tadeusz_ski.51
27.04.09, 18:12
i głębszej integracji Unii, to moim zdaniem jest polityka konfrontacji. Zawsze
tak jest, że gdy się ktoś z kimś sprzymierza, to przeciw komuś. W przypadku UE
nie mamy do czynienia z paktem militarnym lecz tworzeniem organizmu
gospodarczego na wzór Stanów? Mówi się, że aby utrzymać poziom życia, kraje
wysokorozwinięte muszą zdobywać nowe rynki zbytu. Słowo "zdobywać" kojarzy się
z walką, agresją, wypieraniem kogoś, wchodzeniem na jakiś teren przed innymi a
taka polityka gospodarcza, nosi zarzewie konfliktów militarnych...