Dodaj do ulubionych

Wiecie co...

20.04.08, 13:02
Trudno mi uwierzyc, ze powinnam nosic 65 E, ale pomijam ten fakt :)
Bardziej chodzi o to, ze zagladalam do kilku sklepow, ktore sa tutaj
podlinkowane i te staniki nie bardzo trafiaja w moj gust. Sa albo
strasznie zabudowane albo strasznie drogie :/
Obserwuj wątek
    • azareth Re: Wiecie co... 20.04.08, 13:18
      ten temat był juz poruszany na forum:) wiec nie jestes jedyna, ktorej to przeszkadza- to tytułem pocieszenia

      staniki sa czasem dosc toporne, gdyz sa wypadkowa szycia na biusciaste to raz

      a cena? coz, nie ma nic za darmo, za jakos trzeba zapłacic, zwłaszcza kiedy ilosc miejsc, gdzie je mozna nabyc jest ograniczona, ale i tak jest taniej w necie z UK niz z PL sklepow (w ty stacjonarnych)

      poki nasz rynek sie nie rozwinie na tyle skutecznie zeby byc alternatywa dla marek z UK, coz.. jak sie nie ma co sie lubi...:)
      • katja_24 Re: Wiecie co... 20.04.08, 13:32
        Ja wiem, ze nie ma nic za darmo, ale moim zdanie ponad 100 zlotych
        za sam stanik to troche duzo...
        Ja wiem, ze w necie jest taniej, ale mimo wszystko...w dodatku w
        moim miescie moze byc problem z przymiarka. Nie wiem, czy gdzies sa
        sprzedawane produkty tych firm. A wciemno kupowac to tak nie
        bardzo...
        • inkageo Re: Wiecie co... 20.04.08, 13:37
          Ja chyba zamówię w sklepie internetowym, poprzymierzam, a jak będą
          niedobre to odeślę. Później jak już będę wiadziała czego szukam to
          mogę ryzykować na allegro ;) Stracę góra 20 zł kosztów wysyłki.
        • miracelle Re: Wiecie co... 20.04.08, 13:37
          też myślałam, że to dużo... i w sumie nadal tak uważam i z nowym rozmiarem
          staników mam niewiele, ale jeśli spojrzę na to, jak wygląda mój biust teraz, jak
          się ładnie zaokrąglił, stał się jędrniejszy, jak bez problemu mogę skakać,
          biegać i nic mi nie podskakuje, nic mi nie podjeżdża pod szyję, jak się
          porównuję do koleżanek, to uważam, że warto było wydać 100 czy 160zł za stanik
          ;) za to jakie zdziwienie budzę, kiedy się przyznaję do mojego 60 E :D (Eeee?
          Ty??? :D)
          a największą satysfakcją dla mnie jest chwila kiedy mierzę w sklepie jakąś
          sukienkę z dość niskim "tyłem" i nie wystaje mi zapięcie :))
          póki co oszczędzam na straplessa :)
          • agnesp76 Re: Wiecie co... 20.04.08, 14:57
            miracelle napisała:

            > też myślałam, że to dużo... i w sumie nadal tak uważam i z nowym rozmiarem
            > staników mam niewiele, ale jeśli spojrzę na to, jak wygląda mój biust teraz, ja
            > k
            > się ładnie zaokrąglił, stał się jędrniejszy, jak bez problemu mogę skakać,
            > biegać i nic mi nie podskakuje, nic mi nie podjeżdża pod szyję, jak się
            > porównuję do koleżanek, to uważam, że warto było wydać 100 czy 160zł za stanik
            > ;)

            No dokładnie tak do tego podchodzę - warto wydać więcej i mieć 2 sztuki ale
            dobrane idealnie :) - no ale póki co właściwy stanik jest jeszcze przede mną :)
        • azareth Re: Wiecie co... 20.04.08, 13:41
          w miastach wielu dziewczyn nie ma sklepow stacjonarnych wiec przymiarki odbywaja sie droga zamow- przynierz- zostaw/odeslij

          no nie ma lekko:)

          vo do ceny, fakt, jednorazowo to troche grosza, ale co miesiac stanika nie kupujesz, to inwestycja na dłuzej

          tanio to mozna kupic badziewie na bazarze, no niestety ale na pewnych rzeczach nie warto oszczedzac

          a ze ceny sa jakie sa to niejako nie pozsotawiaja ci poki co wyboru, ja tez mam odłozone pieniadze tylko na 2 sztuki po maks 28 funtow i wiecej nie zamawiam do przymiarek

          nie kupujesz w cemno o tyle ze mierzysz i mozesz BEZ PROBLEMU ZWROCIC/ WYMIENIC
          jak nie wiesz? wystrczy poczytac:) omowienie sklepow netowych i stacjonarnych masz na gorze, wystrrczy poczytac co jest gdzie

          o zakupach w necie masz dodatkowo blog limonki
          • katja_24 Re: Wiecie co... 20.04.08, 14:46
            Wiem, juz troszke poczytalam :)
            Ale ten rozmiar nadal mnie przeraza i wydaje sie jakis taki malo
            wiarygodny ;)
            • aadrianka Re: Wiecie co... 20.04.08, 14:54
              Dlaczego mało wiarygodny?

              Świetne zdjęcie porównawcze dla wszystkich wątpiących "noszę A, co
              ja mam zmieścić w DD?"
              b75.blox.pl/2008/04/Balkonetkapl-i-Elektroniczny-bra-fitter.html
              Czas zerwać z błędnym myśleniem "E to wielka micha". Zwłaszcza że
              nie ma czegoś takiego, jak "rozmiar E":)
              Jeśli już uogólniać, to wg schematu zaproponowanego przez Turzycę: D-
              G-K. Faktycznie większość D niezależnie od obwodu jest raczej
              niewielka, G to przeważnie średnie biusty, K przeważnie spore -
              oczywiście, w proporcji do sylwetki właścicielki.
              • katja_24 Re: Wiecie co... 20.04.08, 16:04
                No faktycznie roznica jakos specjalnie nie rzuca sie w oczy. Tylko
                gdzie ja znajde 65E? Oprocz netu rzecz jasna.
                • aadrianka Re: Wiecie co... 20.04.08, 16:09
                  Jeśli nie jesteś z Warszawy, Krakowa, Gdyni, Zielonej Góry czy
                  Katowic, to raczej nigdzie:/
                  • turzyca Re: Wiecie co... 20.04.08, 16:14
                    Zapomnialas o Poznaniu. I chyba Malbork tez wchodzi w gre? tak przynajmniej
                    podaje strona freyi.
                    • aadrianka Re: Wiecie co... 20.04.08, 16:18
                      Zapomniałam o Poznaniu, fakt. Freya w Malborku?? Jeśli to prawda, to
                      już pędzę:)
                      • scarlet_agta Re: Wiecie co... 20.04.08, 16:19
                        A nie chodzi przypadkiem o Belissimę? Oni chyba kiedyś mieli Freyę?
                      • aadrianka Re: Wiecie co... 20.04.08, 16:20
                        A, Bellissima. Nie znalazłam informacji o ich sklepie stacjonarnym.
                      • natashka87 Re: Wiecie co... 20.04.08, 16:25
                        A jesteś z Malborka? Bo mi się wydaje, że siedziba Bellisimy jest
                        tam, ale to chyba nie sklep, tylko w domu. Ale nie jestem pewna.
                        • turzyca Re: Wiecie co... 20.04.08, 22:24
                          wpisali sie na strone freyi jako retailer. Jak nie sa to niech sie uczciwie
                          wypisza. :)
                          • aadrianka Re: Wiecie co... 21.04.08, 07:10
                            Ta wyszukiwarka na stronie Freyi jakaś dziwna jest. Wyrzuca Gdynię
                            (droooooga Biel ze słabą rozmiarówką, prawie brak obwodów poniżej
                            70), Malbork - na stronie Bellissimy wyszukiwarka żadnej Freyi nie
                            znalazła, Poznań - Avocado, jak sądzę. A gdzie Avocado z Wawy? Gdzie
                            Intimo, Peachfield, Karoline z Zielonej Góry, 6 Zmysł z Katowic?
                  • katja_24 Re: Wiecie co... 20.04.08, 23:25
                    No nie jestem...Najblizej do Gdyni, ale i to ponad 2 godziny drogi.
            • natashka87 Re: Wiecie co... 20.04.08, 15:45
              Ja wole kupować przez internet, bo u mnie z pierwszymi zakupami było
              tak: zakładam stanik, jest ok, chodzę w nim godzinę - robi się
              bardzo za mały;(

              Ten co mam teraz i jest właściewie dobry, to jak go pierwszy raz
              założyłam to był bardzo za duży. Wcześniej jak kupiłam w sklepie
              jeden to było podobnie, w sklepie ok, nawet troche za duży a w domu
              okazał się za mały. Podobne problemy są z fiszbinami, które
              zaczynają uwierać itp.

              Tylko, że w sklepie nikt Ci potem nie przyjmie towaru "z przyczyn
              higienicznych", jakby stanik się gdzie indziej zakładało niż t-shirt.
              A ze sklepem internetowym nie ma takich problemów.

              Ja miałam też sytuację, że stanik ze sklepu internetowego z Wlk
              Brytanii się popsuł, fiszbiny zrobiły w nim dziury i zero problemów
              z reklamacją, oddali mi całą kasę łącznie z przesyłką i jeszcze
              dostałam zniżkę na następne zakupy.

              Kupowania za granicą nie ma się co bać, przesyłki przychodzą
              szybciej niż te z Polski, komunikacja mailowa po angielsku, albo po
              polsku bo np w Brastopie pracują Polki i można pisać po polsku, a
              np. na ebayu serwis jest na tyle uproszczony, że przy normalnych
              zakupach nie potrzeba żadnych językowych umiejętności.

              Jeśli chodzi o ceny, to rozmiar 65E należy do raczej popularnych.
              Wpisz w wyszukiwarkę na ebayu 30E(brytyjski odpowiednik) i zobacz
              ile dostaniesz wyników. W zasadzie bez problemu można kupić coś za
              50zł z wysyłką, tylko nie zawsze można zwrócić(podobno można w
              sklepach ebayowych)

              Inną opcją jest brastop - staniki w Twoim rozmiarze są nawet za
              mniej niż 10Ł - czyli troche ponad 40zł. I tu możesz odsyłać i
              wymieniać, a na wymieniany towar dają jeszcze 10%zniżki i nie
              płacisz 2 raz za wysyłkę.

              Reasumując, przynajmniej jeżeli o mnie chodzi, to mi się podoba
              kupowanie w necie niż w sklepie:P
    • malagracja Ja stracilam chyba ze 300 zł... 20.04.08, 13:42
      .. na odsylaniu, na tym, ze nie moglam opchnac stanika itp...
      • katja_24 Re: Ja stracilam chyba ze 300 zł... 20.04.08, 14:47
        Ha, no wlasnie. I to jest ten bol.
    • adamowa83 Re: Wiecie co... 20.04.08, 15:20
      Mnie nie stać na kupowanie staników za 100zł czy więcej i nigdy nie będzie mnie
      stać,więc kupuję na allegro (robiłam tak nawet przed "rozmiarowym nawróceniem",
      bo mi się zwyczajnie po sklepach nie chce już łazić i wszystko poza spożywką tam
      kupuję). I jestem bardzo zadowolona, a co ewentualnie okazuje się niedobre na
      mnie - wystawiam na tutejszej giełdzie, więc suma sumarum jestem na zero, a już
      cztery dobre staniki mam:-) Co do wiarygodności przeskakiwania na duuużo większą
      miseczkę - też mi się to wydawało nieprawdopodobne, a teraz - ani mi w głowie
      dylemat "70A czy 75A?", tylko myślę, czy zamawiać 65C czy 65D;-)
    • kokainistka odnosnie cen 20.04.08, 17:42
      wiesz, ja jestem na studenckim budzecie, wiec kasa tez nie obrastam,
      ale jest gielda, allegro... jesli chodzi o to co jest w sklepach za
      mniej(triumph, esotiq etc), nawet gdyby byl moj rozmiar (65f haha
      ;)), to wole wydac 140 na stanik ktory nie rozciagnie sie po
      pierwszym praniu tak ze na tylku go sobie moge zapiac, a niestety
      tak wyglada moj ostatni zakup sprzed "nawrocenia", sliczny koronkowy
      i niebiesciutki esotiq. buu. moja freyke bede przepisowo w lapkach
      prala...
      a wybor staniczkow jest naprawde ok i to zupelnie sexy 0_o
      • miracelle Re: odnosnie cen 20.04.08, 21:34
        z tym wyborem to jeszcze zależy od rozmiaru, bo jak się jest sześćdziesiątką to
        nie ma już tak wielu firm... mnie się aktualnie marzą jeszcze halfcupy, ale te
        są dopiero drogie :( no i podobają mi się maskaradki, ale te 60tek nie robią :(
        no i nigdzie nie potrafię znaleźć ładnego czerwonego staniczka... i ramiączka
        mogłyby też być ładniejsze, cieńsze, wymyślniejsze...
        • katja_24 Re: odnosnie cen 20.04.08, 23:28
          No wlasnie, ja przepadam za malo zabudowanymi, czarnymi, czerwonymi,
          albo jedno i drugie stanikami :)
          A tu wiekszosc pod sama szyje i w pastelowych kolorach, ktorych nie
          trawie :(
      • katja_24 Re: odnosnie cen 20.04.08, 23:27
        Wlasnie sprawdzalam na Allegro, ale nic sexy tam nie znalazlam. Do
        tej pory bylam zakochana w bieliznie Axami...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka