Dodaj do ulubionych

Sposob na fiszbiny

17.02.08, 20:52
Postanowiłam podzielić się na forum moim sposobem na gniotące fiszbiny.
Wszystko zaczęło się od stanika Fayreform Tantalise, który był idealny pod
niemal każdym względem (uroda, ściśliwość i przecena) tylko fiszbiny były za
wąskie i gniotły w mostek. Z tym pierwszym poradziłam sobie sama, bo dość
łatwo wygiąć fiszbiny na szerokość. Z tymi mostkowymi było trudniej,
potrzebowałam męskiej ręki. Mój chłopak umocował częścią mostkowa stanik w
imadle i potem wygiął. I voila! Nic nie gniecie!!!
Obserwuj wątek
    • katinkova Re: Sposob na fiszbiny 17.02.08, 21:01
      to teraz tylko znalezc chlopaka z imadlem...
      • zawsze_zielona Re: Sposob na fiszbiny 17.02.08, 21:07
        Może być tata z imadłem albo brat z imadłem... Może być chłopak/mąż bez imadła,
        który będzie sobie to imadło musiał kupić;)
    • stary_dywanik Re: Sposob na fiszbiny 17.02.08, 22:07
      Czasami wystarczy po prostu odgiąć fiszbiny opierając o stół. Jak
      nie będzie szło przy ruchu jednostajnym to można spróbować
      popompować.
    • blumag Re: Sposob na fiszbiny 18.02.08, 15:36
      a z czego wykonane są fiszbiny? myślicie, że nie ma ryzyka ich pęknięcia? bo mam
      dość szeroko rozstawione piersi i często jak przymierzam stanik to stwierdzam,
      że mógłby być dobry gdyby mu rozgiąć fiszbiny.
      • turzyca Re: Sposob na fiszbiny 18.02.08, 15:43
        W tym wypadku ryzyko pekniecia fiszbiny jest mniej wazne niz mozliwa deformacja
        ksztaltu miski. Siegnij po staniki szerokofiszbinowe jak np Panache.
      • azareth Re: Sposob na fiszbiny 18.02.08, 16:05
        fiszbina jest zazwyczaj metalowa

        a do odgiecia moga słuzyc tez kombinerki (wersja home edition- bez chłopa:)
        • lee-plum Re: Sposob na fiszbiny 19.02.08, 14:00
          Można też spróbować podłożyć coś (np. kawałek gąbeczki) pod wybijającą się
          fiszbinę, jeśli ucisk nie zmniejszy sie po 1-2 dniach wtedy przejść do metod
          siłowych.Zrobiłam tak w nowym staniku, ucisk był koszmarny, jedna z fiszbin
          mocno gniotła mi mostek, ale podłożyłam pod nią gąbkę push-up'ową i po dwóch
          dniach mogłam nosić już normalnie, bez bólu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka