18.01.09, 21:01
Sienkiewicz pieknie ujoł definicje milosci lub kochania

Kochanie to niedola ciężka, bo przez nie człek wolny niewolnikiem się staje.
Równie jak ptak, z łuku ustrzelon, spada pod nogi myśliwca, tak i człek,
miłością porażon, nie ma już mocy odlecieć od nóg kochanych...
Kochanie to kalectwo, bo człek, jak ślepy, świata za swoim kochaniem nie widzi...
Kochanie to smutek, bo kiedyż więcej łez płynie, kiedyż więcej wzdychań boki
wydają? Kto pokocha, temu już nie w głowie ni stroje, ni tańce, ni kości, ni
łowy; siedzieć on gotów, kolana własne dłońmi objąwszy, tak tęskniąc
rzewliwie, jako ów, który kogoś bliskiego postradał...
Kochanie to choroba, gdyż w nim, jako w chorobie, twarz bieleje, oczy wpadają,
ręce się trzęsą i palce chudną, a człowiek o śmierci rozmyśla albo jak w
obłąkaniu ze zjeżoną głową chodzi, z miesiącem gada, rad miłe imię na piasku
pisze, a gdy mu je wiatr zwieje, tedy powiada: „nieszczęście!”... i ślochać
gotów...
Obserwuj wątek
    • inka-1 Czy milosc to szczescia wiecej ... 18.01.09, 21:04
      czy cierpienia....
      • rena-ta49 Re: Czy milosc to szczescia wiecej ... 18.01.09, 21:21
        Byłam w życiu b. szczęśliwa ,ale jak to w życiu ...
        bywają i chwile bolesne, to zależy od dwojga osób , czy
        więcej tych szczęśliwych chwil jest , czy odwrotnie ,
        wzajemnie się ranią.
        • tropem_misia1 A listy do Marysieńki? 18.01.09, 21:36
          W Pielaskowicach, we wtorek [9 VI 1665].

          Żoneczko moja najśliczniejsza, największa duszy i serca mego pociecho!

          Tak mi się twoja śliczność, moja złota panno, wbiła w głowę, że zawrzeć oczu
          całej nie mogłem nocy. P. Bóg widzi, że sam nie wiem, jeśli tę absence znieść
          będzie można; bo ażem sobie uprosił M. Koniecpolski, że ze mną całą przegadał
          noc tę przeszłą. Dziś ani o jedzeniu, ani o spaniu i pomyśleć niepodobna. Owo
          widzę, że mię twoje wdzięczne tak oczarowały oczy, że bez nich i momentu wytrwać
          będzie niepodobna, i tak tuszę, że notre amour ne changera jamais en amitie, ni
          en la plus tendre qui fut jamais. To jest pewna, że już od dawnego czasu zdało
          mi się, żem bardziej i więcej kochać nie mógł; ale teraz przyznawana, że lubo
          nie bardziej, bo niepodobna kochać bardziej, ale je vous admire coraz więcej,
          widząc perfekcję a tak dobrą i w tak pięknym ciele duszę. Owo zgoła, serca mego
          królewno, chciej tego być pewna, że wprzód wszystko wspak się odmieni
          przyrodzenie, niżeli najmniejszą odmianę śliczna Astree w swym uzna Celadonie.
          • inka-1 Listy..dostawaliscie takie urocze..milosne 18.01.09, 21:45
            przesaczone uczuciem,tęsknotą ...moze leza gdzies w szufladzie...
            • inka-1 Re: Listy..dostawaliscie takie urocze..milosne 18.01.09, 21:55
              Zniszczylam...teraz bardzo zaluje...ostatnio znalazlam pare ,,cudownie
              zachowanych.."nie powinno niszczyc sie takich listow i zdjec..nie powinno.
              • tropem_misia1 To prawda,ale 18.01.09, 21:57
                czasem w "napadzie szału"człowiek drze wszystko na strzępy ,jakby chciał coś
                wymazać z życia
                • inka-1 To byl napad rozpaczy 18.01.09, 22:10
                  ..beznadziejna reakcja na wiadomosc o smierci...niegodzenie sie z czyms czego
                  juz nie ma..przeciez to nie bylo logiczne.Zamiast ocalic to zniszczyc
    • tadeusz_ski.51 Re: Milosc... Hyyyyyyyyyyyyyyhhhhhh... 19.01.09, 09:11
      Ojjjjjjjjjj ostro idzie Ineczka! Ryszard, to jest wątek "pod Ciebie"! Udaje
      zakochaną... uważaj! Nie wierz Ineczce, nie wierz, bo Cię wyprowadzi na manowce,
      zbałamuci i na końcu porzuci! O!
    • darima_ka Re: Milosc... 19.01.09, 18:07

      Miłość to śpiew słowika,
      Miłość to szmer strumyka,
      Miłość to cudowny kwiat,
      Co ozdabia cały świat...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka