antymysza Re: inka 13.05.08, 11:15 Witaj Inko Przeczytałam kilkanaście Twoich postów i bardzo mi Cię żal. Jesteś dobrą osobą. Bardzo dobrą ale.... nie masz za grosz ambicji. Nie masz ambicji ani dumy. tobie można na głowę nasrać i przyklepać a Ty będziesz się cieszyła, że to właśnie Tobie nasrano. Otrzaśnij sie kobieto !!! Odpowiedz Link
inka-1 Jesli bylam smutna to juz nie jestem.. 13.05.08, 20:47 dzieki tobie ..antymyszo... Ciekawe spostrzeżenia ..a ambicje kazdy inne ma ...pojecie dumy tez... Milo bylo ... Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Antyma?? Nawet Inka Ci nie pasi?? 13.05.08, 20:52 I czego Ty się jej czepiasz? Przecież Ineczka jest łagodna jak owieczka! Tak nisko już upadłaś?? I Ty mówisz o ambicji??? <szok+rozczarowanie> Odpowiedz Link
inka-1 Tadeusz lagodnosc.. 13.05.08, 21:15 cierpliwosc jest glupota...wiec co tam... Moze Ty nie widzisz tego co swierze oko ,,naszej myszki" Odpowiedz Link
zak-1 Re: Tadeusz lagodnosc.. 13.05.08, 23:32 Inka jest jedną z osob mających najwięcej do powiedzenia na tym fotum - w przeciwienstwie do ciebie antymyszo( zal mi ciebie- żałosne jesteś ....coś ) Odpowiedz Link
darima_ka Re: Tadeusz lagodnosc.. 14.05.08, 15:56 zak-1 napisał: > Inka jest jedną z osob mających najwięcej do powiedzenia na tym > fotum - w przeciwienstwie do ciebie antymyszo( zal mi ciebie- > żałosne jesteś ....coś ) A Ty Zak nie doceniasz tego bełkotu pijackiego naszej myszki ? DD Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 No i zobacz Ineczko, murem za 14.05.08, 19:00 Tobą stoi całe forum! A Ty nas straszysz, że masz chwile zwątpienia, w których rozważasz możliwość opuszczenia? Odpowiedz Link
inka-1 Przeciez ja tez za Wami .. 14.05.08, 20:01 murem....nie widac..nie czuc..to slabo sie staram.. Odpowiedz Link
tadeusz_ski.51 Znakomicie się starasz Ineczko 14.05.08, 20:06 tylko boleję nad Twoimi problemami i wątpliwościami. Obawiamy się tego, że czasem rozważasz myśli o odejściu z forum!? Ineczko, mimo że jesteś kruszynka drobniutka, dasz radę, bo jesteś silna, mądra i energiczna! DD Odpowiedz Link
inka-1 Co Ty Tadeusz ... 14.05.08, 20:11 znasz zdanie naszej myszki na moj temat..chcesz ja rozzloscic tym co napisales...a tak naprawde to nie potrafie juz od was odejsc..wciagneliscie mnie....a jakl czasem cos smutasze to chwilke i tak ide dalej..jest ok..nie dam sie bez walki.. jeszcze troche powalcze z zyciem..a raczej z losem Odpowiedz Link