      • ls48 Re: Przyjaźń 16.09.13, 18:42
        No widzisz Dorotka...a ja odwrotnie. Jestem bardzo wylewna i dla każdego mam serce na dloni.Czas dopiero koryguje moje zapedy.....
        • czarek_sz Re: Przyjaźń 16.09.13, 18:51
          Dorotka bardzo chyba się sparzyła nad czym cholernie ubolewam. Bo Dorotka to dusza człowiek. Kuźwa bywa tak a nie tak. W mordę kicha. Przepraszam daruj mi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka