Dodaj do ulubionych

Miejsce na ziemi....

15.08.09, 16:32
Chcielibyście zmienić swoje miejsce zamieszkania,
gdyby nic Was nie trzymało , gdzie chcielibyście zamieszkać?
Moim marzeniem jest mieć malutki domek na mazurskiej wsi,
daleko od miejskiego zgiełku, może też być ewentualnie pomorze,ehhhh
pomarzyć zawsze można big_grin
Obserwuj wątek
    • ryszq Re: Miejsce na ziemi.... 15.08.09, 21:15
      Wiesz darima_ko, że wiekszość hmm.. miastowch miała lub ma takie lub podobne marzenia wyrwania się z środowiska wielkomiejskiego. Widać to choćby i po tym jak dużą popularnością cieszą się takie filmy, seriale w których bohaterowie porzucają swoje dotychczasowe miejskie życie, jadą na tzw. głęboką prowincję i tam odnajdują siebie. Można wyliczyć choćby nasze "Siedlisko", "Ranczo" , "Dom nad rozlewiskiem", czy też "Pod słońcem Toskani" prod. amerykańsko-włoskiej. W prawdziwym życiu wychodzi jednak inaczej a raczej tak; " Na dwoje babka wróżyła" - czyli czasem się udaje a niekiedy się nie udaje i wraca się do starych miejsc. Myślę , że tu trzeba jednak trochę a nawet sporo odwagi by wszystko "rzucić w diabły" i poniekąd zacząć na nowo. Marzenia czasem się jednak spełniają.

      PS. Może nie najwyższego lotu, ale doskonale się tańczy: www.youtube.com/watch?v=1mmviE3NerE&NR=1
      A poza tym potrafię to zrozumieć; Nie raz tak miałem.tongue_out
      • darima_ka Re: Miejsce na ziemi.... 16.08.09, 09:05
        Drogi Ryszardzie , nigdy nie pozwoliłabym sobie na zrobienie czegoś nie
        przemyślawszy swojej decyzji , z powodu ,że nie jestem sama, mam obowiązki ,ale
        mam i marzenia....może kiedyś...big_grin
    • dorota-s2 Re: Miejsce na ziemi.... 15.08.09, 23:02
      Po wielu latach wielkomiejskiego życia przeprowadziłam się na stałe
      na maleńką wieś a właściwie nie wieś a przysiółek,nie żałowałam tej
      decyzji ani przez chwile choć życie tu rtudne,warunki surowe.Na
      małej mazurskiej wsi też mieszkałam,miejsce piękne,jezioro,dookoła
      lasy.Turyści własnie to widzą ale nie widzą że zimą czyli 7 miesięcy
      w roku trudno sie wydostać,na zakupy trzeba jechać około 10 km,nie
      wedzą że prze cały marzec na mazurach wieje,że od jeziora ciągnie
      wilgocią,ludzie chorują na stawy,reumatyzm,że do lekarza dojechac
      trudno,pogotowie jedzie godzine jak dobrze pójdzie no i wokół są
      ludzie zupełnie inni.można porozmawiac o pogodzie,ogrodzie i tyle,po
      jakims czasie brakuje tzw partnerów intelektualnych.Jeżeli się to
      wszystko wie to można się przeprowadzać i przystosować się do
      warunków.Mała chałupka na wsi musi być ogrzana,drzewo
      popiłować,porąbać,dowieżć węgiel,miał,palić w co.Ja mogę powiedzieć
      że marzyłam o domu na wsi i marzenie się spełniło ale wiedziałam co
      mnie czeka
      • wadera1953 Re: Miejsce na ziemi.... 16.08.09, 08:46
        Ktoś tu nauczył się myśleć bo poznał kawałek życia.Przeprowadzę się i
        fit,hahaha.Ale bywa i tak ,ludzie żyją marzeniami i niech tak zostanie , po co
        mają doznać rozczarowań.
      • darima_ka Re: Miejsce na ziemi.... 16.08.09, 09:08
        Wszystko to wiem Droga Dorotko , Mazury znam bywałam co prawda nie na wsi
        mazurskiej a w mieście, a to ogromna różnica.
        Ale pomarzyć każdemu wolno, i mam nadzieję ,że moje marzenia kieeeeedyś się
        spełnią. big_grin big_grin
        • zak-1 Re: Miejsce na ziemi.... 16.08.09, 09:59
          Mnie sie marzy jakies miejsce z dala od drogi ( mieszkam na samym
          skraju dosyć ruchliwej) i na starość mieszkanie w jakimś małym bloku
          na paryterze ....bo roboty przy domu mam juz dosyć.
        • dorota-s2 Re: Miejsce na ziemi.... 16.08.09, 14:53
          Darimko,marzenia mogą się spełniać,wierzę że Twoje się spełni tak
          jak moje.
    • inka-1 Nie moge sobie wyobrazic 16.08.09, 16:06
      zamieszkania ,,dalej od Stolicy"...urlopowo bardzo prosze na codzien
      za nic...
      • samantha.1 Re: Nie moge sobie wyobrazic 16.08.09, 16:21
        Ja też sobie siebie nie wyobrażam na wsi.
        Moim rodzice owszem też zamyślają sprzedać mieszkanie
        i kupić mały dom w przyszłości, ja to odradzam
        chociażby z uwagi na to że w mieście dostęp do wszystkiego jest
        łatwiejszy, chociażby do lekarzy,a przecież nie będą
        młodsi , mój Tatko już teraz choruje.
        • inka-1 hi..hi ja sie 16.08.09, 16:26
          boje wszystkiego co ,,gęga,szczeka ,muczy itd."na roslinkach tez sie
          nie znam wiec stanowczo wole miasto
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka