Dodaj do ulubionych

Jak wiele wymagacie od nowych staników?

10.05.08, 18:17
No właśnie. Zauważyłam co najmniej 3 doktryny:

a) doktryna tolerancyjna - gdy nowo nabyty stanik tak bardzo chcemy zatrzymać, że minimalizujemy jego ewentualne mankamenty. "Obwód jest trochę za luźny, ale go podszyję jeszcze przed pierwszym praniem" albo "Ramiączka trochę za długie, ale skrócę je o parę centymetrów". Bardzo często widzę takie wypowiedzi - jest sporo osób, które są tak podatne na urodę nowego biustonosza, że są gotowe do małych przeróbek, czy czekania, aż się trochę ułoży. Czasem akceptują nawet lekkie bułkowanie, czy też odginają fiszbiny, gdy te gniotą niemiłosiernie w żebra. Reprezentantki tej grupy są zdecydowanie najbardziej pomysłowe i gotowe na stanikowe ustępstwa.

b) doktryna wyśrodkowana - czyli wszystko z umiarem. Osoba reprezentująca tę grupę z dużą dozą obiektywizmu ocenia wygląd stanika na biuście, wyłapuje ewentualne niedociągnięcia i odsyła, bądź sprzedaje biustonosz, gdy miseczka już na początku minimalnie bułkuje, model wydaje się niekompatybilny, a obwód za luźny. Często idzie to w parze z zaawansowaną wiedzą stanikową i - co z tym związane - większym doświadczeniem i odpornością na wyjątkowo urodziwe modele, gdy te okazują się nieodpowiednie.

c) doktryna sceptyczna - czyli osoby, które zostawiają sobie tylko idealnie dobrane staniki, z odpowiednio ścisłym obwodem, regulacją ramiączek i nie bułkującymi miseczkami, w których jest dopuszczalne nieco miejsca na migrację :) Żadne przeróbki dokonywane na nowym biustonoszu nie wchodzą w grę. "Nie po to wydaję pieniądze na nowy stanik, by po zakupie trzeba było go przerabiać" - taki argument mogłaby wystosować znaczna część tej grupy. Repezentantki grupy sceptycznej mają przeważnie zaledwie kilka, jeśli nie jeden dobrze dobrany biustonosz, wciąż czekając na kolejne stanikowe dostawy i pozbywając się ogromnej części tych zasobów.

Oczywiście ta klasyfikacja jest bardzo uproszczona i została napisana drogą wstępu. Chciałam Was bowiem zapytać: jak Wy podchodzicie do nowych stanikowych nabytków? Przymykacie oko na drobne wady, czy raczej z dokładnością rejestrujecie wygląd biustu w nowym staniku i nie macie wątpliwości, kiedy nie należy zostawiać sobie danego biustonosza? A może wiedza i doświadczenie sprawiły, że tak dobrze znacie własne potrzeby, iż wystarczy Wam chwila w nowym staniku, by znać odpowiedź, czy jest dla Was odpowiedni?

Ciekawa jestem Waszych wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • joankb Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 18:55
      Pól tolerancyjna :)). Mała "zaduzość" mi nie przeszkadza. Jak na razie szybko mi
      znikała.
      Ramiączka - jeśli są regulowane do połowy wszystkie są za długie. Nie ma wyjścia.
      Za małe i niekompatybilne odsyłam natychmiast.
    • rockiemar Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 18:57
      kaczencja napisała:

      > No właśnie. Zauważyłam co najmniej 3 doktryny:
      >
      > a) doktryna tolerancyjna - gdy nowo nabyty stanik tak bardzo
      chcemy zatrzymać,
      > że minimalizujemy jego ewentualne mankamenty. "Obwód jest trochę
      za luźny, ale
      > go podszyję jeszcze przed pierwszym praniem" albo "Ramiączka
      trochę za długie,
      > ale skrócę je o parę centymetrów". Bardzo często widzę takie
      wypowiedzi - jest
      > sporo osób, które są tak podatne na urodę nowego biustonosza, że
      są gotowe do m
      > ałych przeróbek, czy czekania, aż się trochę ułoży. Czasem
      akceptują nawet lekk
      > ie bułkowanie, czy też odginają fiszbiny, gdy te gniotą
      niemiłosiernie w żebra.
      > Reprezentantki tej grupy są zdecydowanie najbardziej pomysłowe i
      gotowe na sta
      > nikowe ustępstwa.
      >

      Mysle, ze polaczylas 2 zjawiska, ktore nie maja ze soba nic
      wspolnego.

      1. Nosimy rozmiar 28GG. Stanik o miseczce B, obwod z metki 34. W tym
      przypadku probujemy sie same oszukac, ze po podszyciu obwodu,
      podciagnieciu ramiaczek, odgieciu fiszbin, itd. stanik ma szanse
      lezec dobrze, bo przeciez jest taki sliczny, wyciety, i w ogole ach
      i och...

      2. Nosimy rozmiar 28GG i jestesmy freyowcami. Liczba
      waskofiszbinowych modeli w tym rozmiarze = 0. Liczba duzomiskowych,
      waskofiszbinowych, nierozciagliwych modeli w rozmiarze 28G niezwykle
      ograniczona. Co robimy? Kupujemy 30FF i podszywamy obwod, skracamy
      ramiaczka i jestesmy szczesliwe, ze mamy stanik, ktory nie jest
      kolejna kopia Freyi Phoebe.
      • kaczencja Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 19:07
        Jasne, że nie opisałam tego dokładnie - zaznaczyłam, że jest to spore uogólnienie, to miał być tylko wstęp do dyskusji. Wiadomo, że gdy wybór w danym rozmiarze jest bardzo mały to wtedy trzeba kombinować. Ale przyznasz chyba, że kombinują często i te osoby, które ze względu na swój rozmiar moga jednak liczyć na większy wybór. Chodziło mi przede wszystkim o to, by zorientować się, jak Wy same, indywidualnie do tego podchodzicie.

        Dlaczego? Sama podchodzę bardzo sceptycznie do nowych staników. W ciągu ostatnich kilku dni przyszły do mnie kolejne dwa egzemplarze - ładne, miękkie biustonosze, miałam dużą nadzieję, że będą leżeć dobrze. Tymczasem tak nie jest - wyglądam w nich, jakbym była bez stanika. Pozbywając się coraz to nowych biustonoszy zaczynam się zastanawiać, czy to ja jestem taka wymagająca, czy mam taką budowę, że wiele staników nie pasuje, a może po prostu jak dotąd nie trafiałam w odpowiednie fasony? Dlatego założyłam ten temat, może Wasze wypowiedzi pozwolą mi się zorientować, co jest bliższe prawdy w moim przypadku.
    • teresa104 Teresa104 - tolerancyjna sceptyczka. 10.05.08, 19:14
      Staniki 3. W dwóch gięłam fiszbiny. Oba mają za wielkie michy.
      Zostały na prawach zdobyczy rewolucji. Trzeci był pieruńsko drogi,
      okazał się być najlepszy rozmiarem, ale za to jest zabudowany jak
      osłony akustyczne przy drodze ekspesowej. Dorobię sobie golf na
      drutach i w listopadzie będę w nim śmigać bez sweterka. Został.
      To było o tolerancji.
      Teraz o sceptycyzmie: dopóki producenci się nie jorgną, że 70E to
      jest mały, lekki, drobny biust, że nie wymaga masywnych przęseł i
      parcianych lin, trzech rzędów nitów, metra kwadratowego materii by
      te gabaryty ukryć w nim, a dział "dla kobiet o bujnym biuście" jest
      nieadekwatny, teresę104 wręcz odstrasza, to NIE KUPIĘ ŻADNEGO WIĘCEJ
      STANIKA.
    • ma_go no mercy 10.05.08, 19:30
      nie zostawiam gniotących fiszbin(mostek)
      nie kupuję rozciągliwców(nawet najpiękniejszych)
      jedyna dopuszczalna przeróbka to odprucie kokardek(brrrr).
      Ale ja mam średniaka i dużo fasonów na mnie pasuje.
      Poza tym ładne parę lat bawię się w kolekcjonowanie bielizny .
      Czasem jak mnie coś niepasującego zauroczy to....kupuję dla
      koleżanek:)
      Za stara jestem na kompromisy.
      Ale znajomym z przyjemnością przerabiam, w końcu prosty inżynier
      jestem , to prawie jak krawcowa.
    • velika Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 20:07
      Ja jestem w miarę tolerancyjna. Niestety w rozmiarze 28GG wybór jest tak
      żałosny, że muszę kupować 65FF. Poza tym nie stać mnie na staniki za 150 zł,
      więc szukam na giełdzie i allegro, gdzie wybór w 28GG jest zerowy. Na ebayu-
      tylko harmony i fiesta pink. Tak więc szukam ścisłych 65 FF albo podszywam-
      zrobiłam tak z 1 stanikiem i jestem zadowolona z efektu;) Bułek nie dopuszczam,
      no może w gossardzie, ale to mój jedyny stanik do dekoltów, więc te bułki w
      zasadzie pasują, zresztą są niewielkie. Gdyby gossard produkował 65 GG... A w
      inferno nie dam się wbić, toż to pancerz!
      • joankb Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 20:25
        Dziewczyny mają rację. W 28G, 28FF, które powinnam nosić nawet na ebayu
        pojedyncze sztuki i zażarta licytacja. Kupuję 30-tki - ostatnia haftka - te
        toleruję. Jak nie to odsyłanie. Nawet w 28D, DD jest dużo większy wybór.
        • ronfleuse Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 20:47
          na allegro jest teraz 5 stanikow w rozmiarze 28FF, w tym 2 duzomiseczkowce
          scisliwce, i 6 stanikow 28G. to naprawde tak malo? w moim 28DD jest duzo mniej.
          No ale fakt, Miss Mandalay to droga firma. Tak czy siak chetnie bym sie z Wami
          zamienila obwodem w biuscie ;]
          • rockiemar Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 21:46
            to jeszcze powiedz mi, ile jest na ebayu waskofiszbiowych,
            nierozciagliwych 28GG albo 28G duzomiskowych...;)
            • ronfleuse Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 22:46
              e nie chce mi sie sprwadzac, wracam do pisania mojej magisterki, rozmiar na oko
              60D, czyli 60 stron, tresc do d_ _ _ ;]
              • ronfleuse Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 22:47
                a przepraszam, 60 stron Do Du*y to wychodzi 60DD, czyli idealnie ten sam rozmiar
                co moj.
        • kaczencja Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 20:54
          U mnie prawie w każdym staniku coś jest nie tak: albo bułkuje, choć miska wcale nie wydaje się za mała (jak w przypadku Tango II 65D), albo fiszbiny gniotą niemiłosiernie (Flamenco 60F), albo w ogóle źle na mnie wygląda i obciera pod pachą (Inferno 60E). Ostatnio zamiast w Panache zainwestowałam w staniki innych marek. La Senza 65DD była stanowczo za duża, do tego doszły gniotące fiszbiny. Potem dwa M&S'y, z czego jeden spłaszczał i miał za luźny obwód, drugi był dobry i jest aktualnie jedynym stanikiem, który leży na mnie tak, jak powinien. Z ostatnich prób warto wymienić Charnos Glamour Lace 65D (wyglądałam w nim bardzo podobnie jak bez stanika) i Freya Lucille 65DD (podobno dużomiseczkowiec, a po skróceniu ramiączek okazał się dobry ... no, oczywiście nie zostawię go sobie, bo wolałabym bardziej ścisły obwód i mniej zabudowane miseczki). Do tego jeszcze doszedł mały psikus: albo to efekt schudnięcia, albo migracji, ale wczoraj się mierzyłam i zmieniły mi się wymiary: z 69/84 zrobiło się jakieś 67/83. Leci do mnie Panache Tropical 65DD i oczywiście pokładam w nim duże nadzieje, bo ile można chodzić w jednym staniku...
    • klymenystra Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 22:06
      Jako ze staniki kupuje glownie na ebayu, naleze do opcji pierwszej. Najpierw
      szukam na forum i w galerii, zeby uniknac porazek, a potem kupuje. 3 staniki
      kupione w brastopie stacjonarnym tez potraktowalam ulgowo. Poza tym: niewiele
      stanikow ma NAPRAWDE idealne ramiaczka. podobnie mam z koszulkami- musze
      skracac. ostatnio podszylam tez czesc obwodow, bo scisliwa ze mnie bestia, a
      wybor w 28GG jest bardzo marny- mam duzo ubran, wymagajacych roznych typow
      stanikow- wiec wole kupic 3 m&s, ktore od razu podszyje, niz jedno panache,
      ktore i tak bedzie miec fiszbiny na plecach. mam to szczescie, ze jestem (jak na
      razie- tfu tfu) kompatybilna z wszystkimi, ktore mam. jesli troszke splaszczaja
      np, to nic- sa pod takie bluzki, ktorym to nie przeszkadza. nie toleruje tylko
      bul, dlatego pocielam ostatnio dwa m&s- z nadzieja, ze wyciecie gabki, cos
      zmieni- byly i tak za male. zostaly "na czesci".
      nie lubie grymasic :)
    • elmilinden Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 10.05.08, 23:00
      Po przetestowaniu wielu staników mam na razie jeden:) Bo inne nie pasują, a nie
      potrzebuje staników, które są za luźne, za duże, brzydko wyglądają pod bluzką,
      albo mnie spłaszczają. To już wole hasać bez stanika.

      Mam jedna Evę i starczy;)

      Stanik zostawiam, jak jest idealny i nie mam do niego zastrzeżeń. Ewentualnie
      jak po dłuższym noszeniu boli mnie mostek, a mnie zawsze boli mostek i zawsze
      robią mi sie tam guzy pod skórą od wbijających foszbin:/, to sobie je trochę
      odginam szczypcami do przodu i jest ok. Mogę też podszyć obwód, jak wiem, że
      stanik się z czasem rozciągnie.
    • aadrianka Zależy od stanika:) 11.05.08, 00:29
      Taka na przykład Freya Ines, na którą chorowałam straszliwie i którą
      dorwałam na giełdzie, jest wielkomiseczkowym potwornym
      rozciągliwcem. O ile wielkomiseczkowość lubię, o tyle rozciągliwość
      sprawia, że szybko będę musiała zwęzić i podszyć. Ponadto ramiączka
      musiałam skrócić tak, ze obwód siedzi bardzo wysoko. I co z tego?
      Stanik jest piękny, ładnie kształtuje biust, dobrze trzyma.
      Akceptuję w tym przypadku wszelkie konieczności poprawek.
      Mam wysoko osadzone piersi, więc ramiączka czasami muszę skracać, bo
      inaczej klamerka od regulacji przełazi mi do przodu. To też jest
      akceptowalne. Modele bułkujące i niekompatybilne odsyłam bezlitośnie.
      • mefistofelia Re: Zależy od stanika:) 11.05.08, 13:22
        > Mam wysoko osadzone piersi, więc ramiączka czasami muszę skracać, bo
        > inaczej klamerka od regulacji przełazi mi do przodu.

        ale co jest zlego w klamerce przechodzacej do przodu? serio pytam :) bo nigdy
        jakos mi to nie przeszkadzalo. a juz na pewno nie pomyslalabym o cieciu
        ramiaczek z tego powodu
        • aadrianka Re: Zależy od stanika:) 11.05.08, 13:52
          Dziwnie wygląda i odczuwam dyskomfort psychiczny:)
    • asia.asz c! 11.05.08, 11:41
      i dokladnie tak samo mowie: nie po to place tyle zeby jeszcze
      przerabiac
      tyle ze poki co kupuje w sklepach, moge odsylac no i ceny sa spore,
      30Euro za stanik... jak przerzuce sie na ebay mozliwe ze zmienie
      starategie;)
      mam rzeczywiscie do tej pory jeden dobry stanik ale poki co nic w
      nim nie zmienialam poza podciagnieciem ramiaczek gdy schudlam w
      biuscie
      ps. jestem na poczatku mojej przygody z dobrymi stanikami
    • yaga7 Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 11.05.08, 14:02
      Zależy od stanika - jeżeli kupuję w sklepie, stanik nie pasuje, a jest dostępny
      mniejszy / większy obwód, czy mniejsza / większa miska, to wymieniam, logiczne.

      Jezeli na moim modelu kończy się rozmiarówką, a delikatnie bułkuje i mam do
      wyboru, albo delikatne bułki, albo nic, jestem tolerancyjna i wybieram bułki ;)

      Natomiast wszelkie gniotące fiszbiny, brzydkie kształty biustu itp - odsyłam
      albo sprzedaję. Nic nie wyginałam, nie odpruwałam, nie doszywałam itp.

    • the_mariska Wybitnie tolerancyjna :) 11.05.08, 17:35
      Tak akurat wypadło, że z moimi rozmiarami jestem na granicy pomiędzy 60H - w
      którym nie ma prawie nic, a jak już jest to fiszbiny można sobie na plecach
      sczepić, 65G - w którym mam do wyboru mnóstwo krojów, wzorów, przezroczystości i
      kolorów, oraz 65GG - w którym juz odpadają w większości te ładne staniki. Czy
      ktoś mi się dziwi, że wybrałam 65G? :) I co z tego, że nowy stanik zapinam od
      razu na środkową lub najciaśniejszą haftkę, albo robią mi się minibułeczki (ale
      tylko mini), grunt że mam w czym chodzić, to coś jest ładne i dobrze na mnie
      leży. A jak się rozciągnie to najwyżej podszyję.

      Za to co do staników źle leżących nie jestem ani odrobinę tolerancyjna. Na
      szczęście takich spotkałam niewiele (jak na razie nie lubię tylko Fantasie i
      najszerszych Panachów) :)
    • justyce Póki co mam szczęście.. ;) 11.05.08, 20:04
      I nie zdarzyło mi się, żebym coś musiała odesłać. Chyba taki biust. Rozmiar
      30DD, przed zakupami poczytam to i owo na Lobby, żeby nie brać potworka. Cztery
      kupiłam na wyprzedażach, jeden tu, na Lobby, zawsze z założeniem, że jeśli nie
      będzie pasować, to po prostu odsprzedam (nie opłaca mi się płacić za wysyłkę
      kwoty sięgającej 20-25% wartości stanika). W dwóch odgięłam lekko fiszbiny, bo
      wrzynały się na mostku, poza tym leżą jak ulał.
    • adamowa83 Re: Jak wiele wymagacie od nowych staników? 11.05.08, 20:24
      Ja jestem mieszanka w.w. doktryn. Niby bardzo mi zależy teraz,aby stanik był
      idealnie dobrany, ale zostawiłam sobie kilka takich, którym do ideały daleko,
      jednak są tak ładne lub wygodne, że nie pozbędę się ich dopóki same się nie
      zużyją doszczętnie;-) Generalnie jednak bardzo krytycznie teraz oceniam każdy
      nowy stanik, oblukuję, poprawiam i biorę tylko te, które są bliskie ideału:-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka