darima_ka
21.07.09, 15:57
Jedź do sanatorium....
Gdy kuracjusz jedzie do sanatorium, też urywa się ze smyczy. Niekoniecznie
małżonka - często spod kontroli dzieci. I może rzucić się w wir romansów.
Badania OBOP pokazują, jak duża jest skala tego zjawiska. 15 proc. mężczyzn
traktuje taki wyjazd jako okazję do zawarcia bliskiej znajomości z kobietą. 60
proc. kuracjuszy przyznaje się do romansów. A co piąty aktywny seksualnie miał
podczas jednego turnusu więcej niż jedną partnerkę.
A PODOBNO STARSI SĄ ROZSĄDNIEJSI...
www.dziennik.pl/kobieta/seks-bez-tabu/article417715/Najlepszy_seks_jest_w_sanatoriach.html
Zazwyczaj mówi się bardzo głośno o rozwiązłości ludzi młodych,rozwiązłość w
pewnym wieku jest tematem tabu?