Dodaj do ulubionych

Czy potrafimy sluchac...

24.04.08, 15:24
mowic jest chyba stanowczo latwiej...ale posiasc umiejetnosc
sluchania ...sluchania ludzi....
Czy jestescie dobrymi powiernikami...
Obserwuj wątek
    • legwan4 Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 15:33
      Lubię słuchać innych....Chociaż niektórzy zalewają potokiem informacji,nie
      najwyższych lotów.A to bywa upierdliweuncertain
      • darima_ka Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 15:35
        Właśnie to samo mam na myślibig_grin
    • darima_ka Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 15:34
      Nie lubię słuchać bzdur, ale jeśli ktoś ma mi do powiedzenia coś ważnego, bądź
      umawiam się na taką rozmowę to chętnie wysłuchuję
      osoby ,która chce się zwierzać, potrafię wtedy słuchać !
      • legwan4 Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 15:44
        Słuchanie innych,uważam za cenną zdolność.Można wiele się nauczyć....Ale na
        słuchanie bzdetów,plotek to szkoda mi czasusad
        • darima_ka Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 15:45
          Ja po prostu przerywam taka "tyradę' staram sie zmienić tematbig_grinDD
    • darima_ka Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 15:56
      Mam jedną przyjaciółkę z którą mogę porozmawiać
      o wszystkich swoich problemach, a on może mi powierzyć swoje ,
      ja nie bardzo lubię się zwierzać, raczej wszystko dla siebie zatrzymuję , wiem
      że to dobre nie jest ,kazdy powinien sie wygadać!!!
      • legwan4 Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 16:00
        Niestety,nie mam takiej bliskiej przyjaciółki,by móc wywalić wszystko,co leży na
        wątrobiesadale cóż,żyje się dalej...
        • darima_ka Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 16:06
          legwan4 napisała:

          > Niestety,nie mam takiej bliskiej przyjaciółki,by móc wywalić wszystko,co leży n
          > a
          > wątrobiesadale cóż,żyje się dalej...

          Tak zawsze jeszcze możesz na taka osobę trafić, życzę Ci tego ,
          to ważne żeby chociaż raz w roku "wątrobę" oczyścić!!
          Rzadko spotykamy sie ale jak juz do spotkania dojdzie to jak dwie siostry
          nagadać sie nie możemybig_grinDD
          • legwan4 Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 16:08
            Zwłaszcza,że nieczyszczona wątroba,źle działa;PPP
            • darima_ka Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 16:12
              Nooo, Hanka Bielicka miała na to lekarstwo w reklamiebig_grinDD
              Hepatil tak?
    • darima_ka Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 16:50
      Mam taką sąsiadkę , która przy każdym spotkaniu chce mi
      opowiadać jakiego niedobrego męża ma, jaki to podły człowiek,
      jednego razu nie wytrzymałam i ucięłam ten potok, zapytałam dlaczego się nie
      rozwiedzie,
      skoro tak jej źle i wiecie co usłyszałam ? że ona rozwodzić sie nie chce , bo on
      dobry jest , a nie dobry to tylko jak se popije,
      ale od tej pory sąsiadka jakoś nie ma ochoty sie skarżyć bo wie że nie mam
      zamiaru jej wysłuchiwać!!!
      • legwan4 Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 16:57
        To typ patologiczny.Narzekanie,biadolenie,a w gruncie rzeczy babie jest dobrze...
        • rena-ta49 Re: Czy potrafimy sluchac... 24.04.08, 17:23
          Najgorsze dla mnie jest słuchanie o chorobach, są ludzie którzy potrafią o tym
          gadać nieskończenie!!!
          Ale jeśli konkretne rozmowy to potrafię słuchać!!
    • tadeusz_ski.51 Ja tam się Inki mogę posłuchać! 24.04.08, 17:59
      Tylko że Ona nie daje mi tego polecenia... big_grinDD
      • inka-1 Och! Tadziu...!!!! 24.04.08, 18:06
        tak deklarujesz bo odleglosc bezpieczna nas dzieli...i nie musisz
        nic sluchac...zawsze mozesz kompa wylaczyc i nie czytac wywodow inki
        • rena-ta49 Re: Och! Tadziu...!!!! 24.04.08, 18:18
          Eno , co to odległośćsmile))
        • tadeusz_ski.51 Nie nie, odległość w dzisiejszych czasach 24.04.08, 18:22
          to żadna przeszkoda! Głównie chodzi o to, że Droga Ineczka ma Sobie za nic
          Tadzia! I nie chce mu udzielić nawet jednej dawki... big_grinDD
          • rena-ta49 Re: Nie nie, odległość w dzisiejszych czasach 24.04.08, 18:25
            A to już inna "inkszość" musisz się postarać bardziej smile))
            • tadeusz_ski.51 A mnie się widzi, że to inna "inkość" 24.04.08, 18:27
              rena-ta49 napisała:
              > A to już inna "inkszość" musisz się postarać bardziej smile))
              ---------
              Bo ja juz próbowałem z tą Ineczką na różne sposoby, a Ona nieugięta... pewnie
              zakochana? W kimś innym oczywiście! big_grinDDDDDD
              • inka-1 Re: A mnie się widzi, że to inna "inkość" 24.04.08, 18:30
                Tadziu a Ty w jakies slowotworstwo sie bawisz...spodobalo mi
                sie ,,inkosc"
                • tadeusz_ski.51 Ponieważ trudno inaczej określić to, co ta Inka 25.04.08, 17:59
                  tutaj wyrabia! Obiecuje - nie daje! Płacze że nieszczęśliwa, mając tu, tu pod
                  ręką(!) notorycznego "uszczęśliwiacza"! No jak to nazwać? To jest specyficzne
                  tylko dla naszej Inki! Więc przez analogię do inności (inkszości), wymyśliłem
                  "inkość"
                  W dodatku gdyby z tego słowa pozbyć się "n" literki, to też byłoby
                  charakterystyczne dla tej naszej Inki... "i_kość" big_grinDD
            • inka-1 Tadziu mialo byc o rozmawianiu... 24.04.08, 18:28
              a nie dawkowaniu...
              • tadeusz_ski.51 Ale ja najbardziej pamiętam 24.04.08, 18:34
                dawkowanie! I że niesłowna jesteś... taka zmienna Inka! No wiadomo, jak się jest
                zakochanym, to się tak marudzi, wybrzydza na wszystko... big_grinDDDDDDD
                • inka-1 Zmienna ja... 24.04.08, 18:38
                  <foch>....
                  • tadeusz_ski.51 Potwierdzam! 25.04.08, 18:03
                    inka-1 napisała:
                    Zmienna ja... <foch>....
                    ---------
                    Jak "x" w matematyce... w dodatku bardziej fosiasta! Z ixami dawałem se radę, a
                    z tą Inką za chiny! Nie rozbierzesz bez wódki...
                    • darima_ka Re: Potwierdzam! 25.04.08, 18:27
                      tadeusz_ski.51 napisał:

                      > inka-1 napisała:
                      > Zmienna ja... <foch>....
                      > ---------
                      > Jak "x" w matematyce... w dodatku bardziej fosiasta! Z ixami dawałem se radę, a
                      > z tą Inką za chiny! Nie rozbierzesz bez wódki...

                      Dać mu wódki , dobrze gadabig_grinDD
                • darima_ka Re: Ale ja najbardziej pamiętam 25.04.08, 17:06
                  A TY Tadeuszu na wiosnę stałeś taki kochliwy,
                  czy tak juz masz od zawsze?big_grinDD
                  • tadeusz_ski.51 Darimeczko kochanie, a co mi tak fanisz? 25.04.08, 18:04
                    big_grinDDDDDDD
                    • darima_ka Re: Darimeczko kochanie, a co mi tak fanisz? 25.04.08, 18:11
                      Uważasz się za prześladowanego ?
                      traktuje Cię tak samo jak innych forumowiczów
                      według mojej oceny, ale jeśli coś nie tak to zaprzestanę się interesować i
                      przeproszę!!!
                      • tadeusz_ski.51 Re: Darimeczko kochanie, a co mi tak fanisz? 25.04.08, 18:18
                        A czy te moje szerooookie uśmiechy
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50394&w=78780118&a=78829357 można
                        odczytać jako skargę na prześladowanie??? Dziwne to "odczytanie" big_grinDD
                        • darima_ka Re: Darimeczko kochanie, a co mi tak fanisz? 25.04.08, 18:24
                          Ja rozumiem ,że zaczynam wścibska być,
                          i dlatego masz satysfakcję ,że nie tylko Ty big_grinDDD
                          • tadeusz_ski.51 Chwileczkę, a gdzież to ja wścibski jestem?? 25.04.08, 18:28
                            Po prostu ucieszyłem się, że wreszcie i Ty zostałaś moją fanką, haha
                            • darima_ka Re: Chwileczkę, a gdzież to ja wścibski jestem?? 25.04.08, 18:33
                              Muszę przyznać ,ze się pomyliłam w ocenie Ciebie przepraszam ,faktycznie Ty
                              nigdy wścibski nie byłeś, a fanką cichą mogę być?
    • ewelinkowska Re: Czy potrafimy sluchac... 25.04.08, 18:27
      TAK! i jedenascie wykrzyknikow!
      ale...zdarzają sie wyjatki...kiedy moja glowe zaprzataja inne mysli,problemy,
      czasami mam tak, ze nie moge sie skupic jak ktos do mnie mowi...
      • tadeusz_ski.51 Wiesz co Ewelinka? Tak się nie przechwalaj! 25.04.08, 18:31
        ewelinkowska napisała:
        > TAK! i jedenascie wykrzyknikow!
        -----------
        Bo gdy Cię namawiałem, że pójdziemy w krzaczki, to w ogóle "nie słyszałaś"!
        big_grinDDDDDDDD
        • darima_ka Re: Wiesz co Ewelinka? Tak się nie przechwalaj! 25.04.08, 18:34
          Bo wtedy pewnie myśli miała zajęte Adrianem big_grinDD
          • ewelinkowska hihihih 25.04.08, 18:35
            moje mysli zawsze sa nim wypelnione...
            ehh beznadziejny przypadek ze mnie, bo okropnie sie zakochalamtongue_outPPP
            Tadziu, chyba nie jestes zazdrosnytongue_out
            • rena-ta49 Re: hihihih 26.04.08, 11:21
              Hi,hi nie chcę tu Ewelinko przytaczać takie przysłowia, co to jest miłość, chyba
              znasz? smile)))
              • rena-ta49 Re: hihihih 26.04.08, 11:23
                A właściwie od czego jest gorsza miłośćsmile)))
        • ewelinkowska TADEK! 25.04.08, 18:34
          Ty mi juz nie zaczynaj z krzaczkami...co jak co ale mnie Tadziu o takie cos nie
          pros...wiesz <tak po cichu> moj chlopak moglby byc zazdrosnysmile i co by wtedy bylo?
          poza tym nie przechwalam sie...ja bardzo czesto uzywam wyrażenia jedenascie
          wykrzyknikow..tongue_out ale z tymi wykrzyknikami to juz inna historiasmile
          • tadeusz_ski.51 TADEK gada <tak po cichu> 25.04.08, 18:40
            ewelinkowska napisała:
            > Ty mi juz nie zaczynaj z krzaczkami...co jak co ale mnie Tadziu o > takie
            cos nie pros...wiesz <tak po cichu> moj chlopak moglby byc > zazdrosnysmile i
            co by wtedy bylo?
            ---------
            Nic by nie było, bo nikt by nie wiedział... No chyba że Ty byś się publicznie
            pochwaliła, jak to z Tadziem dobrze Ci było... big_grinDDDDD
            • ewelinkowska <jeszcze ciszej> 25.04.08, 18:42
              a skad Ty wiesz czy bedzie mi dobrze? Tadziu, ja jestem bardzo wymagajaca...tongue_out i
              wiesz...nie wiem czy sprostalbystongue_outP
              • tadeusz_ski.51 <jeszcze ciszej> i <całkiem cichutko> 26.04.08, 11:43
                Ja też nie wiem czy sprostałbym, dlatego trzeba by sprawdzić... ciiiii... big_grinDDDDDDD
                • rena-ta49 Re: <jeszcze ciszej> i <całkiem cichu 26.04.08, 11:47
                  tadeusz_ski.51 napisał:

                  > Ja też nie wiem czy sprostałbym, dlatego trzeba by sprawdzić... ciiiii... big_grinDDD
                  > DDDD
                  No masz ale niedowiarek ,jak nie dotknie nie uwierzy smile))
            • rena-ta49 Re: TADEK gada <tak po cichu> 26.04.08, 11:19
              Albo jak źle smile)))
              • tadeusz_ski.51 Hyyyyyyyyyh, a Ta znowu tu! 26.04.08, 12:09
                No i sami widzicie, że Renia za mną lata... Red bulla wypiła?? big_grinDD
                • rena-ta49 Re: Hyyyyyyyyyh, a Ta znowu tu! 26.04.08, 12:17
                  za kimś trzeba niesmile))
                • darima_ka Re: Hyyyyyyyyyh, a Ta znowu tu! 26.04.08, 15:01
                  Nooo, i dostała skrzydeł, a Tadziu niby to oburzony ,a tak naprawdę
                  to tylko o tym marzybig_grinDD

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka